news
Plejada gwiazd z Omeną Mensah na czele bawią i uczą tolerancji w spektaklu “Czarno to widzę”
Spektakl “Czarno to widzę” powstał dzięki zaangażowaniu Fundacji Omeny Mensah
23 stycznia w Domu Kultury Świt odbyła się premiera niezwykłej sztuki o równości i tolerancji pt. “Czarno to widzę, czyli wymieszani, posortowani”. Komediowy spektakl został zainicjowany przez Omenę Mensah, która poprzez swoją fundację prowadzi wiele działań na rzecz tolerancji oraz wspomaga ubogie dzieci w Ghanie, gdzie m.in. buduje szkołę!
HOT NEWS- Szansa na Sukces. Eurowizja 2020: to tu zostanie wyłoniony nasz tegoroczny reprezentant
Omenaa to współpracy zaprosiła najbardziej znanych artystów, którzy są gwarancją sukcesu i wysokiego poziomu projektu. W spektaklu wzięli udział Dorota Stalińska, Laura Samojłowicz, Agata Załęcka, Patricia Kazadi, Ifi Ude, Anna Korcz, Piotr Zelt, Bartosz Obuchowicz, Lesław Żurek, Damiana Kulc, Stefano Terrazzino i Wojciech Medyński. Reżyserią zajęła się Ewa Kasprzyk, a koordynatorem artystycznym projektu był Olaf Lubaszenko.
“Czarno to widzę” opowiada historię grupy nietuzinkowych osób, które pragną poczuć się częścią kraju, w którym mieszkają. Nie zawsze jest to łatwe, bo na ich drodze staje zatwardziały kibol, nacjonalista i ksenofob – Kajetan Niemie (Bartosz Obuchowicz/ Lesław Żurek). Piotr Zelt opowiedział o swojej postaci:
Gram Malwinę, osobę transseksualną. Osoba ta czuje się wewnętrznie kobietą, ale cały czas jest uwięziona w ciele mężczyzny. Ponadto dodatkowe zapętlenie wynika z orientacji seksualnej Malwiny. W spektaklu występuje cała galeria postaci, każdy jest inny i oryginalny. W tym jest siła tego przedstawienia. Tak ono zostało pomyślane by dotykało tematów tolerancji, akceptacji dla odmienności, tego czego nam w Polsce bardzo brakuje. Mam wrażenie, że tendencje do nietolerancji i piętnowania narastają, więc poruszanie takich tematów jest jak najbardziej na miejscu
Patrizia Kazadi dodała:
Imani jest bardzo ciekawą postacią, ponieważ w spektaklu mogę pokazać różne strony jej osobowości. Imponuje mi swoja siłą i pewnością siebie, której ja nie miałam, gdy zaczynałam swoja przygodę w show-biznesie
Tak ważnej premiery nie mogła ominąć sama śmietanka towarzyska. Na ściance pojawili się Katarzyna Glinka, Katarzyna Maciąg, Mateusz Hładki, Anna Kalczyńska, Lidia Kalita, Maciej Zień, Milena Sadowska, Tomasz Raczek i Rafał Brzozowski.
Dochód ze sprzedaży biletów wesprze budowę szkoły dla dzieci ulicy, którą Omenaa Foundation od dwóch lat buduje w Ghanie. Obejrzyjcie zdjęcia z premiery!
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Białe szaleństwo, gwiazdy telewizji i liczne konkursy – rusza “Projekt Zima 2020”
Fot. Akpa/Jacek Kurnikowski
AW
news
Izabella Krzan tak mówi o „Azja Express”. Czy „Dzień Dobry TVN” to spełnienie marzeń?
news
Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
W ostatnim czasie w „Halo tu Polsat” nie brakowało zmian. Z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a z grona gospodarzy odsunięta została również Ewa Wachowicz, która dotychczas tworzyła duet z Krzysztofem Ibiszem. Stacja musiała więc znaleźć nową osobę do prowadzenia porannego formatu. Właśnie poznaliśmy nazwisko. Dowiedz się więcej!
„Halo tu Polsat” wraca po wakacyjnej przerwie z nową energią i kolejną zmianą w składzie prowadzących. Do grona gospodarzy programu dołącza Ida Nowakowska, która od jesieni będzie współprowadzącą porannego formatu. Co ciekawe, stacja zdecydowała, że tancerka i aktorka stworzy na antenie duet z Krzysztofem Ibiszem.
To kolejny etap zmian, jakie w ostatnim czasie zaszły w śniadaniówce Polsatu. Niedawno z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy wspólnie zdecydowali o zakończeniu współpracy ze stacją wraz z wygaśnięciem kontraktu. Ich odejście było szeroko komentowane i sprawiło, że skład gospodarzy „Halo tu Polsat” wymagał reorganizacji.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – napisali w oświadczeniu.
Również duet Krzysztofa Ibisza i Ewy Wachowicz przestał funkcjonować w dotychczasowej formule. Ewa Wachowicz została odsunięta od prowadzenia programu, dlatego Polsat stanął przed koniecznością znalezienia nowej osoby, która mogłaby stworzyć z Ibiszem telewizyjny duet. Ostatecznie wybór padł na Idę Nowakowską.
POLECAMY: Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?
Ida Nowakowska dołącza do “Halo tu Polsat”
Nowa gospodyni jest dobrze znana widzom Polsatu i innych stacji telewizyjnych. Ida Nowakowska przez lata dała się poznać jako tancerka, aktorka, prezenterka oraz jurorka popularnych programów rozrywkowych. Jej doświadczenie sceniczne i telewizyjne sprawiło, że stacja postanowiła powierzyć jej kolejne ważne zadanie.
Ida Nowakowska dołącza tym samym do zespołu, w którym znajdują się już Agnieszka Hyży, Paulina Sykut-Jeżyna, Ola Filipek, Krzysztof Ibisz, Tomasz Wolny, Maciej Rock oraz Olek Sikora. Wiadomo już, że jej stałym partnerem podczas prowadzenia porannych wydań będzie właśnie Krzysztof Ibisz.
Sama Ida nie kryje entuzjazmu z powodu nowej propozycji. W rozmowie dotyczącej dołączenia do „Halo tu Polsat” podkreśliła, że program daje możliwość spotkania niezwykle różnorodnych osób i poznawania ich historii.
„Bardzo ucieszyła mnie propozycja prowadzenia programu “Halo tu Polsat”, bo to wyjątkowy format, który w ciągu zaledwie czterech godzin pozwala spotkać ludzi z całej Polski, a nawet z zagranicy, i poznać ich pasje, doświadczenia czy historie. Ta różnorodność jest dla mnie niezwykła, bo ten program jest trochę jak życie. Są w nim tematy, które nas ciekawią, wzruszają i inspirują – od medycyny i lifestyle’u po rodzinę, marzenia i ważne życiowe momenty. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie” – zdradza Ida.
Nowa prowadząca zwróciła również uwagę na relację z widzami. To właśnie bezpośredni kontakt z publicznością ma być jednym z elementów, na których chce szczególnie się skupić podczas swojej pracy w śniadaniówce.
„Niezwykłe jest dla mnie to, że razem z widzami możemy odkrywać, jak różnorodnie funkcjonuje nasz świat, a ja, jako prowadząca, mogę być w tym programie po prostu sobą. Szczególnie cenię sobie relację z widzami. Chcę, żebyśmy wspólnie tworzyli ten program, dlatego bardzo liczę na ich głos. Nie mogę się doczekać tych spotkań i wspaniałej energii, którą razem będziemy tworzyć” – dodaje Ida.
Nowakowska podkreśla także, że „Halo tu Polsat” jest dla niej czymś więcej niż typowym programem rozrywkowym. Ceni jego różnorodność oraz możliwość poruszania tematów związanych między innymi z rodziną, życiem codziennym, zdrowiem i marzeniami.
„Sama jestem nie tylko wykształconą artystką, tancerką i aktorką, ale też żoną i mamą, a moje życie od lat łączy Polskę i Amerykę, a także wiele innych miejsc i doświadczeń. Każdy z nas pełni w życiu wiele różnych ról i właśnie dlatego tak cenię ten program, bo daje nam inspirację, wiedzę i perspektywę, które mogą pomóc nam być najlepszą wersją siebie” – dodaje nowa prowadząca “Halo tu Polsat”.
Na temat nowej pary prowadzących wypowiedział się również dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak. Jego zdaniem Ida Nowakowska ma wszystkie cechy potrzebne do tego, by dobrze odnaleźć się w wymagającej formule porannego programu, a zestawienie jej z Krzysztofem Ibiszem może okazać się dużym atutem.
„Ida doskonale czuje telewizję – ma świetny instynkt, wyczucie i naturalną swobodę. Wykształcenie aktorskie bardzo jej w tym pomaga, a w parze z Krzysiem Ibiszem, jestem pewien, że stworzą duet doskonały. “Halo tu polsat” nie zwalnia jesienią i jestem pewien, że dzięki odświeżonemu zespołowi, zaspokoi gusta wielu widzów – stwierdził Edward Miszczak.
Jesień będzie dla Idy Nowakowskiej wyjątkowo intensywna. To nie tylko „Halo tu Polsat”. Od września widzowie zobaczą ją również jako uczestniczkę programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, a od 3 października pojawi się w roli gospodyni nowego formatu „Hitster”, który poprowadzi razem z Piotrem Kędzierskim.
Po wakacjach „Halo tu Polsat” powróci również do emisji przez trzy dni w tygodniu – w piątki, soboty i niedziele od godziny 8:00. Polsat zapowiada przy tym kolejne niespodzianki i zmiany, których szczegóły mają być ujawniane w najbliższym czasie. Jedno jest już pewne: po ostatnich roszadach stacja postawiła na nowe zestawienie, a Ida Nowakowska ma być jednym z jego najważniejszych elementów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę
Lubicie Idę Nowakowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
news
Mateusz Banasiuk zabrał do „Azja Express” SIOSTRĘ! Zdradzili, co było NAJWIĘKSZYM WYZWANIEM!
news
Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?
Janja Lesar zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie. W rozmowie z Mateuszem Hładkim tancerka opowiedziała o związku z Katarzyną Zillmann i emocjach, które wciąż towarzyszą jej po zakończeniu poprzedniej relacji. Nie ukrywała, że budowaniu obecnego szczęścia momentami towarzyszy poczucie winy. Dowiedz się więcej!
Janja Lesar i Katarzyna Zillmann to obecnie jedna z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu. Ich historia rozpoczęła się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie stworzyły pierwszy w historii polskiej edycji programu kobieco-kobiecy duet. Początkowo obie przekonywały, że łączy je przede wszystkim taniec i przyjaźń, jednak z czasem okazało się, że ich relacja nabrała zupełnie innego charakteru.
Między Janją Lesar a Katarzyną Zillmann zaczęło pojawiać się coraz więcej emocji, a panie ostatecznie przestały ukrywać, że łączy je coś więcej. Ich relacja szybko wzbudziła ogromne zainteresowanie, tym bardziej że obie w tym samym czasie musiały zamknąć ważne rozdziały swojego życia.
Dla Janjy oznaczało to zakończenie wieloletniego związku z Krzysztofem Hulbojem. Para była razem przez 22 lata, dlatego decyzja o rozstaniu z pewnością nie należała do łatwych. Z kolei Katarzyna Zillmann zakończyła relację z Julią Walczak. Obie musiały więc zmierzyć się z konsekwencjami decyzji, które całkowicie zmieniły ich życie prywatne.
Właśnie o tych emocjach Janja Lesar zdecydowała się opowiedzieć szerzej w podcaście „Mówię Wam” prowadzonym przez Mateusza Hładkiego. Rozmowa szybko zeszła na temat trudnych uczuć, które mogą pojawić się wtedy, gdy nowe szczęście budowane jest po zakończeniu wieloletnich relacji.
POLECAMY: Kolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę
Janja Lesar o miłości do Zillmann. Szczęściu wciąż towarzyszy POCZUCIE WINY?
Prowadzący nie unikał trudnych pytań i zapytał tancerkę wprost, czy mimo obecnego szczęścia wciąż towarzyszy jej poczucie winy związane z bólem, jaki mogły spowodować rozstania z byłymi partnerami.
“Z jednej strony jesteście szczęśliwe, z drugiej strony żyjecie w jakimś poczuciu winy?” – zapytał Mateusz Hładki.
Janja Lesar nie próbowała uciekać od odpowiedzi. Przyznała, że rzeczywiście zdarza jej się wracać myślami do przeszłości i zastanawiać się nad konsekwencjami decyzji, które podjęła.
“Ja trochę tak. Zaczęłam się ostatnio nad tym zastanawiać, że trochę mam poczucie winy. Żałuję tego bólu, który zadałyśmy. Jeżeli to jest tak silne i wiesz, że to jest coś, bez czego nie możesz iść do przodu, to warto sprawdzić, co to jest” – wyznała Janja.
Słowa Lesar pokazują, że mimo upływu czasu przeszłość nie zawsze można po prostu zostawić za sobą. Rozstania po wielu latach związku wiążą się bowiem nie tylko z osobistą zmianą, ale również z emocjami osób, z którymi wcześniej dzieliło się życie. Tancerka otwarcie przyznała, że żal z powodu bólu zadanego byłym partnerom nadal czasami do niej wraca.
Jednocześnie Janja Lesar nie pozostawiła wątpliwości, że jej obecne uczucie do Katarzyny Zillmann jest prawdziwe. Mimo trudnych emocji związanych z przeszłością tancerka podkreśliła, że związek z wioślarką dał jej poczucie szczęścia i spełnienia. To właśnie ta pewność pozwala jej patrzeć na wspólną przyszłość.
Jesienią widzowie będą mieli okazję zobaczyć Janję Lesar i Katarzynę Zillmann również w zupełnie nowej sytuacji. Obie pojawią się w nowym sezonie „Azji Express”, gdzie ponownie będą musiały zmierzyć się z wyzwaniami, tym razem już nie na tanecznym parkiecie, ale podczas wymagającej podróży.
Nowy sezon „Azji Express” będzie można oglądać w soboty o godzinie 19:45, począwszy od 5 września. Czy wspólna podróż jeszcze bardziej umocni ich relację, a może pokaże widzom zupełnie nowe oblicze jednej z najgłośniejszych par ostatnich miesięcy? Odpowiedź przyniosą z pewnością kolejne odcinki programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Wojewódzki zakpił z Cichopek i Kurzajewskiego. Wspomniał o Jacku Kurskim
Kibicujecie związkowi Janji i Kasi? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news3 dni temuSkolim szuka pracownika. Taką stawkę oferuje za kilka godzin pracy
-
news4 dni temuKrzysztof Ibisz traci posadę w Polsacie? Po 11 latach zapadła decyzja
-
news5 dni temuSkolim odwołał występ na festiwalu Polsatu. Co się stało?
-
news4 dni temuSławomir nagle przemówił do Kajry. To powiedział jej na oczach publiczności
-
news4 dni temuSylwia Bomba ponownie zabrała głos ws. rozstania z Collinsem. To KONIEC?
-
news4 dni temuJulia Wieniawa u boku Andrei Bocellego. Ten występ przejdzie do historii?
-
news3 dni temuDaniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
-
news3 dni temuAnia Wyszkoni zaatakowana na scenie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]


































Dodaj komentarz