Śledź nas

showbiz

Świętokrzyska Gala Kabaretowa NAGLE PRZERWANA! Gwiazdy oddały hołd Joannie Kołaczkowskiej

Opublikowano

w dniu

Na Świętokrzyskiej Gali Kabaretowej w kieleckiej Kadzielni wydarzyło się coś, co na długo zapadnie w pamięć wszystkich obecnych. Salwy śmiechu nagle ucichły, a amfiteatr ogarnęła cisza, gdy artyści postanowili oddać hołd jednej z największych gwiazd polskiego kabaretu – Joannie Kołaczkowskiej, która zmarła 17 lipca 2025 roku po heroicznym starciu z chorobą nowotworową. Dowiedz się więcej!

Wzruszający moment gali w Kadzielni stał się symbolem straty, której trudno było się spodziewać. Prowadzący galę z Kabaretu Skeczów Męczących nagle przerwali zabawę, zwracając się do zgromadzonej publiczności z apelem, by wspólnie uczcić pamięć Joanny Kołaczkowskiej. Amfiteatr w jednej chwili zamilkł, a tysiące światełek rozbłysło w geście pamięci. W tle rozbrzmiewał „Song porzuconej”, jeden z największych przebojów artystki, który natychmiast wprowadził widzów w atmosferę wzruszenia i zadumy, przypominając, jak wyjątkowym talentem była ta kobieta.

Śmierć Joanny Kołaczkowskiej wstrząsnęła całym środowiskiem kabaretowym. Artystka przez długi czas zmagała się z nowotworem, ale jej publiczny wizerunek był zawsze pełen energii i radości. Widzowie, którzy na co dzień śmiali się z jej dowcipnych tekstów i ekspresji scenicznej, nie zdawali sobie sprawy, że walczyła z najgroźniejszym przeciwnikiem w ciszy i samotności. Jej odwaga i determinacja, z jaką stawiała czoła chorobie, były inspiracją dla wszystkich, którzy znali ją osobiście lub z telewizyjnej sceny.

Jeszcze w kwietniu 2025 roku Kabaret Hrabi ogłosił zawieszenie działalności artystycznej. Powodem był poważny stan zdrowia Joanny Kołaczkowskiej, o którym poinformowano w delikatny i pełen szacunku sposób. Odwołano trasę „Potemowe Piosenki” oraz wszystkie zobowiązania sceniczne, co dla fanów było pierwszym sygnałem, że artystka zmaga się z czymś więcej niż zwykłym zmęczeniem. Nikt jednak nie przypuszczał, że będzie to pożegnanie ostateczne, które tak bardzo wstrząśnie całym środowiskiem artystycznym.

W nocy z 16 na 17 lipca media społecznościowe i portale informacyjne obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Komunikat Kabaretu Hrabi był pełen bólu i niedowierzania:

Z ogromnym bólem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Joanna Kołaczkowska…Nasza Asia. Przyszło Jej zmierzyć się z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił –napisał wówczas Kabaret Hrabi.

Reakcje fanów były natychmiastowe i pełne emocji. Tysiące osób dzieliło się wspomnieniami o tym, jak Joanna Kołaczkowska potrafiła rozbawić, wzruszyć i wprowadzić w doskonały nastrój. W sieci pojawiały się zdjęcia, filmiki i wpisy oddające hołd jej talentowi, a wiele osób przyznawało, że nigdy nie zapomni chwil spędzonych na jej występach. Dla publiczności była nie tylko artystką, ale symbolem odwagi, kreatywności i radości życia, której energia pozostanie w pamięci na zawsze.

POLECAMY: Finał trasy „Lato z Radiem i TVP”: elegancka Wyszkoni, olśniewająca Urszula, stylowa Mlynkova, modny Dudek [RELACJA]

Wzruszający moment na Świętokrzyskiej Gali Kabaretowej

Finałowy moment gali w Kadzielni stał się wydarzeniem symbolicznym – tysiące światełek i dźwięki jej muzyki stworzyły niezapomniany obraz scenicznej legendy. Nawet ci, którzy przyszli na galę tylko dla śmiechu, poczuli ciężar straty i refleksję nad ulotnością życia oraz talentu. Joanna Kołaczkowska w tym momencie stała się nie tylko postacią kultową, ale także symbolem miłości i szacunku, jaki można budzić wśród publiczności przez całe życie sceniczne.

Joanna Kołaczkowska przez lata udowadniała, że kabaret to nie tylko śmiech, ale także sztuka budowania relacji z widzem. Jej ekspresja sceniczna, timing komediowy i wrodzona charyzma sprawiały, że każdy jej występ był wyjątkowy i niepowtarzalny. Nawet po jej odejściu wspomnienie jej obecności na scenie wywołuje wzruszenie i dreszcze, a jej wkład w polską scenę kabaretową pozostanie nieoceniony.

Wspomnienie o Joannie Kołaczkowskiej pozostanie w sercach widzów, kolegów z branży i wszystkich fanów, którzy kiedykolwiek doświadczyli jej talentu. Hołd oddany podczas Świętokrzyskiej Gali Kabaretowej jest symbolem jej dziedzictwa – artystki, która potrafiła bawić, wzruszać i inspirować jednocześnie. Jej głos, charyzma i humor pozostaną niezapomniane, a pamięć o niej będzie żyła tak długo, jak długo polska scena kabaretowa będzie pamiętać o swoich legendach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Klaudia El Dursi musiała pilnie udać się z córką do specjalisty – co się stało?

Oglądaliście Świętokrzyską Galę Kabaretową w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Joanna Kołaczkowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Kabaret Skeczów Męczących i Agnieszka Kaczorowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Publiczność w Kielcach (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Kabaret Skeczów Męczących i Agnieszka Kaczorowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Publiczność w Kielcach (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Polsat przerwał festiwal dla Joanny Kołaczkowskiej. Widzowie nie kryli łez

Opublikowano

w dniu

przez

Tego momentu widzowie Polsat Hit Festiwalu długo nie zapomną. Zanim scena Opery Leśnej ponownie wypełniła się śmiechem i kabaretowymi skeczami, Polsat zdecydował się na niezwykle poruszający gest wobec zmarłej Joanny Kołaczkowskiej. Emocjonalny materiał wspomnieniowy sprawił, że wielu widzów nie kryło wzruszenia. Dowiedz się więcej!

Trzeci dzień Polsat Hit Festiwalu od lat kojarzy się przede wszystkim z humorem, kabaretami i lekką atmosferą. W tym roku organizatorzy postanowili jednak rozpocząć „Sopocki Hit Kabaretowy” w zupełnie inny sposób. Zanim na scenie pojawili się artyści kabaretowi, widzowie dostali chwilę refleksji i wzruszenia poświęconą jednej z najbardziej uwielbianych postaci polskiej sceny kabaretowej.

Na ekranach Opery Leśnej wyemitowano specjalny materiał zatytułowany „Niepożegnalna Joanna Kołaczkowska”. Był to wyjątkowy hołd przygotowany przez Polsat dla zmarłej artystki, która przez lata rozbawiała miliony Polaków swoim charakterystycznym poczuciem humoru, sceniczną energią i niezwykłą charyzmą. Już od pierwszych sekund było wiadomo, że ten moment będzie miał wyjątkowy charakter.

Dla wielu widzów był to szczególnie trudny i emocjonalny wieczór, ponieważ tegoroczna edycja festiwalu była pierwszą sopocką imprezą po śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Artystka zmarła 22 czerwca 2025 roku po ciężkiej walce z chorobą, a mianowicie z nowotworem. Informacja o jej odejściu wstrząsnęła zarówno środowiskiem artystycznym, jak i fanami, którzy przez lata śledzili jej występy i kultowe skecze.

POLECAMY: To dlatego Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”? Ibisz ujawnił kulisy

Tak Polsat uczcił pamięć po śmierci Kołaczkowskiej

W materiale wspomnieniowym Polsat przypomniał najważniejsze momenty z kariery artystki. Widzowie mogli zobaczyć archiwalne nagrania, fragmenty skeczów i sceniczne sytuacje, które przez lata rozśmieszały publiczność do łez. Nie zabrakło także charakterystycznych ripost i scen, które na stałe zapisały się w historii polskiego kabaretu.

Twórcy materiału zadbali jednak o to, by wspomnienie nie ograniczało się wyłącznie do archiwalnych występów. W „Niepożegnalnej…” pojawiły się również głosy osób, które znały Joannę Kołaczkowską prywatnie i zawodowo. O swojej relacji z artystką opowiadali między innymi Maciej Stuhr, Artur Andrus oraz przedstawiciele środowiska kabaretowego.

Szczególne emocje wzbudziły wypowiedzi osób związanych z kabaretami, które przez lata współpracowały z artystką na scenie. W materiale pojawili się także przedstawiciele kabaretu Ani Mru-Mru, którzy wspominali jej profesjonalizm, ogromne poczucie humoru i niezwykłą energię, którą wnosiła do każdego projektu.

W sieci niemal natychmiast pojawiły się komentarze widzów, którzy przyznawali, że nie spodziewali się tak wzruszającego początku kabaretowego wieczoru. Internauci pisali, że przez chwilę cała festiwalowa atmosfera całkowicie się zatrzymała, a wspomnienie o Joannie Kołaczkowskiej było jednym z najmocniejszych momentów całego Polsat Hit Festiwalu.

Wielu fanów podkreślało również, że mimo upływu czasu wciąż trudno pogodzić się z odejściem artystki. Dla ogromnej części widzów była ona symbolem inteligentnego humoru, naturalności i scenicznej autentyczności. Jej występy od lat cieszyły się ogromną popularnością, a skecze z jej udziałem do dziś regularnie krążą po internecie.

Wyemitowany materiał sprawił, że na chwilę Operę Leśną wypełniły nie śmiech i muzyka, lecz cisza i ogromne emocje. Widzowie oglądający koncert zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, zgodnie przyznawali, że był to piękny i bardzo potrzebny gest ze strony Polsatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]

Za co najbardziej ceniliście Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad w “Dzień dobry TVN”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

To dlatego Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”? Ibisz ujawnił kulisy

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno wielu widzów nie wiedziało, kim dokładnie jest Gamou Fall. Dziś jego nazwisko pojawia się niemal wszędzie, a po zwycięstwie w „Tańcu z Gwiazdami” zainteresowanie aktorem wyraźnie eksplodowało. Teraz o fenomenie zwycięzcy programu postanowił opowiedzieć sam Krzysztof Ibisz, który zdradził, jaki naprawdę jest Gamou poza kamerami. Dowiedz się więcej!

18. edycja „Tańca z Gwiazdami” od początku była określana mianem jednej z najmocniejszych odsłon show od wielu lat. Produkcja zdecydowała się na historyczny krok i po raz pierwszy do wielkiego finału dopuściła aż cztery pary, co tylko dodatkowo podgrzało emocje wśród widzów. W mediach społecznościowych od tygodni trwały dyskusje o tym, kto zasługuje na Kryształową Kulę, a internauci byli wyjątkowo podzieleni. Wielu fanów podkreślało, że dawno nie było sezonu, w którym poziom uczestników był aż tak wyrównany.

W finałowym odcinku na parkiecie pojawili się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, a także Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Każda z par zaprezentowała niezwykle dopracowane choreografie i próbowała dać z siebie absolutnie wszystko w ostatnim odcinku sezonu. Emocje były ogromne nie tylko na parkiecie, ale również wśród publiczności obecnej w studiu i widzów śledzących finał przed telewizorami.

Od samego początku finału jurorzy zwracali uwagę, że dawno nie oglądali tak wyrównanej rywalizacji. W komentarzach po kolejnych tańcach podkreślano zarówno wysoki poziom techniczny uczestników, jak i ich ogromne zaangażowanie emocjonalne. W sieci co chwilę pojawiały się nowe komentarze fanów, którzy przekonywali, że to właśnie ich ulubieńcy powinni wygrać program. Atmosfera wokół finału była tak gorąca, że wiele osób porównywało tę edycję do najlepszych sezonów w historii polskiej wersji show.

Ostatecznie największy triumf należał do Gamou Falla i Hanny Żudziewicz. Para od kilku tygodni była wymieniana w gronie ścisłych faworytów, ale mimo to zwycięstwo wywołało ogromne emocje. Ich finałowe występy zostały bardzo wysoko ocenione zarówno przez jurorów, jak i widzów. Kiedy ogłoszono wyniki, sam Gamou Fall nie ukrywał wzruszenia, a w studiu pojawiły się łzy, owacje i ogromna radość.

W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiła się fala komentarzy od widzów zachwyconych wynikiem programu. „Brawo; Od początku Wam kibicowałam; Zasłużony wynik; Na takie rozstrzygnięcie czekałam od marca; Wiedziałam, że tak będzie; Ależ się cieszę” – pisali internauci pod postami opublikowanymi przez stację. Wiele osób podkreślało również, że zwycięstwo Gamou Falla było jednym z najbardziej autentycznych i naturalnych triumfów ostatnich lat.

Poza Kryształową Kulą zwycięzcy mogli liczyć także na wysokie nagrody finansowe. Gamou Fall otrzymał 200 tysięcy złotych, natomiast jego partnerka taneczna Hanna Żudziewicz wzbogaciła się o 100 tysięcy złotych. Dla wielu widzów dużo ważniejsze okazało się jednak coś zupełnie innego – ogromna popularność, jaką aktor zdobył dzięki programowi. Jeszcze kilka miesięcy temu był kojarzony głównie przez część widzów serialowych, dziś stał się jednym z najgłośniejszych nazwisk ostatnich tygodni.

Zaledwie chwilę po zakończeniu finału media obiegła kolejna sensacyjna wiadomość dotycząca zwycięzcy show. Produkcja serialu „Barwy szczęścia” oficjalnie ogłosiła, że Gamou Fall dołącza do obsady jednej z najpopularniejszych produkcji TVP2. Informacja błyskawicznie rozeszła się po sieci i wywołała ogromne poruszenie wśród fanów serialu. „Witamy w obsadzie Gamou Fall” – przekazano na oficjalnym instagramowym profilu produkcji, a internauci natychmiast zaczęli gratulować aktorowi kolejnego zawodowego sukcesu.

POLECAMY: Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]

Krzysztof Ibisz wprost o Gamou Fall: “Polska się zmienia”

Teraz głos na temat zwycięzcy programu postanowił zabrać także Krzysztof Ibisz. Prowadzący „Taniec z Gwiazdami” podczas konferencji prasowej Polsat Hit Festiwal w rozmowie z Party.pl nie krył, że prywatnie bardzo polubił aktora i od początku widział w nim ogromny potencjał. Jak podkreślił, za sukcesem Gamou Falla stoi nie tylko talent, ale przede wszystkim jego charakter i podejście do ludzi.

„Jest niezwykle ciepłą, serdeczną osobą, niezwykle elegancką, my byśmy powiedzieli, dobrze ułożoną. On przyjeżdża się bawić, przyjeżdża się rozwijać, on tańczy, on się uczy. On mówił, że dla niego jakby taką misją tego tańca jest to, że w aktorstwie mu to potem pomoże, taka umiejętność. I on był w tym szczery. I wydaje mi się, że ten też, ten brak ciśnienia na zwycięstwo zadziałał na naszych widzów tak, że oni głosowali. Oprócz tego, że jest no mega przystojny, świetnie tańczy, wiadomo. Więc bardzo fajnie, no to też gdzieś pokazuje, że Polska się zmienia” – wyznał Krzysztof Ibisz.

Wielu fanów zwraca dziś uwagę, że jeszcze przed programem Gamou Fall nie należał do najbardziej medialnych czy najgłośniejszych nazwisk polskiego show-biznesu. Dopiero udział w „Tańcu z Gwiazdami” sprawił, że widzowie mogli zobaczyć go z zupełnie innej strony – jako osobę naturalną, skromną i niezwykle autentyczną. Wszystko wskazuje więc na to, że zwycięstwo w show było dla niego nie tylko telewizyjnym sukcesem, ale także początkiem zupełnie nowego etapu kariery.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wyszkoni, Mlynkova i Szemplińska pokazały swoje mamy. Podobne? [FOTO]

A Wy polubiliście Gamou Fall? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Iwona Pavlović i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Dziś wieczorem odbywa się Gala Muzyki Rozrywkowej Fryderyki 2026 – jedno z najważniejszych wydarzeń polskiej sceny muzycznej. W Warszawie pojawiły się największe gwiazdy, a jeszcze przed startem transmisji czerwony dywan przyciągnął uwagę fanów i mediów. Zobacz relację prosto ze ścianki oraz galerię zdjęć z tegorocznych Fryderyków!

Dziś o godzinie 20:30 rozpocznie się Gala Muzyki Rozrywkowej Fryderyki 2026 – jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych w Polsce. W Studiu Transcolor w Warszawie pojawią się największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej, a organizatorzy zapowiadają widowisko pełne wyjątkowych występów i niezapomnianych emocji. Już na godzinę przed transmisją na czerwonym dywanie zaczęły pojawiać się pierwsze znane twarze.

Za organizację wydarzenia odpowiada Związek Producentów Audio Video (ZPAV), który zadbał o to, by tegoroczna edycja była prawdziwym świętem muzyki. Fryderyki 2026 zgromadzą artystów reprezentujących najróżniejsze gatunki – od popu i hip-hopu po rock, metal i muzykę alternatywną. To właśnie oni w ostatnich miesiącach wyznaczali trendy na polskiej scenie muzycznej.

Podczas gali wręczone zostaną statuetki w 14 kategoriach, m.in. Album Roku Rock & Blues, Album Roku Pop, Album Roku Hip Hop, Singiel Roku Pop, Fonograficzny Debiut Roku czy Teledysk Roku. W trakcie wieczoru poznamy także laureata Złotego Fryderyka – wyjątkowej nagrody przyznawanej za całokształt twórczości artystycznej.

Na scenie zaplanowano liczne muzyczne występy przygotowane specjalnie na tę okazję. Publiczność zobaczy m.in. Annę Marię Jopek, Krzysztofa Zalewskiego, Darię ze Śląska, Kasię Lins, Pezeta oraz Zalię. Organizatorzy zapowiadają, że tegoroczna gala będzie pełna premierowych wykonań i wyjątkowych duetów, które mają na długo zapisać się w pamięci widzów.

POLECAMY: Anna Wyszkoni, Halina Mlynkova i Alicja Szemplińska pokazały swoje mamy. Podobne? [FOTO]

Oto przegląd stylizacji gwiazd na Fryderykach [FOTO]

Duże zainteresowanie wzbudzały również stylizacje gwiazd, które pojawiły się zarówno na scenie, jak i na czerwonym dywanie tegorocznych Fryderyków. Internauci chętnie komentowali w mediach społecznościowych nie tylko muzyczne występy, ale także modowe wybory artystów, porównując je do największych światowych gal show-biznesowych. To właśnie efektowne kreacje i niepowtarzalny klimat wydarzenia dodatkowo podgrzewały atmosferę całego wieczoru.

Czesław Mozil (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Wiktor Dyduła (fot. AKPA)
Ralph Kaminski (fot. AKPA)
Wiktor Waligóra (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Trzaskowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Mateusz Jędraś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Trzaskowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Aleksandra Kwaśniewska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
IGO (fot. AKPA)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Po miesiącach ciszy Ewelina Lisowska powiedziała TO wprost. Zaskoczeni?

Oglądacie Fryderyki w tym roku w TVP1?? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Fryderyki (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Aleksandra Kwaśniewska (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wyszkoni, Mlynkova i Szemplińska pokazały swoje mamy. Podobne? [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Już jutro Polsat wyemituje wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki, który ma poruszyć widzów do łez. Na scenie pojawią się największe gwiazdy polskiej muzyki, ale tym razem nie będą same – towarzyszyć im będą ich mamy, z którymi podzielą się osobistymi historiami i wspomnieniami. Emocji, rodzinnych wyznań i zaskakujących momentów ma nie zabraknąć. Dowiedz się więcej i sprawdź, kto wystąpi!

Już 26 maja widzowie Polsatu zobaczą niezwykłe muzyczne wydarzenie przygotowane specjalnie z okazji Dnia Matki. Tym razem twórcy koncertu postawili nie tylko na największe przeboje o mamach, ale przede wszystkim na emocje i rodzinne historie, które mają stworzyć wyjątkową atmosferę przed telewizorami. Organizatorzy zapowiadają wieczór pełen wzruszeń, wspomnień i momentów, które na długo zostaną w pamięci fanów.

Na scenie pojawią się największe gwiazdy polskiej estrady, jednak tym razem w zupełnie innej odsłonie niż zwykle. Artyści wystąpią razem ze swoimi mamami, pokazując widzom niezwykłą więź, jaka ich łączy. Widzowie będą mogli zobaczyć rodzinne rozmowy, wspomnienia z dzieciństwa oraz usłyszeć osobiste życzenia składane swoim mamom na oczach całej Polski.

W wydarzeniu udział wezmą między innymi Doda, Alicja Szemplińska, Anna Wyszkoni, Halina Mlynkova, Viki Gabor, Michał Wiśniewski, Piotr Kupicha, Rafał Brzozowski oraz zespół Pectus. Towarzyszyć będą im ich mamy, które po raz pierwszy tak otwarcie opowiedzą o swoich sławnych dzieciach i kulisach ich drogi do kariery.

Ogromne emocje mają wywołać rodzinne opowieści przygotowane specjalnie na ten wieczór. Widzowie dowiedzą się między innymi, jakim uczniem był Piotr Kupicha, na co Doda wydała swoje pierwsze honorarium z teatru Buffo czy też czy mama Michała Wiśniewskiego rzeczywiście załatwiała koleżankom autografy syna. Organizatorzy zapowiadają także niepublikowane wcześniej zdjęcia artystów z dzieciństwa.

Koncert poprowadzi Tomasz Wolny, któremu również będzie towarzyszyć jego mama Danuta. Już sam prowadzący zapowiadał, że będzie to jeden z najbardziej osobistych i rodzinnych koncertów w historii Polsatu. Wszystko wskazuje na to, że widzowie zobaczą gwiazdy od zupełnie prywatnej strony.

POLECAMY: Po miesiącach ciszy Ewelina Lisowska powiedziała TO wprost. Zaskoczeni?

Jakie piosenki wybrzmią podczas koncertu?

Wielu fanów szczególnie czeka na występ Dody, która wykona utwory „Pamiętnik” oraz „Cudownych rodziców mam”. W sieci już pojawiają się komentarze, że właśnie ten moment może być jednym z najbardziej wzruszających punktów całego koncertu. Artystka od lat podkreśla, jak ważną rolę w jej życiu odgrywa rodzina, dlatego jej występ budzi ogromne zainteresowanie.

Nie zabraknie również emocjonalnych wykonań w wykonaniu Alicji Szemplińskiej. Wokalistka zaśpiewa między innymi utwór „Mamo” z repertuaru Violetty Villas, a na scenie pojawi się razem ze swoją mamą Izabelą. Dla wielu widzów może być to jeden z najbardziej poruszających momentów całego wieczoru.

Podczas koncertu usłyszymy:

  • Gromee & WAC TOJA – „Nie ma jak u mamy” ;
  • Michał Wiśniewski – „A wszystko to bo Ciebie kocham” i „Dziecięce lata”;
  • Alicja Szemplińska – „Pray” i „Mamo”;
  • Halina Mlynkova – „Czerwone korale” i „Wielka miłość”;
  • Doda – „Pamiętnik” i „Cudownych rodziców mam”;
  • Pectus – „Barcelona” i „Kochać jak to łatwo powiedzieć”;
  • Anna Wyszkoni – „Czy ten Pan i Pani” i „Prywatna Madonna”;
  • Rafał Brzozowski – „Tak blisko” i „Sailing”;
  • Piotr Kupicha – „Jak anioła głos” i „Nie jesteś sama”;
  • Viki Gabor – „Superhero” i „Skyfall”

Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najbardziej emocjonalnych koncertów tej wiosny. Polsat po raz kolejny postawił nie tylko na muzykę, ale także na autentyczne emocje i rodzinne historie, które mogą poruszyć miliony widzów przed telewizorami. Emisja koncertu już we wtorek, 26 maja o godz. 20:35 w Polsacie, tuż po programie „Milionerzy”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łatwogang zebrał 12 MILIONÓW dla 8-letniego Maksia. Tak wyglądały kulisy

Będziecie oglądać koncert w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Pectus z mamą Bogumiłą (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Alicja Szemplińska z mamą Izą (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Tomasz Wolny z mamą Danutą (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Alicja Szemplińska z mamą Izą (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Ania Wyszkoni z mamą Urszulą (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Halina Mlynkova z mamą Anią (fot. zdjęcie prasowe Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością