Śledź nas

news

Rafał Trzaskowski zaskoczył wąsem, a teraz taka zmiana! “Myślałem, że to Piróg i Owsiak w jednym”

Opublikowano

w dniu

Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach nie wycofał się z życia publicznego – wręcz przeciwnie. Coraz częściej pokazuje kulisy swojej codziennej pracy w stołecznym ratuszu, ale też zaskakuje internautów odważnymi zmianami wizerunku. Najpierw pojawił się z nowym wąsem, a chwilę później pokazał się w zupełnie innej, nieformalnej odsłonie, której mało kto się spodziewał. Co kryje się za tą metamorfozą? Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcie!

Pierwsze zdjęcia w nowym wydaniu Rafał Trzaskowski zaprezentował przy okazji obchodów Święta Straży Miejskiej w Warszawie. Prezydent stolicy nie tylko podziękował funkcjonariuszom za ich codzienną służbę, ale też zwrócił uwagę mieszkańców na zupełnie inny detal – pojawił się z wąsem, którego dotąd nie nosił. Niby drobna zmiana, a wystarczyła, by internauci zasypali jego profil komentarzami pełnymi żartów i zaskoczenia.

Na platformie X prezydent zamieścił wpis, w którym podkreślał wagę działań Straży Miejskiej dla bezpieczeństwa Warszawy.

Warszawa jest miastem bezpiecznym. Potwierdzają to w kolejnych badaniach warszawianki i warszawiacy. Potwierdzają to międzynarodowe rankingi. Swoją zasługę ma w tym także warszawska Straż Miejska – jej święto uczciliśmy dziś oficjalnie w jej siedzibie przy ul. Sołtyka – pisał na platfomie X, Rafał Trzaskowski.

Jednak dla wielu osób ważniejszy od słów okazał się właśnie nowy wizerunek prezydenta. Zmiana stylu szybko przerodziła się w gorący temat w mediach społecznościowych.

Ale piękny wąs! Idzie zmiana wizerunku; Cóż to za wąs?; Cóż za dorodny wąs – pisali użytkownicy platformy X.

POLECAMY: Alicja Resich-Modlińska odchodzi z Polsat Cafe? Ujawniamy szokujące kulisy nagłej decyzji!

To nie koniec zmian u Rafała Trzaskowskiego?

Okazało się jednak, że to nie koniec zaskoczeń tego dnia. Późnym wieczorem Trzaskowski opublikował na Instagramie kolejne zdjęcie, które natychmiast stało się wiralem. Tym razem nie był to oficjalny kadr z uroczystości, lecz całkowicie prywatna odsłona. Leżący na kanapie prezydent w dużych słuchawkach na uszach, z czerwonymi, okrągłymi okularami i pół-żartobliwym podpisem sprawił, że sieć oszalała.

Gośka mówi, że tylko ludzie urodzeni w latach 70’ kumają bazę, ale że się nie odważę na taką stylówę. Ja się nie odważę? – napisał żartobliwie.

Pod postem natychmiast pojawiła się lawina reakcji.

Obłędnie; Super stylówka; Uwielbiam Państwa poczucie humoru i dystans; Myślałem, że to Piróg i Owsiak w jednym. A tu Rafał Trzaskowski – komentowali obserwatorzy.

Nowa stylizacja polityka, daleka od typowego wizerunku urzędnika, przyciągnęła uwagę nawet tych, którzy zwykle nie interesują się polityką.

Mimo porażki w wyborach, prezydent stolicy nie zwalnia tempa i wciąż buduje swoją obecność w sieci. Regularnie relacjonuje wydarzenia miejskie, publikuje kulisy pracy i nie unika lżejszych treści, które pokazują go od bardziej ludzkiej strony. To sprawia, że jego profil na Instagramie i platformie X należy do najbardziej aktywnych wśród polskich polityków.

Dla wielu mieszkańców Warszawy ta aktywność w social mediach jest dowodem, że polityka nie musi być tylko sztywna i poważna. Trzaskowski stara się pokazywać, że ratusz to nie tylko biurokracja, ale również ludzie i ich codzienne życie. A przy okazji zyskuje sympatię internautów, którzy chętnie komentują jego wpisy.

Nie wiadomo, czy czerwone okulary i wąs pozostaną z Rafałem Trzaskowskim na dłużej, czy były tylko chwilową zabawą. Jedno jest pewne – prezydent Warszawy wie, jak rozgrzać internet i sprawić, że o jego działaniach mówi się nie tylko w kontekście miejskich inwestycji, ale też wizerunkowych niespodzianek. A to czyni go jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków w Polsce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agnieszka Hyży szczerze o kondycji telewizji i współpracy z Edwardem Miszczakiem! Szykuje się nowy program?

Jak Wam się podoba metamorfoza Rafała Trzaskowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Rafał Trzaskowski (fot. screen YouTube TVN24)
Rafał Trzaskowski (fot. screen YouTube TVN24)
Rafał Trzaskowski (fot. screen Instagram Rafał Trzaskowski)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Natalia Kukulska poruszajaco o hołdzie dla Mamy, czyli Anny Jantar i jubileuszu podczas KFPP w Opolu

Opublikowano

w dniu

przez

Natalia Kukulska o hołdzie dla Mamy, czyli Anny Jantar i jubileuszu podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

POLECAMY: Opole 2026: Doda skradła show? Widzowie zwrócili uwagę na jedno

Kontynuuj czytanie

news

TYLKO U NAS! Doda GRZMI: 30% ludzi z ZAKAZEM posiadania DZIECI!?

Opublikowano

w dniu

przez

Doda GRZMI na okrucieństwo ludzi! 30% z ZAKAZEM posiadania DZIECI!?

Za nami już przegłosowana ustawa dot. zwierząt – czy przed nami walka o nową ustawę dotyczącą posiadania dzieci?

POLECAMY: Opole 2026: Doda skradła show? Widzowie zwrócili uwagę na jedno

Kontynuuj czytanie

news

Barbara Bursztynowicz pogrążona w żałobie. Właśnie przekazała smutną wiadomość

Opublikowano

w dniu

przez

Ostatnie miesiące przyniosły Barbarze Bursztynowicz wiele zawodowych zmian i nowych wyzwań. Tym razem jednak aktorka zwróciła się do swoich fanów z niezwykle osobistym i poruszającym przekazem. Krótki wpis opublikowany w mediach społecznościowych wystarczył, by wywołać falę emocji i słów wsparcia. Dowiedz się więcej!

Barbara Bursztynowicz od wielu lat należy do grona najbardziej cenionych i rozpoznawalnych polskich aktorek. Dla milionów widzów na zawsze pozostanie przede wszystkim Elżbietą Chojnicką z serialu „Klan”, w którym występowała od pierwszego odcinka. Przez dekady stała się jedną z najbardziej lubianych twarzy Telewizji Polskiej, a jej zawodowe wybory regularnie budziły zainteresowanie mediów i fanów.

W ostatnim czasie o aktorce było szczególnie głośno za sprawą decyzji o odejściu z kultowej produkcji. Informacja o rozstaniu z serialem „Klan” wywołała ogromne poruszenie wśród widzów, którzy przez lata przyzwyczaili się do jej obecności na ekranie. Sama gwiazda podkreślała jednak, że chciała otworzyć nowy rozdział w swoim życiu zawodowym i spróbować sił w zupełnie nowych projektach.

Po zakończeniu wieloletniej przygody z telenowelą Barbara Bursztynowicz nie zamierzała odpoczywać. Wręcz przeciwnie – szybko zaczęła realizować kolejne zawodowe plany. Aktorka dołączyła do obsady serialu „Szpital św. Anny”, a także przyjęła propozycję udziału w programie „Taniec z Gwiazdami”, pokazując, że mimo wielu lat kariery nadal chętnie podejmuje nowe wyzwania.

W tanecznym show stworzyła duet z Michałem Kassinem, a ich występy przez wiele tygodni były szeroko komentowane przez widzów. Para dotarła aż do ćwierćfinału programu, a sama aktorka udowodniła, że nie boi się opuszczać swojej strefy komfortu. Wielu fanów podkreślało, że udział w programie pozwolił im zobaczyć ją w zupełnie nowym świetle.

POLECAMY: Maryla Rodowicz wbija szpilę gwiazdom? „Dla mnie to jest słabe”

Bursztynowicz przekazała smutną wiadomość

Niestety tym razem powodem medialnego zainteresowania nie są sukcesy zawodowe ani nowe projekty aktorki. W nocy z środy na czwartek Barbara Bursztynowicz opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który natychmiast zaniepokoił jej obserwatorów. Już po kilku chwilach stało się jasne, że gwiazda przeżywa niezwykle trudny moment w swoim życiu prywatnym.

Aktorka zdecydowała się przekazać smutną wiadomość w bardzo oszczędny sposób. Na swoim profilu zamieściła archiwalne zdjęcie brata, nie dodając żadnych szczegółowych wyjaśnień. Do fotografii dołączyła jedynie krótki podpis, który jednak powiedział więcej niż długie oświadczenie.

“Braciszku kochany♥️🦋🥀” – czytamy.

Ten prosty wpis wystarczył, by internauci zrozumieli, że aktorka pożegnała bardzo bliską sobie osobę. W komentarzach niemal natychmiast pojawiły się setki reakcji. Fani, przyjaciele i osoby śledzące jej działalność zaczęli przesyłać słowa wsparcia, współczucia i otuchy, starając się choć w ten sposób okazać solidarność w trudnym czasie.

Pod postem szybko zaroiło się od poruszających wiadomości. Internauci nie kryli smutku i podkreślali, że doskonale rozumieją ból związany z utratą rodzeństwa. Wielu z nich dziękowało również aktorce za szczerość i odwagę w dzieleniu się tak osobistymi chwilami z obserwatorami.

“Pani Basiu przytulamy i prosimy przyjąć wyrazy współczucia; Wyrazy współczucia; Łączę się w bólu; Bardzo mi przykro” – komentowali fani aktorki.

Choć Barbara Bursztynowicz nie ujawniła żadnych dodatkowych informacji na temat śmierci brata, reakcje internautów pokazują, jak wielką sympatią cieszy się od lat. W czasach, gdy media społecznościowe często są miejscem sporów i krytyki, pod wpisem aktorki pojawiły się przede wszystkim słowa wsparcia, szacunku i empatii.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magdalena Tarnowska przekazała radosną nowinę. Posypały się gratulacje

Oglądacie “Szpital św. Anny” z udziałem Barbary Bursztynowicz? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Kassin, Barbara Bursztynowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 8)
Janja Lesar, Katarzyna Zillmann, Barbara Bursztynowicz, Michał Kassin (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 8)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Maryla Rodowicz wbija szpilę gwiazdom? „Dla mnie to jest słabe”

Opublikowano

w dniu

przez

Nieobecność Maryli Rodowicz w tegorocznym Opolu wywołała falę komentarzy i spekulacji. Teraz legenda polskiej sceny muzycznej zdradziła, dlaczego zrezygnowała z występu na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej. Jej słowa o festiwalach i konkurencyjnych stacjach z pewnością wywołają dyskusję. Dowiedz się więcej już teraz!

Maryla Rodowicz od dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej muzyki rozrywkowej. Jej przeboje, takie jak „Małgośka”, „Niech żyje bal” czy „Ale to już było”, zna kilka pokoleń słuchaczy, a koncerty artystki niezmiennie przyciągają tłumy fanów. Trudno wyobrazić sobie historię polskiej sceny bez jej charakterystycznego głosu, energii i scenicznej charyzmy.

W ostatnich latach wokalistka nie zwalnia tempa. W maju ubiegłego roku premierę miał album „Niech żyje bal”, na którym klasyczne utwory zostały odświeżone we współpracy z młodszym pokoleniem artystów. Na płycie znalazły się m.in. duet z Mrozem w utworze „Sing Sing”, „Damą być” nagrana z Roksaną Węgiel oraz „Wielka woda” z Dawidem Kwiatkowskim.

Album spotkał się z dużym zainteresowaniem i przyniósł nowe życie wielu kultowym piosenkom. Dzięki współpracy z młodszymi wykonawcami twórczość Maryli Rodowicz dotarła także do słuchaczy, którzy wcześniej kojarzyli ją głównie z największymi przebojami sprzed lat.

Niedawno wokalistka znalazła się również w centrum uwagi za sprawą nominacji do Fryderyków. Płyta „Niech żyje bal” została wyróżniona w kategorii Album Roku Pop, co dla samej artystki było dużym zaskoczeniem. Wśród nominowanych znaleźli się także Igo, Kuba Badach, Wiktor Dyduła oraz Zalia, która ostatecznie zdobyła statuetkę.

Maryla Rodowicz przyznała później w rozmowie z Plejadą, że bardzo przeżyła moment ogłoszenia wyników.

„Było mi bardzo przykro, bo wiadomo, że każdy nominowany liczy na to, że dostanie tego Fryderyka. Byłam na koncercie w Poznaniu i miałam odpaloną transmisję z Fryderyków. Widziałam na żywo, że nie dostałam statuetki, więc przykro było” – powiedziała.

Artystka nie ukrywała również rozczarowania sposobem oceniania płyt przez głosujących.

„To ogromne uznanie. Byłam nominowana pierwszy raz, więc było to dla mnie ogromne wydarzenie. Wcześniej byłam bardzo rozczarowana, bo nagrywałam dobre płyty produkowane przez najlepszych: Smolika, Bogdana Dąbrowskiego. Niestety te płyty były niezauważone. Mam taką teorię, zresztą potwierdza to wielu moich znajomych z branży, że tych płyt w ogóle nie słuchają ci, co głosują. Dlatego często powtarzają się te same nazwiska i co roku dostają statuetki. Może to wynika z lenistwa, że nie chce im się słuchać tych płyt?” – wyznała rozczarowana.

POLECAMY: Magdalena Tarnowska przekazała radosną nowinę. Posypały się gratulacje

Opole bez Maryli. Gdzie teraz wystąpi Rodowicz?

Teraz jednak najwięcej emocji budzi nie Fryderyk, lecz nadchodzący festiwal w Opolu. Od 4 do 7 czerwca miasto ponownie stanie się muzycznym sercem Polski, a Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej ma przyciągnąć największe gwiazdy rodzimej sceny. W programie znalazły się jubileusze, koncerty premier i występy artystów reprezentujących różne pokolenia.

Internauci szybko zauważyli jednak, że na liście wykonawców zabrakło Maryli Rodowicz, która przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy opolskiej imprezy. Pojawiły się pytania, czy to efekt konfliktu ze stacją, zmian programowych, czy może świadoma decyzja samej artystki.

W rozmowie z Plejadą wokalistka rozwiała wszelkie wątpliwości.

„Nie pojawię się na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, ponieważ zgodziłam się wystąpić na festiwalu TVN-u w Sopocie pod koniec sierpnia” – wyjaśniła krótko.

Zapytana, czy udział w wydarzeniu organizowanym przez konkurencyjną stację był przeszkodą, odpowiedziała jeszcze bardziej zdecydowanie:

„Nie chcę się powtarzać. Chcę być atrakcją na jednym festiwalu, a nie na wszystkich. Są artyści, którzy przyjmują wszystkie propozycje, festiwale. Dla mnie to jest słabe” – dodała.

Jednocześnie Maryla Rodowicz podkreśliła, że do Sopotu ma wyjątkowy sentyment.

„Sopot nazywało się kiedyś oknem na świat. Jak się pojechało do Sopotu na festiwal, to wtedy mówili, że zrobi się karierę światową. Wszyscy na to liczyli. W moim wypadku tak się stało, bo jak pojechałam na pierwszy festiwal do Sopotu w 1969 r., to dostałam kontrakt w Anglii. Kariera stała otworem, ale z niej zrezygnowałam, bo mnie ówczesny narzeczony namówił. Była straszna afera, Anglicy chcieli odszkodowanie. Tym bardziej z wielkim sentymentem wrócę do Sopotu” – wspominała.

W praktyce oznacza to, że legenda polskiej estrady pojawi się w tym roku na Top Of The Top Sopot Festival organizowanym przez TVN. Wydarzenie odbędzie się w ostatnim tygodniu sierpnia w Operze Leśnej i zapowiada się jako jeden z największych muzycznych festiwali końcówki lata. Co ciekawe, będzie to pierwszy występ Maryli Rodowicz na sopockim festiwalu TVN od 2019 roku. Po kilkuletniej przerwie artystka ponownie zaśpiewa przed publicznością Top Of The Top, co z pewnością ucieszy jej fanów i będzie jednym z najmocniejszych punktów tegorocznej imprezy.

Choć dla wielu fanów brak Maryli Rodowicz w Opolu będzie dużym zaskoczeniem, sama artystka jasno daje do zrozumienia, że świadomie wybiera projekty, w których chce uczestniczyć. Jej decyzja pokazuje, że nawet po dekadach na scenie potrafi wywoływać emocje i wciąż pozostaje jedną z najbardziej komentowanych postaci polskiej muzyki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Monika Richardson w nowym show TVP? Nagle usłyszała decyzję

Planujecie wybrać się do Sopotu na festiwal TVN-u? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maryla Rodowicz (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)
Maryla Rodowicz (fot. screen YouTube Bliskoznaczni)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością