Śledź nas

showbiz

Publiczność nie przebierała w słowach po koncercie Dody w Kielcach

Opublikowano

w dniu

Amfiteatr Kadzielnia w Kielcach rozbłysnął tysiącem świateł i emocji podczas festiwalu „Magiczne zakończenie wakacji”. Na scenie pojawiły się największe nazwiska polskiej muzyki, jednak tylko jedna artystka wywołała taką burzę entuzjazmu. To właśnie występ Dody okazał się punktem kulminacyjnym całego wydarzenia. Zobacz, co zaprezentowała!

Amfiteatr Kadzielnia od lat kojarzony jest z wydarzeniami, które zapadają w pamięć fanów na długo. Tym razem nie było inaczej. Festiwal „Magiczne zakończenie wakacji” zgromadził tłumy widzów spragnionych muzycznych emocji i kontaktu z największymi gwiazdami. Na scenie pojawili się artyści reprezentujący różne pokolenia i style – od legend polskiej piosenki, przez popowe divy, aż po młode talenty. To właśnie ta różnorodność sprawiła, że publiczność nie mogła narzekać na nudę, a każdy znalazł coś dla siebie.

Line-up koncertu prezentował się imponująco. Obok takich nazwisk jak Beata Kozidrak, która od lat święci triumfy jako ikona muzyki pop-rock, czy Edyta Górniak, wciąż uznawana za jeden z najpiękniejszych głosów w Polsce, wystąpiła także Roxie Węgiel – młoda artystka, która w błyskawicznym tempie zdobyła ogromną popularność. Na scenie pojawił się również Smolasty, reprezentujący nowoczesne brzmienia, które trafiają szczególnie do młodszej publiczności. Jednak to właśnie Doda była tą gwiazdą, która zrobiła największe wrażenie i sprawiła, że o koncercie mówi się jeszcze głośniej.

Występ Dody był prawdziwym popisem artystycznym i dowodem na to, że artystka nie bez powodu nazywana jest królową sceny. Zamiast promować najnowsze utwory, piosenkarka sięgnęła po repertuar sprzed lat, przypominając publiczności swoje największe hity z czasów zespołu Virgin. Utwory takie jak „Dwie bajki”, „Znak pokoju” czy „Szansa” przeniosły widzów w czasie i wzbudziły falę nostalgii. Wiele osób przyznało później, że była to muzyczna podróż do lat ich młodości, kiedy to te piosenki rozbrzmiewały w każdej stacji radiowej i na szkolnych dyskotekach.

POLECAMY: Andziaks i Luka nie mają już żadnych tajemnic, właśnie zdradzili płeć drugiego dziecka

Fani komentują występ Dody w Kielcach

Nie można jednak powiedzieć, że koncert był tylko odświeżeniem znanych melodii. Wręcz przeciwnie – Doda zadbała o to, by jej występ był prawdziwym show. Dynamiczne choreografie, żywiołowe ruchy i energia, która wprost biła ze sceny, sprawiły, że widownia nie mogła usiedzieć w miejscu. Artystka zachowywała się niczym rasowa rockmanka – machała włosami, tańczyła z pełnym zaangażowaniem i emanowała charyzmą, której nie sposób podrobić.

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów było zejście ze sceny w stronę publiczności. Doda bez wahania wyszła do fanów, by przybić piątki i nawiązać bezpośredni kontakt z widownią. Ten gest wywołał falę euforii, bo w czasach, gdy wielu artystów zachowuje dystans do swoich odbiorców, takie zachowanie było odbierane jako dowód ogromnej szczerości i bliskości. To właśnie takie chwile sprawiają, że widzowie czują się wyjątkowi i jeszcze bardziej związani z artystą.

Równie dużo emocji co sam występ wzbudziła kreacja gwiazdy. Na scenie pojawiła się w odważnym, ale jednocześnie niezwykle efektownym zestawie. Miała na sobie krótką, pastelowo-różową skórzaną kurtkę ozdobioną srebrnymi ćwiekami i kolcami, które dodawały rockowego pazura. Pod nią krył się różowy, koronkowy top odsłaniający brzuch, a największe wrażenie robiły półprzezroczyste, koronkowe spodnie z dopasowanym body w identycznym odcieniu. Całość uzupełniały wysokie szpilki w tym samym kolorze. Stylizacja była odważna, seksowna i jednocześnie drapieżna – idealnie wpisująca się w sceniczny wizerunek piosenkarki.

Reakcje widzów w sieci nie pozostawiały złudzeń. Komentarze pełne były zachwytu i emocji.

Piosenki mojej młodości; Potrafi rozgrzać każdą scenę i całą publiczność; Tylko Doda wie jak zrobić dobre show; Jak cudownie usłyszeć te hity po tylu latach; Doda jest jak wino i to nie byle jakie; Doda jesteś prawdziwą królową – pisali internauci.

W wielu opiniach powtarzał się także motyw nostalgii, bo dla niejednej osoby występ przywołał wspomnienia sprzed lat, kiedy to Doda zaczynała swoją karierę i zdobywała serca fanów.

Choć tego wieczoru na scenie pojawiły się inne gwiazdy – takie jak Beata Kozidrak i Edyta Górniak, które same potrafią oczarować publiczność – to jednak w powszechnej opinii show skradła właśnie Doda. Jej energia, repertuar i widowiskowa oprawa sceniczna sprawiły, że była to najbardziej komentowana część wydarzenia. To dowód na to, że mimo upływu lat artystka wciąż pozostaje jedną z największych i najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej muzyki.

Wszystko to sprawiło, że festiwal w Kielcach zakończył się prawdziwym sukcesem, a występ Dody stał się jego najjaśniejszym punktem. Fani zgodnie przyznają, że to właśnie ona jest królową sceny, która potrafi wywołać emocje jak mało kto. A patrząc na to, jak konsekwentnie buduje swoją karierę i wizerunek, można być pewnym, że jeszcze nie raz zaskoczy publiczność swoimi nowymi projektami, być może nie tylko muzycznymi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kozidrak, Górniak i Doda porwały Kadzielnię! Fani nie mogli uwierzyć w to, co działo się na scenie

Oglądaliście koncert w Polsacie, a może byliście w Kielcach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Uczestnik „Tańca z Gwiazdami” z nową fuchą. Dostał hit po Marcinie Prokopie

Opublikowano

w dniu

przez

Fani popularnego programu mogą być zaskoczeni najnowszymi doniesieniami. Format, który przez lata kojarzony był z TVN-em, niebawem powróci na antenę, ale tym razem w zupełnie nowym miejscu. Widzowie poznali już szczegóły dotyczące nowej odsłony show, a wybór gospodarza może wywołać sporo emocji.

„Lego Masters” przez kilka lat było jednym z bardziej charakterystycznych programów rozrywkowych emitowanych przez TVN. Format przyciągał przed ekrany nie tylko dzieci, ale również dorosłych, którzy z zainteresowaniem obserwowali niezwykłe konstrukcje powstające z popularnych klocków LEGO. Uczestnicy występowali w parach i musieli sprostać kolejnym zadaniom, wymagającym kreatywności, precyzji, cierpliwości oraz umiejętności współpracy. Każdy odcinek przynosił nowe wyzwania, a jedna z drużyn żegnała się z rywalizacją. Przez cały okres emisji w TVN-ie program kojarzony był z Marcinem Prokopem. Dziennikarz pełnił funkcję prowadzącego i nadawał show charakterystyczny, lekki ton. Nic więc dziwnego, że informacja o zakończeniu produkcji formatu spotkała się z rozczarowaniem części widzów.

W lipcu 2026 roku biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery przekazało, że stacja rezygnuje z dalszej realizacji programu. Wydawało się wówczas, że „Lego Masters” na dobre zniknie z polskiej telewizji. Sytuacja szybko się jednak zmieniła. Podczas sierpniowej konferencji ramówkowej Polsatu ogłoszono, że stacja nabyła prawa do emisji popularnego formatu.

Oznacza to, że program nie tylko powróci na antenę, ale również przejdzie istotną zmianę. Widzowie będą musieli przyzwyczaić się do nowego miejsca emisji, a także do osoby, która przejmie obowiązki gospodarza. Choć szczegóły dotyczące premiery i nowej edycji nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, pierwsze informacje już wywołały spore zainteresowanie.

