news
Top Model – wielokrotne łzy Klaudii El Dursi oraz walka o Fashion Week, kto odpadł?
Program Top Model wszedł w decydującą fazę, modele wprost z Polski wylecieli do Stambułu. Tam musieli przekonać do siebie miejscowych projektantów. Komu poszło najlepiej i pójdzie we wszystkich pokazach, a kto stracił bezpowrotnie szansę na zaprezentowanie się na tureckim Fashion Week, poprzez eliminacje z Top Model, sprawdź poniżej.
Ostatnio z programem Top Model pożegnało się aż dwóch uczestników – Ania Jaroszewska i Michał Gała. Wyeliminowanie przez jury tego drugiego spotkało się z oburzeniem widzów. Internauci od razu utworzyli na Facebooku wydarzenie, które miało przekonać jury do zmiany decyzji. Do grupy dołączyło już ponad 27 tys. osób! Chłopak zaskarbił sobie sympatię fanów Top Model przede wszystkim ogromnym poczuciem humoru oraz urokiem osobistym. Niestety przypominamy, że wszystkie odcinki programu zostały nagrane wcześniej, więc jurorzy Joanna Krupa, Dawid Woliński, Katarzyna Sokołowska i Marcin Tyszka nie mogli zmienić swojej decyzji. Na pocieszenie pozostaje fakt, że Michała Gałę jak i pozostałych uczestników, którzy już odpadli z show Top Model zobaczymy w Wielkim Finale na antenie TVN – 25 listopada.
Dzisiejszy odcinek rozpoczął się wylotem modeli na Fashion Week do Stambułu. Niestety okazało się, że podczas pobytu w Turcji nie będzie uczestnikom towarzyszyć przewodnicząca jury Joanna Krupa, ze względu na swój błogosławiony stan. Jak już wiemy Joanna Krupa 2 listopada urodziła swoje pierwsze dziecko – córeczkę, którą nazwała Asha-Leigh.
POLECAMY – Joanna Krupa urodziła – pokazała pierwsze zdjęcia z córką!
Pierwsze zadanie polegało na udaniu się na miejscowy bazar i wyszukaniu elementów garderoby, tak aby na końcu zaprezentować się w tureckich strojach przed jurorami. Modele zostali podzieleni na trzy zespoły: Staszek i Klaudia, Dawid i Kinga oraz Sandra i Olga. W trakcie pokazu uczestnicy musieli przejść się po wybiegu ze specjalnymi rekwizytami. Jeden model miał nieść na głowie talerz baklawy, a drugi model w obu dłoniach miał nieść tacę z herbatą. Zadanie wygrali Klaudia El Dursi i Staszek Obolewicz, którzy w nagrodę udali się na relaksujący pobyt w hammamie, czyli łaźni tureckiej.
Wieczorem Sandra udzieliła kilku rad Klaudii jak odpowiednio chodzić po wybiegu. Klaudia podczas nauki wyznała, że ma problem z biodrami od dziecka:
Nazywali mnie w podstawówce Donald, bo kręciłam pupą, miałam taki kuperek i tu tu tu – wyznała roześmiana Klaudia
Przyszedł czas na castingi u znanych tureckich projektantów. Modele podzieleni na dwie grupy: Olga, Kinga, Dawid oraz Klaudia, Sandra, Staszek mieli za zadanie dotrzeć do atelier 5 projektantów. Podczas castingów okazało się, że najgorzej radzą sobie Kinga Wawrzyniak i Klaudia El Dursi. Główny zarzut wobec dziewczyn to nieumiejętne chodzenie po wybiegu oraz w przypadku Klaudii nieśmiałość i typ urody nie nadający się na wybiegi. Kolejne uwagi pod adresem Klaudii spowodowały, że modelka nie wytrzymała napięcia i popłakała się podczas jednego z castingów.
Najlepiej poradziła sobie Sandra, jej uroda i osobowość przekonała do siebie wszystkich 5 projektantów. Sandra na castingi ubrała majtki z nadrukiem Myszki Miki, na co zwrócił uwagę jeden z projektantów. Jak podkreśliła modelka, jest to jej ulubiona bielizna, która przynosi jej szczęście. I coś w tym było, bo udało jej się wygrać 5 castingów i pójdzie we wszystkich pokazach na tureckim Fashion Week. Olga przekonała do siebie 4 projektantów, a Staszek – dwóch. Najgorzej poradzili sobie: Klaudia, Kinga i Dawid. Oni dostali tylko po jednym zleceniu.
Sesja zdjęciowa odbyła się na tle pięknych zabytkowych uliczek Stambułu. Modele pozowali w kolorowych wieczorowych strojach.
Podczas sesji Klaudia El Dursi przyznała ze łzami w oczach, że boi się porozmawiać ze swoim 11-letnim synem na temat swojej przeszłości, zwłaszcza że jej dziecko może usłyszeć w szkole od swoich kolegów coś niedobrego na temat własnej matki. Jak wiadomo Klaudia El Dursi ma barwną przeszłość. Swoją karierę zaczynała jako Wodzianka u Kuby Wojewódzkiego, na noszeniu wody nie poprzestała, w jednym odcinku nawet zatańczyła na rurze. Była też sesja dla Playboya oraz występ w filmie Och Karol 2.
Decyzją jurorów najgorsze zdjęcie podczas panelu jurorskiego miała Kinga Wawrzyniak i to ona musiała pożegnać się z programem Top Model oraz szansą pójścia w tureckim Fashion Week.
Czy według Was jurorzy podjęli słuszną decyzję o eliminacji Kingi z Top Model? Kto dostanie się do Wielkiego Finału i wygra 8 edycję Top Model?
ZOBACZ RÓWNIEŻ – Joanna Krupa chwali się manicurem córki – wiemy jak wymawiać jej imię
Fot. screen z Instagram
news
“Królowe przetrwania” to ŻMIJOWISKO?! Monika Jarosińska ujawnia kulisy programu
Monika Jarosińska opowiedziała, jak wspomina udział w programie “Królowe przetrwania”. We wspomnieniach nie zabrakło łez…
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
news
Niespodzianka w „DDTVN”: Chwalińska kompletnie się tego nie spodziewała
Maja Chwalińska ma za sobą wyjątkowo intensywne tygodnie. Po sukcesie na kortach Rolanda Garrosa tenisistka pojawiła się w jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce, gdzie przeżyła całkowicie niespodziewany moment. To, co wydarzyło się na wizji, wyraźnie ją zaskoczyło. Dowiedz się więcej!
Maja Chwalińska wróciła już do Polski po bardzo udanym występie podczas tegorocznego Roland Garros. Choć nie udało jej się sięgnąć po końcowy triumf, turniej okazał się dla niej ogromnym sukcesem. Świetna postawa na paryskich kortach sprawiła, że tenisistka zanotowała imponujący awans w światowym rankingu i znalazła się w centrum zainteresowania mediów.
Ostatnie dni dla młodej sportsmenki upływają pod znakiem licznych wywiadów i spotkań z dziennikarzami. Sama przyznaje jednak, że po wymagających tygodniach spędzonych na treningach i meczach marzy przede wszystkim o odpoczynku. Jak podkreśla, intensywny okres dał jej się we znaki i nie może doczekać się upragnionych wakacji.
Zanim jednak uda się na zasłużony urlop, Maja Chwalińska chętnie dzieli się wspomnieniami z Francji. We wtorkowy poranek tenisistka pojawiła się w studiu programu „Dzień dobry TVN”, gdzie opowiadała o swoich sportowych osiągnięciach, emocjach związanych z turniejem oraz wsparciu najbliższych.
W trakcie rozmowy z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman zawodniczka została zapytana o to, co daje jej największą radość poza sukcesami na korcie. Bez chwili wahania przyznała, że ogromne znaczenie ma dla niej obecność rodziny i bliskich osób, które wspierają ją niezależnie od wyników.
Tenisistka wspominała również wzruszającą niespodziankę, jaką przygotowali jej najbliżsi podczas pobytu w Paryżu. Jak zdradziła, pojawili się na trybunach niespodziewanie, by dopingować ją podczas najważniejszych meczów turnieju. To właśnie ten gest miał dla niej szczególne znaczenie.
POLECAMY: Marzena Rogalska zdradziła SEKRET Łukasza Nowickiego. Poszło o PIENIĄDZE [TYLKO U NAS]
Wielka niespodzianka dla Mai Chwalińskiej
Nagle rozmowa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Za plecami Mai Chwalińskiej pojawił się kucharz i cukiernik programu, Szymon Czerwiński, trzymając przygotowaną specjalnie dla niej potrawę. Cała sytuacja była elementem niespodzianki przygotowanej przez ekipę śniadaniówki.
“Zapraszamy, panie Szymonie! Maja, wiemy, że bardzo lubisz pewien rodzaj makaronu, więc Szymon dzisiaj zrobił go dla ciebie. Dużo trufli. Proszę bardzo” – powiedział Marcin Prokop, czym wywołał wyraźne zaskoczenie u tenisistki.
Reakcja sportsmenki była natychmiastowa. Widać było, że kompletnie nie spodziewała się takiego gestu ze strony produkcji programu.
“Wow! Nie spodziewałam się! Czy ja mogę to spróbować poza kamerami? Nie lubię, jak ktoś na mnie patrzy, jak jem” – dodała lekko speszona tenisistka.
Słowa Mai Chwalińskiej wywołały uśmiechy w studiu. Szybko wykorzystał to Marcin Prokop, który postanowił pociągnąć temat i zażartować z nietypowego wyznania swojej rozmówczyni.
“Czyli w restauracjach wychodzisz?” – dopytywał prowadzący.
Maja Chwalińska nie straciła jednak poczucia humoru i błyskawicznie znalazła odpowiedź na zaczepkę dziennikarza.
“Raczej wybieram jedzenie w hotelu” – odparła Maja, obracając całą sytuację w żart.
Występ tenisistki w „Dzień dobry TVN” spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem widzów. Wielu internautów zwróciło uwagę na jej naturalność, skromność i poczucie humoru, które coraz częściej można obserwować również poza kortem.
Nie da się ukryć, że wokół Mai Chwalińskiej robi się coraz głośniej. Jej sukcesy sportowe sprawiają, że zainteresowanie kibiców stale rośnie, a w mediach społecznościowych coraz częściej można spotkać określenie „Majomania”. Jeśli tenisistka utrzyma obecną formę, wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jeszcze większej popularności młodej Polki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
Niewinne nagranie z hotelu w Opolu zamieniło się w viral, który rozbawił fanów i rozpętał lawinę komentarzy w sieci. Wszystko przez niecodzienną sytuację między dwiema znanymi wokalistkami, które niespodziewanie stały się sąsiadkami za ścianą. Teraz głos zabrała jedna z nich, ujawniając kulisy całego zamieszania. Poznaj tę zabawną historię!
Wszystko zaczęło się od krótkiego nagrania opublikowanego przez Natalia Kukulska, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Wideo przedstawiało hotelową rzeczywistość w Opolu, gdzie artystka próbowała odpocząć przed kolejnymi obowiązkami. Spokój zakłóciły jednak dźwięki dochodzące zza ściany, które szybko stały się tematem internetowej dyskusji.
Na nagraniu słychać było, że w sąsiednim pokoju przebywa Doda, która przygotowywała się do swojego występu. Sytuacja, choć początkowo mogła wydawać się uciążliwa, została przez Natalia Kukulska opisana z dużym dystansem i humorem. Wokalistka podkreśliła, że rozumie zawodowe obowiązki koleżanki po fachu, nawet jeśli wiążą się one z nietypowymi warunkami akustycznymi.
“Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek” — pokazała na InstaStory Natalia Kukulska.
Nagranie szybko stało się viralem, a internauci zaczęli żartować z niecodziennej „hotelowej współpracy” dwóch artystek. Wiele osób doceniło dystans obu wokalistek, które zamiast konfliktu pokazały poczucie humoru i wzajemny szacunek.
POLECAMY: Andrzej Grabowski wyrzucony z „TzG”? Opowiedział, jak to wyglądało
Doda tłumaczy się z zaistniałej sytuacji
Do całej sytuacji odniosła się sama Doda, która w swoim stylu postanowiła szczegółowo wyjaśnić, jak wyglądały kulisy hotelowego zamieszania. Jak się okazało, artystka ma bardzo konkretne podejście do warunków odpoczynku podczas tras koncertowych.
Na wstępie Doda podkreśliła, że sen jest dla niej absolutnym priorytetem i stara się zawsze zadbać o komfort w hotelu. Jak zdradziła, często wybiera pokoje w taki sposób, aby uniknąć hałasu i nieprzyjemnych niespodzianek.
“Muszę spać te dziewięć, dziesięć godzin i jak przyjeżdżam do hotelu, to otaczam się pokojami moich znajomych, tak żebym wiedziała na pewno, że nikt nie będzie mieszkał obok mnie, ściana w ścianę, jakiś wariat, co będzie imprezował. Przyjechałam do Opola i prawie mi się udało, ale pokój obok już mieszkał ktoś inny. Chciałam go wyeksmitować, ale się nie udało” – zaczęła.
Jak się później okazało, „niechcianą sąsiadką” była właśnie Natalia Kukulska. Ta informacja całkowicie zmieniła perspektywę Doda, która szybko uznała, że sytuacja nie jest żadnym problemem, a wręcz przeciwnie — może zakończyć się zabawną historią.
“Tym kimś była Natalia Kukulska. – Pani mówi, że ta osoba już mieszka od paru dni, a ja mówię: – No ale kto? – No pani Natalka. – Kukulska? – No tak, pani Kukulska, a ja mówię: nie, no to spoko, ona na pewno nie będzie imprezować. Myślę sobie: będzie spokój, cisza, na bank, prześpię to jakoś, dam radę, po czym o*******m jej taką operę stulecia w biały dzień. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to było po obiedzie i trwało dziesięć minut. Musiałam się rozśpiewać. Ja sama powiedziałam Natalce: ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło” – żartowała.
Cała sytuacja, choć początkowo mogła wyglądać na hotelową niedogodność, szybko przerodziła się w internetowy hit. Internauci docenili dystans obu artystek i ich poczucie humoru, które sprawiło, że potencjalny konflikt zamienił się w viralową anegdotę.
W efekcie nagranie Natalia Kukulska oraz komentarz Doda tylko podgrzały zainteresowanie fanów, którzy masowo udostępniali fragmenty w sieci. W komentarzach pojawiły się setki reakcji, a cała sytuacja została uznana za jeden z najbardziej zabawnych momentów tegorocznego festiwalu.
Historia z Opola pokazuje, że nawet w świecie show-biznesu pełnym napięć i rywalizacji, czasem wystarczy odrobina humoru, by zamienić potencjalny problem w viralowy sukces. W tym przypadku wygrał dystans, autoironia i wzajemne zrozumienie, a internet tylko to podchwycił.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda załamała ręce po tym, co usłyszała. Przykra historia?
Za co najbardziej lubicie Oskara Cymsa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Maciej Kurzajewski szczerze o akcji Łatwoganga! Podbiera damskie perfumy Kasi Cichopek!?
Maciej Kurzajewski szczerze o akcji Łatwoganga! Podbiera damskie perfumy Kasi Cichopek!?
POLECAMY: Doda załamała ręce po tym, co usłyszała. Przykra historia?
-
moda5 dni temuOpole 2026: Doda skradła show? Widzowie zwrócili uwagę na jedno
-
news5 dni temuBarbara Bursztynowicz pogrążona w żałobie. Właśnie przekazała smutną wiadomość
-
showbiz1 dzień temuMietek Szcześniak zabrał głos po słowach Skolima. Ma rację?
-
news4 dni temuDawid Kwiatkowski znów w Opolu. Po występie ruszyła lawina komentarzy
-
news5 dni temuMaryla Rodowicz wbija szpilę gwiazdom? „Dla mnie to jest słabe”
-
news4 dni temuDaria Syta i Igor Grobelny WZIĘLI ŚLUB. Wypłynęły zdjęcia
-
showbiz3 dni temuSebastian Fabijański stanął po stronie Skolima? Padły wymowne słowa
-
news3 dni temuKonflikt Cichopek i Hakiela wciąż trwa? Tancerz mówi o kolejnych pismach

Dodaj komentarz