news
Katastrofalne Tsunami dotarło do miast! Apel Trumpa i wielka ucieczka – zobacz wstrząsające nagrania
Potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 8,8 uderzyło u wybrzeży Kamczatki, wywołując falę tsunami, która rozprzestrzenia się przez cały Pacyfik. Zagrożone są wybrzeża USA oraz wielu krajów azjatyckich. Sytuacja dynamicznie się rozwija – dowiedz się więcej i zobacz wstrząsające nagrania!
W środę 30 lipca 2025 roku na Dalekim Wschodzie Rosji, u wybrzeży Kamczatki, miało miejsce trzęsienie ziemi o ogromnej sile 8,8 stopnia w skali Richtera. To potężne zjawisko jest nie tylko jednym z najsilniejszych zarejestrowanych w historii pomiarów sejsmicznych na całym świecie, ale także najsilniejszym, które dotknęło dzisiejsze terytorium Rosji od prawie 73 lat. Trzęsienie to wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi w mediach oraz wymusiło natychmiastowe reakcje służb ratunkowych i rządów licznych państw położonych wzdłuż Pacyfiku. Jego skutki są rozległe i stanowią poważne zagrożenie dla milionów ludzi.
Za potężnym trzęsieniem ziemi poszła również fala tsunami, która zaczęła przesuwać się przez cały Ocean Spokojny, niosąc ze sobą ogromne niebezpieczeństwo. W ciągu kilku godzin od wstrząsu tsunami dotarło do wybrzeży Japonii, gdzie podjęto natychmiastowe działania ewakuacyjne pracowników elektrowni atomowej w Fukushimie, a także do Filipin, gdzie wprowadzono zakazy zbliżania się do plaż. Fala tsunami już przeszła przez Hawaje, gdzie osiągnęła wysokość niemal dwóch metrów, co wywołało panikę i liczne zamieszania. Władze wielu krajów ostrzegają mieszkańców, by unikali terenów przybrzeżnych i śledzili na bieżąco komunikaty ostrzegawcze.
@disasters_world Magnitude 8.7 Earthquake hits Russia today 2025. Sparking a Tsunami Warning ⚠️ #earthquake #tsunami #russia #russiaearthquake #kamchatka #tsunamiwarning #natural #disaster #news #viral #foryou ♬ Nuclear Alarm Siren – Prestigigator
Według danych Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS), epicentrum wstrząsu znajdowało się około 119 kilometrów na południowy wschód od Pietropawłowska Kamczackiego, na płytkiej głębokości 20,7 kilometra pod powierzchnią ziemi. Ten niewielki jak na trzęsienia ziemi poziom głębokości sprawił, że wstrząsy były szczególnie odczuwalne i niszczycielskie. Po głównym uderzeniu pojawiła się też seria bardzo silnych wstrząsów wtórnych, które dodatkowo potęgowały strach i chaos wśród mieszkańców regionu. Wprawiło to w stan najwyższej gotowości służby ratunkowe i lokalne władze.
My kiddos are evacuating from their house in Waimenelo🙏 to higher ground #Tsunami #hawaii #floods #dreams 💚They said its a strange vibe because the locals are taking it serious. pic.twitter.com/HipeJcn7hr
— Krys is AwakeWhileSleeping (@KrysDevine) July 30, 2025
Fala tsunami, którą wywołało trzęsienie ziemi, osiągnęła wysokość do czterech metrów wzdłuż niektórych części wybrzeża Kamczatki. Lokalne służby ratunkowe i władze odpowiedzialne za bezpieczeństwo ludności podjęły natychmiastowe decyzje o ewakuacji mieszkańców zagrożonych terenów. Szczególnie w miejscowości Siewiero-Kurylsk na wyspie Paramuszyr wprowadzono nakaz opuszczenia domów, co jest standardową procedurą w obliczu zagrożenia tsunami, mającą na celu ratowanie ludzkiego życia. Działania te miały charakter prewencyjny, jednak wskazują na powagę sytuacji, z jaką przyszło się zmierzyć mieszkańcom Kamczatki.
