Śledź nas

news

“Taniec z Gwiazdami” zaskoczył widzów: goście specjalni, taneczna bitwa i podwójna eliminacja – sprawdź, kto odpadł w szóstym odcinku

Opublikowano

w dniu

Po emocjonującym piątym odcinku, gdzie na parkiecie królowały rytmy DISCO – stylu, który wymaga nie tylko precyzji ruchu, ale też ogromnej scenicznej pewności siebie i energii – nadszedł czas na wieczór w bajkowym klimacie. Tym razem uczestnicy zmierzyli się z tańcem do kultowych utworów z filmów Disneya. Kto oczarował jurorów i publiczność niczym księżniczka z bajki, a kto musiał pożegnać się z programem?

Wieczór rozpoczął się wyjątkowo – sceną zawładnęła Weronika Bochat-Piotrowska, której głos znany jest fanom „Vaiany”. W towarzystwie młodych talentów z Warsztatowej Akademii Musicalowej wykonała utwór „Nowy ląd” z drugiej części filmu – było to pierwsze telewizyjne wykonanie tego hitu w Polsce i prawdziwa muzyczna perełka.

Szósty odcinek miał niepowtarzalny klimat – uczestnicy wcielili się poniekąd w bohaterów bajek Disneya, a specjalnie przygotowane kostiumy pozwoliły im dosłownie wejść w magiczne role. Nie zabrakło kultowych melodii, wzruszeń i energii. To był wieczór pełen dziecięcej radości, ale i prawdziwej tanecznej rywalizacji.

Jak co tydzień, oprócz fanów i bliskich uczestników, na widowni nie zabrakło również znanych postaci ze świata mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości pojawił się m.in. popularny influencer Damian Tkaczuk, a także uwielbiana przez internautów Mama na obrotach. Swoją obecnością zaszczyciła również architektka z programu „Nasz nowy dom”, Martyna Kupczyk, która wiosną 2018 roku miała okazję występować w „Tańcu z Gwiazdami” u boku śp. Żory Korolyova – wspólnie dotarli wtedy aż do 8. odcinka.

Poza wcześniej wspomnianymi gośćmi, na widowni pojawili się również Andziaks i Łukasz Trochonowicz, popularni YouTuberzy, którzy podbili serca internautów swoimi rodzinnymi vlogami i imponującymi zasięgami w sieci. Szerszej publiczności, szczególnie tej przywiązanej do tradycyjnej telewizji, dali się poznać dzięki udziałowi w programie „Azja Express”, gdzie udowodnili, że potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji – również tej ekstremalnej.

POLECAMY: Małgorzata Rozenek-Majdan weźmie udział w „Tańcu z Gwiazdami”? Stawia jeden konkretny warunek

Poznaj punktację i opinie jurorów za szósty odcinek:

  1. Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski
  • Taniec: Taniec współczesny do piosenki „Dwa światy” z filmu „Tarzan”
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Była dzikość, była spontaniczność, ja jestem pod wrażeniem Twojej sprawności fizycznej” – powiedziała Ewa Kasprzyk.

2. Tomasz Wolny i Daria Syta

  • Taniec: Charleston w rytm utworu „A Star is Born” z filmu „Herkules”
  • Punkty:
  • Komentarz jurora:“Na tobie można bardzo polegać [..] Nogi już były bardzo szybkie” – ocenił Tomasz Wygoda, zaś Iwona Pavlović wtrąciła: “Z tymi nogami to ja się nie zgodzę”.

3. Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke

  • Taniec: Walc wiedeński  do utworu „Naprawdę chcę” z filmu „Mała syrenka”
  • Punkty: 40 (najwyższa nota odcinka)
  • Komentarz jurora:“To co zrobiliście razem było po prostu majstersztykiem, pięknie w ramie byłaś ustawiona” – skomentowała Pavlović. “Jesteś w obrotach bardzo stabilna, razem łapiecie niezły maszt” – powiedział zachwycony Wygoda.

4. Magda Narożna i Piotr Musiałkowski

  • Taniec: Rumba do melodii „Wspaniały świat” z filmu „Aladyn”
  • Punkty: 26
  • Komentarz jurora:“Te stopy dzisiaj były tak luźno puszczone, trochę za dużo figur” – powiedziała Rafał Maserak. “Kompletnie się nie zgadzam, ponieważ uważam, że stopy i nogi były Twoim najlepszym punkt” – skomentowała Pavlović.

5. Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska

  • Taniec: Walc angielski do piosenki „Can You Feel the Love Tonight” z filmu „Król lew”
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“To było takie miękkie, płynące” – skomentował Wygoda. “Dzisiaj Twoje ciało było lekkie, sprawne […] Ja byłam pod wrażeniem” – oceniła Pavlović.

6. Michał Barczak i Magdalena Tarnowska

  • Taniec: Foxtrot do hitowej piosenki „Drobnostka” z filmu „Vaiana: Skarb oceanu”.
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“W punkt, do rytmu, koordynacja, jedyna taka mała drobnostka to te Twoje stopy” – skomentował Maserak. “Masz taką pewność w tym co robisz, przebierasz tymi nogami jak chcesz, to było w takim stylu amerykańskim” – dodała Kasprzyk.

7. Adrianna Borek i Albert Kosiński

  • Taniec: Rumba do uwielbianej piosenki „Kolorowy wiatr” z filmu „Pocahontas”.
  • Punkty: 31
  • Komentarz jurora:“Odkryłaś się przed całą Polską” – wspomniała Kasprzyk. “Jakiś Pan z widowni chętny?” – pytała Pavlović w celu zeswatania Adrianny. “Jesteś największą metamorfozą” – wtrącił Maserak.

8. Ola Filipek i Wojciech Kucina

  • Taniec: Walc angielski do do piosenki „A Dream is a Wish Your Heart Makes” z filmu „Kopciuszek”.
  • Punkty: 30
  • Komentarz jurora:“Pięknie, delikatnie, słodko, tak prawdziwie kopciuszkowo. Jesteś cały czas źle ustawiona, jeśli chodzi o Twojego partnera” – skomentowała Pavlović. Zaś Maserak ocenił: “Nie zgodzę się, bo uważam, że ten walc był taki jaki powinien być”.”

POLECAMY: Ola Filipek i Wojtek Kucina o słuchaczach RMF FM i braku Tomasz Barański: Czy WRÓCI do “Tańca z Gwiazdami”?

Bitwa drużyn – zupełna nowość w programie!

Nowością był pojedynek taneczny, który podzielił uczestników na dwa zespoły. Dowodzili nimi prowadzący – Paulina Sykut-Jeżyna jako kapitanka drużyny „Nasze magiczne Encanto” i Krzysztof Ibisz, który poprowadził ekipę „Zwierzogród”. Każdy team przygotował osobną choreografię, a zwycięska drużyna mogła dopisać dwa dodatkowe punkty do swoich not.

Bitwa drużyn wywołała ogromne emocje – zarówno na scenie, jak i wśród publiczności. To właśnie tutaj Krzysztof Ibisz po raz pierwszy zatańczył na parkiecie po swoich 60. urodzinach. Show prowadzących okazało się świetnym uzupełnieniem występów uczestników, a dodatkowe punkty mogły zaważyć na ich dalszym losie w programie.

Decyzją jurorów lepiej poradziła sobie drużyna Pauliny Sykut-Jeżyny, do której należeli m.in. Blanka Stajkow, Maria Jeleniewska, Filip Gurłacz i Michał Barczak.

Wieczór zamknął niezwykle wzruszający występ – na scenie pojawiła się Kasia Łaska, która wykonała legendarną piosenkę „Mam tę moc” z „Krainy lodu”. Publiczność śpiewała razem z nią – to był moment prawdziwej magii, która na chwilę zatrzymała czas i ostudziła emocje przed werdyktem.

POLECAMY: Wielki transfer Gabi Drzewieckiej do TVP! Tak wyglądał jej debiut na Fryderykach 2025 – zobacz galerię zdjęć i relację prosto z gali

Kto pożegnał się z walką o kryształową kulę?

Mimo bajkowego klimatu, emocje były bardzo wysokie. Jury wróciło do ostrzejszego punktowania, a po zakończeniu wszystkich tańców i bitwy tanecznej nadszedł trudny moment – program musiały opuścić aż dwie pary. To wyraźny znak, że konkurencja robi się coraz bardziej wymagająca.

W tym bajkowym odcinku najmniej korzystne oceny – zarówno za występ w tańcu głównym, jak i za udział w tanecznej bitwie – otrzymali Magda Narożna i Piotr Musiałkowski oraz Ola Filipek i Wojtek Kucina. Ostatecznie zdobyli odpowiednio 26 i 30 punktów.

