news
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski zostaną dziadkami!
Telenowela z udziałem Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego właśnie wchodzi w kolejny rozdział. Skłóceni eks małżonkowie zostaną dziadkami!
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski od kilku tygodni nie schodzili ze stron portali plotkarskich. Wszystko przez publiczne pranie brudów przez Kobietę Petardę, która nie szczędziła złośliwości byłemu mężowi. Ostatnio jednak stwierdziła, że dalej nie będzie komentować sprawy dla dobra swoich synów. Dodała też, że w przyszłym roku czekają na “najpiękniejszy prezent”.
HOT NEWS- Nie żyje gen. Mirosław Hermaszewski – kosmonauta miał 81 lat
Internauci od razu zaczęli spekulować, że może chodzić o powiększenie rodziny. Teraz dowiadujemy się, że mieli rację, ponieważ najstarszy syn Maćka i Pauliny, razem z żoną spodziewają się dziecka.
Super Express przekazał, że 25-letni Franciszek i jego żona Włoszka, Laura Esmeralda Vaccari zostaną rodzicami córeczki. Według relacji tabloidu, cała rodzina bardzo się ucieszyła na tę wiadomość, a młodzi poprosili o dyskrecję. Jak donoszą dziennikarze, Smaszcz jest bardzo podekscytowana perspektywą zostania babcią:
Franciszek niedługo zostanie tatą. Nowa pociecha w rodzinie Kurzajewskich pojawi się już za chwilę. Paulina jest bardzo szczęśliwa z tego powodu. Tym bardziej że jej pierworodny syn będzie miał dziewczynkę, a ona zawsze marzyła o wnuczce, którą będzie mogła kochać i rozpieszczać.
Otwarcie Paulina nie chciała jednak komentować sprawy:
Za wcześnie, żeby o tym mówić publicznie
Maciej podobnie:
Nie komentuję życia prywatnego mojego i mojej rodziny, również na prośbę mojego syna
Franciszek razem z żoną mieszkają we Włoszech. Para pobrała się w 2021 roku, a pan młody przyjął nazwisko żony. Obecnie nazywa się Vaccari.
Życzymy wszystkiego najlepszego!













Fot. Screen Instagram
AW
news
Tribbs i Blanka zostają w „The Voice Kids”? Wszystko jest już jasne
Widzowie długo zastanawiali się, kto ostatecznie zasiądzie w fotelach trenerskich kolejnej edycji „The Voice Kids”. Po zmianach w składzie i pojawieniu się Sary James niepewna była przyszłość jednego z dotychczasowych trenerów. Teraz wszystko jest już jasne. Tribbs sam przekazał fanom najnowsze informacje. Dowiedz się więcej!
Tribbs, czyli producent, muzyk i kompozytor, dołączył w do dziewiątej edycji „The Voice Kids”, stając się jednym z trenerów programu. Artysta od lat działa na polskiej scenie muzycznej, ale jego twórczość jest znana również poza granicami kraju. Ma na swoim koncie projekty związane między innymi ze sceną eurowizyjną, dzięki którym zyskał jeszcze większą rozpoznawalność.
Informację o jego debiucie w roli trenera ogłoszono rok temu w „Pytaniu na śniadanie”. To właśnie wtedy Dominika Matuszak przekazała, że Tribbs dołączy do Cleo w dziewiątej edycji „The Voice Kids”. Sam muzyk przyznał później, że wiadomość o nowej roli otrzymał w dość nietypowych okolicznościach.
“Nie wierzę, że przekazali mi to w ten sposób. Kiedy myślałem, że już gorzej być nie może, dostałem telefon od managerki: „Musimy pilnie porozmawiać”, bo ostatnio mieliśmy spore zawirowania w teamie… A jej ton był poważny jak nigdy wcześniej, tym bardziej że w domu był prawie cały mój team… Bałem się, że to oznacza koniec trasy, nad którą tak długo pracowaliśmy” – relacjonował wówczas.
Okazało się jednak, że powód telefonu był zupełnie inny. Managerka Tribbsa przekazała mu wiadomość, której artysta kompletnie się nie spodziewał. Zamiast końca jednego z jego zawodowych projektów czekała na niego propozycja objęcia trenerskiego fotela w popularnym programie.
“Będziemy musieli zrobić małą rewolucję, bo zostałeś trenerem The Voice Kids!” – zakomunikowała rok temu managerka Tribbsowi.
Debiut okazał się dla Tribbsa bardzo udany. Muzyk nie tylko sprawdził się w nowej roli, ale doprowadził reprezentanta swojej drużyny, Wiktora Sasa, do zwycięstwa. Dla początkującego trenera był to ogromny sukces i mocny argument przemawiający za jego pozostaniem w programie.
POLECAMY: Nie żyje Jan Frycz. Teatr Narodowy przekazał poruszającą wiadomość
Co dalej z Tribbsem w “The Voice Kids”?
Przed rozpoczęciem kolejnej serii pojawiły się jednak pytania, czy Tribbs rzeczywiście zachowa swoje miejsce. Produkcja zdecydowała się bowiem na kolejne duże zmiany. Do programu po rocznej przerwie wrócili Tomson i Baron, w fotelu pozostała Cleo, a nową trenerką została Sara James. Tym samym przyszłość Tribbsa przez pewien czas pozostawała niewiadomą.
Fani artysty nie kryli obaw, że po jednej edycji może pożegnać się z programem. Teraz jednak ich wątpliwości zostały rozwiane. Tribbs opublikował na Instagramie wiadomość, w której potwierdził, że ponownie zobaczymy go w trenerskim fotelu.
“(PO)ZOSTAŁEM TRENEREM THE VOICE KIDS 💙🥹 mega dużo to dla mnie znaczy! Dziękuję Wam i @wiktor.sas bo to dzięki Waszemu wsparciu, (którego wielką falę poczułem zwłaszcza po finale) dostałem zaproszenie do kolejnej edycji! Myślicie że znowu wygra ktoś z niebieskiej ekipy?” – czytamy na profilu artysty.
Tym samym skład trenerski kolejnej edycji programu staje się coraz bardziej klarowny. Tribbs będzie musiał ponownie zmierzyć się z Tomsonem i Baronem, Cleo oraz debiutującą Sarą James w walce o najbardziej utalentowanych młodych wokalistów. Nowa seria ma trafić na antenę TVP2 w marcu 2027 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Daniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
Podobają Wam się zmiany w “The Voice Kids”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
news
Nie żyje Jan Frycz. Teatr Narodowy przekazał poruszającą wiadomość
Smutne wieści obiegły dziś media. Jan Frycz, jeden z najwybitniejszych i najbardziej charakterystycznych polskich aktorów, zmarł w wieku 72 lat. Po południu poruszającą wiadomość przekazał Teatr Narodowy w Warszawie, z którym artysta był związany przez lata. Dowiedz się więcej!
Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 roku w Krakowie. W 1978 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie i w tym samym roku rozpoczął swoją profesjonalną karierę. Na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zadebiutował jako Edmund w „Damach i huzarach” Aleksandra Fredry w reżyserii Mikołaja Grabowskiego.
Z teatrem związał niemal całe swoje zawodowe życie. Jan Frycz występował między innymi w Teatrze Narodowym i Teatrze Polskim w Warszawie, a także w Teatrze im. Juliusza Słowackiego oraz Starym Teatrze w Krakowie. Z Teatrem Narodowym był związany w latach 1982–1983, a następnie ponownie od 2006 roku.
To właśnie ta instytucja przekazała dziś po południu informację o śmierci aktora. W mediach społecznościowych Teatr Narodowy w Warszawie opublikował poruszające pożegnanie.
„Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych” – napisał po południu Teatr Narodowy w Warszawie na Facebooku.
Wiadomość o śmierci Jana Frycza jest szczególnie poruszająca dla środowiska teatralnego. Aktor przez dekady należał bowiem do grona najbardziej cenionych polskich artystów scenicznych. Jego role wyróżniały się charakterystycznym stylem, mocną osobowością sceniczną i ogromnym doświadczeniem.