Mimo skali i siły trzęsienia, rosyjskie służby poinformowały, że nie odnotowano ofiar śmiertelnych, co jest z pewnością dużym szczęściem. Niestety, kilka osób zostało rannych podczas zdarzenia, a zniszczenia w infrastrukturze są znaczące. Na przykład, w Pietropawłowsku Kamczackim uszkodzone zostało przedszkole, co pokazuje skalę siły natury, z którą zmagają się mieszkańcy. Gubernator regionu, Władimir Sołodow, w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślił, że sytuacja jest poważna, ale służby robią wszystko, by jak najszybciej przywrócić bezpieczeństwo i porządek.
POLECAMY: Anna Dec po latach znika z TVN – czy szykuje się sensacyjny transfer do konkurencji?
Trump APELUJE o spokój, media zalały liczne nagrania!
Osobisty apel o spokój i rozwagę wystosował prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, który w mediach społecznościowych zwrócił się do obywateli słowami: „BĄDŹCIE SILNI I BEZPIECZNI”. Podkreślił konieczność śledzenia na bieżąco komunikatów władz i służb ratunkowych, które będą na bieżąco informować o rozwoju sytuacji. Jego stanowisko miało na celu wyciszenie emocji i zapobieżenie panice, która mogłaby utrudnić działania służb.
Z powodu potężnego trzęsienia ziemi, które miało miejsce na Oceanie Spokojnym, dla osób mieszkających na Hawajach obowiązuje ostrzeżenie o tsunami. Ostrzeżenie o tsunami obowiązuje dla Alaski i wybrzeża Pacyfiku Stanów Zjednoczonych. W jego zasięgu jest również Japonia. Aby uzyskać najnowsze informacje, odwiedź stronę tsunami.gov/. BĄDŹ SIŁNY I BĄDŹ BEZPIECZNY! – czytamy w komunikacie Donalda Trumpa.
W dobie mediów społecznościowych reakcja na katastrofę była natychmiastowa i globalna. Platformy takie jak X, Facebook, TikTok czy Instagram zostały zalane setkami nagrań i relacji na żywo z miejsc dotkniętych trzęsieniem ziemi i tsunami. Użytkownicy dzielili się materiałami dokumentującymi potęgę żywiołu — od drżących budynków na Kamczatce, przez pędzące fale na Filipinach, aż po zamieszanie na plażach Hawajów. Media społecznościowe stały się nie tylko źródłem pierwszych informacji, ale też narzędziem koordynacji pomocy i ostrzegania mieszkańców zagrożonych terenów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tragedia Polaków w Egipcie! Matka i dziecko ZGINĘLI na oczach turystów – znane są pierwsze przyczyny?
Rainbow thrown in to the chaos. Traffic looking very heavy. Buses, trolleys, and fire engines all stuck in traffic. Most headed west. Beaches now completely empty. Been tracking cars and lanes are barely moving. #hawaii #tsunami #TsunamiWatch pic.twitter.com/NJZRCO6W3s
— blics (@blics) July 30, 2025
@kompascom Gempa magnitudo 8,7 di Kamchatka, Timur Jauh Rusia, mengakibatkan tiga gelombang tsunami di wilayah kota pelabuhan Severo-Kurilsk, Rusia, Rabu (30/7/2025). Gelombang tsunami terakhir merusak infrastruktur pelabuhan dan menarik beberapa kapal yang tertambat ke selat. Gubernur wilayah Sakhalin Valery Limarenko mengatakan, warga dalam kondisi aman dan berada di tempat yang lebih tinggi sampai ancaman gelombang susulan berlalu. Gempa kuat ini memicu tsunami di Jepang dan memunculkan peringatan dini bagi Alaska, Hawaii, Indonesia, dan Selandia Baru. Kreatif: Blanka Rahel Maretha Joanne Produser: Reza Kurnia Darmawan ` #Gempa #GempaRusia #Rusia #Global ##Cut
♬ original sound – Kompas.com
@beritasatuofficial Gelombang pertama tsunami menghantam pesisir Hokkaido di Jepang utara dampak dari gempa bumi dengan magnitudo 8,7 yang mengguncang Rusia, Rabu (30/7/2025) pagi WIB. Gelombang setinggi sekitar 30 sentimeter menyapu beberapa bangunan hingga terlepas dari fondasinya saat gelombang tersebut menyapu daratan. Sebelumnya, Pemerintah Jepang telah mengeluarkan peringatan tsunami di sepanjang pesisir Pasifik Jepang, dari Hokkaido hingga Wakayama dengan potensi ketinggian mencapai 3 meter. Update berita selengkapnya di BeritaSatu.com, Beritasatu TV, & YouTube BeritaSatu! #Rusia #Jepang #Gempa #Tsunami #SaatnyaIndonesiaBerbenah #BeritaSatu ♬ original sound – beritasatu

Autor: SJ
news
Bruce Willis, John Malkovich i reprezentacja Francji. Piotr Popiński zdradza kulisy 20 lat „Czerwonego Wieprza”
Bruce Willis, John Malkovich i reprezentacja Francji. Piotr Popiński zdradza kulisy 20 lat „Czerwonego Wieprza”
Udało się nam porozmawiać ze znanym restauratorem Piotrem Popińskim i właścicielem ikonicznej warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz” podczas jej 20-urodzin.
POLECAMY: Dawid Kwiatkowski zaśpiewał z fanem. Chwilę później polały się łzy [WIDEO]
news
Grażyna Wolszczak wprost: “BAGI wygrał Taniec z Gwiazdami – GRUBA PRZESADA”?
Grażyna Wolszczak wprost: BAGI wygrał „Taniec z Gwiazdami” – “GRUBA PRZESADA”.
Udało się nam porozmawiać z Grażyną Wolszczak podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: Jacek Jeschke zostawił Hanię Żudziewicz. „Zostawił mnie”. Jak do tego doszło?
fot. informacja prasowa Polsat – Jacek Kurnikowski/AKPA
news
Był Basią w „M jak miłość”. Po latach zdradził, dlaczego odszedł z serialu
Cody Wudkiewicz przez kilka lat pojawiał się na ekranie jako Basia Rogowska, córka Marysi i Artura w „M jak miłość”. Dziś jest osobą niebinarną i rozwija swoją działalność w mediach społecznościowych. W rozmowie z „Faktem” wrócił do czasów pracy na planie popularnego serialu. Opowiedział o swoich doświadczeniach, samotności, powodach odejścia z produkcji oraz przemianie, która nastąpiła już po zakończeniu jego przygody z telewizją.
Cody Wudkiewicz może być dobrze znany widzom „M jak miłość”, choć część osób może nie zdawać sobie sprawy, że osoba, którą dziś obserwują w mediach społecznościowych, w przeszłości występowała w jednym z najpopularniejszych polskich seriali. W latach 2014-2020 wcielał się w postać Basi Rogowskiej. Wcześniej rolę tę grała Maja Wudkiewicz, natomiast obecnie w bohaterkę wciela się Karina Woźniak. Cody rozpoczął pracę na planie jako dziecko. Jak wspomina, miał wówczas około sześciu lat i wcale nie marzył o aktorskiej karierze. Do serialu trafił przede wszystkim dlatego, że zależało na tym jego mamie.
Dziś Cody otwarcie mówi o swojej niebinarnej tożsamości i publikuje w internecie materiały dotyczące między innymi wegetarianizmu. W rozmowie z „Faktem” wspomina jednak również trudniejsze momenty z przeszłości. Jak się okazuje, praca przed kamerą od początku nie była dla niego łatwa. Wielki plan zdjęciowy, obecność kamer i konieczność funkcjonowania w środowisku dorosłych sprawiały, że jako nieśmiałe dziecko zamykał się w sobie. Z czasem pojawiły się także kolejne trudności związane z jego rolą i sytuacją na planie.
POLECAMY: „M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
Cody Wudkiewicz wspomina „M jak miłość”
Cody Wudkiewicz trafił do „M jak miłość” jako kilkuletnie dziecko. Jego postać, Basia Rogowska, była córką Marysi i Artura, a scenarzyści z czasem stawiali przed młodym aktorem coraz trudniejsze zadania. Bohaterka przeżywała między innymi dramatyczne wydarzenia związane z poznanym w internecie pedofilem. Dla dziecka udział w tego typu historii mógł być szczególnie wymagającym doświadczeniem. Cody przyznaje też, że na planie nie udało mu się nawiązać bliskiej relacji z innymi osobami, przez co często czuł się samotny. Jak wspomina w rozmowie z „Faktem”, jego obecność w serialu była przede wszystkim pomysłem mamy.
Zacząłem grać w serialu dlatego, że mojej mamie na tym zależało. Ja nigdy nie widziałem siebie jako gwiazdy. Byłem bardzo nieśmiałym dzieckiem, a wielki plan zdjęciowy i kamery wokół sprawiały, że zamykałem się w sobie – przyznaje Cody.
Mimo początkowych obaw wygrał casting i przez kilka lat regularnie pojawiał się w produkcji. Jak dziś wspomina ten okres, nie był on jednak wyłącznie czasem zawodowych doświadczeń. Cody przyznaje, że brakowało mu na planie osoby, z którą mógłby swobodnie porozmawiać o swoich emocjach.
Czułem się tam samotny, bez nikogo, kto zrozumiałby moją frustrację – słyszymy.
Ostatecznie współpraca Cody’ego z „M jak miłość” dobiegła końca. Według jego relacji producenci uznali, że był zbyt dziecinny, by wiarygodnie zagrać nastoletnie sceny, między innymi pocałunki.
Uznali, że jestem zbyt dziecinny, by grać nastoletnie sceny całowania się itp. – mówi Cody.
Po odejściu z serialu skoncentrował się na nauce w szkole katolickiej. W tym samym okresie coraz intensywniej zastanawiał się również nad własną tożsamością.
POLECAMY: Mikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie
Dziś mówi o swojej tożsamości i działalności w sieci
Po zakończeniu pracy w „M jak miłość” Cody przechodził okres ważnych zmian. Jak sam opowiada, przez długi czas nie potrafił nazwać swoich odczuć dotyczących własnej płci. Początkowo sądził, że jest transpłciowym mężczyzną, jednak z czasem doszedł do wniosku, że nie identyfikuje się ani jako kobieta, ani jako mężczyzna. Jednocześnie lepiej czuje się w bardziej męskiej aparycji.
Chyba od zawsze czułem, że nie jestem do końca kobietą. Przez długi czas po prostu nie umiałem tego nazwać. Po zakończeniu mojej roli w “M jak miłość” i opuszczeniu szkoły katolickiej wszystko jednak stało się dla mnie jasne. Najpierw myślałem, że jestem po prostu transpłciowym mężczyzną, ale z czasem zrozumiałem, że nie czuję się ani kobietą, ani facetem — choć czuję się lepiej w “męskiej” aparycji – zapewnia Cody.
Choć w życiu prywatnym mógł liczyć na wsparcie rodziny, znacznie trudniejsze okazało się funkcjonowanie w internecie. Cody wspomina, że po rozpoczęciu działalności w mediach społecznościowych spotkał się z falą obraźliwych komentarzy. Jak twierdzi, internauci życzyli mu śmierci, namawiali do samobójstwa i krytykowali jego wygląd. Sam stara się nie odpowiadać na tego typu wpisy, a jeśli już reaguje, robi to czasami w żartobliwy sposób. Obecnie Cody jest w związku ze swoim chłopakiem. Razem rozwijają działalność w internecie, publikując materiały związane między innymi z wegetarianizmem. Były aktor „M jak miłość” podkreśla, że media społecznościowe dają mu poczucie swobody, którego brakowało mu podczas pracy na planie.
Czuję się wolny, mogę postować, co tylko mi ślina na język przyniesie. W internecie to ja tworzę wszystko od zera, a nie recytuję z pamięci teksty, które są dalekie memu sercu. Mimo wszystko zastanawiam się czasem nad powrotem do aktorstwa, choć obawiam się, że zostałbym obsadzony jako postać damska – mówi Cody.
POLECAMY: Rafał Mroczek nigdy tego nie ujawniał! Jak potoczą się jego losy w „M jak Miłość”?





news
Problemy finansowe Ekipy Friza. Spółka rezygnuje z inwestycji wartej miliony złotych
Ekipa Friza jeszcze kilka lat temu była jednym z najgłośniejszych projektów polskiego internetu. Dziś spółka musi mierzyć się z wyraźnie trudniejszą sytuacją biznesową. Firma zrezygnowała z planowanej budowy hal zdjęciowych, na przygotowania do inwestycji przeznaczając wcześniej około 7 mln zł netto. Jednocześnie mocno zmieniła się sytuacja giełdowa Ekipy.
