news
TYLKO U NAS: „19+” wraca? TVN gra z fanami w otwarte karty! Wielki powrót kultowego serialu coraz bliżej?
Fani zacierają ręce, bo nadzieja na powrót „19+” znów tli się coraz mocniej. Po miesiącach ciszy TVN7 publikuje wymowny post, który nie pozostawia wątpliwości – coś się święci! Czy widzowie zobaczą dalsze losy Leny, Meli i Arka? Dowiedz się więcej!
Produkcja „19+” to nie tylko kolejny paradokument – dla wielu młodych ludzi był to serial, w którym znajdowali swoje własne historie. Emocjonalne zawirowania, pierwsze związki, dramaty rodzinne, decyzje o dorosłości – to wszystko sprawiło, że serial szybko zdobył wierne grono odbiorców. Przez 11 sezonów pokazano ponad 700 odcinków pełnych życia, zwrotów akcji i przyjaźni, które przetrwały wiele burz.
Od początku fabuła osadzona była w Krakowie – mieście studentów, imprez i nowych początków. Tam toczyły się losy paczki przyjaciół, którzy wspierali się w najtrudniejszych chwilach. Z biegiem czasu serial ewoluował – z historii o dojrzewaniu zamienił się w pełnoprawną produkcję obyczajową, pokazującą prawdziwe życie młodych dorosłych z całym jego chaosem i pięknem.
Pierwszy odcinek pojawił się na antenie TVN w listopadzie 2016 roku. Przez kilka lat serial utrzymywał się w ramówce głównego kanału, by ostatecznie wylądować w ramówce TVN7, gdzie miał przyciągnąć młodszą widownię. Ostatni premierowy epizod widzowie zobaczyli w maju 2022 roku. Od tego czasu fani pozostali z powtórkami i nadzieją, że to nie koniec.
Choć od ostatniego odcinka minęły prawie trzy lata, społeczność wokół „19+” nie wygasła. Serial ma się świetnie w internecie – na platformie Player.pl można obejrzeć wszystkie odcinki, a kanał YouTube TVN7 od miesięcy publikuje kolejne epizody, które osiągają imponujące wyniki – ponad 100 tysięcy wyświetleń i setki komentarzy z jednym wspólnym pytaniem fanów: „Kiedy nowy sezon?”.
POLECAMY: Serial “Niania” wraca na ekrany? Agnieszka Dygant bezlitośnie ucięła temat powrotu serialu – te słowa mogą zaskoczyć
Zaskakujący ruch TVN – jest nadzieja na powrót?
Wczoraj na oficjalnym profilu YouTube TVN7 pojawiła się wiadomość, która poruszyła fanów serialu. Stacja opublikowała tajemniczy wpis:
Hej Fani “19+”! Będziemy mieć dla Was serię pytań związanych z Waszym ulubionym serialem i mamy nadzieję, że aktywnie będzie głosować, komentować i dzielić się swoimi opiniami w komentarzach! Uwierzcie nam: WARTO!” – dla wielu to może być zapowiedź czegoś większego.
W rolach głównych występowali m.in. Anna Zuch jako Lena Gawrońska, Małgorzata Heretyk jako Melania Trzeciak, Malwina Roczniok w roli Iwony Małkowskiej oraz Weronika Witek wcielająca się w Sarę Rogalską, a także Ernest Musiał jako Arkadiusz Brzozowski. W produkcji pojawiły się również aktorki takie jak Diana Dudlińska, Renata Furdyna-Makowska, Justyna Grzybowska i Żaneta Kussa. Większość obsady wciąż bardzo prężnie działa w social mediach oraz innych produkcjach serialowych.
Nie da się ukryć, że telewizja coraz chętniej sięga po sprawdzone schematy i sentymenty widzów. Nowość TVN-u – „Szpital św. Anny”, emitowana popołudniami o 17:55 – szybko zdobyła sympatię widzów, a produkcja już pracuje nad drugim sezonem. Wcześniej na antenę wrócili kultowi „Detektywi”, co pokazuje, że stacja odważnie inwestuje w tytuły z potencjałem długofalowym. Co ciekawe, zarówno „Szpital św. Anny”, jak i „Detektywi”, a wcześniej także „19+”, kręcone są w Krakowie.
Czyżby TVN szykował kolejne uderzenie z nostalgicznym ładunkiem? Być może już niebawem widzowie doczekają się nowej wersji znanego serialu, choćby pod hasłem „30+”. Na razie to jedynie przypuszczenia, bo stacja oficjalnie milczy, a żaden z aktorów nie potwierdził takiego scenariusza. Jedno jest jednak pewne – fani „19+” nie przestają dopytywać, komentować i apelować o powrót. W czasach, gdy klasyczne formaty zyskują drugie życie, nikt nie wyklucza, że także i ten tytuł znów zagości na ekranach. Widzom bardzo na tym zależy – i być może właśnie to będzie miało decydujące znaczenie.
Nowe doniesienia w sprawie reaktywacji!
Jak dowiedział się nasz portal, trwają intensywne rozmowy na temat reaktywacji serialu „19+” w nowej formule. Nasze źródło ze stacji zdradza, że decyzja może zapaść w ciągu najbliższych tygodni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, aktorzy wrócą na plan zdjęciowy, a premierowe odcinki zobaczymy jeszcze w tym roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maciej Dowbor na PREZYDENTA? Joanna Koroniewska wprost: Byłby wspaniały w POLITYCE
Chcielibyście zobaczyć reaktywację tego serialu? Jeśli tak to napiszcie nam komentarze pod postami na Facebooku i Instagramie!














SJ
news
Doda wykonała hymn Polski w Krakowie. Fani wydali werdykt
Tego nikt się nie spodziewał – wielkie święto zamieniło się w emocjonalne widowisko, o którym mówi dziś cała Polska. Tysiące flag, tłumy ludzi i jeden występ, który przyćmił wszystko inne. Internauci nie mają wątpliwości, a nagranie już żyje własnym życiem. Dowiedz się więcej o wyjątkowym występie Dody!
Krakowskie Błonia na jeden dzień stały się miejscem wyjątkowego spotkania, które przyciągnęło tysiące uczestników. Przestrzeń zamieniła się w imponujące Morze Flag – biało-czerwone barwy ułożyły się w kształt mapy Polski, tworząc spektakularną instalację widoczną nawet z lotu ptaka. Wydarzenie zorganizowane przez RMF FM oraz Miasto Kraków miało nie tylko charakter celebracji, ale również wspólnego przeżywania ważnego symbolu narodowego.
Centralnym punktem całego wydarzenia był występ Dody, który od początku budził ogromne emocje. Artystka pojawiła się na miejscu w charakterystycznym kamperze RMF FM, przyciągając uwagę uczestników jeszcze przed wejściem na scenę. Już wtedy było jasne, że to właśnie jej występ stanie się jednym z najważniejszych momentów dnia.
Gdy Doda stanęła przed publicznością, atmosfera momentalnie się zmieniła. Wraz z uczestnikami wydarzenia wykonała „Mazurka Dąbrowskiego” w specjalnej aranżacji przygotowanej przez Stokłosa Collective Orchestra. To nie było zwykłe odśpiewanie hymnu – to był moment pełen skupienia, emocji i wspólnego przeżywania.
Tuż po występie artystka podzieliła się bardzo osobistą refleksją, podkreślając, jak ważny był dla niej ten moment. Nie kryła wzruszenia, mówiąc o swoich wartościach i rodzinnych emocjach związanych z patriotyzmem.
“Każdy chce wydziwiać, a w hymnie ważny jest mocny postawiony głos, nie interpretacja, ale tak, żeby wzruszyć innych. Mój tata teraz na pewno mocno płacze” – mówiła Doda po występie.
W trakcie rozmowy Doda wróciła także wspomnieniami do sytuacji sprzed lat, kiedy została zaproszona do wykonania hymnu w zupełnie innym kontekście. Jej odpowiedź wtedy jasno pokazała, jak rozumie patriotyzm i jaką wagę przywiązuje do symboli narodowych.
“Chyba żartujesz, ja jestem taką patriotką, że mogę śpiewać tylko nasz Polski hymn” – odpowiedziała wtedy artystka.
Po wykonaniu hymnu Doda nie zakończyła swojego występu. Artystka zaprezentowała także utwór „Pamiętnik”, który – jak podkreśliła – ma dla niej szczególne znaczenie. Tym razem jednak nadała mu jeszcze głębszy wymiar, dedykując go tragicznie zmarłemu Łukaszowi Litewce i jego partnerce.
POLECAMY: Pola Wiśniewska opuściła dom Michała? Nagle wypaliła o sąsiadach
Internauci ocenili występ Dody. Czy mają rację?
Największe poruszenie wywołała jednak reakcja internetu. Nagranie z występu Dody błyskawicznie trafiło do sieci i zaczęło zdobywać ogromną popularność. W komentarzach pojawiła się prawdziwa fala pozytywnych opinii. Oto niektóre z nich:
- “Przyznam szczerze, że ciary”;
- Przepiękny wystep”;
- “Wspaniałe wykonanie!”;
- “Ona naprawdę potrafi śpiewać”;
- “Królowa jest tylko jedna”;
- “Jestem zachwycona tym wykonaniem”;
- “Oby więcej takich występów”.
To tylko część komentarzy, które pokazują, jak mocno występ Dody trafił do odbiorców. Widzowie docenili nie tylko jej głos, ale przede wszystkim autentyczność i emocje, które przekazała ze sceny.
Jedno jest pewne – to wydarzenie na krakowskich Błoniach na długo pozostanie w pamięci uczestników i widzów. A występ Dody stał się jego najmocniejszym, najbardziej komentowanym punktem, który jeszcze długo będzie żył w sieci i wywoływał emocje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Padły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
Jak Wam się podoba wykonanie hymnu w wersji Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku



Autor: Szymon Jedynak
news
Pola Wiśniewska opuściła dom Michała? Nagle wypaliła o sąsiadach
Jeszcze niedawno próbowali zatrzymać prywatność i uciszyć medialne spekulacje, dziś kolejne fakty zaczynają układać się w spójną całość. Jeden wpis wystarczył, by rozwiać wszelkie wątpliwości. To, co dzieje się teraz, pokazuje, że nie ma już odwrotu. Dowiedz się więcej!
W marcu Michał Wiśniewski zdecydował się na krok, który ostatecznie potwierdził krążące od dawna plotki o kryzysie w jego małżeństwie. Lider Ich Troje opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym jasno zakomunikował, że jego relacja z Polą Wiśniewską dobiegła końca. Tym samym przeciął spekulacje, które narastały w przestrzeni publicznej i coraz częściej były komentowane przez fanów oraz media.
W swoim oświadczeniu Michał Wiśniewski postawił na szczerość i spokój, unikając sensacyjnego tonu. Wyraźnie zaznaczył, że nie chce budować wokół tej sytuacji dodatkowych emocji ani wskazywać winnych. Jego przekaz miał przede wszystkim uporządkować sytuację i ograniczyć falę domysłów, które niemal zawsze towarzyszą rozstaniom znanych osób.
“Oświadczenia są po to, by uciąć spekulacje na przyszłość. To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam” – powiedział lider Ich Troje.
W swoim wystąpieniu Wiśniewski nie zapomniał również o najważniejszym aspekcie całej sytuacji, czyli o swoich dzieciach.
“To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować, ale bardzo serdecznie, gorąco państwa proszę ze względu na dwójkę moich małoletnich dzieci o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Z całego serca dziękuję i co mogę powiedzieć? Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni. Dziękuję bardzo” – zakończył wypowiedź.
POLECAMY: Padły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
Pola Wiśniewska wyprowadziła się z domu. Co dalej?
Choć od tamtej chwili minęło już trochę czasu, temat wciąż pozostaje żywy. Szczególnie że Pola Wiśniewska nie odnosi się bezpośrednio do rozstania, jednak jej aktywność w mediach społecznościowych zaczęła przyciągać coraz większą uwagę. Każdy wpis jest analizowany przez internautów, którzy próbują odczytać między wierszami, co naprawdę dzieje się w jej życiu.
W ostatnich dniach pojawił się jednak wpis, który dla wielu stał się przełomowy. Pola Wiśniewska poinformowała, że spędza majówkę na rozpakowywaniu kartonów, jednocześnie zdradzając, że przeprowadziła się z dziećmi do nowego miejsca. To wyznanie zostało odebrane jako wyraźny sygnał rozpoczęcia zupełnie nowego etapu.
“Nowy rozdział unlocked. Od wczoraj mieszkamy sobie sami. Dużo zmian, ale w końcu da się oddychać” – napisała na InstaStories.
W kolejnych relacjach Pola Wiśniewska podzieliła się także kulisami przeprowadzki, pokazując, że w tym trudnym czasie nie została sama. Podkreśliła, jak duże znaczenie miało dla niej wsparcie ze strony otoczenia, które pomogło jej odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
“Okazało się, ze mogę liczyć na wsparcie starych i nowych sąsiadów. Bez nich nie dałabym rady. Jestem ogromnie wdzięczna” – zakomunikowała Wiśniewska.
Cała sytuacja pokazuje, jak wiele zmieniło się w życiu Wiśniewskich w bardzo krótkim czasie. Choć obie strony starają się zachować klasę i nie eskalować emocji w przestrzeni publicznej, kolejne wydarzenia jasno wskazują, że każdy z nich idzie już własną drogą.
Jedno jest pewne – to rozstanie jeszcze długo będzie budzić zainteresowanie opinii publicznej. Dla jednych to prywatna historia dwojga ludzi, dla innych jedno z najgłośniejszych wydarzeń w polskim show-biznesie ostatnich miesięcy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Must Be The Music”: To działo się za kulisami pierwszego półfinału [FOTO]
Śledzicie Polę Wiśniewską w mediach społecznościowych? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Padły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
To miała być akcja charytatywna, która poruszy internet – i tak właśnie się stało. Teraz jednak pojawiają się pytania, o których wcześniej mało kto mówił. Czy za sukcesem stoi coś więcej niż tylko bezinteresowna pomoc? Dowiedz się więcej!
Dziewięciodniowy stream Łatwoganga przejdzie do historii polskiego internetu jako jedno z największych wydarzeń charytatywnych. Początkowo wszystko wyglądało skromnie – młody twórca zapowiedział, że przez dziewięć dni będzie słuchał utworu Bedoesa „Diss na raka”, jednocześnie zbierając środki dla dzieci walczących z chorobami nowotworowymi.
Start był niepozorny, bo cel wynosił zaledwie 500 tysięcy złotych. Jednak z każdym kolejnym dniem skala przedsięwzięcia rosła w tempie, którego nikt się nie spodziewał. W krótkim czasie transmisja zaczęła przyciągać setki tysięcy widzów, a licznik wpłat rósł niemal w czasie rzeczywistym.
Ogromną rolę w rozwoju akcji odegrały znane nazwiska. W mieszkaniu Łatwoganga pojawiali się kolejni goście – od influencerów po gwiazdy show-biznesu. Wśród nich znaleźli się m.in. Friz, Wersow, Agata Kulesza, Kasia Nosowska, Maciej Musiał, Małgorzata Kożuchowska, Tomasz Karolak, Grzegorz Hyży, Oskar Cyms, Dawid Kwiatkowski, Sanah czy Natalia Szroeder oraz Krzysztof Stanowski, którzy wspólnie zachęcali widzów do wsparcia zbiórki.
Dla wielu internautów transmisja szybko stała się czymś więcej niż tylko akcją charytatywną. W sieci pojawiały się komentarze, że to „najlepszy polski serial”, a momentami stream oglądało jednocześnie ponad milion osób. Emocje rosły z każdą godziną, a zainteresowanie nie słabło ani na chwilę.
Po zakończeniu dziewięciodniowego maratonu liczby mówiły same za siebie. Na koncie zbiórki widniała kwota 251 885 518 złotych, która już wtedy robiła ogromne wrażenie. Organizatorzy podkreślali jednak, że to nie koniec, bo wpłaty nadal napływały.
Kilka dni później padł kolejny rekord. Według danych z 27 kwietnia udało się zebrać aż 282 741 778.76 złotych. Tym samym akcja przebiła nawet wyniki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zapisując się na stałe w historii największych zbiórek w Polsce.
POLECAMY: „Must Be The Music”: To działo się za kulisami pierwszego półfinału [FOTO]
Ile Łatwogang zarobił podczas transmisji? Padły kwoty
Wraz z opadaniem emocji zaczęły pojawiać się jednak nowe pytania. Media i internauci zaczęli dokładniej przyglądać się samemu Łatwogangowi oraz mechanizmom działania transmisji. Analizie poddano nie tylko skalę zbiórki, ale także potencjalne zyski samego twórcy.
Temat podjął m.in. Dominik Bos, twórca kanału Awizo TV, który zwrócił uwagę na fakt, że stream był monetyzowany. Oznacza to, że oprócz wpłat od widzów, pojawiały się również przychody z reklam wyświetlanych w trakcie transmisji.
“To jest najpopularniejszy polski film na YouTubie, nie licząc teledysków. 97 milionów wyświetleń. […] To znaczy, że te sto milionów wyświetleń to są wyświetlenia nabite na zmonetyzowanym materiale. Sto milionów wyświetleń to jest, kurde, ja nie wiem, wydaje mi się, że to jest kasa idąca w miliony już z AdSense” – wyznał.
Na podstawie własnych doświadczeń Dominik Bos pokusił się nawet o konkretne wyliczenia, które dodatkowo rozgrzały dyskusję w sieci.
“Na podstawie stawki, jaką ja z YouTube kojarzę z długich form streamowych, wychodzi mi, że ten stream powinien zarobić równy milion z AdSense” – stwierdził.
Sam Łatwogang od początku podkreśla, że wszystkie środki zebrane w ramach zbiórki trafiają do fundacji Cancer Fighters. Organizacja zapowiedziała również uruchomienie specjalnej platformy, na której będą publikowane szczegółowe informacje dotyczące wydatkowania pieniędzy.
Jedno jest pewne – akcja Łatwoganga stała się symbolem solidarności i dowodem na to, że wspólnymi siłami można osiągnąć coś naprawdę wielkiego. To historia, która pokazuje, że nawet z pozoru prosta inicjatywa może przerodzić się w wydarzenie o ogromnym znaczeniu społecznym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Bagi z kolejną FUCHĄ w Polsacie? Znamy szczegóły
Podobała Wam się akcja Łatwoganga? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
TYLKO U NAS: Bagi z kolejną FUCHĄ w Polsacie? Znamy szczegóły
Jeszcze niedawno był „tym z internetu”, dziś coraz mocniej zaznacza swoją obecność w największych projektach telewizyjnych. Za kulisami mówi się o konkretnych rozmowach i pierwszych ustaleniach, które mogą wynieść go na zupełnie inny poziom. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek większego ruchu. Dowiedz się więcej!
Zwycięstwo Mikołaja Bagińskiego w poprzedniej edycji „Tańca z Gwiazdami” dla wielu było ogromnym zaskoczeniem, ale jednocześnie stało się momentem przełomowym w jego karierze. Influencer, który wcześniej funkcjonował głównie w przestrzeni internetowej, błyskawicznie zaczął przebijać się do świata telewizji, udowadniając, że jego ambicje sięgają znacznie dalej.
Od tamtego momentu Mikołaj Bagiński konsekwentnie buduje swoją pozycję w branży rozrywkowej. Jego obecność przestała być jednorazowym epizodem, a zaczęła przybierać formę przemyślanej strategii. Coraz częściej pojawia się w produkcjach telewizyjnych, a jego nazwisko zaczyna funkcjonować w zupełnie nowym kontekście.
Dwa tygodnie temu widzowie mogli zobaczyć Mikołaja Bagińskiego ponownie na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, jednak tym razem w roli, która dla wielu była sporym zaskoczeniem. Zamiast walczyć o kolejne punkty, stanął obok prowadzących jako współgospodarz odcinka, co było dla niego prawdziwym sprawdzianem.
Presja była ogromna, bo oczekiwania wobec zwycięzcy programu automatycznie rosną. Tym bardziej że na planie towarzyszyli mu doświadczeni profesjonaliści, tacy jak Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna, którzy od lat są twarzami największych formatów Polsatu. W takiej konfiguracji każdy błąd był natychmiast widoczny.
Reakcje widzów nie pozostawiły wątpliwości – było gorąco. Część internautów doceniła naturalność i świeżość, jaką wniósł do programu Mikołaj Bagiński, inni jednak bez skrupułów wytykali brak doświadczenia i telewizyjnej ogłady. W sieci szybko rozpętała się burza, która tylko zwiększyła zainteresowanie jego osobą.
POLECAMY: Rafał Maserak powiedział to wprost. Tego tematu długo unikał
Mikołaj Bagiński z kolejnym projektem w Polsacie?
I właśnie w momencie, gdy emocje po jego występie jeszcze nie opadły, pojawiły się kolejne doniesienia. Mikołaj Bagiński został zauważony na planie programu „Must Be The Music”, który wchodzi właśnie w kluczową fazę półfinałów na żywo. To wyraźny sygnał, że jego obecność w Polsacie nie jest przypadkowa.
Na ściance pojawił się nie sam, a w towarzystwie swojej siostry Matyldy, którą widzowie mieli już okazję poznać wcześniej. To właśnie z nią Mikołaj Bagiński zatańczył w jednej z odsłon „Tańca z Gwiazdami”, co zostało bardzo ciepło przyjęte przez publiczność.
Dodatkowo sam zainteresowany podgrzał atmosferę wokół swojej osoby. Na swoim kanale nadawczym na Instagramie opublikował głosówkę, w której zasugerował, że już w sobotę 2 maja pojawi się ważna informacja dotycząca jego dalszych działań w telewizji. To tylko dolało oliwy do ognia.
Według ustaleń naszej redakcji przeAmbitni.pl wszystko wskazuje na to, że Mikołaj Bagiński może zostać zaangażowany do współprowadzenia jednego z największych wydarzeń muzycznych w Polsce, czyli „Polsat Hit Festifal”. Impreza, która odbędzie się w dniach 22–24 maja, co roku przyciąga miliony widzów.
Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to dla Mikołaja Bagińskiego kolejny ogromny krok w karierze i jednocześnie dowód na to, że stacja widzi w nim potencjał na nową twarz swoich największych produkcji. To także sygnał, że jego droga z internetu do telewizji dopiero się rozpędza.
Jedno jest pewne – wokół nazwiska Mikołaja Bagińskiego robi się coraz głośniej, a każdy jego ruch wywołuje lawinę komentarzy. Czy faktycznie stanie się jednym z głównych filarów Polsatu, czy to tylko chwilowy medialny szum? Odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
Chcielibyście zobaczyć Bagiego w nowym programie Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuTYLKO U NAS: Michał Danilczuk w „Azji Express”. Kto jeszcze wystąpi w nowej edycji?
-
news3 dni temuDoda kontra firma po akcji Łatwoganga. Jest oficjalna odpowiedź
-
news4 dni temuTen kadr podbił sieć i stał się symbolem akcji Łatwoganga. Kim jest jego autor?
-
news4 dni temuTomasz Wygoda DOSADNIE o 25 tyś. od DODY za info o śmierci Łukasza LITEWKI!
-
PRZEłowca3 dni temuWpłaciłeś na akcję Łatwoganga i Cancer Fighters dla dzieci? Urząd Skarbowy odda Ci część pieniędzy
-
news11 godzin temuPadły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
-
lifestyle4 dni temuNaturalna regeneracja bariery hydrolipidowej
-
showbiz2 dni temuSensacyjne doniesienia przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?

Dodaj komentarz