Śledź nas

news

Krzysztof Ibisz komentuje działania Dody w schroniskach. Te słowa dają do myślenia

Opublikowano

w dniu

Zaczęło się od empatii, a skończyło na emocjonalnym wypaleniu. Doda swoim zaangażowaniem wstrząsnęła opinią publiczną, a sprawa wywołała szeroką debatę, w którą włączył się także Krzysztof Ibisz. Czy cena, jaką zapłaciła artystka za swoją walkę, była zbyt wysoka? Dowiedz się więcej!

Na początku tego roku, gdy Polskę sparaliżowały siarczyste mrozy i potężne śnieżyce, Doda nie czekała na decyzje urzędników ani działania instytucji. Artystka postanowiła działać natychmiast – z własnej inicjatywy i za własne środki. Finansowała zakup bud dla psów, organizowała ich docieplanie, nagłaśniała problem porzuconych zwierząt i apelowała o adopcję. Jej działania błyskawicznie przyciągnęły uwagę mediów i opinii publicznej, a sama piosenkarka w krótkim czasie stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy walki o los bezdomnych zwierząt w Polsce.

Z czasem okazało się jednak, że doraźna pomoc to jedynie kropla w oceanie potrzeb. Na jaw zaczęły wychodzić dramatyczne informacje o skrajnych zaniedbaniach w niektórych placówkach, które miały chronić zwierzęta, a w rzeczywistości narażały je na cierpienie, choroby i śmierć. Dla Dody był to moment przełomowy – przestała skupiać się wyłącznie na pomocy doraźnej, a zaczęła publicznie piętnować patologie i walczyć z systemowymi nieprawidłowościami, co szybko uczyniło ją jedną z najbardziej wyrazistych postaci tej społecznej batalii.

Jednym z pierwszych miejsc, które znalazły się w centrum jej zainteresowania, było schronisko w Bytomiu. Artystka otwarcie mówiła o nieprawidłowościach i domagała się kontroli oraz realnych zmian. Jej głos szybko podchwyciły media, a sprawa zaczęła żyć własnym życiem, stając się symbolem znacznie szerszego problemu zaniedbań w systemie opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Polsce. Dzięki presji społecznej temat trafił na najwyższe szczeble debaty publicznej.

Niedługo później Doda udała się do ośrodka „Happy Dog” w Sobolewie, gdzie sytuacja okazała się jeszcze bardziej niepokojąca. Właściciel placówki, Marian D., usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami, choć sprawa do dziś nie doczekała się prawomocnego rozstrzygnięcia. Mimo to, dzięki medialnej presji i zaangażowaniu aktywistów, udało się doprowadzić do zamknięcia placówki, co wielu uznało za ogromny sukces i dowód na to, że nagłośnienie problemu może realnie zmieniać rzeczywistość.

Choć interwencje przyniosły konkretne efekty, dla samej artystki były one ogromnym obciążeniem psychicznym. Codzienny kontakt z dramatycznymi historiami zwierząt, oglądanie zdjęć i nagrań z miejsc, gdzie panowały skrajnie złe warunki, a także konieczność mierzenia się z krytyką i hejtem, zaczęły poważnie odbijać się na jej zdrowiu. W najnowszym nagraniu Doda przyznała wprost, że musi się zatrzymać i zadbać o siebie.

Dzisiaj spałam trzy godziny. To jest już tydzień, odkąd prawie w ogóle nie śpię. Sytuacje związane z patoschroniskami, z wszystkimi informacjami i obrazami, jakie mnie uderzyły przez ostatnie dni, bardzo mnie psychicznie poturbowały i najnormalniej w świecie nie daje sobie już z tym rady […] To jest dla mnie psychicznie nie do zniesienia, jestem zbyt emocjonalna. Dlatego ja się nie nadaję do polityki, bo ja bym każdemu po mordzie dała. Ja się trzęsę. Dlatego nie mogę dalej w tym zostać, bo mnie to spala od środka i zrobiłam wszystko, co umiałam. Oddałam całe swoje serce, ruszyłam kamień milowy i niech to idzie teraz lawiną, ale nie chcę dalej wgłębiać się, bo dostrzeganie coraz gorszych rzeczy doprowadzi mnie do katastrofy  – powiedziała kilka dni temu.

POLECAMY: Marcin Hakiel otwarcie o walce z alkoholem. Jak zmieniło się jego życie po zerwaniu z nałogiem?

Krzysztof Ibisz komentuje działania na rzecz schronisk

Choć słowa artystki były przejmujące, pojawiły się również głosy krytyczne. W przestrzeni medialnej zaczęto sugerować, że działania gwiazd w takich sprawach bywają motywowane chęcią poprawy wizerunku, budowania PR-u lub „wybielania się” po wcześniejszych kontrowersjach. Te opinie wywołały kolejną falę dyskusji, która wyszła daleko poza temat samych schronisk.

Do sprawy odniósł się również Krzysztof Ibisz, który wczoraj podczas konferencji programu „Awantura o kasę” udzielił wywiadu naszemu reporterowi. Jednym z tematów rozmowy była właśnie pomoc schroniskom przez Dodę oraz pytanie, czy osoby popularne powinny angażować się w takie sprawy publicznie.

Wspaniale, oczywiście, że tak. Liderzy opinii, którzy powodują, że ludzie chcą zainteresowania jakąś gorącą sprawą, absolutnie tak. Każdy z nas mam nadzieję coś robi dobrego albo głośniej albo nie. Ja też mam z tym związek, akurat może nie jest to tak medialne, ale także pomagam zwierzętom. Natomiast to jest kawał dobrej roboty, bo kocham zwierzęta i musimy szanować naszych najniższych braci – powiedział Ibisz na łamach naszego serwisu.

Nasz dziennikarz nawiązał również do teorii krążących w mediach, że gwiazdy robią takie rzeczy dla rozgłosu lub poprawy własnego wizerunku. Krzysztof Ibisz nie pozostawił w tej sprawie wątpliwości.

Uważam, że każdy dobry czyn, to że służy ratowaniu życia czy zdrowia ludzkiego czy zwierząt jest dobry i zasługuje na szacunek – stwierdził Ibisz.

Choć Doda zdecydowała się zrobić krok w tył, jej wkład w nagłośnienie problemu patoschronisk pozostaje niepodważalny. Dzięki jej determinacji wiele spraw ujrzało światło dzienne, a zamknięcie kilku placówek stało się faktem. Artystka pokazała, że głos osoby publicznej może realnie wpłynąć na los najbardziej bezbronnych, nawet jeśli cena, jaką trzeba za to zapłacić, okazuje się niezwykle wysoka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominik Dudek trafił do szpitala. Fani po tych słowach wstrzymali oddech

Podziwiacie Dodę za jej zaangażowanie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda (fot. screen Instagram Doda)
Krzysztof Ibisz (fot. archiwum prywatne przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 komentarze

1 komentarz

  1. Iwona

    1 lutego 2026 at 11:16

    Doda jest uczuciowa,ma WIELKIE serce,bo kocha stworzenia. Ona wie ze sa uzależnione od człowieka, a posiadają też uczucia . Same sobie nie poradzą. Potrzebują miłości i miski. Sa wiernym człowiekowi.Pani Dorotko, jest Pani bardzo dobrym człowiekiem, jeżeli stworzenia cierpią to i Pani cierpi.Zwierzeta sa madre i widza pomoc od kogo.Duzo zdrowia dla Pani .

  2. Danuta

    29 stycznia 2026 at 15:17

    Doda nie musi nic robić aby zostać zauważona.Jest wspaniałą wrażliwą osobą,której na sercu leży dobro tych które same bronić się nie moga.Brawo Doda, oby takich było więcej.

  3. Grzesiek

    29 stycznia 2026 at 09:50

    Psy uratowane, wizerunek Dody ocieplony – czyli wszyscy szczęśliwi 🙂

  4. Mirka

    29 stycznia 2026 at 08:43

    Doda pokazała , udowodniła że niektóre schroniska wykorzystują zwierzęta do nabijania kasy kierownikom tych placówek. Teraz zależy od nas czy będziemy chcieć to widzieć. Dziewczyna jest tak zdolna tak wspaniała że akurat ona nie musi robić aby była zauważona.I ona o tym wie napewno.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Dlaczego Michał Danilczuk zabrał do „Azja Express” brata? Wszystko przez SKRĘPOWANIE…

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

news

Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?

Opublikowano

w dniu

przez

W ostatnim czasie w „Halo tu Polsat” nie brakowało zmian. Z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a z grona gospodarzy odsunięta została również Ewa Wachowicz, która dotychczas tworzyła duet z Krzysztofem Ibiszem. Stacja musiała więc znaleźć nową osobę do prowadzenia porannego formatu. Właśnie poznaliśmy nazwisko. Dowiedz się więcej!

„Halo tu Polsat” wraca po wakacyjnej przerwie z nową energią i kolejną zmianą w składzie prowadzących. Do grona gospodarzy programu dołącza Ida Nowakowska, która od jesieni będzie współprowadzącą porannego formatu. Co ciekawe, stacja zdecydowała, że tancerka i aktorka stworzy na antenie duet z Krzysztofem Ibiszem.

To kolejny etap zmian, jakie w ostatnim czasie zaszły w śniadaniówce Polsatu. Niedawno z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy wspólnie zdecydowali o zakończeniu współpracy ze stacją wraz z wygaśnięciem kontraktu. Ich odejście było szeroko komentowane i sprawiło, że skład gospodarzy „Halo tu Polsat” wymagał reorganizacji.

“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – napisali w oświadczeniu.

Również duet Krzysztofa Ibisza i Ewy Wachowicz przestał funkcjonować w dotychczasowej formule. Ewa Wachowicz została odsunięta od prowadzenia programu, dlatego Polsat stanął przed koniecznością znalezienia nowej osoby, która mogłaby stworzyć z Ibiszem telewizyjny duet. Ostatecznie wybór padł na Idę Nowakowską.

POLECAMY: Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?