Karol „Friz” Wiśniewski i tworzona przez niego Ekipa przez lata budowali biznes wykraczający daleko poza działalność internetową. Popularność grupy przełożyła się na kolejne projekty, współprace komercyjne, muzykę, produkty sygnowane marką Ekipy, a także wejście na warszawską giełdę. W szczytowym okresie zainteresowanie spółką było ogromne, a jej kapitalizacja sięgała poziomu blisko 900 mln zł. Sam Friz w 2021 roku znalazł się natomiast na liście najbogatszych Polaków przed 40. rokiem życia według „Wprost”, z majątkiem szacowanym wówczas na 151 mln zł.
Ostatnie miesiące przyniosły jednak informacje pokazujące zupełnie inną stronę działalności Ekipy. Spółka poinformowała o rezygnacji z jednej ze swoich dużych inwestycji. Chodziło o budowę profesjonalnych hal zdjęciowych na działce o powierzchni 2,8 hektara w gminie Zabierzów. Projekt miał być ważnym elementem dalszego rozwoju firmy, jednak ostatecznie zabrakło możliwości pozyskania zewnętrznego finansowania. Jak wynika z komunikatu spółki, skala przedsięwzięcia była zbyt duża, by zrealizować je wyłącznie przy wykorzystaniu własnych środków.
Na przygotowanie inwestycji Ekipa miała już przeznaczyć około 7 mln zł netto. Teraz zarząd zdecydował o wycofaniu się z projektu i odsprzedaniu inwestycji, aby odzyskać zaangażowane środki. W tym samym czasie uwagę zwraca sytuacja giełdowa spółki. Kurs jej akcji znajduje się obecnie na poziomie zdecydowanie niższym niż podczas giełdowego szczytu zainteresowania Ekipą. To sprawia, że jeszcze niedawne plany rozbudowy biznesu można dziś oglądać z zupełnie innej perspektywy.
POLECAMY: Taki prezent dostał Friz od Wersow na urodziny. Fani od razu sprawdzili cenę
Ekipa Friza wycofała się z wielkiej inwestycji
Ekipa Friza planowała stworzenie profesjonalnych hal zdjęciowych, które miały służyć do realizacji produkcji filmowych. W 2024 roku spółka wygrała przetarg na zakup niezabudowanej nieruchomości gruntowej o powierzchni 2,8 hektara w gminie Zabierzów. Projekt wymagał jednak ogromnych nakładów finansowych. Ostatecznie okazało się, że spółka nie zdołała pozyskać zewnętrznego finansowania, które pozwoliłoby na realizację przedsięwzięcia. W oficjalnym raporcie spółka wyjaśniła powody swojej decyzji.
Decyzja została podjęta w związku z brakiem możliwości pozyskania finansowania zewnętrznego na realizację Inwestycji, pomimo podejmowanych przez EKM wielokrotnych prób jego uzyskania. Jednocześnie skala oraz przewidywane nakłady finansowe związane z Inwestycją uniemożliwiają jej realizację wyłącznie ze środków własnych EKM, jak i środków Grupy Kapitałowej Spółki – czytamy w raporcie Komisji Nadzoru Finansowego.
Zanim jednak zapadła decyzja o wycofaniu się z projektu, Ekipa poniosła już znaczące koszty związane z przygotowaniem inwestycji. Z przekazanych informacji wynika, że na prace przygotowawcze przeznaczono około 7 mln zł netto. Zarząd zdecydował więc o odsprzedaniu inwestycji, co ma pozwolić spółce na odzyskanie części zaangażowanych środków. Problem z finansowaniem projektu pojawił się w momencie, gdy Ekipa próbowała przekonać zewnętrznych inwestorów do wsparcia przedsięwzięcia.
Sytuacja jest o tyle istotna, że budowa hal zdjęciowych miała być jednym z elementów dalszego rozwoju biznesu Ekipy. Spółka, która wyrosła z działalności internetowej Friza i jego znajomych, przez lata konsekwentnie rozszerzała zakres swojej działalności. Poza produkcją treści w mediach społecznościowych angażowała się między innymi w projekty muzyczne, produkty konsumenckie oraz kolejne przedsięwzięcia biznesowe. Teraz jeden z bardziej kosztownych planów został jednak zakończony przed rozpoczęciem właściwej realizacji.
POLECAMY: Friz pokazał się bez koszulki. Jak osiągnął taką sylwetkę?
Akcje Ekipy Friza mocno potaniały
Równolegle uwagę zwraca sytuacja Ekipy na warszawskiej giełdzie. Spółka, która jeszcze kilka lat temu korzystała z ogromnego zainteresowania inwestorów, dziś jest wyceniana zdecydowanie niżej. Szymon Machalica, wykładowca SGH, zwrócił uwagę na ten proces w komentarzu opublikowanym na platformie X. Przypomniał, że w 2022 roku Ekipa przeprowadziła odwrotne przejęcie Beskidzkiego Biura Inwestycyjnego. Szymon Machalica opisał późniejsze zachowanie kursu słowami:
Przed transakcją kurs kręcił się wokół kilku złotych, w czasie pandemiczno-giełdowego szału wystrzelił chwilowo powyżej 20 zł, a potem zaczął się wieloletni zjazd bez trzymanki.
Skala zmiany jest widoczna także przy porównaniu historycznych notowań z obecnymi. W pewnym momencie akcje Ekipy kosztowały około 16 zł, podczas gdy 17 września ich cena wynosiła 0,88 zł. Według Machalicy tylko w analizowanym miesiącu spółka straciła niemal jedną czwartą swojej wartości. Ekspert zwrócił również uwagę na wyniki finansowe firmy, pisząc:
Zysk netto stopniał do 3,38 mln zł z 8,51 mln zł rok wcześniej, bo spółka pompowała kasę w intensywne inwestycje.
Zmiana wyceny giełdowej jest szczególnie widoczna na tle okresu największego zainteresowania Ekipą. Jak wskazał, Szymon Machalica, szczycie giełdowego entuzjazmu kapitalizacja spółki zbliżała się do 900 mln zł. Przy kursie wynoszącym 0,88 zł i bazie przekraczającej 40 mln akcji wycena wynosiła około 36 mln zł. Ekspert określił sprzedaż inwestycji związanej z budową hal zdjęciowych jako „bardzo symboliczna kropka nad i w temacie brutalnej weryfikacji dawnych ambicji”. Na uwagę zasługują przy tym wcześniejsze wypowiedzi samego Friza dotyczące jego sytuacji finansowej. W lutym tego roku influencer pojawił się w programie Warszawskiego Koksu, gdzie mówił o poczuciu finansowego zabezpieczenia.
Wszystko mogłoby się skończyć i ja do końca życia i tak nie muszę nic robić, bo się tak zabezpieczyłem, więc mogę się tym bawić na każdy sposób. Po prostu czy coś wyjdzie, czy nie wyjdzie, to jest jakaś gierka. Co nie wyjdzie, to się tu poprzestawia szachy, coś się porobi. Po prostu jest zabawa – mówił.
Podobnie wypowiedział się w podcaście Małgorzaty Rozenek i Gazety.pl „Z bliska”.
Dzisiaj pracuję dla zabawy. To jest mój wybór w stu procentach. Ja mógłbym jutro nie iść do pracy. Mógłbym przez miesiąc, przez rok, przez 10 lat nie chodzić do pracy – stwierdził.
Zapytany wprost przez prowadzącą, ile pieniędzy ma na koncie, nie podał konkretnej kwoty.
To nie chodzi o zebrane środki, co o zebraną wiedzę i świadomość, że sobie poradzę – odpowiedział.
POLECAMY: Książulo MIAŻDŻY kebaba Friza. Co poszło nie tak?





-
news5 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news4 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
Taniec z Gwiazdami4 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie
-
showbiz5 dni temuWyciekły wyniki głosowania widzów „Tańca z Gwiazdami”. Kto jest liderem?
-
showbiz3 dni temuTo może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
-
news5 dni temuDawid Kwiatkowski otworzył się przed fanami. Fani nie kryją wzruszenia
-
news5 dni temuSara Janicka wyszła za mąż? Tancerka „Tańca z Gwiazdami” jasno odpowiedziała na plotki
-
news3 dni temuNie mogą znaleźć Michała Wójcika. Przez to procedura wymeldowania utknęła

Dodaj komentarz