POLECAMY: Lego Masters: ruszyły zdjęcia do trzeciego sezonu – znamy nowe jury

Zasady programu, nagroda i dotychczasowy prowadzący

Lego Masters” to program rozrywkowy oparty na międzynarodowym formacie, w którym uczestnicy sprawdzają swoje umiejętności konstruktorskie, kreatywność oraz zdolność pracy w duecie. Polska wersja show zadebiutowała w 2020 roku na antenie TVN-u. Format szybko zyskał popularność, ponieważ łączył rywalizację z widowiskowymi budowlami tworzonymi z popularnych klocków LEGO. Program oglądały zarówno dzieci, jak i dorośli, a kolejne zadania często wymagały nie tylko pomysłowości, lecz także dużej precyzji i znajomości technik budowania.

W każdym odcinku uczestnicy występują w parach i otrzymują konkretne wyzwanie. Mogą być proszeni między innymi o stworzenie rozbudowanej konstrukcji, scenki, pojazdu, budowli lub projektu inspirowanego określonym tematem. Na wykonanie zadania mają ograniczony czas, dlatego muszą odpowiednio podzielić się obowiązkami i wspólnie opracować strategię. Gotowe prace są następnie oceniane przez ekspertów, którzy zwracają uwagę na pomysł, estetykę, stabilność oraz sposób wykorzystania klocków. Po kolejnych konkurencjach jedna z drużyn odpada z programu. Rywalizacja trwa aż do finału, w którym spotykają się najlepsze pary.

Zwycięzcy polskiej edycji otrzymywali tytuł „Lego Masters”, a także nagrodę pieniężną w wysokości 100 tysięcy złotych. W programie pojawiały się również specjalne odcinki z udziałem znanych osób. Gospodarzem polskiej wersji od początku był Marcin Prokop. Dziennikarz, od lat związany z TVN-em, prowadził uczestników przez kolejne etapy rywalizacji, komentował ich poczynania i dbał o rozrywkowy charakter show. Za ocenę konstrukcji odpowiadali natomiast zaproszeni eksperci oraz osoby związane ze światem LEGO. Polska odsłona była emitowana na antenie TVN-u do momentu ogłoszenia przez stację rezygnacji z dalszej produkcji formatu. Teraz program ma powrócić, ale już w innej telewizji.

POLECAMY: Marcin Prokop powrócił do „Dzień dobry TVN”. Tak wyglądał jego wielki powrót

Lego Masters” zmienia stację

Od początku polskiej emisji gospodarzem programu był Marcin Prokop. Dziennikarz, od lat związany z TVN-em prowadził uczestników przez kolejne konkurencje, komentował ich poczynania i dodawał formatowi charakterystycznego humoru. W lipcu 2026 roku poinformowano jednak, że TVN Warner Bros. Discovery rezygnuje z dalszej produkcji „Lego Masters”. Stacja nie przedstawiła szczegółowych powodów tej decyzji, dlatego nie wiadomo, co dokładnie przesądziło o zakończeniu emisji. Program nie zniknie jednak całkowicie z polskiej telewizji. Podczas sierpniowej konferencji ramówkowej Polsatu ogłoszono, że stacja przejęła prawa do formatu. Dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak tłumaczył, że „Lego Masters” jest atrakcyjnym, komercyjnym formatem, dlatego znalazło miejsce w ofercie stacji. Za produkcję nadal odpowiadać ma Endemol Shine Poland.

Nowa edycja ma różnić się od ostatnich sezonów emitowanych w TVN-ie. Program będzie realizowany w różnych miastach Polski, ale nie otrzyma już podtytułu „Kierunek Polska”. Według medialnych doniesień pierwsza odsłona przygotowywana dla Polsatu ma liczyć cztery odcinki i trafić do ramówki w listopadzie 2026 roku. Największą zmianą będzie jednak osoba prowadzącego.

Jak ustalił Pudelek, Marcina Prokopa zastąpi Maciej Zakościelny. Aktor w ostatnim czasie dał się poznać widzom Polsatu jako uczestnik 15. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Występował w parze z Sarą Janicką, a ich duet ostatecznie zajął trzecie miejsce. Ich występy wzbudzały zainteresowanie publiczności, a bliska relacja partnerów tanecznych stała się powodem licznych spekulacji. Oboje zaprzeczali jednak plotkom o romansie. A teraz aktor, Maciej Zakościelny sprawdzi się w zupełnie nowej roli. Zamiast tanecznego parkietu czeka go plan programu, w którym będzie musiał wykazać się swobodą, refleksem i umiejętnością pracy z uczestnikami. Według informatora cytowanego przez Pudelka, produkcja szukała osoby, która dobrze odnajdzie się w lekkim, rozrywkowym formacie.

Poszukiwania prowadzącego nie trwały długo i produkcja chciała kogoś, kto uwiedzie widzów charyzmą i poczuciem humoru oraz wrodzonym luzem, bo to w końcu rozrywkowy format. Postawiono na Maćka, który już niebawem ma wejść na plan– przekazał informator.

Maciej Zakościelny będzie musiał zmierzyć się z porównaniami do Marcina Prokopa, który przez lata był mocno kojarzony z programem. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy Polsat zdecyduje się na większe zmiany w formule, składzie jurorskim oraz szczegółowych zasadach rywalizacji.
POLECAMY: Zakościelny namawiał Miko do udziału w „Tańcu z Gwiazdami”? Aktorka wyznała prawdę

Na zdj.: Maciej Zakościelny, Fot. Telus/AKPA
Na zdj.: Maciej Zakościelny, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Maciej Zakościelny, Fot. Baranowski/AKPA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Nowa jurorka w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Kto zastąpi Steczkowską?

Opublikowano

w dniu

przez

W najbliższym odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” widzów czeka zmiana przy jurorskim stole. Justyna Steczkowska tym razem nie pojawi się w programie, a jej miejsce zajmie Tatiana Okupnik. To właśnie ona będzie musiała ocenić niezwykłe metamorfozy uczestników, a jej nazwisko może wzbudzić spore zainteresowanie. Dowiedz się więcej!

W najbliższym odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” zabraknie Justyny Steczkowskiej, która jest jedną z jurorek programu. Wokalistka tym razem nie zasiądzie przy jurorskim stole, a jej miejsce wyjątkowo zajmie Tatiana Okupnik. Artystka dołączy do Małgorzaty Walewskiej, Piotra Gąsowskiego i Stefano Terrazzino, by ocenić występy uczestników oraz ich kolejne muzyczne wcielenia.

Dla Tatiany Okupnik będzie to pierwsza w historii programu okazja, by zasiąść w jury „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów doskonale zna jednak świat telewizji oraz rolę osoby oceniającej innych artystów. Przez lata zasiadała bowiem w jury „X Factora”, a później również „The Voice Senior”.

Tatiana Okupnik ma także za sobą doświadczenie związane z „Dzień Dobry TVN”. Ostatnio pojawiła się w roli prowadzącej jedno z wydań programu u boku Krzysztofa Skórzyńskiego, a jej obecność spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem części widzów. Internauci szybko zaczęli komentować jej swobodę przed kamerami, energię oraz sposób prowadzenia rozmów.

Co ciekawe, zdecydowana większość komentarzy dotyczących Tatiany Okupnik była bardzo pozytywna i odnosiła się właśnie do jej telewizyjnego występu. Widzowie nie kryli, że chętnie zobaczyliby ją w tej roli ponownie. Pojawiły się nawet głosy sugerujące, że wokalistka mogłaby na stałe dołączyć do ekipy „Dzień Dobry TVN”.

“Poprosimy więcej Tatiany, jest genialna”; “Tatiana wypada bardzo dobrze, na luzie i przyjemny głos o poranku”; “Tatiana jest wyśmienita w tej roli, mogłaby na stałe dołączyć”; “Pani Tatiana bardzo dobrze pasuje do ekipy “Dzień dobry TVN”, mogłaby zostać” – pisali internauci w wakacje.

POLECAMY: Nowe zdjęcia Gąsiewskiej wywołały poruszenie. Jasper Sołtysiewicz: „Nasze nowe dzieciątko”

Tatiana Okupnik w jury „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”

Teraz Tatiana Okupnik ponownie pojawi się na ekranie, ale tym razem w zupełnie innej roli. W „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” będzie musiała przyjrzeć się metamorfozom uczestników i ocenić ich wykonania. A doświadczenie sceniczne może okazać się tutaj niezwykle przydatne.

Artystka doskonale wie, jak ważne podczas występu są głos, emocje, interpretacja oraz sceniczna charyzma. Sama przez lata występowała na scenie, dlatego będzie mogła spojrzeć na uczestników również z perspektywy osoby, która doskonale zna presję związaną z występami na żywo.

Sama Tatiana Okupnik wraca również do aktywności muzycznej z nową energią i autorskim materiałem. W czerwcu 2026 roku ukazał się jej najnowszy album „Od siebie do mnie”, który promują m.in. single „Toast” i „Daj to głośniej”. Na płycie znalazł się również utwór „Rewolucja w sercach” nagrany wspólnie z Krzysztofem Zalewskim.

W trzecim odcinku czeka nas także kolejna porcja wymagających wcieleń. Marcin Maciejczak tym razem zmierzy się z postacią Damiano Davida, Rafał Brzozowski wcieli się w Pink, a Bryska spróbuje swoich sił jako Taylor Swift. Gabriel Fleszar zaprezentuje się jako Maggie Reilly, Ula Milewska wcieli się w Piotra Kupichę, Maria Sadowska zmierzy się z repertuarem Ewy Demarczyk, a Marcin Miller stanie przed zadaniem odwzorowania Kenny’ego Logginsa.

Pozostaje pytanie, jak Tatiana Okupnik poradzi sobie w tak charakterystycznym składzie jury i czy jej temperament sprawi, że przy jurorskim stole zrobi się równie żywiołowo jak na scenie. Po bardzo dobrym odbiorze jej wcześniejszego występu w „Dzień Dobry TVN” oczekiwania widzów mogą być spore. Nowy odcinek „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” z gościnnym udziałem Okupnik już w piątek o godz. 19.55 w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Julii Wieniawie

Chcielibyście powrotu “X Factora” do TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Justyna Steczkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Piotr Gąsowski, Tatiana Okupnik, Małgorzata Walewska, Stefano Terrazzino (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tatiana Okupnik (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tatiana Okupnik (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tatiana Okupnik (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Piotr Gąsowski, Tatiana Okupnik, Małgorzata Walewska, Stefano Terrazzino (fot. zdjęcie prasowe Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Michał Wiśniewski zarobi fortunę na koncertach. Ujawniono, ile może dostać do końca 2026 roku

Opublikowano

w dniu

przez

Michał Wiśniewski nie może narzekać na brak zawodowych obowiązków. Lider Ich Troje ma przed sobą bardzo intensywną końcówkę 2026 roku. W jego kalendarzu znalazły się zarówno koncerty zespołu, jak i występy w ramach projektu „Michał Wiśniewski akustycznie”.

Michał Wiśniewski nie może narzekać na brak zawodowych obowiązków. Lider Ich Troje ma przed sobą wyjątkowo intensywną końcówkę 2026 roku, a jego kalendarz wypełniają kolejne koncerty. Wokalista wystąpi zarówno z zespołem, jak i w ramach solowego projektu „Michał Wiśniewski akustycznie”. Za każdy z tych występów organizatorzy muszą zapłacić niemałe pieniądze.

Informacje o koncertowych stawkach artysty przyciągają uwagę szczególnie w kontekście jego wcześniejszych problemów finansowych. Michał Wiśniewski w przeszłości mierzył się z ogromnym zadłużeniem, które ostatecznie doprowadziło go do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wokalista regularnie pojawia się na scenie, rozwija działalność artystyczną i nie zwalnia tempa.

POLECAMY: Michał Wiśniewski powiedział to o Mandarynie. Wzruszyliście się?

Michał Wiśniewski miał poważne problemy finansowe

Dziś Michał Wiśniewski wciąż jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów w Polsce i regularnie pojawia się na scenie. Jego sytuacja finansowa nie zawsze wyglądała jednak tak stabilnie. W przeszłości lider Ich Troje mierzył się z ogromnym zadłużeniem, które ostatecznie doprowadziło go do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Decyzja ta była konsekwencją zobowiązań, których artysta nie był już w stanie samodzielnie uregulować. W październiku 2021 roku Michał Wiśniewski ogłosił upadłość konsumencką.

Wcześniej, w rozmowie z Moniką Richardson w podcaście „Faktu” „Przełomy”, szczegółowo opowiadał o swoich problemach. Jak przyznał, jego zadłużenie wobec urzędu skarbowego wynosiło około 700 tys. zł, jednak wraz z odsetkami wzrosło do około 1,6 mln zł. Skala zobowiązań była więc ogromna, szczególnie w zestawieniu z codziennymi kosztami życia i koniecznością utrzymywania rodziny.

Wokalista podkreślał, że ogłoszenie upadłości nie było dla niego próbą pójścia na skróty ani sposobem na uniknięcie odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie, przedstawiał tę decyzję jako konieczność i próbę ratowania się przed dalszym pogłębianiem problemów. W rozmowie padły mocne słowa:

To nie było pójście na łatwiznę, to było ratowanie życia – powiedział Michał Wiśniewski.

Artysta musiał zmierzyć się nie tylko z kwestiami formalnymi, lecz także z konsekwencjami utraty majątku. Proces porządkowania finansów był długotrwały i wymagał od niego wielu wyrzeczeń. Wiśniewski otwarcie mówił o tym, że wcześniejsze sukcesy, wysokie zarobki i życie w blasku fleszy nie uchroniły go przed poważnymi problemami. Z czasem sytuacja zaczęła się jednak stabilizować, a muzyk ponownie skoncentrował się na pracy. Obecnie lider Ich Troje regularnie koncertuje, występuje podczas wydarzeń plenerowych i rozwija również akustyczny projekt muzyczny. Jego aktywność zawodowa przekłada się na kolejne kontrakty i wpływy, dzięki czemu dawne problemy finansowe pozostają już przede wszystkim trudnym rozdziałem jego przeszłości. Nie oznacza to jednak, że wszystkie pieniądze zarabiane na koncertach trafiają bezpośrednio do jego kieszeni. Z uzyskiwanych stawek trzeba opłacić między innymi muzyków, ekipę techniczną, transport oraz organizację występów.

POLECAMY: Syn Wiśniewskiego i Mandaryny przerwał milczenie. Tak zareagował na ich powrót

Tyle Michał Wiśniewski może zarobić na koncertach

Jak ustalił „Fakt”, Michał Wiśniewski występuje obecnie w dwóch formułach. Za koncerty z zespołem Ich Troje organizatorzy mają płacić około 95 tys. zł, natomiast występ „Michał Wiśniewski akustycznie” wyceniany jest na około 70 tys. zł. Do końca 2026 roku zaplanowano pięć koncertów Ich Troje oraz dziesięć występów akustycznych. Przy takich stawkach łączna wartość umów może wynieść około 1,2 mln zł. Nie oznacza to jednak, że cała ta suma trafi bezpośrednio do wokalisty. Z wynagrodzeń trzeba pokryć między innymi gaże pozostałych muzyków, obsługę techniczną, transport i inne koszty związane z organizacją koncertów.

Mimo to skala wyliczeń robi wrażenie, szczególnie w kontekście wcześniejszych problemów finansowych artysty. Wiśniewski najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa i nadal chce utrzymywać kontakt z publicznością poprzez występy na żywo. W ostatnim czasie wokalista wzbudził także zainteresowanie swoim zachowaniem podczas Dożynek Powiatu Miechowskiego. Organizatorzy przygotowali dla niego trzypiętrowy tort urodzinowy, jednak Wiśniewski zamiast go pokroić, wsadził głowę w deser. Nagranie opublikował w mediach społecznościowych, podpisując je słowami:

No i po torcie… PS. Urodziny się zbliżają! Już 4 września widzimy się w Opolu! Dziękuję, Miechów.

Film wywołał mieszane reakcje internautów. Część osób potraktowała sytuację jako żart, inni zarzucali artyście marnowanie jedzenia i brak szacunku dla pracy osoby, która przygotowała tort.

POLECAMY: Mandaryna powiedziała, co myśli o Wieniawie. Padły wymowne słowa

Na zdj.: Ich Troje, Jacek Łągwa, Michał Wiśniewski, Fot. Przemysław Świderski/AKPA
Na zdj.: Michał Wiśniewski, Fot. Przemysław Świderski/AKPA
Na zdj.: Michał Wiśniewski, Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Na zdj.: Michał Wiśniewski, Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Nowe zdjęcia Gąsiewskiej wywołały poruszenie. Sołtysiewicz: „Nasze nowe dzieciątko”

Opublikowano

w dniu

przez

Wiktoria Gąsiewska i Jasper Sołtysiewicz są parą już od kilku lat, a ich relacja od dawna wzbudza zainteresowanie fanów. Teraz aktorka opublikowała urocze kadry z południa Polski, na których pojawiła się w towarzystwie wyjątkowo słodkich podopiecznych mini ZOO. Na reakcję jej ukochanego nie trzeba było długo czekać. Dowiedz się więcej!

Wiktoria Gąsiewska i Jasper Sołtysiewicz od kilku lat tworzą parę. Aktorka, którą widzowie doskonale znają m.in. z serialu „Rodzinka.pl” i „Barwy szczęścia”, wcześniej była związana z Adamem Zdrójkowskim. Po zakończeniu tamtej relacji coraz częściej można było oglądać ją w towarzystwie kolegi z planu popularnego serialu TVP2.

Z czasem relacja Wiktorii Gąsiewskiej i Jaspera Sołtysiewicza przestała być jedynie przedmiotem medialnych doniesień. Para zaczęła pojawiać się razem publicznie, a dziś zakochani chętnie pokazują fragmenty wspólnego życia w mediach społecznościowych. Ich relacja od lat cieszy się również zainteresowaniem fanów.

Obecnie szczególne emocje budzi zawodowa przygoda Jaspera Sołtysiewicza. Aktor bierze udział w najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie na parkiecie występuje w parze z Darią Sytą. Przygotowania do kolejnych występów wymagają od niego wielu godzin treningów, a w tym czasie Wiktoria Gąsiewska nie zapomina o wspieraniu ukochanego.

POLECAMY: Ewa Kasprzyk odcina się od „Tańca z Gwiazdami”? Tak mówi o Wieniawie

Wiktoria Gąsiewska pokazała “nowe dzieciątko” …

Tym razem aktorka znalazła się jednak w zupełnie innym miejscu. Wiktoria Gąsiewska udała się na południe Polski, skąd relacjonowała swój pobyt w mediach społecznościowych. Jednym z punktów jej wyprawy była wizyta w zaprzyjaźnionym mini ZOO, gdzie czekało na nią wyjątkowo urocze spotkanie.

Na Instagramie Wiktoria Gąsiewska opublikowała serię zdjęć, na których pozuje z małą kózką. Na kolejnych kadrach pojawiła się również alpaka. Zwierzęta szybko skradły uwagę internautów, a sama aktorka nie kryła zachwytu nad spotkaniem z podopiecznymi mini ZOO.

“Samo szczęście!”– napisała w opisie aktorka.

Wśród osób, które zareagowały na publikację, znalazł się oczywiście Jasper Sołtysiewicz. Aktor sam często pojawia się we wspomnianym mini ZOO i ma kontakt z jego mieszkańcami. Tym razem postanowił skomentować zdjęcie swojej ukochanej w wyjątkowo czuły sposób.

“Nasze nowe dzieciątko” – skomentował Jasper.

Krótki komentarz Jaspera Sołtysiewicza szybko przyciągnął uwagę. Nie zabrakło również reakcji Darii Syty, która pod zdjęciami pozostawiła słowa: „No nie mogę”. Internauci także nie kryli zachwytu nad uroczymi kadrami z udziałem zwierząt.

W komentarzach pojawiły się między innymi: „Cudnie tam macie”, „Obie cudne” oraz „Słodziaki”. Fotografie Wiktorii Gąsiewskiej zdecydowanie przypadły więc obserwatorom do gustu, a szczególną uwagę zwróciła oczywiście mała kózka, która doczekała się określenia „nowego dzieciątka”.

Na co dzień Wiktorię Gąsiewską i Jaspera Sołtysiewicza telewidzowie mogą oglądać w nowych odcinkach „Barw szczęścia”. Serial TVP2 emitowany jest od poniedziałku do piątku o godz. 20:05. Jasper Sołtysiewicz pojawia się natomiast również w niedzielnym „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie razem z Darią Sytą walczy o kolejne punkty i uznanie widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Oglądacie “Barwy szczęścia” w TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Jasper Sołtysiewicz i Wiktoria Gąsiewska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Wiktoria Gąsiewska (fot. Mieszko Piętka/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Wiktoria Gąsiewska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością