Śledź nas

showbiz

Agnieszka Kaczorowska odchodzi z „Tańca z Gwiazdami”. W oświadczeniu nie zostawiła suchej nitki na produkcji

Opublikowano

w dniu

Jedna z najbardziej komentowanych tancerek w historii „Tańca z Gwiazdami” zdecydowała się w końcu zabrać głos i rozwiać wszystkie spekulacje. Po tygodniach medialnej burzy i narastających plotek podała jasną, ostateczną odpowiedź – taką, której wielu widzów się nie spodziewało. Co naprawdę wydarzyło się za kulisami i dlaczego jej decyzja jest tak stanowcza? Dowiedz się więcej już teraz!

Za nami tygodnie, o których mówił cały show-biznes. Eliminacja Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza w siódmym odcinku programu wciąż wzbudza emocje, mimo że wydarzyła się już kilka tygodni temu. Ich taniec współczesny do „Una meravigliosa creatura” wywołał falę komentarzy – dla jednych był artystycznym manifestem, dla innych przesadnie intymnym pokazem, który bardziej pasował na teatralną scenę niż do telewizyjnego show. Nie zmienia to faktu, że to właśnie oni nadawali ton medialnym dyskusjom od pierwszego odcinka, gdy publicznie potwierdzili swój związek gorącym pocałunkiem na oczach milionów widzów.

Od tamtej chwili każde ich wejście na parkiet było analizowane klatka po klatce. Jedni kpili, że tworzą „telenowelę w tańcu”, inni zachwycali się ich chemią i odwagą w okazywaniu uczuć. Tak silnej polaryzacji dawno w tym programie nie było. Gdy para odpadła z show, komentujący podzielili się na dwa obozy – jedni uznali eliminację za skandal, drudzy stwierdzili, że tanecznie odstawali od mocniejszych rywali.

Możemy schować się wreszcie przed całym tym hejtem, którego doświadczaliśmy i cholernie bolał. Ludzie, bądźcie dla siebie dobrzy, życzliwi. Mówcie dobrze o innych, zwłaszcza że nie macie o nas zielonego pojęcia […] Można żyć szczęśliwie, można żyć po swojemu. Można tańczyć według własnej melodii, a nie cudzej, na własnych zasadach […] Możemy teraz tańczyć tylko dla siebie, kocham cię, skarbie – mówiła po eliminacji z programu, Agnieszka Kaczorowska.

Kilka dni później Kaczorowska i Rogacewicz ogłosili zupełnie nowy projekt – spektakl „Siedem”, który ma być połączeniem tańca, aktorstwa i muzyki. W sieci wielu zauważyło, że duża część opisu ich przedsięwzięcia brzmi jak komentarz do wydarzeń w „Tańcu z Gwiazdami”. Mówili o „wolności”, „nowym początku”, „tworzeniu na własnych zasadach”, a złośliwi sugerowali, że to wymowne pożegnanie z telewizją, która ich zdaniem nie dawała im przestrzeni, jakiej oczekiwali.

Równocześnie internet zalała fala pytań: czy Agnieszka Kaczorowska wróci do programu wiosną? Czy zobaczymy ją ponownie wśród trenerów? Wielu fanów twierdziło, że mogłaby „odczarować” narrację, wracając silniejsza i pewniejsza niż kiedykolwiek. Inni byli zdania, że po takim skandalu Polsat z pewnością nie zaprosi jej ponownie. Dyskusja trwała, aż sama zainteresowana postanowiła ją uciąć.

POLECAMY: Tyle widzów śledziło „Taniec z Gwiazdami” Co tak naprawdę napędziło tę popularność?

Agnieszka Kaczorowska odchodzi z “Tańca z Gwiazdami”

W swoim długim, poniedziałkowym oświadczeniu tancerka nawiązała do swojej dziesięcioletniej historii z programem, przypominając widzom swoje osiągnięcia. To ona poprowadziła Krzysztofa Wieszczka do zwycięstwa, to ona była o krok od Kryształowej Kuli z Filipem Gurłaczem. Gdy pisała: „Za mną 8 edycji. 3 finały. Jedna Kryształowa Kula. Kilkukrotnie, stwierdzam z dumą, bardzo dobrze wykonałam swoje trenerskie zadanie”, wielu fanów odbierało te słowa jako symboliczne pożegnanie z formatem, który kiedyś był jej domem zawodowym.

Program “Taniec z Gwiazdami” wrócił do mojego życia w bardzo ważnym momencie. Potrzebowałam potańczyć, a w zasadzie WYtańczyć. Tak też się stało. Dziękuję za tę możliwość. Dałam z siebie absolutnego MAXa! Ale taka już jestem… jak coś robię to całym sercem, całą sobą. Jeśli poruszyłam choć jedno inne serce tym co tworzę na parkiecie, to cieszę się, wzruszam i dziękuję – napisała.

W dalszej części wpisu tancerka bardzo emocjonalnie odniosła się do hejtu i medialnych przekłamań, z którymi musiała się mierzyć.

Dziękuję też za kolejne lekcje siły i wytrzymałości. Przeczytałam w tym roku rekordową ilość nieprawdziwych informacji na swój temat. Ze swoją potężną wrażliwością, wiele razy miałam dość i nie mogłam uwierzyć w poziom manipulacji oraz niesprawiedliwość tego show-biznesowego oraz telewizyjnego świata. Jednak dziękuję. To mnie dalej buduje. Jak to mówią „psy szczekają, karawana jedzie dalej” – czytamy.

Jednocześnie nie zabrakło wątku osobistego — Kaczorowska przyznała, że tańczyć z osobą, którą kocha, było jej „największym szczęściem”. W tym fragmencie wielu komentatorów dostrzegło drugą stronę jej decyzji: życie prywatne okazało się dla niej ważniejsze niż potencjalny powrót na parkiet, choć wiele osób sądziło, że to dla niej naturalne miejsce.

To jednak ta ostatnia edycja “Tańca z Gwiazdami” była dla mnie absolutnie wyjątkowa… Tańczyć z kimś kogo się kocha to największe szczęście. Dziękuję Marcin – dodała.

Najważniejsze było jednak ostatnie, kluczowe przesłanie. Ton jej wpisu, dobór słów i sposób podsumowania swojej historii z programem nie pozostawiły złudzeń. Tancerka zamknęła ten etap. Jej hołd dla fanów, podziękowania i gorzkie refleksje brzmiały jak starannie przygotowane pożegnanie. Nie padło wprawdzie zdanie „nie wrócę”, ale wszystko, co napisała, było jego jednoznacznym odpowiednikiem.

Nie zobaczycie mnie w kolejnej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Teraz czas na taniec na własnych zasadach – potwierdziła.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mikołaj „Bagi” Bagiński oddał Kryształową Kulę. Wiemy, co go do tego zmusiło i komu ją odesłał

Będzie Wam brakować Agnieszki Kaczorowskiej w kolejnej edycji “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 7)
Rogacewicz i Kaczorowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2)
Kaczorowska, Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc.2)
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (fot. Piotr Podlewski/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc.7)
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 26 października 2025 roku

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Dlaczego Polsat postawił na Julię Wieniawę? Kulisy transferu wyszły na jaw

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a emocje wokół programu nie słabną. Choć produkcja wciąż odkrywa kolejne karty, wszystko wskazuje na to, że największą niespodzianką nie będą uczestnicy, lecz skład jury. Dowiedz się więcej!

Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” wystartuje już 6 września. Produkcja stopniowo prezentuje nazwiska gwiazd oraz profesjonalnych tancerzy, którzy już wkrótce rozpoczną walkę o Kryształową Kulę. Choć pełna lista par nadal pozostaje tajemnicą, już teraz wiadomo, że nowy sezon przyniesie sporo zmian.

Do tej pory oficjalnie potwierdzono udział Mandaryny, Heleny Englert, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Dominika Rupińskiego, Joanny Jędrzejczyk, Moniki Borzym oraz Matteo Brunettiego. Jeszcze przed rozpoczęciem treningów doszło jednak do pierwszych roszad. Z udziału w programie ze względów zdrowotnych zrezygnował Andrzej Rosiewicz, który pierwotnie znajdował się na liście uczestników.

Równie wiele emocji od kilku tygodni wzbudza skład jury. Po odejściu Ewy Kasprzyk media zaczęły spekulować, kto zajmie jej miejsce przy jurorskim stole. W przestrzeni medialnej przewijało się kilka nazwisk, jednak jedno z nich pojawiało się zdecydowanie najczęściej.

Chodzi o Julię Wieniawę, która jeszcze w lipcu poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych o zakończeniu swojej przygody z programem „Mam Talent!”. Już wtedy w branży telewizyjnej pojawiły się informacje, że aktorka może przenieść się do konkurencyjnej stacji i rozpocząć nowy rozdział swojej kariery.

“W życiu wszystko ma swój czas. Każdy rozdział kiedyś się kończy, żeby mógł zacząć się kolejny. Odchodzę z wdzięcznością, pięknymi wspomnieniami i ogromną ciekawością tego, co przede mną. Dziękuję za tę przygodę. Do zobaczenia” – informowała w oświadczeniu.

POLECAMY: Igor Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]

Julia Wieniawa ma być największą gwiazdą nowej edycji “Tańca z Gwiazdami”?

Teraz wszystko wskazuje na to, że te doniesienia się potwierdziły. Jak ustaliły media plotkarskie, Julia Wieniawa ma dołączyć do jury „Tańca z Gwiazdami”, zastępując Ewę Kasprzyk. Dla aktorki będzie to powrót do programu, z którym jest mocno związana. W 11. edycji sama występowała na parkiecie i dotarła aż do finału, zajmując drugie miejsce.

Według informacji przekazanych przez Plejadę, transfer Julii Wieniawy ma być jednym z najmocniejszych punktów jesiennej ramówki Polsatu. Władze stacji liczą, że jej obecność przyciągnie przed telewizory nowych widzów i wywoła ogromne zainteresowanie.

“Julia Wieniawa ma być tajną bronią Edwarda Miszczaka na ten sezon “Tańca z gwiazdami”. Dyrektor zdaje sobie sprawę z tego, że nazwiska uczestników w większości nie robią na nikim wrażenia, to nie jest najwyższa półka gwiazd. Chce, żeby ten niedosyt był zrekompensowany wielkim transferem Julki z TVN-u do Polsatu. Ona budzi emocje, ludzie ją kochają albo nienawidzą. Wszyscy będą czekać na to, jak oceni Mandarynę albo Helenę Englert” – informuje osoba związana z Polsatem na łamach Plejady.

Nie jest tajemnicą, że Julia Wieniawa doskonale zna realia telewizyjnych talent show. Jest absolwentką szkoły musicalowej, ma doświadczenie sceniczne, a od 2024 roku zasiadała również w jury programu „Mam Talent!”. Teraz ma wykorzystać zdobyte doświadczenie po drugiej stronie stołu jurorskiego.

Jeśli medialne doniesienia ostatecznie się potwierdzą, będzie to jeden z najgłośniejszych transferów telewizyjnych ostatnich miesięcy. Jedno jest pewne – nowy sezon „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się niezwykle emocjonująco, a widzowie z ogromnym zainteresowaniem będą śledzić nie tylko rywalizację na parkiecie, ale także debiut Julii Wieniawy w roli jurorki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?

Myślicie, że Julia Wieniawa sprawdzi się w roli jurorki “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Rafał Maserak, Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda, Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz, Ewa Kasprzyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2/jesień 2024)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczne Męskie Granie dopiero się rozpoczęło, a już wywołuje ogromne emocje. To jednak nie premierowe utwory najbardziej poruszyły publiczność, lecz nowa interpretacja jednego z największych przebojów Krzysztofa Krawczyka. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!

Letnia trasa koncertowa Męskie Granie oficjalnie rozpoczęła tegoroczny sezon podczas czerwcowego weekendu w Żywcu. Tysiące fanów po raz pierwszy mogły zobaczyć na żywo nowy skład Orkiestry Męskiego Grania, który w tym roku tworzą Zalia, Igor Herbut oraz Vito Bambino. Artyści od pierwszych minut udowodnili, że przygotowali dla publiczności wiele muzycznych niespodzianek.

Nowa Orkiestra promuje trasę koncertową hymnem „Nareszcie”, który zadebiutował tuż przed startem tegorocznej edycji. To jednak nie koniec niespodzianek. Zaledwie kilkanaście dni po premierze organizatorzy po raz pierwszy w historii Męskiego Grania zdecydowali się wydać drugi oficjalny singiel promujący trasę. Utwór „Tańczę” błyskawicznie wzbudził zainteresowanie fanów i dołączył do koncertowej setlisty.

Podczas inauguracyjnego koncertu w Żywcu publiczność mogła usłyszeć oba premierowe utwory, ale nie zabrakło również dobrze znanych przebojów w zupełnie nowych aranżacjach. Na scenie wybrzmiały między innymi „Urke” zespołu Wilki, „Tańcz głupia, tańcz” grupy Lady Pank, „Ale wkoło jest wesoło” zespołu Perfect oraz kultowe „Kocham Cię, Kochanie Moje” grupy Maanam.

POLECAMY: Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?

Takiej wersji hitu Krzysztofa Krawczyka nikt się nie spodziewał! Występ na Męskim Graniu podbił internet

Największe emocje wzbudził jednak moment, w którym Vito Bambino i Igor Herbut sięgnęli po repertuar zmarłego Krzysztofa Krawczyka. Artyści wykonali utwór „Mój przyjacielu” w zupełnie nowej odsłonie, nadając mu świeże brzmienie, ale jednocześnie zachowując szacunek dla oryginału.

Nagrania z tego wykonania błyskawicznie zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych i zdobywać ogromną popularność. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszył się film opublikowany na TikToku, pod którym internauci zostawili setki pełnych zachwytu komentarzy.

“Krzysztof był by dumny; Świetnie zaśpiewane; To jest kapitalne; Igor to jest totalny sztos; Ale to jest dobre; Niesamowity występ; Ale świetna interpretacja tej piosenki; Kozak aranż” – czytamy.

Nowa interpretacja pokazała, że ponadczasowe przeboje mogą otrzymać drugie życie, nie tracąc przy tym swojego wyjątkowego charakteru. Igor Herbut i Vito Bambino udowodnili, że klasyczne utwory można przedstawić współczesnej publiczności w zupełnie nowej odsłonie, zachowując ich emocjonalny przekaz.

Tegoroczna edycja Męskiego Grania po raz kolejny udowadnia, że nie opiera się wyłącznie na premierowych utworach. Równie ważnym elementem całego projektu pozostają nowe aranżacje kultowych polskich przebojów, które od lat zaskakują publiczność i często stają się jednymi z najbardziej pamiętnych momentów koncertów.

Przed fanami jeszcze wiele muzycznych emocji. Trasa Męskiego Grania odwiedzi w najbliższych tygodniach kolejne miasta. Już 7 i 8 sierpnia koncerty odbędą się w Krakowie w Muzeum Lotnictwa, a wielki finał zaplanowano na 21 i 22 sierpnia w Warszawie na Lotnisku Bemowo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Byliście kiedyś na koncercie Męskiego Grania? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@dance__alone Odpowiadanie użytkownikowi @user22549337980417 ♬ oryginalny dźwięk – DanceAlone
Igor Herbut (fot. screen TikTok dance_alone)
Vito Bambino (fot. screen TikTok dance_alone)
Vito Bambino (fot. screen TikTok dance_alone)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?

Opublikowano

w dniu

przez

W Polsacie trwa prawdziwa przebudowa zespołu prowadzących „Halo tu Polsat”. Po głośnym rozstaniu z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim pojawiły się kolejne informacje, które mogą całkowicie zmienić oblicze śniadaniówki. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zmian. Dowiedz się więcej!

Program „Halo tu Polsat” od początku miał być jedną z najważniejszych pozycji weekendowej ramówki stacji. Produkcja postawiła na znane twarze telewizji i rozpoznawalne duety prowadzących, które miały przyciągnąć przed ekrany szeroką publiczność.

W ubiegłym tygodniu media obiegła jednak zaskakująca informacja. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski opublikowali oficjalne oświadczenie, w którym poinformowali o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat.

“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.

Prezenterzy zapowiedzieli również, że nie zamierzają zwalniać tempa. Najbliższe miesiące chcą poświęcić na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.

“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.

Niedługo później pojawiły się jednak nieoficjalne doniesienia, które rzuciły nowe światło na całą sytuację. Według ustaleń Pudelka to nie Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podjęli decyzję o odejściu. Portal informował, że to Polsat nie przedłużył z nimi wygasających kontraktów.

Jak przekazał informator cytowany przez serwis, prezenterzy do samego końca mieli wierzyć, że wrócą na antenę po wakacyjnej przerwie i pojawią się podczas prezentacji jesiennej ramówki. Ostatecznie ich miejsce ma zająć zupełnie nowy duet prowadzących.

“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.

POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Kolejne ZMIANY w “Halo tu Polsat”. Będą nowe twarze?

Teraz okazuje się, że zmiany mogą być jeszcze większe. Jak ustaliła Plejada, władze Polsatu pracują nad nowym składem gospodarzy „Halo tu Polsat”. Według informacji serwisu do grona prowadzących ma dołączyć Ida Nowakowska, która w ostatnim czasie coraz mocniej związała się z telewizją Polsat.

“Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski nie są jedyni. Zniknięć będzie więcej. Ida Nowakowska dołączy do prowadzących “Halo tu Polsat!”, zajmując miejsce jednej z dotychczasowych gospodyń. Program wciąż będzie nadawany trzy razy w tygodniu — kolejny raz Edwardowi Miszczakowi nie udało się przewalczyć pomysłu rozciągnięcia śniadaniówki na cały tydzień. Zmiany osobowe to m.in. pokłosie tych decyzji” – wyjaśnił informator Plejady.

Gdyby te doniesienia się potwierdziły, Ida Nowakowska mogłaby ponownie stworzyć ekranowy duet z Tomaszem Wolnym. Przez blisko pięć lat wspólnie prowadzili „Pytanie na śniadanie” w TVP i byli uznawani za jedną z najbardziej lubianych par gospodarzy śniadaniówki. Wielu widzów do dziś wspomina ich naturalną energię i dobrą chemię na antenie.

Warto przypomnieć, że Ida Nowakowska zdążyła już na dobre zadomowić się na Ostrobramskiej. Jesienią poprowadzi nowy teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”, a dodatkowo pojawi się jako uczestniczka kolejnej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wszystko wskazuje więc na to, że Polsat wiąże z nią długofalowe plany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Chcielibyście zobaczyć Idę Nowakowską w roli prowadzącej “Halo tu Polsat”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 2 sierpnia 2026
Tomasz Wolny (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – 26 lipca 2026
Paulina Sykut-Jeżyna i Maciej Kurzajewski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – 19 lipca 2026
Paulina Sykut-Jeżyna i Maciej Kurzajewski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – 19 lipca 2026
Olek Sikora i Aleksandra Filipek (fot. Gałązka Dariusz/AKPA) – 12 lipca 2026
Aleksandra Filipek (fot. Gałązka Dariusz/AKPA) – 12 lipca 2026
Olek Sikora (fot. Gałązka Dariusz/AKPA) – 12 lipca 2026
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 4 lipca 2026
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 4 lipca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Małgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Opublikowano

w dniu

przez

Wakacyjne wydania „Dzień dobry TVN” przynoszą coraz więcej niespodzianek. Produkcja nie boi się eksperymentować z prowadzącymi, a widzowie niemal każdego dnia oglądają zupełnie nowe duety na antenie. Teraz stacja przygotowała kolejne zaskoczenie. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata widzowie przyzwyczaili się do stałych par prowadzących, jednak w okresie wakacyjnym program był emitowany jedynie w weekendy pod nazwą „Dzień dobry wakacje”.

Tego lata TVN zdecydował się jednak na prawdziwą rewolucję. Po raz pierwszy śniadaniówka jest nadawana codziennie przez całe wakacje. Oprócz większej liczby wydań redakcja przygotowała także nowe cykle, specjalnych gości oraz zupełnie nowe pomysły na prowadzenie programu.

Jeszcze przed rozpoczęciem letniego sezonu do grona gospodarzy oficjalnie dołączyła piąta para prowadzących – Izabella Krzan i Jan Pirowski. Oboje szybko odnaleźli się w nowej roli i zasilili zespół śniadaniówki przed wyjątkowo intensywnym okresem.

Kilka tygodni później doszło jednak do kolejnych zmian. Z programem pożegnał się Maciej Dowbor, pozostawiając Sandrę Hajduk-Popińską bez stałego ekranowego partnera. Produkcja postanowiła wykorzystać wakacje do testowania różnych konfiguracji prowadzących.

W ostatnich tygodniach widzowie mogli oglądać wiele nieoczywistych duetów. Paulina Krupińska-Karpiel poprowadziła program wspólnie z Mateuszem Hładkim, który na co dzień jest reporterem stacji. Z kolei Sandra Hajduk-Popińska pojawiła się na antenie u boku Marcina Sawickiego, również znanego przede wszystkim z materiałów reporterskich.

Na tym jednak nie koniec. Jednym z wakacyjnych hitów okazał się cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w którym znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości i wspominają dzieciństwo. Finałem ich udziału jest poprowadzenie całego wydania programu. W miniony weekend w tej roli świetnie odnalazła się Barbara Kurdej-Szatan, która stworzyła duet z Krzysztofem Skórzyńskim.

POLECAMY: Dlaczego Margaret ZABRAKNIE w „The Voice of Poland”? Management komentuje

Tomaszewska POPROWADZI “Dzień dobry TVN”. Z kim?

Teraz produkcja przygotowała kolejną niespodziankę. Już we wtorek, 4 sierpnia, widzów od samego rana przywita zupełnie nowa para prowadzących. Program wspólnie poprowadzą Marcin Sawicki, znany dotychczas głównie jako reporter oraz Małgorzata Tomaszewska, która do tej pory kojarzona była przede wszystkim z materiałami ze świata show-biznesu.

To pierwsza taka konfiguracja w historii programu. Produkcja po raz kolejny pokazuje, że wakacje są doskonałą okazją do eksperymentowania i sprawdzania nowych ekranowych duetów. Wszystko wskazuje na to, że stacja chce nie tylko urozmaicić letnią ramówkę, ale również przekonać się, które zestawienia najbardziej przypadną do gustu widzom.

Jak pokazują komentarze publikowane w mediach społecznościowych, odbiorcy bardzo dobrze reagują na takie zmiany. Wielu internautów podkreśla, że nowe twarze i nieoczywiste połączenia prowadzących sprawiają, że każdy poranek przynosi coś świeżego i trudno przewidzieć, kto następnego dnia pojawi się na ekranie.

Na kolejne zaskoczenie nie trzeba będzie długo czekać. Już w piątek widzowie ponownie zobaczą Sandrę Hajduk-Popińską i Marcina Sawickiego, a wyjątkowym gościem specjalnym całego wydania będzie Majka Jeżowska, która po zakończeniu swojego udziału w cyklu „Kolonie letnie Dzień dobry TVN” również wcieli się w rolę współprowadzącej

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wyszła na scenę i się zaczęło. W sieci zawrzało [WIDEO]

Chcielibyście zobaczyć Małgosię Tomaszewską na stałe w roli gospodyni “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram “Małgorzata “Dzień dobry TVN”)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen YouTube TVN7)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen YouTube TVN7)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością