Śledź nas

showbiz

Publiczność nie przebierała w słowach po koncercie Dody w Kielcach

Opublikowano

w dniu

Amfiteatr Kadzielnia w Kielcach rozbłysnął tysiącem świateł i emocji podczas festiwalu „Magiczne zakończenie wakacji”. Na scenie pojawiły się największe nazwiska polskiej muzyki, jednak tylko jedna artystka wywołała taką burzę entuzjazmu. To właśnie występ Dody okazał się punktem kulminacyjnym całego wydarzenia. Zobacz, co zaprezentowała!

Amfiteatr Kadzielnia od lat kojarzony jest z wydarzeniami, które zapadają w pamięć fanów na długo. Tym razem nie było inaczej. Festiwal „Magiczne zakończenie wakacji” zgromadził tłumy widzów spragnionych muzycznych emocji i kontaktu z największymi gwiazdami. Na scenie pojawili się artyści reprezentujący różne pokolenia i style – od legend polskiej piosenki, przez popowe divy, aż po młode talenty. To właśnie ta różnorodność sprawiła, że publiczność nie mogła narzekać na nudę, a każdy znalazł coś dla siebie.

Line-up koncertu prezentował się imponująco. Obok takich nazwisk jak Beata Kozidrak, która od lat święci triumfy jako ikona muzyki pop-rock, czy Edyta Górniak, wciąż uznawana za jeden z najpiękniejszych głosów w Polsce, wystąpiła także Roxie Węgiel – młoda artystka, która w błyskawicznym tempie zdobyła ogromną popularność. Na scenie pojawił się również Smolasty, reprezentujący nowoczesne brzmienia, które trafiają szczególnie do młodszej publiczności. Jednak to właśnie Doda była tą gwiazdą, która zrobiła największe wrażenie i sprawiła, że o koncercie mówi się jeszcze głośniej.

Występ Dody był prawdziwym popisem artystycznym i dowodem na to, że artystka nie bez powodu nazywana jest królową sceny. Zamiast promować najnowsze utwory, piosenkarka sięgnęła po repertuar sprzed lat, przypominając publiczności swoje największe hity z czasów zespołu Virgin. Utwory takie jak „Dwie bajki”, „Znak pokoju” czy „Szansa” przeniosły widzów w czasie i wzbudziły falę nostalgii. Wiele osób przyznało później, że była to muzyczna podróż do lat ich młodości, kiedy to te piosenki rozbrzmiewały w każdej stacji radiowej i na szkolnych dyskotekach.

POLECAMY: Andziaks i Luka nie mają już żadnych tajemnic, właśnie zdradzili płeć drugiego dziecka

Fani komentują występ Dody w Kielcach

Nie można jednak powiedzieć, że koncert był tylko odświeżeniem znanych melodii. Wręcz przeciwnie – Doda zadbała o to, by jej występ był prawdziwym show. Dynamiczne choreografie, żywiołowe ruchy i energia, która wprost biła ze sceny, sprawiły, że widownia nie mogła usiedzieć w miejscu. Artystka zachowywała się niczym rasowa rockmanka – machała włosami, tańczyła z pełnym zaangażowaniem i emanowała charyzmą, której nie sposób podrobić.

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów było zejście ze sceny w stronę publiczności. Doda bez wahania wyszła do fanów, by przybić piątki i nawiązać bezpośredni kontakt z widownią. Ten gest wywołał falę euforii, bo w czasach, gdy wielu artystów zachowuje dystans do swoich odbiorców, takie zachowanie było odbierane jako dowód ogromnej szczerości i bliskości. To właśnie takie chwile sprawiają, że widzowie czują się wyjątkowi i jeszcze bardziej związani z artystą.

Równie dużo emocji co sam występ wzbudziła kreacja gwiazdy. Na scenie pojawiła się w odważnym, ale jednocześnie niezwykle efektownym zestawie. Miała na sobie krótką, pastelowo-różową skórzaną kurtkę ozdobioną srebrnymi ćwiekami i kolcami, które dodawały rockowego pazura. Pod nią krył się różowy, koronkowy top odsłaniający brzuch, a największe wrażenie robiły półprzezroczyste, koronkowe spodnie z dopasowanym body w identycznym odcieniu. Całość uzupełniały wysokie szpilki w tym samym kolorze. Stylizacja była odważna, seksowna i jednocześnie drapieżna – idealnie wpisująca się w sceniczny wizerunek piosenkarki.

Reakcje widzów w sieci nie pozostawiały złudzeń. Komentarze pełne były zachwytu i emocji.

Piosenki mojej młodości; Potrafi rozgrzać każdą scenę i całą publiczność; Tylko Doda wie jak zrobić dobre show; Jak cudownie usłyszeć te hity po tylu latach; Doda jest jak wino i to nie byle jakie; Doda jesteś prawdziwą królową – pisali internauci.

W wielu opiniach powtarzał się także motyw nostalgii, bo dla niejednej osoby występ przywołał wspomnienia sprzed lat, kiedy to Doda zaczynała swoją karierę i zdobywała serca fanów.

Choć tego wieczoru na scenie pojawiły się inne gwiazdy – takie jak Beata Kozidrak i Edyta Górniak, które same potrafią oczarować publiczność – to jednak w powszechnej opinii show skradła właśnie Doda. Jej energia, repertuar i widowiskowa oprawa sceniczna sprawiły, że była to najbardziej komentowana część wydarzenia. To dowód na to, że mimo upływu lat artystka wciąż pozostaje jedną z największych i najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej muzyki.

Wszystko to sprawiło, że festiwal w Kielcach zakończył się prawdziwym sukcesem, a występ Dody stał się jego najjaśniejszym punktem. Fani zgodnie przyznają, że to właśnie ona jest królową sceny, która potrafi wywołać emocje jak mało kto. A patrząc na to, jak konsekwentnie buduje swoją karierę i wizerunek, można być pewnym, że jeszcze nie raz zaskoczy publiczność swoimi nowymi projektami, być może nie tylko muzycznymi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kozidrak, Górniak i Doda porwały Kadzielnię! Fani nie mogli uwierzyć w to, co działo się na scenie

Oglądaliście koncert w Polsacie, a może byliście w Kielcach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Tłumy na stadionach, rekordy popularności i koncerty wyprzedające się w błyskawicznym tempie. Wydawało się, że Sanah znajduje się właśnie na absolutnym szczycie swojej kariery. Tym większe emocje wywołały słowa, które padły podczas jednego z jej ostatnich występów. Fani natychmiast zaczęli zastanawiać się, czy wokalistka właśnie zapowiedziała wielką zmianę w swoim życiu. Dowiedz się więcej już teraz!

Sanah, czyli Zuzanna Grabowska, od kilku lat nie schodzi z czołówek muzycznych rankingów i list przebojów. Artystka szturmem podbiła polski rynek muzyczny, stając się jedną z największych gwiazd młodego pokolenia. Jej wyjątkowa wrażliwość, charakterystyczny styl oraz umiejętność łączenia nowoczesnego popu z poezją sprawiły, że zdobyła miliony fanów w całym kraju.

Od spektakularnego debiutu w 2020 roku wokalistka nieustannie udowadnia, że sukces nie był dziełem przypadku. Kolejne albumy osiągały znakomite wyniki sprzedażowe, a jej utwory przez wiele tygodni utrzymywały się na szczytach najważniejszych zestawień muzycznych. Dziś trudno znaleźć drugą artystkę, która w podobny sposób potrafiłaby połączyć komercyjny sukces z bardziej ambitnym repertuarem.

Ogromnym potwierdzeniem fenomenu Sanah były koncerty na PGE Narodowym. Kilkadziesiąt tysięcy osób wspólnie śpiewających jej największe przeboje stworzyło obraz, który na długo zapisał się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Dla wielu obserwatorów był to moment, w którym wokalistka definitywnie dołączyła do grona największych gwiazd rodzimej sceny.

Obecnie artystka kontynuuje swoją trasę stadionową, która przyciąga tłumy fanów w kolejnych miastach. Kilka tygodni temu pojawiła się w Poznaniu, gdzie przygotowała dla publiczności wiele niespodzianek. Widzowie mogli usłyszeć nową aranżację kultowego „Szampana”, podziwiać efektowne choreografie, wyjątkowe stylizacje oraz premierowo zaprezentowaną piosenkę, która ostatnio trafiła do serwisów streamingowych.

POLECAMY: Skolim wywołał zamieszanie? Edyta Górniak zabrała głos i wszystko wyjaśniła

Sanah KOŃCZY karierę? Te słowa dają do myślenia

Jednak to nie muzyczne nowości wywołały największe emocje. W sieci błyskawicznie zaczął krążyć fragment przemówienia, które Sanah wygłosiła ze sceny. Wielu internautów uznało, że jej słowa mogą sugerować coś znacznie poważniejszego niż zwykłe podziękowanie dla fanów.

“Chciałabym powiedzieć coś ważnego, bo dla mnie ta trasa stadionowa jest bardzo ważna i po prostu jestem ogromnie wdzięczna, że mogę tu być. To pewnie Wam mówiłam już wiele razy, bo… No więc możliwe, że będę się powtarzać też teraz, bo chciałabym, żeby to brzmiało, jak bardzo jestem zadowolona z tego, co mi się przydarzyło w życiu. Mimo że chciałam, próbowałam na różne sposoby i próbowałam. No, może ktoś tutaj też był, próbował. Znacie pre-pre-pre-precastingu do “The Voice of Poland” albo do “Mam talent”. No ja wszędzie próbowałam i mi się nigdzie nie udawało. I tak sobie śpiewałam po cichutku w moim pokoju i się zastanawiałam, czy ten dzień kiedyś przyjdzie. No i dzisiaj przyszedł naprawdę” – mówiła.

To jednak dopiero końcówka jej przemówienia wywołała prawdziwe poruszenie wśród fanów.

“Te stadiony to tak lecą. Myślałam, że to tak na chwilę, a no mam takie szczęście, że mam Was. Dziękuję za to po prostu, że tu jesteście i jestem bardzo szczęśliwa z tej historii, mimo że było dużo trudów po drodze. To życzę Wam takiej pięknej też. I jeszcze raz Wam dziękuję za te stadiony… Kto wie, może to są ostatnie, ostatnie takie koncerty w moim życiu. Dziękuję i naprawdę jesteście wspaniali” – mówiła ze łzami w oczach.

To właśnie końcówka tej wypowiedzi wywołała prawdziwą lawinę spekulacji. Słowa o „ostatnich takich koncertach” natychmiast zostały podchwycone przez internautów, którzy zaczęli zastanawiać się, co dokładnie miała na myśli artystka. Niektórzy uznali, że chodzi jedynie o zakończenie pewnego etapu kariery, inni zaczęli doszukiwać się zapowiedzi dłuższej przerwy.

W komentarzach pojawiły się dziesiątki teorii. Wielu fanów sugerowało, że wokalistka może planować skupienie się na życiu prywatnym. Nie zabrakło również głosów, że być może chce odpocząć po niezwykle intensywnych latach obecności na scenie i nieustannej pracy.

“Może planuje po prostu powiększyć rodzinę?; Niech odpocznie dziewczyna; Zuziu nie rób nam tego; Umrę bez koncertów; Zasługujesz na trochę wolnego; Tylko wróć do nas” – komentowali fani.

Warto jednak pamiętać, że Sanah już wcześniej wielokrotnie zaskakiwała swoich fanów tajemniczymi wypowiedziami i niejednoznacznymi sugestiami dotyczącymi przyszłości. Artystka konsekwentnie podkreśla, że ogromne znaczenie ma dla niej zachowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, dlatego nie wyklucza różnych scenariuszy na kolejne lata swojej kariery.

Na ten moment nie wiadomo, jakie dokładnie plany ma Zuzanna Grabowska. Jedno jest jednak pewne – jej słowa ze sceny poruszyły tysiące fanów i sprawiły, że wszyscy jeszcze uważniej śledzą każdy kolejny krok artystki. Czy rzeczywiście były to zapowiedzi pożegnania ze stadionowymi trasami, czy jedynie wyraz wdzięczności za niezwykłą drogę, którą przeszła? Odpowiedź poznamy zapewne dopiero w najbliższych miesiącach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?

Będzie Wam brakować Sanah? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@koncerty_sanah Aż ciężko w to uwierzyć… 🥺 Myślicie, że Zuzia naprawdę planuje dłuższą przerwę od takich wielkich scen, czy po prostu szykuje dla nas coś zupełnie nowego? @sanah @Magic Records . . #sanah #sanahnastadionach #dlaciebie #viral #poznań ♬ oryginalny dźwięk – Koncerty Sanah
Sanah (fot. screen TVP VOD)
Alicja Majewska i Sanah (fot. screen TVP VOD)
Sanah (fot. screen TVP VOD)
Sanah (fot. screen TVP VOD)
Sanah (fot. screen TVP VOD)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim wywołał zamieszanie? Edyta Górniak zabrała głos i wszystko wyjaśniła

Opublikowano

w dniu

przez

Widzowie czekający na koncert w Łodzi długo nie wiedzieli, dlaczego wydarzenie nie rozpoczyna się zgodnie z planem. Głos postanowiła zabrać Edyta Górniak, która wprost wskazała powód opóźnienia. Dowiedz się więcej!

Weekendowy koncert przed łódzką Manufakturą miał dostarczyć publiczności wielu muzycznych emocji. Na scenie pojawili się najwięksi wykonawcy, wśród nich Edyta Górniak i Skolim. Jeszcze przed rozpoczęciem występów okazało się jednak, że harmonogram przestał obowiązywać, a pod sceną zaczęło narastać zniecierpliwienie.

Widzowie przez dłuższy czas nie wiedzieli, dlaczego koncert nie startuje zgodnie z planem. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się pytania od fanów, którzy czekali na występ Edyty Górniak. Artystka postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i opublikowała krótkie nagranie prosto z garderoby.

Na swoim Instagramie Edyta Górniak wyjaśniła, że opóźnienie nie wynika z organizacyjnych problemów po jej stronie. Piosenkarka przekazała fanom, że występ Skolima rozpoczął się znacznie później, niż przewidywał harmonogram wydarzenia, co automatycznie wpłynęło na kolejne koncerty.

“Cześć, kochani. Całuję wszystkich, którzy przyjechali na nasz koncert. Nasz koncert się opóźni dlatego, że Skolim się spóźnił i dopiero zaczyna swój koncert, który miał się właśnie kończyć. Tak więc proszę was o cierpliwość. Do zobaczenia” – wyznała wówczas Edyta Górniak na Instagramie.

Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w sieci i wywołało spore poruszenie. Wielu internautów doceniło fakt, że Edyta Górniak zdecydowała się poinformować publiczność o przyczynach opóźnienia, zamiast pozostawiać fanów w niepewności. Jej komunikat szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych tematów po koncercie.

Sam Skolim nie odniósł się oficjalnie do powodów swojego spóźnienia. W mediach pojawiły się jedynie domysły, że mogły o nim zadecydować okoliczności niezależne od artysty oraz wyjątkowo napięty grafik koncertowy. Wiadomo, że tego samego dnia miał zaplanowane jeszcze dwa inne występy.

POLECAMY: Dorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?

Edyta Górniak WPROST o muzyce Skolima

Choć cała sytuacja mogła wywołać niemałe zamieszanie, nie oznacza to, że między artystami doszło do konfliktu. Wręcz przeciwnie – Edyta Górniak już wcześniej wielokrotnie wypowiadała się o twórczości Skolima z dużą sympatią i nie ukrywała, że jego muzyka potrafi porwać ją do tańca.

“Skolim ma takie utwory wspaniałe, że się wszyscy bawią. Oczywiście, że tańczę do tych utworów” – mówiła Górniak.

Ciepłych słów pod adresem Edyty Górniak nie szczędził również Skolim. Jak podawał „Fakt”, wokalista w jednym z wywiadów podkreślał, że bardzo dobrze wspomina spotkania z gwiazdą i darzy ją dużą sympatią.

“Cudowna osoba, bardzo ciepła. Tylko i wyłącznie pozytywne opinie mogę wyrazić na jej temat. Fajna, sympatyczna dziewczyna” – wyznał niegdyś Skolim o Górniak.

Wiele wskazuje więc na to, że opóźnienie koncertu było jedynie niefortunną sytuacją organizacyjną, a nie początkiem konfliktu między artystami. Zarówno wcześniejsze wypowiedzi Edyty Górniak, jak i Skolima pokazują, że darzą się wzajemnym szacunkiem. Fani z pewnością będą liczyć na to, że przy kolejnej okazji oboje spotkają się już w znacznie spokojniejszych okolicznościach – tym razem bez żadnych opóźnień i niepotrzebnych emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Skiba UDERZYŁ w Donalda Trumpa. Padły wyjątkowo mocne słowa

Chcielibyście zobaczyć duet Górniak&Skolim? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edyta Górniak (fot. screen Instagram Polsat)
Skolim (fot. screen YouTube przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dorota Wellman z NOWYM partnerem w „Dzień dobry TVN”. Kim jest?

Opublikowano

w dniu

przez

Widzowie „Dzień dobry TVN” nie mogą narzekać na brak niespodzianek podczas tegorocznych wakacji. Tym razem produkcja ogłosiła kolejną zaskakującą decyzję, która wywołała spore poruszenie wśród fanów programu. Dowiedz się więcej!

Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w wakacje widzowie mogli oglądać jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym sezonie stacja zdecydowała się na znaczące zmiany. Program jest emitowany codziennie przez całe lato, a redakcja przygotowała szereg nowych formatów i niespodzianek z udziałem znanych gwiazd.

Jednym z największych hitów wakacyjnej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach tego projektu znane osoby wracają do miejsc swojego dzieciństwa, pokazują rodzinne strony i dzielą się wspomnieniami, które ukształtowały ich życie. Cykl szybko zyskał sympatię widzów i stał się jedną z najbardziej komentowanych nowości tego lata.

Jako pierwsza bohaterka projektu wystąpiła Tatiana Okupnik, która zabrała widzów w sentymentalną podróż do miejsc związanych z dzieciństwem. Zwieńczeniem jej udziału było poprowadzenie jednego z wydań programu u boku Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego, co spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem.

Następnie pałeczkę przejął Norbi, który również wrócił do rodzinnych wspomnień i pokazał miejsca ważne dla swojej młodości. Kulminacją jego udziału w projekcie było poprowadzenie całego wydania „Dzień dobry wakacje” razem z Dorotą Wellman. Był to jego debiut w roli gospodarza śniadaniówki, który wzbudził spore zainteresowanie widzów.

POLECAMY: Krzysztof Skiba UDERZYŁ w Donalda Trumpa. Padły wyjątkowo mocne słowa

TVN ogłosił, kto zastąpi Marcina Prokopa. To on wystąpi u boku Doroty Wellman

Teraz przyszła pora na kolejną gwiazdę. W tym tygodniu bohaterem „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” został Ralph Kaminski, który zabrał widzów do rodzinnego Jasła. Artysta opowiada o swoich wspomnieniach, pokazuje miejsca ważne z dzieciństwa i zdradza historie, których wielu fanów wcześniej nie znało.

Podczas poniedziałkowego wydania programu prowadzący ogłosili kolejną niespodziankę. Okazało się, że Ralph Kaminski już w najbliższą środę poprowadzi całe wydanie „Dzień dobry TVN” u boku Doroty Wellman. Dla wielu widzów była to jedna z najbardziej zaskakujących informacji tegorocznych wakacji.

Choć dla części odbiorców będzie to nowe doświadczenie, Ralph Kaminski nie jest debiutantem w roli prowadzącego. Artysta miał już okazję sprawdzić się jako konferansjer podczas tegorocznego Festiwalu w Opolu, gdzie wspólnie z Gabi Drzewiecką prowadził jeden z koncertów. Występ spotkał się z bardzo pozytywnymi opiniami, a widzowie chwalili jego naturalność, swobodę i poczucie humoru.

Sam Ralph Kaminski nie krył ogromnych emocji związanych z kolejnym zawodowym wyzwaniem. Na antenie, parafrazując swoje słowa, przyznał, że prowadzenie „Dzień dobry TVN” było czymś, czego zupełnie się nie spodziewał i czego nie miał w swoim „bingo”. Nie ukrywał także, że bardzo cieszy się z otrzymanej szansy, podkreślając, że „Dzień dobry TVN” to jego zdaniem najlepszy program śniadaniowy.

Już w najbliższych dniach przekonamy się, jak Ralph Kaminski odnajdzie się w roli gospodarza jednego z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Biorąc pod uwagę jego doświadczenie sceniczne, charyzmę i pozytywne reakcje po występie w Opolu, wielu widzów z pewnością z ciekawością będzie śledzić jego debiut u boku Doroty Wellman.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To, co zrobiła Shakira podczas finału MŚ, obiegło cały świat. Internauci są zgodni

Ralph powinien dołączyć na stałe do “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. Michał Woźniak/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Wszyscy obecni prowadzący “Dzień dobry TVN” (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Skiba UDERZYŁ w Donalda Trumpa. Padły wyjątkowo mocne słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Finał Mistrzostw Świata 2026 dostarczył ogromnych emocji nie tylko na boisku. Chwilę po zakończeniu meczu w sieci zawrzało za sprawą wpisu Krzysztofa Skiby, który bez ogródek skomentował zachowanie Donalda Trumpa. Dowiedz się więcej, co napisał!

Tegoroczny finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej odbił się szerokim echem nie tylko z powodu sportowych emocji. Po zakończeniu spotkania uwagę milionów widzów przykuło zachowanie Donalda Trumpa, który pojawił się na murawie podczas ceremonii dekoracji zwycięzców. Sytuacja błyskawicznie stała się tematem dyskusji w mediach społecznościowych i nie umknęła również Krzysztofowi Skibie.

Lider zespołu Big Cyc od lat słynie z ciętego języka i chętnie komentuje zarówno wydarzenia polityczne, jak i społeczne. Tym razem postanowił odnieść się do zachowania prezydenta Stanów Zjednoczonych, publikując na swoim profilu w mediach społecznościowych obszerny wpis. Nie zabrakło w nim uszczypliwości i mocnych określeń pod adresem Donalda Trumpa.

We wpisie muzyk zwrócił uwagę na zachowanie amerykańskiego przywódcy podczas ceremonii wręczania medali. Według Krzysztofa Skiby prezydent USA zrobił wszystko, aby znaleźć się w centrum uwagi i nie schodzić z pierwszego planu.

“Nie mogło zabraknąć także i jego. Pomarańczowy wręczał medale zawodnikom i zagadywał do nich wesoło. Nie wszyscy odpowiadali równie entuzjastycznie. Kilku piłkarzy mechanicznie podało rękę i szybko przeszło do kolejnej osoby” – zaczął.

POLECAMY: To, co zrobiła Shakira podczas finału Mistrzostw Świata, obiegło cały świat. Internauci są zgodni

Skiba zakpił z Donalda Trumpa po finale MŚ. “Naczelny narcyz świata”

Na tym jednak komentarz Krzysztofa Skiby się nie skończył. Muzyk przyznał, że od lat z rozbawieniem obserwuje polityków próbujących korzystać z sukcesów sportowców i pojawiać się obok nich w chwilach największego triumfu. W jego ocenie podobne sytuacje można zaobserwować nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce.

“To przytulanie się do sportowców w nadziei, że część blasku spadnie także na polityka, to zwyczaj i taktyka stosowana także u nas. Uśmiechanie się obok zwycięzcy, politycy mają we krwi, ale Donald Trump nie byłby sobą, gdyby nie poszedł krok dalej. Co innego wręczanie złotego medalu i gratulacje, a co innego wpychanie się na podium razem ze zwycięzcami. A tak zrobił “naczelny narcyz świata” – wtrącił.

W dalszej części wpisu Krzysztof Skiba nawiązał do momentu, który obiegł światowe media. Chodzi o sytuację, w której Donald Trump miał pozostać na murawie mimo sygnałów, że powinien opuścić podium i pozwolić świętować piłkarzom reprezentacji Hiszpanii. Zdaniem muzyka zachowanie prezydenta było próbą zwrócenia na siebie uwagi w jednym z najważniejszych momentów sportowego święta.

Artysta nie szczędził przy tym ironicznych porównań i kolejnych uszczypliwości. W jego opinii Donald Trump zrobił wszystko, aby znaleźć się w centrum wydarzeń, nawet jeśli głównymi bohaterami wieczoru byli mistrzowie świata.

“Śmiesznie wyglądał ten wyścig Trumpa o uwagę i grzanie się w blasku złota Hiszpanów. FIFA już dała mu swojego pokojowego “Nobla”, ale to widać za mało. Trump uwielbia nagrody. Kopacze piłki dostali swoje pozłacane blaszki, ale Trump wychodzi z założenia, że on też powinien. I nie wiadomo czy uległa jak seksowna pokojówka FIFA, nie da mu osobnego medalu za zdobycie mistrzostwa świata, wszak na tym mundialu FIFA zarobiła rekordową ilość kasy” – dodał Skiba.

Wpis Krzysztofa Skiby szybko zaczął krążyć po internecie i wywołał wiele emocji. Jedni przyznawali rację muzykowi i uznali jego komentarz za trafny, inni z kolei ocenili, że artysta po raz kolejny wykorzystał głośne wydarzenie do politycznej polemiki. Dyskusja pod jego postem błyskawicznie nabrała tempa.

Jedno jest pewne – finał Mistrzostw Świata 2026 będzie wspominany nie tylko z powodu sportowych rozstrzygnięć. Zachowanie Donalda Trumpa oraz mocna reakcja Krzysztofa Skiby sprawiły, że o ceremonii dekoracji zwycięzców mówi się równie dużo, jak o samym meczu. Wiele wskazuje na to, że ta internetowa wymiana opinii jeszcze długo będzie wzbudzać emocje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak dziś wygląda zwyciężczyni „MasterChef Junior”. Trudno ją rozpoznać

Co uważacie o zachowaniu Donalda Trumpa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Skiba (fot. TVP) – “Lato z Radiem i Telewizją Polską” z 18 lipca 2026
Donald Trump (fot. screen YouTube FOX Sport)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością