Mariola Bojarska-Ferenc zarzuciła Ewie brak profesjonalizmu, właściwego wykształcenia i nachalne promowanie się. Chodakowska w końcu jej odpowiedziała.

Też jestem profesjonalistką i nie zgadzam się z tymi zarzutami. Współpracuję z wieloma fachowcami, m.in. z fizjoterapeutami, którzy nie tylko wykładają na uniwersytetach w Polsce, ale przede wszystkim pracują z moimi programami na co dzień. To są dla mnie autorytety – chwali się skromnie na łamach Flesza. Nie da się ukryć, że pani Bojarska-Ferenc znalazła wreszcie sposób, aby przypomnieć o sobie mediom: zdecydowała się mnie obrażać i tak zwrócić na siebie odwagę. Tak, to niewątpliwie jakaś strategia. Czy ona ma coś wspólnego z treningiem? Albo inaczej: ze zmotywowaniem ludzi do treningu? Nie. Ale to już jej sprawa. Ja zdecydowanie bardziej wolę skupić się na moich podopiecznych niż na odpowiadaniu na krytykę “zapomnianej trenerki fitness” – jak o niej gdzieś przeczytałam – powiedziała w wywiadzie dla “Flesza”.


Nie ma więcej wpisów