showbiz
Tomasz Karolak zgarnie FORTUNĘ za udział w „Tańcu z Gwiazdami”? Do sieci wypłynęły jego gwiazdorskie stawki
Już we wrześniu na parkiecie „Tańca z Gwiazdami” zobaczymy zaskakującą mieszankę osobowości. Wśród uczestników znalazł się Tomasz Karolak, którego udział budzi ogromne emocje – zarówno przez jego medialny powrót, jak i… rekordowe wynagrodzenie, jakie wynegocjował. Czy zaskoczy widzów nie tylko aktorstwem, ale też umiejętnościami tanecznymi? Dowiedz się więcej!
To będzie wyjątkowa edycja – zarówno dla widzów, jak i dla samego Polsatu. Już 14 września o 19:55 na antenie stacji ruszy jubileuszowy sezon „Tańca z Gwiazdami”. To 30. edycja tanecznego show w Polsce i 17. realizowana przez Polsat, a jednocześnie symboliczne 20-lecie obecności formatu na polskim rynku. Stacja postanowiła uczcić ten moment z rozmachem: czeka nas sporo niespodzianek oraz wyjątkowy skład uczestników.
Na parkiecie nie zabraknie różnorodności. Do programu zaproszono zarówno osoby z wieloletnim doświadczeniem w show-biznesie, jak i internetowych debiutantów. Widzowie zobaczą m.in. Aleksandra Sikorę, znanego z reportera z “Halo tu Polsat”, Mikołaja Bagińskiego, młodego twórcę z TikToka, Barbarę Bursztynowicz, uwielbianą aktorkę z „Klanu”, czy wokalistkę Lanberry, która już zapowiada, że chce pokazać się z zupełnie nowej strony.
Największym zaskoczeniem tej edycji jest jednak debiut Tomasza Karolaka. Aktor do tej pory skutecznie unikał propozycji udziału w tanecznych programach, ale jak się okazuje tym razem zmienił zdanie. Jak twierdzi osoba związana z produkcją, Karolak traktuje swój udział bardzo poważnie, a przygotowania rozpoczął jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem składu.
Tomek ćwiczy już od kilku tygodni i naprawdę się przykłada. Od początku mówił, że chce wypaść jak najlepiej i absolutnie nie chce wyjść na błazna przed całą Polską. Traktuje ten udział bardzo poważnie – widać to po jego podejściu, a nawet po efektach: już schudł, a zapowiada, że to jeszcze nie koniec – mówi informator serwisu Pudelek.
Tomasz Karolak ma być jedną z największych gwiazd sezonu – i to nie tylko na parkiecie. Jak ujawniają osoby związane z produkcją w rozmowie z portalem Pudelek, negocjacje z aktorem trwały długo i nie należały do najłatwiejszych. Od samego początku stawiał jasne warunki, szczególnie dotyczące ochrony życia prywatnego. Już podczas konferencji ramówkowej Polsatu wyraźnie unikał udzielania wywiadów, co tylko potwierdziło jego stanowisko: chce być oceniany za taniec, a nie prywatne sprawy. Gdy jednak rozmowy zeszły na kwestie finansowe – Karolak udowodnił, że doskonale wie, jak negocjować stawkę godną gwiazdy pierwszego formatu.
POLECAMY: Filip Chajzer w ogniu krytyki. Anna Wendzikowska i Dorota Naruszewicz kontra jego wpis o prezydencie Nawrockim
Ile Tomasz Karolak zarobi dzięki udziałowi w “TzG”?
Jak donosi Pudelek, Karolak wynegocjował najwyższą stawkę spośród wszystkich uczestników 30. edycji. Za każdy odcinek programu ma otrzymać około 20 tysięcy złotych. Jeśli uda mu się dojść do finału, jego portfel może solidnie się wzbogacić – nagroda za zwycięstwo to nie tylko Kryształowa Kula, ale także 100 tysięcy złotych premii.
Prosta matematyka robi wrażenie: jeśli Karolak wystąpi we wszystkich dziesięciu odcinkach i zgarnie główną nagrodę, jego łączne wynagrodzenie może wynieść nawet 300 tysięcy złotych. To absolutny rekord w historii polskiego „Tańca z Gwiazdami”, przynajmniej według doniesień medialnych. Produkcja zainwestowała w niego spore środki – teraz wszystko w jego rękach… a raczej nogach.
Negocjacje były trudne, ale zakończyły się sukcesem. Tomek wynegocjował najwyższą stawkę spośród wszystkich uczestników – za odcinek otrzyma około 20 tysięcy złotych. Jeśli dotrze do finału i wygra program, otrzyma Kryształową Kulę i 100 tys. złotych. Do tego dochodzi 200 tys. złotych za dziesięć odcinków. Łącznie może więc wzbogacić się o 300 tys. zł – dodaje informator Pudelka.
Warto też przypomnieć, że tej jesieni widzowie zobaczą Tomasza Karolaka nie tylko w tanecznej odsłonie. Wróci on również do serialu „Rodzinka.pl”, który po przerwie zostanie wznowiony przez TVP2. Dla aktora to będzie więc bardzo intensywny sezon, w którym ponownie znajdzie się na świeczniku – zarówno w ramówkach telewizyjnych, jak i w komentarzach internautów.
Polsat z pewnością liczy, że obecność tak rozpoznawalnej postaci, jak Tomasz Karolak, przyciągnie przed telewizory rzesze widzów. Stacja przygotowuje się na wysoką oglądalność i nie ukrywa, że jubileuszowa edycja „Tańca z Gwiazdami” ma być jedną z najgłośniejszych i najbardziej medialnych w historii programu. To zresztą nie pierwszy raz, gdy format sięga po głośne nazwiska, by przyciągnąć uwagę, ale tym razem stawka jest wyjątkowo wysoka, a konkurencja o uwagę widza ogromna.
Czy Tomasz Karolak rzeczywiście zaskoczy widzów swoją taneczną metamorfozą? Czy udowodni, że nie tylko zna się na aktorstwie, ale potrafi też błyszczeć w rytmach samby i walca? Odpowiedzi poznamy już we wrześniu. Jedno jest pewne – emocji i medialnego szumu na pewno nie zabraknie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Wiemy, kiedy wystartuje nowy sezon „The Floor” w TVN – nie zabraknie zmian i niespodzianek
Kibicujecie Karolakowi w programie? Dajcie znać w komentarzach na Facebooku!

Autor: SJ
news
Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?
Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały ogromne emocje i stały się tematem gorącej dyskusji w całym kraju. Teraz głos zabrała Edyta Górniak, która nie ukrywała, że nagranie z udziałem Karola Nawrockiego mocno ją poruszyło. Wokalistka zwróciła uwagę na jeden szczegół, który szczególnie ją oburzył. Dowiedz się więcej!
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.
W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.
Następnie później siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.
Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.
POLECAMY: Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
Edyta Górniak przejęta tym, co spotkało Nawrockiego. Padły mocne słowa
Nagranie z udziałem Karola Nawrockiego wywołało burzliwą dyskusję, a komentujący nie pozostali wobec niego obojętni. Teraz swoją reakcję przedstawiła również Edyta Górniak. Wokalistka przyznała, że obrazy, które zobaczyła, wywołały w niej bardzo silne emocje. Nie próbowała ukrywać, że szczególnie poruszył ją sposób, w jaki – jej zdaniem – potraktowano głowę państwa.
“Nie mam mądrego komentarza na to, co się dzieje, ale mam tyle emocji i bólu i smutku za naszego prezydenta, za to, jak został potraktowany” – powiedziała na InstaStories.
Szczególnie mocno Edyta Górniak zwróciła uwagę na moment, w którym prezydent zwrócił się do kobiety stojącej przy wejściu i poprosił ją o umożliwienie przejścia. To właśnie ten fragment nagrania wywołał u niej największe poruszenie. Wokalistka nie kryła zdziwienia, że w takiej sytuacji Karol Nawrocki miał jeszcze przepraszać osobę blokującą mu drogę.
“I jeszcze, co za absurd, że jeszcze on przeprasza tę panią, że chce przejść. Że on jeszcze mówi: „Przepraszam panią” – skwitowała Górniak.
Artystka zwróciła również uwagę na kulturę osobistą prezydenta, która – w jej ocenie – ujawniła się nawet w bardzo napiętych okolicznościach. Podkreśliła, że sposób, w jaki się zachował, zrobił na niej szczególne wrażenie.
“Jeszcze w takiej sytuacji, w takim napięciu, w takiej niepewności odezwała się w nim kultura osobista” – wypaliła.
Wokalistka jednocześnie zaznaczyła, że nie uważa się za ekspertkę od polityki i nie zamierza rozstrzygać wszystkich prawnych aspektów konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliła, że nie musi rozumieć każdego mechanizmu politycznego, aby mówić o własnych emocjach i reakcjach na obejrzane nagranie.
“Ja się nie znam na polityce. Zostawiam to lepszym, mądrzejszym. Nie wszystko muszę rozumieć. Odpowiadam tylko za to, co czuje moje serce” – wyznała.
Na koniec Edyta Górniak jasno wyraziła swoją ocenę tego, co zobaczyła. Wokalistka stwierdziła, że jej zdaniem doszło do przekroczenia granic i złamania prawa. Jej wypowiedź jest osobistą reakcją na nagranie, a prawne i polityczne okoliczności całego wydarzenia pozostają przedmiotem sporu.
“I moje serce widzi, że granice zostały przekroczone i prawo zostało złamane. Jeżeli nie szanuje się prezydenta narodu, to kogo się szanuje?” – wtrąciła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Co uważacie o słowach Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
To miała być walka zakończona szczęśliwym finałem, jednak los napisał najtragiczniejszy scenariusz. Doda przekazała swoim obserwatorom wiadomość, której nikt nie chciał usłyszeć. Wokalistka do samego końca 1, że uda się uratować jej ukochanego pupila …
Ostatnie dni były dla Dody wyjątkowo trudne. Artystka od lat angażuje się w pomoc zwierzętom i wielokrotnie udowadniała, jak ważny jest dla niej ich los. Jej psy, Foxy i Wolfie, są pełnoprawnymi członkami rodziny, dlatego nagłe pogorszenie stanu zdrowia jednego z nich wywołało u wokalistki ogromny strach. Niestety, w sobotę gwiazda przekazała swoim fanom najgorszą możliwą wiadomość.
Jeszcze na początku tygodnia Doda relacjonowała na Instagramie dramatyczne chwile spędzone w warszawskiej klinice weterynaryjnej. Zapłakana artystka prosiła internautów o przesyłanie dobrej energii i modlitwę za zdrowie Foxy’ego. Piesek nagle poczuł się gorzej, a jego stan wymagał natychmiastowej pomocy specjalistów. Każda kolejna godzina była walką o jego życie.
U zwierzaka zdiagnozowano ostre zapalenie płuc. Foxy trafił do inkubatora, a jego organizm musiał zmierzyć się z poważnymi problemami oddechowymi. Sytuacja była na tyle poważna, że w pewnym momencie lekarze nie dawali wokalistce powodów do optymizmu. Doda jednak nie zamierzała się poddawać i szukała kolejnych możliwości pomocy dla swojego ukochanego pupila.
Artystka konsultowała stan zdrowia pieska w kolejnych placówkach weterynaryjnych, licząc na to, że uda się znaleźć sposób na uratowanie jego życia. Do samego końca wierzyła w cud. Choć pojawiły się chwile, które dawały nadzieję, a parametry oddechowe zwierzaka zaczęły się poprawiać, jego organizm był już bardzo osłabiony.
POLECAMY: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Doda straciła ukochanego pupila. Łączyła ich niezwykła relacja
Niestety, nadzieja na szczęśliwe zakończenie nie wystarczyła. W sobotnie przedpołudnie Doda poinformowała, że Foxy nie żyje. Szczególnie przejmujący jest fakt, że piesek odszedł zaledwie dzień po swoich trzecich urodzinach. Wokalistka opublikowała w sieci osobisty wpis, w którym trudno nie dostrzec ogromnego bólu po stracie ukochanego przyjaciela.
“Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich trzecich urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni… Dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce” – napisała na Instagramie.
Na tym jednak Doda nie poprzestała. Po przekazaniu tragicznej wiadomości wróciła do publikowania zdjęć z kliniki weterynaryjnej, na których uwieczniony został Foxy. Pokazała również nagrania, na których widać jej drugiego psa, Wolfiego. Widać, że również on znalazł się w trudnej sytuacji po stracie swojego czworonożnego towarzysza.
Dla wokalistki to szczególnie bolesny moment, ponieważ przez ostatnie dni robiła wszystko, by uratować Foxy’ego. Nie ukrywała łez, dzieliła się z fanami kolejnymi informacjami i prosiła o wsparcie. Kiedy pojawiały się sygnały poprawy, mogła mieć nadzieję, że najgorsze jest już za nimi. Niestety, ostatecznie nie udało się wygrać tej walki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Przeżyliście kiedyś podobną stratę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Dodaj komentarz
news
Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Halloween od lat wywołuje w Polsce gorące dyskusje. Jedni widzą w nim okazję do zabawy i przebierania się w kostiumy, inni nie chcą mieć z nim nic wspólnego. Ida Nowakowska postanowiła opowiedzieć, jak sama podchodzi do tej tradycji i dlaczego nie stawia jej na równi z polskim świętem. Dowiedz się więcej!
Halloween od lat budzi emocje i dzieli opinię publiczną. Z każdym rokiem coraz więcej znanych osób zabiera głos w sprawie obchodzenia tego dnia, a ich wypowiedzi często stają się pretekstem do kolejnych dyskusji. Tym razem o swoim podejściu opowiedziała Ida Nowakowska, która w rozmowie z Plejadą nie ukrywała, że jej spojrzenie na Halloween jest związane z doświadczeniami z życia w Stanach Zjednoczonych.
Prezenterka podkreśliła, że nie zamierza porównywać Halloween ze Świętem Wszystkich Świętych. Dla niej są to zupełnie różne okazje, którym przypisuje się odmienne znaczenie.
“Dla mnie Halloween nie jest świętem, więc jakby zupełnie tego nie mogę porównywać. Dla mnie to nie miałoby sensu. Mieszkając przez połowę życia w Stanach, Halloween jest pretekstem do spotkania, do imprezy, do przyjęcia, więc ja też się przebierałam w kostiumy. Uważam, że one powinny być fajne, takie naśmiesznie bardziej, nie lubię tych strasznych, przerażających” – wyznała.
Ida Nowakowska zaznaczyła jednocześnie, że szczególne miejsce w jej życiu zajmuje polska tradycja związana z początkiem listopada. Nie ukrywa, że Święto Wszystkich Świętych ma dla niej bardzo osobisty wymiar.
“Mogę powiedzieć z własnej perspektywy, jak ja to przeżywam, bo zawsze celebruję zwycięstwo życia nad śmiercią i dla mnie życie jest czymś niesamowitym” – dodała.
POLECAMY: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Ida Nowakowska wprost o Halloween: “Odkąd mam synka nie lubię …”
Prezenterka zwróciła uwagę, że polskie zwyczaje związane z odwiedzaniem grobów robią ogromne wrażenie również na osobach z zagranicy. Sama chętnie zaprasza swoich znajomych ze Stanów do Polski właśnie w tym okresie.
“Święto Wszystkich Świętych to są niezwykłe dni w Polsce. Naprawdę wszystkich znajomych, których mam z zagranicy, ze Stanów zapraszam w tym okresie właśnie. Mówię: “Przyjdźcie tutaj, pójdźcie z nami na groby, bo to jest coś tak wyjątkowego”. Chyba każdy to w ten sposób przeżywa niezależnie od tego, co myśli o różnych sprawach. Jest w tym głębia, przeżywamy przeszłość, ale w taki sposób, który jest naprawdę żywy” – wyjaśniła reporterce Plejady.
W rozmowie pojawił się również bardzo osobisty wątek. Ida Nowakowska wspomniała o swoim ojcu, znanym pisarzu Marku Nowakowskim, który spoczywa na warszawskich Powązkach. Jak przyznała, odwiedzanie jego grobu wiąże się dla niej z ogromnymi emocjami, a rodzinne wspomnienia wracają szczególnie mocno właśnie w tych dniach.
“Zawsze się wzruszam. Spędzamy czas na Starych Powązkach, też na Powązkach Wojskowych, bo tam mój tata jest pochowany w Alei Zasłużonych. Reszta mojej rodziny właśnie na Starych Powązkach. Tam jest tak pięknie. Z moim synkiem chodzę i przypominam sobie, jak chodziłam z moim tatą” – wspominała.
Prezenterka podkreśliła, że tradycja odwiedzania cmentarzy jest dla niej także okazją do rozmowy z synkiem o przemijaniu, pamięci i znaczeniu życia. Sama pamięta, jak jako dziecko chodziła na groby razem z rodzicami. Dziś wraca do tych chwil, przekazując kolejnemu pokoleniu rodzinne historie i wartości, które są dla niej ważne.
