Śledź nas

news

Klaudia El Dursi walczy z silnym bólem po porodzie. Może liczyć na wsparcie swojego ukochanego?

Opublikowano

w dniu

Jeszcze niedawno była jedną z najjaśniejszych gwiazd stacji TVN, dziś jej codzienność wygląda zupełnie inaczej. Klaudia El Dursi świadomie zeszła z medialnego świecznika, bo w jej życiu wydarzyło się coś znacznie ważniejszego. To, co mówi dziś o macierzyństwie, ciele i emocjach, zaskakuje szczerością. Dowiedz się więcej, jak radzi sobie w pierwszych miesiącach po narodzinach córeczki!

Klaudia El Dursi od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Szerokiej publiczności dała się poznać jako uczestniczka programu „Top Model”, a później jako prowadząca „Hotel Paradise”, gdzie zbudowała silną pozycję medialną. Jej kariera rozwijała się dynamicznie, a nazwisko regularnie pojawiało się w kontekście nowych projektów i formatów.

Mimo zawodowego rozpędu El Dursi podjęła decyzję, która dla wielu mogła być zaskoczeniem. Zrobiła przerwę od telewizji, odsuwając na bok świat show-biznesu. Powód był jeden i absolutnie priorytetowy – w lipcu po raz trzeci została mamą. Narodziny córeczki Carmen całkowicie zmieniły rytm jej życia i hierarchię wartości.

Po porodzie wyraźnie zmienił się również charakter jej obecności w mediach społecznościowych. Zamiast dopracowanych stylizacji, egzotycznych kadrów i perfekcyjnych ujęć pojawiły się zdjęcia i relacje pełne autentyczności. Klaudia El Dursi zaczęła pokazywać macierzyństwo bez filtrów – niewyspanie, emocje i codzienność, która daleka jest od instagramowego ideału.

POLECAMY: Agata Kulesza chwyciła za nożyczki. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał [FOTO]

Klaudia El Dursi wprost o powrocie do wagi sprzed ciąży i wsparciu swojego partnera

Dziś Klaudia El Dursi występuje w specjalnym cyklu „Mama El Dursi” w „Dzień dobry TVN”, gdzie otwarcie opowiada o dojrzałym macierzyństwie. W szczerej rozmowie przyznała, że nie spodziewała się, jak dużym wyzwaniem będzie dla niej trzecia ciąża i okres po porodzie. Jej słowa wyraźnie pokazują, że nawet doświadczenie nie zawsze przygotowuje na wszystko.

Macierzyństwo to jest wyzwanie, w szczególności da pleców. Myślałam, że już jest super z moimi plecami, ale one jednak wciąż są osłabione. Nie wiem dlaczego. Mam zamiar zapytać o to dzisiaj fizjoterapeutę. Czy to już jest ten wiek? No jednak cały czas, jak coś dźwigam z podłogi, to odczuwam, że coś w plecach jest nie tak. Ale to może pesel? – powiedziała o poranku.

Tematem, który regularnie powraca w jej wypowiedziach, jest także ciało po ciąży i próba pogodzenia wdzięczności z wewnętrznym dyskomfortem. El Dursi nie ukrywa, że myśli o powrocie do formy sprzed ciąży i że nie jest to dla niej łatwa rozmowa. Z jednej strony chce być dla siebie łagodna, z drugiej – zmaga się z oczekiwaniami wobec własnego wyglądu.

Powrót do formy bardzo kołacze mi w moich myślach niemalże każdego dnia, bo oczywiście kocham to ciałko pod takim kątem, że ono przyniosło na świat moją córeczkę i jestem wdzięczna temu ciałku, że jestem silna, każdego dnia mam siłę, żeby opiekować się i wykarmić moją małą dziewczynkę, ale faktycznie to jest trochę tak, że jak spoglądam w lustro, to nie czuję się do końca komfortowo – tłumaczyła El Dursi.

Mimo nadprogramowych kilogramów Klaudia El Dursi podkreśla, że w tym wymagającym czasie ogromną rolę odgrywa wsparcie partnera – Jacka Leszczyńskiego. To właśnie jego słowa i codzienne gesty pomagają jej budować poczucie własnej wartości i akceptacji. W jej wypowiedziach wyraźnie wybrzmiewa, jak ważna jest obecność drugiej osoby.

Ja w dużej mierze chyba dzięki Jackowi sobie tak tkwię w tych pełnych kilogramach, bo on naprawdę każdego dnia, każdego dnia mówi mi, jak pięknie wyglądam. To jest super kochane […] Jacek uważa, że ja teraz jestem najpiękniejszą wersją siebie, bo on ma dużo centymetrów do kochania – dodała Klaudia El Dursi. 

Historia Klaudii El Dursi pokazuje inną stronę macierzyństwa – mniej lukrowaną, ale prawdziwą. To opowieść o zmęczeniu, akceptacji, presji i próbie odnalezienia siebie na nowo. Jej szczerość wywołuje emocje i prowokuje do refleksji, bo rzadko gwiazdy mówią o tym tak otwarcie. Wielu fanów już od kilku miesięcy podkreśla, że dzięki takim wyznaniom celebrytka przestała być dla nich wyłącznie telewizyjną gwiazdą, a stała się kimś, z kim można się utożsamić. Jej szczerość i naturalność sprawiają, że inne kobiety czują się mniej samotne w swoich trudnościach. A sama Klaudia El Dursi udowadnia, że w macierzyństwie nie chodzi o perfekcję, tylko o to, by każdego dnia dawać z siebie to, co najlepsze.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Wojewódzki wyśmiewa wieści o rozwodzie Kubickiej i Barona. Przesadził?

A Wam jak długo zajmował powrót do formy po ciąży? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Klaudia El Dursi (fot. screen Instagram Stories Klaudia El Dursi) – 16 grudnia 2025
Klaudia El Dursi (fot. screen Instagram Stories Klaudia El Dursi) – 16 grudnia 2025
Klaudia El Dursi (fot. screen Player.pl) – “Dzień dobry TVN” z 17 grudnia 2025

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością