news
Karolina Leszko bała się o życie! Miała zginąć zamiast Kory!?
Karolina Leszko spotkała się z ogromnym hejtem, co odbiło się na jej zdrowiu…
Karolina Leszko jest wokalistką zespołu “Złoty Manaam“, który powstał z inicjatywy Marka Jackowskiego jako kontynuacja pierwotnego zespołu. Wielu osobom ten projekt się nie spodobał, a piosenkarka spotkała się z ogromną falą nienawiści. Zarzucano jej, że ukradła czyjeś kompozycję i podrabia Korę.
HOT NEWS- Rodzina aktorska pomaga w karierze? Kasia Grabowska jednoznacznie odpowiada!
Jednak najbardziej dotkliwe było obarczanie ją za śmierć Kory jak zdradziła podczas spotkania dziennikarzy w Talaria SPA.! Część osób twierdziła nawet, że to ona powinna być na jej miejscu. Dostawała też pogróżki, które była zmuszona zgłosić na policję, bo bała się o życie. Teraz uodporniła się na hejt, ale na początku było jej bardzo ciężko. Wpływało to na jej samopoczucie i życie rodzinne.
Ci ludzie nie mają prawa ingerować w nasze życie, nie mają prawa nas oceniać!
Jak powinno się walczyć z nienawiścią? Piosenkarka zdradza w wideo!
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Janowski powróci do telewizji z nowym programem muzycznym!? Będzie śpiewać!
news
Dominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
Relacje między Marcinem Hakielem, Dominiką Serowską, Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim od miesięcy budzą ogromne zainteresowanie. Choć wydawało się, że emocje wokół tej historii powoli opadają, partnerka tancerza ponownie zabrała głos i nie pozostawiła miejsca na domysły. Dowiedz się więcej!
Relacja Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej od początku przyciąga uwagę mediów. Para nie ukrywa, że nie boi się mówić o swoim życiu prywatnym i zdecydowanie różni się pod tym względem od Katarzyny Cichopek oraz Macieja Kurzajewskiego, którzy konsekwentnie unikają komentowania wielu doniesień na swój temat.
Dominika Serowska wielokrotnie podkreślała, że nie zamierza uciekać od pytań dziennikarzy. Partnerka tancerza chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami, a w wywiadach niejednokrotnie odnosiła się także do wydarzeń związanych z przeszłością Marcina Hakiela.
W ostatnich dniach media żyły przede wszystkim zakończeniem współpracy Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z programem „Halo tu Polsat”. Wokół ich odejścia pojawiło się wiele spekulacji i nieoficjalnych informacji, które wywołały szeroką dyskusję w mediach.
To właśnie do tych wydarzeń miała nawiązać Dominika Serowska, która po raz kolejny została zapytana o relacje z byłą żoną swojego partnera oraz jej obecnym partnerem. Reporter poruszył temat ewentualnego pojednania i tego, czy w przyszłości obie strony mogłyby zakopać topór wojenny.
POLECAMY: TVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
Dominika Serowska jasno o Cichopek i Kurzajewskim. „Nie ma takiej potrzeby”
Odpowiedź partnerki Marcina Hakiela była krótka, ale bardzo stanowcza. Nie pozostawiła wątpliwości, że z jej perspektywy nie ma potrzeby podejmowania takich działań.
„Nie wiem, mnie się wydaje, że żadne z nas nie ma takiej potrzeby, żeby się spotykać…” – wyjaśniła w podcaście Kozaczka.
Dziennikarz zauważył, że pojednanie mogłoby ułatwić funkcjonowanie całej patchworkowej rodzinie. Dominika Serowska nie zgodziła się jednak z takim podejściem i przedstawiła własny sposób na zachowanie spokoju.
“Życie będzie łatwiejsze, jeśli każdy zejdzie sobie z drogi, nie będzie nikomu robił podkopów i tyle, niech każdy robi swoje. Dlatego też nie chce być o to pytana, bo nie mam nic więcej na ten temat do powiedzenia (…). Wtedy będzie super, będzie łatwo, jak nikt nie będzie w sferze kariery czy w sferze rodzinnej robił jakichś dziwnych manewrów” – wyjaśniła Serowska w tej samej rozmowie.