“Chodziliśmy razem z rodzicami na groby i w tym czasie było coś nieludzkiego — myślisz o egzystencji tutaj i myślisz, że to wszystko jest tak naprawdę na chwilę i że to, co robimy tutaj, żyje tylko, jeśli jest w sercach innych ludzi, bo ci, którzy są właśnie tam na cmentarzach, na które my chodzimy, w moim sercu są żywi, dlatego że czynili tutaj piękne rzeczy, czynili dobro, wspominamy ich, mówimy o nich, więc jest coś niezwykłego po prostu w tym święcie” – dodała w tej samej rozmowie.
Na koniec prezenterka wyjaśniła, że jej podejście do Halloween zmieniło się również po narodzinach synka. Nie przepada za tłumaczeniem dziecku niektórych elementów tej tradycji i podkreśla, że z jej perspektywy jest to przede wszystkim okazja do wspólnej zabawy.
“Odkąd mam synka nie lubię, bo trudno mu to wszystko wytłumaczyć. Halloween to jest costume party [impreza kostiumowa], każdy ma się po prostu dobrze bawić i przebrać. Moja perspektywa jest trochę inna z tej polsko-amerykańskiej strony” – zakończyła Ida.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki
A Wy obchodzicie Halloween? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
casting
TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Małgorzata Rozenek-Majdan może mieć powody do zadowolenia. Jej telewizyjna przyszłość w TVN zapowiada się wyjątkowo intensywnie, a jeden z projektów, który prowadzi, doczeka się kolejnej odsłony. Choć druga seria wciąż jest emitowana, produkcja już szuka nowych bohaterek. Co szykuje stacja? Dowiedz się więcej!
Program „Bez kompleksów” zadebiutował na antenie TVN7 w ubiegłym roku i od początku wzbudzał ogromne zainteresowanie. Nie był to kolejny lekki format o modzie, urodzie czy szybkich metamorfozach. Produkcja postawiła na znacznie poważniejszą tematykę, pokazując kobiety, które przez lata zmagały się z kompleksami, brakiem akceptacji własnego wyglądu i trudnymi doświadczeniami. Ich historie miały pokazać, że zmiana wyglądu może być początkiem znacznie większej życiowej przemiany.
Gospodynią programu została Małgorzata Rozenek-Majdan, która doskonale odnalazła się w tej roli. Prezenterka nie ograniczała się do zapowiadania kolejnych etapów metamorfoz, ale rozmawiała z uczestniczkami o ich emocjach, obawach i powodach, dla których zdecydowały się na tak radykalny krok. Przez osiem tygodni emisji widzowie mogli obserwować historie kobiet, które zdecydowały się opowiedzieć przed kamerami o swoich kompleksach. Nie brakowało wzruszeń, trudnych rozmów i momentów, które wywoływały gorące dyskusje w mediach społecznościowych.
„Bez kompleksów” znacząco różni się od typowych programów metamorfozowych. Nie chodzi tutaj wyłącznie o zmianę fryzury, dobór ubrań czy profesjonalny makijaż. Uczestniczki przechodzą kompleksowe przemiany, które mogą obejmować chirurgię plastyczną, stomatologię estetyczną, makijaż oraz całkowicie nową stylizację. Twórcy pokazują przy tym nie tylko efekt końcowy, ale również cały proces przygotowań. Widzowie mogą zobaczyć konsultacje, rozmowy ze specjalistami, wątpliwości bohaterek i decyzje, które niejednokrotnie wiążą się z ogromnym stresem.
Za metamorfozami uczestniczek stoją doświadczeni eksperci. Operacje i zabiegi wykonuje dr Marek Szczyt, jeden z najbardziej rozpoznawalnych chirurgów plastycznych w Polsce. Za przemiany uśmiechów odpowiada dr Michał Nawrocki, specjalista stomatologii estetycznej. Ostateczny efekt dopełniają natomiast makijażystka Kamila Tadriyan oraz stylista fryzur Bartosz Bronowicki. To właśnie praca całego zespołu pozwala bohaterkom przejść spektakularne metamorfozy, których efekty widzowie poznają w kolejnych odcinkach.
Szczególne emocje od początku wzbudzały historie kobiet zgłaszających się do programu. Wiele z nich przez lata ukrywało swoje kompleksy, zmagało się z brakiem pewności siebie lub doświadczeniami, które mocno wpłynęły na ich postrzeganie własnego ciała. Kamery towarzyszą im nie tylko podczas zabiegów i kolejnych etapów przemiany, ale również w chwilach zwątpienia, łez i niepewności. Dzięki temu „Bez kompleksów” zyskało bardziej dokumentalny charakter, a widzowie mogą poznać bohaterki nie tylko przez pryzmat ich wyglądu, ale przede wszystkim osobistych historii.
Warto przypomnieć, że pierwsza seria była emitowana na antenie TVN7. W tym roku stacja zdecydowała się jednak na ważny krok i przeniosła program do znacznie mocniejszego pasma. Po wynikach premierowej odsłony „Bez kompleksów” otrzymało miejsce na głównej antenie TVN, w soboty o godz. 11:30, tuż po „Dzień Dobry TVN”. To wyraźny sygnał, że format znalazł swoje miejsce w ramówce, a nadawca chce dotrzeć z nim do jeszcze szerszej publiczności. Zmiana anteny i pasma może być również istotnym wyróżnieniem dla samej Małgorzaty Rozenek-Majdan.
POLECAMY: „Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki
Rozenek zostaje w TVN? Stacja ma już konkretne plany
Co najciekawsze, druga seria programu wciąż jest emitowana, a tymczasem pojawiły się już informacje o kolejnych planach produkcyjnych. Jak wynika z ogłoszenia opublikowanego przez producenta, firmę Quźnia Team, rozpoczęły się castingi do trzeciego sezonu „Bez kompleksów”. Na oficjalnej stronie produkcji pojawiło się zaproszenie dla kobiet zainteresowanych udziałem w następnej odsłonie formatu. To oznacza, że twórcy nie zamierzają kończyć na dwóch seriach i już rozglądają się za kolejnymi bohaterkami, których historie mogłyby zobaczyć miliony widzów.
Wszystko wskazuje więc na to, że Małgorzata Rozenek-Majdan pozostanie ważną postacią w ramówce TVN również w przyszłym roku. Jej kalendarz telewizyjny zapowiada się zresztą wyjątkowo intensywnie. Już od marca widzowie mają ponownie zobaczyć ją w roli gospodyni „Królowej przetrwania”. W najbliższym czasie rozpoczną się również zdjęcia do kolejnej odsłony programu, które będą realizowane w Republice Południowej Afryki.
Jesienią natomiast może powrócić do „Bez kompleksów”, jeśli produkcja zrealizuje zapowiadaną trzecią serię. Dla Małgorzaty Rozenek-Majdan oznaczałoby to kontynuację dwóch ważnych projektów w jednej stacji i kolejne miesiące intensywnej pracy przed kamerami. Warto też zauważyć, że uruchomienie castingów jeszcze przed zakończeniem emisji drugiej odsłony pokazuje, że producenci już planują przyszłość formatu. Na ostateczne potwierdzenie szczegółów ramówki trzeba jednak poczekać.
Jedno jest pewne: „Bez kompleksów” nie znika z planów producentów, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych historii kobiet, które zdecydują się opowiedzieć o swoich doświadczeniach i przejść metamorfozę przed kamerami. Castingi do trzeciej serii „Bez kompleksów” są już dostępne na stronie producenta: https://qzniateam.pl/castingi/bez-kompleksow-sezon-3.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Szpak ROZCZAROWANY występem w „Voice of Poland” [PRZED PREMIERĄ]
Podoba Wam się program Małgorzaty Rozenek-Majdan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuPiotr Mróz OCENIŁ Julię Wieniawę w „TzG”. Na to zwrócił szczególną uwagę
-
showbiz4 dni temuTo będzie HIT nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Zgodzi się na udział?
-
news2 dni temuAnna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz
-
showbiz5 dni temuZnana aktorka wystąpi wiosną w „Tańcu z Gwiazdami”? „Pani już zakontraktowana”
-
news3 dni temuTarnowska i Bagi wygrali milion w „Milionerach”? Zobacz, kiedy oglądać [WIDEO]
-
showbiz4 dni temuKamil Kuroczko zdradził prawdę o Ewie Kasprzyk za kulisami „TzG”. Zaskoczeni?
-
news4 dni temuMargareta i Mohamed robią furorę w TTV? Wyniki programu dają do myślenia
-
news5 dni temuKinga Rusin WRACA do telewizji? Ujawniła, z kim prowadzi rozmowy

Dodaj komentarz