POLECAMY: Daniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
Nie żyje Jan Frycz. Aktor miał 72 lata
Równolegle Jan Frycz rozwijał karierę filmową i telewizyjną. Widzowie doskonale pamiętają go z takich produkcji jak „Wielki Szu”, „Pożegnanie jesieni”, „Pornografia”, „Pręgi”, „Różyczka” czy „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”. Przez lata stworzył dziesiątki ról, które na stałe zapisały się w historii polskiego kina.
Jego talent był wielokrotnie doceniany przez środowisko filmowe. Jan Frycz aż trzykrotnie otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orzeł za najlepszą drugoplanową rolę męską. Statuetki przyniosły mu kreacje w „Pornografii”, „Pręgach” oraz „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”.
Co ważne, aktor pozostawał aktywny zawodowo również w ostatnim okresie życia. W 2026 roku został uhonorowany podczas 66. Kaliskich Spotkań Teatralnych za rolę w spektaklu Teatru Narodowego. Do końca pozostawał więc związany ze sceną, która przez niemal pięć dekad była jednym z najważniejszych elementów jego życia.
Jan Frycz pozostawił również rodzinę. Był trzykrotnie żonaty i miał sześcioro dzieci. Z pierwszego małżeństwa z Grażyną Laszczyk miał córkę Gabrielę, natomiast z drugiego małżeństwa z Agatą Frycz doczekał się Olgi, Marii, Antoniego, Michała i Wojciecha. W ślady ojca poszły także Gabriela i Olga, które również zostały aktorkami.
Odejście Jana Frycza to ogromna strata dla polskiej kultury. Artysta przez blisko pięć dekad zachwycał na scenie, w filmach i produkcjach telewizyjnych, tworząc role, których nie sposób pomylić z żadnymi innymi. Dziś żegnają go widzowie, środowisko teatralne i filmowe oraz Teatr Narodowy, z którym był związany przez znaczną część swojej kariery. Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych. Miał 72 lata.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zmiany w „The Voice Kids”. Do programu dołącza NOWA trenerka
Którą rolę Jana Frycza wspominacie najmilej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Daniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
Po kilku tygodniach względnego spokoju Daniel Martyniuk ponownie dał o sobie znać w mediach społecznościowych. Syn Zenona Martyniuka opublikował serię chaotycznych i pełnych emocji nagrań, w których poruszył temat pieniędzy, rodziców, żony, a nawet swojej przyszłości w telewizji. Padły wyjątkowo mocne słowa. Dowiedz się więcej!
Daniel Martyniuk przez ostatnie tygodnie pozostawał nieco mniej aktywny w mediach społecznościowych. Teraz jednak ponownie pojawił się na Instagramie i opublikował serię nagrań, w których zwracał się bezpośrednio do swoich rodziców. Z jego wypowiedzi wynikało, że oczekuje od nich przelewu w wysokości 100 tysięcy złotych. Sugerował również, że dopiero po otrzymaniu pieniędzy będzie można „coś ponagrywać”. Nie sprecyzował jednak, co dokładnie miał na myśli.
Nie wiadomo, czy słowa o nagrywaniu dotyczyły jego aktywności w mediach społecznościowych, czy może planów zawodowych. Od pewnego czasu wiadomo bowiem, że Daniel Martyniuk ma pojawić się w programie „Nasi w mundurach”, który 3 października ma zadebiutować na antenie TTV. Jednocześnie 36-latek zasugerował, że na razie nie zamierza wracać do Polski, a osoby zainteresowane szczegółami swojej sytuacji odesłał do rodziców.
Na tym jego aktywność się jednak nie zakończyła. W nocy Daniel Martyniuk opublikował kolejne nagrania, w których wspomniał między innymi o rodzicach, żonie oraz stacji TTV. Jego wypowiedzi były bardzo chaotyczne i pełne wulgaryzmów, dlatego część najbardziej dosadnych fragmentów została pominięta. Jednym z tematów, który szczególnie mocno poruszył, były jego karty bankowe.
Swój nocny wywód Daniel Martyniuk rozpoczął od zarzutów dotyczących zablokowania dwóch kart. Twierdził, że chodzi o jego prywatne konto i własne pieniądze, a całą sytuację określił jako niedopuszczalną.
“Jak tak w ogóle można gadać. “Rodzice poblokowali mu karty”. Moje karty. Na moim własnym, prywatnym koncie. To nie powinno mieć w ogóle nigdy w życiu miejsca. To wszystko jest nielegalne. Na to jest paragraf ludzie. Zrozumiane to jest, czy nie ku*wa? Jakim ku*wa cudem ku*wa to się stało dzisiaj, co? Nie wiadomo jakim, nie? Nic nie udowodnisz. Dwie karty nagle poblokowane. Zbieg okoliczności. Parszywcy z banku. Przecież to nie są podpięte karty pod konto mojego ojca chyba, nie? Tylko na moim koncie. To są moje pieniądze. I zostały tak naprawdę zablokowane. Dwie, dwie naraz. Tak nie może być” – mówił.
POLECAMY: Zmiany w „The Voice Kids”. Do programu dołącza NOWA trenerka
Daniel Martyniuk odpalił się nocą na Instagramie
W kolejnych nagraniach 36-latek poruszył także temat swojego małżeństwa. Wspomniał o rozmowie z Faustyną, a następnie zaczął opowiadać o napięciach, które – według jego relacji – mają istnieć między jego żoną a matką. W jego wypowiedzi pojawiły się również zarzuty dotyczące tego, jak obie kobiety próbują wpływać na jego decyzje.
“Teraz przed chwilą rozmawiałem z Faustyną, nie? Ale to też nie uwierzycie, nie, bo to to jest w ogóle to co to ona twierdzi, że teraz jedyne to co możesz zrobić to rozmawiaj z mamusią. A ja nawet ze swoją mamusią w ogóle nie gadam . Nie wiem o co chodzi. Ale zawsze to jest ich taki stały motyw, nie? “Rozmawiaj z mamusią swoją”. Bo wiedzą, że ja tego, że w ogóle no żaden chłop takich rzeczy nie lubi, nie? I oni próbują, no ona zawsze jakby mówi, musisz iść na leczenie musisz iść na leczenie, musisz już! I będą robić wszystko, wszystko co najgorsze. Będą ci ku*wa odcinać od dobrych rzeczy, od takiego czegoś. Będą ci przysparzać, tylko wszystko co najgorsze, żebyś miał wiele kortyzolu. To nie jest normalne. To nie jest ku*wa żona. Nie mam z nią szczęścia, nie mam nic… (…) Ja nie wiem w ogóle dlaczego ona w ogóle wyszła za mnie za mąż, bo to jest w ogóle troszeczkę bardzo, bardzo chamskie i chore to, co ona mówi. (…) Chodzi o to, że moja mama i Faustyna są pokłócone pokłócone między sobą, tak, nie? I na tym wszystkim cierpi Florian, nie? Naprawdę, bo to ona takie to coś reprezentuje, nie?” – mówił bardzo chaotycznie.
W dalszej części nagrania Daniel Martyniuk poszedł jeszcze dalej. Zasugerował, że zachowanie jego żony może zostać zgłoszone odpowiednim służbom.
“To, co się dzieje, to, co ona robi, chyba niedługo zostanie zgłoszone do jakiejś opieki społecznej, żeby zostało to skontrolowane i odebrane” – wyznał.
Nie przedstawił jednak w nagraniu szczegółów, które miałyby uzasadniać tak daleko idące zapowiedzi.
W swoich nagraniach 36-latek nie oszczędził również stacji TTV. To właśnie ta telewizja ma jesienią pokazać program „Nasi w mundurach” z jego udziałem. Wobec nadawcy Daniel Martyniuk miał kierować wyjątkowo dosadne słowa:
“TTV je*ać was, je*ać was” – słyszymy.
W związku z kontrowersyjnymi wypowiedziami Daniela Martyniuka Pudelek postanowił skontaktować się ze stacją TTV. Redakcja zwróciła się do stacji z prośbą o odniesienie się do słów 36-latka, szczególnie tych dotyczących programu „Nasi w mundurach”. Do chwili publikacji materiału telewizja nie udzieliła jednak odpowiedzi, dlatego nie wiadomo, czy zamierza komentować zachowanie swojego przyszłego uczestnika.
Najnowsze nagrania Daniela Martyniuka ponownie wywołały spore zainteresowanie wśród osób śledzących jego życie prywatne. W ciągu zaledwie kilku godzin poruszył bowiem wyjątkowo wiele tematów – od pieniędzy i problemów z kartami, przez relacje z rodzicami i żoną, aż po swoją przyszłość w telewizji. Na razie nie wiadomo, czy po publikacji emocjonalnych nagrań zdecyduje się jeszcze szerzej wyjaśnić swoje słowa. Pewne jest natomiast, że jego aktywność w mediach społecznościowych po raz kolejny wzbudziła ogromne emocje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ania Wyszkoni zaatakowana na scenie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]
Co uważacie o zachowaniu Daniela Martyniuka? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Dodaj komentarz
news
Zmiany w „The Voice Kids”. Do programu dołącza NOWA trenerka
W „The Voice Kids” szykuje się kolejna wielka rewolucja. Po zmianie całego składu trenerów produkcja ponownie zamierza mocno zaskoczyć widzów, a właśnie poznaliśmy nazwisko jednej z nowych gwiazd programu. Ma zaledwie 18 lat, a już zasiądzie w trenerskim fotelu. Dowiedz się więcej już teraz!
„The Voice Kids” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych programów muzycznych dla dzieci w Polsce. To właśnie z tego formatu wywodzą się takie gwiazdy jak Viki Gabor, Sara James, Roksana Węgiel, Kuba Szmajkowski czy Marcin Maciejczak. Dla wielu młodych wokalistów udział w programie był pierwszym poważnym krokiem w stronę profesjonalnej kariery i szansą na rozpoczęcie muzycznej przygody na dużą skalę.
Przez osiem edycji jednym z najważniejszych elementów programu byli Tomson i Baron, którzy stworzyli jeden z najbardziej charakterystycznych duetów trenerskich w polskiej telewizji. W ostatnich sezonach dołączyła do nich również Natasza Urbańska. Wspólna energia całej trójki, poczucie humoru i świetny kontakt z młodymi uczestnikami sprawiły, że trenerzy szybko zdobyli sympatię publiczności.
Duża zmiana nastąpiła przed dziewiątą edycją. Produkcja zdecydowała się na całkowitą roszadę w składzie trenerów, żegnając po ośmiu sezonach Tomsona i Barona, a także Nataszę Urbańską. Decyzja wywołała sporo emocji wśród fanów, dla których odejście popularnego duetu oznaczało zakończenie ważnego etapu w historii programu. Jedyną trenerką, która zachowała swoje miejsce, była Cleo, związana z formatem od drugiej edycji.
Do Cleo w dziewiątej odsłonie dołączyli Blanka oraz Tribbs. Produkcja postawiła tym samym na młodsze pokolenie artystów, ich znajomość współczesnej sceny muzycznej oraz świeże spojrzenie na pracę z najmłodszymi uczestnikami. Nowy skład miał odświeżyć program i pokazać „The Voice Kids” z nieco innej strony.
POLECAMY: Ania Wyszkoni zaatakowana na scenie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]
Rewolucja w nowej edycji “The Voice Kids”
Wygląda jednak na to, że kolejna edycja ponownie przyniesie ogromne zmiany. Lada moment rozpoczną się nagrania nowej serii, którą widzowie będą mogli oglądać od marca 2027 roku na antenie TVP2. Nasz portal PrzeAmbitni.pl jako pierwszy informował, że w nadchodzącej edycji „The Voice Kids” mają pojawić się aż cztery fotele trenerskie. Tym samym polska wersja programu upodobni się do wielu zagranicznych odsłon formatu, w których o młode talenty rywalizuje czworo trenerów.
