news
„Ostre Cięcie” zadebiutowało w TVN Style – widzowie nie mieli litości po pierwszym odcinku
Po latach przerwy kultowy program „Ostre Cięcie” znów pojawił się na antenie. Choć przeniósł się do TVN Style, a jego formuła została nieco odświeżona, jedno pozostało bez zmian – prowadzący Andrzej Wierzbicki i Tomasz Schmidt nadal nie mają litości dla tych, którzy nie potrafią sprostać realiom fryzjerskiego biznesu. Ich słynne „ostre słowa” wróciły, a wraz z nimi emocje, które znów rozgrzały widzów do czerwoności. Dowiedz się więcej, jak wielki powrót ocenili widzowie!
Kiedy kilka lat temu z anteny TTV zniknął program „Ostre Cięcie”, wielu widzów uznało to za koniec pewnej ery. Przez dziesięć sezonów duet Andrzej Wierzbicki–Tomasz Schmidt nie tylko oceniał fryzjerskie umiejętności uczestników, ale też demaskował ich braki w prowadzeniu biznesu, podejściu do klientów i etyce zawodowej. Ich styl był ostry jak brzytwa – jedni kochali ich za szczerość, inni nienawidzili za bezwzględność. Teraz, po kilku latach ciszy, wracają, by znów „ostrzyc” branżę, ale w zupełnie nowej odsłonie.
Nowy sezon zadebiutował 12 października w TVN Style, a już po pierwszym odcinku widać, że producenci postawili na emocje i większy realizm. Godzina emisji – 11:30 – może sugerować spokojne pasmo, ale to tylko pozory. Od pierwszych minut widzowie dostali dawkę napięcia i konfrontacji, której brakowało w ostatnich latach. Program ruszył z impetem, a Wierzbicki i Schmidt przypomnieli, dlaczego przez lata uchodzili za najbardziej bezkompromisowy duet w polskiej telewizji.
Premierowy odcinek rozpoczął się wizytą w jednym z podupadających salonów fryzjerskich. Prowadzący szybko zorientowali się, że to nie tylko problem braku klientów, ale też chaos organizacyjny i emocjonalny. Już w pierwszych minutach doszło do spięcia między Andrzejem Wierzbickim a właścicielką salonu, która nie chciała przyjąć jego krytyki. To starcie, pełne emocji i podniesionych głosów, stało się viralem w mediach społecznościowych jeszcze przed końcem emisji odcinka.
Nie zabrakło też gwiazd. Gościnią specjalną odcinka była Iwona Benjamin, znana z programów „Żony Hollywood” i „Afryka Express”. Jej obecność wprowadziła do programu zupełnie nową energię – elegancję i pewien element luksusu, który kontrastował z rzeczywistością polskich salonów.
POLECAMY: Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik wrócili do „Dzień Dobry TVN” – widzowie nie szczędzili mocnych słów
Widzowie ocenili wielki powrót programu!
Widzowie natychmiast zasypali media społecznościowe komentarzami. Na oficjalnym profilu stacji pojawiły się setki reakcji, udostępnień i opinii. Wiele osób nie kryło radości z powrotu formatu:
W końcu; Nareszcie; Moi ulubieńcy; Chętnie obejrzę jak i poprzednie oglądałam; To był ostry odcinek; Super Już nie mogę doczekać się nowego sezonu – pisali widzowie.
Ale jak to zwykle bywa przy „Ostrym Cięciu”, nie wszyscy byli zachwyceni. Część widzów zarzuciła twórcom brak świeżości i zbyt teatralne emocje. Pod postami pojawiły się komentarze:
Przerost formy nad treścią; Większość jest robiona i tak pod publikę; Punkt widzenia z punktu siedzenia; Panowie pokory troszkę; Ci Panowie to chyba spadli z kosmosu – czytamy na profilu stacji TVN Style.
Mimo kontrowersji program ponownie przyciągnął ogromną widownię. W internecie liczby odsłon zwiastuna i fragmentów odcinka sięgają setek tysięcy. To pokazuje, że Wierzbicki i Schmidt nadal budzą emocje i że w polskiej telewizji wciąż jest miejsce na format, który nie boi się pokazać prawdy – nawet tej najbardziej niewygodnej. Widzowie doceniają autentyczność, nawet jeśli czasem boli.
Nowe odcinki emitowane są w każdą niedzielę o 11:30 w TVN Style, a powtórki dostępne są w Playerze. Twórcy zapowiadają, że w kolejnych epizodach pojawią się znane twarze z branży beauty, kontrowersyjni goście i jeszcze więcej dramatycznych konfrontacji. Jedno jest pewne – „Ostre Cięcie” wróciło ostrzejsze niż kiedykolwiek, a Wierzbicki i Schmidt ponownie udowodnili, że w tej branży nie ma miejsca na bylejakość.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sylwia Bomba zagra w nowym serialu. Co dalej z „Gogglebox. Przed telewizorem”?
Oglądaliście nowy odcinek? Lubicie oglądać ten program? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
news
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”
Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
fot. Piotr Podlewski/AKPA
POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć
news
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
news
Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują
Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!
Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.
Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.
Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry
Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.
Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.
Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.
Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.
Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]
Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.
Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.
Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.
POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy
Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.
W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.
Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.
POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?
Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku
Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.
Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.
Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.





-
news3 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news5 dni temu„M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
-
showbiz4 dni temuZrezygnował z „Tańca z Gwiazdami”. Teraz przerwał milczenie
-
showbiz4 dni temuFilip Gurłacz PSIOCZY na „Taniec z Gwiazdami”. W tle Kaczorowska
-
showbiz3 dni temuKto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
-
news2 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
news3 dni temuAndziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje
-
Taniec z Gwiazdami2 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie

Dodaj komentarz