Na podstawie punktacji jurorów i głosów widzów, w szóstym odcinku z programem pożegnały się aż dwie pary, a były to Magda Narożna i Piotr Musiałkowski oraz Ola Filipek i Wojtek Kucina.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Honorata Skarbek tajemniczo o odrzuceniu “Królowej Przetrwania”. Zostanie prowadzącą nowego PROGRAMU!

Oglądaliście dzisiejszy odcinek “Tańca z Gwiazdami”? Jak Wam się podobało? Napiszcie nam swoje refleksje pod najnowszym postem na Facebooku!

Blanka Stajkow, Mieszko Masłowski
Daria Syta, Tomasz Wolny
Maria Jeleniewska, Jacek Jeschke
Magdalena Narożna i Piotr Musiałkowski
Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz
Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz
Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz
Magdalena Tarnowska, Michał Barczak
Adrianna Borek, Albert Kosiński
Ola Filipek, Wojciech Kucina
Ola Filipek, Wojtek Kucina, Magda Narożna, Piotr Musiałkowski
Albert Kosiński, Krzysztof Ibisz
Uczestnicy, jurorzy i prowadzący
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović
Piotr Musiałkowski, Wojtek Kucina, Krzysztof Ibisz, Albert Kosiński
Blanka Stajkow
Paulina Sykut-Jeżyna
Michał Barczak, Magdalena Tarnowska

źródło/fot – informacja prasowa Telewizja Polsat (fot. Jacek Kurnikowski, Mieszko Piętka/AKPA)

SJ

news

Oto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?

Opublikowano

w dniu

przez

Widzowie „Dzień dobry TVN” nie mogą narzekać na brak zmian. Po głośnym odejściu jednej z największych gwiazd programu stacja właśnie ogłosiła kolejną niespodziankę, która może wywołać spore emocje. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez większość roku emitowany jest codziennie, natomiast w wakacje przez lata widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”. W tym roku stacja postanowiła jednak zrezygnować z letniej przerwy.

Dzięki temu także podczas wakacji widzowie każdego ranka mogą śledzić swoich ulubionych prowadzących oraz kolejne niespodzianki przygotowane przez redakcję. TVN zapowiada, że tegoroczne lato będzie wyjątkowo bogate w nowe pomysły i specjalne cykle.

Jednym z nich są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Jak poinformowała stacja, przez osiem kolejnych tygodni znane gwiazdy będą wracały do miejsc, które odegrały ważną rolę w ich dzieciństwie. Widzowie poznają ich wspomnienia, rodzinne historie oraz mniej znane zakątki Polski. W gronie bohaterów nowego cyklu znaleźli się między innymi Tatiana Okupnik oraz Norbi. To właśnie ich podróże jako pierwsze zobaczą widzowie programu.

POLECAMY: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu

Tatiana Okupnik POPROWADZI „Dzień dobry TVN”!

Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, które prowadzili Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński, doszło do wyjątkowego połączenia z Tatianą Okupnik. Wokalistka opowiedziała o swoim udziale w nowym projekcie i zdradziła, że w tym tygodniu widzowie będą mogli śledzić jej podróż przez Polskę.

Największa niespodzianka padła jednak chwilę później. Ogłoszono bowiem, że już w piątek, 3 lipca Tatiana Okupnik zadebiutuje w roli współprowadzącej „Dzień dobry TVN”. Na antenie stworzy duet z Krzysztofem Skórzyńskim, a dla wielu fanów będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć wokalistkę w takiej roli.

To niewątpliwie jedna z największych atrakcji przygotowanych przez TVN na tegoroczne wakacje. Widzowie od dawna podkreślali, że lubią odcinki z udziałem gości specjalnych, a tym razem Tatiana Okupnik będzie miała okazję poprowadzić cały program.

W ostatnich tygodniach wokół „Dzień dobry TVN” dzieje się zresztą wyjątkowo dużo. Niedawno oficjalnie ogłoszono, że od 1 lipca do grona prowadzących dołączy piąta para gospodarzy. Będą nią Izabella Krzan oraz Jan Pirowski, którzy po raz pierwszy wspólnie poprowadzą poranny program.

Z kolei zaledwie kilka dni temu ogromnym zaskoczeniem dla widzów okazała się decyzja Macieja Dowbora, który poinformował o swoim odejściu z programu. Tym samym Sandra Hajduk-Popińska została bez ekranowego partnera, a stacja wciąż nie ujawniła, kto zajmie jego miejsce.

Na razie TVN nie zdradza dalszych planów dotyczących zmian w składzie prowadzących. Pewne jest jednak jedno – najbliższe tygodnie zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych zaskoczeń i nowych twarzy na antenie „Dzień dobry TVN”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Jesteście ciekawi, jak poradzi sobie Tatiana Okupnik w nowej roli? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Wszyscy obecni prowadzący “Dzień dobry TVN” (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery Polska)
Ewa Drzyzga (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu

Opublikowano

w dniu

przez

Choć Sebastian Fabijański otwarcie mówi o swojej wierze, w przypadku własnego syna podjął decyzję, która dla wielu może okazać się zaskakująca. Aktor po raz pierwszy tak szczerze wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się na chrzest dziecka. Dowiedz się więcej!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Ostatnie lata przyniosły mu nie tylko kolejne zawodowe wyzwania, ale także liczne medialne kontrowersje. Wiele emocji wzbudzało zwłaszcza jego rozstanie z Maffashion, z którą doczekał się syna Bastiana. Choć ich związek nie przetrwał, oboje starają się wspólnie wychowywać chłopca.

Mimo burzliwej przeszłości Sebastian Fabijański wielokrotnie podkreślał, że syn jest dla niego najważniejszą osobą w życiu. Aktor chętnie opowiada o ojcostwie i nie ukrywa, że każdą wolną chwilę stara się poświęcać właśnie Bastianowi.

W ostatnim czasie aktor udzielił szczerego wywiadu reporterce Party.pl, w którym poruszył temat wiary oraz wychowania syna. Okazuje się, że choć sam jest osobą głęboko wierzącą, świadomie nie zdecydował się na ochrzczenie chłopca.

POLECAMY: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?

Sebastian Fabijański przyznał, że nie chciał narzucać dziecku własnych przekonań. Jego zdaniem każdy człowiek powinien mieć możliwość samodzielnego wyboru swojej drogi i światopoglądu, także w kwestiach religijnych.

“Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego, więc tak się okazało i tak się podziało. Natomiast jeżeli mój syn wybierze drogę taką, jaką ja staram się gdzieś tam podążać, czyli chrześcijańską, ze zdrowym podejściem, żeby była jasność, nie radykalnym, po prostu uważam, że to jest wiara o miłości. I gdyby ją odrzeć… Ze wszystkich ludzkich interesów, które, wiadomo, przyklejają się do każdej szlachetnej, najbardziej nawet czystej idei, to to jest naprawdę wiara o miłości, o wybaczaniu, o byciu dobrym człowiekiem, posiadaniu kręgosłupa moralnego i życia według jakichś konkretnych zasad, głównie moralnych. To jeżeli mój syn wybierze tą drogę, no to się ochrzci. Jeżeli nie, to uszanuje oczywiście” – wyznał szczerze.

Słowa aktora pokazują, że jego decyzja nie wynika z odejścia od religii. Wręcz przeciwnie – Sebastian Fabijański podkreśla, że chrześcijaństwo postrzega przede wszystkim jako religię opartą na miłości, przebaczeniu i szacunku wobec drugiego człowieka.

Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza wpływać na przyszłe decyzje syna w tej sprawie. Jeśli Bastian w dorosłym życiu uzna, że chce przyjąć chrzest i podążać drogą chrześcijańską, będzie to wyłącznie jego świadomy wybór.

Tak szczere wyznanie aktora z pewnością wywoła dyskusję. Temat chrztu dzieci od lat budzi w Polsce wiele emocji, a coraz więcej znanych osób otwarcie mówi o tym, że nie chce podejmować tej decyzji za swoje dzieci, pozostawiając im pełną wolność wyboru.

O Sebastianie Fabijańskim w ostatnich miesiącach zrobiło się głośno również za sprawą udziału w wiosennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Aktor dotarł aż do finału tanecznego show, zdobywając ogromną sympatię widzów. Wielu fanów podkreślało, że właśnie dzięki programowi mogli poznać jego spokojniejszą i bardziej prywatną stronę, a kolejne szczere wywiady tylko umacniają ten wizerunek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto NOWY uczestnik „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie Polsatu doskonale go znają

Co uważacie o takiej decyzji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Festiwal w Opolu”
Sebastian Fabijański i Darya (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Festiwal w Opolu”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Opublikowano

w dniu

przez

Po wielkim sukcesie na Roland Garros oczy kibiców znów zwrócone są na Maję Chwalińską. Tuż przed rozpoczęciem Wimbledonu tenisistka przeżyła jednak zabawną sytuację na antenie, która błyskawicznie przyciągnęła uwagę fanów. Dowiedz się więcej!

Maja Chwalińska w ostatnich tygodniach stała się jedną z największych bohaterek polskiego sportu. 24-letnia tenisistka zachwyciła kibiców podczas wielkoszlemowego Roland Garros, gdzie po udanych kwalifikacjach dotarła aż do finału turnieju. Jej fantastyczna postawa sprawiła, że zaczęto o niej mówić nie tylko w Polsce, ale również na całym świecie.

Droga do tego sukcesu nie była jednak łatwa. Maja Chwalińska musiała pokonać wiele wymagających rywalek, a każda kolejna wygrana tylko zwiększała zainteresowanie jej osobą. W decydującym meczu lepsza okazała się Mirra Andriejewa, jednak Polka i tak zebrała ogromne uznanie ekspertów oraz kibiców.

Świetny występ we Francji otworzył przed tenisistką nowe możliwości. O jej grze rozpisywały się zagraniczne media, a eksperci zgodnie podkreślali, że Maja Chwalińska udowodniła, iż może skutecznie rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata.

Szczególnym wyróżnieniem okazały się słowa Venus Williams. Legendarna tenisistka bardzo ciepło wypowiedziała się o Polce, podkreślając jej potencjał i świetną postawę na korcie. Dla wielu kibiców był to sygnał, że Maja Chwalińska naprawdę należy już do grona zawodniczek, które mogą namieszać w światowym tenisie.

Nie wszyscy pamiętają jednak, że droga do obecnych sukcesów była wyjątkowo trudna. Maja Chwalińska otwarcie mówiła o walce z depresją, która przed laty zmusiła ją nawet do zawieszenia kariery. Zamiast walczyć o kolejne zwycięstwa, musiała skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu psychicznym i odzyskaniu równowagi.

POLECAMY: Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet

Maja Chwalińska NIE WYTRZYMAŁA podczas wywiadu

Dziś tenisistka jest już w zupełnie innym miejscu. Przebywa w Londynie, gdzie dzięki otrzymanej dzikiej karcie rozpocznie rywalizację na Wimbledonie. Po znakomitym występie w Paryżu oczekiwania wobec Polki są bardzo duże. Swój pierwszy mecz rozegra już w poniedziałek, a jej rywalką będzie Mananchaya Sawangkaew z Tajlandii.

Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju Maja Chwalińska udzieliła kilku wywiadów. Jeden z nich przeprowadził Mateusz Lorek z Polsatu Sport. To właśnie podczas tej rozmowy doszło do nieoczekiwanej i wyjątkowo zabawnej sytuacji.

Dziennikarz postanowił przywitać tenisistkę w nietypowy sposób, zdradzając publicznie jej drugie imię.

„Maja Ewa Chwalińska” – powiedział Mateusz Lorek z Polsatu Sport.

Reakcja tenisistki była natychmiastowa. Maja Chwalińska zakryła twarz dłonią i wybuchła śmiechem.

„O nie…” – odpowiedziała wyraźnie rozbawiona.

Na tym jednak żarty się nie skończyły. Dziennikarz szybko wyjaśnił, dlaczego zdecydował się ujawnić drugie imię zawodniczki.

„Celowo! Iga Natalia Świątek i Ewa Maja Chwalińska” – dodał Mateusz Lorek.

Choć Maja Chwalińska nie wyjaśniła, dlaczego sytuacja aż tak ją rozbawiła, nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Teraz przed Polką najważniejsze wyzwanie – Wimbledon. Kibice mają nadzieję, że dobra atmosfera sprzed pierwszego meczu przełoży się również na znakomitą formę na londyńskich kortach, a tenisistka po raz kolejny sprawi miłą niespodziankę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Duże zmiany w „Kocham Cię Polsko”. TVP stawia na nową gwiazdę [SZCZEGÓŁY]

Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maja Chwalińska (fot. screen Polsat Sport)
Maja Chwalińska (fot. screen YouTube Bleacher Report)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wojtek Gola ocenił Roxie Węgiel. Padły zaskakujące słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Pojawienie się Wojtka Goli na premierze nowej płyty Roksany Węgiel wywołało niemałe poruszenie. Teraz influencer postanowił przerwać milczenie i zdradził, jakie relacje naprawdę łączą go z młodą gwiazdą. Dowiedz się więcej już teraz!

Wojtek Gola od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego internetu. Popularność zdobył dzięki udziałowi w kontrowersyjnym reality show „Warsaw Shore”, a następnie zbudował potężną markę jako współzałożyciel federacji Fame MMA. Po sprzedaży swoich udziałów postanowił jednak otworzyć nowy rozdział zawodowej kariery.

Obecnie influencer skupia się na realizacji kolejnych projektów medialnych. Jednym z nich jest nowy format „Polska Shore”, którego formuła nawiązuje do dobrze znanego widzom „Warsaw Shore”. Mimo napiętego grafiku znalazł jednak czas, by pojawić się na wyjątkowym wydarzeniu organizowanym przez Roksanę Węgiel.

Młoda wokalistka świętowała premierę swojego najnowszego albumu „Błękit”. Impreza zgromadziła wiele znanych twarzy ze świata muzyki, internetu i telewizji. Wśród zaproszonych gości znalazł się również Wojtek Gola, którego obecność dla wielu okazała się sporym zaskoczeniem.

Podczas rozmowy z reporterką magazynu Party influencer nie ukrywał, że jest pod ogromnym wrażeniem talentu wokalnego Roksany Węgiel. Jak przyznał, jej występ zrobił na nim ogromne wrażenie.

“No muszę powiedzieć, że naprawdę świetny klimat, masa znajomych i przede wszystkim, co jest najważniejsze, no kawałki Roksany, no dużo energii. Wszyscy to mówią, że no piękny głos, małe ciało, piękny głos, bardzo silny, także podobało nam się bardzo” – wyznał.

POLECAMY: Lawina komentarzy po występie Viki Gabor. Nie wszyscy byli zachwyceni

Skąd Wojtek Gola i Roxie Węgiel się znają?

Po tych słowach wielu internautów zaczęło zastanawiać się, czy między Wojtkiem Golą a Roksaną Węgiel istnieje bliższa znajomość. Ich wspólne pojawienie się na imprezie wywołało falę spekulacji i pytań o kulisy tej relacji.

Influencer postanowił jednak rozwiać wszelkie wątpliwości. Jak zdradził, choć od dłuższego czasu mieli okazję rozmawiać, głównie przy okazji różnych projektów i spraw biznesowych, to właśnie podczas premiery albumu spotkali się twarzą w twarz po raz pierwszy.

“Gdzieś tam mieliśmy okazję wiele razy rozmawiać, tak bardziej gdzieś tam powiedzmy czy biznesowo, czy przez okazję różnych rzeczy i pierwszy raz się widzieliśmy dzisiaj właściwie. Więc to była tylko okazja poznać się, porozmawiać, poznać Kevina, poznać Roksanę. Bardzo świetni ludzie po prostu” – dodał Gola.

Choć obecność influencera na wydarzeniu wywołała wiele pytań, jego słowa rozwiały większość spekulacji. Okazuje się, że między nim a Roksaną Węgiel nie ma żadnej tajemnicy – do tej pory łączyły ich głównie zawodowe kontakty, a premiera albumu była pierwszą okazją do osobistego spotkania.

Nie da się jednak ukryć, że dla Roksany Węgiel to wyjątkowy moment w karierze. Artystka intensywnie promuje album „Błękit”, rozwija kolejne muzyczne projekty i konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako jedna z największych gwiazd młodego pokolenia. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące będą dla niej wyjątkowo intensywne, a fani mogą spodziewać się kolejnych niespodzianek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Donald Tusk ostrzegł Polaków. Jego słowa błyskawicznie obiegły internet

Lubicie Roxie Węgiel? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Roxie Węgiel (fot. screen YouTube Telewizja Polska)
Wojciech Gola (fot. screen YouTube TVN.pl)
Roxie Węgiel (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością