Śledź nas

news

Tylko u Nas! Bojarska-Ferenc UMIERAŁA przez koronawirusa!

Mariola Bojarska opowiedziała o tragicznych zmaganiach z koronawirusem!

Epidemia Covid-19 wciąż trwa i niestety cały czas przybywa zakażonych na całym świecie. Wirus nie omija nikogo, ostatnio dowiedzieliśmy się, że pozytywny wynik otrzymał nawet prezydent USA Donald Trump. Z chorobą wywołaną przez patogen musiała zmierzyć się również trenerka Mariola Bojarska-Ferenc! Gwiazda o tym fakcie poinformowała dopiero po wyzdrowieniu, bo uznała, że woli reklamować się wiedzą, a nie tym, co dzieje się w jej życiu prywatnym.

HOT NEWS- Taniec z Gwiazdami: uczestnicy zaprosili na parkiet najbliższych – kolejna para opuściła program

Teraz już otwarcie opowiada o tym, co przeszła jej rodzina. Najpierw zachorował jej mąż, który był w podwyższonej grupie ryzyka, ponieważ jest starszy od niej o 10 lat. Niestety przez kilka dni utrzymywała mu się gorączka 40 stopni:

Ja pierwszy raz w życiu zaczęłam się bać, czy go po prostu nie tracę, ponieważ miałam trzy termometry i kiedy mierzyłam mu temperaturę, to te termometry wysiadały

Mariola przyznała, że sięgała do internetu, by zobaczyć, co należy robić z tak wysoką gorączką. Z pomocą przyszedł jej znajomy lekarz i przyjaciele. Niestety nie otrzymała żadnej pomocy z SANEPIDU. Pomoc najbliższych i gary rosołu, okazały się być wielkim wsparciem.

Opieka nad chorym była trudna, w nocy musiała zmieniać mężowi koszulki, tak bardzo się pocił. Nie chciała dopuścić do zapalenia płuc czy zapaści.

Potem sama poległam i chorowałam 10 dni. 10 dni ta temperatura bardzo mocno mnie trzymała.

Na szczęście jej gorączka była nieco niższa niż męża, ale choroba trwała dłużej. W tym czasie szczególnie mocni pomogli im przyjaciele i synowie. Mariola przyznała również, że bardzo bała się o premierę swojej książki “Trener życia”

Głupio by było już się więcej z Wami nie spotkać

Wcześniej trenerka zażartowała, co wróciło niej rykoszetem! O co chodzi? Odpowiedź w wideo!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Marta Gałuszewska śpiewa największy hit tego roku – w “Ttbz” będzie szampańska zabawa

View this post on Instagram

Podczas treningu można wypocić 2 litry wody, a nawet więcej. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że wraz z wodą tracimy także elektrolity, a to może być niebezpieczne dla zdrowia. Z własnego doświadczenia wiem, że odwodniony organizm pracuje wolniej, ponieważ nie ma możliwości termoregulacji, a to przyczynia się do gorszej pracy serca. Odwodnienie już na poziomie dwóch procent powoduje zwiększenie lepkości krwi, co obciąża intensywnie pracujące serce, pogarsza transport tlenu do pracujących mięśni i mózgu.Skutkiem jest szybsze zużywanie w mięśniach glikogenu, zaczynamy szybciej się męczyć i spada nasza koncentracja.Odwodnienie obniża siłę i wytrzymałość mięśni, co może skutkować tym, że ćwiczenia będą wydawały się dużo trudniejsze niż są w rzeczywistości. Pamiętajmy, żeby podczas treningu mieć przy sobie butelkę wody i popijać ją małymi łykami. Jeśli poczujemy pragnienie, to może oznaczać, że organizm jest odwodniony.Nie dopuszczaj więc do takiej sytuacji. Podczas treningu tracisz sód. Wybierz więc taką wodę, która nie ma obniżonej zawartości tego pierwiastka lub dodaj odrobinę soli do wody o niskiej zawartości sodu. Jak twierdzą naukowcy z American Collage of Sport Medicine, tuż przed treningiem powinno się wypijać minimum pół litra płynu, a podczas treningu 250-350 ml co 15 minut lub 550-1000 ml w ciągu godziny. U osób regularnie trenujących zapotrzebowanie na witaminy i minerały jest dużo większe. Podczas wysiłku fizycznego ilość wolnych rodników znacznie wzrasta, co może spowodować uszkodzenie komórek, w tym komórek mięśniowych.Dlatego oprócz wody warto pić soki warzywne, które zawierają wiele składników mineralnych i witamin. Ja cenię sobie szczególnie sok pomidorowy, który przez naukowców jest uznawany za źródło likopenu. Badania wykazały, że osoby intensywnie trenujące, które wypijały 75 ml soku pomidorowego po każdym treningu, miały zdecydowanie lepsze wyniki w testach biegowych. Podobno likopen, którego głównym źródłem w diecie są przetworzone pomidory, korzystnie wpływa na zmniejszenie stresu oksydacyjnego i podwyższa poziom wydolności fizycznej. #nawodnienie #trening#lifestyle #lifebalancecoach #worklifebalance

A post shared by Mariola Bojarska-Ferenc (@mariola_bojarska_ferenc) on

AW

news

Sebastian z Hotelu Paradise w mocnych słowach o komentatorach jego zbiórki

Sebastian z Hotelu Paradise

Sebastian z Hotelu Paradise mocno podpadł internautom!

Sebastian Tokarski z Hotelu Paradise doznał nieszczęśliwego wypadku na planie programu. Podczas zabawy w podnoszenie z kolegą Dawidem upadł i doznał wstrząśnienia mózgu oraz mocno uszkodził sobie bark. Kontuzja wymagała szybkiej i kosztownej operacji.

HOT NEWS- Ewelina Lisowska pochwaliła się swoją wagą – dobrze się czuje z dodatkowymi kilogramami

Później okazało się, że Seba będzie musiał przejść kolejny zabieg i długą rehabilitację, na które zbiórkę pieniędzy założyła jego koleżanka z programu, Basia. Część fanów przyłączyło się do zbiórki, jednak byli szczerze zawiedzeni, gdy zobaczyli, że 23-latek razem z kolegami wyjechał na urlop do Zakopanego. W komentarzach rozpętała się burza:

Zbierasz pieniądze od ludzi, a potem jeździsz na wypady ze znajomymi. To w końcu, po co ta zbiórka? Skoro stać cię na takie wyjazdy, to stać cię na dbanie o swoje zdrowie… Albo oszczędzaj, zamiast żebrać od ludzi

Widzę, zbiórka się skończyła, impreza trwa. I po co ostatnio był ten lament, skoro wszystko jest ok?

Za hajs obserwujących baluj. Dobrze to rozegrałeś

Zadowolony Sebastian jednak kontynuował publikowanie licznych zdjęć z wyjazdu, a w końcu jeszcze bardziej rozzłościł internautów podpisem jednego ze zdjęć:

Wilki nie przejmują się tym, co o nich sądzą barany

To już zupełnie oburzyło internautów, którzy nie kryli tego w komentarzach:

Z barkiem już ok? Barany? Mówisz o tych, co wpłacali na rehabilitację/operację hmmm?

Gorzej, jak te barany pomogły Ci, wspierając Twoją zbiórkę

Oj bardzo słabe po głośnej zbiórce na operację. Czyli ci wszyscy są baranami, że chcieli pomóc, albo ci którzy wyczuli pismo nosem, że to wszystko to ściema. Porażka…

W końcu Sebastian postanowił odpowiedzieć na zarzuty fanów i opublikował długi wpis, gdzie wyjawił kulisy swojego wyjazdu:

Jak zapłaciłem za wyjazd do Zakopanego?
Nie zapłaciłem – Wszyscy z nas mieli go ze współpracy barterowej
Dlaczego pojechałem do Zakopanego?
Mam siedziec w domu i plakac nad rozlanym mlekiem? 🤨
Kto jest baranem?

Dodał:

Ludzie, którzy uważają się za wiedzących więcej ode mnie w sytuacji której jestem. Piszący komentarze odnośnie całej historii przy braku jakichkolwiek kompetencji. (…) Trudno nie zmienić swojego zachowania, kiedy na każdy twój krok zamiast 5000 osób spogląda 50, 100 czy 200 tysięcy osób

Dalej wyjaśnił:

Pieniądze ze zbiórki jeszcze nie są wypłacone ze strony, na której była ona organizowana

Fani nadal nie byli przekonani tymi tłumaczeniami:

Życzę zdrowia ale sławę możesz wykorzystać aby pieniądze na rehabilitację zarobić, możesz też iść do normalnej pracy. Nic dziwnego, że ludzie są zniesmaczeni całą sytuacją

Kurde wydaje mi się jakbyś pisał o jakiejś sławnej osobie która coś osiągnęła, a nie o facecie który ma follow, bo był kilka dni w znanym programie… 😂 Śmieszy mnie to. Miło wszystko życzę zdrowia, ale zejdź trochę na ziemię… 👏🙌

Zjedz snickersa. Masz parcie na szkoło jak człowiek z zatwardzeniem na s*****. Bardzo byś chciał ale nie wychodzi.

Co sądzicie o tej sytuacji?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Królowa Elżbieta II zrezygnowała z obchodzenia 95. urodzin – wiemy, co planowano

Fot. Screen Instagram

AW

Kontynuuj czytanie

news

Ewelina Lisowska pochwaliła się swoją wagą – dobrze się czuje z dodatkowymi kilogramami

Ewelina Lisowska

Ewelina Lisowska zaskoczyła wszystkich szczerym wyznaniem!

W czasie pandemii większość z nas miała trudności z utrzymaniem swojej wagi. Zamknięte siłownie, przymusowe siedzenie w domu, nie sprzyjają diecie i aktywności fizycznej. Z podobnymi bolączkami zmagała się Ewelina Lisowska, jednak gwiazda pokazuje światu, jak kochać siebie niezależnie od wagi.

HOT NEWS- Królowa Elżbieta II zrezygnowała z obchodzenia 95. urodzin – wiemy, co planowano

Wokalistka opublikowała na Instagramie dwa zdjęcia w tym samym kostiumie kąpielowym. Na jednym ze zdjęć jest bardzo szczupła, na drugim ma nieco okrąglejsze kształty. Ewelina przyznała, że ubiegły rok wiele zmienił i nie ma już takiej formy jak wcześniej. Gwiazda nadal wygląda pięknie i zdrowo, a internauci docenili jej szczerość i naturalność. Takich rzeczy nie zawsze możemy zobaczyć na Instagramach gwiazd.

Ewelina była gościem Dzień Dobry TVN, gdzie opowiedziała o relacji ze swoim ciałem. Przyznała, że jej wymarzona sylwetka zawsze mieściła się w zaledwie 45 kilogramach! Okazuje się, że celebrytka niezwykle ciężko na to pracowała:

Musieli zamknąć mi siłownie, żebym wreszcie zatrzymała się w tym pędzie, jaki sobie narzuciłam. Rzeczywiście taki sportowy tryb życia w ostatnim czasie był mi bardzo bliski. Czasami miałam nawet wrażenie, że dużo bliższy niż moje muzyczne sprawy

Jednak pandemia miała wiele pozytywnych skutków:

Wrzuciłam na luz. Nadal jestem fanką sportu i uwielbiam aktywność fizyczną. To będzie mi w życiu towarzyszyć, ale nie pozwolę już, aby to przejęło kontrolę nad moim życiem. Chcę sobie pozwolić na wyjazdy, na czas spędzony z rodziną, przyjaciółmi, a często się z tego wykluczałam

Na koniec wypowiedziała bardzo ważne zdanie:

Z wagi 45 kg doszłam do wagi 52 kg, która mnie kiedyś przerażała. Bałam się przekroczyć wagę 50 kg, bo wydawało mi się, że będę jakimś słoniem. Nigdy w życiu tyle kilogramów nie miałam. Okazuje się, że czuję się z tym dobrze

Brawo!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Esmeralda Godlewska trafiła do szpitala psychiatrycznego: By poradzić sobie z wszystkimi uzależnieniami

FOT. Screen Instagram

AW

Kontynuuj czytanie

news

Królowa Elżbieta II zrezygnowała z obchodzenia 95. urodzin – wiemy, co planowano

elżbieta

Królowa Elżbieta II jest pogrążona w żałobie po śmierci ukochanego męża.

