Śledź nas

news

Zygmunt Chajzer komentuje „ustawę dla artystów”. Nagle wypalił o Skolimie

Opublikowano

w dniu

Awantura wokół emerytur dla artystów z każdym dniem robi się coraz większa. Po ostrych słowach Skolima głos zabrali już znani muzycy i ludzie telewizji, a teraz do dyskusji dołączył także Zygmunt Chajzer. To, co powiedział na końcu rozmowy, błyskawicznie obiegło internet. Dowiedz się więcej!

Temat wsparcia socjalnego dla artystów od kilku dni nie schodzi z czołówek portali i mediów społecznościowych. Wszystko zaczęło się od głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego z wystąpień postanowił odnieść się do pomysłu współfinansowania składek emerytalnych dla twórców. Nagranie bardzo szybko stało się viralem i wywołało lawinę komentarzy.

Słowa wokalisty natychmiast podzieliły opinię publiczną. Jedni uznali, że publiczne pieniądze powinny trafiać przede wszystkim na ochronę zdrowia czy pomoc potrzebującym, inni zwracali uwagę, że w ten sposób niesprawiedliwie oceniono całe środowisko artystyczne. Dyskusja szybko wyszła daleko poza branżę muzyczną.

Najwięcej emocji wywołał jednak sam sposób, w jaki Skolim odniósł się do całej sprawy. Artysta nie przebierał w słowach i podczas wystąpienia wygłosił mocny komentarz, który natychmiast zaczął krążyć w sieci.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

Na odpowiedź innych przedstawicieli show-biznesu nie trzeba było długo czekać. Jedną z pierwszych osób, które publicznie odniosły się do tej wypowiedzi, była Doda. Wokalistka nie szczędziła uszczypliwości i w mocnych słowach skomentowała zarówno stanowisko Skolima, jak i sposób, w jaki buduje swoją karierę.

“Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze****ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli” – powiedziała.

Do dyskusji włączyła się również Ania Rusowicz, która zwróciła uwagę, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko gwiazdy największych scen. W swoim wpisie przypomniała o twórcach, którzy przez całe życie pracują na rzecz kultury, często nie osiągając spektakularnych dochodów.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Do dyskusji włączył się również Krzysztof Skiba, który zwrócił uwagę na sytuację wielu osób pracujących w kulturze. Lider zespołu Big Cyc przypomniał, że tylko niewielki procent artystów osiąga wysokie dochody, podczas gdy ogromna część środowiska przez lata funkcjonuje na niestabilnych umowach i nie może liczyć na finansowe bezpieczeństwo.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.

POLECAMY: Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk zakończą wieloletni konflikt? Padły ważne słowa

Zygmunt Chajzer NIE WIE, kim jest Skolim?

Teraz do głośnej debaty dołączył również Zygmunt Chajzer. Gospodarz kultowego programu „Idź na całość” został zapytany przez dziennikarkę Wirtualnej Polski o swoje stanowisko wobec pomysłu dopłat do składek emerytalnych dla artystów. Prezenter nie miał wątpliwości, po której stronie stoi.

“Jestem absolutnie za. Uważam, że wielu niezależnych, samodzielnie myślących, samodzielnie działających, niepokornych artystów, jest niedocenianych. Oni idą swoją drogą, oni tworzą sztukę na najwyższym poziomie, która nie zawsze jest rozumiana. Nie zawesze jest kupowana i nie jest komercyjna. Nie mówimy tu o popularnych piosenkarzach, nie mówimy tu o wielkich gwiazdach, aktorach. Nie, to jest zupełnie inna kategoria. Poza tym te dopłaty będą dotyczyć składek emerytalnych, to nie jest dawanie tym ludziom pieniędzy do ręki. Tylko uzupełnianie tego drobnego wkładu, który oni przenoszą do ZUS-u. I z tych składek potem będą mieli emerytury. Cyprian Kamil Norwid, wielki artysta, wielki poeta umarł w przytułku, bo nie miał z cego żyć! Był artystą, którego nikt nie rozumiał” – wyjaśniał.

Po wysłuchaniu tej wypowiedzi dziennikarka „Wirtualnej Polski” postanowiła zadać prezenterowi jeszcze jedno pytanie. Chciała sprawdzić, czy słyszał kontrowersyjną opinię Skolima, od której rozpoczęła się cała burza. Reakcja Zygmunta Chajzera okazała się jednak całkowicie niespodziewana.

  • „A słyszał pan wypowiedź Skolima?” – zapytała.
  • „A kto to jest Skolim?” – odpowiedział zaskoczony Chajzer.

Wygląda na to, że dyskusja wokół emerytur dla artystów jeszcze długo nie ucichnie. Każdego dnia do debaty dołączają kolejne znane nazwiska, a internet dzieli się na zwolenników i przeciwników proponowanych rozwiązań. Jedno jest pewne – wypowiedź Skolima uruchomiła lawinę, która objęła już niemal cały polski show-biznes.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Barbara Kurdej-Szatan zabrała głos ws. POLITYKI. Padły szokujące słowa o jej domu

Co uważacie o kontrowersyjnych słowach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Zygmunt Chajzer (fot. zdjęcie prywatne przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Krzysztof Kwiatkowski o STRACHU przed Iwoną Pavlović po „TzG”. „Jazda bez trzymanki”

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

news

Anita przemówiła po pożegnaniu Adriana w TVN. Padły poruszające słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Śmierć Adriana Szymaniaka wstrząsnęła widzami „Ślubu od pierwszego wejrzenia” i osobami, które przez lata śledziły jego historię. Zaledwie dzień po przekazaniu informacji o jego odejściu „Dzień Dobry TVN” wyemitowało poruszający materiał poświęcony jego pamięci. Reakcja jego żony Anity Szydłowskiej-Szymaniak mówi wiele o tym, jak bardzo dotknęło ją to pożegnanie. Dowiedz się więcej!

Adrian Szymaniak, uczestnik programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, zmarł w wieku 39 lat. Przez ostatni rok mierzył się z ciężkim nowotworem mózgu. Informacja o jego śmierci pojawiła się 5 września i została przekazana przez jego najbliższych, którzy w mediach społecznościowych opublikowali poruszające oświadczenie.

Śmierć Adriana Szymaniaka była szczególnie bolesna dla widzów, którzy poznali jego historię dzięki programowi „Ślub od pierwszego wejrzenia”. To właśnie tam uczestnik wraz z Anitą Szydłowską rozpoczął wspólną życiową drogę. Ich relacja z czasem wyszła daleko poza telewizyjne show i stała się historią, której dalsze losy śledziło wielu widzów.

Dzień po informacji o śmierci Adriana Szymaniaka jego historię przypomniał również „Dzień Dobry TVN”. Program wyemitował poruszający materiał poświęcony jego pamięci. W reportażu wspominano ich historię ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, a także moment, w którym para dowiedziała się o diagnozie.

W materiale przypomniano również niezłomną wolę walki Adriana Szymaniaka. Ostatni rok jego życia był związany z ciężką chorobą, jednak w przygotowanym przez stację wspomnieniu zwrócono uwagę na jego siłę i determinację. Nie zabrakło także wspomnienia jednego z najpiękniejszych dni w życiu Adriana i Anity — ich ślubu kościelnego, który odbył się w grudniu 2025 roku.

Dla Anity Szydłowskiej-Szymaniak niedzielny materiał w „Dzień Dobry TVN” był wyjątkowo emocjonalnym doświadczeniem. Późnym wieczorem uczestniczka programu zabrała głos w sprawie reportażu poświęconego pamięci jej męża. W mediach społecznościowych podzieliła się krótką, ale bardzo wymowną wiadomością.

“Nie spodziewałam się tego pożegnania w DDTVN… Zostawiam to tutaj…” – napisała na Instagramie.

Jej słowa pojawiły się tego samego dnia, w którym widzowie „Dzień Dobry TVN” mogli zobaczyć wspomnienie Adriana Szymaniaka. Reakcja Anity pokazuje, że przygotowany przez stację materiał był dla niej czymś, czego się nie spodziewała. Nie zdecydowała się na długi komentarz, pozostawiając jedynie kilka zdań i publikując materiał ku pamięci swojego męża.

POLECAMY: Zaskakujące zachowanie Tomasza Wygody po „TzG”. Tego nikt się nie spodziewał

Nie żyje Adrian Szymaniak. Miał 39 lat

O śmierci Adriana Szymaniaka poinformowali wcześniej jego najbliżsi. W opublikowanym oświadczeniu zwrócili się również do wszystkich osób, które chciałyby uczestniczyć w jego ostatnim pożegnaniu. Rodzina jasno zaznaczyła, że w tym trudnym czasie potrzebuje przede wszystkim spokoju i prywatności.

“Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych” – napisała Anita.

Rodzina przekazała również informacje dotyczące pogrzebu Adriana Szymaniaka. Uroczystość ma mieć charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Bliscy zmarłego zwrócili się więc z jednoznaczną prośbą do przedstawicieli mediów o niepojawianie się podczas ceremonii.

“Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii. (…) Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Odejście Adriana Szymaniaka oznacza niezwykle trudny czas dla jego rodziny i najbliższych. Szczególnie wymowne pozostają słowa Anity Szydłowskiej-Szymaniak, która po emisji materiału w „Dzień Dobry TVN” postanowiła podzielić się z obserwatorami swoją reakcją. Reportaż stał się jednym z pierwszych telewizyjnych pożegnań uczestnika „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, którego historię przez lata śledzili widzowie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iza Kuna rzuciła „mięsem” w „Tańcu z Gwiazdami”. Wyszło zabawnie?

Oglądaliście “Ślub od pierwszego wejrzenia” z udziałem Adriana? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak (fot. screen Instagram Anita Szydłowska)
Adrian Szymaniak (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad w “Dzień dobry TVN”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kaeyra ZESTRESOWANA „Tańcem z Gwiazdami”. Jak ocenia swój debiut?

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

news

Joanna Jędrzejczyk roni ŁZY: NOKAUT na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością