Śledź nas

news

Joanna Krupa i Doda z nowym programem w TVN?! Padła konkretna deklaracja!

Opublikowano

w dniu

news

Małgorzata Rozenek-Majdan PONOWNIE W „AZJA EXPRESS”?! Co z „Królową przetrwania”?

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

news

Kaczorowska stanęła po stronie Jabłczyńskiej. Wymowne nagranie uderza w Grocholę

Opublikowano

w dniu

przez

Niewinny żart przy stoisku z owocami i warzywami bardzo szybko nabrał drugiego znaczenia. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz opublikowali nagranie, które internauci niemal natychmiast połączyli z głośnym konfliktem wokół nowej wersji „Nigdy w życiu!”. W komentarzach pojawiła się również Joanna Jabłczyńska, która najwyraźniej doskonale odczytała przekaz. Dowiedz się więcej!

Na Instagramie Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz pokazali krótkie, humorystyczne nagranie nagrane przy stoisku z owocami i warzywami. Z pozoru jest to jedynie zabawna scenka, w której aktorzy prowadzą prosty dialog dotyczący zakupów. Szybko okazało się jednak, że użyte przez nich słowa można odczytać jako komentarz do jednej z najgłośniejszych ostatnio afer w polskim show-biznesie.

W pewnym momencie pada pytanie o zakup grochu. Odpowiedź jest zdecydowana i brzmi: „Nigdy w życiu!”. Chwilę później para deklaruje natomiast, że kupi jabłka. Dla osób śledzących ostatnie wydarzenia wokół kontynuacji kultowej komedii romantycznej skojarzenia były oczywiste.

Gra słów odnosi się bowiem do nazwisk Katarzyny Grocholi i Joanny Jabłczyńskiej, które w ostatnich dniach znalazły się w centrum głośnego konfliktu dotyczącego nowej wersji „Nigdy w życiu!”. Humorystyczna rolka szybko zaczęła być więc odbierana nie tylko jako niewinna zabawa, ale również jako wyraźna aluzja do całej sytuacji.

Co więcej, samo nagranie zostało opatrzone hasztagiem #zprzymrużeniemoka, co sugeruje, że jego autorzy doskonale zdawali sobie sprawę z dwuznaczności przedstawionej scenki. Jeszcze bardziej wymowny okazał się jednak opis zamieszczony pod filmem przez Agnieszkę Kaczorowską.

Aktorka postanowiła bowiem wykorzystać okazję, aby publicznie wyrazić swoje wsparcie dla Joanny Jabłczyńskiej. W krótkim dopisku zaznaczyła, że podziwia kobiety, które decydują się mówić głośno o swoich przekonaniach, nawet jeśli może się to wiązać z konsekwencjami.

„A tak serio podziwiam odważne kobiety w tej branży, mówiące głośno prawdę… to zawsze niesie konsekwencje, ale jakoś mam nadzieję, że to również zmienia świat… na lepsze” – napisała Agnieszka Kaczorowska, oznaczając profil Jabłczyńskiej.

POLECAMY: Mandaryna powiedziała, co myśli o Wieniawie. Padły wymowne słowa

Jabłczyńska odpowiada na rolkę Kaczorowskiej

Na reakcję Joanny Jabłczyńskiej nie trzeba było długo czekać. Aktorka odpowiedziała bezpośrednio pod nagraniem, dziękując Agnieszce Kaczorowskiej za wsparcie. Jej komentarz był krótki, ale trudno było mieć wątpliwości, że doceniła publiczny gest koleżanki z branży.

„DZIĘKUJĘ” – napisała Joanna Jabłczyńska.

Na tym jednak cała wymiana zdań się nie zakończyła. Chwilę później Joanna Jabłczyńska zamieściła kolejny komentarz, tym razem zdecydowanie bardziej ironiczny. Aktorka nawiązała w nim do drugiej strony głośnego konfliktu, jeszcze mocniej podkreślając żartobliwy charakter całej sytuacji.

„Jest jeszcze jedna osoba, która mogłaby być współtwórcą tej rolki, ale chyba nie zaakceptuje przy weryfikacji” – zażartowała Jabłczyńska.

Komentarz Joanny Jabłczyńskiej szybko przyciągnął uwagę obserwatorów. Jej słowa można odczytać jako kolejną ironiczną odpowiedź na wydarzenia, które w ostatnich dniach rozpaliły dyskusję wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Cała sytuacja pokazuje również, że konflikt przestał być wyłącznie sprawą osób bezpośrednio związanych z produkcją i coraz częściej staje się tematem komentarzy innych osób ze świata show-biznesu.

Warto przypomnieć, że spór rozpoczął się od informacji o nieobecności Joanny Jabłczyńskiej w nowej wersji „Nigdy w życiu!”. Aktorka wcześniej publicznie wyrażała swoje rozczarowanie decyzją produkcji. Następnie pojawiły się informacje, że jej rolę dorosłej Tosi ma przejąć Agnieszka Żulewska, a sprawa doczekała się również zdecydowanej reakcji Katarzyny Grocholi.

“Jest to dla mnie ogromny cios, niesprawiedliwość i cholernie mi jest ciężko się z tym pogodzić […] Kontaktowałam się z produkcją. Inaczej powiem, produkcja ze mną się kontaktowała, więc ja wiem, co tam się wydarzyło i dlaczego. Na razie zostawię to im. Jestem bardzo ciekawa co oni powiedzą, jestem bardzo ciekawa ich narracji” – wyznała aktorka na łamach Plejady.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Widzowie PODZIELENI po premierze „Taskmastera”. Takiej burzy dawno nie było

Co uważacie o braku angażu Jabłczyńskiej do “Nigdy w życiu 2”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Jabłczyńska (fot. screen Instagram Joanna Jabłczyńska)
Katarzyna Grochola (fot. screen YouTube TVN Style)
Agnieszka Kaczorowska (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Widzowie PODZIELENI po premierze „Taskmastera”. Takiej burzy dawno nie było

Opublikowano

w dniu

przez

Za nami pierwszy odcinek nowego programu TVN-u i wygląda na to, że stacja trafiła w bardzo konkretną grupę widzów. „Taskmaster” od początku miał być nietypowy, absurdalny i mocno oderwany od klasycznych programów rozrywkowych. Pierwsze reakcje publiczności są wyjątkowo ciekawe. Czy TVN właśnie znalazł swój nowy hit? Dowiedz się więcej!

W ostatnich tygodniach TVN regularnie emitował zapowiedzi „Taskmastera”, przedstawiając go jako zupełnie nową propozycję na swojej antenie. Komediowy przebój Wielkiej Brytanii doczekał się polskiej adaptacji, w której pięcioro uczestników mierzy się z serią nietypowych, często absurdalnych zadań. W premierowym odcinku wzięli udział Zofia Zborowska, Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur oraz Żabson.

Nad całym chaosem czuwa tytułowy Taskmaster, w którego wcielił się Adam Woronowicz. Jego zadaniem jest ocenianie uczestników i przyznawanie im punktów. Problem polega na tym, że jego werdykty nie zawsze można przewidzieć, a logika niekoniecznie musi mieć tutaj największe znaczenie. U jego boku pojawia się asystent, którego rolę pełni popularny stand-uper Cezary Sikora.

Pierwszy odcinek od razu pokazał, że twórcy nie zamierzają iść utartymi ścieżkami. Uczestnicy musieli między innymi zjeść jak najwięcej arbuza w ciągu jednej minuty. Zadanie samo w sobie wydawało się banalne, jednak w wykonaniu uczestników szybko zamieniło się w jedną z najbardziej absurdalnych konkurencji wieczoru.

To jednak nie był koniec. Zawodnicy musieli również zaprezentować w praktyce najbardziej nieoczywiste zastosowanie betoniarki. W programie pojawiło się także zadanie wymagające przeprowadzenia rozmowy telefonicznej z kimś bliskim, podczas której uczestnicy musieli wykonywać polecenia odkrywane dopiero w trakcie rozmowy. Jak łatwo się domyślić, prowadziło to do wielu zaskakujących i komicznych sytuacji.

POLECAMY: Mariusz Kozak odchodzi z „Gogglebox”. Fani są załamani: „Już nie będę oglądać”

Widzowie OCENILI pierwszy odcinek “Taskmastera”

Od początku „Taskmaster” był reklamowany w bardzo charakterystyczny sposób. TVN określał program jako „najbardziej poj**any program w najgorszy dzień tygodnia”. Hasło wzbudzało zainteresowanie, ale jednocześnie mogło rodzić pytania, czy rzeczywiście za odważną promocją pójdzie równie ciekawa zawartość. Po premierze część widzów najwyraźniej uznała jednak, że eksperyment się udał.

W mediach społecznościowych stacji pojawiło się mnóstwo reakcji osób, które oglądały pierwszy odcinek. W komentarzach widzowie zwracali uwagę przede wszystkim na absurdalny humor programu, dystans uczestników do siebie oraz Adama Woronowicza, który jako Taskmaster szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych elementów nowego show.

„Nie pamiętam, kiedy ostatnio program tak mnie rozbawił”; „Woronowicz jako Taskmaster to był strzał w dziesiątkę”; „Wreszcie coś zupełnie innego w telewizji”; „Zborowska i Rutkowski skradli ten odcinek”; „Ten absurd jest właśnie najlepszy”; „Myślałem, że będzie to najgłupszy program, a nie jest źle”; „Idealny program, żeby się odmóżdżyć” – czytamy w komentarzach na social mediach stacji.

Oczywiście nie wszyscy byli zachwyceni. Wśród reakcji znalazły się również głosy osób, które spodziewały się czegoś więcej po intensywnej kampanii promocyjnej. Część widzów uznała, że program jest specyficzny i nie każdemu przypadnie do gustu. To jednak przy tego typu formacie nie musi być wcale złą wiadomością – „Taskmaster” od początku miał wyróżniać się na tle klasycznych programów rozrywkowych.

“Liczyłem na fajny program i się przeliczyłem; Tragedia; Szkoda czasu; Też mi się nie podobało; Oglądałam kawałek, dłużej się nie dało. Beznadziejnie głupie to to było; Ale głupota” – komentowali inni.

Na wyniki oglądalności trzeba będzie jeszcze poczekać. Dopiero dane widowni pokażą, czy zainteresowanie w internecie przełożyło się na rzeczywistą popularność programu. Pierwsze komentarze są jednak dla TVN-u bardzo dobrym sygnałem, ponieważ pokazują, że format wywołał emocje i zachęcił widzów do dyskusji.

„Taskmaster” ma przy tym sporą przewagę – za granicą jest już sprawdzonym hitem, a jego formuła doczekała się licznych lokalnych wersji. Polska odsłona ma jednak własny charakter, przede wszystkim dzięki zestawieniu bardzo różnych osobowości. Zofia Zborowska, Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur i Żabson prezentują zupełnie odmienne style humoru, co może być jednym z największych atutów programu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert i Mandaryna mają problemy przed „Tańcem z Gwiazdami”? Nie jest dobrze

Jak Wam się podobał pierwszy odcinek? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Cezary Sikora (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Żabson (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Wiolka Walaszczyk (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Kazik Mazur i Zosia Zborowska (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Cezary Sikora (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Rafał Rutkowski (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tłum gwiazd na ramówce RMF FM: Grzeszczak, Gabor, Seweryn, Kazadi [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Wczoraj w wyjątkowej, lotniczej scenerii odbyła się „Wrześnióweczka” Grupy RMF, czyli prezentacja jesiennych nowości jednej z najpopularniejszych grup radiowych w Polsce. W hangarze pojawiły się gwiazdy muzyki, aktorzy, sportowcy, dziennikarze i prowadzący RMF FM oraz RMF MAXX. Nie zabrakło występów na żywo, muzycznych premier, nowych programów, a nawet… przylotu samolotem. Co wydarzyło się podczas imprezy? Dowiedz się więcej!

Tegoroczna „Wrześnióweczka” Grupy RMF odbyła się pod hasłem „Pełen odlot z RMF FM”. Miejsce wydarzenia idealnie współgrało z motywem przewodnim – jesienną ramówkę zaprezentowano w hangarze, a gości od wejścia witały hostessy przebrane za stewardessy. Na miejscu pojawiło się mnóstwo znanych nazwisk, a organizatorzy przygotowali dla zaproszonych gości znacznie więcej niż klasyczną prezentację nowych programów.

Oficjalną część wydarzenia rozpoczęła Sylwia Grzeszczak, która pojawiła się na scenie z muzyczną niespodzianką. Wokalistka wykonała na żywo swój najnowszy utwór „Mango”, który jest już obecny na antenach radiowych. Jej występ był jednym z pierwszych mocnych muzycznych akcentów całego wydarzenia.

Chwilę później przyszedł czas na kolejne muzyczne spotkanie. Na scenie pojawił się Mrozu, który opowiedział o rozpoczynającej się 2 października trasie „Odpowiedni Moment Tour”. Finał trasy zaplanowano na 30 października w TAURON Arenie Kraków. Artysta zdradził również informacje dotyczące prac nad swoim siódmym albumem.

Do Mroza dołączyli następnie Bracia Kacperczyk. To właśnie wtedy publiczność usłyszała muzyczną premierę – efekt współpracy artystów, czyli utwór „Wszystko czego chciałem”. Nowa piosenka była jednym z najważniejszych muzycznych punktów tegorocznej „Wrześnióweczki”.

Dużo działo się również wokół młodych wokalistek. Na wydarzeniu pojawiła się Sara James, z którą prowadzący rozmawiali między innymi o jej telewizyjnych doświadczeniach oraz programie „The Voice”. Nie zabrakło także Viki Gabor, która przygotowała wyjątkowy powrót do jednego ze swoich wcześniejszych występów.

Wokalistka ponownie wykonała „Back to Black” Amy Winehouse. Wcześniej publiczność zobaczyła archiwalne nagranie z 2019 roku, kiedy Viki Gabor jako 12-latka zaśpiewała ten utwór w studiu RMF FM. Następnie artystka wróciła do tej piosenki po siedmiu latach i wykonała ją ponownie na żywo. Był to jeden z najbardziej nostalgicznych momentów całego wydarzenia.

Nie zabrakło również znanych twarzy ze świata filmu i telewizji. Jednym z gości był Andrzej Seweryn, który jesienią przeczyta „Lalkę” Bolesława Prusa, wcielając się samodzielnie we wszystkich bohaterów powieści. Podczas spotkania z dziennikarzami pojawiło się więc pytanie o to, które z wcieleń było dla niego większym wyzwaniem – Izabela Łęcka czy Stanisław Wokulski.

Swoje pięć minut na scenie miał również Krzysztof Skiba, który w swoim charakterystycznym, humorystycznym stylu poruszył temat „nowych twarzy” i zabiegów medycyny estetycznej. Jego występ stał się punktem wyjścia do kolejnej niespodzianki – zaprezentowania „Ogona Maryli”. RMF FM zapowiedziało, że będzie towarzyszyć Maryli Rodowicz podczas najważniejszych wydarzeń związanych z jej karierą, w tym październikowego odsłonięcia gwiazdy artystki w alei gwiazd przed Wawelem.

POLECAMY: Mandaryna powiedziała, co myśli o Wieniawie. Padły wymowne słowa

„Pełen odlot z RMF FM” – relacja z ramówki

Ważną częścią wydarzenia była również prezentacja jesiennej ramówki. Na scenie pojawili się prowadzący RMF FM, którzy pokazali, z kim słuchacze będą spędzać jesienne poranki, popołudnia i wieczory. Wśród nowości znalazł się między innymi „PowerPlay” Marcina Jędrycha i Dariusza Maciborka, a także nowe pasma i weekendowe programy. RMF FM zapowiada jesienią przede wszystkim mocniejsze rozgraniczenie charakteru poszczególnych części dnia i jeszcze większe dopasowanie anteny do rytmu słuchaczy.

Hasło „Pełen odlot” nie było jedynie metaforą. Jednym z najbardziej efektownych momentów wydarzenia był przylot Rafała Brzozowskiego, który rzeczywiście pojawił się na „Wrześnióweczce” samolotem. Następnie wszedł do hangaru przy dźwiękach swojego hitu „Tak blisko”. Na tym widowiskowe niespodzianki się nie skończyły – Piotr Musiałkowski, znany jako „Tańczący reporter”, przygotował taneczne show, do którego dołączyli również prowadzący RMF FM.

Podczas wydarzenia zaprezentowano także jesienne plany związane z podcastami i formatami cyfrowymi. Swoją obecność zaznaczył Grzegorz Krychowiak, który wraca z drugim sezonem programu „W Stylu Krychowiaka”. Nowa odsłona rozpocznie się od specjalnego nagrania podcastu na żywo. Wśród potencjalnych rozmówców wymieniono między innymi Michała Pazdana, Macieja Stuhra i Peję.

Nie zabrakło również muzycznych wyróżnień. Jeremi Sikorski odebrał na scenie złotą płytę, a następnie wykonał utwór „Wracam”. Organizatorzy przygotowali także niespodziankę dla jednego ze słuchaczy – Paweł z Piaseczna odebrał czarnego Mercedesa CLA 180, którego wygrał w radiowej zabawie. Pojawił się również temat „Złotej Kumulacji” oraz sejfów wypełnionych złotem.

Na finał ponownie na scenie pojawiła się Viki Gabor, tym razem z utworem „Kiss and Fly”. Po zakończeniu oficjalnej części goście pozostali w hangarze, gdzie za muzykę odpowiadał DJ RMF MAXX. W programie znalazł się również Tytus Hołdys oraz kolejna odsłona konkursu „Twój filmowy cover”.

Tegoroczna „Wrześnióweczka Grupy RMF” była więc nie tylko prezentacją jesiennej ramówki, ale przede wszystkim dużym wydarzeniem z udziałem gwiazd muzyki, filmu, sportu i mediów. Były premiery, powroty do archiwalnych występów, nowe programy, zapowiedzi kolejnych projektów i widowiskowe niespodzianki. RMF FM i RMF MAXX wchodzą w jesień z nowymi pomysłami, a „Wrześnióweczka” pokazała, że stacja chce połączyć radio, muzykę, podcasty, wideo i social media w jedno duże doświadczenie dla swoich odbiorców.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Widzowie PODZIELENI po premierze „Taskmastera”. Takiej burzy dawno nie było

Słuchacie RMF FM? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Alicja (zdjęcie prasowe RMF FM)
Irena Kamińska-Radomska (zdjęcie prasowe RMF FM)
Miłosz Skierski i Jasiek Piwowarczyk (zdjęcie prasowe RMF FM)
Piotr Musiałkowski (zdjęcie prasowe RMF FM)
(zdjęcie prasowe RMF FM)
Anna Maria Sieklucka (zdjęcie prasowe RMF FM)
Patricia Kazadi (zdjęcie prasowe RMF FM)
Marcin Maciejczak (zdjęcie prasowe RMF FM)
Daniel Stelmach i Piotr Musiałkowski (zdjęcie prasowe RMF FM)
Daniel Stelmach i Piotr Musiałkowski (zdjęcie prasowe RMF FM)
Piotr Musiałkowski (zdjęcie prasowe RMF FM)
Andrzej Seweryn (zdjęcie prasowe RMF FM)
Andrzej Seweryn (zdjęcie prasowe RMF FM)
Bracia Kacperczyk (zdjęcie prasowe RMF FM)
Mrozu (zdjęcie prasowe RMF FM)
Piotr Musiałkowski, Ola Filipek i Olek Sikora (zdjęcie prasowe RMF FM)
Rafał Brzozowski (zdjęcie prasowe RMF FM)
Olek Sikora i Ola Filipek (zdjęcie prasowe RMF FM)
Krzysztof Skiba (zdjęcie prasowe RMF FM)
Viki Gabor (zdjęcie prasowe RMF FM)
Krzysztof Skiba (zdjęcie prasowe RMF FM)
Jeremi Sikorski (zdjęcie prasowe RMF FM)
Jeremi Sikorski (zdjęcie prasowe RMF FM)
Sylwia Grzeszczak (zdjęcie prasowe RMF FM)
Piotr Musiałkowski, Ola Filipek i Olek Sikora (zdjęcie prasowe RMF FM)
Olek Sikora (zdjęcie prasowe RMF FM)
Piotr Musiałkowski, Ola Filipek i Olek Sikora (zdjęcie prasowe RMF FM)
Grzegorz Krychowiak (zdjęcie prasowe RMF FM)
Anna Maria Sieklucka (zdjęcie prasowe RMF FM)
Viki Gabor
Piotr Musiałkowski i radiowe “Olki” (zdjęcie prasowe RMF FM)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością