news
Paulina Sokół zdradza sekret na osiągnięcie rozmiaru S
Formuła S – nowy sposób na zgrabną sylwetkę. To, że aktywność fizyczna jest nam potrzeba, aby utrzymać ogólny dobry stan organizmu, wiadomo. To też doskonały sposób na wspaniałe samopoczucie i zadowolenie. O dobroczynnym działaniu fitnessu, ćwiczeń i ruchu w ogóle rozmawiamy z Pauliną Sokół, właścicielką SalsaFit, szkoły tańca i fitness.
Skąd pomysł na stworzenie szkoły tańca i fitness SalsaFit?
Od dziecka interesowałam się sportem, jako nastolatka marzyłam, żeby być instruktorem aerobiku, dlatego już w szkole średniej rozpoczęłam przygodę z fitnessem i liczne szkolenia. Po kursach i pracy w klubach fitness w Polsce i zagranicą, zaobserwowałam w naszym kraju pewne zjawisko: na siłowni i na zajęciach aerobiku pojawiały się w większości młode, wysportowane osoby, których obecność sprawiała, że mniej wysportowane osoby czuły dyskomfort lub w ogóle nie przychodziły do klubu. Dlatego SalsaFit została założona właśnie z myślą o tych kobietach, które chcą się czuć komfortowo na zajęciach wśród kobiet podobnych do siebie, które faktycznie przyszły poćwiczyć. Uwielbiałam fitness i salsę (zagranicą pracowałam jako instruktor salsy solo). Stworzony przeze mnie autorski program SalsaFit, czyli nauka salsy liniowej solo dla kobiet ubranej w formę fitnessowa, był strzałem w dziesiątkę i spowodował dynamiczny rozwój firmy, co zmotywowało mnie do dalszego działania.
Perełką w Waszej ofercie są autorskie zajęcia, np. SalsaFit czy Formuły S Fitness. Kto jest ich autorem i do kogo kierujecie swoją ofertę?
Jestem autorką obydwu programów: SalsaFit i Formuła S Fitness. SalsaFit powstała w 2009 r., Formuła S to nowość, która dopiero wkracza na Polski rynek. Jestem instruktorem fitness, trenerem personalnym i instruktorem salsa solo. SalsaFit to nauka salsy liniowej solo dla pań, jednak nie jest to zwykła lekcja tańca. Jest to salsa ubrana w fitness. Tempo zajęć jest naprzemiennie szybko-wolne, tak, żeby było odpowiednie do spalania tkanki tłuszczowej. Na każdych zajęciach uczymy się kroków salsy, które później można wykorzystać w prawdziwym tańcu. Oczywiście tak jak każdy trening fitness zaczynamy z energetyczną rozgrzewką i kończymy rozciąganiem. Program ten jest całkowicie bezpieczny i dla każdego, gdyż nie ma podskoków, nie używamy ciężarków itp. Zajęcia te są dedykowane kobietom, które chcą nauczyć się tańczyć, wysmuklić talię i nogi oraz świetnie się bawić. Na te zajęcia często przychodzą mamy z córkami, panie około 60. roku życia, a nawet kobiety w ciąży.
Formuła S Fitness to natomiast trening fitnessowy, zdecydowanie intensywniejszy niż SalsaFit, aczkolwiek zapraszamy również panie nie tylko te młode i wysportowane, ale też te dojrzalsze, które chcą poprawić kondycję. Trening ten upodobały sobie kobiety, które nie lubią zajęć choreograficznych. Tutaj nie ma układów do zapamiętania. Ćwiczenia są proste i instruktor zawsze pokazuje dwie opcje ćwiczenia – łatwiejsze dla początkujących, ale również dla tych pań, które nie mogą sobie pozwolić na wykonanie danego ćwiczenia ze względów zdrowotnych, np. podskoki, oraz trudniejsze dla zaawansowanych.
Co zyskują kobiety, które zapiszą się na Wasze zajęcia, szczególnie na Formułę S Fitness, której jesteście pionierami?
Oczywiście poprawę sylwetki, wysmuklenie ciała i odstresowanie się po pracy. Podczas Formuły S spalamy tkankę tłuszczową, rzeźbimy mięśnie, rozciągamy ciało. W walce o szczupłą sylwetkę ważne jest, żeby nie tylko spalać kalorie (ćwiczenia cardio), ale również wzmacniać mięśnie (dzięki czemu sylwetka nabierze ładnych kształtów i ciało będzie jędrne) i rozciągać je. Formuła S ma te wszystkie elementy w jednym treningu.
Czy to prawda, że moda na zumbę przemija? Że kobiety szukają alternatywy, czegoś nowego?
Tak, moda na zumbę przemija i jest to bardzo zauważalne. Jeszcze 2 lata temu instruktorzy zumby mogli przebierać w ofertach pracy, a wszystkie grupy były pełne. W tej chwili kluby fitness zmniejszają liczbę godzin zumby w grafiku i zastępują je innymi zajęciami. W naszej szkole tańca i fitness SalsaFit zajęcia te zastępuje Formuła S Fitness, podczas której nie trzeba zapamiętywać skomplikowanych układów tanecznych.
Dlaczego warto się ruszać?
Sport to zdrowie. Aktywność fizyczna jest potrzeba, aby utrzymać ogólny dobry stan organizmu. Podczas ćwiczeń podnosi się poziom endorfin, dlatego po ćwiczeniach czujemy zadowolenie. Jest to świetny sposób, żeby odstresować się po pracy i zapomnieć o wszystkich problemach. Zdobywasz większą pewność siebie, co pomaga w codziennym życiu. Poprawia się jakość codziennego życia, masz lepszą kondycję, więc możesz dłużej pracować fizycznie bez zmęczenia, zmniejsza się ryzyko chorób serca, nadciśnienia, udaru mózgu, cukrzycy typu 2. Poprawia się metabolizm.
Jak zmotywować się do regularnych ćwiczeń?
Ważne jest, aby wybrać aktywność ruchową, która będzie sprawiała przyjemność. Ciężko jest np. regularnie biegać, jeśli tego nie lubimy. Polecam spróbować różnych zajęć fitness, różnych dyscyplin sportowych i wybrać tę, do której nie będziemy musieli się zmuszać, tylko z niecierpliwością będziemy czekać na kolejny trening. Postaraj się namówić koleżankę na wspólne treningi, razem jest zdecydowanie łatwiej się zmotywować.
Podobno w Waszej szkole panuje przekonanie, że najlepszym aktywatorem do działań jest rywalizacja?
Rywalizacja jest świetnym aktywatorem do działania, ale tylko ta zdrowa, motywująca rywalizacja. Podczas pierwszych zajęć zawsze mówimy paniom, że nieważne czy lepiej ćwiczymy, tańczymy niż koleżanka obok. Chcemy, żeby na naszych zajęciach wszystkie panie czuły się komfortowo. W grupie 20-osobowej są panie zarówno szczupłe i wysportowane, jak i te, które chcą schudnąć 20 kilogramów. I to jest wspaniałe, że atmosfera na zajęciach jest rewelacyjna. Panie razem ćwiczą i nie rywalizują ze sobą, nie oceniają. Ale pozytywna rywalizacja nakręca do działania. Właśnie dlatego już od ponad 6 lat organizujemy konkursy odchudzające po to, aby zmotywować nasze uczestniczki. Konkurs trwa 10 tygodni, ważymy panie na początku i na koniec cyklu zajęć. Ta, która schudnie najwięcej, wygrywa 1500 zł. Oprócz nagrody głównej można wygrać karnety na nasze zajęcia. Panie chętnie biorą udział w konkursie i duuużo chudną. Poprzednią edycję wygrała pani z Gdańska, która zgubiła 14,1 kg. Aktualny konkurs trwa, ale już widzimy lidera – jedna z pań schudła 17 kg. Wszystkie uczestniczki zajęć zgodnie przyznają, że nagroda jest supermotywacją, ale najlepszą nagrodą są stracone kilogramy.
Plany na najbliższe miesiące?
Szkolenie nowych instruktorów Formuła S Fitness, bowiem obecnie jest większe zapotrzebowanie na zajęcia niż jesteśmy w stanie zorganizować.
Rozmawiała: Ilona Adamska
Formuła S to unikalne połączenie 3 poziomów intensywności i 3 rodzajów treningu w jednym:
TABATA, ĆWICZENIA WZMACNIAJĄCE i STRETCHING z elementami JOGI i BALETU.
Formuła S to trening interwałowy, gdzie każda część trwa 4 minuty. Elementy treningu zostały ułożone w taki sposób, żeby ciało ciągle pracowało, ale zarazem odpoczywało.
I część – podkręcisz spalanie tkanki tłuszczowej i porządnie się spocisz.
II część – wzmocnisz i wyrzeźbisz mięśnie, w tej części możesz poczuć, jak pracują: nogi, pośladki czy brzuch, będzie to zarazem odpoczynek po część kardio.
III część – rozciągniesz mięśnie, nauczysz się gracji, ujędrnisz ciało i przygotujesz się do kolejnej tury wysiłku fizycznego.
Tę serię powtarzamy kilka razy w zależności od zaawansowania osób ćwiczących. Trening kończymy porządną serią ćwiczeń na płaski brzuch i rozciąganiem.
![]()
materiały prasowe
news
Krzysztof Skiba zakpił z Nawrockiego. „Bokser z pałacu prezydenckiego”. Ma rację?
Krzysztof Skiba nie zamierzał gryźć się w język, komentując ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Lider Big Cyc w swoim najnowszym felietonie uderzył w Karola Nawrockiego, a jego ironiczne porównania mogą wywołać1 prawdziwą burzę. Artysta poruszył również temat, który od miesięcy wraca w dyskusjach o prezydencie. Dowiedz się więcej!
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.
W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.
Następnie siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.
Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.
Do sprawy odniósł się również Karol Nawrocki, który opisał zajście jako próbę siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. W swoim oświadczeniu napisał: „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. W ostatnich dniach swoje stanowiska w sprawie wydarzeń przedstawiali kolejni znani przedstawiciele świata show-biznesu. Po Joannie Krupie i Joannie Szczepkowskiej głos zabrał również Krzysztof Skiba.
POLECAMY: Joanna Krupa ostro do Donalda Tuska: „ZŁAŹ Z DROGI”. Popieracie jej słowa?
Krzysztof Skiba bez litości dla Nawrockiego! Wytknął mu kolejne sprawy
Lider Big Cyc w swoim najnowszym felietonie skomentował zachowanie Karola Nawrockiego pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Tekst zatytułowany „Jak bokser z prawnikiem” nie pozostawia wątpliwości, że artysta nie zamierzał oszczędzać prezydenta. Krzysztof Skiba postawił na wyjątkowo ironiczny język, a w jego publikacji pojawiły się odniesienia do przerwanej podróży do Senegalu oraz relacji Karola Nawrockiego z Jarosławem Kaczyńskim.
„Bokser z pałacu prezydenckiego na wezwanie swego szefa Jarosława “Króla Łupieżu” kazał przerwać lot do Senegalu. Wszyscy zachodzą w głowę, jakich argumentów użył prezes Kaczyński, że Karol zdecydował się odwołać wizytę w kraju, w którym można mieć cztery żony.” – napisał Krzysztof Skiba.
Artysta następnie przedstawił swoją ironiczną interpretację wydarzeń pod Trybunałem, odnosząc się do osób obecnych w budynku i atmosfery, która towarzyszyła całemu zajściu.
„Początkowo twierdzono, że »Vetomat« przekonany został balangą pod Trybunałem Konstytucyjnym. Że tam jest taki bal przebierańców z udziałem panienek, takich jak Matecki, Braun czy Święczkowski, którzy w Halloween przebrali się za wiedźmy na miotłach i fruwają jak po trzech dawkach snusów. (…) Kaczyński powiedział przez telefon, że po prostu jest do wzięcia fajna i duża kawalerka po kilku emerytach i podał adres. Bokser strzelił w ucho kapitana samolotu i już w te pędy wracali. Potwierdza to fakt, że gdy Nawrocki siłą wtargnął do budynku Trybunału, to popchnął tylko wybraną przez Sejm sędzinę Annę Korwin-Piotrowską, bo mu zawadzała i poszedł oglądać metraż i pokoje. Wszyscy byli zdziwieni, że prezydent Nawrocki, tzw. głowa państwa, ani nie negocjował, ani nie dyskutował, ale ludzie, na Boga – o czym miał gadać bokser z prawnikami? O lewym prostym czy o pracy nóg w ringu? Przecież nie o Konstytucji czy o zadaniach Trybunału, bo to za trudne” – dodał Krzysztof Skiba.
Na koniec felietonu lider Big Cyc ponownie wrócił do sprawy tzw. afery kawalerkowej, która od dawna towarzyszy dyskusjom na temat Karola Nawrockiego. W swoim komentarzu artysta nawiązał do kwestii kluczy do budynku Trybunału oraz sytuacji osób, które miałyby znaleźć się w trudnym położeniu po przejęciu instytucji. Nie zabrakło kolejnej ironicznej uwagi, która stanowiła mocne zakończenie jego publikacji.
„O tym, że chodziło tylko o przejęcie nowej »kawalerki«, świadczy fakt, że sam Nawrocki i jego ludzie uporczywie domagali się wydania kluczy od budynku. A co będzie z sędziami po przejęciu przez Nawrockiego siedziby TK? No cóż… Pewien emeryt z Gdańska skończył w DPS-ie” – zakończył Krzysztof Skiba.
Felieton artysty to kolejny przykład tego, jak wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołują reakcje nie tylko polityków, ale również ludzi ze świata kultury i rozrywki. Jego słowa z pewnością nie pozostaną bez echa, a temat konfliktu wokół TK nadal będzie budził ogromne emocje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łatwogang szuka nowego pracownika. Nie każdy się nada?
Co uważacie o słowach Krzysztofa Skiby? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Krupa ostro do Donalda Tuska: „ZŁAŹ Z DROGI”. Popieracie jej słowa?
Joanna Krupa zabrała głos w sprawie jednego z najgłośniejszych politycznych wydarzeń ostatnich dni. Jurorka „Top Model” nie pozostawiła wystąpienia premiera bez komentarza, a jej reakcja szybko przyciągnęła uwagę internautów. Wystarczyło kilka słów, by wywołać kolejne emocje wokół głośnego konfliktu. Dowiedz się więcej!
Joanna Krupa odniosła się w mediach społecznościowych do wypowiedzi Donalda Tuska dotyczącej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jurorka programu „Top Model” skomentowała nagranie opublikowane przez „Fakt” i odpowiedziała także na wpis jednej z internautek. Jej reakcja pojawiła się w momencie, gdy wydarzenia związane z Trybunałem ponownie zdominowały polityczną debatę w Polsce.
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.
W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.
Następnie siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.
Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.
Do sprawy odniósł się również Karol Nawrocki, który opisał zajście jako próbę siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. W swoim oświadczeniu napisał: „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”.
POLECAMY: Łatwogang szuka nowego pracownika. Nie każdy się nada?
Joanna Krupa ostro do Donalda Tuska. Takich słów nikt się nie spodziewał
Z kolei Donald Tusk podkreślił, że nie zamierza wycofywać się ze swoich działań. Mówił, że krzyk, kłamstwa i przemoc nie mogą decydować o kształcie polskiego prawa. Zaznaczył też, że demokracja pozostaje systemem wymagającym stałej ochrony.
Nagranie z orędziem Donalda Tuska zostało opublikowane na profilu „Faktu” w mediach społecznościowych. Wśród komentarzy pojawiła się Joanna Krupa, która krótko, ale wyjątkowo dosadnie oceniła wystąpienie szefa rządu. Jej słowa szybko zwróciły uwagę internautów, a reakcja jurorki „Top Model” stała się kolejnym elementem dyskusji wokół wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.
„Masakra chłop. Tusk, get out of the way! (ang. “Tusk, złaź z drogi!”)” – napisała Joanna Krupa.
Komentarz celebrytki był jednoznaczny i nie pozostawiał większego pola do interpretacji. Jej reakcja pojawiła się pod nagraniem przedstawiającym wystąpienie premiera, a internauci szybko zwrócili uwagę na stanowczy ton wypowiedzi. To jednak nie był koniec jej aktywności w tej sprawie.
Jedna z internautek napisała: „Prezydent Polski Karol Nawrocki, przypominam, jest nietykalny! Nawet przez pana”. Joanna Krupa postanowiła odpowiedzieć również na ten komentarz. Jurorka „Top Model” ograniczyła się do krótkiego słowa: „Amen”, dodając do niego emotikony serduszek. Tym samym ponownie pokazała, że nie zamierza pozostawać obojętna wobec politycznych wydarzeń, które w ostatnich dniach wywołują ogromne emocje w Polsce. Jej wpisy szybko stały się kolejnym tematem dyskusji w mediach społecznościowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Taniec z Gwiazdami” rozczarował widzów? W komentarzach prawdziwa burza
Co uważacie o słowach Joanny Krupy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Dodaj komentarz
news
Doda pogrążona w rozpaczy po stracie Foxy’ego. Podjęła ważną decyzję
Ostatnie dni przyniosły Dodzie ogromny dramat, a jej najnowsze nagrania poruszyły fanów. Wokalistka nie ukrywa, że przeżywa wyjątkowo trudne chwile, a strata ukochanego członka rodziny całkowicie ją załamała. W jednym z nagrań zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie. Dowiedz się więcej, co powiedziała!
Ostatnie dni były dla Dody wyjątkowo trudne. Artystka od lat angażuje się w pomoc zwierzętom i wielokrotnie udowadniała, jak ważny jest dla niej ich los. Jej psy, Foxy i Wolfie, są pełnoprawnymi członkami rodziny, dlatego nagłe pogorszenie stanu zdrowia jednego z nich wywołało u wokalistki ogromny strach. Niestety, w sobotę gwiazda przekazała swoim fanom najgorszą możliwą wiadomość. Jej ukochany pupil nie przeżył, a okoliczności jego odejścia sprawiły, że artystka znalazła się w wyjątkowo trudnym momencie.
Jeszcze na początku tygodnia Doda relacjonowała na Instagramie dramatyczne chwile spędzone w warszawskiej klinice weterynaryjnej. Zapłakana artystka prosiła internautów o przesyłanie dobrej energii i modlitwę za zdrowie Foxy’ego. Piesek nagle poczuł się gorzej, a jego stan wymagał natychmiastowej pomocy specjalistów. Każda kolejna godzina była walką o jego życie. Wokalistka na bieżąco informowała obserwatorów o sytuacji i nie ukrywała, jak bardzo boi się najgorszego.
U zwierzaka zdiagnozowano ostre zapalenie płuc. Foxy trafił do inkubatora, a jego organizm musiał zmierzyć się z poważnymi problemami oddechowymi. Sytuacja była na tyle poważna, że w pewnym momencie lekarze nie dawali wokalistce powodów do optymizmu. Doda jednak nie zamierzała się poddawać i szukała kolejnych możliwości pomocy dla swojego ukochanego pupila. Liczyła na to, że odpowiednie leczenie i zaangażowanie specjalistów pozwolą mu wrócić do zdrowia.
Artystka konsultowała stan zdrowia pieska w kolejnych placówkach weterynaryjnych, licząc na to, że uda się znaleźć sposób na uratowanie jego życia. Do samego końca wierzyła w cud. Choć pojawiły się chwile, które dawały nadzieję, a parametry oddechowe zwierzaka zaczęły się poprawiać, jego organizm był już bardzo osłabiony. Niestety, nadzieja na szczęśliwe zakończenie nie wystarczyła. W sobotnie przedpołudnie, 31 paździenrika Doda poinformowała, że Foxy nie żyje. Szczególnie przejmujący jest fakt, że piesek odszedł zaledwie dzień po swoich trzecich urodzinach.
POLECAMY: Kto odpadł w 9. odcinku „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
Doda nie może pogodzić się ze stratą pupila. Zdecydowała się na poważny krok
Wiadomość o śmierci ukochanego pupila była dla wokalistki ogromnym ciosem. Artystka opublikowała w sieci osobisty wpis, w którym trudno nie dostrzec bólu po stracie wiernego przyjaciela. Dla Dody psy od zawsze były kimś znacznie więcej niż tylko zwierzętami domowymi. Wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla niej ich obecność i jak wiele miłości jej dają. Tym razem jednak żadne słowa wsparcia nie były w stanie odwrócić tego, co się wydarzyło.
W niedzielę, 1 listopada, w Dzień Wszystkich Świętych, piosenkarka ponownie odezwała się do obserwatorów. Na Instagramie opublikowała kilka nagrań, w których podzieliła się swoimi emocjami po odejściu Foxy’ego. Nie próbowała udawać, że wszystko jest w porządku. Wręcz przeciwnie, otwarcie opowiedziała o swoim załamaniu i ogromnym bólu. W pewnym momencie zdecydowała się nawet na bardzo osobiste porównanie, odnosząc stratę ukochanego psa do swoich wcześniejszych rozstań z partnerami.
„Chcę powiedzieć, że nigdy, przenigdy za żadnym facetem tak nie płakałam, jak za moim psem” – powiedziała.
Te słowa pokazują, jak wyjątkową więź łączyła wokalistkę z jej pupilem. Doda przyznała również, że w przeszłości jej byli partnerzy zwracali uwagę na to, jak wiele uczucia okazuje swoim psom. Ich zdaniem, gdyby podobną miłość otrzymywali od artystki, ich związki mogłyby wyglądać zupełnie inaczej. Teraz piosenkarka postanowiła wrócić do tych wypowiedzi i odnieść się do nich z perspektywy obecnych wydarzeń.
„I zwracam honor każdemu z nich, który powiedział i zarzucał mi, że gdybym ich kochała jak swoje psy, to by było dobrze” – dodała.
Chwilę później Doda zdecydowała się na kolejne wyznanie, które szczególnie poruszyło jej obserwatorów. Wytłumaczyła, dlaczego tak trudno jest jej pogodzić się z odejściem Foxy’ego.
„Ale ja nie straciłam psa, ja straciłam taką duszyczkę w futerku, która mi dała więcej miłości niż niejeden człowiek” – wyjaśniła.
Po opublikowaniu kolejnych nagrań piosenkarka poinformowała obserwatorów, że zamierza na pewien czas odsunąć się od mediów społecznościowych. Doda podziękowała fanom za wszystkie wiadomości, słowa otuchy i wsparcie, które otrzymała po pożegnaniu Foxy’ego.
„Odcinam sobie Internet na razie. Dziękuję za pomoc i za wsparcie. I coś, że dostaje masę wsparcia od fanów pod rolką, gdzie pożeganała Foxiego” – wyznała.
Wokalistka najwyraźniej potrzebuje teraz czasu, by przeżyć żałobę z dala od internetowego zgiełku. Jej wyznania pokazują, jak ogromną rolę w jej życiu odgrywały ukochane psy i jak bolesna może być strata tak wyjątkowego przyjaciela.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wpadka w „Tańcu z Gwiazdami”. Wszystko działo się na oczach widzów
Przeżyliście kiedyś podobną stratę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Dodaj komentarz
news
Rafał Maserak POUCZA Julię WIENIAWĘ: Nie powinna przepraszać?
Rafał Maserak POUCZA Julię WIENIAWĘ: Nie powinna przepraszać?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Szczepkowska grzmi po aferze w TK. Czy Nawrocki powinien ustąpić?
-
news4 dni temuAnna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz
-
news4 dni temuTak Polsat uczci pamięć Joanny Kołaczkowskiej. Warto przygotować chusteczki
-
news5 dni temuTarnowska i Bagi wygrali milion w „Milionerach”? Zobacz, kiedy oglądać [WIDEO]
-
news1 dzień temuDaniel Martyniuk urządził AWANTURĘ pod sklepem: „Otwórz to, ku*wa” [WIDEO]
-
news5 dni temuEstelle François zdradziła prawdę o „Tańcu z Gwiazdami”. Nie każdy dałby sobie radę?
-
news3 dni temuMichał Szpak ROZCZAROWANY występem w „Voice of Poland” [PRZED PREMIERĄ]
-
news3 dni temu„Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki
-
showbiz1 dzień temuWpadka w „Tańcu z Gwiazdami”. Wszystko działo się na oczach widzów


Dodaj komentarz