Słowa Dominiki Serowskiej błyskawicznie obiegły media społecznościowe i wywołały liczne komentarze internautów. Część osób uznała, że partnerka Marcina Hakiela postawiła sprawę jasno i rozsądnie, inni natomiast dopatrzyli się w jej wypowiedzi kolejnej szpilki skierowanej w stronę Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego.
Od wielu miesięcy historia tej czwórki wzbudza ogromne emocje i nic nie wskazuje na to, by zainteresowanie mediów miało szybko osłabnąć. Każda kolejna wypowiedź jednej ze stron natychmiast staje się szeroko komentowanym tematem.
Na razie nic nie wskazuje jednak na to, aby doszło do publicznego pojednania. Z wypowiedzi Dominiki Serowskiej wynika, że najlepszym rozwiązaniem jest wzajemny szacunek, zachowanie dystansu i skupienie się na własnym życiu. Czy taki scenariusz rzeczywiście pozwoli zakończyć medialne spekulacje? Czas pokaże.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Justyna Pochanke przerwała milczenie. Tak pożegnała Andrzeja Morozowskiego
Myślicie, że kiedyś cała czwórka spotka się na kawę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem?


Autor: Szymon Jedynak
news
TVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
Rywalizacja o porannego widza trwa w najlepsze. „Dzień dobry TVN”, „Pytanie na śniadanie” i „Halo tu Polsat” walczą o uwagę telewidzów, wprowadzając kolejne zmiany i nowe twarze na antenie. Najnowsze dane oglądalności pokazują jednak, że lider pozostaje tylko jeden. Dowiedz się więcej!
Od sierpnia 2024 roku trzy największe śniadaniówki w Polsce rywalizują o widza niemal każdego dnia tygodnia. „Dzień dobry TVN”, „Pytanie na śniadanie” oraz „Halo tu Polsat” stawiają na znanych prowadzących, rozmowy z gwiazdami, reportaże i autorskie cykle, próbując przekonać do siebie jak największą liczbę odbiorców.
Najtrudniejszą sytuację ma obecnie „Halo tu Polsat”, które wciąż emitowane jest wyłącznie w weekendy. Program od początku istnienia przechodzi liczne zmiany personalne, a ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwą rewolucję w składzie prowadzących. Z formatem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a według medialnych doniesień z programu ma zniknąć również Ewa Wachowicz.
Nie dziwią więc najnowsze wyniki oglądalności. Jak wynika z danych Nielsena, cytowanych przez portal Press, wakacyjne wydania „Halo tu Polsat”, emitowane w soboty i niedziele od godziny 8:30 do 11:20, oglądało średnio 192 tysiące widzów. Przełożyło się to na 3,32 proc. udziału w grupie 4+ oraz 3,8 proc. w grupie komercyjnej 16–59.
POLECAMY: Justyna Pochanke przerwała milczenie. Tak pożegnała Andrzeja Morozowskiego
Ile widzów oglądało “Pytanie na śniadanie” w lipcu?
Znacznie lepiej radzi sobie „Pytanie na śniadanie” emitowane na antenie TVP2. Choć program również przechodził w ostatnich miesiącach spore zmiany i medialne zawirowania, jego pozycja pozostaje stabilna. Jednocześnie dane pokazują, że śniadaniówka straciła rok do roku aż 65 tysięcy widzów.
W lipcu „Pytanie na śniadanie” oglądało średnio 309 tysięcy widzów. Wielu ekspertów wskazuje, że jedną z przyczyn spadku może być decyzja TVN, który po raz pierwszy nie zawiesił emisji wakacyjnych wydań swojej śniadaniówki. W poprzednich latach program TVP2 korzystał z mniejszej konkurencji, natomiast obecnie musi walczyć o widza każdego dnia.
W ostatnich miesiącach w „Pytaniu na śniadanie” doszło również do wielu zmian personalnych. Do programu powróciła Agnieszka Woźniak-Starak, która po latach pracy w TVN ponownie związała się z Telewizją Polską. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy porannego pasma.
