news
Sara Girgis przerwała milczenie. „Nonsens” to jej najbardziej osobisty utwór?
Sara Girgis od początku kariery udowadnia, że nie zamierza iść utartą ścieżką. Teraz artystka wraca z utworem, który może okazać się jej najbardziej osobistym wyznaniem do tej pory. W tle są emocje, zwątpienie i ważny moment tuż przed wielkim występem w Opolu. Dowiedz się więcej!
Sara Girgis należy do grona młodych artystek, które od samego początku postawiły na niezależność i pełną kontrolę nad swoją twórczością. W czasach, gdy wielu debiutujących muzyków marzy o kontrakcie z dużą wytwórnią, ona zdecydowała się pójść zupełnie inną drogą. Dwukrotnie odrzuciła propozycje współpracy z międzynarodowymi labelami, wybierając wolność artystyczną zamiast szybkiej kariery budowanej według cudzych zasad.
Dla wokalistki była to świadoma decyzja, która miała ogromny wpływ na dalszy rozwój jej kariery. Sara Girgis od początku chciała tworzyć muzykę zgodną ze swoją wrażliwością i własnym stylem, bez konieczności dopasowywania się do oczekiwań rynku. To właśnie ta autentyczność sprawiła, że wokół jej twórczości zaczęło pojawiać się coraz większe zainteresowanie.
Artystka nie ogranicza się wyłącznie do śpiewania i pisania tekstów. Sara Girgis ukończyła szkołę filmową na kierunku organizacji produkcji filmowej, co bardzo mocno widać w jej projektach muzycznych. Każdy teledysk, każda sesja zdjęciowa i każdy detal wizualny są częścią większej historii, którą konsekwentnie buduje wokół swojej twórczości.
W jej muzyce od początku słychać było dużą emocjonalność i szczerość. Wokalistka nie boi się opowiadać o trudnych stanach, lękach czy momentach zwątpienia. Właśnie dlatego wielu słuchaczy odnajduje w jej tekstach własne emocje i doświadczenia. Jej utwory balansują pomiędzy siłą a delikatnością, tworząc bardzo charakterystyczny klimat.
POLECAMY: Magda Gessler w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła stanowcza deklaracja
Sara Girgis zaprezentowała nowy singiel chwilę przed występem w Opolu
Teraz Sara Girgis wraca z kolejną premierą. 22 maja o północy ukazał się jej nowy singiel „Nonsens”, natomiast teledysk do utworu został zaplanowany na godzinę 11:11. To kolejny ważny krok w karierze wokalistki, szczególnie że premiera odbywa się tuż przed jej występem podczas Koncertu Debiutów na Festiwalu w Opolu, gdzie artystka pojawi się już 4 czerwca.
Nowy utwór jest jednym z najbardziej osobistych w dotychczasowym dorobku wokalistki. „Nonsens” opowiada o momentach, w których człowiek zaczyna podważać własne możliwości i sam staje się dla siebie największą przeszkodą. To historia walki z własnymi myślami i próbą odzyskania wiary w siebie.
„Napisałam ten utwór w czasie, kiedy przestałam wierzyć w swoje możliwości i w to, że będę mogła rozwijać się muzycznie w branży, tworząc muzykę, jaką naprawdę czuję, na swoich zasadach. Na szczęście to był tylko krótki moment mojego życia i z perspektywy czasu uważam, że bardzo mi potrzebny. Zrozumiałam wtedy, że największą blokadą jestem ja sama i moje myśli. Dlatego ten tytuł to »Nonsens« — bo podczas gdy byłam na dobrej drodze, wmawiałam sobie głupoty. Cieszę się, że mogę podzielić się z ludźmi tym utworem w momencie, gdy czuję ogromne szczęście i spełnienie realizując się muzycznie, co jest dowodem na to, że można przezwyciężyć w życiu każdą złą myśl i gorszy moment” – wyznała Sara Girgis.
Warstwa muzyczna singla również mocno wyróżnia się na tle wcześniejszych premier artystki. Utwór łączy ciemniejsze, momentami bardzo taneczne brzmienie z energią drum and bassu. Za produkcję odpowiada Sampler Bogart, który stworzył pulsujący, dynamiczny klimat kontrastujący z emocjonalnym wokalem wokalistki.
Dużą rolę odgrywa także sam teledysk, który jak podkreśla artystka – ma symboliczne znaczenie. Klip przedstawia nocny spacer po mieście i próbę uwolnienia się od wszystkich negatywnych myśli. Taniec oraz ruch pojawiające się w kolejnych scenach mają symbolizować odzyskiwanie kontroli nad własnym życiem i uwalnianie się od wewnętrznych ograniczeń.
„Nonsens” to jednocześnie kolejny element większego projektu, nad którym Sara Girgis pracuje od dłuższego czasu. Artystka konsekwentnie buduje własny muzyczny świat oparty na emocjach, kobiecej sile, samoakceptacji i poszukiwaniu własnego głosu. Jej twórczość coraz częściej określana jest jako wyjątkowo spójna i świadoma, co wyróżnia ją na tle wielu młodych artystów.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące mogą okazać się dla Sary Girgis przełomowe. Premiera nowego singla, występ podczas Debiutów w Opolu i coraz większe zainteresowanie jej twórczością pokazują, że obrana przez nią droga zaczyna przynosić efekty. A „Nonsens” może być utworem, który sprawi, że o artystce usłyszy jeszcze więcej osób.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wersow ujawniła, ile przytyła w ciąży. Padły konkretne liczby
Jak Wam się podoba nowy singiel Sary Girgis? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!











Autor: Szymon Jedynak
news
Natasza Urbańska poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
Wakacyjna akcja „Dzień dobry TVN” właśnie dobiegła końca, a jej finał należał do Nataszy Urbańskiej. Wokalistka i aktorka nie tylko zabrała widzów w sentymentalną podróż do miejsc związanych z jej dzieciństwem, ale również sprawdziła się w zupełnie nowej roli. Jak zareagowali widzowie na jej debiut? Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku jest jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Choć przez lata w okresie wakacyjnym widzowie mogli oglądać przede wszystkim weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, tym razem stacja zdecydowała się na dużą zmianę. Program po raz pierwszy można było śledzić codziennie przez całe lato, a redakcja przygotowała dla publiczności szereg specjalnych projektów.
Jednym z nich okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach akcji znane osoby wracały do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzały miejsca związane z dzieciństwem i dzieliły się z widzami osobistymi wspomnieniami. Każda z tych podróży miała jednak jeszcze jeden wyjątkowy finał – bohater lub bohaterka otrzymywali możliwość wcielenia się w rolę współprowadzącego program.
Pierwszą osobą, która zabrała widzów w sentymentalną podróż, była Tatiana Okupnik. Wokalistka wróciła do miejsc związanych z dzieciństwem, a następnie zasiadła w studiu obok Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego. Jej naturalność i swoboda przed kamerą spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem.
Następnie w projekcie pojawił się Norbi, który również powrócił do swoich rodzinnych stron. Finałem jego udziału było współprowadzenie „Dzień dobry wakacje” razem z Dorotą Wellman. Tym razem reakcje widzów były bardziej podzielone – część internautów doceniła energię muzyka, podczas gdy inni nie byli przekonani, czy powinien na stałe pojawić się w roli gospodarza programu.
Dużym sukcesem okazał się natomiast udział Ralpha Kaminskiego. Artysta przez całe wydanie współprowadził „Dzień dobry TVN” razem z Dorotą Wellman, a ich duet bardzo spodobał się publiczności. W komentarzach nie brakowało opinii, że wokalista powinien częściej pojawiać się w telewizji również w roli prowadzącego.
Sporo emocji dostarczyła także Barbara Kurdej-Szatan, która pod koniec lipca wróciła do miejsc związanych ze swoim dzieciństwem. Aktorka zwieńczyła swoją przygodę prowadzeniem wydania programu z Pol’and’Rock Festival u boku Krzysztofa Skórzyńskiego. Widzowie szybko zaczęli sugerować, że duet prezentował się na tyle dobrze, iż Kurdej-Szatan mogłaby zostać w programie na dłużej.
„Basia pasuje do Krzysztofa. Mam nadzieję, że na dłużej zostanie w ‘Dzień dobry TVN’”, „Miło Panią widzieć”, „Coś czuję, że Basia to jest odpowiednia osóbka na tym stanowisku”, „Basia zamiast Ewy to byłby sztos”, „Mam nadzieję, że zabawi tu na dłużej” – komentowali widzowie.
Szóstą bohaterką „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” została Majka Jeżowska. Artystka dwa tygodnie temu poprowadziła program wspólnie z Sandrą Hajduk-Popińską i Marcinem Sawickim. Jej energia i charakterystyczna osobowość od razu wywołały dużą dyskusję wśród widzów.
„Majka Jeżowska wygląda obłędnie, stara się bardzo, żeby program był atrakcyjny. Brawo”, „Uwielbiam panią Majkę – wspomnienia z dzieciństwa i jest jak Ibisz, coraz młodsza”, „Pani Majka jest fenomenalna, dobrze by było gdyby dołączyła do teamu TVN”, „Pani Majka byłaby świetną prowadzącą, wniosła energię do studia. Bardziej pasuje niż niejedna prowadząca” – czytaliśmy w komentarzach.
Nie wszystkim jednak przypadła do gustu tak ekspresyjna Majka Jeżowska. Wśród komentarzy pojawiły się również głosy krytyczne, w których widzowie zarzucali artystce, że momentami mówiła zbyt dużo i dominowała rozmowy.
„Jeżowska niestety nie nadaje się do takich programów”, „Gaduła bez pohamowań”, „Nie da się tego oglądać”, „Pani Jeżowska wszystkim przerywa i ma najwięcej do powiedzenia na każdy temat”, „Pani Jeżowska ciągle przerywa i jest upierdliwa. Nie da się oglądać” – oceniali widzowie.
POLECAMY: Michał Wiśniewski pomaga Mandarynie przed „Tańcem z Gwiazdami”? Do sieci trafiło nagranie
Natasza Urbańska w “DDTVN”. Jak ocenili ją widzowie?
Ostatnią bohaterką wakacyjnej akcji została Natasza Urbańska. Od poniedziałku przez cały tydzień widzowie mogli poznawać jej rodzinne strony, wspomnienia i miejsca, które odegrały ważną rolę w jej życiu. Artystka zabrała publiczność w osobistą podróż, która zakończyła się w najbardziej wyczekiwany sposób – jej debiutem w roli współprowadzącej „Dzień dobry TVN”.
W piątkowym wydaniu Natasza Urbańska pojawiła się u boku Krzysztofa Skórzyńskiego, który na co dzień prowadzi program wspólnie z Ewą Drzyzgą. Artystka przeprowadziła kilka rozmów, między innymi z Andrzejem Rybińskim i Jackiem Kawalcem, a także pojawiła się w kąciku show-biznesowym. Tym samym miała okazję sprawdzić się w różnych elementach porannego programu.
Od samego rana widzowie komentowali jej obecność w studiu. W sieci pojawiały się głównie pozytywne reakcje.
- „Proszę zatrudnić Panią Natasze na stałe”;
- „Zostawcie Nataszę na dłużej, jest genialna”;
- „Pani Natasza zamiast Ewy i byłby świetny duet. Elegancka, spokojna, nie wtrąca się w zdanie”;
- „Świetnie się Was ogląda, Pani Natasza genialna”;
- „Super duet, fajne połączenie”;
- „Cudowna para. Jak się patrzy na Nataszę z rana, to aż energia mnie rozpiera”;
- „Pani Natasza extra jako prowadząca”;
- „Pani Nataszo proszę pozostać z panem Krzysztofem w Dzień dobry TVN”.
Finał z udziałem Nataszy Urbańskiej był więc symbolicznym zakończeniem całej wakacyjnej akcji. Przez kolejne tygodnie widzowie poznawali prywatne historie znanych osób, oglądali ich rodzinne strony, wspomnienia z dzieciństwa, a następnie sprawdzali, jak radzą sobie w roli telewizyjnych gospodarzy.
I właśnie w ten sposób zakończyły się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Akcja redakcji spotkała się z dużym zainteresowaniem, a kolejne gwiazdy pokazały, że znane nazwiska mogą wnieść do programu zupełnie nową energię. Czy TVN powtórzy ten pomysł za rok? Patrząc na reakcje widzów, wszystko wskazuje na to, że wakacyjny eksperyment okazał się strzałem w dziesiątkę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
Wolicie oglądać “Dzień dobry TVN” czy “Halo tu Polsat”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
W ostatnim czasie w „Halo tu Polsat” nie brakowało zmian. Z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a z grona gospodarzy odsunięta została również Ewa Wachowicz, która dotychczas tworzyła duet z Krzysztofem Ibiszem. Stacja musiała więc znaleźć nową osobę do prowadzenia porannego formatu. Właśnie poznaliśmy nazwisko. Dowiedz się więcej!
„Halo tu Polsat” wraca po wakacyjnej przerwie z nową energią i kolejną zmianą w składzie prowadzących. Do grona gospodarzy programu dołącza Ida Nowakowska, która od jesieni będzie współprowadzącą porannego formatu. Co ciekawe, stacja zdecydowała, że tancerka i aktorka stworzy na antenie duet z Krzysztofem Ibiszem.
To kolejny etap zmian, jakie w ostatnim czasie zaszły w śniadaniówce Polsatu. Niedawno z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy wspólnie zdecydowali o zakończeniu współpracy ze stacją wraz z wygaśnięciem kontraktu. Ich odejście było szeroko komentowane i sprawiło, że skład gospodarzy „Halo tu Polsat” wymagał reorganizacji.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – napisali w oświadczeniu.
Również duet Krzysztofa Ibisza i Ewy Wachowicz przestał funkcjonować w dotychczasowej formule. Ewa Wachowicz została odsunięta od prowadzenia programu, dlatego Polsat stanął przed koniecznością znalezienia nowej osoby, która mogłaby stworzyć z Ibiszem telewizyjny duet. Ostatecznie wybór padł na Idę Nowakowską.
POLECAMY: Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?
Ida Nowakowska dołącza do “Halo tu Polsat”
Nowa gospodyni jest dobrze znana widzom Polsatu i innych stacji telewizyjnych. Ida Nowakowska przez lata dała się poznać jako tancerka, aktorka, prezenterka oraz jurorka popularnych programów rozrywkowych. Jej doświadczenie sceniczne i telewizyjne sprawiło, że stacja postanowiła powierzyć jej kolejne ważne zadanie.
Ida Nowakowska dołącza tym samym do zespołu, w którym znajdują się już Agnieszka Hyży, Paulina Sykut-Jeżyna, Ola Filipek, Krzysztof Ibisz, Tomasz Wolny, Maciej Rock oraz Olek Sikora. Wiadomo już, że jej stałym partnerem podczas prowadzenia porannych wydań będzie właśnie Krzysztof Ibisz.
Sama Ida nie kryje entuzjazmu z powodu nowej propozycji. W rozmowie dotyczącej dołączenia do „Halo tu Polsat” podkreśliła, że program daje możliwość spotkania niezwykle różnorodnych osób i poznawania ich historii.
„Bardzo ucieszyła mnie propozycja prowadzenia programu “Halo tu Polsat”, bo to wyjątkowy format, który w ciągu zaledwie czterech godzin pozwala spotkać ludzi z całej Polski, a nawet z zagranicy, i poznać ich pasje, doświadczenia czy historie. Ta różnorodność jest dla mnie niezwykła, bo ten program jest trochę jak życie. Są w nim tematy, które nas ciekawią, wzruszają i inspirują – od medycyny i lifestyle’u po rodzinę, marzenia i ważne życiowe momenty. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie” – zdradza Ida.
Nowa prowadząca zwróciła również uwagę na relację z widzami. To właśnie bezpośredni kontakt z publicznością ma być jednym z elementów, na których chce szczególnie się skupić podczas swojej pracy w śniadaniówce.
„Niezwykłe jest dla mnie to, że razem z widzami możemy odkrywać, jak różnorodnie funkcjonuje nasz świat, a ja, jako prowadząca, mogę być w tym programie po prostu sobą. Szczególnie cenię sobie relację z widzami. Chcę, żebyśmy wspólnie tworzyli ten program, dlatego bardzo liczę na ich głos. Nie mogę się doczekać tych spotkań i wspaniałej energii, którą razem będziemy tworzyć” – dodaje Ida.
Nowakowska podkreśla także, że „Halo tu Polsat” jest dla niej czymś więcej niż typowym programem rozrywkowym. Ceni jego różnorodność oraz możliwość poruszania tematów związanych między innymi z rodziną, życiem codziennym, zdrowiem i marzeniami.
„Sama jestem nie tylko wykształconą artystką, tancerką i aktorką, ale też żoną i mamą, a moje życie od lat łączy Polskę i Amerykę, a także wiele innych miejsc i doświadczeń. Każdy z nas pełni w życiu wiele różnych ról i właśnie dlatego tak cenię ten program, bo daje nam inspirację, wiedzę i perspektywę, które mogą pomóc nam być najlepszą wersją siebie” – dodaje nowa prowadząca “Halo tu Polsat”.
Na temat nowej pary prowadzących wypowiedział się również dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak. Jego zdaniem Ida Nowakowska ma wszystkie cechy potrzebne do tego, by dobrze odnaleźć się w wymagającej formule porannego programu, a zestawienie jej z Krzysztofem Ibiszem może okazać się dużym atutem.
„Ida doskonale czuje telewizję – ma świetny instynkt, wyczucie i naturalną swobodę. Wykształcenie aktorskie bardzo jej w tym pomaga, a w parze z Krzysiem Ibiszem, jestem pewien, że stworzą duet doskonały. “Halo tu polsat” nie zwalnia jesienią i jestem pewien, że dzięki odświeżonemu zespołowi, zaspokoi gusta wielu widzów – stwierdził Edward Miszczak.
Jesień będzie dla Idy Nowakowskiej wyjątkowo intensywna. To nie tylko „Halo tu Polsat”. Od września widzowie zobaczą ją również jako uczestniczkę programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, a od 3 października pojawi się w roli gospodyni nowego formatu „Hitster”, który poprowadzi razem z Piotrem Kędzierskim.
Po wakacjach „Halo tu Polsat” powróci również do emisji przez trzy dni w tygodniu – w piątki, soboty i niedziele od godziny 8:00. Polsat zapowiada przy tym kolejne niespodzianki i zmiany, których szczegóły mają być ujawniane w najbliższym czasie. Jedno jest już pewne: po ostatnich roszadach stacja postawiła na nowe zestawienie, a Ida Nowakowska ma być jednym z jego najważniejszych elementów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę
Lubicie Idę Nowakowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Zoja Skubis i Jeleniewska o NAPIĘTEJ ATMOSFERZE w „Azja Express”: „To było dla nas zgubne”
news
Izabella Krzan tak mówi o „Azja Express”. Czy „Dzień Dobry TVN” to spełnienie marzeń?
-
news4 dni temuSkolim szuka pracownika. Taką stawkę oferuje za kilka godzin pracy
-
news5 dni temuSylwia Bomba ponownie zabrała głos ws. rozstania z Collinsem. To KONIEC?
-
news5 dni temuJulia Wieniawa u boku Andrei Bocellego. Ten występ przejdzie do historii?
-
news4 dni temuDaniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
-
showbiz3 dni temuKolejna REWOLCUJA w „Tańcu z Gwiazdami”. Polsat potwierdził zmiany
-
news4 dni temuZmiany w „The Voice Kids”. Do programu dołącza NOWA trenerka
-
news4 dni temuAnia Wyszkoni zaatakowana na scenie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]
-
news4 dni temuTribbs i Blanka zostają w „The Voice Kids”? Wszystko jest już jasne

Dodaj komentarz