To nie jest łatwy czas dla królowej Elżbiety II. Najpierw wywiad Meghan i Harry’ego, w którym wnuk i jego żona postanowili publicznie prać brudy rodziny, później choroba i śmierć księcia Filipa. Pożegnanie księcia Edynburga odbyło się w zeszłą sobotę w kaplicy św. Jerzego na Zamku w Windsorze. Podczas uroczystości mogliśmy zobaczyć załamaną po stracie męża królową. Elżbieta i Filip byli małżeństwem przez 73 lat.

HOT NEWS- Esmeralda Godlewska trafiła do szpitala psychiatrycznego: By poradzić sobie z wszystkimi uzależnieniami

Oficjalnie żałoba po śmierci księcia Filipa potrwa 10 dni. W związku z tym, królowa postanowiła nie obchodzić swoich 95. urodzin, które przypadają na dzisiaj – 21 kwietnia. Królowa razem z poddanymi tradycyjnie obchodzi urodziny w czerwcu (gdy jest lepsza pogoda), natomiast w kwietniu zwykle świętowała z rodziną. Została także odwołana salwa honorowa, która co roku wybrzmiewała w Londynie. Przypomnijmy, że w zeszłym roku także jej nie było z powodu pandemii.

Angielski dziennik The Telegraph informuje, że w tych trudnych okolicznościach, rodzina spotka się jedynie na zwykłym lunchu. Królowa zrezygnowała także z dorocznego portretu, który zawsze powstaje w okresie urodzinowym.

Nawet w tak trudnym czasie, życzymy królowej dużo sił i zdrowia!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Nie żyje wokalistka zespołu The Kelly Family – miała 45 lat

królowa
Pałac Buckingham

AW

Kontynuuj czytanie

news

Paul Mitchell – ekologiczne kosmetyki

Świadomość – to słowo, które coraz częściej pada z naszych ust oraz z ust całego świata. Nie bez powodu, ponieważ zmiany klimatyczne postępują w zatrważającym tempie, a ilość generowanych przez ludzkość odpadów sprawia, że w przyszłości nie będzie już miejsca do życia dla nas oraz zwierząt. Na szczęście dzięki świadomości firm oraz klientów, coraz częściej pojawiają się nowoczesne, ekologiczne rozwiązania, które w znaczący sposób przyczyniają się do tak bardzo nam potrzebnych pozytywnych zmian.

John Paul Mitchell Systems to rodzinna firma z niezwykłą historią. Założona w 1980 roku przez dwóch amerykańskich przyjaciół, którzy zajmowali się wówczas fryzjerstwem. John Paul DeJoria i Paul Mitchell zauważyli w swojej branży braki, które postanowili wypełnić, tworząc nietestowane na zwierzętach kosmetyki do włosów. Ekologiczne kosmetyki w połączeniu z niesamowitą jakością stały się rozwiązaniem dla osób, które chciały pożegnać zniszczone włosy bez wykorzystywania przy tym bezbronnych zwierząt.

Trudne początki

Obecnie marka Paul Mitchell jest znana na całym świecie, ale początki wcale nie należały do najłatwiejszych. Przede wszystkim ekologiczne kosmetyki, które nie były testowane na zwierzętach w tamtym czasach, wzbudzały kontrowersję. Konsumenci mieli zakorzenione w umysłach informacje, że produkty, które były sprawdzane na żywych istotach, są bezpieczniejsze dla nich samych, a tym samym „lepsze”. Kolejną trudnością były pieniądze. Paul Mitchell i John Paul DeJoria stworzyli swoją firmę z zawrotną sumą w wysokości 700 $. Wpadli na kreatywny pomysł – korzystając z automatycznej sekretarki i skrzynki pocztowej stworzyli swoje biuro.

Pierwszymi kosmetykami marki Paul Mitchell, które trafiły na rynek fryzjerski były Shampoo One®, Shampoo Two® i The Conditioner™. Z racji niskiego budżetu wszystkie produkty były w czarno-białych opakowaniach, co ostatecznie stało się wizytówką firmy.

Produkty, które naprawią zniszczone włosy

Paul Mitchell to przede wszystkim świetnej jakości kosmetyki do pielęgnacji, stylizacji, a także koloryzacji włosów. Nawet w koloryzacji marka nie korzysta z produktów od zwierzęcych, dzięki czemu może szczycić się wegańską koloryzacją, co jest wyróżnieniem na rynku kosmetycznym.

Zgodnie z filozofią marki jest ona dla wszystkich, ponieważ posiada produkty tak naprawdę dla każdego rodzaju włosów. Cienkie, grube, kręcone, proste, suche lub zniszczone włosy znajdą swój ratunek, poprzez odpowiednie dobranie kosmetyku.

Dodatkowo w ofercie są specjalne serie, które zamienią suche włosy w zdrowe, długie pasma, wykorzystując wyjątkowe składniki, jak: Marula Oil czy Awapuhi Wild Ginger.

Niektóre serie mają szczególną misję, np.: Tea Tree, gdzie za każdą sprzedaną butelkę szamponu Tea Tree Special sadzone jest jedno drzewo lub seria Neon, która wspiera organizacje przeciwdziałające znęcaniu się nad innymi.

Z doświadczenia, jakości, i profesjonalizmu marki Paul Mitchell korzystają dzisiaj salony fryzjerskie na całym świecie.

Czyste piękno

            W 2020 roku swoją premierę miała najnowsza seria od Paul Mitchell – Clean Beauty. Nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ „czyste piękno” niesie ze sobą o wiele więcej, niż najlepsze naturalne kosmetyki, czy walkę o zdrowe, długie włosy. Clean Beauty jest serią, która od, A do Z powstała z miłości do natury.

Organiczne składniki botaniczne wykorzystane w tych produktach, rosną na biodynamicznej, włoskiej farmie Paul Mitchell.

Ekologiczne opakowania Clean Beauty są na bazie biologicznej, które w 90% pochodzą z brazylijskiej trzciny cukrowej i w 100% nadają się do recyklingu. Uprawa trzciny cukrowej, którą wykorzystuje się w bio-plastikach kompensuje dwutlenek węgla oraz gaz cieplarniany, który jest szkodliwy dla planety i jest główną przyczyną globalnego ocieplenia. W przeciwieństwie do tradycyjnego plastiku na bazie ropy naftowej, bio-plastik eliminuje więcej węgla niż emituje, co czyni go rozwiązaniem o ujemnym śladzie węglowym.

Ekologiczne kosmetyki Clean Beauty składają się z czterech serii:

  1. Everyday – zawiera olej arganowy i aloes w trosce o zdrowe i długie włosy.
  2. Hydrate – przekształca suche włosy w jedwabiście gładkie i pełne blasku.
  3. Smooth – wygładza puszące się pasma.
  4. Rapair – rekonstruuje farbowane i zniszczone włosy.

Zielona przyszłość

            Paul Mitchell stale się rozwija i cały czas przychodzi z kolejnymi innowacjami, które ulepszają jakość produktów, jak i proces ich tworzenia. Do 2025 roku firma zobowiązała się też zastąpić opakowania na takie, które pozyskiwane są z recyklingu (PCR). Zrezygnowała również z plastikowych toreb. Wszystkie te działania sprawiają, że marka Paul Mitchell posiada ekologiczne kosmetyki i przyczynia się do zielonej przyszłości naszej planety.

Kontynuuj czytanie
Reklama Enter ad code here

HITY