Co więcej, „Pytanie na śniadanie” może pochwalić się obecnie największym zespołem prowadzących spośród wszystkich śniadaniówek. Program współtworzą między innymi Marzena Rogalska, Łukasz Nowicki, Katarzyna Dowbor, Filip Antonowicz, Beata Tadla, Robert El Gendy, Agnieszka Woźniak-Starak, Łukasz Kadziewicz, Anna Lewandowska, Marta Surnik, Robert Stockinger oraz Grzegorz Dobek.
POLECAMY: Kolejna osoba traci PRACĘ w „Halo tu Polsat”. Będą nowe duety?
TVN bez zmian niekwestionowanym liderem rynku
Liderem pozostaje jednak niezmiennie „Dzień dobry TVN”. Tegoroczne „Dzień dobry wakacje” po raz pierwszy emitowane jest codziennie przez całe lato, co okazało się bardzo dobrą decyzją stacji. W lipcu program oglądało średnio 364 tysiące widzów, co przełożyło się na 7,97 proc. udziału w rynku w grupie 4+ oraz aż 9,89 proc. w grupie komercyjnej 16–59.
Jeszcze lepiej wyglądały wyniki weekendowych wydań „Dzień dobry wakacje”, które przyciągały średnio 418 tysięcy widzów. Choć to o około 7 tysięcy mniej niż rok wcześniej, program nadal utrzymuje bardzo silną i wierną publiczność.
Nie bez znaczenia pozostają także liczne zmiany w formule. Z redakcją pożegnał się Maciej Dowbor, do grona prowadzących dołączyli Izabella Krzan i Jan Pirowski, a w wakacyjnych wydaniach pojawiają się również nietypowe duety z udziałem Mateusza Hładkiego, Marcina Sawickiego czy Małgorzaty Tomaszewskiej.
Dużym zainteresowaniem cieszy się także wakacyjny cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w ramach którego całe wydania programu współprowadzą znane osobistości spoza redakcji. W ostatnich tygodniach w tej roli widzowie mogli zobaczyć między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego, Barbarę Kurdej-Szatan oraz Majkę Jeżowską, a przed nami kolejne nazwiska.
Najnowsze wyniki pokazują, że walka o porannego widza wciąż trwa, jednak to „Dzień dobry TVN” pozostaje zdecydowanym liderem. „Pytanie na śniadanie” nadal utrzymuje mocną pozycję mimo spadków, natomiast „Halo tu Polsat” stoi przed kolejnymi wyzwaniami. Jesienna ramówka i zapowiadane zmiany personalne mogą jednak sprawić, że rywalizacja między śniadaniówkami stanie się jeszcze bardziej zacięta.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Badach OCENIŁ Skolima. Wspomniał nawet Zbigniewa Wodeckiego
Który program śniadaniowy oglądacie najczęściej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Justyna Pochanke przerwała milczenie. Tak pożegnała Andrzeja Morozowskiego
Od lat unika mediów, nie prowadzi profili społecznościowych i niezwykle rzadko zabiera publicznie głos. Tym razem Justyna Pochanke zrobiła wyjątek. Była gwiazda TVN24 pojawiła się na antenie, by pożegnać swojego wieloletniego przyjaciela i współpracownika.
Justyna Pochanke od lat uznawana jest za jedną z najwybitniejszych dziennikarek i prezenterek informacyjnych w historii polskiej telewizji. Przez niemal dwie dekady była jedną z twarzy TVN i TVN24, zapisując się w historii jako pierwsza kobieta, która samodzielnie prowadziła główne wydanie „Faktów”.
Po niemal 20 latach pracy w stacji dziennikarka zdecydowała się zakończyć swoją telewizyjną karierę w 2020 roku. Odeszła bez medialnego rozgłosu, pożegnalnych wywiadów i głośnych deklaracji. Od tamtej pory konsekwentnie chroni swoją prywatność, nie udziela się w mediach społecznościowych i niezwykle rzadko pojawia się publicznie.
Wyjątek zrobiła dopiero teraz. Powodem była śmierć Andrzeja Morozowskiego, wieloletniego dziennikarza TVN24 i gospodarza programu „Tak jest”, który zmarł 4 sierpnia po długiej chorobie w wieku 69 lat. Informacja o jego odejściu poruszyła całe środowisko dziennikarskie.
„Po długiej chorobie, w wieku 69 lat zmarł we wtorek Andrzej Morozowski” – przekazała stacja w oficjalnym komunikacie.
Po przekazaniu smutnej wiadomości TVN24 zdecydowało się na emisję specjalnego programu poświęconego pamięci zmarłego dziennikarza. W studiu wspomnieniami dzielili się między innymi Tomasz Sianecki, Marta Kuligowska, Arleta Zalewska, Bożena Walter, a także Edward Miszczak, który przez lata współpracował z Andrzejem Morozowskim. Telefonicznie z widzami połączyła się również Justyna Pochanke.
POLECAMY: Kolejna osoba traci PRACĘ w „Halo tu Polsat”. Będą nowe duety?
Justyna Pochanke wspomina śp. Morozowskiego
Dziennikarka nie kryła wzruszenia. Przyznała, że Andrzej Morozowski towarzyszył jej praktycznie przez całą zawodową drogę i pozostanie dla niej postacią absolutnie niezapomnianą.
“Dla mnie przede wszystkim on jest niezapomniany. Przeszłam z Andrzejem u boku całą swoją zawodową drogę. Pracowaliśmy ze sobą w Radiu ZET. Razem odchodziliśmy z Radia ZET (…). Przyszliśmy do TVN24, on zresztą ciągnął nas, tę grupę dziennikarzy (…) On był dziennikarzem niezwykłym” – mówiła Pochanke.
Była prowadząca „Faktów” wróciła również pamięcią do początków TVN24, kiedy nowo powstała stacja dopiero budowała swoją pozycję na rynku.
“Przejechaliśmy w 2001 r., jak stacja powstała, całą Polskę pociągami, drugą klasą (…). To jest morze wspomnień (…). Dla mnie to zawsze będzie człowiek, który będąc wybitnym dziennikarzem (…) był człowiekiem przyzwoitym, tak pełnym pogody ducha. Miał nadzwyczajną (…) umiejętność nierzucania się do gardła (…). On słuchał i wysłuchiwał” – wspominała była gwiazda TVN24.
Po chwili zwróciła uwagę na cechy, które – jej zdaniem – wyróżniały Andrzeja Morozowskiego nie tylko jako dziennikarza, ale przede wszystkim jako człowieka.
“On był po prostu bardzo dobrym człowiekiem (…). W nim nie było grama nienawiści, nie było ani odrobiny wyższości i nigdy nie było lekceważenia człowieka, którego zaprosił” – dodała.
Na zakończenie rozmowy dziennikarka przytoczyła historię, która – jej zdaniem – najlepiej oddawała poczucie humoru i spokój Andrzeja Morozowskiego. Wspomniała sytuację z jednego z jego programów, kiedy w studiu trwała wyjątkowo burzliwa dyskusja.
“To była kakofonia. Patrzę, a Andrzej zamilkł. Mija pół minuty, minuta, dwie-trzy minuty. W pewnym momencie jeden z tych kłócących się gości odwraca się i pyta: “A pan, panie redaktorze się nie wtrąci?!”. “Ja nie muszę, mnie i tak zapłacą” – odpowiedział” – wspominała dziennikarka we wtorkowy wieczór.
Choć okoliczności były niezwykle smutne, wystąpienie Justyny Pochanke stało się jednym z najbardziej poruszających momentów specjalnego wydania TVN24. Jej wspomnienia pokazały Andrzeja Morozowskiego nie tylko jako wybitnego dziennikarza, ale przede wszystkim jako człowieka, którego spokój, życzliwość i profesjonalizm na zawsze pozostaną w pamięci jego współpracowników i widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Badach OCENIŁ Skolima. Wspomniał nawet Zbigniewa Wodeckiego
Brakuje Wam Justyny Pochanke w TVN24? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem?


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Kolejna osoba traci PRACĘ w „Halo tu Polsat”. Będą nowe duety?
W Polsacie trwa prawdziwa przebudowa zespołu prowadzących „Halo tu Polsat”. Po głośnym odejściu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego pojawiły się kolejne informacje, które mogą zaskoczyć widzów. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zmian przed jesienną ramówką. Dowiedz się więcej!
Program „Halo tu Polsat” od początku miał być jedną z najważniejszych pozycji weekendowej ramówki stacji. Produkcja postawiła na znane twarze telewizji oraz rozpoznawalne duety prowadzących, które miały przyciągnąć przed ekrany szeroką publiczność i skutecznie rywalizować z konkurencją.
W ubiegłym tygodniu media obiegła jednak zaskakująca wiadomość. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski opublikowali wspólne oświadczenie, w którym poinformowali o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.
Prezenterzy zapowiedzieli również, że nie zamierzają zwalniać tempa. Najbliższe miesiące chcą poświęcić na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.
“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.
Niedługo później pojawiły się jednak nieoficjalne doniesienia, które rzuciły nowe światło na całą sytuację. Według ustaleń Pudelka to nie Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podjęli decyzję o odejściu. Portal informował, że to Polsat nie przedłużył z nimi wygasających kontraktów.
Jak przekazał informator cytowany przez serwis, prezenterzy do samego końca mieli wierzyć, że wrócą na antenę po wakacyjnej przerwie i pojawią się podczas prezentacji jesiennej ramówki. Ostatecznie ich miejsce ma zająć zupełnie nowy duet prowadzących.
“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.
POLECAMY: Kuba Badach OCENIŁ Skolima. Wspomniał nawet Zbigniewa Wodeckiego
Ewa Wachowicz ODSUNIĘTA od “Halo tu Polsat”?
Teraz okazuje się, że to nie koniec zmian przygotowywanych przez stację. Jak ustaliła Plejada, jesienią z programu zniknie kolejna dobrze znana prowadząca. Podczas sesji zdjęciowej promującej nowy sezon pojawili się Krzysztof Ibisz, Aleksander Sikora, Aleksandra Filipek, Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Hyży, Tomasz Wolny oraz Maciej Rock.
Uwagę obserwatorów zwrócił jednak brak Ewy Wachowicz, która od zeszłego roku współtworzyła zespół prowadzących „Halo tu Polsat” z u boku Krzysztofa Ibisza. Według ustaleń serwisu to właśnie jej miejsce ma zająć Ida Nowakowska, która w ostatnich miesiącach coraz mocniej związała się z Telewizją Polsat.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, wciąż nie zapadła ostateczna decyzja dotycząca nowych duetów prowadzących. Rozważanych jest kilka wariantów, a jednym z nich ma być ponowne połączenie Idy Nowakowskiej z Tomaszem Wolnym, z którym przez blisko pięć lat tworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów „Pytania na śniadanie”.
“Na sesji wizerunkowej nie pojawiła się Ewa Wachowicz. To jej miejsce zajmie Ida Nowakowska, ale nie wiadomo jeszcze, czy dołączy do Krzysztofa Ibisza, czy jednak będzie zmiana w parach. Szefowie wiedzą, że duet Nowakowska-Wolny był przez widzów TVP za czasów Jacka Kurskiego bardzo lubiany. Jest szansa, że pojawi się pokusa powrotu do przeszłości w nieco innych warunkach” – ujawnia informator na łamach Plejady.
Warto przypomnieć, że Ida Nowakowska już jesienią pojawi się także w dwóch innych projektach stacji. Poprowadzi nowy teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, a także wystąpi jako uczestniczka jubileuszowej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wszystko wskazuje więc na to, że staje się jedną z najważniejszych twarzy Polsatu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat rusza z NOWYM kulinarnym programem. Zagrozi „MasterChefowi”?
Będzie Wam brakować Ewy Wachowicz w “Halo Tu Polsat”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news3 dni temuTVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”
-
news4 dni temuMikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie
-
news5 dni temuBarbara Kurdej-Szatan poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
-
news3 dni temuSyn Wiśniewskiego i Mandaryny przerwał milczenie. Tak zareagował na ich powrót
-
news2 dni temuKolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?
-
news3 dni temuRewolucja w “The Voice of Poland”. Ogłoszono nazwisko NOWEJ trenerki
-
news4 dni temuKlaudia El Dursi z kolejną NOWĄ fuchą w TVN. To będzie jej wielki debiut
-
news3 dni temuMałgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Dodaj komentarz