moda
Aneta Zając nie do poznania! Aktorka ujawnia, co stoi za jej metamorfozą
Aneta Zając od miesięcy znajduje się w centrum uwagi – media śledzą nie tylko jej życie prywatne i burzliwe relacje z Mikołajem Krawczykiem, ale też spektakularną przemianę, którą przeszła. Teraz aktorka postanowiła podzielić się efektami swojej pracy nad sobą i nieoczekiwanym sportowym hobby. Jej słowa pokazują, że ta metamorfoza to coś więcej niż zmiana wyglądu. Dowiedz się więcej!
Pierwsze miesiące tego roku były dla Anety Zając niezwykle intensywne. Media szeroko komentowały jej coraz to nowsze zdjęcia, na których widać było, jak bardzo zmienia się jej sylwetka i styl życia. Fani od dawna zauważają, że gwiazda serialu “Pierwsza miłość” promienieje, a ona sama nie ukrywa, że przemiana kosztowała ją wiele wysiłku, determinacji i wyrzeczeń.
Nie da się ukryć, że oprócz tematów związanych z życiem zawodowym czy wychowaniem bliźniaków, co jakiś czas na wierzch wypływa również głośny wątek relacji z Mikołajem Krawczykiem. Aktor od lat mierzy się z medialną krytyką w związku z doniesieniami o rzekomych zaległościach alimentacyjnych. Choć to temat, który regularnie powraca na łamy portali, Aneta Zając stara się koncentrować na sobie i własnej drodze do lepszej wersji samej siebie.
Metamorfoza aktorki nie jest dziełem przypadku. Jak sama wielokrotnie podkreśla, ogromną rolę odegrała tu odpowiednia diagnoza zdrowotna, ale przede wszystkim – zmiana stylu życia. Wprowadzenie regularnych treningów i zupełnie nowej rutyny sprawiło, że zaczęła czuć się lepiej nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Efekty można zauważyć gołym okiem, jednak gwiazda zaznacza, że to proces, który trwa i wymaga nieustannej pracy.
POLECAMY: Matcha Sandry Kubickiej hitem czy wpadką? Gorące zdjęcia z wakacji tylko dolewają oliwy do ognia
Sposób na zdrowy styl życia według Anety Zając
Najnowszym elementem jej aktywności stało się bieganie. Aneta Zając opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, w którym podsumowała pierwszy miesiąc tej przygody.
Miesiąc temu zaczęłam przygodę z bieganiem. Dziś przebiegnięcie 1 km zajmuje mi już o 2:22 minuty mniej niż wtedy – zaczęła.
W swoim wpisie aktorka podkreśliła, że nie rywalizuje z innymi, a jedynym punktem odniesienia jest dla niej sama sprzed miesiąca.
Nie ścigam się z nikim. Jedyne porównanie, które ma sens, to ja vs. ja sprzed miesiąca. I to uczucie, że jestem kawałek dalej niż wczoraj, bezcenne – napisała.
Te słowa szybko rozniosły się w sieci i zostały odebrane jako wyjątkowo szczere i inspirujące. Wielu obserwatorów podkreśla, że taka postawa Anety Zając może być przykładem dla osób, które same zmagają się z brakiem motywacji lub problemami zdrowotnymi.
Bieganie to walka ze swoimi słabościami; Gratuluję wytrwałości; Pięknie wyglądasz; Świetnie się na Panią patrzy; Zazdroszczę; Wielki szacun – piszą internauci.
Choć życie prywatne aktorki wielokrotnie bywało analizowane i oceniane przez media, ona sama udowadnia, że potrafi przekuć trudne doświadczenia w siłę. Regularne treningi i walka o lepszą kondycję to dla niej nie tylko forma dbania o zdrowie, ale również sposób na odzyskanie równowagi i pewności siebie.
Warto przypomnieć, że Aneta Zając od lat łączy intensywną pracę zawodową z rolą mamy. Wychowywanie bliźniaków wymaga od niej ogromu energii, a mimo to znajduje czas na aktywność fizyczną i dbanie o siebie. Jej przykład pokazuje, że nawet przy natłoku obowiązków można znaleźć przestrzeń na samorozwój.
Jej przemiana budzi ogromne zainteresowanie, bo w świecie show-biznesu nie każda gwiazda potrafi w tak naturalny i prawdziwy sposób opowiadać o swoich wyzwaniach. W przeciwieństwie do wielu koleżanek z branży Aneta Zając nie epatuje luksusem, a stawia raczej na szczerość i prosty przekaz. To właśnie sprawia, że jej historia odbija się szerokim echem w mediach społecznościowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Widzowie ocenili debiut prowadzącej podczas „Top Of The Top Sopot Festival”! Widzowie nie mają litości
Śledzicie losy Anety Zając? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: SJ
moda
Malwina Wędzikowska oceniła styl Skolima. Padły zaskakujące słowa
Malwina Wędzikowska rzadko publicznie ocenia styl innych gwiazd. Tym razem zrobiła jednak wyjątek i otwarcie powiedziała, co sądzi o wizerunku Skolima. Jej odpowiedź może zaskoczyć wielu fanów wokalisty. Dowiedz się więcej już teraz!
Malwina Wędzikowska od lat uchodzi za jedną z najbardziej cenionych stylistek i kostiumografek w Polsce. Widzowie doskonale znają ją również z telewizji, gdzie dała się poznać jako osoba z ogromnym wyczuciem stylu, kreatywnością i profesjonalnym podejściem do swojej pracy.
Przez wiele lat związana była ze stacją TTV. Współtworzyła program „Druga twarz”, pomagając uczestnikom odnaleźć własny styl, większą pewność siebie i zaakceptować swój wygląd. Później pojawiła się także w programie „Rzeczy, których nie nauczyła mnie matka”, gdzie wspólnie ze swoją mamą, Ewą Wędzikowską, opowiadała o relacjach rodzinnych i życiowych doświadczeniach.
Równolegle przez wiele sezonów odpowiadała za kostiumy w „Tańcu z Gwiazdami”. To właśnie Malwina Wędzikowska tworzyła stylizacje uczestników i tancerzy, które często stawały się jednym z najczęściej komentowanych elementów programu. Z czasem postanowiła jednak zamknąć ten rozdział i skupić się na nowych zawodowych wyzwaniach.
Dwa lata temu zadebiutowała jako prowadząca programu „The Traitors. Zdrajcy” na antenie TVN. Format okazał się ogromnym sukcesem, a sama Malwina Wędzikowska zebrała wiele pozytywnych opinii za swoją rolę. Obecnie trwają przygotowania do nagrań czwartej edycji programu.
POLECAMY: Producent suplementów Doroty R. zabrał głos. Wydał oficjalne oświadczenie
Skolim usłyszał szczerą ocenę od Malwiny Wędzikowskiej
Ostatnio prezenterka pojawiła się również na planie specjalnych odcinków „The Floor”, które widzowie zobaczą w ostatni weekend sierpnia o godzinie 19:45. Na miejscu obecna była także reporterka Pudelka, która postanowiła zapytać stylistkę o ocenę scenicznego wizerunku Skolima.
Odpowiedź Malwiny Wędzikowskiej mogła zaskoczyć wiele osób. Stylistka przyznała, że choć zawsze można wprowadzać drobne zmiany i rozwijać swój wizerunek, w przypadku Skolima radykalna metamorfoza mogłaby przynieść więcej szkody niż pożytku.
“Ja myślę, że jeżeli Skolim zmieniłby styl, to mogłaby paść cała strategia jego marki. Że to jest bardzo pasujący wizerunek do tego, w jakich on miejscach gra, do jakich odbiorców jest skierowana jego muzyka, jakie produkty sprzedaje w sklepie. Oczywiście można nad tym popracować i można zrobić jakąś hybrydę, taką, która będzie pewnego rodzaju rozwojem tego wizerunku. Natomiast na pewno bym, jeżeli facet chce zarabiać dalej takie pieniądze, jakie zarabia, to na pewno bym nie robiła radykalnych ruchów” – wyjaśniła.
Jak podkreśliła stylistka, wygląd sceniczny artysty jest dziś częścią jego marki i rozpoznawalności. W jej opinii odbiorcy utożsamiają Skolima właśnie z takim wizerunkiem, dlatego gwałtowne zmiany mogłyby negatywnie wpłynąć na sposób, w jaki jest postrzegany przez fanów.
Słowa Malwiny Wędzikowskiej pokazują, że za sukcesem wielu artystów stoi nie tylko muzyka, ale również spójny wizerunek budowany przez lata. W świecie show-biznesu odpowiednio dobrany styl często staje się równie ważny jak same utwory czy koncerty.
Już wkrótce widzowie ponownie zobaczą Malwinę Wędzikowską na antenie TVN w specjalnych odcinkach „The Floor”, a w kolejnych miesiącach wróci również z nowym sezonem „The Traitors. Zdrajcy”. Wszystko wskazuje na to, że przed prezenterką i stylistką kolejny bardzo intensywny telewizyjny sezon.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ODCHODZĄ z Polsatu. Jest oświadczenie
Lubicie Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Moda z charakterem, nietuzinkowe stylizacje, kameralna atmosfera i znane twarze polskiego kina – D’mash Boutique w Kielcach to butik, który w ciągu zaledwie dwóch lat zdążył zaznaczyć swoją obecność na modowej mapie miasta. Co sprawia, że klientki chętnie tu wracają, a jego progi przekraczają również cenione polskie aktorki? Poznaj wyjątkowe miejsce już teraz!
Na modowej mapie Kielc pojawia się coraz więcej interesujących miejsc, jednak niektóre z nich już od pierwszej wizyty potrafią zapaść w pamięć. Jednym z takich miejsc jest D’mash Boutique – butik dla kobiet zlokalizowany przy Placu Wolności 12 w Kielcach. Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat i wciąż należy do stosunkowo nowych punktów na modowej mapie miasta, zdążył już przyciągnąć klientki poszukujące mody z charakterem, niebanalnych propozycji i stylizacji, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.
Za D’mash Boutique stoi jego właścicielka, Iwona Litwin, która stworzyła to miejsce z myślą o kobietach pragnących poprzez ubiór podkreślać swoją osobowość i indywidualny styl. Butik prowadzi z pomocą córki, dzięki czemu od samego progu panuje tu ciepła, rodzinna i kameralna atmosfera. Nie ma tu jednego obowiązującego kanonu piękna ani jednego typu sylwetki. Kobieta młodsza i starsza, drobna i o pełniejszych kształtach, miłośniczka klasyki oraz zwolenniczka bardziej odważnych zestawień – każda może znaleźć tu coś dla siebie.
POLECAMY: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Gwiazdy polskiego kina odwiedzają D’mash Boutique!
Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat, jego progi zdążyły już przekroczyć znane twarze polskiego kina i telewizji. Butik miały okazję odwiedzić cenione polskie aktorki – Kinga Preis, Katarzyna Kwiatkowska, Justyna Ducka oraz Katarzyna Żak. Wśród gości nie brakowało również znanych osób odwiedzających Kielce przy okazji OFF Fashion – jednego z najważniejszych wydarzeń modowych odbywających się w mieście. Wszystko to sprawia, że w stosunkowo krótkiej historii D’mash Boutique nie brakuje wyjątkowych spotkań z osobami związanymi ze światem filmu, kultury i mody.


W ofercie D’mash Boutique można znaleźć ubrania pozwalające tworzyć stylizacje na wiele okazji – od codziennych spotkań i wyjść do pracy po ważne uroczystości czy wieczorne wydarzenia. Asortyment jest starannie wybierany, a wiele modeli dostępnych jest w niewielkiej liczbie sztuk. Dzięki temu klientki mogą znaleźć tu rzeczy nietuzinkowe, których nie spotyka się na każdym kroku. Zróżnicowane ceny sprawiają natomiast, że interesujące propozycje można znaleźć na różną kieszeń.
Zakupy w D’mash Boutique to nie tylko poszukiwanie nowych stylizacji, ale również okazja, by zatrzymać się na chwilę i spędzić czas w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Kawa, świece, piękne zapachy i starannie zaaranżowane wnętrze tworzą klimat sprzyjający spokojnemu odkrywaniu mody. Każda klientka może liczyć na indywidualne podejście, poradę, pomoc w doborze odpowiedniego fasonu czy stworzeniu całego zestawu. Butik organizuje również specjalne dni ze stylistką, podczas których można skorzystać z profesjonalnych wskazówek i spojrzeć na swój styl z zupełnie nowej perspektywy. Na komfort mogą liczyć także osoby towarzyszące – partner czy dziecko mogą wygodnie poczekać, częstując się wodą, kawą, ciasteczkami lub krówkami. Dzięki takim drobnym gestom czas spędzony w D’mash Boutique może być czymś więcej niż tylko wizytą w sklepie.
Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja. Plac Wolności to jedno z charakterystycznych miejsc w centrum Kielc, a D’mash Boutique, znajdujący się przy Placu Wolności 12 w Kielcach, wpisuje się w miejskie życie tej części miasta. W pobliżu znajduje się także Teatr im. Stefana Żeromskiego, dzięki czemu okolica przyciąga ludzi związanych z kulturą, sztuką i sceną.



Jeśli więc szukasz miejsca, w którym moda nie oznacza kopiowania gotowych schematów, D’mash Boutique przy Placu Wolności 12 w Kielcach może być adresem wartym zapamiętania. To butik dla kobiet w różnym wieku, o różnych sylwetkach, potrzebach i modowych upodobaniach. Wyjątkowy styl nie polega przecież na noszeniu tego, co mają wszyscy. Powinien być osobisty, niepowtarzalny i dopasowany do kobiety, która go tworzy – a właśnie takich modowych odkryć warto szukać w D’mash Boutique.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel? Tak podsumowała jej życiowe wybory
Lubicie odwiedzać takie butiki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
Tak Roxie Węgiel ubrała się na chrześcijański festiwal. Internauci podzieleni
Choć wielu fanów przez lata interpretowało ten utwór jako piosenkę o miłości, sama artystka właśnie rozwiała wszelkie wątpliwości. Słowa, które padły ze sceny podczas Polsat Hit Festiwal, zaskoczyły nawet jej najwierniejszych sympatyków. To jednak dopiero początek tej historii. Dowiedz się więcej!
Roksana Węgiel od dawna udowadnia, że nie zamierza podporządkowywać się obowiązującym trendom i oczekiwaniom. Młoda wokalistka wielokrotnie podkreślała, że w jej życiu ogromne znaczenie mają wiara, duchowość i wartości, które wyniosła z domu. Choć temat religii w show-biznesie wciąż budzi wiele emocji, artystka nie ukrywa swoich przekonań.
Podczas tegorocznego Polsat Hit Festiwal jednym z najbardziej komentowanych momentów był właśnie występ Roksany Węgiel. Wokalistka wykonała swój utwór „Błękit”, jednak zanim wybrzmiały pierwsze dźwięki, zwróciła się bezpośrednio do publiczności. Jej słowa wywołały spore poruszenie zarówno wśród widzów zgromadzonych w Operze Leśnej, jak i internautów śledzących koncert.
“(…) Opowiada ona o sile wyższej, o Bogu. Wiem, że wiele osób interpretuje ją jako piosenkę o miłości, tak że cieszę się, że ona trafiła do waszych serc. Życzę wam udanego odbioru i mam nadzieję, że będziecie wszyscy razem śpiewać ze mną “Błękit” – wyznała Roxie Węgiel.
To wyznanie dla wielu fanów okazało się ogromnym zaskoczeniem. Dotychczas „Błękit” był odbierany przede wszystkim jako subtelna opowieść o uczuciach i relacjach międzyludzkich. Sama artystka przyznała jednak, że od samego początku miała wobec tego utworu zupełnie inną intencję i chciała zawrzeć w nim coś znacznie głębszego.
W rozmowie z Plejadą Roksana Węgiel wyjaśniła, że piosenka powstała właśnie z myślą o Bogu i od początku była dla niej bardzo osobistym projektem. Jak podkreśliła, nie ukrywa swoich wartości i cieszy się, że odbiorcy potrafią odnaleźć w jej muzyce własne emocje oraz doświadczenia.
“Jest to zawsze bardzo miłe, bo to są moje wartości i nigdy tego nie ukrywałam. “Błękit” naprawdę powstał z taką myślą, że chcę napisać tę piosenkę dla Boga, o Bogu. Dostałam bardzo dużo feedbacku takiego, że ludzie sobie to dopisywali do różnych historii, ale faktycznie też wysyłają mi fani świadectwa wiary” – powiedziała.
POLECAMY: Monika Richardson OSTRO o Woźniak-Starak. Te słowa mogą zaboleć
Roxie Węgiel podbiła chrześcijański festiwal?
To jednak nie wszystko. W rozmowie z serwisem „Newsmax Polska” wokalistka jeszcze szerzej opowiedziała o kulisach powstawania piosenki i o tym, jak wielki wpływ na jej twórczość ma religia. Nie ukrywała, że wiara od zawsze stanowi dla niej fundament i źródło siły.
“Nie ukrywam, że wiara od zawsze była moją siłą. Nawet pisząc płytę, która wychodzi już 19 czerwca, bazowałam na swoich najważniejszych wartościach. Piosenka “Błękit” jest o Bogu. Wydaje mi się, że po prostu Bóg działa nawet przez takie rzeczy, przez jakieś sytuacje. Miałam przeczucie, żeby napisać piosenkę o Bogu, która może nie będzie w tak dosłowny sposób opowiadała o wierze” – powiedziała.
Nie jest tajemnicą, że Roksana Węgiel od lat angażuje się również w wydarzenia o charakterze chrześcijańskim. Wokalistka wielokrotnie występowała na festiwalach muzyki religijnej, a jeden z jej ostatnich koncertów w Toruniu odbił się szerokim echem nie tylko za sprawą repertuaru, ale również scenicznej stylizacji.
Artystka zaprezentowała się tam w dopasowanej, błękitnej sukni, która podkreślała sylwetkę i odsłaniała ramiona oraz plecy. W sieci błyskawicznie pojawiły się komentarze, w których część internautów zwracała uwagę na odważny wizerunek wokalistki, zestawiając go z jej publicznymi deklaracjami dotyczącymi wiary.
Sama Roksana Węgiel wielokrotnie podkreślała jednak, że nie widzi w tym żadnej sprzeczności. W wywiadach zaznaczała, że nie zamierza rezygnować z bycia sobą i nie czuje się źle z tym, że pokazuje swoje ciało. Jej zdaniem wiara nie wyklucza kobiecości ani potrzeby wyrażania siebie poprzez modę i sceniczny wizerunek.
Wygląda na to, że młoda gwiazda konsekwentnie podąża własną drogą, nie oglądając się na krytyczne komentarze. Dla jednych jest przykładem odwagi i autentyczności, dla innych pozostaje postacią kontrowersyjną. Jedno jest jednak pewne – Roksana Węgiel nie boi się mówić o tym, co dla niej naprawdę ważne, a historia utworu „Błękit” pokazuje, że za jej twórczością kryje się znacznie więcej, niż wielu mogło przypuszczać.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim PRZESADZIŁ? Internauci nie zostawili na nim suchej nitki
Lubicie Roxie Węgiel? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
Opole 2026: Doda przyciągnęła wszystkie spojrzenia. Trudno się dziwić?
Od początku tegorocznego Festiwalu w Opolu to właśnie ona pozostaje jedną z najgłośniejszych bohaterek wydarzenia. Najpierw zachwyciła podczas wielkiego otwarcia, a teraz ponownie przyciągnęła wszystkie spojrzenia. Jej najnowsza stylizacja już wywołuje ogromne emocje wśród widzów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!
Tegoroczny, 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu rozpoczął się od wyjątkowo mocnego akcentu. Organizatorzy zadbali o widowiskowe otwarcie imprezy, a jedną z najważniejszych postaci pierwszego dnia, czyli w czwartek bez wątpienia była Doda. Wokalistka pojawiła się na scenie jako jedna z głównych gwiazd wieczoru i od pierwszych sekund skupiła na sobie uwagę publiczności.
Artystka została wybrana do wykonania utworu „Czas nas uczy pogody”, który od lat uznawany jest za jeden z najważniejszych przebojów polskiej muzyki. Sam wybór piosenki wzbudził ogromne zainteresowanie, jednak równie dużo mówiło się o spektakularnej stylizacji przygotowanej specjalnie na tę okazję.
Doda postawiła wtedy na imponującą gorsetową kreację utrzymaną w odcieniach bieli, écru oraz delikatnego błękitu. Stylizacja przypominała połączenie teatralnego kostiumu z dziełem sztuki i doskonale wpisywała się w podniosły charakter inauguracji festiwalu.
Największą uwagę przykuwał bogato zdobiony gorset pokryty koronkami, przestrzennymi aplikacjami i misternie wykonanymi ornamentami. Całość sprawiała wrażenie projektu rodem z pokazów haute couture i natychmiast stała się jednym z najczęściej komentowanych elementów pierwszego dnia imprezy.
Równie efektownie prezentowała się dolna część kreacji. Liczne warstwy lekkich materiałów, koronek i transparentnych tkanin tworzyły niemal eteryczny efekt. Długie fragmenty sukni ciągnęły się za wokalistką, nadając jej wejściu wyjątkowo widowiskowy charakter.
POLECAMY: Sebastian Fabijański stanął po stronie Skolima? Padły wymowne słowa
Doda zachwyciła kreacją po raz drugi [FOTO]
Wielu widzów było przekonanych, że po tak spektakularnym otwarciu trudno będzie przebić pierwszą stylizację. Tymczasem Doda, w sobotni wieczór po raz kolejny pojawiła się na opolskiej scenie i znów sprawiła, że zaczęto mówić nie tylko o muzyce, ale również o modzie.
W sobotę artystka wystąpiła podczas koncertu „Autobiografia”, poświęconego twórczości Bogdana Olewicza. Był to jeden z najbardziej wyczekiwanych punktów trzeciego dnia festiwalu, a publiczność od początku liczyła na kolejny efektowny występ wokalistki.
Tym razem Doda postawiła na odważną koronkową stylizację, która natychmiast zwróciła uwagę widzów. Kreacja niemal w całości została wykonana z koronki, podkreślając sylwetkę artystki i nadając jej scenicznej prezencji wyjątkowej lekkości oraz zmysłowości.
Subtelne zdobienia, dopracowane detale i teatralny charakter stroju sprawiły, że występ wokalistki wyróżniał się na tle pozostałych prezentacji. W mediach społecznościowych niemal od razu pojawiły się komentarze internautów zachwyconych zarówno wyglądem gwiazdy, jak i całą oprawą wizualną jej występu.
“Pięknie wyglądasz; Królowa jest tylko jedna; Nagroda za stylizację Ci się należy; Zjawisko kreacja” – pisali widzowie festiwalu w social mediach TVP.
Podczas koncertu „Autobiografia” Doda wykonała utwór „Na na”, który spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności zgromadzonej w amfiteatrze. Dodatkowym smaczkiem występu była efektowna solówka gitarowa, którą zagrał Jacek Królik. To właśnie połączenie muzyki, emocji i dopracowanej oprawy wizualnej sprawiło, że występ artystki został uznany za jeden z najmocniejszych momentów wieczoru.
Choć Festiwal w Opolu wciąż trwa i przed widzami jeszcze wiele koncertów, jedno wydaje się pewne – Doda po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę publiczności. Jej dwie zupełnie różne, ale równie widowiskowe kreacje już teraz należą do najbardziej komentowanych stylizacji tegorocznej edycji wydarzenia, a internauci nie mają wątpliwości, że wokalistka znów znalazła się w centrum festiwalowych emocji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agnieszka Woźniak-Starak ujawniła, co wydarzyło się z Dodą w Opolu
Podobał Wam się występ Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!













Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news3 dni temuMarcin Hakiel PRZESADZIŁ? Szokujące słowa w „Pytaniu na śniadanie”
-
news2 dni temuMarcin Prokop STRACIŁ posadę w TVN. Stacja wszystko potwierdziła
-
news4 dni temuTo one wystąpią w HICIE TVN-u. Tomaszewska i Zając to dopiero początek
-
news4 dni temuTiktoker zaczepił Karola Nawrockiego. Tego nikt się nie spodziewał
-
news2 dni temuTYLKO U NAS: Wielka rewolucja w „The Voice Kids 10”. Wiemy, co się zmieni
-
news4 dni temuNowe wieści ws. „Farmy”. Siostry Krawczyńskie potwierdziły to osobiście
-
news3 dni temuJolanta Pieńkowska zniknęła z telewizji. Co robi po odejściu z TVN24?
-
news4 dni temu„Love Island” POWRÓCI do Polsatu? Karolina Gilon rozwiewa wątpliwości

Dodaj komentarz