Syn Beaty Tadli udzielił swojego pierwszego i jednocześnie bardzo szczerego wywiadu. 

Beata Tadla jest aktualnie jedną z najbardziej rozchwytywanych kobiet w polskim show biznesie. Jej sława i popularność znacząco wzrosła od początku jej udziału w Tańcu z Gwiazdami. Najpierw na językach pojawiała się w kontekście rozstania z Jarosławem Kretem, a następnie duże zainteresowanie wzbudził jej syn Janek. Chłopak na Instagramie często chwali się swoją prywatnością np. zdjęciami z imprez. W mediach pojawiło się dużo plotek, czy aby na pewno zraniona dziennikarka umie okiełznać swojego syna.

POLECAMY – ŻYCIE JUSTYNY KOWALCZYK JUŻ TAK NIE WYGLĄDA! CO ROBI?

Odkąd syn Beaty zaczął chwalić się na Instagramie swoimi zdjęciami z papierosem, wszyscy bili się o wypowiedź jego matki w tej sprawie. Dziennikarka w jednym z ostatnich wywiadów, podczas którego został poruszony temat jej syna, bardzo broniła Janka, ale media i tak wysnuły wnioski, że chłopak jest po prostu rozpuszczony. Po tych doniesieniach najwidoczniej nastolatek nie wytrzymał i postanowił udzielić swojego pierwszego wywiadu dla tabloidu Fakt.

“Mam wielu znajomych z zamożnych rodzin. Jeśli dostaję zaproszenie od kogoś takiego, to zabawa z nim nie wymaga ode mnie wkładu finansowego. Sam nigdy nie zorganizowałem żadnej zabawy dla swoich przyjaciół. Poza tym zawsze bawiłem się bardzo kulturalnie. Zrobiłem parę głupot, ale wydaje mi się, ze każdy w moim wieku ma do tego prawo. Jednak nigdy nie narobiłem sobie ani mojej mamie problemów.” – wyznał

Jak się również okazało, syn znanej prezenterki wcale nie żeruje na jej pieniądzach, a sam stara się zarobić na swoje przyjemności.

“Od września opiekuję się dziećmi znajomej. Dzięki temu dostaję około 100 zł w tygodniu, co zupełnie wystarcza na zabawę w weekendy. Ostatnio dostałem też pracę w kawiarni na bulwarach. Będę tam pracować w weekendy, a w wolnym czasie też w tygodniu. Może uda mi się zarobić trochę pieniędzy na wyjazd w wakacje” – zdradził

ZOBACZ TEŻ – MIESIĄC MIODOWY DODY I EMILA NIE MÓGŁ TRWAĆ DŁUŻEJ! DLACZEGO!?

Myślicie, że Jankowi przeszkadza ciągłe bycie na celowniku mediów?

fot.Instagram/Jan Kietliński/ Beata Tadla

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!


Nie ma więcej wpisów