To jednak nie koniec niespodzianek. Według wstępnych doniesień w składzie trenerów ma dojść do kolejnej roszady, a po przerwie do programu mogą powrócić Tomson i Baron. Na razie nie wiadomo natomiast, jaka będzie przyszłość Cleo, Tribbsa i Blanki. Produkcja najwyraźniej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a widzów czeka sporo zmian przed startem kolejnego sezonu.
Tymczasem właśnie poznaliśmy pierwszą nową trenerkę. Na antenie RMF FM w poniedziałkowy poranek ogłoszono, że w nowej edycji „The Voice Kids” w trenerskim fotelu zasiądzie Sara James. Dla młodej wokalistki będzie to wyjątkowy powrót do programu, tyle że tym razem znajdzie się po drugiej stronie – zamiast walczyć o uwagę trenerów, sama będzie decydowała, których uczestników chce zaprosić do swojej drużyny.
„To jest dla mnie ogromne wyróżnienie. Mam tyle w sobie emocji, z tego co czytałam, jestem najmłodszą trenerką na świecie. Dziękuję bardzo, jestem bardzo wdzięczna. Nie mogę się doczekać aż poznam tych utalentowanych ludzi. To, że są ode mnie niewiele młodsi może być na plus i spowodować, że nasza przelota będzie jeszcze mocniejsza. A to, że byłam uczestniczką tego programu, wiem jaki to jest stres, pamiętam te emocje, więc wydaje mi się, że będzie mi się nawet trochę łatwiej komunikować” – wyznała zwyciężczyni 4 edycji.
Wybór Sary James jest o tyle wyjątkowy, że wokalistka sama doskonale zna emocje towarzyszące uczestnikom „The Voice Kids”. W czwartej edycji programu stanęła po drugiej stronie trenerskich foteli jako młoda uczestniczka, a dziś wraca już jako jedna z osób podejmujących najważniejsze decyzje dotyczące młodych talentów. Sama podkreśla, że właśnie własne doświadczenia mogą pomóc jej lepiej zrozumieć stres, presję i emocje, z którymi mierzą się uczestnicy.
Sara James ma obecnie 18 lat, co – zgodnie z ogłoszeniem – czyni ją najmłodszą trenerką w historii światowej wersji formatu. Jej nominacja jest więc wydarzeniem bez precedensu, a jednocześnie symbolicznym pokazaniem, jak szybko można przejść drogę od uczestniczki programu do osoby siedzącej w trenerskim fotelu.
Już wkrótce przekonamy się, jak poradzi sobie w nowej roli i czy jej młody wiek okaże się atutem w pracy z uczestnikami. Jedno jest pewne – nowa edycja „The Voice Kids” zapowiada się wyjątkowo, a powrót Tomsona i Barona, cztery trenerskie fotele oraz Sara James wśród trenerów mogą całkowicie zmienić oblicze programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim szuka pracownika. Taką stawkę oferuje za kilka godzin pracy
Cieszycie się z dołączenia Sary James do “The Voice Kids”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuMarcin Prokop ma NOWĄ miłość? Tabloid ujawnia zaskakujące szczegóły
-
news2 dni temuKrupińska i Michałowski ujawnili nazwisko NOWEJ prowadzącej „Dzień dobry TVN”
-
news4 dni temuTak Maria Prokop trafiła do Polsatu. Edward Miszczak rozwiał wszelkie wątpliwości
-
news3 dni temuAgnieszka Kaczorowska pokazała zdjęcia z Włoch. Nie zabrakło ujęć w BIKINI
-
news3 dni temuTVN ujawnił SEKRET nowej edycji „Azja Express”. Kiedy premiera?
-
news2 dni temuSkolim odwołał występ na festiwalu Polsatu. Co się stało?
-
news2 dni temuAndrzej Piaseczny szykuje się do ŚLUBU? Nagle przemówił ze sceny
-
news2 dni temuKrzysztof Ibisz traci posadę w Polsacie? Po 11 latach zapadła decyzja

Dodaj komentarz