Śledź nas

showbiz

USTAWKA w programie “Taniec z Gwiazdami”? Maria Jeleniewska nie owija w bawełnę i ujawnia szokujące KULISY tanecznego show

Opublikowano

w dniu

Niektórzy nie znali jej wcześniej, inni kibicowali od pierwszego odcinka. Teraz, gdy emocje po finale opadły, influencerka numer jeden TikToka zdradza, co naprawdę działo się za kulisami „Tańca z Gwiazdami”. I nie owija w bawełnę. Dowiedz się więcej!

Gdy Maria Jeleniewska pojawiła się w wiosennej edycji „Tańca z Gwiazdami”, w sieci zawrzało. Dla jednych – idolka młodego pokolenia, dla innych – anonimowa postać bez doświadczenia w telewizji. A jednak to właśnie ona sięgnęła po Kryształową Kulę u boku Jacka Jeschke, budząc lawinę emocji. W swoim najnowszym vlogu na YouTubie postanowiła odpowiedzieć na pytania fanów. Nie zabrakło mocnych słów, szczerości i kulis, których próżno szukać w oficjalnych komunikatach Polsatu.

Jednym z pierwszych pytań, które padło od widzów, dotyczyło kreatywnej kontroli uczestników nad ich występami – czy to oni decydują o choreografiach, muzyce czy stylu tańca? Tu Jeleniewska nie pozostawiła złudzeń:

Nie, to wszystko jest narzucane przez produkcję – wyjaśniła

Nie mniej intrygujące okazało się pytanie o moment, w którym otrzymała propozycję występu. Czy od razu się zgodziła, czy też miała wątpliwości? W odpowiedzi influencerka przyznała, że decyzja nie była natychmiastowa i wymagała głębokiego namysłu:

Miałam trzy dni do namysłu, ale uznałam okej, spróbuję. Zobaczymy co z tego wyjdzie, to będzie przygoda życia […] To zawsze jest jakieś doświadczenie, jakaś lekcja dla życia – podkreśliła.

Fani byli ciekawi także relacji pozakulisowych – kto stał się jej „bratnią duszą” w programie? Jeleniewska nie miała problemu ze wskazaniem osób, z którymi nawiązała najbliższy kontakt. Wyznała, że w programie najwięcej czasu spędziła z finalistami – Adrianną Borek i Albertem Kosińskim – oraz z duetem Magda Narożna i Piotr Musiałkowski, którzy odpadli w szóstym odcinku.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Na czym polega fenomen Magdy Gessler i programu „Kuchenne rewolucje”? Kultowy format TVN nie zwalnia tempa

TYKO U NAS: Co z relacją z Jackiem Jeschke? Czy Jeleniewska wystąpi jeszcze raz w programie?

Internauci nie odpuszczali też pytania o relację z jej tanecznym partnerem – Jackiem Jeschke. To w tej parze sięgnęli po wygraną, ale czy po programie kontakt się urwał, jak to bywa w show-biznesie? Jej odpowiedź rozwiała wszelkie wątpliwości:

Tak, poniekąd nadal żyjemy tym programem, ale odpowiadamy sobie na relacje, normalnie piszemy – zdradziła.

Zaskoczeniem dla wielu może być jej odpowiedź na pytanie, czy wróciłaby do programu, gdyby powstała edycja „All Stars”. Jej reakcja była natychmiastowa – i bardzo entuzjastyczna:

Gdybym mogła, gdyby była edycja All Stars to myślę, że bardzo chętnie wzięłabym w niej udział – zaskoczyła.

Choć program już za nami, Jeleniewska nie zamierza rozstać się z tańcem i emocjami, które towarzyszyły jej w trakcie show. Widać, że doświadczenie z „Tańca z Gwiazdami” pozostawiło w niej trwały ślad – zarówno artystyczny, jak i emocjonalny.

A przed widzami kolejne taneczne emocje – już we wrześniu rusza nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”, w której jak już wiadomo, na parkiecie zobaczymy m.in. Ewę Minge, stylistkę gwiazd. Do programu wracają także tancerze: Sara Janicka, która doprowadziła Macieja Zakościelnego do zwycięstwa w poprzednim sezonie oraz Kamil Kuroczko, powracający po kilkuletniej przerwie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Instagram zalały łzy i miłość. Gwiazdy świętują Dzień Matki – Bieniuk wzrusza, Zdrójkowski dziękuje, Michałowski rozczula [FOTO]

Kogo chcielibyście zobaczyć w kolejnej edycji “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać!

Maria Jeleniewska (fot. screen YouTube Jeleniewska)
Maria Jeleniewska (fot. screen YouTube Jeleniewska)
Maria Jeleniewska (fot. screen YouTube Jeleniewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maryla Rodowicz pomyliła znaną tenisistkę. Nagranie krąży po sieci

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna inauguracja trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” dostarczyła widzom wielu muzycznych emocji. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej estrady, a internet niemal natychmiast zapełnił się komentarzami. Nikt jednak nie spodziewał się, że jednym z najgłośniejszych momentów wieczoru okaże się krótki wywiad udzielony przez Marylę Rodowicz. Dowiedz się więcej!

Maryla Rodowicz od dekad należy do grona najpopularniejszych artystek w Polsce. Nic więc dziwnego, że jej występ podczas inauguracyjnego koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” był jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu. Publiczność zgromadzona w Bielsku-Białej przyjęła gwiazdę bardzo ciepło, a sama artystka po raz kolejny udowodniła, że scenicznej energii mogłoby jej pozazdrościć wielu młodszych wykonawców.

Wydarzenie rozpoczęło tegoroczną wakacyjną trasę Telewizji Polskiej, która przez całe lato będzie odwiedzać kolejne miasta. Na scenie pojawiła się prawdziwa plejada gwiazd, a widzowie mogli usłyszeć zarówno największe przeboje sprzed lat, jak i współczesne hity.

Obok Maryli Rodowicz wystąpili między innymi Doda, Michał Szpak, Izabela Trojanowska, Kaeyra, Filip Lato, zespół Big Day, Tabu, Formacja Nieżywych Schabuff, Dominik Czuż, Psio Crew oraz Sonia Maselik. Każdy z artystów przygotował specjalny repertuar, dzięki czemu koncert od początku do końca trzymał wysoki poziom.

Sporo emocji wzbudziła również Doda, która zaprezentowała zupełnie nową, elektroniczną wersję swojego utworu „Pamiętnik”. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się setki komentarzy zachwyconych fanów, którzy nie kryli zaskoczenia nową odsłoną jednego z najbardziej osobistych utworów wokalistki.

Podczas transmisji internet dosłownie żył koncertem. Widzowie na bieżąco komentowali kolejne występy, chwaląc zarówno dobór artystów, jak i atmosferę wydarzenia.

“Pani Maryla – klasa sama w sobie”, “Super znów Panią widzieć”, “Najlepszy występ”, “Brakowało mi tej trasy” – pisali fani.

POLECAMY: Oto NOWI prowadzący „Dzień Dobry TVN”. Koledzy już komentują

Maryla Rodowicz zaliczyła WPADKĘ. Wyszło zabawnie?

Po swoim występie Maryla Rodowicz zatrzymała się jeszcze na krótką rozmowę z Telewizją Polską. Wywiad początkowo dotyczył jej sportowej przeszłości. Nie wszyscy pamiętają, że zanim na dobre poświęciła się muzyce, odnosiła sukcesy w lekkoatletyce i należała do grona bardzo utalentowanych młodych zawodniczek.

W pewnym momencie prowadzący postanowił nawiązać właśnie do tego etapu jej życia i zapytał:

“Pani Maryla ma za sobą świetną karierę lekkoatletyczną, mistrzyni Polski młodziczek cztery razy sztafetą, sprinty, biegi przez płotki, podobno to wszystko robiła pani z gitarą. Jaki jest sekret?” – słyszeliśmy.

Odpowiedź artystki zaskoczyła wielu widzów. Chcąc podkreślić swoje zamiłowanie do sportu i nawiązać do tenisowych emocji, Maryla Rodowicz powiedziała:

“Sport jest bliski mojemu sercu i dlatego mój występ dedykuję Idze Chwalińskiej” – odpowiedziała.

Szybko okazało się jednak, że gwiazda najprawdopodobniej miała na myśli Maję Chwalińską, która właśnie w Bielsku-Białej rozwijała swoje sportowe umiejętności. Wypowiedź błyskawicznie została wychwycona przez internautów, którzy zaczęli komentować niecodzienną pomyłkę legendy polskiej estrady.

Co ciekawe, prowadzący nie poprawił od razu artystki i postanowił kontynuować temat w nieco żartobliwy sposób.

“Iga, czy Maja, wygra Wimbledon?” – zapytał gospodarz koncertu.

Na to Maryla Rodowicz odpowiedziała:

“To jest takie wróżenie z fusów. Iga jest naprawdę wielką tenisistką, Maja zaskoczyła cały świat. Dajmy się zaskoczyć” – powiedziała.

Choć wpadka szybko obiegła media społecznościowe, większość widzów podeszła do niej z dużym dystansem. Wielu internautów zwracało uwagę, że podobne przejęzyczenia zdarzają się każdemu, zwłaszcza po występie przed tysiącami widzów i podczas transmisji na żywo. Jedno jest pewne — inauguracyjny koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” przyniósł nie tylko muzyczne emocje, ale również moment, który jeszcze długo będzie komentowany przez fanów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda przyćmiła wszystkich? Po występie w TVP ruszyła lawina komentarzy

Wyszło zabawnie? Dajcie znać na naszym Facebooku i Instagramie!

Maja Chwalińska (fot. screen YouTube TVN24)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Doda przyćmiła wszystkich? Po występie w TVP ruszyła lawina komentarzy

Opublikowano

w dniu

przez

Inauguracja tegorocznej trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” przyciągnęła przed telewizory tysiące widzów. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej muzyki, jednak to występ jednej z nich wywołał największe emocje. Doda przygotowała niespodziankę, o której internauci mówią do dziś. Dowiedz się więcej

W sobotę, 20 czerwca, w Bielsku-Białej oficjalnie wystartowała tegoroczna trasa „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Wydarzenie transmitowane przez TVP2 zgromadziło na scenie wiele znanych nazwisk, a publiczność mogła usłyszeć największe przeboje polskiej muzyki. Już od pierwszych minut było jednak jasne, że jednym z najbardziej wyczekiwanych występów wieczoru będzie show przygotowane przez Dodę.

Artystka od lat udowadnia, że doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę widzów. Tym razem również nie zamierzała przejść niezauważona. Na scenie pojawiła się w odważnej stylizacji zaprojektowanej przez Roberta Czerwika. Gwiazda miała na sobie efektowny stanik ozdobiony błyszczącymi kamieniami i materiałowymi kwiatami oraz ultrakrótką spódniczkę mini. Całość uzupełniały wysokie kozaki i wyrazista biżuteria.

Jeszcze przed rozpoczęciem koncertu Doda aktywnie promowała wydarzenie w swoich mediach społecznościowych. Publikowała kulisy przygotowań i zachęcała fanów do śledzenia transmisji w TVP. Jak zwykle nie zabrakło przy tym charakterystycznego dla niej dystansu i poczucia humoru.

Kilka dni wcześniej wokalistka zdradziła, że szykuje dla swoich fanów wyjątkową niespodziankę. Poprosiła internautów o stworzenie alternatywnych aranżacji jednego ze swoich najbardziej osobistych utworów – „Pamiętnika”. Fani mieli pełną dowolność i mogli proponować wersje dance, techno czy elektroniczne interpretacje piosenki.

Zanim jednak widzowie usłyszeli nową odsłonę utworu, Telewizja Polska opublikowała w sieci krótkie nagranie promujące koncert. W materiale pojawiła się Doda bez scenicznego makijażu, co natychmiast zwróciło uwagę internautów. Sama artystka podeszła do sytuacji z dużym dystansem.

Po publikacji nagrania wokalistka zażartowała w mediach społecznościowych, pisząc krótko: „Wzięli mnie z zaskoczenia”. Wideo szybko zaczęło krążyć po sieci, a fani chwalili naturalność i autentyczność gwiazdy.

Podczas rozmowy promującej koncert Doda wyjaśniła również, skąd wziął się pomysł na muzyczny eksperyment związany z „Pamiętnikiem”.

“Chciałam odwzorować mój teledysk do piosenki ”Pamiętnik” i poprosiłam wszystkich moich fanów o wysyłanie różnych aranżów: techno, dance, coś, co jest kompletnie przeciwstawnym biegunem do tego, co zaproponowałam im jako oryginał i że wybiorę jedną wersję właśnie na ”Lato z Radiem”” – mówiła Doda.

POLECAMY: Oskar Cyms stracił ząb? Fani nie mogli uwierzyć [WIDEO]

Doda skradła show na koncercie “Lato z Radiem”?

Jak zapowiedziała, tak też zrobiła. Podczas koncertu widzowie usłyszeli zupełnie nową wersję utworu, która znacząco różniła się od oryginału. Dla wielu osób było to jedno z największych zaskoczeń całego wieczoru i dowód na to, że nawet po latach artystka potrafi odświeżyć swoje największe przeboje.

Nie jest tajemnicą, że „Pamiętnik” zajmuje szczególne miejsce w twórczości Dody. Piosenka powstała na podstawie prywatnych zapisków z jej młodzieńczego dziennika. To właśnie osobiste wspomnienia i emocje stały się inspiracją dla tekstu utworu, który przez lata zdobył status jednego z najważniejszych w repertuarze wokalistki.

Dodatkowego znaczenia utworowi nadaje również teledysk, w którym wykorzystano archiwalne nagrania z dzieciństwa artystki. Widzowie mogą zobaczyć małą Dorotę Rabczewską, stawiającą pierwsze kroki na scenie i realizującą swoje największe marzenia. Być może właśnie dlatego każda nowa interpretacja „Pamiętnika” budzi tak duże emocje wśród fanów.

Jedno jest pewne – podczas inauguracji „Lata z Radiem i Telewizją Polską” Doda po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak stworzyć widowisko, o którym mówi się jeszcze długo po zakończeniu koncertu. Odważna stylizacja, ogromna energia na scenie i zaskakująca wersja „Pamiętnika” sprawiły, że jej występ stał się jednym z najgłośniejszych momentów całego wydarzenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gruchnęły nowe wieści o Skolimie. Fani nie będą zachwyceni

Podobał Wam się występ Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Oskar Cyms stracił ząb? Fani nie mogli uwierzyć [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Niewielu artystów może powiedzieć, że ich największym scenicznym przeciwnikiem okazał się własny mikrofon. Oskar Cyms przekonał się o tym boleśnie, a seria niefortunnych zdarzeń szybko stała się hitem internetu. Fani nie mogą uwierzyć, że podobna sytuacja przydarzyła mu się aż kilka razy. Dowiedz się więcej!

Oskar Cyms od lat uchodzi za jednego z najbardziej energetycznych młodych wokalistów w Polsce. Podczas koncertów daje z siebie wszystko, nieustannie utrzymując kontakt z publicznością i angażując fanów do wspólnej zabawy. Jak się jednak okazuje, czasami nadmiar scenicznej energii może mieć bardzo nieoczekiwane konsekwencje.

Wpadki na scenie zdarzają się nawet największym gwiazdom. Czasami są to problemy techniczne, czasami pomyłki w tekście piosenki. W przypadku Oskara Cymsa sytuacja okazała się jednak znacznie bardziej nietypowa i dotyczyła jego własnego uzębienia.

Pod koniec maja zdobywca Bursztynowego Słowika przeżył wyjątkowo pechowy moment podczas jednego ze swoich koncertów. Wokalista, znany z żywiołowych występów, energicznie wymachiwał mikrofonem podczas wykonywania utworu. W pewnym momencie doszło jednak do niefortunnego uderzenia.

Mikrofon trafił w okolice jamy ustnej artysty, a skutki okazały się natychmiastowe. Oskar Cyms uszkodził ząb, czym później podzielił się ze swoimi fanami w mediach społecznościowych. Na szczęście szybko trafił pod opiekę stomatologa, który pomógł mu uporać się z problemem.

Podczas instrumentalnej części jednego z utworów wokalista próbował sprawdzić, jak duże są skutki całego zdarzenia. Tego momentu nie przeoczyła jedna z uczestniczek koncertu, która nagrała całą sytuację i opublikowała film na TikToku. Nagranie błyskawicznie zaczęło zdobywać popularność.

