Śledź nas

news

Kaczorowska i Rogacewicz złamali przepisy? To mogło skończyć się mandatem

Opublikowano

w dniu

Romans tej dwójki od miesięcy rozgrzewa media i wzbudza ogromne emocje wśród fanów. Tym razem jednak para znalazła się w centrum uwagi nie z powodu uczuć czy wspólnych projektów artystycznych, ale przez sytuację, która mogła zakończyć się poważnymi konsekwencjami. Wszystko wydarzyło się podczas jednej z podróży do teatru. Dowiedz się więcej!

Relacja Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza od dłuższego czasu wzbudza ogromne zainteresowanie mediów. Ich związek stał się głośny jeszcze zanim tancerka oficjalnie zakończyła małżeństwo z Maciejem Pelą, dlatego niemal każdy ich wspólny krok jest szeroko komentowany w prasie i internecie.

Para nie ukrywa jednak, że łączy ich nie tylko uczucie, ale także wspólna pasja do sceny. Niedawno Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zaprezentowali premierowo spektakl „Siedem”, w którym opowiadają historię relacji między dwojgiem ludzi. Przedstawienie szybko stało się jednym z najczęściej komentowanych projektów teatralnych z ich udziałem.

Przygotowania do spektaklu wymagają jednak wielu prób i intensywnej pracy. Kilka dni temu zakochani planowali pojawić się w teatrze, aby dopracować kolejne elementy przedstawienia. Na miejscu spotkała ich jednak niespodzianka, której zupełnie się nie spodziewali.

Według relacji portalu Jastrząb Post, kiedy Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz dotarli pod budynek teatru, okazało się, że drzwi są zamknięte. Para próbowała dostać się do środka, jednak mimo interwencji obsługi placówki nie udało się rozwiązać problemu. Ostatecznie zakochani musieli zrezygnować z planów i wrócić do domu.

Sytuacja mogła na tym się zakończyć, gdyby nie to, co wydarzyło się chwilę później podczas powrotu. W trakcie jazdy samochodem Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz najwyraźniej nie zwrócili uwagi na sygnalizację świetlną.

W pewnym momencie para przejechała przez skrzyżowanie mimo czerwonego światła. Całą sytuację uchwycili paparazzi, którzy wykonali zdjęcia dokumentujące zdarzenie. Nie wiadomo jednak, kto w tamtej chwili siedział za kierownicą samochodu.

POLECAMY: Widzowie widzą, reagują, wpłacają pieniądze. Siła Marzeny Figiel-Strzały nie mieści się w porannym formacie TVN [OPINIA]

Ile grozi za takie łamie przepisów?

Na szczęście dla zakochanych w pobliżu nie było patrolu policji. Gdyby funkcjonariusze znajdowali się w tamtym miejscu, sytuacja mogłaby zakończyć się poważnymi konsekwencjami finansowymi oraz punktami karnymi dla kierowcy. Od 2026 roku przepisy dotyczące ruchu drogowego w Polsce zostały bowiem znacząco zaostrzone. Przejazd na czerwonym świetle jest obecnie traktowany jako jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych.

Za takie naruszenie przepisów kierowcy grozi mandat w wysokości 500 zł oraz aż 15 punktów karnych. To kara, która dla wielu kierowców może oznaczać poważne konsekwencje, szczególnie jeśli wcześniej mieli już na swoim koncie inne wykroczenia. Nowe regulacje wprowadzone w tym roku mają przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Władze liczą, że wyższe kary finansowe i większa liczba punktów karnych zniechęcą kierowców do ryzykownych zachowań.

Co ciekawe, niedawno „Super Express” informował o bardzo podobnej sytuacji z udziałem prowadzących „Halo tu Polsat” – Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Według relacji dziennika Maciej Kurzajewski był tak pochłonięty rozmową z partnerką, że nie zauważył czerwonego światła na sygnalizatorze. Samochód przejechał przez skrzyżowanie mimo zakazu, co w świetle obowiązujących przepisów uznawane jest za poważne wykroczenie drogowe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowa śmierć, stary lęk – kolejna część „Oszukać przeznaczenie” znów miesza w głowie [RECENZJA]

Chcielibyście wybrać się na spektakl Kaczorowskiej i Rogacewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz (fot. Instagram Stories Agnieszka Kaczorowska) – 31 stycznia 2026
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska (fot. screen Instagram Marcin Rogacewicz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sylwia Madeńska nie gryzła się w język na temat urody. Jak idą poszukiwania męża?

Opublikowano

w dniu

przez

POLECAMY: Historyczny ruch w „Tańcu z Gwiazdami”? Tego nie było od lat

Kontynuuj czytanie

news

Katarzyna Dowbor krytykuje właścicieli koni! Padły MOCNE słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Katarzyna Dowbor nie gryzła się w język…

POLECAMY: Tyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?

Kontynuuj czytanie

news

Rafał Mroczek nigdy tego nie ujawniał! Jak potoczą się jego losy w „M jak Miłość”?

Opublikowano

w dniu

przez

Czy Rafał i Marcin Mroczek wymieniają się rolami?

POLECAMY: Tyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?

Kontynuuj czytanie

news

Dlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]

Opublikowano

w dniu

przez

To jedna z najbardziej zaskakujących informacji ostatnich miesięcy w polskich mediach. Po zaledwie dwóch latach pracy w śniadaniówce TVN Maciej Dowbor ogłosił, że żegna się z programem. Jego emocjonalne oświadczenie wywołało lawinę komentarzy, a widzowie już zastanawiają się, kto zajmie jego miejsce. Dowiedz się więcej już teraz!

Informacja o odejściu Macieja Dowbora pojawiła się niespodziewanie i błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Choć prezenter przez ostatnie dwa lata był jedną z najważniejszych twarzy programu „Dzień dobry TVN”, zdecydował się zakończyć swoją przygodę z formatem.

Już na początku czwartkowego wydania śniadaniówki poinformowano widzów o zmianach. Chwilę później sam zainteresowany opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym podsumował swoją pracę i podziękował wszystkim, z którymi miał okazję współpracować.

“Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.

Szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki. Maciej Dowbor nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk była dla niego wyjątkowym doświadczeniem i jednym z najważniejszych etapów zawodowej kariery.

“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.

Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.

“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

POLECAMY: Tyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?

Dlaczego Maciej Dowbor odchodzi z “DDTVN”?

Wielu fanów zastanawiało się, co skłoniło go do tak zaskakującej decyzji. Jak się okazuje, powód jest związany przede wszystkim z nowymi planami zawodowymi, które zamierza realizować wspólnie z żoną, Joanną Koroniewską.

“Jak wiecie, z Joanną Koroniewską od wielu lat rozwijamy własne projekty. W najbliższym czasie planujemy rozszerzyć naszą działalność i to nie tylko w internecie. Niestety doba ma tylko 24 godziny. Dlatego kilka miesięcy temu uznałem, że nie bedę w stanie wszystkiego pogodzić i podjąłem decyzję o opuszczeniu redakcji. Tak więc dziś, po raz ostatni zobaczyłem się z Wami w roli prowadzącego “Dzień dobry TVN”” – wyznał.

Dziennikarz przyznał jednocześnie, że nie traktuje tego rozstania jako definitywnego pożegnania. Nie wyklucza, że w przyszłości ponownie pojawi się na słynnych kanapach programu, choć już w zupełnie innej roli.

“Mam przeczucie, że nie jest to definitywne pożegnanie. Może jeszcze zasiądę na tych kanapach – tym razem jako gość. A ja mam naprawdę wiele ciekawych historii do opowiedzenia… co nie Sandra?! P.S. Niby tylko 2 lata… a to w sumie było ponad 180 wydań, ponad 700h na żywo na antenie. Szmat czasu” – dodał.

Pod wpisem niemal natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy od zaskoczonych widzów. Wielu z nich nie kryło rozczarowania decyzją prezentera i podkreślało, że przez ostatnie miesiące stał się jednym z ich ulubionych gospodarzy programu.

„Nie wierzę! To ogromna strata dla programu”; „Bez pana ten program nie będzie już taki sam”; „Najlepszy prowadzący ostatnich lat”; „Szkoda, świetnie dogadywał się pan z Sandrą”; „Powodzenia, ale będzie nam pana brakować” — pisali internauci.

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Macieja Dowbora w „Dzień dobry TVN”. Stacja nie poinformowała jeszcze o swoich planach, co tylko podsyca spekulacje. W mediach społecznościowych pojawiają się już pierwsze typy widzów, jednak oficjalnych decyzji wciąż brak.

Jedno jest pewne – odejście Macieja Dowbora to jedna z największych zmian w „Dzień dobry TVN” od dłuższego czasu. Przed prezenterem nowy rozdział zawodowy, a przed widzami oczekiwanie na odpowiedź, kto przejmie jego miejsce w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w kraju.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margaret nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostro?

Będzie Wam brakować Macieja Dowbora w śniadaniówce TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Dowbor (fot. Instagram Maciej Dowbor)
Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor (źródło: biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością