Taniec z Gwiazdami
Szokujące zmiany w “Tańcu z Gwiazdami”! Nowe zasady mogą wywrócić całe show do góry nogami już tej wiosny?
Już 2 marca, w niedzielę o 19:55, rusza 16. edycja kultowego “Tańca z Gwiazdami”. Twórcy programu postanowili postawić wszystko na jedyną kartę i wprowadzić zmiany, które wywołają skrajne emocje. Nowe tańce, zmodyfikowane zasady i możliwość zobaczenia show na żywo. Dowiedz się więcej!
Widzowie już na pierwszy rzut oka zauważą, że “Taniec z Gwiazdami” przeszedł prawdziwą metamorfozę. Produkcja zdecydowała się na odświeżenie identyfikacji wizualnej, a nowe logo emanuje radością i dynamiką w kolorach fioletowo-różowych. To jednak dopiero początek niespodzianek!
Dotychczas w programie królowały tańce towarzyskie, jednak tym razem gwiazdy zmierzą się z czymś zupełnie nowym – polskimi tańcami ludowymi m.in. oberkiem czy kujawiakiem. Czy uczestnicy poradzą sobie z zupełnie nowymi stylami? Przekonamy się już wkrótce!
Nigdy wcześniej widzowie nie mieli tak dużego wpływu na przebieg rywalizacji. Produkcja szykują rewolucję w sposobie głosowania – ale szczegóły pozostają tajemnicą. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie, a losy uczestników będą w rękach fanów!
POLECAMY: Polsat trzyma widzów w niepewności! Te seriale od lat czekają na swoją telewizyjną premierę: hit z Karolakiem, nowość z Kurdej-Szatan
Jeszcze więcej nowości – czy spodobają się fanom?
W 15. edycji wprowadzono także nowość w postaci tzw. dogrywek, które stały się zmorą uczestników. Teraz znów wracają, a o awansie zdecydują wyłącznie jurorzy. Gwiazdy nie będą mogły liczyć na wsparcie publiczności i swoich fanów w kluczowym momencie.
Popularność “Tańca z Gwiazdami” nie słabnie. Sprzedaż wejściówek na nagrania ruszyła i zakończyła się w zaledwie trzy godziny! Dlatego organizatorzy postanowili umożliwić widzom udział w próbie generalnej. Sprzedaż biletów ruszy w najbliższy piątek, 14 lutego.
Oto wszystkie pary 16. edycji programu, które tej wiosny rozgrzeją parkiet swoim tańcem!
- Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentova
- Grażyna Szapołowska i Jan Kliment
- Magdalena Narożna i Piotr Musiałkowski
- Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke
- Magda Mołek i Michał Bartkiewicz
- Tomasz Wolny i Daria Syta
- Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska
- Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski
- Ola Filipek i Wojciech Kucina
- Adrianna Borek i Albert Kosiński
- Michał Barczak i Magda Tarnowska
- Cezary Trybański i Izabela Skierska
Skład jury pozostaje bez zmian – występy uczestników ponownie oceniać będą Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda, Ewa Kasprzyk oraz Rafał Maserak. Gospodarzami show, tak jak w poprzednich edycjach, będą Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, którzy zadbają o gorącą atmosferę na parkiecie i poza nim. Widzowie mogą spodziewać się aż 10 emocjonujących odcinków, pełnych rywalizacji, wzruszeń i spektakularnych choreografii. Premiera nowego sezonu już 2 marca, a program będzie emitowany w każdą niedzielę o godzinie 19:55.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Piotr Zelt o aktorach bez dyplomu, powrocie „13 posterunku” i udziale w „Gwiazdy tańczą na lodzie”
A Wy za kogo trzymacie najbardziej kciuki w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu!





źródło – informacja prasowa Telewizja Polsat
SJ
showbiz
Partnerka Krzysztofa Bosaka z „TzG” przerwała milczenie. Tak wspomina współpracę
Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale przed laty na parkiecie „Tańca z Gwiazdami” rywalizowali nie tylko aktorzy i piosenkarze, lecz także politycy. Jednym z nich był Krzysztof Bosak, którego udział w show do dziś budzi spore emocje. Teraz jego taneczna partnerka postanowiła zdradzić kulisy ich współpracy. Dowiedz się więcej!
„Taniec z Gwiazdami” od ponad dwóch dekad pozostaje jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Na przestrzeni 21 lat przez parkiet przewinęły się dziesiątki gwiazd, a dla wielu z nich udział w show okazywał się początkiem nowego etapu kariery. Program niejednokrotnie zaskakiwał też doborem uczestników.
Choć dziś produkcja stawia przede wszystkim na aktorów, wokalistów, sportowców czy influencerów, przed laty w tanecznych zmaganiach można było oglądać także przedstawicieli świata polityki. W szóstej edycji programu pojawiło się aż dwoje parlamentarzystów – Krzysztof Bosak oraz Sandra Lewandowska.
Szczególną uwagę widzów przyciągał występ Krzysztofa Bosaka, który w tamtym czasie był jednym z najmłodszych i najbardziej rozpoznawalnych polityków w kraju. Dla wielu osób jego decyzja o udziale w lekkim, rozrywkowym formacie była niemałym zaskoczeniem i wywoływała liczne komentarze.
Partnerką polityka została Kamila Kajak-Mosejcuk, uznana tancerka i jedna z największych gwiazd programu. Miała już na swoim koncie dwa zwycięstwa – z Olivierem Janiakiem oraz Krzysztofem Tyńcem – dlatego doskonale wiedziała, jak pracować z osobami niemającymi doświadczenia tanecznego.
POLECAMY: Sylwia Bomba UPOKORZONA na wakacjach? Tak miała potraktować ją obsługa
Jaki był Krzysztof Bosak? Prawda wyszła na jaw
Jak po latach przyznaje była partnerka taneczna Krzysztofa Bosaka, wiadomość o tym, z kim stworzy parę w programie, wywołała u niej niemałe emocje. Zastanawiała się, czy polityk i osoba pełniąca ważną funkcję publiczną odnajdzie się w formule telewizyjnego show, które wymaga swobody, dystansu do siebie i sporej dawki spontaniczności. Z czasem okazało się jednak, że jej obawy były niepotrzebne, a wspólna praca na parkiecie stała się dla niej bardzo pozytywnym doświadczeniem.
“Aż trudno uwierzyć, że to było już 18 lat temu! Byliśmy wtedy bardzo młodzi. Krzysztof miał około 25 lat i właściwie dopiero wkraczaliśmy w dorosłe życie. Był już posłem na Sejm, dlatego gdy usłyszałam, że będę jego partnerką taneczną, poczułam lekką tremę. Zastanawiałam się, czy tak poważna osoba odnajdzie się w rozrywkowym programie, jakim jest “Taniec z gwiazdami”. Ten format wymaga przecież swobody, luzu i wyjścia poza swoją codzienną rolę. Jednak już po pierwszym treningu zobaczyłam, że nie będzie tak trudno, jak sądziłam” – wyznała w rozmowie z “Faktem” Kamila Kajak-Mosejcuk.
Okazało się, że początkowe obawy szybko ustąpiły miejsca pozytywnemu zaskoczeniu. Tancerka podkreśla, że jej partner od początku wykazywał się dużym zaangażowaniem i sumiennością. Mimo ogromnej tremy nie odpuszczał treningów i starał się z odcinka na odcinek przełamywać własne bariery.
“Okazało się też, że Krzysztof był bardzo wysportowany, choć było widać, że towarzyszy mu trema. Ja zawsze rozpoczynam treningi od włączenia muzyki i proszę partnera, by po prostu zaczął się poruszać. W ten sposób mogę zobaczyć jego naturalne predyspozycje. Krzysztof początkowo był ostrożny i niepewny, ale z czasem coraz bardziej się otwierał. Największe wrażenie robił na mnie jego postęp emocjonalny – przełamywanie własnych barier i wychodzenie ze strefy komfortu. Był sumiennym i zaangażowanym partnerem, który zawsze dawał z siebie wszystko. To na pewno nie było dla niego łatwe, biorąc pod uwagę funkcję publiczną, jaką pełnił. Mimo to z każdym odcinkiem czuł się coraz swobodniej. Mam wrażenie, że do dziś wspomina ten program z sympatią. Ja również bardzo dobrze wspominam naszą współpracę” – dodała w tej samej rozmowie.
Choć Krzysztof Bosak nie sięgnął po Kryształową Kulę, jego udział w programie do dziś pozostaje jedną z najbardziej nietypowych historii w dziejach „Tańca z Gwiazdami”. Występ polityka pokazał, że taneczny parkiet potrafi przełamywać stereotypy i odsłaniać zupełnie inne oblicze znanych osób.
Przez lata format wielokrotnie udowadniał, że udział w nim może zmienić sposób postrzegania uczestników przez widzów. Wielu celebrytów, sportowców czy prezenterów właśnie dzięki programowi zyskało sympatię publiczności, pokazując swoją bardziej prywatną i emocjonalną stronę.
Nie można wykluczyć, że także w kolejnych edycjach produkcja ponownie zaskoczy doborem uczestników. Fani show od dawna podkreślają, że właśnie nieoczywiste nazwiska wywołują największe emocje i sprawiają, że „Taniec z Gwiazdami” wciąż pozostaje jednym z największych hitów Polsatu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gamou Fall pokazał córeczkę. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół
Jakiego polityka chcielibyście zobaczyć tańczącego w show Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

showbiz
Gamou Fall pokazał córeczkę. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół
Minął miesiąc od wielkiego finału “Tańca z Gwiazdami”, a o zwycięzcy programu wciąż jest głośno. Aktor, który jeszcze niedawno pozostawał niemal anonimowy dla szerokiej publiczności, dziś budzi ogromne zainteresowanie nie tylko zawodowo, ale również prywatnie. Ostatnio postanowił uchylić rąbka tajemnicy i pokazał wyjątkowe kadry z rodzinnych wakacji. Zobacz, jak Gamou Fall spędził wakacje z córeczką!
18. edycja „Tańca z Gwiazdami” od początku uchodziła za jedną z najmocniejszych odsłon programu od wielu lat. Produkcja po raz pierwszy w historii zdecydowała się dopuścić do wielkiego finału aż cztery pary, co tylko podgrzało emocje wśród widzów. W mediach społecznościowych niemal codziennie trwały gorące dyskusje dotyczące tego, kto najbardziej zasługuje na Kryształową Kulę.
W finałowym odcinku o zwycięstwo walczyli Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, a także Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Każda z par zaprezentowała niezwykle dopracowane choreografie, a poziom rywalizacji był wyjątkowo wyrównany.
Od pierwszych minut finału jurorzy podkreślali, że dawno nie oglądali tak mocnego składu uczestników. Widzowie również nie kryli emocji. Internet zalały komentarze osób przekonanych, że właśnie ich faworyci powinni sięgnąć po zwycięstwo. Wielu fanów porównywało tę edycję do najlepszych sezonów w historii programu.
Ostatecznie największy triumf należał do Gamou Falla i Hanny Żudziewicz. Para od wielu tygodni znajdowała się w gronie głównych kandydatów do wygranej, jednak ogłoszenie wyników i tak wywołało ogromne emocje. W studiu nie zabrakło łez wzruszenia, owacji i radości.
W mediach społecznościowych natychmiast pojawiła się lawina komentarzy od zachwyconych widzów. „Brawo”, „Od początku Wam kibicowałam”, „Zasłużony wynik”, „Ależ się cieszę”, „Wiedziałam, że tak będzie” – pisali internauci pod postami publikowanymi przez stację. Wielu podkreślało, że był to jeden z najbardziej autentycznych triumfów ostatnich lat.
Poza Kryształową Kulą zwycięzcy mogli liczyć również na wysokie nagrody finansowe. Gamou Fall otrzymał 200 tysięcy złotych, natomiast Hanna Żudziewicz wzbogaciła się o 100 tysięcy złotych. Dla aktora jeszcze cenniejsza okazała się jednak ogromna rozpoznawalność, którą zyskał dzięki programowi.
Niedługo po zakończeniu show media obiegła kolejna ważna informacja. Produkcja serialu „Barwy szczęścia” oficjalnie ogłosiła, że Gamou Fall dołącza do obsady popularnej produkcji TVP2. Wiadomość błyskawicznie rozeszła się po sieci, a internauci zaczęli gratulować mu kolejnego zawodowego sukcesu.
POLECAMY: Katarzyna Zillmann i Janja Lesar zakończyły przygodę z „Azja Express”. Jak sobie poradziły?
Gamou Fall pokazał córeczkę. Udane wakacje?
Popularność sprawiła również, że wielu widzów zaczęło interesować się prywatnym życiem aktora. Jak wiadomo, od lat związany jest z Elizą Koźlak, z którą wychowuje córeczkę. Partnerka wiernie wspierała go przez cały czas trwania programu i regularnie pojawiała się na widowni, kibicując mu podczas kolejnych występów.
Po finale Eliza Koźlak nie kryła wzruszenia i opowiadała o ogromnych wyrzeczeniach, jakie wiązały się z udziałem ukochanego w programie. To właśnie na niej przez większość czasu spoczywały obowiązki związane z opieką nad ich córeczką. Sam Gamou Fall podczas zwycięskiej przemowy nie zapomniał podziękować swojej partnerce.
„Najważniejsze – moja Eliza, bo nie byłbym tutaj, gdyby nie ona. Mamy 6-miesięczną córkę, od 4,5 miesiąca wychowuje ją praktycznie sama. Jest wielką bohaterką i to jest nasze zwycięstwo. I kocham cię nad życie i to jest wszystko dla was. I wszystko co robię i będę robił jest dla was” – mówił w finale.
Na co dzień para bardzo chroni swoją prywatność i rzadko pokazuje rodzinne kadry. Tym większe zainteresowanie wzbudziła ostatnia publikacja aktora. Gamou Fall podzielił się fragmentami rodzinnych wakacji, na których można było zobaczyć jego niespełna roczną córeczkę. Na nagraniu widać malutką dziewczynkę w wózku, a także moment, gdy tata trzyma ją nad wodą. Aktor zadbał jednak o prywatność dziecka i nie pokazał jej twarzy.
Choć od finału minął już miesiąc, zainteresowanie osobą Gamou Falla wciąż nie słabnie. Dla wielu widzów okazał się największym odkryciem ostatniej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Wszystko wskazuje na to, że zwycięstwo w programie było dopiero początkiem nowego rozdziału w jego karierze, a fani z zainteresowaniem będą śledzić zarówno jego kolejne zawodowe sukcesy, jak i rodzinne chwile.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
A Wy polubiliście Gamou Fall? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
showbiz
Julia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
Jeszcze niedawno opowiadała o przygotowaniach i zdradzała pierwsze szczegóły ceremonii. Teraz wszystko stało się jasne – Julia Suryś i Marcin Stromecki są już po ślubie, a do sieci trafiły pierwsze kadry z tego wyjątkowego dnia. Dowiedz się więcej!
Piątkowe popołudnie okazało się wyjątkowym momentem w życiu Julii Suryś i Marcina Stromeckiego. Para zakochanych stanęła na ślubnym kobiercu, a uroczystość od samego początku wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród fanów i internautów. Nie trzeba było długo czekać, by w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze zdjęcia i nagrania z tego wyjątkowego wydarzenia.
Historia miłości Julii Suryś i Marcina Stromeckiego mogłaby posłużyć za scenariusz romantycznej komedii. Sama tancerka już jakiś czas temu zdradziła, że ich znajomość zaczęła się zupełnie przypadkowo. Jak się okazuje, wszystkiemu winny był… brak okularów.
W rozmowie dla programu „Halo tu Polsat” Julia Suryś opowiedziała, jak doszło do ich pierwszego spotkania. Jak przyznała, początkowo była przekonana, że rozmawia ze swoim znajomym. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
“Nie miałam okularów. Pomyliłam go z kolegą, ale stwierdziłam, że mega przystojny. Po czym później jak do mnie podszedł, okazało się, że nie ten, ale równie przystojny” – wyznała jakiś czas temu w śniadaniówce.
Chwilę później okazało się, że tajemniczy nieznajomy nie zamierza zmarnować okazji i zaprosił tancerkę na pierwszą randkę.
Z biegiem czasu ich relacja tylko się umacniała. Para chętnie dzieliła się wspólnymi chwilami w mediach społecznościowych, a fani z zainteresowaniem śledzili kolejne etapy ich związku. Nic więc dziwnego, że informacje o przygotowaniach do ślubu wywołały tak duże emocje.
Jeszcze przed ceremonią Julia Suryś zdradzała pierwsze szczegóły planowanego wesela. W tym samym wywiadzie dla „Halo tu Polsat” przyznała, że na liście gości znajdzie się około 170 osób, a sama uroczystość będzie utrzymana w klasycznym, tradycyjnym klimacie.
Jak podkreślała, nowożeńcy nie planowali przesadnych atrakcji ani nietypowych rozwiązań. Wesele miało być przede wszystkim rodzinne i pełne dobrej zabawy. Sama tancerka określiła je jako “typowo polskie, bez wielkich udziwnień”.
POLECAMY: Doda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost
Jak wyglądał ślub Julii Suryś? Są zdjęcia!
Okazuje się, że ceremonia odbyła się w piątkowe popołudnie. Pierwsze kulisy wydarzenia ujawniła prowadząca hitowe show “Farma” – Ilona Krawczyńska, która znalazła się w gronie zaproszonych gości. To właśnie ona opublikowała w mediach społecznościowych krótkie nagrania oraz zdjęcia, na których można zobaczyć parę młodą.
Na opublikowanych materiałach Julia Suryś zachwyca w efektownej, śnieżnobiałej sukni ślubnej, która od razu przyciągnęła uwagę internautów. Marcin Stromecki postawił natomiast na ponadczasową elegancję i wybrał klasyczny garnitur. Fani nie kryją zachwytu i zgodnie przyznają, że nowożeńcy prezentowali się zjawiskowo.
Nie da się ukryć, że dla znanej z „Tańca z Gwiazdami” tancerki rozpoczął się właśnie jeden z najpiękniejszych rozdziałów w życiu. Po miesiącach przygotowań i odliczania do tego wyjątkowego dnia Julia Suryś i Marcin Stromecki mogą już cieszyć się wspólnym życiem jako małżeństwo. A sądząc po pierwszych kadrach z uroczystości, był to ślub dokładnie taki, o jakim marzyli – pełen wzruszeń, rodzinnej atmosfery i niezapomnianych chwil.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Telewizja Republika znów PROSI o pieniądze. Na co zbierają?
Jak Wam podoba się kreacja Julii Suryś? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Izu Ugonoh przerwał milczenie ws. „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
Izu Ugonoh przez lata uchodził za jednego z największych faworytów w historii „Tańca z Gwiazdami”. Choć zachwycał jurorów i bił rekordy punktowe, niespodziewanie pożegnał się z programem jeszcze przed finałem. Teraz po latach były sportowiec i prezenter wrócił do tamtych wydarzeń i ujawnił kulisy swojego udziału w show. Dowiedz się więcej!
Izu Ugonoh zapisał się w historii „Tańca z Gwiazdami” jako jeden z najbardziej utalentowanych uczestników, jacy kiedykolwiek pojawili się na parkiecie Polsatu. Sportowiec nigeryjskiego pochodzenia, znany z kariery kick-boxerskiej, bokserskiej i MMA, od pierwszego odcinka zachwycał zarówno jurorów, jak i widzów. Jego partnerką była wówczas Hanna Żudziewicz, a duet bardzo szybko zaczął być wymieniany jako główny kandydat do zdobycia Kryształowej Kuli.
Już od pierwszych tygodni programu było jasne, że Izu Ugonoh ma ogromny talent taneczny. Jurorzy regularnie przyznawali mu najwyższe noty, a widzowie byli pod wrażeniem tego, jak były sportowiec odnajduje się w zupełnie nowej dla siebie rzeczywistości. W trakcie programu aż trzy razy otrzymał komplet czterech „dziesiątek”, a niemal w każdym odcinku zdobywał imponujące 39 punktów.
Mimo fenomenalnych ocen i ogromnego wsparcia części fanów, udział Izu Ugonoha zakończył się dużo szybciej, niż ktokolwiek przewidywał. Ku zaskoczeniu widzów para odpadła już w siódmym odcinku programu. Co najbardziej szokujące, właśnie wtedy sportowiec zdobył maksymalną liczbę punktów od jury. Ta sytuacja do dziś uznawana jest za jeden z najbardziej niespodziewanych momentów w historii polskiej wersji show.
Przez lata wielu widzów zastanawiało się, co właściwie stało za decyzją o udziale Izu Ugonoha w tanecznym programie. Sam zainteresowany długo nie komentował sprawy i skupiał się na kolejnych zawodowych projektach. Przypomnijmy, że po zakończeniu kariery sportowej został także prowadzącym programu „Królowa Przetrwania”, gdzie również zdobył sporą sympatię widzów.
POLECAMY: Magdalena Narożna zmieniła się diametralnie. To cięcie robi furorę?
Izu Ugonoh po latach wyznał prawdę o „Tańcu z Gwiazdami”. „Nie było pomysłu, co dalej ze mną zrobić”
Teraz jednak były sportowiec postanowił wrócić wspomnieniami do tamtego okresu. W rozmowie w podcaście „W cieniu sportu” niespodziewanie zdradził, że udział w „Tańcu z Gwiazdami” nie był do końca jego własnym pomysłem. Jak przyznał, decyzję w dużej mierze podejmowali wtedy ludzie odpowiedzialni za jego karierę sportową.
“Nie poszedłbym do “Tańca z Gwiazdami” wtedy, w tamtym momencie, gdybym to ja decydował. Czyli gdyby nie było tak, że ja po prostu trenowałem i czekałem, co tam wymyśli mój menedżer, jeden z drugim, to gdybym miał sam pokierować sobą względem dalszych startów, to bym pewnie nie poszedł” – powiedział otwarcie Izu.
Sportowiec zdradził również, że dziś zupełnie inaczej patrzy na kulisy tamtej decyzji. Według niego udział w programie miał być przede wszystkim próbą utrzymania zainteresowania jego osobą w czasie, gdy nie było jeszcze konkretnego planu na dalszy rozwój jego kariery sportowej.
“Natomiast wysłanie mnie do “Tańca z Gwiazdami” było, teraz to wiem i widzę, było spowodowane tym, że nie było do końca pomysłu na to, co ze mną dalej zrobić. I mówią, dobra, tu pójdzie Izu do Tańca z Gwiazdami, potańczy w Polsce i na koniec roku zrobimy mu dużą walkę w Polsce. Rozumiesz?” – dodał.
W dalszej części rozmowy Izu Ugonoh opowiedział o tym, jak jego zagraniczni menedżerowie patrzyli na popularność programu w Polsce. Jak podkreślił, dla osób spoza kraju sam fakt ogromnej oglądalności „Tańca z Gwiazdami” wydawał się wystarczającym argumentem, by potraktować show jako sposób na jeszcze większą promocję sportowca.
„Ale to planowali to ludzie z Nowej Zelandii, ze Stanów, którzy nie znali polskiego rynku i nie wiedzieli jakie ewentualnie. Nie wiedzieli tylko, że oglądalność programu jest duża. Więc ich oczami to było wspaniałe. No niech pójdzie, pójdzie, potańczy i wiesz” – mówił w podcaście.
Ostatecznie jednak plan, który mieli wobec niego menedżerowie, nigdy nie został zrealizowany. Jak ujawnił były uczestnik „Tańca z Gwiazdami”, wielka walka, która miała odbyć się po zakończeniu programu, została anulowana, a cała strategia rozsypała się praktycznie z dnia na dzień.
„I pod koniec roku zrobimy mu dużą walkę za ogromne pieniądze. Natomiast nie było takiego przełożenia. Walka, która pod koniec roku miała być, została anulowana i jakby nijak nie było tam do zarobienia takiej kasy, jaką chciał mój menedżer, czy też promotor i tyle” – podsumował Izu Ugonoh.
Choć od udziału Izu Ugonoha w „Tańcu z Gwiazdami” minęło już sporo czasu, jego historia wciąż pozostaje jedną z najbardziej pamiętnych w dziejach programu. Do dziś wielu widzów uważa, że sportowiec zasługiwał na miejsce w finale, a nawet na zwycięstwo. Jego szczere wyznanie po latach pokazuje jednak, że za kulisami telewizyjnych sukcesów często kryją się decyzje, o których widzowie nie mają pojęcia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niespodzianka w „DDTVN”: Maja Chwalińska kompletnie się tego nie spodziewała [WIDEO]
Lubiliście oglądać Izu w “Królowej przetrwania”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@przeglad 🗣️ „Nie poszedłbym do Tańca z gwiazdami w tamtym momencie, gdybym to ja decydował.” Kto i dlaczego wysłał Izu do programu rozrywkowego w momencie, gdy jego kariera bokserska mocno nabierała tempa? 🥊🕺 Całość na kanale YT Przeglądu Sportowego!
♬ oryginalny dźwięk – Przegląd Sportowy – Przegląd Sportowy



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz3 dni temuJulia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
-
news3 dni temuZillmann i Lesar zakończyły przygodę z „Azja Express”. Jak sobie poradziły?
-
news4 dni temuDoda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost
-
news2 dni temuMichał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów
-
news4 dni temuDoda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?
-
news4 dni temuBagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?
-
showbiz3 dni temuGamou Fall pokazał córeczkę. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół
-
news2 dni temuKayah i Rinke Rooyens znów razem? 16 lat po rozwodzie padły zaskakujące słowa

Dodaj komentarz