POLECAMY: Gruchnęły nowe wieści o Skolimie. Fani nie będą zachwyceni

Oskar Cyms PRZEGRAŁ z mikrofonem drugi raz [WIDEO]

Wydawało się, że była to jednorazowa i wyjątkowo pechowa historia. Kilka tygodni później okazało się jednak, że problem powrócił. Artysta wrócił wspomnieniami do pierwszego zdarzenia i przyznał, że podobna sytuacja przytrafiła mu się ponownie.

Jak zdradził wokalista, drugi raz doszło do tego poza sceną, podczas rodzinnego spotkania. Tym razem nie było koncertowych świateł ani tłumu fanów. Problem pojawił się niespodziewanie podczas wizyty u babci przy cieście, co tylko dodatkowo rozbawiło jego obserwatorów.

Na tym jednak pechowa seria się nie zakończyła. Niedługo później Oskar Cyms po raz trzeci musiał zmierzyć się z tym samym problemem. Co ciekawe, ponownie doszło do tego podczas występu na scenie, kiedy wokalista wykonywał swój repertuar przed publicznością.

“To raczej mikro uraz, to nie boli, ale chyba już nie będę tego robić, bo nie chce mi się już jeździć”- wyznał artysta, dając do zrozumienia, że poważnie rozważa zmianę swoich scenicznych nawyków.

Wokalista przyznał, że intensywne kręcenie i wymachiwanie mikrofonem prawdopodobnie przejdzie do historii. Po tylu podobnych incydentach regularne wizyty u dentysty przestały być dla niego szczególnie atrakcyjną perspektywą. Sam Oskar Cyms podszedł jednak do całej sytuacji z dużym dystansem i poczuciem humoru.

Nagrania z obu koncertowych zdarzeń szybko obiegły TikToka, gdzie internauci nie kryli rozbawienia. W komentarzach pojawiły się setki reakcji, a wielu fanów zgodnie przyznało, że tylko Oskar Cyms mógł znaleźć się w tak nietypowej sytuacji.

“Do trzech razy sztuka”, “To właśnie jest Oski”, “Nie no nie wierzę”, “Popłakałam się ze śmiechu” – pisali użytkownicy platformy.

Cała historia pokazuje, że nawet najbardziej nieoczekiwane wpadki mogą stać się źródłem dobrej zabawy i jeszcze bardziej zbliżyć artystę do fanów. Oskar Cyms po raz kolejny udowodnił, że potrafi śmiać się z samego siebie, a jego reakcja sprawiła, że zamiast współczucia w sieci dominował przede wszystkim śmiech i sympatia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Z kim Żurnalista wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Wszystko jest już jasne

Za co najbardziej lubicie Oskara Cymsa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@ol1wka17 ale że znowu??? ancymonie… #oskarcyms #funny #cymsu #fyp ♬ oryginalny dźwięk – 𝓸𝓵𝟣𝔀𝓴𝓪𝟙𝟟
Oskar Cyms (fot. screen TikTok @ol1wka17)
Oskar Cyms (fot. Przemysław Świderski/AKPA) – “Polsat Hit Festiwal” (1 dzień)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Gruchnęły nowe wieści o Skolimie. Fani nie będą zachwyceni

Opublikowano

w dniu

przez

Skolim od miesięcy nie schodzi z nagłówków portali plotkarskich i muzycznych. Tym razem wokół wokalisty zrobiło się głośno nie tylko za sprawą nowego biznesu, ale również kontrowersyjnego występu u boku Justyny Steczkowskiej i odważnych deklaracji dotyczących PGE Narodowego. Internauci nie gryźli się w język, a sam artysta postanowił odpowiedzieć na spekulacje. Dowiedz się więcej już teraz!

Trudno dziś znaleźć osobę, która nie kojarzyłaby Skolima, czyli Konrada Skolimowskiego. Artysta w błyskawicznym tempie stał się jedną z największych gwiazd muzyki disco polo i latino w Polsce. Jego utwory regularnie podbijają listy przebojów, a koncerty przyciągają tłumy fanów w całym kraju.

Choć większość osób kojarzy go przede wszystkim ze sceną muzyczną, wokalista postanowił pójść o krok dalej i zainwestować w zupełnie nowy biznes. Pod koniec października ogłosił otwarcie własnej stacji benzynowej w miejscowości Czeremcha na Podlasiu, czym kompletnie zaskoczył swoich fanów.

Jak się wówczas okazało, pomysł nie był przypadkowy. Skolim od dawna marzył o stworzeniu czegoś własnego, co będzie funkcjonować niezależnie od popularności jego muzyki i koncertów. Wokalista przyznał, że chciał mieć biznes, który zapewni mu stabilność również poza światem show-biznesu.

“Zawsze śmiałem się, że żeby mieć super samochody, to trzeba mieć własną stację, no i w końcu się udało” – wyznał jakiś czas temu w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Nowa stacja szybko stała się lokalną atrakcją. Mieszkańcy Czeremchy tłumnie odwiedzają miejsce nie tylko po to, by zatankować paliwo, ale również zrobić sobie zdjęcie z logo należącym do artysty. Sam właściciel zapewnia, że chce konkurować przede wszystkim cenami oraz jakością oferowanego paliwa.

Konrad Skolimowski nie ukrywa jednak, że prowadzenie takiego biznesu okazało się znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładał. Ogrom formalności, dokumentów oraz kontaktów z instytucjami mocno go zaskoczył. Jak przyznaje, bez wsparcia rodziny trudno byłoby mu pogodzić wszystkie obowiązki.

“Od pół roku prowadzimy ten projekt i przyznam, że to dużo bardziej skomplikowany biznes, niż myślałem” – pełno umów, instytucji i formalności. Na szczęście bardzo pomaga mi rodzina – dodał w wywiadzie.

Mimo nowych obowiązków Skolim nie zamierza rezygnować z kariery muzycznej. Wręcz przeciwnie – jego kolejne piosenki nadal zdobywają miliony wyświetleń w serwisie YouTube, a sam artysta coraz mocniej rozwija własną markę. W ostatnich miesiącach do sprzedaży trafiły między innymi czapki, koszulki, klapki oraz skarpetki sygnowane jego logo.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Z kim Żurnalista wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Wszystko jest już jasne

Skolim zorganizuje koncert na PGE Narodowym?

Ostatnio o wokaliście zrobiło się wyjątkowo głośno po występie podczas Polsat Hit Festiwalu. Skolim pojawił się na scenie u boku Justyny Steczkowskiej, z którą wykonał utwór „Mamacita”. Występ wywołał jednak lawinę komentarzy i podzielił internautów.

W sieci pojawiło się mnóstwo wyjątkowo ostrych opinii.

“Ale żenada; Nie spodziewałam się Justyna po Tobie tego; Gitarzysta udaje, że gra, Skolim udaje, że śpiewa, tekst na poziomie dziecka w przedszkolu i Pani Justyna w tym wszystkim; Obniżanie poziomu festiwalu; Co to miało być?; Co za chamski playback; To ma być hit lata?; Porażka; Dno” – komentowali widzowie w social mediach Polsatu.

Jeszcze większe emocje wywołał jednak wywiad dla Party.pl, w którym artysta został zapytany o możliwość wyprzedania PGE Narodowego. Po sukcesach takich gwiazd jak Dawid Podsiadło czy Sanah, temat stadionowych koncertów stał się wyjątkowo gorący. Odpowiedź wokalisty mocno zaskoczyła fanów.

„Mógłbym to zrobić. Myślę, że mając fanów w grupach wiekowych 6 lat, 16, 26, 46 i 76, to spokojniej bym to zrobił. Natomiast wydaje mi się, że bardziej przerażałyby mnie przygotowania do tego. Bardziej denerwowałoby mnie to, że taki styl grania, właśnie typowo, że 6-8 stadionów w ciągu roku. Nie mówię tylko o narodowym, ale o czymś takim typu arena w Krakowie czy Torwar. Raczej lubię raz czy dwa pojawić się na takim festiwalu, natomiast uwielbiam to codzienne granie. Może za kilka lat. Na razie nie czuję takiej potrzeby i wydaje mi się, że zachwycam się tym, co mam” – wyjaśnił Skolim.

Jedno jest pewne – Skolim doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę mediów i fanów. Niezależnie od tego, czy chodzi o muzykę, biznes czy kontrowersyjne występy, wokół jego osoby nieustannie jest głośno. A patrząc na tempo, w jakim rozwija swoją karierę i markę, wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek kolejnych odważnych ruchów artysty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iga Świątek zamieściła niepokojący wpis. Fani przerażeni

Słuchacie piosenek Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Skolim (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Skolim (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością