Śledź nas

news

Trójmiejscy dziennikarze i felietoniści ze Skibą na czele podsumowali miniony rok!

Opublikowano

w dniu

Na tym posiedzeniu nie było litości nawet dla najwyżej postawionych głów w Polsce. A kilku znanym głowom się dostało. Słownie oczywiście.  Ciekawe, czy wszyscy zainteresowani już zostali powiadomieni o tym, jakich “zaszczytnych” tytułów się nachapali?

Krzysztof Skiba, który w słowach nie przebiera, ale wszystko, co powie ma swój ogromny urok, opublikował na swoim facebookowym profilu wyniki plebiscytu, który wyłonił zwycięzców w bardzo niechlubnych kategoriach. Sami przeczytajcie:

Tytuły felietonistów za 2015 rok przyznane!

Jak zawsze w styczniu zebrali się trójmiejscy felietoniści, dziennikarze i satyrycy by wspólnie, bez taryfy ulgowej i bezkompromisowo ocenić miniony rok. W tym roku XXII już Biesiada Felietonistów odbywała się w peruwiańskiej restauracji La Marea w Sopocie w nocy z 15 na 16 stycznia 2015 roku. Zebrani racząc się pysznościami z krainy Inków i popijając markowe trunki spierali się i głosowali, by po burzliwych obradach przyznać publikowane poniżej tytuły. W obradach uczestniczyli dziennikarze związani z trójmiejskimi mediami: Dziennik Bałtycki, Gazeta Wyborcza, Radio Gdańsk, Telewizja Gdańsk, Pomorska TV, portal www.trojmiasto pl oraz Tygodnik Angora.

Przed obradami na wniosek Dariusza Szrettera (Dziennik Bałtycki) ku pamięci zabitych przez terrorystów francuskich satyryków i karykaturzystów z pisma “Charlie Hebdo” przyznano ponadprogramowy tytuł:

NIEDOWIAREK ROKU

Prorok Mahomet lękający się, że jego autorytet można podważyć za pomocą ołówka
(propozycja przyjęta przez aklamację).

Kategorie przyznawane na Wybrzeżu, co roku od 22 lat.

KOBIETA ROKU

Conchita Wurst – pierwsza kobieta na świecie, która zapomniała zgolić brodę

CZŁOWIEK ROKU

Homo Roku, Robert Biedroń – uwiódł całe miasto i narobił bigosu wszystkim kapuścianym głowom w kraju

WYDARZENIE ROKU

Wygrana z Niemcami na Stadionie Narodowym – lepiej niż pod Grunwaldem, bo bez pomocy Litwinów

BUBEL ROKU

System informatyczny PKW, czyli od komputera do liczydła

PARANOJA ROKU

Premier Ewa Kopacz – matka i metka narodu (w roli słupa reklamowego producentów garsonek, obuwia i biżuterii w świątecznym wydaniu Vivy)

ZWIERZĘ ROKU

Pluskwa ukryta w Sowie – przystawka do wykwintnych dań serwowanych w warszawskich restauracjach

CWANIAK ROKU

Donald Tusk – za aksamitny rozwód z polskim piekiełkiem

IDIOTA ROKU

Profesor Bogdan Chazan – tak się zaperzył w walce z aborcją, że sam został usunięty

ZBOCZENIE ROKU

Od laski do laski – Radek Sikorski robił laskę Amerykanom, a dziś dzierży laskę marszałkowską

NUMER ROKU

80 D – rozmiar biustu modelki z Radomska, Oli Ciupy, która dzielnie szorowała cyckami po tarce podczas show Donatana na Eurowizji

PAW ROKU

PAW-ŁOWICZ, czyli poseł przy korycie

CIOS ROKU

Cios Janusza Korwin-Mikkego wymierzony w twarz Michała Boniego jako przerywnik pomiędzy płodzeniem nieślubnych dzieci

NARZĘDZIE ROKU

Pałka starszej posterunkowej Beaty Jung, która wyeliminowała syndrom niespokojnych nóg posła Wiplera

HAPPENING ROKU

Hofman i przyjaciele lecą do Madrytu, czyli podróż za jeden pijany uśmiech

OFIARA ROKU

Izabel z Brwinowa, której Kaz-anova z Gorzowa złamał serce, a potem dupę

KICZ ROKU

Minuta ciszy w Sejmie po śmierci Hansa Klossa jako plastikowa próba podlizania się wyborcom

MARTYROLOGIA ROKU

Jacek Kurski – w ciągu jednego roku rozstał się z żoną, z Ziobrą oraz z immunitetem

UNIK ROKU

Radna PiS unikająca prawdy o seksualnym pożyciu osiołków w poznańskim Zoo

POWIEDZENIE ROKU

„Nie używałem rąk ani nóg, tylko usta” – polityczne ars amandi posła PO Jacka Protasiewicza

SKANDAL ROKU

Wróżka komisarz Ewy Bieńkowskiej nie przewidziała spadku cen benzyny ani wzrostu kursu franka, w efekcie „sorry, taki mamy klimat”

KATEGORIA DODATKOWE:

WARZYWO ROKU

Kandydatka SLD na urząd Prezydenta RP, czyli Ogórek ma coś z dynią

NIE ZAŁAPALI SIĘ choć byli zgłaszani w różnych kategoriach.

Powiedzenie Roku: Arcybiskup Michalik i jego złota myśl: „(…) dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga”

Kobieta Roku: Joanna Hofman, która pijąc własny alkohol na pokładzie tanich linii lotniczych uwolniła polską politykę od swojego męża

Wydarzenie Roku: Zamieszanie w showbiznesie – wybory Miss World bez prezentacji w bikini

Bubel Roku: Pendolino – za drogi i za wolny

Bubel Roku: Teatr Szekspirowski – wybudowany, aby go oglądać, zamiast oglądać w nim spektakle

Paranoja Roku: Jarosław Kaczyński – oskarża PO o sfałszowanie wyborów, ponieważ PiS otrzymał zbyt dużo głosów

Skandal Roku: Przeniesienie aktywów OFE – z pustego w próżne

Zboczenie Roku: Kinga Dunin jako seksualny Iwaszkiewicz III RP

Martyrologia Roku: Karpowicz – gej zgwałcony przez feministkę

Małgorzata i Tomasz Terlikowscy – w kategorii paranoja roku, a także T.T. w kategorii zwierzę roku, jako jedyny posiadający duszę przedstawiciel naczelnych

Zwierzę Roku: Frog – żaba, która okazała się za szybka dla polskiej drogówki oraz polskiego wymiaru sprawiedliwości

Trener Legii Warszawa za wprowadzenie na boisko zawodnika nieuprawnionego do meczu na 3 minuty przed końcem, co zaowocowało decyzją UEFA o wyeliminowaniu z Ligi Mistrzów

Idiotki Roku: 120 tys. Polek głosujących na Janusza Korwin-Mikkego, który chce im odebrać prawo do głosowania

Ofiara Roku: Redaktor Rafał Ziemkiewicz przyznający się do międzygatunkowych relacji z kaszalotami

Numer Roku: 16 mln przeznaczonych przez rząd RP na Świątynię Opatrzności Bożej

Paw Roku: Dziennik Fakt, który nie mógł się doczekać interwencji Pana Boga i uśmiercił gen. Jaruzelskiego 3 dni wcześniej

Happening Roku: Upadek SKOK Wołomin przez skok na kasę

Numer Roku: Utworzenie specjalnego ośrodka dla Trynkiewicza, gdzie doba kosztuje tyle, co w Hiltonie

Ofiara Roku: : Poseł John Godson wyrzucony z partii Gowina za to, że bronił Tuska, gdyż uznał, że tak zachowałby się Jezus, nie wiedział, że Gowin jest lepiej poinformowany

Unik Roku: Miliony złotych dla WOŚP niezebrane przez polską prawicę

Kicz Roku: Joachim Brudziński jako uliczny zapiewajło naśladujący Joe Cockera

Kicz Roku: Sylwester Latkowski dzielnie broniący laptopa przed funkcjonariuszami ABW

Martyrologia Roku: Spoliczkowanie Agnieszki Szulim przez Dodę w toalecie w Chorzowie zamiast przed kamerami TVN 24

Unik Roku: Paweł Kukiz unikający przyjęcia mandatu radnego, mimo, że wygrał wybory

Unik Roku: Władimir Putin usiłujący przekonać świat, że okupujący Ukrainę to nie jego ludzie, ponieważ takie stroje i akcesoria każdy może kupić w sklepie z militariami

Skandal Roku: Brak nawrócenia Nergala pomimo żarliwych modlitw moherowego kółka różańcowego przed koncertem Behemoth w B90 (pisownia oryginalna)

Fot. screen z facebooka Krzysztofa Skiby

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

news

Andziaks zarobiła fortunę na YouTubie. Luka zdradził, ile dokładnie

Opublikowano

w dniu

przez

Andziaks od lat pokazuje w internecie luksusowe życie, podróże i zakupy z najdroższych butików. Teraz wyszło na jaw, ile influencerka zarobiła w 2024 roku z samych wyświetleń na YouTubie. Wszystko ujawnił jej mąż Luka, czym wyraźnie zaskoczył celebrytkę.

Angelika Trochonowicz, znana w sieci jako Andziaks, od dawna należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Jej kanał wypełniają materiały dotyczące codziennego życia, rodzinnych chwil, luksusowych wyjazdów i zakupów. Popularność w internecie przełożyła się nie tylko na rozpoznawalność, lecz także na bardzo konkretne wpływy finansowe.

O zarobkach youtuberki zrobiło się głośno przy okazji premiery dokumentalnego serialu „Girls of Warsaw” platformy Amazon Prime. Produkcja pokazuje kulisy życia popularnych influencerek, a jedną z jej bohaterek jest właśnie Andziaks. Widzowie mogli zobaczyć między innymi scenę, w której Luka bez większego zastanowienia mówi o dochodach swojej żony.

POLECAMY: Andziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje

Luka zdradził, ile Andziaks zarobiła na YouTubie

W jednym z fragmentów programu mąż Andziaks ujawnił, że w 2024 roku influencerka zarobiła z samych wyświetleń na YouTubie aż dwa miliony złotych. Kwota nie obejmuje innych źródeł dochodu, takich jak współprace reklamowe, kontrakty sponsorskie czy działalność związana z własną marką.
Informacja szybko stała się jednym z najgłośniej komentowanych momentów przedpremierowych pokazów.
Nic więc dziwnego, że podczas premiery serialu reporterzy zapytali Andziaks, co sądzi o tak szczerym podejściu męża do kwestii jej finansów. Influencerka przyznała, że początkowo nie była zachwycona tym, że Luka tak otwarcie opowiedział o jej zarobkach. Jak tłumaczyła, sama nie planowała dzielić się z widzami tak szczegółowymi informacjami.

Na początku nie rozumiałam, po co on w ogóle o tym powiedział. A on mówi: „A co to ci za różnica, przecież to i tak nie są wszystkie twoje zarobki, więc możesz powiedzieć. To fajnie, żeby widz wiedział” — wyznała Andziaks.

Dodała również, że nie jest przekonana, czy publiczność rzeczywiście powinna znać wysokość części jej dochodów. Ostatecznie jednak informacja trafiła do szerszej grupy odbiorców, a sama influencerka musiała zmierzyć się z zainteresowaniem dotyczącym jej finansów.

POLECAMY: Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]

Andziaks zarabia jeszcze więcej

Dwa miliony złotych z wyświetleń robią wrażenie, ale nie jest to maksymalny poziom jej zarobków. Influencerka podkreśliła, że wskazana kwota dotyczy wyłącznie jednego źródła dochodu i nie uwzględnia pozostałych aktywności zawodowych. Zapytana o swoje finanse, zareagowała dość swobodnie. Określiła je jako „miłe i przyjemne”, a następnie zasugerowała, że w kolejnych latach jej sytuacja jeszcze się poprawiła.

Andziaks przyznała, że obecnie obserwuje u siebie „tendencję bardzo wzrostową”. Oznacza to, że jej dochody nie zatrzymały się na poziomie z 2024 roku, lecz nadal rosną.

Tendencja bardzo wzrostowa — podsumowała, odnosząc się do swoich aktualnych zarobków.
Influencerka nie zdradziła jednak dokładnej kwoty, którą obecnie osiąga.

Zaznaczyła za to, że dwa miliony złotych z samego YouTube’a nie stanowią całości jej przychodów. Do tego dochodzą między innymi współprace komercyjne oraz inne projekty realizowane poza platformą. Mimo rozmowy o dużych pieniądzach Andziaks starała się zachować umiarkowany ton. Zamiast skupiać się wyłącznie na kwotach, podkreśliła, że docenia swoją obecną sytuację i możliwości, które udało jej się wypracować dzięki działalności w internecie.

Kim jest Andziaks?

Andziaks, a właściwie Angelika Trochonowicz, z domu Zając, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Urodziła się 10 listopada 1996 roku. Popularność zdobyła dzięki działalności w internecie, przede wszystkim na YouTubie i Instagramie, gdzie od lat pokazuje swoje życie prywatne, rodzinę, podróże, zakupy oraz codzienność w luksusowym wydaniu.
Swoją przygodę z internetem rozpoczęła jeszcze jako nastolatka. Początkowo publikowała materiały związane z modą, urodą i codziennym życiem. Z czasem jej kanały zaczęły przyciągać coraz większą liczbę odbiorców, a Andziaks stała się pełnoprawną celebrytką. Jej widzowie śledzą nie tylko przygotowywane przez nią filmy, lecz także relacje z wakacji, rodzinnych wydarzeń i zakupów. Influencerka zbudowała swoją markę na pokazywaniu życia w bardzo osobisty sposób. W jej materiałach pojawiają się zarówno momenty związane z macierzyństwem, jak i kosztowne podróże, designerskie dodatki czy zakupy w luksusowych butikach. Dzięki dużej popularności Andziaks współpracuje z markami i rozwija własne projekty biznesowe.

Andziaks od lat jest związana z Luką, którego widzowie znają jako jej męża i częstego bohatera publikowanych materiałów. Para chętnie pokazuje wspólne życie w mediach społecznościowych. W ich nagraniach pojawiają się rozmowy o codzienności, wychowywaniu dzieci, podróżach oraz prowadzeniu wspólnego biznesu. Andziaks i Luka są rodzicami dwojga dzieci. Ich starszą córką jest Charlotte, która przyszła na świat w 2020 roku. Dziewczynka ma obecnie około czterech lat i często pojawia się w rodzinnych publikacjach influencerki. Para doczekała się również syna, urodzonego 7 stycznia 2026 roku, który nosi imię Franco.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością