news
Wiosna 2022 w TVP – sprawdź, co przygotowano
Telewizja Polska ogłosiła plan programowy na najbliższe miesiące
W zeszłym tygodniu miała się odbyć uroczysta ramówka TVP, niestety data wydarzenia zbiegła się z brutalnym atakiem Rosji na Ukrainę. Z tego powodu, dyrekcja Telewizji Polskiej postanowiła odwołać wydarzenie, co było naturalnym odruchem w tej strasznej sytuacji.
W telewizji, wiosenna ramówka już wystartowała. M.in. w miniony weekend premierę miał pierwszy odcinek 5. edycji „The Voice Kids”, a w niedzielę wystartowała 2. edycja „Sekretnego życia kotów”. Już dziś o godz. 21:00 w TVP1 zapraszamy na spektakl Teatru Telewizji na żywo pod tytułem „Akompaniator”, a do TVP2 na premierę serialu „Imię róży” (godz. 22:55).
Telewizja Polska uruchomiła kanał TVP World, który w pełni nadaje w języku angielskim. Jak zapewnia TVP, misją kanału jest walka z fałszywą narracją i fake newsami, a także edukacja i popularyzacja tematyki wschodnioeuropejskiej – od newsów, przez historię, technologię, kulturę i biznes.
Na antenę powracają ulubione programy Polaków, m.in. The Voice Kids”, czwarty sezon „Sanatorium miłości”, kolejne odcinki czwartego sezonu sagi „Stulecie Winnych”, a także drugą serię programu dla całej rodziny „Sekretnego życia kotów”, a także telewizja śniadaniowa „Pytanie na śniadanie”. Program jest emitowany w TVP2 od poniedziałku do piątku, godz. 07:30 – 11:10, sobota – godz. 7:55 –11:55, niedziela godz. 7:55 – 10:55. „Pytanie na śniadanie” już wkrótce obchodzić będzie swoje okrągłe, dwudzieste urodziny! Ten ważny, jubileuszowy rok „Pytanie” rozpoczęło z prawdziwym przytupem, zdobywając tytuł najchętniej oglądanego programu śniadaniowego w Polsce!
Wiosną ruszy kolejna odsłona programu „Szansa na sukces. Opole 2022”, dzięki któremu zdolni wokaliści dostaną szansę na spełnienie swoich marzeń o muzycznej karierze. 8 marca odbędzie się koncert życzeń z okazji Dnia Kobiet „Za zdrowie Pań”. Na antenę powrócą także teleturnieje: „Jaka to melodia?”, „Koło fortuny”, „Jeden z dziesięciu”, „Familiada”, „Va banque”. W nowej, wiosennej odsłonie mistrzyni kuchni Adriana Marczewska w programie „Smaki świata po iberyjsku” przemierzy Półwysep Iberyjski w poszukiwaniu nie tylko jego smaków.
Wśród seriali, które powrócą na antenę po zimowej przerwie znalazły się: „Ojciec Mateusz” i „Komisarz Alex” i kontynuacje: „M jak miłość”, „Barwy szczęścia”, „Na dobre i na złe”, „Leśniczówka”, „Klan”, „Kasta”, czy „Na sygnale”. W Teatrze Telewizji pojawią się premierowe spektakle. Pierwszy z nich to przedstawienie na żywo „Akompaniator” w reżyserii Adama Sajnuka. Ponadto adaptacje słynnych dramatów jak: „Romeo i Julia” Williama Szekspira w reżyserii Katarzyny Klimkiewicz, „Król Edyp” Sofoklesa w reżyserii Jacka Raginisa-Królikiewicza, czy „Krawiec” Sławomira Mrożka w reżyserii Marka Bukowskiego.
8 marca w TVP1 rozpocznie się nostalgiczny cykl dokumentalno-rozrywkowy przygotowany przez Telewizję Polską “Tacy byliśmy”, który jest barwną podróżą do lat 70. i 80. minionego stulecia. Poza tym, „Jemen. Zapomniana wojna”, cykl filmów dokumentalnych „Historia bez tajemnic”, czy „Śpij kolego…”, którego bohaterem jest sierż. Józef Franczak ps. Laluś, ostatni Żołnierz Wyklęty.
Wiosna TVP VOD to kinowe hity (m.in. „Bo we mnie jest seks”, „Biały potok”, „Miłość jest blisko”) i nowości serialowe (m.in. „The Restaurant”, „Mała doboszka”, „The First. Misja na Marsa”), kontynuacje znakomicie przyjętych przez widzów seriali zagranicznych („Przysięga”, „Miłość i przeznaczenie”), a także przedpremiery odcinków ulubionych polskich seriali przed ich emisją telewizyjną (m.in. 4. sezon „Stulecia Winnych”, „M jak miłość”, „Na sygnale”). Nie zabraknie emocjonujących nowości antenowych, m.in. seriale „Tabu”, „Zranione ptaki”, czy „Imię róży”.
Ciekawe propozycje?
ZOBACZ RÓWNIEŻ- “Ukryta prawda” obchodzi 10 lat – sprawdź, co wydarzy się w jubileuszowym sezonie











Fot. Screen Instagram
AW
news
Dorota Deląg ujawniła PRZEPIS NA SUKCES! Czy pieniądze zmieniają kobiety?
news
Podejrzany o śmiertelny wypadek Łukasza Litewki chciał wrócić za kierownicę. Jest decyzja sądu
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i do dziś wywołuje ogromne emocje. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku. Decyzja sądu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy. Dowiedz się więcej!
Tragiczny wypadek, w którym zginął Łukasz Litewka, od wielu tygodni pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w polskiej debacie publicznej. Śledczy nieustannie analizują zebrany materiał dowodowy, próbując odtworzyć przebieg wydarzeń, które doprowadziły do śmierci posła. Każda nowa informacja budzi ogromne zainteresowanie i wywołuje lawinę komentarzy.
Do tragedii doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Podejrzanym o spowodowanie wypadku jest 57-letni kierowca samochodu marki Mitsubishi. Z ustaleń prokuratury wynika, że mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu, środków odurzających ani leków mogących wpływać na koncentrację. Według śledczych nie korzystał również z telefonu komórkowego w chwili zdarzenia.
Mężczyzna opuścił wcześniej areszt tymczasowy po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Jednocześnie prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu jego prawa jazdy. To właśnie ta decyzja stała się przedmiotem kolejnego etapu prawnej batalii, która przyciągnęła uwagę mediów i opinii publicznej.
57-latek postanowił złożyć zażalenie na decyzję o odebraniu mu uprawnień do kierowania pojazdami. Jego pełnomocnik argumentował, że naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego miało charakter nieumyślny, a na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw do tak daleko idącego środka zapobiegawczego.
Obrona przekonywała również, że wciąż obowiązuje zasada domniemania niewinności, a prowadzone śledztwo nie przesądza o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Adwokat podkreślał, że – jego zdaniem – istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, by w przyszłości sąd orzekł wobec jego klienta zakaz prowadzenia pojazdów.
“Są ustawowe przesłanki do stosowania, do orzekania takim postanowieniem, od jakiego się odwołujemy. W ocenie obrony nie zostały one spełnione i brak jest podstaw do zatrzymania prawa jazdy na tym etapie” – wyjaśnił aplikant adwokacki Maksymilian Alwaeli cytowany przez “Fakt”.
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
Nowy zwrot w sprawie śmierci Łukasza Litewki. 57-latek walczył o prawo jazdy [SZCZEGÓŁY]
Sprawa została rozpoznana 16 czerwca przez Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej. Jak przekazali dziennikarze „Faktu”, 57-letni kierowca nie pojawił się osobiście na posiedzeniu, a rozprawa odbywała się za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie sąd nie przychylił się do wniosku obrony.
Zapadła decyzja o utrzymaniu w mocy wcześniejszego postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy. Co istotne, orzeczenie jest prawomocne. Oznacza to, że podejrzany nie odzyska uprawnień do kierowania pojazdami na obecnym etapie postępowania.
Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji głos zabrali najbliżsi zmarłego posła. Ojciec Łukasza Litewki, Zdzisław Litewka, nie ukrywał, że ewentualny zwrot prawa jazdy byłby dla rodziny trudny do zaakceptowania. W jego opinii taka decyzja mogłaby podważyć zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
“Gdyby oddali mu teraz prawo jazdy to tak naprawdę świadczyłoby to o tym, jaki jest tutaj stosunek wymiaru sprawiedliwości” – mówi Zdzisław Litewka.
Jeszcze bardziej emocjonalnie wypowiedziała się partnerka zmarłego parlamentarzysty, Natalia Bacławska. Kobieta przyznała, że sama myśl o możliwości powrotu 57-latka za kierownicę budzi w niej ogromny niepokój i poczucie zagrożenia.
Nie chciałabym żyć w kraju, w którym osoby, które zabijają inne osoby, nie są w stanie w ogóle wytłumaczyć, dlaczego składają kilkukrotnie zeznania, które są za każdym razem inne, wsiadają za kółko. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Biorąc pod uwagę, że ta osoba mieszka nieopodal, bałabym się wyjść z psem, że zasłabnie, zemdleje, wyleje mu się kawa na spodnie albo pomyśli, że to ptak – wyznała na łamach “Faktu”.
Sprawa śmierci Łukasza Litewki wciąż pozostaje w toku, a śledczy analizują kolejne dowody i zeznania. Najnowsza decyzja sądu pokazuje jednak, że organy wymiaru sprawiedliwości zachowują daleko idącą ostrożność. Rodzina i bliscy zmarłego liczą, że postępowanie doprowadzi do pełnego wyjaśnienia okoliczności tragedii i wydania sprawiedliwego wyroku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andrzej Piaseczny przerwał milczenie ws. „TzG”. TO powiedział o Ninie Terentiew



Autor: Szymon Jedynak
news
Ania Wendzikowska rywalizuje z kobietami? Ta odpowiedź może zaskoczyć
Ania Wendzikowska była prelegentką na Gali Business Class. W trakcie wydarzenia opowiedziała nam, jak z jej perspektywy powinny wyglądać relacje między kobietami.
news
Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
To jedna z najdroższych inwestycji, na jaką w ostatnim czasie zdecydował się polski sportowiec. Robert Lewandowski właśnie spełnia swoje wielkie marzenie, a kwota, która padła w kontekście jego nowego zakupu, robi ogromne wrażenie. Szczegóły przedsięwzięcia wyszły na jaw i trudno przejść obok nich obojętnie. Dowiedz się więcej!
Robert Lewandowski od lat uchodzi nie tylko za jednego z najlepszych piłkarzy świata, ale także za człowieka, który potrafi cieszyć się owocami swojej ciężkiej pracy. Kapitan reprezentacji Polski i jego żona, Anna Lewandowska, wielokrotnie pokazywali, że uwielbiają luksusowe podróże i wypoczynek w wyjątkowych miejscach.
Nie jest tajemnicą, że para od dawna stawia na aktywny relaks, a jedną z ich największych pasji są wakacje spędzane na wodzie. Do tej pory korzystali z ekskluzywnych jachtów podczas zagranicznych wyjazdów, jednak teraz postanowili zrobić kolejny krok i zainwestować we własną jednostkę.
Jak ujawniono, Robert Lewandowski zamówił luksusowy katamaran w renomowanej gdańskiej stoczni Sunreef Yachts. To producent, który od lat specjalizuje się w budowie ekskluzywnych jednostek dla najbardziej wymagających klientów z całego świata, a jego projekty trafiają do milionerów i światowych gwiazd sportu.
Co więcej, piłkarz nie ograniczył się jedynie do zakupu jachtu. Został również oficjalnym ambasadorem marki, dołączając do grona znanych sportowców współpracujących z firmą. Wcześniej z Sunreef Yachts związali się między innymi Rafael Nadal i Fernando Alonso.
Wybrany przez Roberta Lewandowskiego model to 80 Sunreef Power NEXT – jedna z najbardziej imponujących jednostek w ofercie producenta. Katamaran zostanie przygotowany zgodnie z indywidualnymi oczekiwaniami piłkarza, a projekt ma w pełni odzwierciedlać jego styl życia i potrzeby.
POLECAMY: Andrzej Piaseczny przerwał milczenie ws. „TzG”. TO powiedział o Ninie Terentiew
Tyle zapłacił Lewandowski za prywatny jacht! Dużo?
Sam zawodnik nie kryje zadowolenia z podjętej decyzji i przyznaje, że od dłuższego czasu śledził rozwój marki. Jak podkreślił, wybór nie był przypadkowy, a zakup poprzedziła szczegółowa analiza rynku.
Sunreef to dla mnie idealny wybór. Od pewnego czasu śledzę tę markę i uważam, że naprawdę się wyróżnia. Stawia na styl i kreatywność, a jednocześnie jest dynamiczna i ma niesamowitą synergię ze światem sportu. Jednym z moich długoterminowych planów jest spędzanie większej ilości czasu na wodzie. Zrobiłem dokładny research i mogę powiedzieć, że znalazłem idealny jacht, by spełnić to marzenie — poinformował sam Robert Lewandowski na oficjalnej stronie stoczni.
Nowa jednostka imponuje nie tylko wyglądem, ale i parametrami. Katamaran będzie miał niemal 24 metry długości oraz około 12 metrów szerokości. Na pokładzie znajdzie się aż 366 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, co czyni go prawdziwą pływającą rezydencją.
Projekt przewiduje również szereg luksusowych udogodnień. W wyposażeniu znajdzie się między innymi garaż na skuter wodny, hydrauliczna platforma kąpielowa oraz ekskluzywny Ocean Lounge, określany mianem prywatnego beach clubu. Nie zabraknie także przestronnych stref relaksu i dużego flybridge’a stworzonego z myślą o wypoczynku oraz spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi.
Największe emocje wzbudza jednak cena tej niezwykłej inwestycji. Choć stocznia nie ujawniła oficjalnej kwoty, branżowe media szacują, że w pełni spersonalizowany model może kosztować ponad 8 milionów euro, czyli około 33 miliony złotych. Nie wiadomo, czy dzięki współpracy z producentem Robert Lewandowski otrzymał specjalne warunki zakupu.
Jedno jest pewne – nowy katamaran to spełnienie wieloletniego marzenia piłkarza i kolejny dowód na to, że po latach sukcesów na boisku może pozwolić sobie na realizację najbardziej ambitnych planów. Fani już nie kryją ciekawości i zastanawiają się, kiedy Robert Lewandowski po raz pierwszy zaprezentuje swoją imponującą jednostkę podczas wakacyjnego rejsu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Management Skolima zabrał głos. Jest tłumaczenie po aferze z koncertem
Zazdrościcie Lewandowskiemu takiego zakupu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
International footballer Robert Lewandowski places order for 24m Sunreef catamaran…
— BOAT International (@boatint) January 26, 2026
Find out more here: https://t.co/gS69W3DoSi pic.twitter.com/Q8jGRZkEt8






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuJulia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
-
news3 dni temuZillmann i Lesar zakończyły przygodę z „Azja Express”. Jak sobie poradziły?
-
news4 dni temuDoda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost
-
news2 dni temuMichał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów
-
news5 dni temuDoda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?
-
news5 dni temuBagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?
-
news2 dni temuKayah i Rinke Rooyens znów razem? 16 lat po rozwodzie padły zaskakujące słowa
-
showbiz3 dni temuGamou Fall pokazał córeczkę. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół

Dodaj komentarz