Paweł Janeczek zginął 8 lat temu w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. Tak dzisiaj męża wspomina dziennikarka Joanna Racewicz. 

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku doszło do tragicznej w skutkach katastrofy lotniczej samolotu Tu-154. Dzisiaj obchodzona jest 8. rocznica tych wydarzeń. Polska delegacja wybierała się wówczas na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Na pokładzie samolotu znajdowało się 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią Kaczyńską. Katastrofy nikt nie przeżył. Wśród tragicznie zmarłych znalazł się także Paweł Janeczek – mąż dziennikarki Joanny Racewicz

HOT NEWS – Alicja Bachleda-Curuś pokazała synka! Ależ on wyrósł!

Porucznik Paweł Janeczek był szefem ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w służbie 17 lat. Z Joanną Racewicz poznał się na pokładzie rządowego samolotu. Ślub pary odbył się w 2004 roku. Owocem ich miłości jest dzisiaj syn Igor, który przyszedł na świat w 2008 roku. 

Joanna Racewicz udostępniła dzisiaj na swoim Instagramie czarno-białe zdjęcie zmarłego męża. Do fotografii dołączyła wzruszający opis … 

“Ojciec, Mąż, Syn, Przyjaciel. Paweł Janeczek. Miał zielono-piwne oczy, lubił książki Fredericka Forsytha, filmy z Bondem i sernik na zimno, który robiłam zawsze, gdy wracał do domu z dalekich podróży. Był twardy, jak skala i uparty, jak przystało na kogoś, kto urodził się, gdy Słońce było w znaku Barana. Praca była pasją, rodzina – siłą, Igor – całym światem. Za 6 dni obchodziłby 45. urodziny. Tego dnia, gdy wokoło wrzawa, narodowe wzmożenie i kolejna segregacja – na lepszych i gorszych, ważnych i nieistotnych, tych, co z nami i tych, co pod prąd – proszę – pamiętajcie o Ludziach. Każdy z 96 Pasażerów TU-154 M miał imię, nazwisko, twarz, godność i bliskich, którzy na Niego czekali. Wystarczy chwila ciszy i wieczorne światełko do nieba. Jedno za wszystkich. Bo wobec śmierci wszyscy są równi” 

POLECAMY – Magdalena Boczarska pochwaliła się zdjęciem sprzed 20 lat! Mocno się zmieniła?

Emocjonalny wpis Joanny poruszył także internautów. W komentarzach znajdziemy mnóstwo słów wsparcia zarówno dla dziennikarki, jak i syna Igora. 

Ojciec, Mąż, Syn, Przyjaciel. Paweł Janeczek. Miał zielono-piwne oczy, lubił książki Fredericka Forsytha, filmy z Bondem i sernik na zimno, który robiłam zawsze, gdy wracał do domu z dalekich podróży. Był twardy, jak skala i uparty, jak przystało na kogoś, kto urodził się, gdy Słońce było w znaku Barana. Praca była pasją, rodzina – siłą, Igor – całym światem. Za 6 dni obchodziłby 45. urodziny. Tego dnia, gdy wokoło wrzawa, narodowe wzmożenie i kolejna segregacja – na lepszych i gorszych, ważnych i nieistotnych, tych, co z nami i tych, co pod prąd – proszę – pamiętajcie o Ludziach. Każdy z 96 Pasażerów TU-154 M miał imię, nazwisko, twarz, godność i bliskich, którzy na Niego czekali. Wystarczy chwila ciszy i wieczorne światełko do nieba. Jedno za wszystkich. Bo wobec śmierci wszyscy są równi. #rocznica #10kwietnia #zegnajKochany

A post shared by Joanna Racewicz (@joannaracewicz) on

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!

fot. screen Instagram/Joanna Racewicz


Nie ma więcej wpisów