news
Poznaj wszystkich uczestników 2. edycji “Dance Dance Dance” – zaskoczenia
Czy 2. edycja “Dance Dance Dance” okaże się tak emocjonująca jak pierwsza?
Pierwsza edycja tanecznego show TVP “Dance Dance Dance” okazała się wielkim hitem. Widzowie nie tylko z uwagą obserwowali zmagania uczestników na parkiecie, ale również ich kłótnie między sobą i jurorami. Przypomnijmy, że w programie 6 duetów będzie próbowało wiernie odwzorować choreografie znane milionom ludzi. Zwycięzcami pierwszej edycji zostali Wiktoria Gąsiewska i Adam Zdrójkowski.
HOT NEWS- “The Four – Bitwa o sławę” już wiosną w Polsacie! Czy nowy talent show zaskoczy widzów?
W każdym odcinku duety muszą zaprezentować wspólny układ oraz choreografię solową, a wszystko odbywa się na scenie wykorzystującej najnowsze osiągnięcia technologiczne. Dzięki rozszerzonej rzeczywistości łączącej świat realny z wirtualnym ponownie przeniesiemy się w scenerię znaną z najsłynniejszych światowych klipów. Już od tygodnia uczestnicy trenują kilka godzin dziennie pod okiem najlepszych choreografów w Polsce. Kamery towarzyszą bohaterom od pierwszego treningu, dzięki czemu widzowie krok po kroku będą mogli śledzić postępy gwiazd drugiej edycji „Dance Dance Dance”. Zwycięska para przekaże 100 tys. złotych na cele charytatywne. Poznajcie wszystkich uczestników:
Katarzyna i Anna Stankiewicz
Kasia to popularna wokalistka, która do programu zaprosiła swoją siostrę. Co ciekawe, to ona jest introwertyczką, a Ania jej totalny przeciwieństwem. Jednak obie są odważne, mają do siebie dystans i i rozumieją się bez słów. Muzyka zawsze była obecna w ich życiu. W programie chciałyby zatańczyć choreografię z wielokrotnie nagradzanego musicalu „Chicago”.
Rafał i Krzysztof Jonkisz
To najmłodszy duet w tej edycji! Bracia mają akrobatykę we krwi, więc systematyczność, sportowy duch i ciężka praca nie jest im obca. Starszy Rafał zaraził młodszego brata miłością do sportu, a teraz udowodnią, że są królami parkietu!
Anna Karczmarczyk i Mateusz Łapka
Aktorzy poznali się jeszcze na egzaminach do Akademii Teatralnej, potem razem studiowali i mieszkali. Na co dzień oddani przyjaciele i – jak sami mówią – rodzeństwo z wyboru. Co ciekawe, już nie raz mieli okazję razem tańczyć! Mają łatwość w nauce kroków ale lubią odmienne style taneczne. Marzą o układach z klipów Bruno Marsa, Beyoncé i Justina Biebera.
Fit Lovers – Pamela Stefanowicz i Mateusz Janusz
Ta energetyczna para to zawodowi trenerzy i królowie internetu. Obserwuje ich 6 miliona osób, a oni cały czas motywują swoich fanów do zdrowego stylu życia i ruchu. Papużki nierozłączki – robią razem niemal wszystko. Ich mocną stroną są kondycja i sportowy charakter. Nie boją się ciężkiej pracy i trudu. Nie poddają się, gdy coś im nie wychodzi.
Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora
Poznali się zaledwie 2 lata temu na planie “Pytania na śniadanie”. Połączyła ich tematyka show biznesowa i motoryzacja! Mają bardzo podobne charaktery i wierzą, że udział w programie pozwoli im poznać się jeszcze lepiej. Pierwsze treningi uświadomiły im, że obojgu trudno zapamiętać choreografię.
Rafał Mroczek i Przemysła Cypryański
Aktorzy poznali się 14 lat temu na planie “M jak miłość”! Oprócz pracy, połączyła ich również wspólna pasja, czyli piłka nożna. Od lat są zawodnikami Reprezentacji Artystów Polskich. Obaj są pracowici, zawzięci i ambitni i rywalizacja nie jest im obca. Taneczne umiejętności najchętniej zaprezentowaliby w choreografiach z oldschoolowych klipów, m.in.: zespołów Kris Kross i Run-D.M.C.
Premiera już 29 lutego o godz. 20 na antenie TVP2!
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Majka Jeżowska na wakacjach w Tajlandii – masaże, owoce i dyskoteki do samego rana

AW
news
TVP podjęła decyzję ws. „The Voice Senior”. Będą ZMIANY wśród trenerów?
Wokół kolejnej edycji „The Voice Senior” od kilku tygodni nie brakowało spekulacji. Widzowie zastanawiali się, czy Telewizja Polska zdecyduje się na zmiany w składzie trenerów i prowadzących. Teraz wszystko stało się jasne. Dowiedz się więcej!
„The Voice Senior” od momentu swojej premiery w 2019 roku konsekwentnie pozostaje jednym z najbardziej lubianych programów muzycznych w Polsce. Format od początku udowadnia, że talent, pasja i emocje nie mają wieku, a uczestnicy zachwycają nie tylko wokalem, ale również niezwykłymi historiami swojego życia.
Program wyróżnia się na tle innych talent show tym, że stawia na autentyczność i doświadczenie. To właśnie dzięki temu przez lata zyskał wierne grono widzów, którzy z ogromnym zainteresowaniem śledzą kolejne występy seniorów marzących o spełnieniu muzycznych marzeń.
Na przestrzeni siedmiu edycji w fotelach trenerskich zasiadały największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Swoim doświadczeniem z uczestnikami dzielili się między innymi Urszula Dudziak, Marek Piekarczyk, Maryla Rodowicz, Halina Frąckowiak, Alicja Majewska, Izabela Trojanowska oraz śp. Witold Paszt. Ich obecność sprawiła, że program zyskał wyjątkowy charakter i stał się prawdziwym spotkaniem pokoleń.
Zimą tego roku widzowie oglądali siódmą edycję programu. Po wielu tygodniach muzycznej rywalizacji zwyciężczynią została Violetta Kapcewicz, reprezentująca drużynę Andrzeja Piasecznego. To właśnie ona zdobyła największe uznanie publiczności i sięgnęła po statuetkę oraz główną nagrodę finansową w wysokości 50 tysięcy złotych.
POLECAMY: Premier Marcinkiewicz UDERZA w Prezydenta: „Nawrocki ĆPA”. Prosty szantaż obcych służb?
Kto zasiądzie w fotelach trenerskich “The Voice Senior”?
Już od pewnego czasu wiadomo, że „The Voice Senior” powróci na antenę TVP2 w styczniu 2027 roku z kolejną edycją. Wśród widzów pojawiało się jednak wiele pytań dotyczących ewentualnych zmian w składzie trenerów. Wszystko wskazuje na to, że produkcja postawiła na sprawdzone nazwiska.
Jak udało się ustalić, w nowym sezonie ponownie zobaczymy Alicję Majewską, która w poprzedniej edycji wróciła do programu po przerwie. U boku legendarnej wokalistki ponownie zasiądą również Andrzej Piaseczny, Robert Janowski oraz Majka Jeżowska, dla której będzie to drugi sezon w roli trenerki.
Szczególnie ciepło przez widzów została przyjęta Majka Jeżowska, która w poprzedniej edycji błyskawicznie zdobyła sympatię uczestników i publiczności. Jej energia, poczucie humoru i ogromne doświadczenie sceniczne sprawiły, że wielu fanów liczyło na jej powrót. Teraz wiadomo już, że ponownie pojawi się w charakterystycznym czerwonym fotelu.
Bez zmian pozostanie również duet prowadzących. Program ponownie poprowadzą Marta Manowska, która związana jest z formatem niemal od samego początku, oraz Łukasz Nowicki, który dołączył do ekipy podczas siódmej edycji i szybko odnalazł się w nowej roli.
Brak rewolucji w składzie programu może okazać się dobrą wiadomością dla wiernych fanów formatu. Produkcja najwyraźniej postawiła na sprawdzony zespół, który w ostatnim sezonie cieszył się bardzo dobrym odbiorem zarówno uczestników, jak i telewidzów.
Zdjęcia do nowej edycji „The Voice Senior” ruszyły już w poniedziałek, a premierowe odcinki trafią na antenę TVP2 w styczniu przyszłego roku. Wszystko wskazuje na to, że widzowie ponownie mogą liczyć na wzruszające historie, wyjątkowe muzyczne emocje oraz grono trenerów, które po raz kolejny pomoże uczestnikom spełnić ich największe marzenia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę są skłóceni? Padły jednoznaczne słowa
Wolicie “The Voice Senior” czy “The Voice of Poland? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





















źródło/fot – (Waldemar Kompała, Natasza Młudzik, Arsen Petrovych/TVP)
Autor: Szymon Jedynak
news
Premier Marcinkiewicz UDERZA w Prezydenta: „Nawrocki ĆPA”. Prosty szantaż obcych służb?
Sprawa rzekomego zasłabnięcia Karola Nawrockiego podczas kampanii wyborczej ponownie wróciła na pierwsze strony mediów. Tym razem za sprawą głośnej wypowiedzi byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, który na antenie TVP Info zasugerował własną interpretację wydarzeń. Jego słowa błyskawicznie wywołały ogromne poruszenie. Dowiedz się więcej!
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że temat nagłego pogorszenia stanu zdrowia Karola Nawrockiego podczas kampanii wyborczej definitywnie ucichł. Wszystko zmieniło się po publikacji książki „Skąd się wziął Nawrocki”, w której prezydent szczegółowo opisał dramatyczne wydarzenia z Ząbkowic Śląskich.
Karol Nawrocki wspomina, że tuż po jednym z wyborczych wystąpień nagle poczuł się bardzo źle. Jak relacjonował, osłabienie pojawiło się błyskawicznie i było na tyle silne, że z trudem utrzymywał się na nogach.
“To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm” – wyjawił prezydent w książce „Skąd się wziął Nawrocki”
Mimo złego samopoczucia prezydent próbował jeszcze kontynuować zaplanowane obowiązki. Poprosił swojego współpracownika Jarosława Dębowskiego o wodę, jednak jego stan miał się gwałtownie pogarszać.
“On patrzy na mnie i mówi: „Szefie, co się z tobą dzieje?”. Ja mówię: „Nie wiem, ale bardzo źle się czuję. Coś bardzo złego się ze mną stało”. Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: „Szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze” – kontynuował Nawrocki w książce.
Według relacji Karola Nawrockiego, później doszło do kolejnych niepokojących objawów. Opowiadał, że wymiotował, tracił siły, a w pewnym momencie nawet stracił przytomność. Opisana historia odbiła się szerokim echem i wywołała wiele komentarzy.
POLECAMY: Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę są skłóceni? Padły jednoznaczne słowa
Burza po wypowiedzi Marcinkiewicza. Padły sugestie dotyczące uzależnienia Karola Nawrockiego [WIDEO]
Teraz sprawa ponownie wróciła do debaty publicznej po występie byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza w TVP Info. Polityk przedstawił własną interpretację tamtych wydarzeń, formułując bardzo poważne zarzuty pod adresem prezydenta. Nie przedstawił jednak dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
“Jak mieszkałem w dużym akademiku 140 lat temu na studiach we Wrocławiu w „Słowiance” no to oczywiście byli tam narkomani. Ja wiem, jak wygląda człowiek po przedawkowaniu” – powiedział Marcinkiewicz.
Po czym zasugerował, że jego zdaniem Karol Nawrocki jest od czegoś uzależniony. Jednocześnie zaznaczył, że „nie mówi, że narkotyki”.
“No tak, no przecież Nawrocki ćpa. Znaczy, ja nie mówię, że narkotyki, no coś bierze, jest uzależniony od jakiejś dawki, którą musi przyjmować częściej niż co godzinę” – wyjaśnił na antenie TVP Info.
Były premier kontynuował swoją wypowiedź, przedstawiając kolejne przypuszczenia.
“Ja nie chcę mówić co, to tu przepraszam. Ale jest uzależniony, no nie ulega wątpliwości. Nie wiemy, co tam jest . To jest oczywiste, że człowiek może przedawkować, także nikotynę. To mogło się wydarzyć. To nie jest dla Polski dobre, bo proszę sobie wyobrazić taką sytuację, że na przykład jest jakiś napad i władze Polski muszą się schronić w schronach” – powiedział.
Na zakończenie swojej wypowiedzi Kazimierz Marcinkiewicz stwierdził jeszcze:
[…] On będzie podejmował strategiczne dla polskiego państwa decyzje, nie mając możliwości zaspokojenia swojego nałogu” – kontynuował.
Słowa Kazimierza Marcinkiewicza natychmiast wywołały falę komentarzy i gorącą dyskusję w mediach oraz internecie. Na ten moment nie przedstawiono publicznie dowodów potwierdzających jego sugestie, a wypowiedź byłego premiera pozostaje jego opinią. Nie wiadomo również, czy do sprawy odniesie się Karol Nawrocki lub jego współpracownicy. Jedno jest jednak pewne – temat ponownie rozgrzał opinię publiczną i w najbliższych dniach może doczekać się dalszego ciągu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat ujawnił NOWĄ parę „Tańca z Gwiazdami”. Mają szansę na wygraną?
Jesteście zaskoczeni słowami Marcinkiewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Dodaj komentarz
news
Michał Szpak i Kuba Badach naprawdę są skłóceni? Padły jednoznaczne słowa
Od miesięcy widzowie zastanawiali się, czy uszczypliwości między Kubą Badachem a Michałem Szpakiem w „The Voice of Poland” są tylko elementem telewizyjnego show, czy świadczą o prawdziwym konflikcie. Teraz jeden z trenerów postanowił zabrać głos i zdradził, jak naprawdę wyglądają ich relacje poza kamerami. Dowiedz się więcej!
Jeszcze tylko kilka tygodni dzieli widzów od premiery 17. edycji „The Voice of Poland”. Muzyczne show ponownie zgromadzi przed telewizorami tysiące fanów, którzy oprócz utalentowanych uczestników z uwagą śledzą także relacje pomiędzy trenerami.
W nadchodzącym sezonie w czerwonych fotelach ponownie zasiądą Kuba Badach, Michał Szpak, Tomson i Baron oraz Anna Karwan. Do tego grona po raz pierwszy dołączy Edyta Bartosiewicz, która przejmie miejsce po Margaret i zadebiutuje w roli trenerki.
Jednym z najgłośniej komentowanych duetów poprzedniej edycji byli właśnie Kuba Badach i Michał Szpak. Ich słowne potyczki, ironiczne komentarze i wzajemne docinki sprawiały, że wielu widzów zaczęło zastanawiać się, czy poza planem programu również dochodzi między nimi do spięć.
POLECAMY: Polsat ujawnił NOWĄ parę „Tańca z Gwiazdami”. Mają szansę na wygraną?
Kuba Badach NIE LUBI SIĘ z Michałem Szpakiem?
W rozmowie z serwisem Party Kuba Badach postanowił odnieść się do tych spekulacji. Muzyk przyznał, że ich ekranowe sprzeczki są świadomym elementem programu i wynikają z wzajemnej sympatii, a nie niechęci.
“To jest bardzo fajny element rozgrywki i zabawy, bo on mi lubi docinać, ja lubię się odgryzać. Fajnie jest w taki złośliwy sposób czasami się z kimś nie zgodzić, bo to też daje podstawy do jakiejś konstruktywnej wymiany argumentów. To nie są rzeczy agresywne, tam zawsze gdzieś w podstawie jest spora doza sympatii, lubimy się ścierać, lubimy się mierzyć właśnie na swoje spostrzeżenia dotyczące jakości tego, co słyszymy, co nam proponują uczestnicy “The Voice of Poland”. I wydaje mi się, że tego typu momenty też bardzo korzystnie wpływają na taki wzrost koncentracji u wszystkich” – wyjaśnił Kuba Badach.
Podczas rozmowy padło również pytanie o to, jak wyglądają ich kontakty po zakończeniu nagrań. Czy dwaj trenerzy potrafiliby spędzić razem czas z dala od telewizyjnych kamer?
Odpowiedź Kuby Badacha nie pozostawiła miejsca na domysły.
“Oczywiście, bo my z Michałem znamy się już od kilku ładnych lat. Spotkaliśmy się przy okazji różnych tras koncertowych. I mimo że zajmujemy się innymi gatunkami muzyki, mamy inną publiczność, inny wizerunek sceniczny, inne rzeczy proponujemy artystycznie, no to wydaje mi się, że u artystów jest jakiś rodzaj takiego instynktownego wyczuwania się nawzajem i takiego szacunku wręcz” – dodał Kuba Badach na planie “The Voice of Poland”.
Wypowiedź muzyka pokazuje, że telewizyjna rywalizacja jest przede wszystkim częścią widowiska. Choć podczas nagrań często prezentują odmienne opinie i nie szczędzą sobie uszczypliwości, prywatnie darzą się szacunkiem i od lat utrzymują dobre relacje.
Przed fanami programu kolejna edycja pełna muzycznych emocji. Pierwszy odcinek 17. sezonu „The Voice of Poland” zostanie wyemitowany 12 września o godz. 20:30 w TVP2. Jedną z największych nowości będzie debiut Edyty Bartosiewicz, która po raz pierwszy zasiądzie w fotelu trenerki.
Jeśli zapowiedzi się sprawdzą, nowy sezon przyniesie nie tylko świetne występy uczestników, ale również kolejne błyskotliwe wymiany zdań między trenerami. A wszystko wskazuje na to, że duet Kuby Badacha i Michała Szpaka ponownie będzie jednym z najmocniejszych punktów programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?
Lubicie oglądać “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Rewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?
Nowy sezon „Hotelu Paradise” przyniesie zmiany, jakich widzowie jeszcze nie oglądali. Po przerwie macierzyńskiej do programu wraca Klaudia El Dursi, jednak nie poprowadzi całej edycji. TVN właśnie odsłonił wszystkie karty i zapowiedział prawdziwą rewolucję. Dowiedz się więcej już teraz!
Po kilku miesiącach przerwy spowodowanej urlopem macierzyńskim Klaudia El Dursi ponownie pojawi się w roli prowadzącej „Hotel Paradise”. Dla wielu fanów programu to długo wyczekiwany powrót, jednak tym razem jej obecność będzie miała wyjątkowy charakter.
Już wcześniej było wiadomo, że w czasie nieobecności Klaudii El Dursi obowiązki gospodyni programu przejęła Edyta Zając. Teraz TVN oficjalnie potwierdził, że obie prezenterki pojawią się w 13. sezonie reality show, dzieląc się rolą prowadzącej.
W pierwszej części nowej edycji uczestnikom ponownie towarzyszyć będzie Klaudia El Dursi, która po przerwie wróci do rajskiej willi w Tajlandii. Następnie w spektakularny sposób przekaże prowadzenie Edycie Zając, która od drugiej połowy sezonu na stałe przejmie stery programu.
Jesienna odsłona „Hotelu Paradise” ponownie została zrealizowana w malowniczej Tajlandii. Produkcja zapowiada jednak zupełnie nowy element gry, który ma całkowicie odmienić przebieg rywalizacji.
POLECAMY: newsCo dalej z Ewą Wachowicz w Polsacie? Prezenterka odsłoniła nowe kulisy
Rewolucja w nowym sezonie “Hotelu Paradise”
Największą nowością będzie Rajskie Tableau – tajemnicza plansza składająca się z trzynastu kart. To właśnie ona stanie się osią całego sezonu, a każde Rajskie Rozdanie zyska zupełnie nowe znaczenie.
Każda karta będzie skrywała własną tajemnicę. Jedne zapewnią uczestnikom wyjątkowe przywileje, inne wywołają nieoczekiwane zwroty akcji, a kolejne całkowicie pokrzyżują dotychczasowe strategie mieszkańców rajskiej willi. Nad wszystkim czuwać będzie trzynasta karta, która – jak zapowiada produkcja – pozostanie największą zagadką sezonu.
Twórcy nie rezygnują jednak z elementów, które od lat uwielbiają widzowie. Do programu powróci Rajska Wyrocznia, dzięki której uczestnicy będą mogli uzyskać odpowiedź na nurtujące ich pytania. Nie zabraknie również Pandory, Rajskiego Rewanżu oraz emocjonujących pojedynków decydujących o pozostaniu w grze.
Produkcja zapowiada, że będzie to najbardziej dynamiczna edycja w historii programu. Widzowie zobaczą rekordową liczbę gier, randek oraz nieprzewidzianych zwrotów akcji. Na finalistów ponownie będzie czekać Ścieżka Lojalności, w której stawką będzie aż 200 tysięcy złotych. Co więcej, uczestnicy otrzymają także szanse na zdobycie dodatkowych nagród finansowych jeszcze w trakcie trwania programu.
Nie zabraknie również Pana Lektora, którego charakterystyczne komentarze od lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów „Hotelu Paradise”. Jego ironiczne uwagi ponownie będą towarzyszyć wszystkim romansom, konfliktom i zaskakującym decyzjom mieszkańców rajskiej willi.
Premiera 13. sezonu odbędzie się 29 i 30 sierpnia o godz. 20:55. Wyjątkowo dwa pierwsze odcinki zostaną pokazane nie tylko w TVN7, ale również na głównej antenie TVN. Następnie program będzie emitowany od poniedziałku do czwartku o godz. 20:00 w TVN7, a wszystkie odcinki trafią także do serwisów HBO Max oraz Player.pl. Wszystko wskazuje na to, że nadchodząca edycja będzie jedną z najbardziej zaskakujących w historii formatu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?
Edyta Zając czy Klaudia El Dursi – którą prowadzącą bardziej lubicie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz5 dni temuMandaryna ma już partnera w „Tańcu z Gwiazdami”? To dopiero niespodzianka
-
news5 dni temuMiszczak przerwał milczenie ws. Cichopek i Kurzajewskiego: “Źle wybrali”. Zaskoczeni?
-
news4 dni temuSkolim nie wytrzymał. Tak skomentował ostrą krytykę Dody
-
showbiz4 dni temuTo z nim Magda Tarnowska ma zatańczyć w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani już komentują
-
news4 dni temuWielki transfer do „Dzień dobry TVN”. Do programu dołącza znana gwiazda
-
news4 dni temuDorota R. przerywa milczenie po akcie oskarżenia. Wydała obszerne oświadczenie
-
news5 dni temuTomasz Wygoda ocenił rok prezydentury Nawrockiego. Jego słowa WYWOŁAJĄ BURZĘ!
-
news2 dni temuDramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?

Dodaj komentarz