news
SZOK! Na jaw wychodzą nowe fakty i oświadczenia! Wiktoria Gromadzka i Dominik Gumienny rozgrywają prywatny dramat?
Z pozoru wszystko wyglądało idealnie – ślub, dziecko i wspólna popularność zdobyta dzięki „Gogglebox”. Jednak dziś oboje stoją po przeciwnych stronach konfliktu. Ona mówi o manipulacjach i kłamstwach, on wszystkiemu zaprzecza i zapowiada kroki prawne. W sprawie padły poważne zarzuty, a temat trafił do organów ścigania. Dowiedz się więcej i poznaj kulisy tej sprawy!
Wiktoria Gromadzka i Dominik Gumienny zyskali rozpoznawalność dzięki udziałowi w popularnym programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, w którym komentowali wydarzenia telewizyjne z domowej kanapy. Oboje szybko zyskali sympatię widzów – ona swoją bezpośredniością i energią, on spokojnym usposobieniem i dystansem. Ich życie prywatne również wydawało się układać pomyślnie. W czerwcu 2023 roku para wzięła ślub, a we wrześniu tego samego roku na świat przyszła ich córka, Scarlett. Zdjęcia ze ślubu, czułe ujęcia z dzieckiem i ciepłe opisy relacji tylko podsycały wrażenie, że są idealną rodziną.
Początkowo wszystko wskazywało na to, że tworzą zgraną i szczęśliwą parę. Fani obserwowali ich wspólne życie w mediach społecznościowych, gdzie nie brakowało wzruszających treści i wyznań miłości. Ich instagramowa sielanka została jednak przerwana kilka miesięcy po narodzinach córki.
Wiktoria Gromadzka niespodziewanie zaczęła znikać z przestrzeni publicznej. Przestała publikować relacje, unikała mediów, a jej aktywność w sieci niemal ustała. Jak sama później ujawniła – nie był to przypadek. Gwiazda przez długi czas milczała w obliczu narastającego konfliktu rodzinnego, który, jak twierdzi, wyczerpał ją psychicznie i emocjonalnie.
Dwa dni temu Gromadzka opublikowała szereg emocjonalnych relacji na InstaStories, ujawniając, że została oskarżona o przemoc wobec własnej córki. Jak podkreśliła, jest to dla niej moment graniczny i nie zamierza już milczeć.
Po roku znoszenia kłamstw, oskarżeń i ciągłych prób niszczenia mnie jako matki i kobiety – nadszedł koniec. Właśnie rusza kolejna sprawa na policji, rzekomo o przemoc wobec mojej córki. To absurd. To kolejna próba manipulacji i odwracania ról. Po tym, co zrobił – nie mam już zamiaru milczeć. W ten weekend światło dzienne ujrzy cała prawda o tym człowieku: o jego poważnych zaburzeniach, o tym, co przez ostatni rok robił mnie i Scarlett – zarówno on, jak i jego partnerka. Milczałam długo. Zbyt długo. Ale już wystarczy – napisała.
W kolejnych relacjach opisała, jak przez ostatni rok wielokrotnie była wzywana przez instytucje i organy ścigania.
Przez ten rok chodziłam po sądach, komisariatach, MOPS-ach. Składałam wyjaśnienia, znosiłam kolejne wezwania, pisma, kontrole. I nie dlatego, że coś zrobiłam – ale dlatego, że ktoś uparł się, by przedstawić mnie jako osobę, którą nie jestem. Na każdym kroku musiałam udowadniać, że nie jestem alkoholiczką, ćpunką, że nie jestem “chora psychicznie”, że nie jestem złą matką – napisała.
POLECAMY: Katarzyna Zielińska OSZALAŁA po sensacyjnym spotkaniu z Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim: “Dzisiaj skaczę do gwiazd”
Dominik Gumienny ODPOWIADA na zarzuty Gromadzkiej!
Na odpowiedź długo nie trzeba było czekać. Zaledwie dzień po emocjonalnym wyznaniu Wiktorii Gromadzkiej, w którym opisała swoją perspektywę dotyczącą trwającego konfliktu, głos zabrał również jej mąż. Dominik Gumienny opublikował oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym stanowczo zaprzecza wszelkim oskarżeniom kierowanym pod jego adresem. Jego komunikat nie pozostawia złudzeń co do tego, że sprawa będzie miała swój dalszy ciąg = na drodze prawnej.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi informacjami rozpowszechnianymi przez moją obecną żonę, niniejszym stanowczo i jednoznacznie im zaprzeczam – zaczął.
W dalszej części swojego oświadczenia jasno zaznaczył, że działania Wiktorii Gromadzkiej jego zdaniem mają charakter zniesławiający, a także mogą naruszać obowiązujące prawo.
Oświadczam, iż działania te naruszają moje dobra osobiste, mają charakter złośliwego i publicznego pomawiania oraz obejmują ujawnianie danych wrażliwych, co może stanowić czyn zabroniony w rozumieniu przepisów prawa – kontynuował.
Co więcej, Dominik Gumienny zapowiedział, że podejmie zdecydowane kroki w celu ochrony swojego wizerunku i nazwiska.
Wobec powyższego informuję, że podjąłem decyzję o skierowaniu sprawy do właściwych organów celem wszczęcia odpowiednich postępowań prawnych. Jednocześnie wzywam moją obecną żonę do niezwłocznego zaprzestania wszelkich dalszych naruszeń prawa, w tym w szczególności działań godzących w moje dobre imię, prywatność oraz inne chronione prawem dobra osobiste – napisał.
POLECAMY: Beata Kozidrak POWRACA z hukiem na scenę w elektryzującym stylu – są już pierwsze reakcje fanów
Wiktoria Gromadzka WYDAŁA kolejne OŚWIADCZENIE!
Wkrótce po publikacji oświadczenia Dominika Gumiennego, głos zabrała również Wiktoria Gromadzka. Na swoim profilu społecznościowym udostępniła obszerną wiadomość, w której odniosła się do zarzutów kierowanych pod jej adresem. Podkreśliła, że jej wcześniejsze wypowiedzi miały na celu przedstawienie własnej perspektywy w sytuacji, którą uznaje za trudną i obciążającą.
W odpowiedzi na publiczne oświadczenie mojego obecnego męża, pragnę stanowczo podkreślić, że wszystkie moje działania mają na celu wyłącznie obronę mojego dobrego imienia oraz ochronę przed dalszymi próbami oczerniania mnie zarówno w oczach osób trzecich, jak i przed organami ścigania. Nigdy nie rozpowszechniałam nieprawdziwych informacji – moim celem było jedynie powstrzymanie ciągłych prób składania na mnie zawiadomień na policję oraz rozprzestrzeniania nieprawdziwych i krzywdzących opinii na mój temat – zaczęła.
W drugiej części swojego stanowiska Gromadzka otwarcie zarzuciła mężowi działania wpływające negatywnie na jej zdrowie psychiczne i codzienne funkcjonowanie. Zaznaczyła również, że nie złamała prawa ani nie przekroczyła granic, które mogłyby uzasadniać zarzuty dotyczące naruszenia dóbr osobistych.
Zachowania mojego męża naruszają moje poczucie bezpieczeństwa i mają negatywny wpływ na moje życie prywatne oraz psychiczne. Jak już wcześniej wspominałam, kolejne sprawy kierowane przeciwko mnie trafiają na policję – będzie to już piąta albo szósta z kolei. Tylko potwierdza to, jak daleko potrafi się posunąć ten człowiek i do czego jest zdolny. Chcę również zaznaczyć, że obecnie mój mąż nie ma żadnych podstaw do zarzucania mi naruszenia jego dóbr osobistych. Nie dopuściłam się wobec niego żadnych zniewag, nie używałam obraźliwych słów ani nie rozpowszechniałam fałszywych informacji. Przedstawiłam jedynie faktyczny stan rzeczy i realną sytuację, w której to ja jestem stroną pokrzywdzoną – kontynuowała.
Na zakończenie swojego oświadczenia Wiktoria Gromadzka zapowiedziała, że zamierza dalej zabierać głos w sprawie. Jak zaznaczyła, jej działania mają na celu ochronę siebie i córki, a także uporządkowanie sytuacji, która – według niej – wpływa na ich codzienne życie.
Nie zamierzam milczeć, gdy ktoś próbuje zniszczyć nie tylko mnie, ale przede wszystkim moją córkę i jej poczucie bezpieczeństwa, spokój oraz rozwój. Będę bronić nas obydwu – zgodnie z prawem i z pełnym przekonaniem, że prawda jest po mojej stronie – zakończyła.
Sprawa Wiktorii Gromadzkiej i Dominika Gumiennego wzbudza wiele emocji wśród obserwatorów. Część z nich zdecydowanie wspiera stanowisko Wiktorii, inni z kolei wierzą w wersję Dominika. Wśród komentarzy pojawiają się jednak także głosy apelujące o zakończenie publicznego prania brudów, ze względu na dobro i przyszłość ich córki Scarlett.
To nie miejsce na pranie waszych brudów, cała Polska nie musi wiedzieć co się u was dzieje, wstyd; Do czego ten świat zmierza to jakaś paranoja żeby co 3 czy 4 osoba wstawiała jakieś prywatne oświadczenia dotyczące ich życia – czytamy pod oświadczeniem Gromadzkiej.
Jesteście dorośli? Ludzie co z wami? Przestańcie prać brudy publiczne; Matko Kochana czy przestrzeń publiczna jest miejscem na rozwiązywanie jakiś osobistych spraw? – czytamy pod oświadczeniem Gumiennego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak ROZPALILI Instagram gorącymi zdjęciami z wakacji! Fani oszaleli: “To powinno być nielegalne”










Autor: SJ
-
Wiktoria trzymaj się! Wstyd panie Dominiku! To okrutne co pan robi!
news
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”
Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
fot. Piotr Podlewski/AKPA
POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć
news
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
news
Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują
Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!
Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.
Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.
Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry
Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.
Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.
Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.
Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.
Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]
Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.
Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.
Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.
POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy
Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.
W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.
Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.
POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?
Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku
Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.
Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.
Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.





-
news3 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news5 dni temu„M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
-
showbiz4 dni temuZrezygnował z „Tańca z Gwiazdami”. Teraz przerwał milczenie
-
showbiz4 dni temuFilip Gurłacz PSIOCZY na „Taniec z Gwiazdami”. W tle Kaczorowska
-
showbiz3 dni temuKto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
-
news2 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
news3 dni temuAndziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje
-
Taniec z Gwiazdami2 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie

Dodaj komentarz