Gwiazda Disney’a za wszelką cenę chce zerwać z wizerunkiem Hannah Montana. W dobrym kierunku zmierza?

Miley Cyrus uwielbia szokować swoich odbiorców. Większość artystycznych poczynań wokalistki związana jest z wielką kontrowersją. Bez względu na to czy są to jej prywatne zdjęcia, teledyski, publiczne wystąpienia czy sesje zdjęciowe, Miley lubi prowokować.

Tym razem stanęła przed obiektywem Mario Testino, który wykonał sesję do magazynu V Magazine. Zdjęcia niewiele różnią się od poprzednich fotografii 22-latki. Lekko przysłonięty dłonią biust, odkryte pośladki, grymas niezadowolonej buntowniczki – to wszystko już było.

Czy aby Miley Cyrus nie staje się nudna, a jej sesje opierają się na niezmiennym schemacie? Jedyne czego brakuje, to wypięty język, który stał się znakiem rozpoznawczym gwiazdy.

Jak Wam się podoba?

[wzslider autoplay=”true” height=”600″]


Nie ma więcej wpisów