Ida Nowakowska dołącza do “Halo tu Polsat”

Nowa gospodyni jest dobrze znana widzom Polsatu i innych stacji telewizyjnych. Ida Nowakowska przez lata dała się poznać jako tancerka, aktorka, prezenterka oraz jurorka popularnych programów rozrywkowych. Jej doświadczenie sceniczne i telewizyjne sprawiło, że stacja postanowiła powierzyć jej kolejne ważne zadanie.

Ida Nowakowska dołącza tym samym do zespołu, w którym znajdują się już Agnieszka Hyży, Paulina Sykut-Jeżyna, Ola Filipek, Krzysztof Ibisz, Tomasz Wolny, Maciej Rock oraz Olek Sikora. Wiadomo już, że jej stałym partnerem podczas prowadzenia porannych wydań będzie właśnie Krzysztof Ibisz.

Sama Ida nie kryje entuzjazmu z powodu nowej propozycji. W rozmowie dotyczącej dołączenia do „Halo tu Polsat” podkreśliła, że program daje możliwość spotkania niezwykle różnorodnych osób i poznawania ich historii.

„Bardzo ucieszyła mnie propozycja prowadzenia programu “Halo tu Polsat”, bo to wyjątkowy format, który w ciągu zaledwie czterech godzin pozwala spotkać ludzi z całej Polski, a nawet z zagranicy, i poznać ich pasje, doświadczenia czy historie. Ta różnorodność jest dla mnie niezwykła, bo ten program jest trochę jak życie. Są w nim tematy, które nas ciekawią, wzruszają i inspirują – od medycyny i lifestyle’u po rodzinę, marzenia i ważne życiowe momenty. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie” – zdradza Ida.

Nowa prowadząca zwróciła również uwagę na relację z widzami. To właśnie bezpośredni kontakt z publicznością ma być jednym z elementów, na których chce szczególnie się skupić podczas swojej pracy w śniadaniówce.

„Niezwykłe jest dla mnie to, że razem z widzami możemy odkrywać, jak różnorodnie funkcjonuje nasz świat, a ja, jako prowadząca, mogę być w tym programie po prostu sobą. Szczególnie cenię sobie relację z widzami. Chcę, żebyśmy wspólnie tworzyli ten program, dlatego bardzo liczę na ich głos. Nie mogę się doczekać tych spotkań i wspaniałej energii, którą razem będziemy tworzyć” – dodaje Ida.

Nowakowska podkreśla także, że „Halo tu Polsat” jest dla niej czymś więcej niż typowym programem rozrywkowym. Ceni jego różnorodność oraz możliwość poruszania tematów związanych między innymi z rodziną, życiem codziennym, zdrowiem i marzeniami.

„Sama jestem nie tylko wykształconą artystką, tancerką i aktorką, ale też żoną i mamą, a moje życie od lat łączy Polskę i Amerykę, a także wiele innych miejsc i doświadczeń. Każdy z nas pełni w życiu wiele różnych ról i właśnie dlatego tak cenię ten program, bo daje nam inspirację, wiedzę i perspektywę, które mogą pomóc nam być najlepszą wersją siebie” – dodaje nowa prowadząca “Halo tu Polsat”.

Na temat nowej pary prowadzących wypowiedział się również dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak. Jego zdaniem Ida Nowakowska ma wszystkie cechy potrzebne do tego, by dobrze odnaleźć się w wymagającej formule porannego programu, a zestawienie jej z Krzysztofem Ibiszem może okazać się dużym atutem.

„Ida doskonale czuje telewizję – ma świetny instynkt, wyczucie i naturalną swobodę. Wykształcenie aktorskie bardzo jej w tym pomaga, a w parze z Krzysiem Ibiszem, jestem pewien, że stworzą duet doskonały. “Halo tu polsat” nie zwalnia jesienią i jestem pewien, że dzięki odświeżonemu zespołowi, zaspokoi gusta wielu widzów – stwierdził Edward Miszczak.

Jesień będzie dla Idy Nowakowskiej wyjątkowo intensywna. To nie tylko „Halo tu Polsat”. Od września widzowie zobaczą ją również jako uczestniczkę programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, a od 3 października pojawi się w roli gospodyni nowego formatu „Hitster”, który poprowadzi razem z Piotrem Kędzierskim.

Po wakacjach „Halo tu Polsat” powróci również do emisji przez trzy dni w tygodniu – w piątki, soboty i niedziele od godziny 8:00. Polsat zapowiada przy tym kolejne niespodzianki i zmiany, których szczegóły mają być ujawniane w najbliższym czasie. Jedno jest już pewne: po ostatnich roszadach stacja postawiła na nowe zestawienie, a Ida Nowakowska ma być jednym z jego najważniejszych elementów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę

Lubicie Idę Nowakowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Ida Nowakowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Ida Nowakowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Ida Nowakowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Ida Nowakowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Zoja Skubis i Jeleniewska o NAPIĘTEJ ATMOSFERZE w „Azja Express”: „To było dla nas zgubne”

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan tak mówi o „Azja Express”. Czy „Dzień Dobry TVN” to spełnienie marzeń?

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością