O czym jest nowy singiel The Rookles?

Zarówno teledysk, jak i piosenka, opowiadają o rozpadzie stosunków międzyludzkich. Widzimy w nim ludzi, którzy nie są sobą, którzy poddają się presji otoczenia. Teledysk jest dla nas wyjątkowo ważny, bo wierzymy, że długo nie straci na aktualności. Świetnym pomysłem było umieszczenie nas wśród codziennych sytuacji życiowych. Rzadko się zdarza, że gdy jesz śniadanie lub jedziesz taksówką, do samochodu wbijają się Rooklesi – tłumaczą muzycy.

TYLKO U NAS: Must Be The Music: Wczoraj wystąpili w programie. Dziś The Rookles pokazują nowy klip! (wideo)

Mimo, że praca na planie trwała kilkanaście godzin, chłopaki z The Rookles świetnie się bawili.

– Wstaliśmy o 5 rano, nagrywaliśmy od 7 do 21 w Warszawie. 14 godzin na 3-minutową piosenkę! Przede wszystkim kręcenie klipu to dla nas fantastyczna zabawa. Zawsze będę już pamiętał, aktora, który zagrał szefa korporacji – ten człowiek wczuł się w tą rolę całym sercem! Nie żałował tekstów typu: “Chodź tu maleńka, itd.” Nie zapomnę też jak nam opadła szczęka, gdy usłyszeliśmy “Panowie, to jest Wasza główna bohaterka – poznajcie Weronikę Jaskółkę” – to naprawdę przepiękna kobieta. No i oczywiście nasz kochany basista Maciuś, który musiał z nami zagrać na dachu biurowca, mimo jego ogromnego lęku wysokości – zdradza zespół The Rookles.

Reżyserem klipu jest Jacek Suta.


Nie ma więcej wpisów