Oczywiście jeszcze trzeba dotrzeć na lotnisko. Taksówką, SKMką lub autobusem linii 175. Każdy z tych środków transportu podwozi pasażerów niemal pod sam terminal.

Internauci zastanawiają się, jak nieodpowiedzialna gwiazda, która straciła prawo jazdy za prowadzenie porsche i spowodowanie stłuczki pod wpływem alkoholu, dotrze na Lotnisko Chopina, z którego odlatują samoloty do Szwecji… A w Szwecji jak wiadomo czeka na nią bogaty mąż o bardzo pięknym imieniu Ola.

Mówi się, że przez swój pijacki wybryk Joanna L. nie ma co szukać w branży filmowej. Prawdopodobnie zakończy pozaczynane projekty i czeka ją zasłużona przerwa. Chodzą słuchy, że Polsat prawdopodobnie ograniczy do minimum jej rolę w “Przyjaciółkach”. W końcu, która stacja chciałaby promować lekkomyślność i ciągoty do wysokoprocentowych trunków.

Jak dobrze, że Joasia ma męża milionera. Urlop w szwedzkiej rezydencji dobrze jej zrobi. A na lotnisko najlepiej linią autobusową nr 175. Autobusy sa niskopodłogowe, więc wygodnie wtoczyć się do nich z walizkami.

liszowska 3


Nie ma więcej wpisów