news
Mateusz Hładki ujawnił kulisy kariery Małgorzaty Rozenek w „Dzień dobry TVN”. Zaskoczeni?
Jedna rozmowa wystarczyła, by na nowo rozpalić debatę o gwiazdach telewizji śniadaniowej i ich roli na ekranie. Mateusz Hładki otwarcie skomentował kulisy pracy Małgorzaty Rozenek-Majdan w „Dzień dobry TVN”, zdradzając szczegóły, o których dotąd mówiło się tylko za zamkniętymi drzwiami. Co dokładnie ujawnił i dlaczego jego słowa mogą zmienić sposób, w jaki widzowie patrzą na jej telewizyjną karierę? Dowiedz się więcej!
Mateusz Hładki przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych twarzy „Dzień dobry TVN”. Jako reporter show-biznesowy zyskał ogromną sympatię widzów dzięki swojej naturalności, profesjonalizmowi i umiejętności prowadzenia rozmów w sposób, który łączył lekkość z rzetelnością. Jego relacje z wydarzeń branżowych, wywiady z gwiazdami oraz spokojny styl bycia sprawiły, że stał się dla wielu widzów symbolem wiarygodności i klasy w świecie mediów.
Jesienią 2024 roku Hładki wkroczył w nowy etap kariery, obejmując rolę gospodarza autorskiego talk-show „Mówię Wam” w TVN7. Program niemal natychmiast zdobył uznanie publiczności i stał się jednym z najchętniej oglądanych formatów stacji. Każdy odcinek przyciąga widzów spragnionych szczerych, często bardzo emocjonalnych rozmów z największymi nazwiskami polskiego show-biznesu, a sam format szybko zyskał miano wizytówki kanału.
„Mówię Wam” stało się również naturalnym przedłużeniem sobotnich wydań „Dzień dobry TVN”. Po zakończeniu śniadaniówki prowadzący regularnie zachęcają widzów, by zostali przed ekranami i obejrzeli rozmowy Mateusza Hładkiego w TVN7. Dzięki temu obie produkcje wzajemnie się uzupełniają, budując spójną ofertę programową i przyciągając szeroką, zróżnicowaną publiczność.
Ciekawostką jest także miejsce realizacji programu. Talk-show nie powstaje w klasycznym studiu telewizyjnym, lecz na rogu ulic Hożej i Marszałkowskiej w Warszawie. To nietypowe rozwiązanie tworzy wyjątkową atmosferę bliskości z widzami i autentyczności, która jest dziś niezwykle ceniona. Widzowie mają poczucie, że rozmowy toczą się w naturalnej przestrzeni, a nie w sztucznie wykreowanym świecie telewizji.
Już wiadomo, że program powróci z czwartym sezonem, którego premiera została zaplanowana na 14 lutego o godz. 11:30, tuż po „Dzień dobry TVN”. W nowych odcinkach widzowie zobaczą m.in. Małgorzatę Sochę, Kayah, Grażynę Szapołowską, Sławka Uniatowskiego, Bartłomieja Topę, Anitę Sokołowską, a także Janusza Chabiora i Agatę Watróbską, co tylko potwierdza, że format utrzymuje wysoki poziom i przyciąga największe nazwiska polskiego show-biznesu.
POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska miała wypadek samochodowy. Poznaj szokujące kulisy interwencji
Mateusz Hładki wprost o karierze Rozenek w “DDTVN”
Tuż przed startem nowej serii Hładki gościł w programie Marcina Wolniaka „Galaktyka Plotek”, gdzie jednym z głównych tematów rozmowy była krótka, ale głośna kariera Małgorzaty Rozenek-Majdan w „Dzień dobry TVN”. Przypomnijmy, że było to marzenie prezenterki, o którym otwarcie mówiła, a które zrealizowało się jesienią 2022 roku, gdy dołączyła do redakcji w duecie z Krzysztofem Skórzyńskim. Jej przygoda z programem zakończyła się jednak po niespełna roku, w czerwcu 2023 roku, gdy doszło do zmian personalnych.
W rozmowie z Marcinem Wolniakiem Hładki zdecydował się na wyjątkowo szczere wyznanie, dzieląc się swoim profesjonalnym spojrzeniem na tę sytuację. Zaznaczył, że wypowiada się nie tylko jako pracownik „Dzień dobry TVN”, ale także jako dziennikarz z ponad 20-letnim stażem oraz medioznawca.
Powiem, jakie jest moje zdanie i mówię to nie tylko jako osoba, która pracuje w “Dzień dobry TVN”, ale także jako dziennikarz telewizyjny z 20-letnim stażem i z wykształceniem medioznawca. Poprę się też wynikami badań – zaczął.
Następnie odniósł się bezpośrednio do wizerunku Rozenek-Majdan w mediach i do tego, co sprawiało, że widzowie chcieli ją oglądać.
Otóż, Gośka od początku zwracała na siebie uwagę, jak tylko pojawiła się w telewizji […]. Widzimy formaty, w których Małgorzata Rozenek jest przede wszystkim Małgorzatą Rozenek, opowiada o swoich emocjach, o swoich odczuciach, o swoich przygodach. To przyciąga widza – jednego irytuje, drugiego nie, ale jednak ta postać jest kimś, kogo chcemy oglądać – stwierdził Mateusz Hładki.
W dalszej części rozmowy Hładki wskazał moment przełomowy w karierze Rozenek-Majdan, gdy dołączyła do „Dzień dobry TVN”.
I nagle Małgorzata Rozenek-Majdan, dojrzewająca telewizyjnie, dostaje to, co wydawało jej się, że jest dla niej najlepsze, co ugruntuje jej pozycję i pokaże, że jest też dobrą dziennikarką etc., czyli dostaje “Dzień dobry TVN”. I moim zdaniem problem polegał na tym, że tam choć też istotna jest osobowość prowadzącego, to jednak na pierwszym planie jest gość – powiedział.
Prezenter przyznał również, że uważnie obserwował początki jej pracy w śniadaniówce i szybko zauważył pewien schemat w jej sposobie prowadzenia rozmów.
Obserwowałem na początku Gosię, i co zauważyłem? Ona bardzo często prowadząc rozmowy z gośćmi, odnosiła wiele rzeczy do siebie. Mówiła ‘a tak, tak, tak, my z Radosławem też tak mamy’, kiedy rozmowa dotyczyła pakowania dzieci na szkolną wycieczkę – zauważył.
Hładki odwołał się także do wyników badań, które przeprowadzono jeszcze przed pojawieniem się Rozenek-Majdan w „DDTVN”.
Nim Gosia pojawiła się w “Dzień dobry TVN” zrobiono takie badania, z których wynikało, że w ocenie widzów prowadzący telewizję śniadaniową zbyt wiele mówią o sobie. Czyli, że ten gość to jest tylko taki dodatek, a ci prowadzący grają na siebie. Wyciągnięto wnioski z tego, bo to jest nieustająca nauka o potrzebach widzów – mówił.
Na koniec rozmowy prezenter podsumował swoje przemyślenia na temat trudności, jakie mogła napotkać Rozenek-Majdan, próbując odnaleźć się w nowej roli.
Mam wrażenie, że Gosia przyzwyczajona do tego, że jest na pierwszym planie i od niej się wręcz oczekuje, żeby z siebie robiła centralną postać, tutaj tą centralną postacią być nie mogła – zakończył Hładki.
Mimo że jej przygoda z „Dzień dobry TVN” nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami, Małgorzata Rozenek-Majdan wciąż pozostaje jedną z największych gwiazd stacji. Już od marca rusza nowa edycja jej programu „Królowa przetrwania 3”, a wkrótce widzowie zobaczą także drugi sezon formatu „Bez kompleksów”, poświęconego metamorfozom. To pokazuje, że nawet trudne doświadczenia nie przekreślają pozycji w świecie mediów, a czasem stają się impulsem do kolejnych, równie głośnych projektów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ewa Minge przerwała milczenie. Tak naprawdę wygląda jej relacja z synami
Lubiliście oglądać Małgorzatę Rozenek-Majdan w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
news
Sylwia Bomba odsłoniła brzuch na Instagramie. Fani nie dowierzają
Sylwia Bomba znów znalazła się w centrum uwagi, ale tym razem nie chodzi o telewizyjny projekt czy kolejną stylizację. Celebrytka postanowiła pokazać coś, czego zwykle gwiazdy unikają i wywołała prawdziwą burzę w sieci. Jej szczere słowa zaskoczyły fanów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!
Sylwia Bomba to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Największą popularność przyniósł jej udział w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, gdzie jej naturalność i bezpośrednie komentarze szybko stały się znakiem rozpoznawczym formatu. Z czasem pojawiła się także w „Nasi w mundurach”, „Orzeł czy reszka” oraz „99 gra o wszystko. VIP”, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w różnych telewizyjnych konwencjach i nie boi się nowych wyzwań.
Jej obecność w mediach nie była przypadkowa ani krótkotrwała. Kolejnym ważnym krokiem w karierze był udział w „Tańcu z Gwiazdami”, który znacząco wpłynął na jej wizerunek. To właśnie wtedy Sylwia Bomba przestała być postrzegana wyłącznie jako uczestniczka programu rozrywkowego, a zaczęła funkcjonować jako pełnoprawna celebrytka.
Z biegiem czasu gwiazda bardzo świadomie przeniosła swoją aktywność do internetu. Media społecznościowe stały się dla niej miejscem, w którym nie tylko utrzymuje relację z fanami, ale także konsekwentnie buduje swoją markę. Publikuje tam fragmenty życia prywatnego, relacje z podróży i codzienne chwile, które dla wielu obserwatorów wyglądają jak idealna rzeczywistość.
POLECAMY: Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?
Sylwia Bomba pokazała brzuch na Instagramie
Obecnie Sylwia Bomba przebywa na zagranicznych wakacjach, gdzie – jak sama przyznaje – stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Jednak nawet tam nie wszystko poszło zgodnie z planem. Okazuje się, że lokalna kuchnia, mimo że uznawana za zdrową, okazała się dla niej zbyt ciężka.
Celebrytka postanowiła pokazać fanom coś bardzo osobistego – swój brzuch po kilku dniach jedzenia. W relacji na Instagramie nie ukrywała zaskoczenia tym, jak jej organizm zareagował na zmianę diety. To szczere wyznanie szybko przyciągnęło uwagę internautów i wywołało lawinę komentarzy.
Jak sama przyznała:
“Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia” – mówiła na InstaStories.
Na tym jednak nie poprzestała. Na nagraniu dodała również:
„Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują” – czytamy.
To wyznanie odbiło się szerokim echem, bo Sylwia Bomba pokazała coś, czego wiele gwiazd unika – naturalność i brak idealizacji własnego ciała. W świecie filtrów i perfekcyjnych zdjęć takie podejście wciąż budzi ogromne emocje.
Warto przypomnieć, że celebrytka już wcześniej przeszła ogromną przemianę. W przeszłości zmagała się z kompleksami dotyczącymi sylwetki, które wynikały z trudnych doświadczeń z młodości. Zdecydowała się jednak na zmianę stylu życia, przeszła na dietę i schudła, osiągając wagę około 60 kilogramów.
Dzisiejsza Sylwia Bomba to osoba świadoma swojego ciała i otwarcie mówiąca o jego reakcjach. Jej ostatnie wyznanie pokazuje, że nawet osoby dbające o dietę mogą zmagać się z problemami, które dla wielu są codziennością, ale rzadko pojawiają się w przestrzeni publicznej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
Śledzicie Sylwię Bombę w social mediach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Młody artysta, wielkie serce. WonerS na gali Boxing Challenge w szczytnym celu
W świecie zdominowanym przez szybkie zasięgi, kontrowersje i chwilową popularność, coraz rzadziej mówi się o młodych ludziach, którzy swoją postawą realnie inspirują innych. Jednym z takich wyjątków jest Szymon Woner, szerzej znany jako WonerS. Zaledwie 17-letni artysta, który wylansował taki hity jak „Baby”, „Daj mi serce” czy „Góralski Weekend” udowadnia, że sukces muzyczny można łączyć z wrażliwością społeczną i autentycznym zaangażowaniem w pomoc innym.
Mimo napiętego grafiku i licznych koncertów, WonerS znalazł czas, by wziąć udział w charytatywnej gali boksu organizowanej przez Fundację Cancer Fighters. Wydarzenie, które odbyło się we Wrocławiu, rodzinnym mieście artysty i miało na celu wsparcie osób zmagających się z chorobami nowotworowymi. Tegoroczna edycja gali Boxing Challenge zgromadziła wielu uczestników i widzów, ale obecność młodego artysty była szczególnie zauważalna. Nie pojawił się tam jedynie jako gość – aktywnie wsparł inicjatywę, dokładając swoją własną „cegiełkę”. Jak sam podkreślił w mediach społecznościowych:
„Wczoraj zameldowałem się na gali @boxing.challenge @fundacja_cancerfighters. A ja wraz ze sklepem WONERS.PL i albumem CIEPŁO ZIMNO byłem sponsorem @trenerka.medyczna Piękna walka i gratki wygranej”.
Do wpisu dołączył zdjęcie z zawodniczką Klaudią Lampą, której kibicował podczas walki. Gest wsparcia, zarówno finansowego, jak i medialnego, pokazuje, że młody artysta doskonale rozumie siłę swojej popularności. W czasach, gdy wielu młodych ludzi szuka wzorców wśród tzw. „patocelebrytów”, postawa WonerS-a wyróżnia się na tle współczesnej popkultury. Zamiast skupiać się wyłącznie na własnej karierze, angażuje się w akcje charytatywne i realnie wspiera potrzebujących. Wcześniej wspierał, m.in. wrocławski „Przylądek Nadziei”. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę jego wiek.
POLECAMY: WonerS i legendy FC Barcelona odwiedzili Przylądek Nadziei – nie zabrakło wielkich emocji
WonerS przykładem dla młodzieży!
Historia Szymona Wonera to dowód na to, że młode pokolenie ma ogromny potencjał, by zmieniać świat na lepsze. Jego działania pokazują, że sukces i empatia mogą iść w parze, a nawet najmniejszy gest może mieć wielkie znaczenie.
WonerS dynamicznie rozwija swoją karierę muzyczną, która w ostatnich miesiącach nabrała imponującego tempa. Gwiazdor regularnie wydaje nowe single i teledyski, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony odsłon w sieci. Utwory takie jak „Choć dam Ci znak” czy jego wspólny projekt z Kordianem – „Góralski weekend” szybko zyskały dużą popularność wśród słuchaczy, bijąc rekordy wyświetleń i umacniając jego pozycję na polskiej scenie muzycznej.
WonerS ma na koncie także debiutancki album „MELOPOP”, który ukazał się w 2025 roku, a jego koncertowy grafik wciąż się zapełnia. Artysta gra występ za występem, przyciągając coraz większą publiczność. Co więcej, jego najnowsze produkcje, jak emocjonalny teledysk „Zanim odejdziesz”, pokazują, że nie boi się rozwijać stylistycznie i sięgać po bardziej dojrzałe brzmienia i emocje. WonerS zapowiada również swój kolejny album, pt. „Ciepło Zimno”, który można nabyć w przedsprzedaży na stronie www.woners.pl




Tekst: SM
Fot. Archiwum prywatne WonerS
news
Tak świętowano jubileusz serialu „Lombard. Życie pod zastaw”. Oglądacie?
Serial „Lombard. Życie pod zastaw” osiągnął właśnie imponujący kamień milowy – 1000. odcinek. Produkcja TV Puls, która od prawie dekady wciąga widzów w codzienne perypetie bohaterów lombardu Kazimierza Barskiego, jest jednym z największych hitów stacji. Przez lata próbowano wprowadzać różne nowe seriale, testowano pomysły, jednak to właśnie „Lombard” od początku cieszy się niesłabnącą popularnością. Dowiedz się więcej o wielkim jubileuszu!
Od pierwszego klapsa w 2017 roku plan lombardu wrocławskiego stał się miejscem kultowym – nie tylko dla fanów serialu, ale też turystów z całej Polski. Miłośnicy produkcji przyjeżdżają, by zrobić zdjęcie z bohaterami i poczuć atmosferę miejsca, które na ekranie ożywa dzięki dramatom, komizmowi i codziennym zaskoczeniom. Jak mówi Henryk Gołębiewski:
“To wielka przygoda nie tylko dla mojego bohatera – Ziutka, ale także dla mnie. Ziutek skradł szklany ekran! Trzeba się z tego cieszyć, bo to nie jest takie oczywiste w tej pracy. To wielka zasługa widzów, którzy oglądają serial i doceniają naszą pracę na przestrzeni lat” – mówi Henryk Gołębiewski.
Do popularności serialu przyczyniają się także umiejętnie wprowadzane nowe postacie. Każde pojawienie się bohatera jest testem dla widzów, którzy decydują, czy zostanie na stałe w świecie lombardu. Marek Siudym podkreśla:
“Cieszę się, że dołączyłem do obsady w czasie, gdy produkcja świętuje emisję 1000 odcinka. To świadczy o tym, że serial wpisał się w oczekiwania widzów i co tu dużo mówić – odniósł sukces. Wolty i perypetie, burze i grzmoty, miłości i rozstania są na stałe wpisane w scenariusz serialu codziennego, ale kiedy pojawia się nowy bohater to jego być albo nie być na ekranie. To jak Edward został skrojony na tych pierwszych stronach tekstu oddaje potem barometr uczuć widzów. Wiem, że w przypadku “Lombardu” tworzą zaangażowaną społeczność” – wyznał.
Jubileuszowy odcinek był także okazją do świętowania relacji między aktorami i ekipą. Zbigniew Buczkowski, od lat wcielający się w Kazimierza, mówi:
“Jestem wdzięczny i wzruszony. Traktuję ekipę – jak rodzinę. Każdy zna swoje miejsce, wie co robić, ale ja zawsze staram się pomóc, wesprzeć, zaopiekować się. Jak mamy zdjęcia w sobotę czy niedzielę, to cisnę, żebyśmy skończyli szybciej, żeby ludzie mogli pójść do domu, bo przecież każdy z nas ma własne rodziny, bliskich, pasje i ważne daty w kalendarzu. Nasza serialowa rodzina dziś świętuje 1000 odcinków produkcji, która odniosła sukces i 10 lat serialowego biznesu Kazimierza. W lombardzie stawili się niemal wszyscy pracownicy, byli, obecni, przyjaciele. To wiele mówi o Kazimierzu, jako szefie” – wspominał Buczkowski.
POLECAMY: Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń
“Lombard. Życie pod zastaw” największy hit TV Puls
Sukces produkcji to także zasługa kilkuset statystów oraz aktorów drugoplanowych, którzy przez lata uzupełniali świat lombardu. Wśród nich są m.in. Małgorzata Szeptycka, Teodor Gonera, Sylwester Maciejewski, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Michał Chorosiński, Dominik Dąbrowski, Marcin Borchardt i Emilia Walus. Ich wkład sprawił, że widzowie czuli, że każdy kąt lombardu żyje własnym życiem.
Popularność „Lombardu” potwierdzają także nagrody. Serial zdobył pięć Telekamer „Tele Tygodnia”, w tym Złotą, oraz wyróżnienie na 25-lecie Plebiscytu. Produkcja przyciągała również gwiazdy gościnne, które wnosiły humor i świeżą energię. Widzowie mogli oglądać m.in. Julię Szeremetę, Jana Tomaszewskiego, DJ Wikę, Zespół Pectus, Ewę Brodnicką, Pawła Nastulę, Katarzynę Pakosińską, Radka Liszewskiego, Zenona Martyniuka, Bogdana Kalusa czy Wandę Kwietniewską.
Jubileuszowy odcinek, którego emisja przewidziana jest na 11 maja o 19:00 w TV Puls, to idealna okazja, by przypomnieć sobie tysiące historii, emocji i przygód, które sprawiły, że „Lombard” stał się jednym z najważniejszych i najpopularniejszych seriali w polskiej telewizji. Produkcja udowadnia, że mimo prób tworzenia nowych formatów w stacji, to właśnie ona od dekady króluje w sercach widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
Lubicie oglądać “Lombard. Życie pod zastaw” w TV Puls? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!













Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska: NATSU niesłusznie ODPADŁA z “Tańca z Gwiazdami”? Zrobiła POSTĘP!
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska: NATSU niesłusznie ODPADŁA z TzG? Zrobiła POSTĘP!
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie uwierzysz, co usłyszała Justyna Steczkowska od lekarza
-
news4 dni temu„Farma”: Burza wybuchnie na oczach widzów. Co wydarzy się w 30. odcinku?
-
moda2 dni temuTłumy celebrytów na widowni „Tańca z Gwiazdami”. Kto przyciągnął spojrzenia?
-
news5 dni temu„Dzień Dobry TVN” znika z anteny? Widzowie będą zaskoczeni
-
moda4 dni temuTo naprawdę Cleo? Fani przecierają oczy po tej metamorfozie
-
news3 dni temuDoda ujawnia intymne szczegóły z młodości. Wiedzieliście o tym?
-
showbiz2 dni temuDwie pary odpadły z „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
showbiz4 dni temuTYLKO U NAS: Ewa Suarez zdradza sekrety „Farmy”. Powstanie wersja z gwiazdami?
-
news3 dni temuKammel nie zostawił suchej nitki na Wojewódzkim. Padły bardzo ostre słowa

Dodaj komentarz