Śledź nas

news

„Teściowie 3” – nowe postacie w hitowej komedii, już teraz zobacz zapowiedź filmu!

Opublikowano

w dniu

Nadciąga kolejna część hitowej komedii „Teściowie”, a atmosfera znów będzie gorąca! Ostaszewska, Kuna, Woronowicz i Dorociński wracają do akcji, a bohaterowie ponownie zmierzą się w starciu rodzinnych ambicji i sekretów. Tym razem będzie jeszcze bardziej absurdalnie, a konflikt narastać będzie w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Czy nowa część okaże się hitem?

W trzeciej odsłonie przygód szalonych rodzin scenariusz przenosi bohaterów do prowincjonalnego ośrodka, gdzie mają odbyć się chrzciny. Wanda i Tadeusz postanawiają zorganizować uroczystość, zapraszając Małgorzatę wraz z jej przyjaciółką, terapeutką Grażyną, oraz niespodziewanie pojawiającego się byłego męża Małgorzaty, Andrzeja, który przylatuje aż z Australii – i nie przyjeżdża sam. Spotkanie szybko przeradza się w lawinę konfliktów, a tłumione urazy i ukrywane sekrety wychodzą na jaw, doprowadzając do konfrontacji, jakiej jeszcze w „Teściach” nie było.

Jak ujawnia reżyser Kuba Michalczuk, który ponownie staje za kamerą, film jeszcze głębiej zagłębi się w zakręcone relacje bohaterów.

W tej części zdejmuję z bohaterów kolejne maski, dzięki czemu widzowie poznają ich od nowej strony. Ponownie staramy się nie oceniać a zrozumieć. Wbijane wzajemnie szpilki są ostrzejsze, bo nasi bohaterowie mają teraz jeszcze więcej do stracenia i więcej do zyskania! A to wszystko mam nadzieję, przyniesie widzom jeszcze więcej wzruszeń i śmiechu – komentuje reżyser filmu!

POLECAMY: “You Can Dance” powraca do TVN! Kogo zobaczymy w nowej edycji?

Scenariusz po raz kolejny stworzył Marek Modzelewski, który gwarantuje widzom sceny pełne zwrotów akcji i nieoczekiwanych reakcji. Obok stałej obsady czyli Izabeli Kuny, Adama Woronowicza, Mai Ostaszewskiej oraz Marcina Dorocińskiego, dołączyły nowe twarze – Magdalena Popławska, Wojciech Mecwaldowski i Joachim Lamża, których bohaterowie wniosą jeszcze więcej chaosu i absurdu.

Dwie pierwsze części filmu odniosły ogromny sukces w kinach, a teraz można je obejrzeć na platformie MAX. To idealna okazja, aby odświeżyć sobie zabawne perypetie bohaterów lub po raz pierwszy zanurzyć się w ich świat. Premiera ‘Teściowie 3″ jest planowana na wrzesień 2025 roku. Produkcją filmu zajmuje się Akson Studio, znane z takich hitów jak „1670” czy „Filip”. Koproducentem jest TVN Warner Bros. Discovery, a nad polską dystrybucją czuwa NEXT FILM, który zadba o to, by „Teściowie 3” trafił na ekrany kin w wielkim stylu!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN przygotowuje nowy serial medyczny w Krakowie – czy to konkurencja dla serialu „Na dobre i na złe” i Leśnej Góry?

źródło – informacja prasowa, fot – Adrian Chmielewski

SJ

news

Patrycja Markowska w wielkim finale trasy ‘Obłęd Tour 2025’ w Klubie Stodoła – poznaj szczegóły koncertu!

Opublikowano

w dniu

przez

Patrycja Markowska wraca w wielkim stylu! Artystka, która od lat podbija serca fanów swoimi przebojami, kończy trasę promującą najnowszy album „Obłęd”, a finałowe show odbędzie się 14 grudnia 2025 roku w warszawskim Klubie Stodoła. To będzie wyjątkowy koncert, pełen emocji, energii i muzycznych niespodzianek.

Nowy album „Obłęd” – nowa energia Patrycji Markowskiej

Album „Obłęd”, którego premiera odbyła się 9 maja 2025 roku, to muzyczna podróż łącząca żywe gitarowe brzmienie z nowoczesnymi klubowymi rytmami. Płyta została nagrana „na setkę”, czyli praktycznie na żywo, co nadaje jej autentyczności i wyjątkowego klimatu.

– „Czekałam na taką płytę, ale mogła powstać tylko w tym czasie, z tą dojrzałością, którą mam, kiedy niosło mnie wielkie uczucie i nowe inspiracje muzyczne” – mówi Patrycja Markowska.

Nowe utwory w połączeniu z największymi hitami artystki gwarantują niezapomniane doświadczenie muzyczne i prawdziwe spotkanie z Patrycją w klimatycznych klubach całej Polski.

„Obłęd Tour 2025” – trasa pełna hitów i emocji

Trasa koncertowa „Obłęd Tour 2025” już od miesięcy przyciąga tłumy fanów. Każdy koncert to połączenie energii, emocji i wyjątkowego kontaktu z publicznością. Podczas finału w Warszawie, fani będą mogli usłyszeć zarówno premierowe utwory, jak i największe przeboje, które od lat królują w radiu i na listach przebojów.

Ważne informacje dla uczestników koncertu

  • Koncert odbędzie się 14 grudnia 2025 roku w Klubie Stodoła.
  • Osoby poniżej 16 roku życia mogą uczestniczyć wyłącznie pod opieką rodzica lub opiekuna prawnego.
  • Osoby od 16 do 18 roku życia muszą posiadać pisemną zgodę rodzica lub opiekuna.
  • Wszelkie pytania dotyczące wsparcia osób z problemami z poruszaniem się prosimy kierować na adres: kontakt@ticketclub.pl.

Nie przegap finału „Obłęd Tour 2025”!

Jeśli jesteś fanem Patrycji Markowskiej lub po prostu kochasz dobrą muzykę na żywo, finałowa odsłona „Obłęd Tour 2025” w Klubie Stodoła jest wydarzeniem, którego nie możesz przegapić. Bilety są już dostępne – zarezerwuj swoje miejsce i przeżyj niezapomniane muzyczne chwile razem z jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej.

https://ticketclub.pl/koncerty/patrycja-markowska-klub-stodola-warszawa-3490

Kontynuuj czytanie

news

Sandra Kubicka złożyła kolejny pozew rozwodowy. Kulisy małżeństwa z Baronem wychodzą na jaw

Opublikowano

w dniu

przez

Choć jeszcze niedawno pokazywali się razem i deklarowali, że walczą o rodzinę, prawda wygląda zupełnie inaczej. Sandra Kubicka po raz drugi skierowała sprawę rozwodową do sądu, a za kulisami działo się znacznie więcej, niż widzieli fani. To historia pełna tajemnic, dramatów i nagłych zwrotów akcji, które stawiają pod znakiem zapytania cały medialny obraz ich związku. Dowiedz się więcej!

Małżeństwo Sandry Kubickiej i Barona od początku budziło ogromne emocje, głównie dlatego, że para zdecydowała się na ślub w absolutnej tajemnicy – nawet przed najbliższą rodziną. Ich związek wydawał się historią jak z filmu: miłość, błyskawiczne decyzje, wspólne projekty i w końcu narodziny długo wyczekiwanego synka, Leonarda. Z perspektywy mediów społecznościowych wyglądało to jak idealny obraz rodzinnego życia.

Na Instagramie Sandra Kubicka pokazywała codzienność młodej mamy, przeprowadzkę do nowego domu i momenty pełne czułości. Baron w tym czasie pojawiał się w „The Voice of Poland”, a wizerunek szczęśliwego, spełnionego taty utrwalał się w oczach widzów. Nic nie wskazywało na to, że ich małżeństwo już wtedy zaczynało się rozpadać.

Pierwsze niepokojące doniesienia o kryzysie pojawiły się szybko, a później wyszło na jaw, że para była o krok od rozwodu. Co więcej – rozprawa była już niemal ustalona, lecz ostatecznie została odwołana. Wtedy wydawało się, że Kubicka i Baron dali sobie drugą szansę i chcą naprawić to, co między nimi pękło.

Para znów zaczęła pojawiać się razem publicznie, a widać było, że zależy im na stworzeniu poczucia stabilności dla małego Leonarda. Pojawiły się nawet plotki, że myślą o kolejnym dziecku. Wydawało się, że kryzys został zażegnany, a małżeństwo wreszcie znalazło względny spokój. Nic bardziej mylnego.

We wrześniu Sandra Kubicka poinformowała jednak o poronieniu. Wiadomość była dla niej ogromnym ciosem, a jedyną ostoją okazała się rodzina. To zdarzenie miało wpływ na wszystko – na emocje, relację i decyzje podejmowane przez małżonków. Po tej tragedii wielu liczyło, że para jeszcze mocniej się do siebie zbliży.

POLECAMY: Mama zmarłego Nikodema Mareckiego odsłania kulisy jego ostatnich chwil. Te słowa łamią serca

Kolejny rozwód na horyzoncie. Jak zakończy się tym razem?

Jak ustalił Pudelek, do sądu wpłynął kolejny pozew rozwodowy, z datą 28 listopada 2025 roku. Z informacji wynika, że to właśnie Sandra Kubicka po raz kolejny zainicjowała sprawę. To oznacza, że poprzednie próby ratowania małżeństwa okazały się nieskuteczne.

Powódką jest pani Sandra Kubicka. Pozew wpłynął 28.11.2025 roku i nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozprawy – informuje tabloid.

Co ciekawe, na początku listopada para pojawiła się razem na jednym z eventów – uśmiechnięci, spokojni, jakby wszystko wróciło do normy. Ta publiczna gra pozorów wygląda dziś jak misternie utrzymywana zasłona dymna. W świetle najnowszych informacji jasne jest, że ich relacja przechodziła wtedy kolejne załamanie.

Kulisy drugiego pozwu rozwodowego pozostają tajemnicą, ale fakt, że przez rok małżeństwo próbowało się odbudować, sugeruje, że problemy były poważne i narastające. To, czy tym razem Kubicka i Baron jeszcze spróbują walczyć o swoją rodzinę, czy jednak ostatecznie pójdą osobnymi drogami, pozostaje ogromnym znakiem zapytania.

Jedno jest pewne: historia tej pary pokazuje, jak dramatycznie różnić się może życie prywatne od tego, co obserwują internauci. Za pozorną sielanką kryły się emocje, konflikty i decyzje, o których dopiero teraz zaczyna być głośno. Teraz pozostaje czekać, czy sąd potwierdzi definitywny koniec małżeństwa, które od początku żyło w światłach reflektorów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Cichopek jako bombka choinkowa? Nie uwierzycie, jak wypadł Krzysztof Ibisz [FOTO]

Jesteście zaskoczeni takim obrotem spraw? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Sandra Kubicka (fot. screen Instagram Stories Sandra Kubicka) – 10 grudnia 2025
Sandra Kubicka (fot. screen Instagram Stories Sandra Kubicka) – 10 grudnia 2025
Sandra Kubicka i Baron (fot. screen Instagram Baron)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

M&M GOLD CHRISTMAS PARTY SHOW 2025: Diamenty, gwiazdy i luksus. Najbardziej ekskluzywna świąteczna gala roku na Foksal 19

Opublikowano

w dniu

przez

21 listopada 2025 roku kultowy klub Foksal 19 ponownie stał się miejscem jednego z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń sezonu. Druga edycja M&M GOLD CHRISTMAS PARTY SHOW udowodniła, że marka M&M GOLD nie tylko dominuje w segmencie biżuterii premium, ale również tworzy eventy na poziomie, którego trudno szukać gdziekolwiek indziej w Polsce. Świąteczny przepych, luksusowa oprawa i obecność gwiazd sprawiły, że Warszawa na chwilę zamieniła się w centrum światowego glamour.

Świąteczna odsłona luksusu i najnowsze kolekcje biżuterii

Wieczór upłynął pod znakiem blasku diamentów i spektakularnych stylizacji. Modele i modelki zaprezentowali najnowsze kolekcje M&M GOLD, znanej jako Jubiler Gwiazd, w wyjątkowej świątecznej scenografii. Pokaz trwał blisko dwie godziny i był dopracowany w każdym szczególe – od choreografii, przez efekty świetlne, aż po muzykę budującą atmosferę luksusu i świątecznej magii.

Precyzja wykonania biżuterii i jej artystyczna prezentacja ponownie udowodniły, że M&M GOLD konsekwentnie utrzymuje pozycję lidera w świecie ekskluzywnego jubilerstwa.

Partnerzy, którzy podnieśli rangę wydarzenia

Tegoroczna edycja przyciągnęła również silnych partnerów z segmentu premium, którzy dodali wydarzeniu jeszcze więcej prestiżu. Wśród nich znaleźli się:
McLaren Warszawa, Cobrey Yachts, Call&Fly – prywatne samoloty, Marbella Platinum Concierge – luksusowe nieruchomości w Hiszpanii, VVS – marka zegarków premium, Clarex – producent ekskluzywnych choinek oraz Atelier Black Angels – projektanci mody.

Synergia marek premium stworzyła wyjątkową przestrzeń networkingową, a goście mogli przez cały wieczór doświadczać luksusu w najczystszej postaci.

Gwiazdy i wyjątkowe momenty wieczoru

Imprezę poprowadził Jakub Kucner, który swoją obecnością i profesjonalizmem nadał wydarzeniu dodatkowego charakteru. Kulminacją wieczoru był energetyczny występ Moniki Lewczuk, ponownie zachwycającej publiczność mocnym wokalem i sceniczną charyzmą. Jej koncert sprawił, że nawet najbardziej wymagający goście nie pozostali obojętni.

Super VIP – event, o którym mówi się dopiero, gdy trwa

Podobnie jak w poprzedniej edycji, event odbył się w formule super VIP, co oznacza, że informacje o wydarzeniu pojawiały się dopiero w trakcie jego trwania – głównie poprzez relacje na Instagramie @mmgoldpoland oraz konta zaproszonych gości. Kameralny, a jednocześnie luksusowy klimat podkreślił ekskluzywność wydarzenia i przyciągnął przedstawicieli świata biznesu, mody, influencerów i osobistości polskiego show-biznesu.

M&M GOLD świętuje kolejny rok sukcesów

Druga edycja M&M GOLD CHRISTMAS PARTY SHOW to nie tylko pokaz biżuterii. To spektakl łączący sztukę jubilerską, światło, muzykę i emocje. Marka ponownie udowodniła, że potrafi tworzyć wydarzenia, które wyznaczają standardy w świecie luksusu i są idealnym podsumowaniem kolejnego roku pełnego sukcesów.

Świąteczna magia, diamenty i luksus – tak w skrócie można opisać jeden z najbardziej prestiżowych eventów sezonu, po którym pozostaje jedno pytanie: co M&M GOLD przygotuje dla swoich gości w przyszłym roku?

Kontynuuj czytanie

news

Viki Gabor źle wspomina udział w “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Tak produkcja traktowała uczestników

Opublikowano

w dniu

przez

Po trzech latach milczenia Viki Gabor w końcu zdecydowała się powiedzieć wszystko. Jej słowa są pełne bólu i zaskakującej szczerości, pokazując mroczną stronę programu, który miliony widzów kojarzą wyłącznie z zabawą i blichtrem. Poznaj kulisy programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”!

Udział Viki Gabor w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” był szeroko komentowany, bo nastolatka nie tylko zachwycała wokalnie, ale też udowodniła, że potrafi wcielić się w największe ikony światowej sceny. Jednak dopiero dziś artystka ujawnia, ile kosztowało ją to psychicznie i fizycznie. Jej szczere wyznanie obnaża brutalną stronę produkcji, której publiczność nigdy nie widzi. Zamiast błysku fleszy i braw – stres, łzy, presja i ból, o których milczała latami.

W rozmowie u Żurnalisty Viki Gabor przyznała, że tempo pracy narzucone uczestnikom było skrajnie nieludzkie. Mimo młodego wieku i ogromnego talentu musiała zmierzyć się z warunkami, które dorosłym artystom sprawiałyby gigantyczny problem. Jak zdradziła, nagrywanie jednego odcinka kończyło się zaledwie chwilę przed rozpoczęciem przygotowań do kolejnego. Mówiąc wprost: na transformację i naukę nowego repertuaru miała tylko… dwa dni.

To właśnie te dwa dni stały się symbolem presji, której młoda gwiazda doświadczała na każdym kroku. Sama przyznała:

My nagrywaliśmy odcinek, dostawaliśmy artystów do których trzeba było się przygotować i my na przygotowanie do następnego odcinka mieliśmy 2 dni – ujawniła Viki Gabor.

Dla widza brzmi to jak ciekawostka, ale dla niej był to przepis na ciągłe napięcie i wyczerpanie. W końcu opanowanie cudzej barwy głosu, choreografii i tekstu w tak krótkim czasie graniczy z niemożliwością.

POLECAMY: Mama zmarłego Nikodema Mareckiego odsłania kulisy jego ostatnich chwil. Te słowa łamią serca

Viki Gabor źle wspomina udział w “TTBZ”

Viki Gabor nie ukrywa, że największą trudnością była konieczność perfekcyjnego odwzorowania ikon sceny muzycznej. Przyznała wprost, że z tak krótkim czasem mogła robić jedynie tyle, ile fizycznie dała radę.

I co ja mogę zrobić w dwa dni? Sam fakt, że trzeba się nauczyć tekstu, sama barwa wokalisty, trzeba to jakoś ogarnąć, to jest mega ciężki program szczerze – dodała w tej samej rozmowie.

Jej młody wiek sprawiał, że presja odbijała się na niej jeszcze silniej niż na starszych uczestnikach. Widzowie zachwycali się jej występami jako Rihanna, The Weeknd, Whitney Houston czy Billie Eilish, ale dziś wiadomo, że każdy z nich okupiony był czymś znacznie poważniejszym. To nie był tylko stres i brak czasu – zaczęły pojawiać się również skutki fizyczne. Ujawnione przez nią kulisy nakładania masek i charakteryzacji pokazują, że dla uczestników program oznaczał także realny ból.

Nastolatka opowiedziała, że jej twarz przez wiele tygodni pozostawała spuchnięta. Proces nakładania silikonowych masek i elementów charakteryzacji był nie tylko długi, ale przede wszystkim bolesny.

Samo to przyklejanie tych masek i tak dalej. Ja chodziłam z napuchniętą twarzą przez parę miesięcy, bo to bolało – wyznała.

W innym fragmencie rozmowy Viki Gabor przyznała, że gdyby wcześniej wiedziała, jak naprawdę wygląda produkcja od kulis, nigdy nie wyraziłaby zgody na udział. To zdanie jest jednym z najmocniejszych w całym wywiadzie:

Jakbym wiedziała jak to wygląda od środka to pewnie bym nie wzięła udziału w tym programie – podsumowała.

Choć wspomnienia Viki Gabor są dziś pełne bólu i żalu, nie zmienia to faktu, że jej występy w programie zapisały się w pamięci widzów jako jedne z najbardziej dopracowanych i efektownych. Mimo młodego wieku udźwignęła zadania, które porażały trudnością. Publiczność była zachwycona, a ona sama, jak dziś przyznaje – wewnętrznie walczyła o przetrwanie kolejnych odcinków.

Transformacje, które wykonywała, wymagały od niej perfekcji na każdym poziomie. Jednocześnie młoda gwiazda musiała mierzyć się z dorosłymi uczestnikami i profesjonalistami, którzy mieli za sobą lata doświadczeń. To wszystko sprawiło, że choć program przyniósł jej popularność i czwarte miejsce w finale, za kulisami odcisnął swoje piętno na jej zdrowiu i psychice.

Dziś, gdy emocje opadły, Viki Gabor zdecydowała się opowiedzieć prawdę, której wcześniej nie miała odwagi ujawnić. Jej wyznanie zmienia sposób, w jaki wiele osób patrzy na „Twoją Twarz Brzmi Znajomo”, bo pokazuje, jak daleki od beztroskiej zabawy potrafi być ten program. Za każdym występem widzowie widzieli uśmiech i talent, a za kulisami skrywała się walka, zmęczenie i cierpienie, o których nikt nie miał pojęcia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Cichopek jako bombka choinkowa? Nie uwierzycie, jak wypadł Krzysztof Ibisz [FOTO]

Jak wspominacie udział Viki Gabor w “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

@maxx.rydz

Źródło: Żurnalista

♬ Behind Every Decision – Yehezkel Raz
Kuba Wojewódzki (fot. screen YouTube Żurnalista)
Kuba Wojewódzki (fot. screen YouTube Żurnalista)
Kuba Wojewódzki (fot. screen YouTube Żurnalista)
Kuba Wojewódzki (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością