Śledź nas

news

Rodzice Soni Szklanowskiej przerwali milczenie. Dłużej nie mogli już milczeć

Opublikowano

w dniu

Jej historia poruszyła tysiące ludzi, a tragiczne odejście wstrząsnęło całą Polską. Teraz, kilka miesięcy po dramatycznych wydarzeniach, pojawił się nowy, bolesny wątek, o którym mówi się coraz głośniej. Sprawa pamięci po Sonii Szklanowskiej wywołała ogromne emocje i podzieliła internautów. Dowiedz się więcej, co przekazali jej rodzice!

Kiedy Sonia Szklanowska pojawiła się w drugiej edycji „Hotelu Paradise”, niemal natychmiast skradła sympatię widzów. W świecie telewizyjnych formatów opartych na rywalizacji i emocjonalnych konfliktach wyróżniała się czymś wyjątkowym – autentycznością. Nie kreowała się na kogoś innego, nie grała pod kamery. Jej szczerość, empatia i naturalny uśmiech sprawiały, że wiele osób widziało w niej kogoś bliskiego, niemal „swojego”. Dla fanów była dowodem na to, że w reality show wciąż jest miejsce na prawdziwe emocje, a nie tylko na strategię i skandal.

Po zakończeniu programu Sonia Szklanowska nie zniknęła z przestrzeni medialnej, jak bywa w przypadku wielu uczestników podobnych formatów. Wręcz przeciwnie – konsekwentnie budowała swoją markę i próbowała różnych dróg zawodowych. Najpierw postawiła na muzykę, nagrywając kilka singli, które spotkały się z ciepłym odbiorem internautów. Jeden z jej utworów stał się nawet oficjalną piosenką otwierającą kolejną edycję „Hotelu Paradise”, co miało dla niej ogromne znaczenie symboliczne. W oczach fanów była to historia dziewczyny, która wraca do programu już nie jako uczestniczka, lecz artystka.

Muzyka okazała się jednak tylko jednym z etapów jej rozwoju. Sonia Szklanowska dostała także szansę w telewizji, współprowadząc program podróżniczy „Jedziemy na wakacje” w stacji WP u boku Rafała Cieszyńskiego. Widzowie mogli zobaczyć ją w zupełnie nowej roli – jako prowadzącą, która z łatwością nawiązuje kontakt z rozmówcami i zaraża energią. Jej spontaniczność i ciekawość świata sprawiały, że program zyskiwał lekkość i naturalność. Wiele osób zaczęło postrzegać ją jako osobowość telewizyjną z dużym potencjałem.

Dlatego informacja, która pojawiła się 17 maja 2025 roku, była dla fanów ciosem nie do udźwignięcia. Media podały, że Sonia Szklanowska nie żyje. Miała zaledwie 25 lat. W sieci natychmiast pojawiła się fala niedowierzania, bólu i pytań bez odpowiedzi. Internauci przypominali jej uśmiech, nagrania sprzed kilku dni, plany i marzenia, które zdawały się dopiero nabierać realnych kształtów. Trudno było pogodzić się z myślą, że osoba tak pełna życia mogła odejść w tak dramatycznych okolicznościach.

Przez pierwsze dni po tragedii panowała cisza. Rodzina nie zabierała głosu, a media ograniczały się do krótkich komunikatów. Dopiero po pewnym czasie ujawniono ustalenia śledczych. Z przekazanych informacji wynikało, że „bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie poprzez zadzierzgnięcie, czyli samobójcze powieszenie się”. Te słowa wstrząsnęły opinią publiczną i wywołały ogromną dyskusję o presji, samotności oraz pozorach szczęścia w świecie mediów społecznościowych. Wiele osób zaczęło zadawać pytania o to, jak niewidoczne bywają problemy osób publicznych.

POLECAMY: Urszula przekazała dramatyczne wieści. Pilnie odwołała koncert – co się stało?

Rodzina Sonii ma dość – nie mogli już milczeć

Po śmierci Soni Szklanowskiej w internecie powstał profil „Sonia w naszych sercach”, który miał być miejscem pamięci i hołdu dla jej życia. Konto szybko zgromadziło niemal 30 tysięcy obserwujących, a internauci dzielili się wspomnieniami, zdjęciami i słowami wsparcia. Z czasem jednak treści publikowane na profilu zaczęły budzić sprzeciw rodziny. Bliscy uznali, że granica została przekroczona, a forma upamiętnienia przestała być zgodna z ich wolą.

W tej sprawie publicznie głos zabrała mama Julia Szklanowska, która zaapelowała do internautów o pomoc w zablokowaniu konta.

Proszę Was o pomoc! Pani która założyła konto “Sonia w naszych sercach” nie pozostawiła mi wyboru, dla którego muszę tak postąpić. Wszystko co wstawia od 01.01.2026 nie ma naszej zgody! Dlatego Proszę Was o interwencję i przestanie obserwowanie tego konta i zgłoszenie zablokowania go – czytamy.

Do apelu dołączył również ojciec Soni Szklanowskiej, który wprost poprosił o uszanowanie żałoby i prywatności bliskich.

Nie wyrażam już zgody na prowadzenie ani publikowanie treści na koncie poświęconym mojej córce – to, co miało być spokojnym miejscem pamięci o Soni, poszło w inną stronę i jest dla nas zbyt bolesne. Proszę o uszanowanie naszej żałoby, ciszy i granic, które są nam teraz bardzo potrzebne. Wszystkie treści pojawiające się od tej chwili nie są tworzone ani akceptowane przez naszą rodzinę – czytamy.

Najnowsze informacje wskazują, że profil „Sonia w naszych sercach” został usunięty. Dla wielu fanów była to trudna, ale zrozumiała decyzja. Historia Soni Szklanowskiej stała się bolesnym przypomnieniem, że za medialnym wizerunkiem kryją się prawdziwi ludzie, ich rodziny i emocje, których nie da się zamknąć w internetowym poście. Ta sprawa pozostawia po sobie wiele pytań o granice pamięci, empatii i odpowiedzialności w sieci.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gwiazdor serialu „Rodzinka.pl” w „Tańcu z Gwiazdami”? To może być największe zaskoczenie sezonu

Sonia Szklanowska (fot. screen Instagram Sonia Szklanowska)
Sonia Szklanowska (fot. screen Instagram Sonia Szklanowska)
Julia Szklanowska i Sonia Szklanowska (fot. screen Instagram Julka Szklanowska)
Sonia Szklanowska (fot. screen Instagram Julka Szklanowska)
Sonia Szklanowska (fot. screen Instagram Julka Szklanowska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

lifestyle

Laserowe usuwanie tatuażu Radom

Opublikowano

w dniu

przez

Tatuaż miał być pamiątką na całe życie, a stał się powodem do wstydu? To historia, którą w swoim gabinecie słyszę niemal codziennie. Rynek usuwania tatuaży w Polsce przeżywa obecnie ogromny boom, jednak wraz ze wzrostem popularności zabiegów, drastycznie spadła ich jakość. Na mapie kraju pojawiają się dziesiątki miejsc oferujących „błyskawiczne i tanie” pozbycie się niechcianego tuszu.

Rzeczywistość bywa jednak brutalna. Jako specjalista z wieloletnim stażem i najwyższą udokumentowaną skutecznością w Polsce, każdego dnia koryguję błędy innych. Oto co musisz wiedzieć, zanim oddasz swoją skórę w ręce „eksperta”.

Liczby nie kłamią: wiele usuniętych tatuaży i lata praktyki

W branży laseroterapii nie ma drogi na skróty. Teoretyczna wiedza z weekendowego szkolenia nigdy nie zastąpi lat praktyki. Każda skóra jest inna, każdy tusz ma inny skład chemiczny, a głębokość jego wprowadzenia wymaga indywidualnego dopasowania parametrów lasera.

  • Lata doświadczenia: Moja pozycja na rynku to efekt wieloletniej, ciężkiej pracy, nieustannego szkolenia się i testowania najnowocześniejszych technologii.
  • Najlepsze efekty w kraju: Wypracowane przeze mnie autorskie procedury zabiegowe pozwalają na całkowite usunięcie pigmentu bez pozostawiania śladów.
  • Ogromne portfolio: Na moim koncie znajdują się dowody skutecznie przeprowadzonych zabiegów.

Dzięki temu moi klienci wiedzą, że trafiają w ręce praktyka, który widział już każdy możliwy przypadek i wie, jak na niego zareagować.

Pułapka „tanich zabiegów”. Sprawdź portfolio, zanim będzie za późno

Największym grzechem współczesnego rynku usuwania tatuaży jest brak transparentności. Wiele salonów kusi niską ceną i obietnicami spektakularnych efektów po jednym zabiegu. Niestety, w pogoni za zyskiem zapomina się o najważniejszym: o bezpieczeństwie pacjenta.

Ważna zasada: Przed zapisaniem się na wizytę, zawsze bezwzględnie żądaj realnego portfolio salonu. Szukaj zdjęć typu „przed i po”, które pokazują proces od początku do całkowitego wygojenia, a nie tylko stan bezpośrednio po strzale lasera (tzw. efekt frostingu).

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ niewłaściwie dobrana moc lasera, tani sprzęt bez certyfikatów lub brak wiedzy operatora mogą bezpowrotnie zniszczyć Twoją skórę.

Codzienność mojego gabinetu: Praca na zniszczonej i popalonej skórze

Najsmutniejszą częścią mojej pracy jest to, jak wielu klientów trafia do mnie „po przejściach”. Zamiast usuwać tatuaż ze zdrowej tkanki, regularnie muszę pracować z:

  • Głębokimi bliznami termicznymi,
  • Popaloną, przesuszoną skórą,
  • Tkanką zmienioną strukturalnie przez nieprofesjonalne lasery.

Wyprowadzenie skóry z takiego stanu i dokończenie procesu usuwania tatuażu jest procesem niezwykle trudnym, wymagającym delikatności i ogromnego doświadczenia. Zniwelowanie blizn po pseudokasowaniu i jednoczesne rozbijanie głęboko ukrytego pigmentu to wyższa szkoła laseroterapii. Często powtarzam moim pacjentom: oszczędność kilkudziesięciu złotych na zabiegu w niesprawdzonym miejscu skutkuje miesiącami kosztownego leczenia skóry.

Twoja skóra zasługuje na to, co najlepsze

Usuwanie tatuażu to proces, który ingeruje w najgłębsze warstwy skóry. Wybierając gabinet, nie kieruj się lokalizacją czy najniższą ceną. Postaw na eksperta, który posiada realne, poparte zdjęciami, sukcesy i sprzęt najwyższej klasy.

Jeśli masz na swoim ciele tatuaż, którego chcesz się pozbyć – lub co gorsza, Twój tatuaż został uszkodzony podczas nieudanej próby usuwania w innym salonie – zapraszam na konsultację.

https://www.instagram.com/laserowe_usuwanie_tatuazu_rdm

https://www.facebook.com/laseroweusuwanietatuazuRadom

kontakt telefoniczny: 533 837 838

Kontynuuj czytanie

news

Stacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos

Opublikowano

w dniu

przez

Mało kto przypuszczał, że nazwisko jednego z najpopularniejszych wokalistów w Polsce padnie podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Wszystko przez ceny paliw na jego stacji, które stały się tematem pytań zadawanych rzecznikowi rządu. Dowiedz się więcej!

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od kilku lat należy do grona najpopularniejszych artystów muzyki tanecznej w Polsce. Jego utwory regularnie zdobywają miliony odsłon w serwisach streamingowych, a kalendarz koncertowy od dawna wypełniony jest po brzegi. Mimo sukcesów na scenie artysta postanowił rozwijać się również poza show-biznesem.

Pod koniec ubiegłego roku wokalista zaskoczył fanów informacją o otwarciu własnej stacji benzynowej w podlaskiej Czeremsze. Dla wielu była to zupełnie niespodziewana decyzja, ponieważ niewielu spodziewało się, że gwiazda muzyki tanecznej zdecyduje się wejść w tak wymagającą branżę.

Jak sam przyznawał, pomysł dojrzewał w nim od dawna. Skolim nie ukrywał, że chciał stworzyć biznes, który będzie funkcjonował niezależnie od jego kariery muzycznej i zapewni mu stabilność także poza sceną.

„Zawsze śmiałem się, że żeby mieć super samochody, to trzeba mieć własną stację, no i w końcu się udało” – wyznał jakiś czas temu w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Jego stacja szybko zaczęła wyróżniać się na tle konkurencji. Klienci mogą kupić tam nie tylko paliwo, ale również perfumy sygnowane marką Skolima, bieliznę, którą artysta niedawno wprowadził do sprzedaży, a także bluzy, koszulki, plakaty i inne gadżety związane z jego działalnością. Dodatkowo uwagę kierowców przyciągają konkurencyjne ceny paliw, o których sam wokalista wielokrotnie wspominał w mediach społecznościowych.

Artysta nie ukrywał satysfakcji z osiąganych wyników. Na swoim Instagramie chwalił się popularnością stacji i przekonywał, że cieszy się ona ogromnym zainteresowaniem klientów.

“Numer jeden stacja w Polsce. Bijemy rekordy. A czy na innych stacjach widzieliście paliwo ON B0, najlepszy na świecie diesel? Rolnicy, przedsiębiorcy i nasi ludzie: dziękuję że jesteście” – napisał Skolim na Instagramie.

POLECAMY: Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę

Pytanie o stację Skolima zaskoczyło rzecznika rządu. Wszystko przez ceny paliw

Temat stacji Skolima niespodziewanie pojawił się również podczas dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Jeden z dziennikarzy zwrócił się do rzecznika rządu Adama Szłapki z pytaniem dotyczącym cen paliw.

“Jeszcze chciałem dopytać jak to jest możliwe, że na prywatnej stacji, na przykład u Skolima, paliwo jest o 50, 60 groszy tańsze niż na przykład na Orlenie?” – skierował pytanie jeden z obecnych na miejscu redaktorów.

Adam Szłapka przyznał, że nie zna szczegółowych cen paliw na wszystkich stacjach w Polsce, ale jego odpowiedź wywołała zainteresowanie obecnych na sali.

“To nie znam bardzo precyzyjnie wszystkich cen paliw na stacjach w Polsce. Natomiast myślę, że po tej informacji pana redaktora Orlen będzie analizował ceny paliw na swoich stacjach” – odpowiedział.

Po chwili rzecznik rządu dodał jeszcze krótkie wyjaśnienie i zakończył konferencję słowami:

“To już jest decyzja stacji. Bardzo dziękuję” – wtrącił ucinając temat.

Choć Skolim nie odniósł się jeszcze do tego, że jego stacja została wspomniana podczas konferencji prasowej rządu, cała sytuacja szybko obiegła internet i wywołała liczne komentarze. Jedno jest pewne – biznes prowadzony przez artystę coraz częściej staje się tematem ogólnopolskiej dyskusji, a jego stacja benzynowa zyskała rozgłos nie tylko wśród kierowców, ale także na najwyższych szczeblach życia publicznego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]

Chcielibyście tankować na stacjach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Adam Szłapka (fot. screen YouTube “Kancelaria premiera”)
Skolim (fot. TVP) – “Lato z Radiem i Telewizją Polską” z 11 lipca 2026 roku

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

To historyczny moment! Marka WonerSa wchodzi do świata wielkiego sportu

Opublikowano

w dniu

przez

Wokalista ma dopiero 17 lat i niesamowitą głowę do interesów! WonerS udowadnia, że jest nie tylko jedną z największych gwiazd młodego pokolenia, ale także przedsiębiorcą z wizją. Marka WS HUB została oficjalnym sponsorem Śląska Wrocław Handball – piętnastokrotnego mistrza Polski w piłce ręcznej. Logo firmy stworzonej przez artystę będzie widoczne podczas meczów, a kibice już mogą kupić pierwszą wspólną kolekcję przygotowaną z technicznym partnerem klubu – firmą Macron.

Jeszcze kilka lat temu kojarzony był przede wszystkim z muzyką. Dziś Szymon Woner, znany jako WonerS, coraz śmielej buduje własne biznesowe imperium. Po stworzeniu wydawnictwa WS CLB, rozwijaniu autorskiej marki WS HUB oraz uruchomieniu własnego sklepu internetowego, przyszedł czas na kolejny przełomowy projekt. Artysta poinformował, że WS HUB oficjalnie zostało partnerem i sponsorem Śląska Wrocław Handball – najbardziej utytułowanego klubu piłki ręcznej w Polsce, który może pochwalić się aż piętnastoma tytułami mistrza kraju. To współpraca, która już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie, ponieważ podobnego połączenia świata muzyki i profesjonalnego sportu w Polsce jeszcze nie było.

Logo WonerSa pojawi się podczas meczów

W ramach podpisanej umowy marka WS HUB będzie obecna praktycznie we wszystkich najważniejszych przestrzeniach związanych z działalnością klubu. Logo firmy WonerSa znajdzie się na koszulkach meczowych zawodników, bandach reklamowych wokół boiska, w hali sportowej oraz materiałach promujących Śląsk Wrocław Handball. Sam artysta nie ukrywa ogromnej satysfakcji z osiągniętego sukcesu. – Cieszę się, że moja marka – WS HUB – została sponsorem piętnastokrotnych mistrzów Polski. Tego jeszcze w historii muzyki nie było. Moje logo będzie dostępne na koszulkach meczowych, bandach, w hali, materiałach promocyjnych i wiele więcej. Marka WS HUB oprócz tego stworzyła dedykowane koszulki razem z partnerem technicznym klubu, firmą Macron – cieszy się WonerS w rozmowie z portalem Przeambitni.pl

Nie tylko sponsoring. Powstała wyjątkowa kolekcja dla kibiców

Współpraca nie ogranicza się jedynie do obecności logotypu podczas spotkań ligowych. WS HUB przejęło również obsługę oficjalnego sklepu Śląska Wrocław Handball i odpowiada za przygotowanie nowoczesnego merchandisingu dla kibiców. Na inaugurację projektu przygotowano specjalną mini kolekcję stworzoną wspólnie z firmą Macron – renomowanym partnerem technicznym klubu. W ofercie znalazły się dwie koszulki polo utrzymane w charakterystycznych zielono-złotych barwach Śląska Wrocław.

POLECAMY: Szok! Znany wokalista będzie miał własną strefę w popularnym klubie w Gdańsku!

Pierwszy model – „Wyznawcy szczypiorniaka” – został zaprojektowany z myślą o fanach piłki ręcznej, natomiast drugi – „Wrocławianie” – dedykowany jest wszystkim mieszkańcom i sympatykom stolicy Dolnego Śląska. Obie koszulki łączą sportowy charakter z codziennym, miejskim stylem, dzięki czemu sprawdzą się nie tylko podczas meczów, ale również na co dzień.

Gdzie kupić kolekcję WS HUB i Śląska Wrocław?

Pierwsza kolekcja jest już dostępna w sprzedaży za pośrednictwem sklepu internetowego WS HUB pod adresem wshub.pl. To właśnie tam kibice mogą zamówić premierowe produkty stworzone specjalnie dla sympatyków Śląska Wrocław Handball. Twórcy marki zapowiadają jednak, że jest to dopiero początek. Już teraz zdradzają, że przygotowali kolejne projekty oraz nowe gadżety, które będą sukcesywnie trafiały do sprzedaży w nadchodzących miesiącach.

WS HUB zmienia barwy

Ciekawostką jest również czasowa zmiana identyfikacji wizualnej marki. Charakterystyczny fiolet, z którym do tej pory kojarzył się WS HUB, ustąpi miejsca zieleni, czyli kolorowi nierozerwalnie związanemu ze Śląskiem Wrocław. Jak zapewnia WonerS, to symboliczny ukłon w stronę nowego partnera, a dotychczasowe barwy marki z czasem powrócą.

WonerS konsekwentnie rozwija własny biznes

Dla 17-letniego artysty sponsoring jednego z najbardziej utytułowanych klubów piłki ręcznej w Polsce jest kolejnym dowodem na to, że jego działalność wykracza daleko poza muzykę. W ostatnich miesiącach WonerS uruchomił własne wydawnictwo WS CLB, zbudował własną strefę na plaży w Gdańsku-Brzeźno, rozwija markę WS HUB oraz kolejne projekty biznesowe, pokazując, że potrafi skutecznie łączyć świat rozrywki z przedsiębiorczością.

Partnerstwo ze Śląskiem Wrocław Handball może okazać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć w historii marki. To również sygnał, że młody wokalista nie boi się ambitnych wyzwań i konsekwentnie buduje rozpoznawalny brand, który coraz mocniej zaznacza swoją obecność nie tylko w branży muzycznej, ale również w świecie profesjonalnego sportu.

Kontynuuj czytanie

news

Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę

Opublikowano

w dniu

przez

Wokół Dody ponownie zrobiło się głośno. Z najnowszych ustaleń wynika, że śledczy od miesięcy prowadzą postępowanie dotyczące promocji suplementów, a sprawa może wkroczyć w kolejny etap. Dowiedz się więcej!

Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie trwa już od ponad roku i dotyczy promocji suplementów marki Dody, które w mediach określano mianem „żelek na Hashimoto”. Śledczy analizują wypowiedzi artystki dotyczące działania produktów i sprawdzają, czy nie doszło do naruszenia przepisów prawa farmaceutycznego.

Jak ustaliła redakcja TVN24, prokuratura planuje przedstawić Dodzie zarzuty. Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Skiba, piosenkarka trzykrotnie nie stawiła się na przesłuchaniu w charakterze osoby podejrzanej. Kolejny termin wyznaczono na koniec lipca.

Śledztwo dotyczy wypowiedzi Dody na temat suplementów sprzedawanych pod jej marką. Artystka przekonywała, że w połączeniu ze zdrową dietą mogą one wspierać osoby zmagające się z Hashimoto. Jednocześnie mówiła publicznie o własnych doświadczeniach z chorobą, podkreślając, że nie przyjmuje leków i zamiast tego stosuje suplementację.

To właśnie te wypowiedzi wywołały wówczas falę komentarzy i spotkały się z krytyką lekarzy oraz specjalistów. Eksperci zwracali uwagę, że suplementy diety nie są lekami i nie powinny być przedstawiane w sposób sugerujący właściwości lecznicze. W konsekwencji sprawą zainteresowały się odpowiednie instytucje.

POLECAMY: Maria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała

Doda znów ma problemy? Prokuratura czeka na jej przesłuchanie

Początkiem całego postępowania było zawiadomienie złożone przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Jak informowały wcześniej Wirtualne Media, urząd powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 130 prawa farmaceutycznego, który dotyczy przypisywania produktowi właściwości produktu leczniczego, mimo że nie spełnia on wymogów określonych w ustawie.

Jeżeli śledczy uznają, że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający, do sądu może zostać skierowany akt oskarżenia. Wówczas sprawa wkroczy w kolejny etap, a o odpowiedzialności artystki zdecyduje sąd.

Dziennikarze TVN24 próbowali uzyskać stanowisko kancelarii reprezentującej Dodę, jednak – jak przekazano – nie otrzymali odpowiedzi. Na razie sama artystka również nie odniosła się publicznie do najnowszych informacji dotyczących prowadzonego postępowania.

W sprawie pojawił się także wątek możliwości ograniczenia publicznych wypowiedzi piosenkarki na temat jej produktów. Jak wyjaśniła Anna Ptaszek z Sądu Okręgowego w Warszawie, obowiązujące przepisy nie dają sądowi takich kompetencji.

Sąd nie ma takich narzędzi – powiedziała.

Na razie postępowanie pozostaje w toku, a kluczowe znaczenie mogą mieć najbliższe tygodnie. Jeśli Doda stawi się na wyznaczonym przesłuchaniu, śledczy będą mogli podjąć kolejne decyzje procesowe. To, czy sprawa zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu, okaże się po zakończeniu czynności prowadzonych przez prokuraturę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]

Zaskoczeni? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. screen Instagram Doda)
Doda (fot. zdjęcie prywatne serwisu przeAmbitni.pl)
Doda (fot. zdjęcie prasowe RMF FM)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością