Edyta Bartosiewicz nigdy nie była tematem numer jeden na portalach plotkarskich. Jednak ostatnio zrobiło się o niej głośno za sprawa rzekomo odwołanych koncertów. Artystka od razu zdemontowała te informacje i zagroziła sądem wszystkim, którzy będą dalej w tak przekłamany sposób relacjonować jej życie.

“Dnia 29.05.2014 na portalach plotkarskich pojawiły się fałszywe informacje na temat naszej wiosennej trasy koncertowej. Ze zdumieniem przeczytałam, że odwołałam koncerty, co już mija się z prawdą, bo przecież podaliśmy do wiadomości, że trasa została przełożona na jesień. Sugeruje się, że w swej decyzji kierowałam się sprawami materialnymi, wytyka się pazerność. Powołuje się na informacje od nieistniejących „znajomych”. To bardzo bolesne i krzywdząceTworzenie artefaktów w tego rodzaju przestrzeni medialnej jest czymś nagminnym. Przez lata nie chciałam ustosunkowywać się do kolejnych „rewelacji” na swój temat, kiedy pisano o różnych nieprawdziwych powodach mojej nieobecności. Zdałam sobie jednak sprawę, że dla wielu osób może jawić się to prawdziwym źródłem informacji i tworzy wypaczony obraz rzeczywistości.
Dziś mówię stanowcze „NIE” tego rodzaju publikacjom, które naruszają moje dobra osobiste i jestem gotowa wstąpić na drogę prawną.”

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=4qGj1fjtTVU]

Zdjęcie: eska.pl


Nie ma więcej wpisów