Śledź nas

news

To nagranie podbiło Internet! Sobel i Igor Herbut zrobili coś, czego nikt się nie spodziewał [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

To był moment, który zatrzymał całą muzyczną Polskę. Sobel, artysta znany z emocjonalnych występów, tym razem połączył siły z Igorem Herbutem. Ich wspólna interpretacja utworu „Nice” z repertuaru zespołu Lemon wzruszyła tłumy i w kilka godzin stała się viralem w sieci. Poznaj szczegóły i zobacz nagranie z koncertu!

Od kilku lat Sobel konsekwentnie udowadnia, że nie jest tylko chwilową sensacją polskiej sceny rapowej, ale pełnoprawnym artystą z wizją. Jego kariera nabrała tempa błyskawicznie – utwory takie jak „Noradrenalina” czy „Ile lat?” biły rekordy odtworzeń w serwisach streamingowych, a ich teksty błyskawicznie trafiały do serc słuchaczy. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że Sobel to głos młodego pokolenia, który potrafi łączyć szczerość z emocją i artystycznym wyczuciem.

Nie bez znaczenia dla jego kariery były też głośne współprace z innymi artystami. Szczególnie wspominana jest kooperacja z Sanah, która zaowocowała hitami „Cześć, jak się masz?” i „Dwoje ludzieńków”, inspirowanymi poezją Bolesława Leśmiana. To właśnie te projekty otworzyły Soblowi drzwi do jeszcze szerszej publiczności i pokazały, że rap może pięknie spotykać się z liryką i melodyką popu.

W piątkowy wieczór, 7 listopada, Ergo Arena wypełniła się po brzegi fanami artysty. Sobel wrócił na scenę z nową trasą koncertową, która jak sam zapowiadał – miała być świeżym otwarciem w jego muzycznej drodze. Było to wydarzenie pełne emocji, światła i energii, ale też momentów refleksji i szczerości, których publiczność od niego oczekuje.

POLECAMY: Kayah zdradziła, jaki facet mógłby skraść jej serce. Lista wymagań zaskakuje

Sobel zaskoczył wyjątkowym duetem

Jednak to nie solowe występy Sobla stały się głównym tematem rozmów po koncercie, lecz wyjątkowy duet, którego nikt się nie spodziewał. W pewnym momencie na scenie pojawił się Igor Herbut – lider zespołu Lemon, znany z niezwykłej wrażliwości i charakterystycznego głosu. Wspólnie wykonali utwór „Nice” – jeden z najbardziej emocjonalnych numerów z repertuaru Lemon.

Kiedy Herbut zasiadł przy pianinie, a Sobel dołączył do niego wokalnie, w hali zapanowała niemal magiczna cisza. Publiczność wstrzymała oddech, wsłuchując się w połączenie dwóch zupełnie różnych, a jednak doskonale uzupełniających się światów muzycznych. Ich wykonanie było szczere, intymne i pełne melancholii, jakiej dawno nie widziano na koncertach tego formatu.

Wideo z tego momentu błyskawicznie trafiło do sieci. W ciągu kilku godzin nagranie z ich wspólnego występu obiegło TikToka, Instagrama i X (dawniej Twittera), gromadząc setki tysięcy wyświetleń. Internauci nie kryli emocji – w komentarzach pojawiały się same superlatywy.

Ale cudowna kolaboracja; Nie każdy by udźwignął tą nutkę, sztos; Potrzebuje tego w wersji na Spotify błagam; Chłop ma mega wokal, nawet nie dyskutujcie; Oboje są świetni, charyzmatyczni, nostalgiczni, szczerość z ich śpiewu czuć na odległość; Ja mam ciary; Żałuję, że mnie tam nie było; Tego nie było w moim bingo koncertowym – pisali uzytkownicy TikToka.

Niektórzy internauci porównywali ten moment do legendarnego „Męskiego Grania”, gdzie artyści spotykają się ponad stylistycznymi podziałami. „To było jak małe Męskie Granie, ale prawdziwsze” – pisała jedna z fanek na TikToku. Faktycznie, występ Sobla i Herbuta miał w sobie coś surowego, szczerego i totalnie nieprzewidywalnego – coś, co zostaje w pamięci na długo.

Choć obaj artyści różnią się doświadczeniem i muzycznym zapleczem, ich wspólny moment pokazał, jak wiele ich łączy – wrażliwość, autentyczność i niechęć do schematów. Dla Sobla, który od początku kariery stawia na szczerość i emocje, to była kolejna szansa, by pokazać, że nie boi się wychodzić poza ramy rapu.

Jak przyznają fani, to właśnie ta odwaga sprawia, że Sobel tak bardzo wyróżnia się na tle współczesnej sceny. Nie ucieka przed emocjami, nie boi się eksperymentów i potrafi poruszyć słuchacza bez względu na gatunek. Jego duet z Igorem Herbutem to dowód, że granice między rapem a poezją, między ulicą a sceną, zacierają się – i że w tej szczerości tkwi prawdziwa siła muzyki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Zalewski pokazał się BEZ KOSZULKI. Internauci oszaleli na jego widok [FOTO]

Podoba Wam się występ Sobla i Igora Herbuta? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

@natixxnativ Szymon i Igor ah,cóż to było za połączenie! 🥹🤯💙 (dalej nie mogę wyjść z podziwu) #sobel #koncert #musielismy #gdansk #dlaciebie ♬ dźwięk oryginalny – natixxnati
Sobel (fot. screen YouTube Telewizja Polska)
Sobel (fot. screen TikTok @natixxnativ)
Sobel i Igor Herbut (fot. screen TikTok @natixxnativ)
Sobel i Igor Herbut (fot. screen TikTok @natixxnativ)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością