news
Premierowy pokaz „The Traitors. Zdrajcy” przyciągnął tłumy. Od kiedy oglądać nowy sezon?
Drugi sezon wywindował emocje do poziomu, którego mało kto się spodziewał. Teraz twórcy obiecują jeszcze więcej napięcia, jeszcze ostrzejsze konflikty i zdrady, które mają zaboleć naprawdę. Nowa lokalizacja, nowi uczestnicy i zmienione zasady – czy to będzie najbardziej bezwzględna odsłona „The Traitors. Zdrajcy”? Dowiedz się więcej!
Drugi sezon „The Traitors. Zdrajcy” był dla widzów prawdziwym telewizyjnym testem nerwów. Każdy niedzielny odcinek kończył się lawiną komentarzy w sieci, a fani przyznawali, że dawno żaden program nie wywołał u nich tak silnych emocji. Napięcie budowane przy okrągłym stole, nieprzespane noce uczestników i bezwzględne eliminacje sprawiły, że format przestał być tylko kolejnym reality show – stał się społecznym eksperymentem, który obnaża ludzkie słabości.
Formuła oparta na klasycznej grze „Mafia” w telewizyjnym wydaniu nabiera zupełnie nowego znaczenia. Tutaj nie chodzi wyłącznie o spryt czy dobrą zabawę. W grę wchodzą realne pieniądze – nawet 500 tysięcy złotych – oraz wizerunek, który może zostać nadszarpnięty jednym nieprzemyślanym ruchem. Lojalni próbują wykryć zdrajców, a zdrajcy eliminują konkurencję pod osłoną nocy, budując fałszywe sojusze i grając na emocjach innych.
W tym programie nie ma miejsca na sentymenty ani taryfę ulgową. Każde „jak się czujesz?” może być wstępem do ataku, a każda przyjaźń – elementem strategii. Obrady przy okrągłym stole to psychologiczna wojna, w której jeden błąd może przekreślić tygodnie budowania zaufania. Uczestnicy funkcjonują w ciągłym napięciu, izolowani od świata zewnętrznego, co tylko potęguje paranoję i wzajemne podejrzenia.
Trzeci sezon zapowiada się jednak jako prawdziwa rewolucja. Produkcja przenosi się do Francji, do malowniczego Chateau de Bournel. Monumentalne wnętrza, długie, półmroczne korytarze i otaczające zamek lasy tworzą scenerię rodem z gotyckiej powieści. Ta zmiana lokalizacji to nie tylko nowy widok za oknem, ale przede wszystkim intensywniejsza atmosfera – bardziej klaustrofobiczna, bardziej mroczna i jeszcze mocniej podkręcająca emocje.
Nowi uczestnicy to mieszanka osobowości, która już na starcie zapowiada konflikty. Ksiądz naprzeciwko striptizerki, strażak kontra wygadany pisarz, zawodowy pokerzysta w jednej drużynie z osobą, która na co dzień pomaga innym. Ten wybuchowy skład sprawia, że każdy odcinek może przynieść nieoczekiwane zwroty akcji. W „Zdrajcach” nie wygrywa ten, kto jest najbardziej lubiany – wygrywa ten, kto potrafi najlepiej manipulować.
Dodatkowym elementem nowej edycji jest tajemniczy kot Jean-Pierre, którego po przyjeździe na zamek spotyka Malwina Wędzikowska. Ta z pozoru niewinna postać szybko stała się obiektem spekulacji fanów. W programie, w którym każdy detal może mieć znaczenie, nawet kot może stać się symbolem napięcia albo cichym świadkiem największych zdrad.
POLECAMY: AFERA po słowach Wiśniewskiego? Tak podsumował Woźniak-Starak i Korwin-Piotrowską
Co nowego w trzeciej serii “The Traitors. Zdrajcy”?
Podczas konferencji ramówkowej TVN nasz reporter Szymon Jedynak miał okazję porozmawiać z Malwiną Wędzikowską o kulisach nowego sezonu. Prowadząca nie kryła ekscytacji i podkreśliła, że zmiany są widoczne na każdym poziomie produkcji.
Nowy zamek we Francji, nowi uczestnicy, którzy zostali bardzo pieczołowicie skastingowani. Ten casting trwał naprawdę pół roku […] To będzie uczta, to będzie memotwórczy sezon – mówiła.
W dalszej części rozmowy Malwina Wędzikowska zwróciła uwagę na autentyczność emocji.
Jest mnóstwo konfliktów. Mamy miłość, to państwo sobie musicie jakby rozkminić o co chodzi. Jest oczywiście zdrada, prawdziwa zdrada. To nie jest taka zdrada, że przychodzisz do programu i dobra, poznaję tego, za chwilę go ukatrupię i następny. Nie, tam jest prawdziwa zdrada. No i jest najprawdziwsza w świecie zemsta, taka soczysta, że aż się robię głodna. A oprócz tego jest dużo przyjaźni, które zobaczymy czy przetrwają po programie – zapowiadała.
Dziś, w piątek 20 lutego odbyła się także specjalna konferencja w całości poświęcona programowi, podczas której dziennikarze mogli obejrzeć premierowy odcinek przed emisją oraz ponownie porozmawiać z prowadzącą i uczestnikami. Wszystko wskazuje na to, że ta edycja wywinduje emocje do granic wytrzymałości i zapisze się jako najbardziej bezwzględny sezon w historii programu. Trzeci sezon „The Traitors. Zdrajcy” liczy 12 odcinków i zadebiutuje już 22 lutego na antenie TVN o 19:45.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Woźniak-Starak po latach przerywa milczenie o Dodzie. Dojdzie do pojednania?
Będziecie oglądać nowy sezon programu w TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
news
Daniel Borzewski zadaje to pytanie OBCYM LUDZIOM! Z czym kojarzy mu się Paryż?
news
TVN ujawnił SEKRET nowej edycji „Azja Express”. Kiedy premiera?
Widzowie od miesięcy czekali na tę informację. TVN w końcu ujawnił, dokąd tym razem ruszą uczestnicy „Azja Express”, a zaplanowana trasa zapowiada jedną z najbardziej wymagających edycji w historii programu. Egzotyczne krajobrazy będą tylko tłem dla prawdziwej walki o przetrwanie. Dowiedz się więcej, kiedy oglądać nową edycję!
„Azja Express” od lat należy do grona najbardziej wymagających programów rozrywkowych w polskiej telewizji. Widzowie pokochali format nie tylko za spektakularne krajobrazy i dynamiczną rywalizację, ale przede wszystkim za autentyczne emocje uczestników, którzy przez całą wyprawę muszą radzić sobie bez pieniędzy, telefonów i codziennych wygód.
To właśnie ekstremalne warunki sprawiają, że program od lat dostarcza scen, których nie da się wyreżyserować. Presja czasu, zmęczenie i konieczność współpracy często prowadzą do konfliktów, wzruszeń oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Dzięki temu „Azja Express” niezmiennie pozostaje jednym z największych hitów TVN.
Na przestrzeni kolejnych sezonów zmieniali się zarówno uczestnicy, jak i prowadzące program. Pierwsze edycje prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, później w tej roli pojawiła się Daria Ładocha, a ostatnio widzowie oglądali Izabellę Krzan, która była gospodynią programu „Afryka Express”. Ostatnią edycję wygrali Edyta Zając i Michał Mikołajczak.
POLECAMY: Iga Świątek rozbiła bank w Toronto. Kwota nagrody robi ogromne wrażenie
Jaką trasę pokonają uczestnicy “Azji Express”? Oto kulisy nowej edycji programu!
Już wcześniej poznaliśmy komplet uczestników nowego sezonu. O zwycięstwo powalczą: Mateusz Banasiuk i Aldona Banasiuk, Michał Danilczuk i Paweł Danilczuk, Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki, Błażej Król i Robert „DrySkull” Krawczyk, Maria Jeleniewska i Zoja Skubis, Małgorzata Socha i Mariusz Szydel, Katarzyna Zillmann i Janja Lesar, a także Adam „Naruciak” Zimmermann i Jakub „dezydery” Stulin.


Teraz TVN ujawnił kolejną długo skrywaną tajemnicę. Wiadomo już, jaką trasę pokonają uczestnicy nowej edycji. Przed nimi tysiące kilometrów pełnych wyzwań, nieprzewidywalnych zadań i spotkań z lokalną kulturą. Produkcja zapowiada, że będzie to jedna z najbardziej wymagających podróży w historii programu.
Wyścig rozpocznie się na Bali, wyspie kojarzonej z rajskimi plażami, luksusowymi wakacjami i idealnymi kadrami do mediów społecznościowych. Tym razem nie będzie jednak czasu na odpoczynek. Już od pierwszych chwil uczestnicy zostaną wrzuceni w wir rywalizacji i będą musieli jak najszybciej opuścić turystyczny raj.


Kolejnym przystankiem będzie Jawa, gdzie rozpoczną się prawdziwe wyzwania. To właśnie tam uczestnicy zmierzą się z błotem, tropikalnym upałem, pyłem unoszącym się wokół aktywnych wulkanów oraz wymagającymi zadaniami. Produkcja zapowiada, że właśnie na tej wyspie wielu uczestników przekona się, czym naprawdę jest walka z własnymi słabościami.
Następnie wyścig przeniesie się do Malezji, która pokaże uczestnikom zupełnie inne oblicze Azji. Egzotyczna przyroda, lasy deszczowe, kolonialna architektura oraz niezwykła mieszanka kultur sprawią, że każdy kolejny etap będzie pełen niespodzianek. To właśnie tam duety będą poznawać lokalne tradycje, języki i codzienne życie mieszkańców.


Finał programu zostanie rozegrany w Singapurze. Po tygodniach spędzonych w kurzu, błocie i tropikalnym klimacie uczestnicy trafią do jednego z najbardziej nowoczesnych miast świata. Futurystyczna architektura i perfekcyjny porządek stworzą niezwykły kontrast wobec trudów całej wyprawy. To właśnie tam poznamy zwycięzców nowej edycji „Azja Express”.
Podczas podróży uczestnicy odwiedzą miejsca, których próżno szukać w typowych przewodnikach turystycznych. Będą pracować między innymi na plantacjach tytoniu i durianów, odwiedzą manufakturę mebli, fabrykę cegieł i węgla drzewnego, a także kopalnię siarki. Poznają lokalne zwyczaje, muzykę, języki i kulturę mieszkańców, dzięki czemu zobaczą Azję z zupełnie innej perspektywy.


Jedno jest pewne – nowy sezon „Azja Express”, który zadebiutuje już 5 września, w sobotę o 19:45 na antenie TVN, ponownie dostarczy widzom ogromnych emocji i udowodni, że w tym programie absolutnie wszystko może się wydarzyć. Program będzie można oglądać również w serwisach Player oraz HBO Max.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]
Będziecie oglądać nowy sezon “Azji Express”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Joanna Horodyńska ujawnia kulisy przejścia do TVN! Będzie LAWINA HEJTU?!
news
Iga Świątek rozbiła bank w Toronto. Kwota nagrody robi ogromne wrażenie
Spektakularny triumf Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w Toronto przyniósł jej nie tylko kolejny prestiżowy tytuł, ale również gigantyczną nagrodę finansową. Kwota robi ogromne wrażenie i już wywołuje dyskusję wśród kibiców. Dowiedz się więcej!
Iga Świątek w znakomitym stylu triumfowała w turnieju WTA 1000 w Toronto. Polka sięgnęła po pierwszy od blisko roku, a zarazem 26. tytuł w zawodowej karierze, potwierdzając, że ponownie znajduje się w świetnej formie. Sukces na kanadyjskich kortach przyniósł jej także awans na piąte miejsce w światowym rankingu WTA.
W finale Polka zmierzyła się z reprezentantką Kazachstanu, Jeleną Rybakiną. Spotkanie od początku układało się po myśli Igi Świątek, która kontrolowała przebieg meczu i wygrała pewnie 6:2, 6:3. Tym samym zakończyła turniej w imponującym stylu i po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej światowej czołówki.
Triumf w Toronto oznaczał jednak nie tylko sportową satysfakcję i kolejne cenne punkty do rankingu. Za zwycięstwo organizatorzy przygotowali również wyjątkowo wysoką premię finansową. Kwota, która trafi na konto polskiej tenisistki, robi ogromne wrażenie nawet w świecie zawodowego tenisa.
POLECAMY: Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]
Ile zarobiła Iga Świątek za zwycięstwo?
Za zwycięstwo w turnieju Iga Świątek otrzyma ponad 1,08 mln dolarów, co po przeliczeniu daje około 4,12 mln złotych. To jedna z najwyższych jednorazowych nagród, jakie Polka wywalczyła w ostatnim czasie. Tak pokaźna premia jest dowodem na rangę turnieju oraz sukces odniesiony przez naszą reprezentantkę.
Znacznie mniej zarobiła finalistka zawodów. Jelena Rybakina, która obecnie zajmuje drugie miejsce w rankingu WTA, za awans do finału otrzyma niespełna 565 tys. dolarów, czyli około 2,14 mln złotych. Oznacza to, że zwyciężczyni turnieju zarobiła niemal dwa razy więcej od swojej finałowej rywalki.
To jednak nie koniec imponujących liczb. Jak wynika z danych opublikowanych na oficjalnej stronie WTA, Iga Świątek tylko w tym sezonie zarobiła na kortach już około 3,3 mln dolarów. Po przeliczeniu na polską walutę daje to około 12,3 mln złotych wyłącznie z nagród turniejowych.
Warto pamiętać, że są to jedynie oficjalne premie za wyniki sportowe. Do tej kwoty dochodzą jeszcze wpływy z kontraktów sponsorskich, umów reklamowych oraz współpracy z partnerami biznesowymi. To sprawia, że całkowite roczne dochody najlepszych tenisistek świata są zdecydowanie wyższe niż same nagrody turniejowe.
Triumf w Toronto jest dla Igi Świątek niezwykle ważny również z powodów sportowych. Po wielu miesiącach oczekiwania Polka ponownie stanęła na najwyższym stopniu podium w turnieju rangi WTA 1000, wysyłając wyraźny sygnał rywalkom przed kolejnymi startami. Awans na piąte miejsce światowego rankingu pokazuje, że wraca do swojej najwyższej dyspozycji.
Wysokość zarobków czołowych sportowców od lat rozpala opinię publiczną i regularnie staje się tematem gorących dyskusji. Milionowe nagrody za sukcesy na światowych arenach niezmiennie budzą ogromne zainteresowanie kibiców i mediów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor pokazali 17-letnią córkę. Tak dziś wygląda Janina
Niezła suma? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?
-
lifestyle2 dni temuEwa Farna schudła 10 kg. Te produkty wyeliminowała ze swojej diety
-
news5 dni temuJeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
-
news4 dni temuKarolina Gilon ZALAŁA SIĘ łzami. Nagle zwróciła się do Mateusza [WIDEO]
-
news3 dni temuRewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?
-
showbiz4 dni temuTo z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”
-
news3 dni temuCo dalej z Ewą Wachowicz w Polsacie? Prezenterka odsłoniła nowe kulisy
-
news5 dni temuAdam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?

Dodaj komentarz