casting
Doda szuka miłości po raz drugi! Szykuje się wielki powrót programu “12 kroków do miłości” – wiemy, jak się zgłosić
Czy tym razem znajdzie prawdziwą miłość? Po nieudanych randkach, burzliwym związku i bolesnym rozstaniu, Doda ponownie decyduje się na publiczne poszukiwania partnera. Gwiazda ogłosiła castingi do nowego sezonu swojego reality show. Jakie niespodzianki czekają na widzów? Dowiedz się więcej!
Po ogromnym medialnym szumie wokół pierwszego sezonu “Doda. 12 kroków do miłości” nikt nie spodziewał się, że artystka jeszcze raz zdecyduje się na tak odważny krok. A jednak! Dorota “Doda” Rabczewska ogłosiła, że poszukuje kandydatów do drugiej edycji programu. Pierwsza odsłona show, emitowana w 2022 roku, nie przyniósła jej wymarzonego partnera, ale nie oznacza to, że straciła wiarę w miłość.
Przypomnijmy, że w pierwszym sezonie Doda spotykała się z różnie dobranymi partnerami na randkach, analizując swoje wybory pod okiem eksperta. Ostatecznie jednak, mimo wielu emocji i interesujących spotkań, żaden z kandydatów nie skradł jej serca. Niedługo po programie piosenkarka zaczęła związek z Dariuszem Pachutem, jednak ta relacja także nie przetrwała próby czasu – pod koniec 2024 roku artystka oficjalnie ogłosiła rozstanie.
Teraz przyszedł czas na kolejną szansę. Druga edycja “Doda. 12 kroków do miłości” zapowiada się inaczej niż poprzednia, a sama gwiazda podkreśla, że minione doświadczenia wiele ją nauczyły.
Mówi się ,że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki , ale chyba nigdy nie zrozumieliście: nie wchodzi się bo rzeka nigdy nie będzie taka sama skoro płynie. I ten sezon też będzie inny bo już trochę czasu upłynęło – napisała na Instagramie, ogłaszając nabór do programu.
POLECAMY: TVN ogłosił prowadzącego „The Floor”! Kto poprowadzi nowy hit stacji? Widzowie znają go dobrze z „M jak miłość”
Pierwsza edycja programu pokazała, że randkowanie przed kamerami to nie tylko zabawa, ale także ogromne wyzwanie emocjonalne. W poprzednim sezonie artystka spotykała się z różnymi kandydatami, ale żadna z relacji nie przetrwała po zakończeniu show. Teraz jednak podchodzi do tematu z nowym podejściem i większą determinacją.
Choć w pierwszej edycji programu Leszek Mellibruda, znany psycholog, wspierał artystkę w analizowaniu jej relacji i decyzji sercowych, nie wiadomo jeszcze, czy i tym razem pojawi się u jej boku. Widzowie z pewnością zastanawiają się, czy jego wskazówki okażą się kluczowe w poszukiwaniach miłości.
Wszystko wskazuje na to, że Doda nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w kwestii miłości. Mimo niepowodzeń nie rezygnuje i nadal wierzy, że gdzieś tam czeka na nią odpowiedni partner. Czy randki na oczach całego kraju okażą się skuteczne? Odpowiedź poznamy już wkrótce, gdy program trafi na antenę.
Reakcja fanów na wielki powrót programu!
Jedno jest pewne – informacja o powrocie programu wywołała ogromne poruszenie! Fani, widzowie i obserwatorzy nie kryją entuzjazmu, zasypując media społecznościowe lawiną pozytywnych komentarzy. Zachwyceni pomysłem, z niecierpliwością czekają na nowe odcinki i kolejne emocjonujące randki Dody.
Nie mogę się doczekać; Wow tego się nie spodziewałam! Może w końcu trafi się jakiś normalny; OMG to będzie co oglądać znowu – piszą fani.
Jednak nie brakuje głosów sceptyków, którzy podejrzewają, że to może być jedynie sprytny żart Dody. W końcu ogłoszenie zbiegło się z jutrzejszym 1 kwietnia – dniem, w którym gwiazda mogłaby sobie pozwolić na primaaprilisową prowokację. Znana ze swojego ciętego humoru i zamiłowania do zaskakiwania fanów, mogła przygotować niezłą niespodziankę.
Dobra, dobra, prima aprilis dopiero jutro Kochana; Mam nadzieję, że to nie prima aprilis; Nie wierze w to! 1.04 dopiero jutro; Prima aprilis dopiero jutro halo – piszą obserwatorzy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Narożna wspomina POBICIE z KONCERTU – skończyło się SĄDEM. Odpowiada na NIESPRAWIEDLIWE oceny JURY “Tańca z Gwiazdami”
Będziecie oglądać nowe odcinki miłosnego eksperymentu? Dajcie nam znać na Facebooku!




SJ
casting
CASTING: Polsat ogłosił kolejny sezon „Farmy”. Jak zgłosić się do 6. edycji?
Program wciąż przyciąga przed ekrany tłumy widzów i nie zwalnia tempa. Najnowsze dane pokazują, że format trzyma się mocno, a stacja nie zamierza czekać z kolejnymi ruchami. Czy to początek jeszcze większego sukcesu? Dowiedz się więcej o castingach do kolejnej edycji „Farmy”!
Reality-show „Farma” od kilku sezonów buduje swoją silną pozycję wśród najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce, a każda kolejna edycja tylko to potwierdza. Widzowie chętnie śledzą losy uczestników, którzy zostają całkowicie odcięci od świata zewnętrznego i zmuszeni do życia w wymagających warunkach wiejskich. To właśnie ten kontrast między codziennością a surową rzeczywistością programu sprawia, że format budzi tak duże emocje i przyciąga szeroką publiczność.
Jednym z najważniejszych elementów „Farmy” pozostaje brak dostępu do telefonu, internetu i kontaktu z bliskimi, co w naturalny sposób wpływa na psychikę uczestników. Emocje są wyraźnie spotęgowane, a napięcia między farmerami pojawiają się szybciej niż w innych programach tego typu. Nawet drobne nieporozumienia mogą przerodzić się w poważne konflikty, które później odbijają się na całej grupie i wpływają na dalszy przebieg gry.
Nie można też zapominać, że dla wielu uczestników udział w programie to coś więcej niż tylko przygoda. „Farma” daje realną szansę na zdobycie popularności i rozpoznawalności, co dla niektórych staje się początkiem medialnej kariery. Ta dodatkowa motywacja sprawia, że rywalizacja jest jeszcze bardziej zacięta, a decyzje podejmowane przez uczestników często mają strategiczny charakter.
Tegoroczna edycja przyniosła jednak istotną zmianę, która początkowo mogła budzić pewne wątpliwości. Po raz pierwszy zdecydowano się na emisję programu w ścisłym sezonie wiosennym, zamiast – jak dotychczas – na początku roku. Zmiana ta oznaczała nowe wyzwania, ale jednocześnie otworzyła przed formatem zupełnie nowe możliwości dotarcia do widzów.
Okazuje się, że decyzja o przesunięciu emisji była trafiona. Program można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55, co sprawia, że widzowie mają z nim kontakt niemal codziennie. Taka intensywność emisji pozwala na bieżąco śledzić rozwój wydarzeń, budować napięcie i jeszcze mocniej angażować odbiorców.
Dane oglądalności opublikowane przez portal Press jasno pokazują, że „Farma” utrzymuje bardzo wysoki poziom zainteresowania. Po ponad trzech tygodniach emisji program ogląda średnio około milion widzów dziennie, co jest wynikiem, którego wiele produkcji może tylko pozazdrościć. To szczególnie istotne w kontekście dużej konkurencji w tym paśmie.
Choć pierwszy odcinek przyciągnął najmniejszą widownię – średnio 751 tysięcy osób – szybko okazało się, że był to jedynie chwilowy spadek. Kolejne emisje znacząco poprawiły wyniki, a najpopularniejsze odcinki zgromadziły nawet około 1,1 miliona widzów. Wśród nich znalazły się epizody z 20, 25 i 26 lutego oraz 2, 5 i 6 marca.
POLECAMY: Zapłakana Sylwia Peretti w „DDTVN”. Tak wspominała swojego syna
Polsat ogłasza nabór do 6. edycji. Jak się zgłosić?
Tak dobre rezultaty nie mogły pozostać bez reakcji ze strony stacji. Polsat zdecydował się działać błyskawicznie i już teraz ogłosił castingi do szóstej edycji programu, co jasno pokazuje, że „Farma” nie jest chwilowym sukcesem, lecz formatem z dużym potencjałem na przyszłość.
“Marzysz o prawdziwej przygodzie z dala od miasta? Jeśli nie boisz się pracy, rywalizacji i życia na wsi, program „Farma” czeka właśnie na ciebie! Sprawdź swoją siłę, spryt i charakter w wyjątkowym reality show, gdzie liczy się współpraca i determinacja. Przeżyj coś, czego nigdy nie zapomnisz i pokaż, że poradzisz sobie w każdych warunkach. Zgłoś się na casting już dziś. Może to ty zgarniesz tytuł Super Farmera lub Super Farmerki, Złote Widły i kupę siana” – czytamy na stronie stacji.
Jak widać, decyzja o rozpoczęciu naboru zapadła bardzo szybko, co może świadczyć o dużym zaufaniu stacji do formatu i jego przyszłości. Chętni mogą już zgłaszać się do programu poprzez formularz zgłoszeniowy, a zainteresowanie najprawdopodobniej będzie ogromne, biorąc pod uwagę popularność obecnej edycji.
Wszystko wskazuje na to, że „Farma” jeszcze długo pozostanie jednym z najmocniejszych punktów ramówki Polsatu. Stabilne wyniki oglądalności, rosnące zaangażowanie widzów i szybkie decyzje produkcyjne pokazują, że program nie tylko utrzymuje poziom, ale wręcz się rozwija. Najbliższe miesiące pokażą, czy trend ten się utrzyma, jednak już teraz widać, że widzowie wciąż nie mają dość tej historii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „The Traitors. Zdrajcy” wciąż hitem TVN? Wyniki nie pozostawiają złudzeń
Chcielibyście wystąpić w programie “Farma”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!





Autor: Szymon Jedynak
casting
Co dalej z Dorotą Szelągowską w TVN? Ta wiadomość ucieszy fanów
Przez lata była jedną z najbardziej stabilnych i rozpoznawalnych twarzy stacji. Nagle jednak z anteny zaczęły znikać kolejne jej programy, a widzowie zaczęli zadawać sobie jedno pytanie. Co dalej z karierą Doroty Szelągowskiej? Dowiedz się więcej o jej nowym programie!
Dorota Szelągowska od lat pozostaje jedną z najważniejszych postaci w świecie telewizyjnych programów remontowych. Jej talent do aranżacji wnętrz połączony z empatią wobec bohaterów sprawił, że zyskała ogromną popularność i sympatię widzów w całej Polsce. Programy takie jak „Tu jest pięknie”, „Dorota inspiruje”, „Domowe rewolucje” czy uwielbiane „Totalne remonty Szelągowskiej” nie były wyłącznie opowieścią o zmianie wystroju mieszkań – przede wszystkim pokazywały przemiany ludzkich historii, emocji i codziennego życia. Dlatego informacja sprzed prawie dwóch lat o zakończeniu jednego z jej największych hitów wywołała tak duże poruszenie.
Ponad rok temu Dorota Szelągowska ogłosiła, że program „Totalne remonty Szelągowskiej” dobiegł końca. Decyzja była podyktowana zmieniającymi się trendami telewizyjnymi oraz spadkiem zainteresowania wysokobudżetowymi formatami tego typu. Sama projektantka mówiła wprost:
Ja mam takie poczucie, że pewne rzeczy też po prostu tracą w pewnym momencie termin ważności. Jak już od dawna patrzyłam na ‘Totalne remonty Szelągowskiej’ i też na inne duże programy, które są w innych stacjach, wysokobudżetowe to miałam takie poczucie, że oglądalność jest coraz niższa w nich wszystkich i że to Wy widzowie głosujecie gdzieś tam, że ta formuła już się wypaliła – mówiła wówczas na Instagramie.
Mimo zakończenia flagowego formatu Szelągowska nie zamierzała zwalniać tempa. Wręcz przeciwnie – rzuciła się w nowe zawodowe wyzwania, pokazując, że wciąż ma ogromny apetyt na telewizyjne projekty. W ubiegłym roku pojawiła się aż w dwóch nowych formatach TVN, które szybko przyciągnęły uwagę widzów. Choć oba programy spotkały się z ciepłym odbiorem, ich dalsze losy potoczyły się zupełnie inaczej niż planowano.
Pierwszym z nowych projektów byli „Pogromcy chaosu”, realizowani wspólnie z Agnieszką Witkowską. W programie prowadzące pomagały Polakom porządkować domy, pozbywać się nadmiaru rzeczy i odzyskiwać harmonię w swoich przestrzeniach. Format zdobył sympatię widzów dzięki spokojnemu tonowi, praktycznym poradom i autentycznym historiom rodzin. Mimo tego nie doczeka się kontynuacji, co oficjalnie potwierdziła sama Witkowska, publikując emocjonalny wpis w mediach społecznościowych.
Czy będzie kolejny sezon Pogromców Chaosu? Dziś otrzymałam oficjalną odpowiedź. Ten program to nie było tylko show o sprzątaniu. To była misja. To była droga do tego, by pokazać ludziom, że porządek w domu pomaga uporządkować głowę, emocje, relacje. To była praca z rodzinami, które często po raz pierwszy od dawna mogły odetchnąć. To były historie, które pamiętam do dziś. Będzie Wam brakowało Pogromców? – pisała kilka tygodni temu Agnieszka Witkowska.
Drugim, znacznie bardziej osobistym projektem Doroty Szelągowskiej był talk-show „Ej Stara!” na antenie TVN Style. Program stał się przestrzenią do szczerych, często bardzo intymnych rozmów o tematach rzadko poruszanych w polskiej telewizji. Dotyczył menopauzy, starzenia się, zdrowia psychicznego, relacji z własnym ciałem i akceptacji zmian, jakie zachodzą w życiu kobiet po czterdziestce. Wśród gości znalazły się m.in. Joanna Koroniewska, Grażyna Wolszczak, Katarzyna Nosowska, Kasia Sołowska oraz Katarzyna Grochola, prywatnie mama prowadzącej, co dodatkowo podkreślało osobisty charakter rozmów.
Również ten projekt nie doczeka się kontynuacji. Jak zdradziła Dorota Szelągowska naszemu reporterowi Szymonowi Jedynakowi dwa tygodnie temu, decyzja była przemyślana i świadoma.
Na razie nie mam w planach kontynuacji programu “Ej stara” szczególnie, że mam wrażenie iż poruszyliśmy wszystkie ważne aspekty okołomenopauzalne, a program jest dostępny na platformach streamingowych i świetnie sobie radzi – wyjaśniła naszemu reporterowi.
Jednocześnie dodała:
Obecnie pracuję nad nowym programem remontowym i dwiema książkami – wyjaśniła.
POLECAMY: Kultowy serial zniknie z anteny TVN? Widzowie będą zaskoczeni
TYLKO U NAS: Szelągowska z nowym programem w TVN
Nic więc dziwnego, że widzowie zaczęli intensywnie zastanawiać się, co dalej z telewizyjną karierą Doroty Szelągowskiej i czy mogą liczyć na nowy program z jej udziałem. Przez lata stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji, a jej nieobecność w ramówce byłaby dla wielu fanów ogromnym rozczarowaniem. W mediach społecznościowych pojawiały się pytania, spekulacje i domysły, czy to definitywny koniec jej obecności na ekranie, czy jedynie cisza przed kolejnym, dużym projektem.
Stacja TVN potwierdziła, że nowy program z udziałem Doroty Szelągowskiej będzie nosił tytuł „Odjechane remonty Szelągowskiej”, a castingi potrwają do 30 września. Format ma wyraźnie różnić się od dotychczasowych produkcji – projekty będą śmielsze, bardziej kolorowe i pełne charakteru, ale jednocześnie osadzone w realnych potrzebach bohaterów. Aranżacje mają przyciągać uwagę, inspirować i wyróżniać się na tle klasycznych metamorfoz, zachowując przy tym funkcjonalność i sens.
Każda metamorfoza rozpocznie się od całkowitej demolki. Przestrzeń zostanie symbolicznie „wyczyszczona do zera”, aby bohaterowie mogli zamknąć stary rozdział i rozpocząć nowy etap życia. Uczestnicy wezmą czynny udział w burzeniu, co stanie się dla nich formą pożegnania z przeszłością i pierwszym krokiem ku zmianie, która będzie miała dla nich prawdziwe znaczenie.
Choć ostatnie miesiące przyniosły zakończenie kilku jej projektów, jedno jest pewne – Dorota Szelągowska nie znika z telewizji. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że szykuje dla widzów nowy rozdział swojej kariery, być może jeszcze bardziej spektakularny i zaskakujący niż poprzednie. Czy „Odjechane remonty Szelągowskiej” okażą się nowym hitem TVN? Czy projektantka ponownie podbije serca milionów widzów? Odpowiedź poznamy już jesienią.
Chętni do udziału w programie mogą zgłaszać się, wypełniając specjalny formularz castingowy dostępny na stronie producenta – Qźnia Team, która realizowała również wcześniejsze formaty projektantki oraz obecnie pracuje nad drugim sezonem programu Małgorzaty Rozenek-Majdan „Bez kompleksów”. Formularz zgłoszeniowy znajduje się pod adresem:
👉 https://qzniateam.pl/castingi/odjechane-remonty
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edward Miszczak nie lubi Huberta Urbańskiego? Prawda wreszcie wyszła na jaw
Lubicie oglądać programy remontowe Doroty Szelągowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
casting
TVN podjął decyzję w sprawie kontynuacji „MasterChefa”. Takich wieści widzowie się nie spodziewali
Dopiero co opadły emocje po wielkim finale, a TVN już wykonuje ruch, który zaskoczył nawet najwierniejszych fanów „MasterChefa”. Decyzje zapadły szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, a zapowiedzi nowej edycji brzmią jak obietnica prawdziwej rewolucji. Co tym razem szykuje produkcja i dlaczego jubileuszowy sezon budzi tak ogromne emocje? Dowiedz się więcej już teraz!
Kilka tygodni temu zakończyła się 14. edycja „MasterChefa”, a jej finał bez wątpienia przejdzie do historii programu jako jeden z najbardziej emocjonujących. Uczestnicy zmierzyli się z wyjątkowo trudnymi zadaniami, które wymagały nie tylko perfekcyjnej techniki kulinarnej, ale też ogromnej odporności psychicznej i umiejętności pracy pod presją. Całość odbywała się w słonecznej Hiszpanii, co dodało rywalizacji międzynarodowego rozmachu i sprawiło, że widzowie mieli wrażenie, jakby oglądali kulinarne mistrzostwa świata.
Atmosfera finału była gęsta od emocji aż do ostatnich minut. Ostatecznie zwycięstwo trafiło do Wiktorii Nawary, która od początku sezonu konsekwentnie budowała swoją pozycję i w kluczowych momentach nie zawiodła. Jej dania zachwyciły jurorów nie tylko smakiem, ale też dojrzałością, wyczuciem detalu i odwagą w sięganiu po trudne techniki. Dla wielu widzów jej wygrana była potwierdzeniem, że w „MasterChefie” nadal liczy się prawdziwy talent.
Program od lat słynie z tego, że potrafi zmienić życie swoich uczestników. Wystarczy przypomnieć takie nazwiska jak Basia Ritz, Grzegorz Zawierucha, Beata Śniechowska czy Damian Kordas, którzy po zwycięstwach lub udziale w show zbudowali imponujące kariery. Restauracje, książki kucharskie, kontrakty reklamowe i stała obecność w mediach – to wszystko pokazuje, że „MasterChef” wciąż pozostaje jedną z najważniejszych kulinarnych trampolin w Polsce.
Czternasta edycja wyróżniała się także niezwykle bogatą listą gości. W studiu pojawiali się nie tylko znani kucharze, ale również gwiazdy świata filmu, sportu i show-biznesu. Widzowie mogli zobaczyć m.in. Mikołaja Roznerskiego, Marię Dębską, Kubę Błaszczykowskiego, Piotra Żyłę, Patrycję Markowską, Maffashion czy Michała Danilczuka. Każda z tych wizyt dodawała programowi prestiżu i wprowadzała dodatkową dawkę adrenaliny.
Szczególnym i niezwykle poruszającym momentem sezonu była wizyta Anastazji Jakubiak, wdowy po zmarłym Tomaszu Jakubiaku, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci związanych z „MasterChefem” i „MasterChefem Juniorem”. Jej obecność stała się symbolicznym hołdem dla jurora, którego widzowie wciąż wspominają z ogromnym sentymentem. Ten odcinek wywołał falę wzruszeń zarówno wśród uczestników, jak i przed telewizorami.
POLECAMY: Emilia Komarnicka na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”? Wypłynęły kulisy rozmów z Polsatem
TVN podjął decyzję w sprawie kontynuacji “MasterChefa”
Choć emocje po finale jeszcze nie opadły, TVN zaskoczył wszystkich błyskawiczną decyzją o uruchomieniu castingu do 15. edycji programu. To wyraźna zmiana strategii, ponieważ w poprzednich latach nabór ruszał dopiero wiosną. Tym razem stacja postanowiła działać szybciej, co tylko podsyciło spekulacje, że jubileuszowy sezon ma być absolutnie wyjątkowy.
Produkcja oficjalnie zapowiedziała, że nadchodząca edycja będzie celebracją 15 lat istnienia programu. To nie tylko kolejna odsłona rywalizacji, ale także swoiste podsumowanie historii „MasterChefa” – wszystkich wzruszeń, spektakularnych sukcesów i kulinarnych porażek, które przez lata przyciągały przed ekrany miliony widzów.
Jedną z największych niespodzianek jubileuszowego sezonu ma być wyprawa poza Europę. Po raz pierwszy w historii programu uczestnicy wyruszą do egzotycznych miejsc, gdzie poznają zupełnie nowe smaki, produkty i tradycje kulinarne. To krok, który może diametralnie zmienić dynamikę rywalizacji i postawić uczestników w zupełnie nieznanych warunkach.
Na zwycięzcę 15. edycji czeka wyjątkowo atrakcyjna nagroda. Oprócz 250 tysięcy złotych laureat otrzyma możliwość wydania własnej książki kucharskiej oraz prestiżową statuetkę „MasterChefa”, która od lat pozostaje symbolem kulinarnego sukcesu w Polsce. Dla wielu pasjonatów gotowania to marzenie, które może odmienić całe życie.
Skład jury jubileuszowej, 15. edycji „MasterChefa” pozostaje bez zmian, co dla wielu widzów jest jasnym sygnałem, że TVN stawia na sprawdzoną formułę i znane, silne osobowości. Za stołem jurorskim ponownie zasiądą Magda Gessler, Michel Moran oraz Przemysław Klima – trio, które od lat buduje charakter programu i odpowiada za jego niepowtarzalną atmosferę.
Jedno jest pewne – wszystko wskazuje na to, że 15. edycja „MasterCheFa” ma ambicję stać się najbardziej spektakularnym sezonem w historii formatu. Czy produkcji uda się przebić dotychczasowe rekordy emocji i popularności? O tym przekonamy się już jesienią w TVN.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katarzyna Cichopek skradła show na Wigilii Polsatu. Ta stylizacja zrobiła furorę? [FOTO]
Lubicie oglądać “MasterChefa”? A może brakuje Wam dziecięcej wersji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
casting
Jak dostać pracę w TVN? Magda Adamowicz ujawnia kulisy pracy prezentera pogody [CASTING]
W TVN ruszyła rekrutacja, która zdarza się raz na wiele lat. Stacja szuka nowej prezenterki lub prezentera pogody, który dołączy do ekipy największych gwiazd tej redakcji. Magda Adamowicz postanowiła zdradzić, jak naprawdę wygląda praca w pogodowym studiu i jakie cechy trzeba mieć, by odnieść sukces. Dowiedz się więcej!
W TVN szykują się zmiany w jednym z najpopularniejszych segmentów programowych – serwisach pogodowych. Stacja ogłosiła, że poszukuje nowej osoby do prowadzenia pogody na swoich antenach. To stanowisko, które od lat budzi ogromne emocje – nie tylko dlatego, że wiąże się z występami na żywo, ale też dlatego, że prezenterzy pogody w TVN są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w polskich mediach.
Od lat to właśnie Dorota Gardias, Tomasz Zubilewicz i Magda Adamowicz tworzą pogodową ekipę, którą znają i lubią miliony widzów. Sporadycznie w ramówce pojawia się także Omenaa Mensah, jednak w ostatnim czasie doszło do poważnej zmiany. Z redakcją pogody pożegnała się po wielu latach Anna Dec, która postanowiła zakończyć współpracę ze stacją.
Jej odejście sprawiło, że w TVN-ie otworzyło się miejsce dla nowej osoby. Stacja nie zwlekała z decyzją – właśnie ogłosiła oficjalny nabór na nowego prezentera lub prezenterkę. To prawdziwa okazja, bo takie ogłoszenia pojawiają się wyjątkowo rzadko – czasem raz na kilka lat.
Nową rekrutację promuje sama Magda Adamowicz, która w ostatnich dniach opublikowała na swoim Instagramie krótkie nagranie, w którym zdradza szczegóły dotyczące pracy prezentera pogody. W roli mentorki zachęca wszystkich, którzy marzą o telewizyjnej karierze, by spróbowali swoich sił.
TVN szuka prezentera albo prezenterki pogody. To wyjątkowe ogłoszenie. Zdarza się raz na kilka lat albo rzadziej – mówi Adamowicz.
Jej nagranie natychmiast przyciągnęło uwagę widzów i internautów, którzy w komentarzach zaczęli dopytywać o szczegóły rekrutacji.
W dalszej części wideo dziennikarka zdradziła, jakie cechy powinna mieć osoba, która marzy o pracy w telewizji. Jak mówi, kamera kocha ludzi z dobrą energią, którzy potrafią być jednocześnie naturalni i profesjonalni.
A jakie cechy, moim zdaniem, powinna mieć przyszła prezenterka, prezenter pogody? Powinnaś mieć dobrą energię, być naturalna, autentyczna, ale jednocześnie profesjonalna. Kamera kocha te cechy – wyjaśnia.
POLECAMY: Rafał Maserak komentuje przyszłość Kaczorowskiej w „Tańcu z Gwiazdami” – te słowa zaskakują
Jak wygląda praca prezentera pogody?
Jednak, jak zaznaczyła Adamowicz, praca prezentera pogody to nie bajka. Wiąże się z ogromną elastycznością i często wyczerpującym trybem życia.
Musisz być przygotowany na elastyczny tryb życia. Praca w święta czy weekendy to u nas standard, nie wyjątek. No i jeszcze wieczny dżedlak. Jednego dnia wstajesz o 4, a drugiego kończysz pracę o 23 – tłumaczyła na nagraniu.
Dziennikarka podkreśliła też, że ta praca wymaga autentycznego zainteresowania pogodą i światem przyrody.
Fajnie też, jakbyś interesowała się naprawdę pogodą i rozumiała zjawiska atmosferyczne, o których mówisz. Wbrew pozorom, ta pracą wcale nie jest o odczytywaniu temperatur z mapy – wyjaśniła, rozwiewając popularny mit.
Jak się okazuje, stres jest nieodłącznym elementem tej profesji. Wejścia na żywo niosą za sobą wiele niespodzianek, na które trzeba być przygotowanym.
Odporność na stres. Wejścia na żywo to ciągle niespodzianki. Pilot nie zadziałał, mapa nie ta, a może jednak masz mówić o dwie minuty dłużej niż na początku przewidywano – przyznała Adamowicz, zdradzając kulisy pracy w newsroomie.
Na koniec prezenterka przypomniała, że kluczem do sukcesu jest dobra dykcja i jasne komunikowanie się z widzem.
I na koniec dobra dykcja. Widz musi rozumieć, co do niego mówisz. Więc jeśli czujesz, że to praca dla Ciebie i chciałbyś pracować w tym studiu, aplikuj – zakończyła.
Dla wielu osób to szansa życia – nie tylko na pojawienie się w jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych, ale też na rozpoczęcie medialnej kariery. Zgłoszenia przyjmowane są przez oficjalną stronę TVN Warner Bros. Discovery, a chętnych, jak łatwo się domyślić, nie brakuje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Vito Bambino ignorował propozycję Sanah. Nagle musiał interweniować Dawid Podsiadło
Chcielibyście pracować jako prezenter/ka pogody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temu„Farma”: Burza wybuchnie na oczach widzów. Co wydarzy się w 30. odcinku?
-
moda2 dni temuTłumy celebrytów na widowni „Tańca z Gwiazdami”. Kto przyciągnął spojrzenia?
-
news4 dni temu„Dzień Dobry TVN” znika z anteny? Widzowie będą zaskoczeni
-
moda4 dni temuTo naprawdę Cleo? Fani przecierają oczy po tej metamorfozie
-
news2 dni temuDoda ujawnia intymne szczegóły z młodości. Wiedzieliście o tym?
-
showbiz2 dni temuDwie pary odpadły z „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
showbiz3 dni temuTYLKO U NAS: Ewa Suarez zdradza sekrety „Farmy”. Powstanie wersja z gwiazdami?
-
showbiz4 dni temuJustyna Steczkowska zalała się łzami. To wyznanie poruszy każdego

Dodaj komentarz