news
Czy w Polsce opłaca się organizować wielkie imprezy sportowe?
Podczas debaty „Wielkie wydarzenia sportowe – zysk czy strata?” zorganizowanej przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska” zaproszeni goście próbowali odpowiedzieć na pytanie, jakie korzyści płyną z organizowania imprez sportowych i jak te korzyści zmierzyć. W dyskusji wzięli udział m.in. ekonomiści, byli sportowcy, politycy oraz przedstawiciele mediów.
– W dobie „zaciskania pasa” i liczenia każdej złotówki wydaje się naturalne, że temat mierzenia korzyści płynących z organizacji tzw. mega wydarzeń trzeba potraktować poważnie i konkretnie. Efekty wizerunkowe organizacji takich imprez są niezaprzeczalne. Ale czy da się zmierzyć ten efekt w bardziej bezpośredni sposób? Czy na bazie dotychczasowych doświadczeń jesteśmy w stanie określić efekty przyszłych wydarzeń? – rozpoczął dyskusję Krzysztof Przybył, Prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.
Okazuje się, że zarówno przedstawiciele świata biznesu, sportu czy nauki są zgodni. Korzyści z takich imprez pojawiają się w różnych wymiarach: wizerunkowym, gospodarczym i społecznym dla kraju, regionu, miastu oraz obywatelom. Skutki pozytywne mogą być natychmiastowe i długoterminowe. Dlatego warto ponosić koszty organizacji takich wydarzeń. Należy przy tym zadbać o rzetelne informowanie społeczeństwa i zaproszenie do bycia współgospodarzami.
Zebrani wielokrotnie zaznaczali, że istnieją narzędzia, dzięki którym można próbować obliczyć korzyści związane z organizacją takich wydarzeń. Zwrócili uwagę na efekty bezpośrednie (tworzenie miejsc pracy, komplementarność wobec innych obszarów aktywności gospodarczej, wpływy do budżetu), pośrednie (promocja, czynnik wzmacniania atrakcyjności lokalizacji, aktywizacja i socjalizacja mieszkańców) oraz indywidualne.
– Oceniając wydarzenia sportowe najczęściej przeżywamy liczbę strzelonych bramek, jakie zdobyła nasza drużyna. Ekonomiści patrzą na to zupełnie inaczej. Nie oceniają jakości wydarzenia, starają się obserwować je obiektywnie jako czynnik wpływający na gospodarkę regionu. Dzięki dużym wydarzeniom sportowym można wypracować trwałą pozycję regionu w świecie (jak np. Barcelona, Bilbao) – mówił dr Rafał Kasprzak ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Według dr hab. Zygmunta Waśkowskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu pod kątem marketingowym wydarzeniem sportowym jest nie tylko sam mecz piłki nożnej czy siatkowej: – Ważna jest cała oprawa promocyjna i medialna. To co mamy dodatkowo do zaoferowania widzowi wokół imprezy: przed, w trakcie i po niej. I ten znacznie szerszy kontekst musimy brać pod uwagę oceniając efektywność imprezy.
Jako przykład dobrego zagospodarowania areny sportowej wskazywano Stadion Narodowy w Warszawie. Rzecznik spółki PL 2012+, Mikołaj Piotrowski omówił aspekty organizacyjne Euro UEFA 2012.
– Dzisiaj z radością możemy powiedzieć, że warto było pracować nad przygotowaniem Euro 2012. Dzięki temu turniejowi wartość marki „Polska” wzrosła o 75%. Do 2020 roku z turystyki pozyskamy dzięki temu 8 miliardów złotych. Rozbudowaliśmy infrastrukturę: stadiony, drogi, hotele, lotniska. Rocznie Stadion Narodowy odwiedza półtora miliona osób. Zyskaliśmy też w wymiarze społecznym, wyszkoliliśmy rzesze wolontariuszy, kompetentnych, sprawnych i uczynnych, którzy byli najlepszą wizytówką Polski – powiedział.
Głos w sprawie wycofania się Krakowa z kandydowania do organizacji ZIO 2022 zabrał poseł Ireneusz Raś, przewodniczący sejmowej komisji sportu, kultury fizycznej i turystyki. Ocenił, że niepowodzenie w referendum było efektem niedostrzeżenia konieczności dialogu ze społeczeństwem i braku pokazania interesu państwa i obywateli, a w szczególności mieszkańców Krakowa i regionu.
Zdaniem dr Jarosława Górskiego z Uniwersytetu Warszawskiego głównym problemem w Polsce jest przekonanie opinii publicznej, że organizacja dużej imprezy sportowej to możliwie najlepiej wydane pieniądze.
– Komunikacja z mieszkańcami jest konieczna do osiągnięcia zamierzonego efektu w przypadku takich przedsięwzięć. Pokutuje bowiem przekonanie, że koszty są publiczne, a zyski prywatne. Przy Euro 2012 udało się to zmienić, a przy igrzyskach w Krakowie już nie – podsumował.
Udział w debacie wzięli również przedstawiciele mediów: – Koszty, jakie media ponoszą za transmitowanie dużych wydarzeń sportowych są ogromne. Coraz trudniej jest nam konkurować szczególnie w przypadku piłki nożnej. Zdajemy sobie jednocześnie sprawę, że wysiłki te są konieczne, gdyż relacje z maga wydarzeń budują zaufanie i szacunek do stacji telewizyjnych – mówił szef TVP Sport Włodzimierz Szaranowicz.
– Od dwóch lat relacjonujemy m.in. Tour de Pologne, imprezę która sama w sobie jest promocją dla Polski. Takich imprez pojawia się coraz więcej i to nasz obowiązek mówić o nich. To one budują kapitał społeczny – nasza transmisja umacnia ten kapitał – dodał dyrektor Polskiego Radia Programu Pierwszego Kamil Dąbrowa.
Głos w imieniu sponsorów wydarzeń sportowych, zabrał Janusz Komurkiewicz, dyrektor marketingu firmy Fakro: – Marketing sportowy jest bardzo dobrą alternatywą standardowych kampanii reklamowych. Sponsoring sportowy jest traktowany przez przedsiębiorców jako bardzo opłacalna inwestycja. Ma to oczywiście wiele aspektów. Nasze logotypy pojawiają się na bandach, na strojach zawodników, a to czysta promocja. Poza tym budujemy w ten sposób prestiż firmy i produktów.

news
WonerS został vlogerem! Pokazuje fanom kulisy koncertów i życie, którego nie widać ze sceny
Koncerty, nowe projekty, rozwój własnej strefy w Gdańsku Brzeźnie, a teraz jeszcze vlog. WonerS po raz kolejny udowadnia, że nie lubi stać w miejscu. Młody artysta, mimo napiętego koncertowego kalendarza, znalazł czas na nową aktywność, dzięki której fani mogą zajrzeć za kulisy jego życia i poznać go z zupełnie innej strony. Na jego vlogach nie brakuje spontanicznych sytuacji, humoru i historii, których próżno szukać na scenie.
WonerS od dawna pokazuje, że jego działalność nie kończy się na muzyce. Oprócz regularnego grania koncertów rozwija swoją Wonersową strefę w Gdańsku Brzeźnie i nieustannie angażuje się w nowe przedsięwzięcia. Teraz do tej listy dołączył również autorski vlog, który błyskawicznie zyskał zainteresowanie fanów. Co ciekawe, pomysł na jego stworzenie nie narodził się podczas planowania kolejnego projektu, lecz… podczas transmisji na żywo na TikToku. – Podczas któregoś live na TikToku ktoś mnie zapytał o zrobienie takiej serii vlogów z trasy i stwierdziłem, że to dobry pomysł – przyznał WonerS.
Tak rozpoczęła się nowa przygoda, która pozwala fanom towarzyszyć artyście niemal na każdym kroku. Zamiast wyreżyserowanych ujęć i perfekcyjnie przygotowanych scen WonerS postawił na naturalność. Jego vlogi pokazują prawdziwe życie w trasie – pełne śmiechu, nieprzewidzianych wydarzeń i codziennych sytuacji, które budują wyjątkową atmosferę całej ekipy. To właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Myślę, że atmosferą, która u nas panuje, bo jest najlepsza!
POLEAMY: Woners przyłapany przy butelkomacie: „Biedni artyści na butelkach muszą sobie dorabiać”!
Jak się okazuje, widzowie najbardziej czekają nie na relacje z samych koncertów, ale na to, co dzieje się poza sceną. – Wydaje mi się, że bardziej od samej trasy, a nawet zdecydowanie bardziej interesują ich różne opowieści z backstage’u, a mój gitarzysta najlepszy w Polsce Tomek Lubert zawsze ma jakąś fajną historię do opowiedzenia – uśmiecha się Szymon Woner. I rzeczywiście – to właśnie kulisy koncertowego życia dostarczają najwięcej emocji. – Jedna z historii szczególnie zapadła fanom w pamięć. Ostatnia była fajna sytuacja jak graliśmy w woj. łódzkim. Był problem z wjazdem i zrobiliśmy korek na całą miejscowość, myślę, że całkiem zabawne – relacjonuje wokalista.
Choć prowadzenie vloga oznacza kolejne obowiązki, WonerS nie traktuje kamery jak dodatkowej pracy. Wręcz przeciwnie – nagrywanie sprawia mu autentyczną przyjemność. – Nie wiem skąd, ale wiem, że sprawia mi to przyjemność i nie trzeba mnie nigdy namawiać na tego typu aktywność. Raz kiedy odpuściłem, to podczas choroby ze względu na to, że nie mogłem nic mówić – tłumaczy artysta.
Nowy projekt pokazuje, że WonerS doskonale rozumie, jak ważny jest dziś kontakt z fanami. Nie ogranicza się jedynie do koncertów czy mediów społecznościowych. Dzięki vlogom zaprasza swoich odbiorców do świata, którego na co dzień nie widać – pełnego podróży, przygotowań do występów, żartów, nieoczekiwanych sytuacji i ludzi, którzy tworzą jego koncertową rodzinę. To kolejny dowód na to, że młody artysta potrafi łączyć wiele projektów jednocześnie. Gra koncert za koncertem, rozwija swoją działalność poza muzyką, tworzy miejsce dla fanów w Gdańsku Brzeźnie, a jednocześnie znajduje czas, by być z nimi jeszcze bliżej. I właśnie ta autentyczność sprawia, że jego vlog ma szansę stać się obowiązkową pozycją dla każdego, kto chce zobaczyć WonerSa nie tylko jako wokalistę, ale przede wszystkim jako wartościowego, pełnego pasji i marzeń człowieka.



Fot. archiwum prywatne
news
Wydał 90 TYSIĘCY na torebkę. Czy Bart Pniewski nadal utrzymuje córkę?
Bart Pniewski powiedział nam, ile realnie wydaje na ubrania… Czy Nicol Pniewska wciąż jest na jego utrzymaniu?
ZOBACZ TEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy
news
BUTY ZA 12 TYSIĘCY?! Wojtek Gola i Sofi zdradzają sekrety luksusowego życia
Wojtek Gola i Sofi Sivokha opowiedzieli nam, ile wydawali na ubrania… Czy Gola pojawi się w “Tańcu z Gwiazdami”?
POLECAMY: Doda WBIJA SZPILĘ Lewandowskiej i Chodakowskiej. Ostro?
news
Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy
Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej, a emocje wśród jej bliskich wciąż są niezwykle silne. W rocznicę odejścia artystki Dariusz Kamys podzielił się wzruszającymi słowami i pokazał coś, czego przez wiele miesięcy nie był w stanie stworzyć. Dowiedz się więcej!
Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat po walce z chorobą nowotworową. Informacja o jej śmierci wstrząsnęła nie tylko fanami kabaretu, ale również całym środowiskiem artystycznym. Wieloletnia gwiazda Kabaretu Hrabi pozostawiła po sobie ogromną pustkę, której – jak podkreślają jej najbliżsi współpracownicy – nie da się wypełnić.
Od tamtego dnia minął już rok. Dla wielu osób czas nie zdołał jednak ukoić bólu po stracie jednej z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny kabaretowej. W rocznicę śmierci artystki głos zabrał jej wieloletni przyjaciel i sceniczny partner – Dariusz Kamys.
Artysta opublikował w mediach społecznościowych niezwykle osobisty wpis. Już pierwsze słowa pokazują, jak wielką stratą było odejście Joanny Kołaczkowskiej i jak bardzo wciąż jest obecna w myślach osób, które przez lata dzieliły z nią scenę.
“Rok. 17 lipca 2025 roku, o godzinie 0:18 Aśko wyszłaś z tego świata i przeszłaś tam, gdzie dla nas wszystko pozostaje jeszcze tajemnicą “- napisał.
POLECAMY: Sebastian Fabijański zamiast Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
Rok bez Joanny Kołaczkowskiej. Dariusz Kamys opublikował wpis, który chwyta za serce
W dalszej części wpisu Dariusz Kamys przyznał, że choć wszyscy starają się żyć dalej i nadal występują przed publicznością, tęsknota za Joanną Kołaczkowską pozostaje niezmienna.
“Mija rok. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy. To przekonanie daje spokój. Ale są chwile, kiedy mimo tej wiary po prostu jest trudno. Bo tęsknota nie słucha rozumu ani kalendarza. Przez ten rok nauczyliśmy się wychodzić na scenę bez Ciebie. Gramy dalej, śmiejemy się dalej, ale każdy z nas wie, że jest na scenie miejsce, którego nikt nie zajmie” – kontynuował.
Do wpisu dołączył także wyjątkowy obraz przedstawiający Joannę Kołaczkowską. Jak wyznał, namalowanie portretu zajęło mu wiele miesięcy. Nie dlatego, że brakowało umiejętności, lecz dlatego, że przez długi czas nie potrafił zmierzyć się z emocjami po jej odejściu.
“Przez ostatnie pół roku próbowałem namalować Twój portret. Stawałem przed płótnem i odchodziłem. Nie byłem gotowy. Było za ciemno. Z tej ciemności udało mi się wydobyć tylko obraz mrocznego Jokera. Myślę, że właśnie tyle wtedy we mnie było. Dopiero teraz zrobiło się jaśniej. I mogłem Cię namalować” – czytamy.
Artysta zdradził również, że nie chciał stworzyć pomnikowego wizerunku swojej przyjaciółki. Zależało mu na uchwyceniu tej Joanny Kołaczkowskiej, którą najlepiej znali członkowie Kabaretu Hrabi – pełnej ironii, błyskotliwego humoru i charakterystycznych min poprzedzających kolejne żarty.
“Nie taką, jaką znali wszyscy. Nie pomnikową. Taką, jaką znaliśmy Cię my- hrAbi. Z tą charakterystyczną miną, która prawie zawsze poprzedzała jakiś żart. Najczęściej sarkastyczny. Patrzę na ten obraz i doskonale wiem, co za chwilę nastąpi. Po tylu wspólnych latach rozpoznawaliśmy tę minę natychmiast. Za moment miało paść jedno zdanie. Celne. Przewrotne. I za chwilę wszyscy mieliśmy się śmiać. Dlatego ten obraz nie jest dla mnie tylko portretem. Jest chwilą zatrzymaną tuż przed puentą” – napisał Kamys.
Słowa Dariusza Kamysa poruszyły internautów, którzy licznie wspominali Joannę Kołaczkowską w komentarzach. Wielu z nich przyznało, że mimo upływu czasu nadal trudno pogodzić się z jej odejściem i że jej występy na zawsze pozostaną symbolem wyjątkowego poczucia humoru oraz niezwykłego talentu.
Śmierć Joanny Kołaczkowskiej była jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w polskim świecie kabaretu. Choć od tamtych dramatycznych chwil minął już rok, pamięć o artystce pozostaje żywa zarówno wśród jej najbliższych, jak i milionów widzów. Wzruszający wpis oraz portret przygotowany przez Dariusza Kamysa pokazują, że są osoby, których obecności nie da się zastąpić – nawet po upływie wielu miesięcy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka
A Wy jak wspominacie Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu!


Autor: Szymon Jedynak
-
news5 dni temuPola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak reaguje na związek Michała z Mandaryną
-
news5 dni temuWiśniewski i Mandaryna przyłapani na POCAŁUNKU. Nowe zdjęcie obiegło media
-
news4 dni temuSyn Wiśniewskiego i Mandaryny spodziewał się powrotu rodziców? Właśnie zabrał głos
-
showbiz5 dni temuZ kim Iza Kuna zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Właśnie WYPŁYNĘŁO nazwisko
-
news4 dni temuPolska podróżniczka ZJADŁA PSA w Indonezji. Joanna Opozda ją ZMIAŻDŻYŁA
-
news3 dni temuCo z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
-
news2 dni temuKolejne wieści od Anity i Adriana ze „ŚOPW”. Jest nowe oświadczenie rodziny
-
news2 dni temuGdzie mieszka Wiśniewski z Mandaryną? Są nowe ustalenia

Dodaj komentarz