Śledź nas

news

Marcin Rogacewicz pierwszy raz pokazał syna. Później zaskoczył osobistym wyznaniem

Opublikowano

w dniu

Ostatnie miesiące wystawiły jego prywatność na wyjątkowo ciężką próbę, a każdy kolejny krok był szeroko komentowany. Gdy media skupiały się na emocjach, on postawił na ciszę i dystans. Teraz jednak zrobił coś, co przemówiło mocniej niż jakiekolwiek oświadczenie. Dowiedz się więcej!

Marcin Rogacewicz to aktor doskonale znany widzom zarówno z dużego ekranu, jak i z popularnych polskich seriali. Szeroka publiczność kojarzy go przede wszystkim z takich produkcji jak „Komisarz Alex”, „Na dobre i na złe” czy „Przyjaciółki”, w których przez lata budował swoją rozpoznawalność i sympatię widzów. Od dawna obecny w teatrze i telewizji, uchodził za jednego z bardziej stonowanych i zdystansowanych aktorów, stroniących od medialnych sensacji.

Przez wiele miesięcy udział Rogacewicza w tanecznym show pozostawał jednym z najczęściej komentowanych tematów w mediach rozrywkowych. Każdy gest, spojrzenie czy wspólne zdjęcie było analizowane i interpretowane, a aktor – dotąd zdystansowany wobec medialnego szumu, znalazł się w sytuacji, w której prywatność praktycznie przestała istnieć. To był moment, w którym jego życie osobiste stało się publicznym spektaklem.

W lutym media obiegła informacja o rozwodzie Marcina Rogacewicza, co tylko dolało oliwy do ognia. Niedługo później aktor opublikował w mediach społecznościowych enigmatyczny wpis, który dla wielu fanów był jasnym sygnałem, że formalnie zamknął rozdział małżeństwa z żoną – matką czwórki jego dzieci. Choć nie padły żadne szczegóły, przekaz był wyraźny i nie pozostawiał miejsca na domysły.

W tle tych wydarzeń rozwijała się relacja aktora z Agnieszką Kaczorowską, która od pierwszych doniesień budziła ogromne emocje. Jedni widzieli w niej naturalne uczucie, inni doszukiwali się kontrowersji i zbyt szybkich decyzji. Sam Rogacewicz konsekwentnie unikał komentarzy, dając do zrozumienia, że nie zamierza tłumaczyć się ze swoich wyborów ani karmić medialnych spekulacji.

POLECAMY: Skandal przed Eurowizją Junior? Polacy mówią wprost o sabotażu

Marcin Rogacewicz zaskoczył zdjęciem z synem

Mimo intensywnego zainteresowania mediów aktor nigdy nie ukrywał, że najważniejszą rolą w jego życiu pozostaje ojcostwo. Marcin Rogacewicz jest ojcem trzech córek – w tym bliźniaczek oraz syna i wielokrotnie podkreślał, że relacja z dziećmi stanowi dla niego punkt odniesienia w najtrudniejszych momentach. Nawet w czasie medialnej burzy starał się chronić ich prywatność i normalność.

Ostatnio zdecydował się jednak na gest, który zaskoczył wielu obserwatorów. W mediach społecznościowych opublikował zdjęcie z synem wykonane nad morzem. Fotografia jest prosta, pozbawiona pozowania i efektów, a jednocześnie niezwykle wymowna. Aktor trzyma syna na rękach, obaj stoją tyłem do obiektywu, co jednoznacznie pokazuje, że granica prywatności pozostaje dla niego nieprzekraczalna.

Do zdjęcia Marcin Rogacewicz dodał krótki, osobisty komentarz, który szybko poruszył internautów:

My mężczyźni, ja i on, on i ja – pokolenia dwa. Kocham patrzeć jego oczami od tych kilku lat – napisał Marcin Rogacewicz na Instagramie.

Reakcja internautów była natychmiastowa i jednoznaczna. W komentarzach dominowały słowa uznania, wzruszenia i wsparcia, a wielu obserwatorów podkreślało, że właśnie w takiej formie – spokojnej, autentycznej i pełnej szacunku – chcieliby oglądać znane osoby w mediach społecznościowych.

To piękny widok. Mężczyzna, który jest świetnym aktorem. Genialnym tancerzem; Pan i Pana synek cudownie razem wyglądacie; Zawsze uważałam, że Pana posty są ciekawe; Śliczny widok Taty z synkiem – pisali fani aktora.

W świecie, który żyje sensacją i szybkimi nagłówkami, Marcin Rogacewicz jednym zdjęciem przypomniał, że są momenty i wartości, których nie da się sprowadzić do plotki. Po miesiącach medialnego szumu to właśnie ten spokojny, ojcowski gest okazał się najmocniejszym komunikatem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niechcący zdradziła zbyt wiele? Słowa Rosińskiej rozgrzały plotki o ślubie z Wojewódzkim

Śledzicie relację Kaczorowskiej i Rogacewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Marcin Rogacewicz z synem (fot. screen Instagram Marcin Rogacewicz)
Marcin Rogacewicz (fot. screen Instagram Marcin Rogacewicz)
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (fot. Piotr Podlewski/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Marcin Rogacewicz (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad u Kuby Wojewódzkiego

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Anonim

    17 grudnia 2025 at 07:12

    Tata na pokaz? Szkoda, że nie myślał o dzieciach całując się z Agnieszką w Tańcu z gwiazdami. 👎

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością