Śledź nas

news

Natalia “Natsu” Karczmarczyk WŚCIEKŁA! Komentuje występ Sebastiana Fabijańskiego w „Tańcu z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

news

Małgorzata Kożuchowska bez makijażu. Tak wygląda na wakacjach. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

Małgorzata Kożuchowska od lat zachwyca elegancją i perfekcyjnym wizerunkiem, ale tym razem postanowiła pokazać fanom znacznie bardziej naturalną stronę. Aktorka wybrała się do Portugalii i opublikowała serię wakacyjnych zdjęć, na których wygląda zupełnie inaczej niż podczas branżowych wydarzeń. Dowiedz się więcej!

Małgorzata Kożuchowska od lat uchodzi za jedną z najlepiej ubranych i najbardziej stylowych polskich aktorek. Jej publiczny wizerunek kojarzy się z klasą, elegancją i ogromną dbałością o szczegóły. Na czerwonych dywanach aktorka niemal zawsze pojawia się w dopracowanych stylizacjach, perfekcyjnej fryzurze i charakterystycznym makijażu. Nic więc dziwnego, że jej kolejne kreacje często są szeroko komentowane przez fanów i media.

Aktorka od dekad pozostaje również jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiej sceny. Przez lata stworzyła wiele popularnych ról, dzięki którym zyskała ogromne grono wiernych widzów. W ostatnim czasie ponownie znalazła się w centrum zainteresowania za sprawą występu w serialu „Aniela” Netfliksa oraz powrotu do jednej ze swoich najbardziej kultowych postaci, czyli Natalii Boskiej w „Rodzince.pl”.

Na swoim koncie Małgorzata Kożuchowska ma również role w takich produkcjach jak „M jak miłość”, „Druga szansa”, „Motyw” czy „Listy do M”. Przez lata konsekwentnie budowała swoją pozycję, stając się jedną z najbardziej wszechstronnych i cenionych polskich aktorek. Tym razem jednak uwagę fanów przyciągnęło nie jej aktorstwo, a zupełnie inna kwestia.

POLECAMY: Obowiązkowe napiwki? Katarzyna Bosacka NIE WYTRZYMAŁA po słowach Mateusza Gesslera

Kożuchowska pokazała kadry z wakacji

W ostatnich dniach sierpnia Małgorzata Kożuchowska wybrała się do Portugalii. Aktorka odwiedziła między innymi Obidos, Nazare i Lizbonę, a także spędziła czas nad Oceanem Atlantyckim. Jak przyznała w mediach społecznościowych, kraj zrobił na niej ogromne wrażenie i nie wyklucza, że będzie tam wracać.

“Odkryłam miejsce, do którego będę wracać! Portugalia mnie ponownie oczarowała! Serdecznością ludzi, klimatem, widokami, jedzeniem! Było tak, jak lubię: pysznie, pięknie i na luzie! Obidos, Nazare, Lizbona, Ocean Atlantycki i te fale…” – napisała.

Aktorka podzieliła się z obserwatorami sielskimi kadrami z wyjazdu. Nie zabrakło pięknych widoków, portugalskich uliczek i nadmorskiego klimatu. Jednak tym razem to nie tylko miejsce, które odwiedziła Kożuchowska, wzbudziło zainteresowanie internautów. Fani zwrócili uwagę również na samą aktorkę.

Małgorzata Kożuchowska zdecydowała się bowiem pokazać w znacznie bardziej codziennej odsłonie. Gwiazda, którą zwykle oglądamy w perfekcyjnie przygotowanych stylizacjach, podczas oficjalnych wydarzeń czy na czerwonych dywanach, tym razem postawiła na wakacyjny luz. Naturalniejszy wygląd doskonale pasował do atmosfery portugalskiego urlopu i beztroskich chwil nad oceanem.

Taka odsłona aktorki może być dla części fanów zaskoczeniem, ponieważ Kożuchowska przez lata przyzwyczaiła odbiorców do bardzo charakterystycznego, eleganckiego stylu. Jej wizerunek jest niezwykle konsekwentny, dlatego każde zdjęcie pokazujące ją w bardziej prywatnej i swobodnej wersji szybko przyciąga uwagę. Tym razem aktorka pokazała, że również podczas wakacji potrafi całkowicie odciąć się od zawodowego blasku fleszy.

Wakacyjny odpoczynek nie potrwa jednak wiecznie. Już niebawem Małgorzata Kożuchowska ponownie pojawi się na ekranach, a jej fani z pewnością czekają na kolejne spotkanie z Natalią Boską. Nowa seria „Rodzinki.pl” z udziałem aktorki zadebiutuje 12 września o godz. 20:00 na antenie TVP2. Wszystko wskazuje więc na to, że po portugalskim urlopie Kożuchowska wróci do pracy i ponownie dostarczy widzom emocji przed telewizorami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim BRONI Martyniuka? Wokalista ostro reaguje na aferę z Jackiem Kawalcem

Cenicie Małgorzatę Kożuchowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Kożuchowska (fot. screen Facebook Małgorzata Kożuchowska)
Małgorzata Kożuchowska (fot. screen Facebook Małgorzata Kożuchowska)
Małgorzata Kożuchowska (fot. screen Facebook Małgorzata Kożuchowska)
Małgorzata Kożuchowska (fot. screen Facebook Małgorzata Kożuchowska)
Małgorzata Kożuchowska (fot. screen Facebook Małgorzata Kożuchowska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Obowiązkowe napiwki? Bosacka NIE WYTRZYMAŁA po słowach Gesslera

Opublikowano

w dniu

przez

Temat napiwków ponownie wywołał gorącą dyskusję. Tym razem wszystko za sprawą mocnych słów Mateusza Gesslera, który uważa, że dodatkowe wynagrodzenie dla obsługi powinno być obowiązkiem każdego gościa restauracji. Na jego stanowisko zdecydowała się odpowiedzieć Katarzyna Bosacka, a jej słowa mogą zaskoczyć. Dowiedz się więcej!

Kwestia napiwków od lat dzieli Polaków. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie pozostawienie dodatkowego wynagrodzenia dla kelnera jest mocno zakorzenione w kulturze, w Polsce napiwek wciąż traktowany jest przede wszystkim jako dobrowolny wyraz uznania za dobrą obsługę. Jedni uważają, że należy go zostawiać niemal zawsze, inni są zdania, że klient powinien sam decydować, czy i ile pieniędzy chce dodatkowo przekazać pracownikom lokalu.

Głos w tej dyskusji zabrał ostatnio Mateusz Gessler w rozmowie z Pudelkiem. Restaurator, który od lat związany jest z branżą gastronomiczną, podczas ramówki Polsatu opowiedział o własnych doświadczeniach z pracy w restauracji. Podkreślił, że sam doskonale zna realia pracy zarówno na kuchni, jak i na sali, dlatego napiwki mają dla niego szczególne znaczenie.

„Ja zawsze zostawiam napiwek z jednego prostego powodu. Jestem wychowany w gastronomii, także też pracowałem, nie tylko na kuchni, ale pracowałem na sali. Dzięki tym napiwkom mogłem na przykład zapłacić szkołę mojego syna albo przeprowadzać się, mogłem żyć trochę lepiej” – powiedział Mateusz Gessler na ramówce Polsatu.

Na tym jednak Mateusz Gessler nie poprzestał. Restaurator zdecydował się na znacznie bardziej stanowczą opinię dotyczącą tego, jak jego zdaniem powinni zachowywać się klienci restauracji. W jego ocenie napiwek nie powinien być wyłącznie kwestią indywidualnej decyzji gościa, ale stałym elementem wizyty w lokalu gastronomicznym.

„Także tipy są bardzo bardzo ważne. Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji” – stwierdził Gessler.

POLECAMY: Skolim BRONI Martyniuka? Wokalista ostro reaguje na aferę z Jackiem Kawalcem

Katarzyna Bosacka odpowiada na pomysł Gesslera

Wypowiedź Mateusza Gesslera szybko zwróciła uwagę Katarzyny Bosackiej. Ekspertka zajmująca się tematyką konsumencką przyznała, że doskonale rozumie trudną sytuację osób pracujących w gastronomii. Ma również wśród znajomych restauratorów i od lat obserwuje pracę osób zatrudnionych w restauracjach. Mimo to nie zgodziła się z twierdzeniem, że napiwek powinien być obowiązkowy.

Katarzyna Bosacka podkreśliła, że sama zostawia dodatkowe pieniądze wtedy, kiedy rzeczywiście jest zadowolona z poziomu obsługi. Jej zdaniem napiwek powinien pozostać formą dobrowolnego podziękowania, a nie obowiązkową opłatą, której klient nie może uniknąć. Szczególnie mocno zwróciła uwagę na sytuacje, w których dodatkowa opłata za obsługę jest już doliczona do rachunku.

„Choć zdanie Mateusza szanuję, to jednak się z nim nie zgadzam. Napiwki zostawiam zawsze w zależności od stopnia zadowolenia z obsługi, ale do szewskiej pasji doprowadza mnie fakt, gdy serwis jest ukryty, tzn. doliczany do każdego rachunku (nawet w przypadku pojedynczego klienta), choć kelner nas o tym nie informuje i takiej notatki często nie ma w karcie! W efekcie zostawiamy podwójny napiwek często nieświadomi tej sytuacji i czujemy się oszukani” – czytamy na Instagramie.

To właśnie kwestia tak zwanego ukrytego serwisu wydaje się najbardziej irytować Katarzynę Bosacką. Jej zdaniem klient powinien mieć jasną informację o wszystkich dodatkowych kosztach jeszcze przed dokonaniem zamówienia. Jeśli opłata za obsługę zostaje doliczona do rachunku bez wyraźnego komunikatu, gość może nieświadomie zostawić kolejny napiwek, sądząc, że wcześniejsza kwota obejmowała wyłącznie koszt zamówionych dań i napojów.

W swoim wpisie Bosacka zwróciła również uwagę na presję, jaką restauracje mogą wywierać na klientów. Jej zdaniem napiwek powinien wynikać z satysfakcji z obsługi, a nie z poczucia obowiązku czy zakłopotania przy płaceniu rachunku. Jeśli klient ma wrażenie, że jest zmuszany do dodatkowej opłaty, może to przynieść restauracji skutek zupełnie odwrotny od zamierzonego.

„U mnie presja wywierana w ten sposob na kliencie działa odwrotnie proporcjonalnie do apetytu na tę konkretną restaurację” – zakończyła.

Wypowiedzi Mateusza Gesslera i Katarzyny Bosackiej pokazują, że kwestia napiwków wciąż nie ma jednej oczywistej odpowiedzi. Z jednej strony pracownicy gastronomii często liczą na dodatkowe wynagrodzenie, które może stanowić istotną część ich zarobków. Z drugiej strony klienci chcą mieć pewność, że sami decydują o tym, czy nagrodzą obsługę za dobrze wykonaną pracę. Jedno pozostaje pewne – słowa restauratora i odpowiedź Bosackiej ponownie rozpaliły dyskusję o tym, gdzie kończy się dobry zwyczaj, a zaczyna obowiązek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Kalczyńska bez litości o Dodzie. Padła mocna diagnoza

Myślicie, że napiwki powinny być obowiązkowe? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mateusz Gessler (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Katarzyna Bosacka (fot. screen YouTube Zwierciadło)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim BRONI Martyniuka? Wokalista ostro reaguje na aferę z Jackiem Kawalcem

Opublikowano

w dniu

przez

Afera wokół Zenona Martyniuka i Jacka Kawalca wciąż nie cichnie. Do trwającego konfliktu dołączyła kolejna znana postać, która zdecydowała się jasno opowiedzieć po jednej ze stron. Skolim nie miał wątpliwości, kogo należy wesprzeć. Dowiedz się więcej!

Wszystko zaczęło się od kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Jacka Kawalca, który sparodiował Zenona Martyniuka, jednocześnie sugerując, że gwiazdor disco polo korzysta podczas występów z playbacku. Sprawa szybko nabrała rozgłosu i wywołała reakcje kolejnych przedstawicieli branży muzycznej. Głos w dyskusji zabrali artyści, którzy nie pozostali obojętni wobec sposobu, w jaki potraktowano jednego z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów disco polo.

Iwona Węgrowska skomentowała sprawę pisząc:

“Jacek, przesadziłeś. Jak możesz?! On jedyny od wielu lat jest na rynku i zrobił karierę w stylu disco. Dopiero po nim wielu innych artystów. Z całym szacunkiem do ciebie, bo też cię bardzo lubię i szanuję jak każdego, ale powinieneś go przeprosić […]”To było tak słabe, że mi się płakać chce. Przepraszam za tak zazdrosnych ludzi w tym kraju. Jacku wybacz! Słabe na maksa” – napisała Iwona Węgrowska

POLECAMY: Anna Kalczyńska bez litości o Dodzie. Padła mocna diagnoza

Teraz do grona osób komentujących aferę dołączył Skolim. Muzyk zna Zenona Martyniuka nie tylko z medialnych doniesień, ale również z pracy przy programie „Disco Star”, gdzie obaj zasiadają przy jednym stole jurorskim. Wokalista postanowił wykorzystać serię pytań i odpowiedzi na Instagramie, aby powiedzieć, co naprawdę sądzi o starszym koledze z branży.

Wypowiedź Skolima nie pozostawiła większych wątpliwości. Artysta mówił o Zenonie Martyniuku wyłącznie w pozytywnych słowach i podkreślił, że darzy go ogromnym szacunkiem. Co więcej, muzyk zdecydowanie sprzeciwił się żartom i krytyce, które pojawiły się w ostatnim czasie pod adresem króla disco polo.

“”I teraz wam powiem bardzo ważną rzecz. (…) To jest cudowny człowiek. On w każdym wywiadzie mówi: »Skolim robi z*******e piosenki. Każda piosenka to hit. Lubię Skolimka«. Ja też za niego trzymam kciuki. Zenek to jest cudowny człowiek. Człowiek kocha muzykę, robi to, co uwielbia i daje z siebie wszystko. On jest jak Skolim” – porównał do siebie starszego kolegę po fachu.

Słowa Skolima pokazują, że jego relacja z Martyniukiem wykracza poza zwykłą zawodową znajomość. Młodszy artysta nie tylko docenia dorobek starszego kolegi, ale również podkreśla jego podejście do muzyki. Zdaniem Skolima Zenon Martyniuk robi dokładnie to, co kocha, i przez lata konsekwentnie daje publiczności to, co potrafi najlepiej.

Nie zabrakło również bezpośredniego odniesienia do samej afery. Skolim przyznał, że nie rozumie, dlaczego Zenon Martyniuk stał się obiektem tego rodzaju żartów. Jego zdaniem wieloletni dorobek artysty i jego pozycja na polskiej scenie muzycznej powinny być wystarczającym powodem, by odnosić się do niego z szacunkiem.

“Nie rozumiem tego naśmiewania się. Nie rozumiem tego umniejszania. (…) Zawsze murem stanę za nim. Całym sercem jestem za nim” – dodał Skolim.

To zdecydowana deklaracja lojalności wobec Zenona Martyniuka. Skolim nie próbował tonować swoich słów ani szukać kompromisu. Wprost zaznaczył, że w sytuacji, gdy jego starszy kolega jest atakowany lub wyśmiewany, zamierza stanąć po jego stronie. Tym samym dołączył do grona artystów, którzy publicznie okazali wsparcie gwiazdorowi disco polo.

Nie wiadomo, czy słowa Skolima zakończą medialną burzę wokół Jacka Kawalca i Zenona Martyniuka. Jedno jest jednak pewne – młodszy gwiazdor jasno określił swoje stanowisko. W obliczu krytyki nie zamierza odwracać się od kolegi, z którym współpracuje przy „Disco Star”, a jego publiczna deklaracja wsparcia może jeszcze bardziej podgrzać atmosferę wokół całej sprawy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skandal na koncercie Skolima? Majka Jeżowska nie wytrzymała: „PO***ANI są słuchacze”

Miło ze strony Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Zenon Martyniuk (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Anna Kalczyńska bez litości o Dodzie. Padła mocna diagnoza

Opublikowano

w dniu

przez

Anna Kalczyńska po raz kolejny udowodniła, że nie boi się mówić tego, co myśli. W nowym wywiadzie dziennikarka gorzko oceniła sposób, w jaki media i publiczność traktują Dodę, zarzucając Polakom „krótką pamięć” i pobłażliwość wobec celebrytów. Dowiedz się więcej!

Anna Kalczyńska przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN i współprowadzącą „Dzień Dobry TVN”. To właśnie ona w 2023 roku miała okazję powitać Dodę na antenie śniadaniówki po jej wieloletniej nieobecności w stacji. Dziś jednak okazuje się, że dziennikarka nie należy do grona osób zachwyconych medialnym powrotem wokalistki i otwarcie mówi o swoim rozczarowaniu tym, jak funkcjonuje świat show-biznesu.

W rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dla serwisu Kozaczek Anna Kalczyńska podzieliła się wyjątkowo gorzką refleksją na temat współczesnych celebrytów. Jej zdaniem osoby z kontrowersyjną przeszłością zbyt łatwo wracają na szczyt popularności, a kolejne medialne afery nie mają dla nich niemal żadnych konsekwencji. Dziennikarka nie kryła zdziwienia, że takie postacie wciąż trafiają na okładki gazet i pozostają jednymi z najgłośniejszych nazwisk polskiego show-biznesu.

“Dziwi mnie fakt, że takie osoby mimo wszystkich swoich win, przewinień i tego, co niosą z całym swoim świadomym udziałem – nikt nie każe im robić rzeczy, które robią i które powinny się odkładać i być ciężarem dla nich, skutkować jakimś medialnym ostracyzmem, tak się nie dzieje i te osoby dalej lądują na czołówkach gazet” – stwierdziła ex gwiazda TVN.

POLECAMY: Skandal na koncercie Skolima? Majka Jeżowska nie wytrzymała: „PO***ANI są słuchacze”

Anna Kalczyńska nie oszczędziła Dody. Padła wyjątkowo gorzka diagnoza

Choć wypowiedź Anny Kalczyńskiej dotyczyła szerszego zjawiska, nie miała wątpliwości, że jednym z najbardziej wyrazistych przykładów jest właśnie Doda. Dziennikarka podkreśliła, że nie kwestionuje talentu wokalistki ani jej umiejętności scenicznych, ale uważa, że publiczność zbyt łatwo oddziela artystę od jego kontrowersyjnych działań poza sceną.

Zdaniem byłej gwiazdy TVN ogromną rolę odgrywa tu postawa odbiorców. To właśnie widzowie i fani – według niej – decydują o tym, kto pozostaje na szczycie popularności. Nawet jeśli wokół danej osoby przez lata narastały liczne medialne konflikty czy kontrowersje, wystarczy charyzma, uroda i talent, by znów zdobyć sympatię milionów.

“Nie sposób pani Dorocie Rabczewskiej odmówić talentu. Ma głos, którego potrafi użyć. Ludzie nie oddzielają tego, kim ta pani jest w prywatnym życiu, od tego, co sobą prezentuje jako potencjał wokalny. Doceniają jej wokal, jej ładną twarz i to wystarczy, żeby wszystko inne jej wybaczyć, twierdząc, że cała jej działalność prywatna jest jej prywatną sprawą” – dodała dziennikarka.

Słowa Anny Kalczyńskiej wywołały ogromne emocje, ponieważ dotknęły tematu, który od lat dzieli opinię publiczną. Dla jednych artysta powinien być oceniany wyłącznie przez pryzmat swojej twórczości, dla innych – popularność wiąże się również z odpowiedzialnością za własny wizerunek i zachowanie. Dziennikarka wyraźnie opowiedziała się po tej drugiej stronie.

Była prowadząca „Dzień Dobry TVN” zwróciła uwagę, że podobna pobłażliwość nie dotyczy wszystkich zawodów. Jej zdaniem politycy, dziennikarze czy zwykli ludzie znacznie częściej ponoszą konsekwencje swoich błędów, podczas gdy celebryci potrafią niemal bez przeszkód odbudować swoją pozycję w mediach.

To właśnie kwestia podwójnych standardów najmocniej wybrzmiała w całej rozmowie. Anna Kalczyńska nie ukrywała, że jej zdaniem świat show-biznesu rządzi się zupełnie innymi zasadami niż pozostałe obszary życia publicznego. W efekcie osoby znane często otrzymują kolejne szanse, których inni nigdy by nie dostali.

“Są osoby, które są wyjęte spod wielu reguł, które obowiązują zwykłych śmiertelników, polityków, dziennikarzy… Ale celebrytów nie. To jest smutne”- wtrąciła prowadząca “Wydarzenia” w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Żona Filipa Gurłacza była ZAZDROSNA o Kaczorowską? Padły mocne słowa

Zgadzacie się ze słowami Anny Kalczyńskiej Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Anna Kalczyńska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. zdjęcie prasowe RMF FM)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością