Śledź nas

Taniec z Gwiazdami

Szokujące zmiany w “Tańcu z Gwiazdami”! Nowe zasady mogą wywrócić całe show do góry nogami już tej wiosny?

Opublikowano

w dniu

Już 2 marca, w niedzielę o 19:55, rusza 16. edycja kultowego “Tańca z Gwiazdami”. Twórcy programu postanowili postawić wszystko na jedyną kartę i wprowadzić zmiany, które wywołają skrajne emocje. Nowe tańce, zmodyfikowane zasady i możliwość zobaczenia show na żywo. Dowiedz się więcej!

Widzowie już na pierwszy rzut oka zauważą, że “Taniec z Gwiazdami” przeszedł prawdziwą metamorfozę. Produkcja zdecydowała się na odświeżenie identyfikacji wizualnej, a nowe logo emanuje radością i dynamiką w kolorach fioletowo-różowych. To jednak dopiero początek niespodzianek!

Dotychczas w programie królowały tańce towarzyskie, jednak tym razem gwiazdy zmierzą się z czymś zupełnie nowym – polskimi tańcami ludowymi m.in. oberkiem czy kujawiakiem. Czy uczestnicy poradzą sobie z zupełnie nowymi stylami? Przekonamy się już wkrótce!

Nigdy wcześniej widzowie nie mieli tak dużego wpływu na przebieg rywalizacji. Produkcja szykują rewolucję w sposobie głosowania – ale szczegóły pozostają tajemnicą. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie, a losy uczestników będą w rękach fanów!

POLECAMY: Polsat trzyma widzów w niepewności! Te seriale od lat czekają na swoją telewizyjną premierę: hit z Karolakiem, nowość z Kurdej-Szatan

Jeszcze więcej nowości – czy spodobają się fanom?

W 15. edycji wprowadzono także nowość w postaci tzw. dogrywek, które stały się zmorą uczestników. Teraz znów wracają, a o awansie zdecydują wyłącznie jurorzy. Gwiazdy nie będą mogły liczyć na wsparcie publiczności i swoich fanów w kluczowym momencie.

Popularność “Tańca z Gwiazdami” nie słabnie. Sprzedaż wejściówek na nagrania ruszyła i zakończyła się w zaledwie trzy godziny! Dlatego organizatorzy postanowili umożliwić widzom udział w próbie generalnej. Sprzedaż biletów ruszy w najbliższy piątek, 14 lutego.

Oto wszystkie pary 16. edycji programu, które tej wiosny rozgrzeją parkiet swoim tańcem!

  • Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentova
  • Grażyna Szapołowska i Jan Kliment
  • Magdalena Narożna i Piotr Musiałkowski
  • Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke
  • Magda Mołek i Michał Bartkiewicz
  • Tomasz Wolny i Daria Syta
  • Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska
  • Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski
  • Ola Filipek i Wojciech Kucina
  • Adrianna Borek i Albert Kosiński
  • Michał Barczak i Magda Tarnowska
  • Cezary Trybański i Izabela Skierska

Skład jury pozostaje bez zmian – występy uczestników ponownie oceniać będą Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda, Ewa Kasprzyk oraz Rafał Maserak. Gospodarzami show, tak jak w poprzednich edycjach, będą Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, którzy zadbają o gorącą atmosferę na parkiecie i poza nim. Widzowie mogą spodziewać się aż 10 emocjonujących odcinków, pełnych rywalizacji, wzruszeń i spektakularnych choreografii. Premiera nowego sezonu już 2 marca, a program będzie emitowany w każdą niedzielę o godzinie 19:55.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Piotr Zelt o aktorach bez dyplomu, powrocie „13 posterunku” i udziale w „Gwiazdy tańczą na lodzie”

A Wy za kogo trzymacie najbardziej kciuki w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu!

Magda Mołek (fot. screen Instagram Magda Mołek)
Magda Mołek (fot. screen Instagram Magda Mołek)
Maria Jeleniewska (fot. screen Instagram Maria Jeleniewska)
Grażyna Szapołowska (fot. screen Instagram Grażyna Szapołowska)
Michał Bartkiewicz (fot. screen Instagram Michał Bartkiewicz)

źródło – informacja prasowa Telewizja Polsat

SJ

showbiz

Nowy prowadzący „Taniec z Gwiazdami”. Co dalej z Ibiszem i Sykut-Jeżyną?

Opublikowano

w dniu

przez

W najbliższym odcinku „Tańca z Gwiazdami” widzów czeka spora niespodzianka. Do Pauliny Sykut-Jeżyny i Krzysztofa Ibisza dołączy nowy prowadzący, który otrzyma wyjątkowe zadanie. W programie pojawi się bowiem niezwykły „Wehikuł Czasu”. Dowiedz się więcej o zmianach w programie!

Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” będzie różnił się od poprzednich. Tym razem uczestnicy nie tylko zaprezentują kolejne choreografie, których uczyli się w ostatnich dniach, ale również wrócą wspomnieniami do szczególnie ważnych momentów swojego życia. Wszystko za sprawą specjalnego „Wehikułu Czasu”, który pojawi się w studiu przy Łubinowej w Warszawie.

Za jego obsługę będzie odpowiadał Piotr Kędzierski. W niedzielę „Kędzior” dołączy do gospodarzy programu, czyli Pauliny Sykut-Jeżyny i Krzysztofa Ibisza, aby wspólnie z uczestnikami zabrać widzów w wyjątkową podróż po ich wspomnieniach.

Piotr Kędzierski doskonale zna „Taniec z Gwiazdami” również z drugiej strony kamery. W 18. edycji programu sam pojawił się na parkiecie, tworząc parę z Magdaleną Tarnowską. Udało mu się dotrzeć aż do półfinału, a jego występy wyróżniały się nie tylko pracowitością, ale również dużą dawką humoru.

Jego przygoda z programem zakończyła się jednak w nietypowy sposób. Gdy wydawało się, że Piotr Kędzierski może walczyć o miejsce w finale, sam zdecydował się zrezygnować z dalszej rywalizacji, ustępując miejsca parom, które jego zdaniem – lepiej radziły sobie na parkiecie. Na zakończenie zwrócił się również z prośbą, aby dochód z SMS-ów oddanych na jego parę przeznaczyć na pomoc podopiecznym Fundacji Polsat.

Po zakończeniu swojej przygody z parkietem Piotr Kędzierski nie rozstał się jednak z Polsatem. Obecnie jest częścią Rodziny Polsatu, a widzowie mogą oglądać go w „Halo tu Polsat”, gdzie występuje w roli eksperta od show-biznesu. Wkrótce czeka go również kolejne wyzwanie – poprowadzi muzyczny show „Hitster. Muzyczna Gra Przebojów” u boku Idy Nowakowskiej.

POLECAMY: Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. Jej decyzja zaskoczyła stację

Nowy prowadzący w “Tańcu z Gwiazdami”. Wygryzie Ibisza i Sykut-Jeżynę?

Teraz Piotr Kędzierski ponownie pojawi się w „Tańcu z Gwiazdami”, ale tym razem w zupełnie nowej roli. Jego „Wehikuł Czasu” pozwoli uczestnikom wrócić do wydarzeń, które odegrały ważną rolę w ich życiu. Nie wszystkie wspomnienia będą jednak lekkie i przyjemne.

Dla jednej z gwiazd szczególnie ważnym momentem okazały się narodziny. Inni uczestnicy wrócą natomiast do przełomowych wydarzeń związanych z karierą i życiem zawodowym. W jednym z przypadków wspomnienie wielkiego sukcesu wiąże się również z ogromną falą hejtu w internecie. Widzowie mogą więc spodziewać się bardzo różnorodnych emocji – od śmiechu, przez wzruszenie, aż po poważniejsze refleksje.

Oprócz osobistych historii uczestników emocji z pewnością nie zabraknie również podczas ocen jurorów. W tym sezonie szczególnie wymagająca jest Iwona Pavlović, która do tej pory nie zdecydowała się przyznać żadnej z par więcej niż 7 punktów. Widzowie wciąż czekają więc na moment, w którym „Czarna Mamba” sięgnie po upragnioną „dziesiątkę”. Na razie nie zrobiła tego również Julia Wieniawa, która w tym sezonie po raz pierwszy zasiada w jury.

W rywalizacji pozostaje obecnie dziesięć par: Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś, Helena Englert i Roman Osadchiy, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta, Dominik Rupiński i Estalle Francois, Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko, Karolina „Kaeyra” Baran i Kacper Rutka, Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska oraz Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz.

Niestety, dla jednej z nich najbliższy odcinek okaże się ostatnim. „Wehikuł Czasu” zabierze uczestników w przeszłość, ale jedna z par nie będzie już kontynuować swojej podróży w programie. Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” widzowie zobaczą w niedzielę o godzinie 19:55 w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota Szelągowska wraca z nowym programem. Internauci bezlitośnie komentują

Lubicie duet Ibisz i Sykut-Jeżyna w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Piotr Kędzierski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Matteo Brunetti, Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Helena Englert przekazała ważną wiadomość przed 4. odcinkiem „TzG”. „Mam poczucie winy”

Opublikowano

w dniu

przez

Helena Englert od początku najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami” przyciąga uwagę widzów i jurorów. Po ostatnim występie aktorka i Roman Osadczyj znaleźli się na szczycie tabeli, a ich wynik zrobił wrażenie. Sama uczestniczka nie ukrywa jednak, że tak wysokie noty są dla niej sporym zaskoczeniem. Co powiedziała po swoim sukcesie? Dowiedz się więcej!

Udział Heleny Englert w „Tańcu z Gwiazdami” od początku wzbudza zainteresowanie. Aktorka i wokalistka mierzy się z zupełnie nowym wyzwaniem, wymagającym nie tylko występów przed kamerami, ale przede wszystkim intensywnych treningów i pracy nad techniką taneczną. W programie towarzyszy jej Roman Osadczyj, z którym wspólnie przygotowuje kolejne choreografie.

Ostatni występ pary okazał się wyjątkowo udany. Helena Englert i Roman Osadczyj zaprezentowali energetycznego jive’a, który został wysoko oceniony przez jurorów. Za swój taniec otrzymali aż 41 punktów, dzięki czemu znaleźli się na szczycie tabeli wyników.

  • “To było szaleństwo a ten wykon to chyba nagroda dla naszej Królowej bo to było jeden do jednego. Nie wiem czy ty w ogóle pracujesz czy to wszystko przychodzi ci o tak. Było wspaniale. Państwo widzieli” – mówił Tomasz Wygoda.
  • “Dla mnie jesteś objawieniem, ale jesteś też moja ciekawością. Niektórzy tutaj tańczą za każdym razem podobnie a ja mam za każdym razem inna Helenę. Jesteś stworzona do aktorstwa. Ale ty nie tylko grasz, ale dobrze tańczysz. Ale trzymaj się tego ja chcę za tydzień jeszcze zobaczyć. Chcę zobaczyć 12 Helen” – skwitowała Iwona Pavlović po jej występie w 3 odcinku.

POLECAMY: 20-letnia Bianka Chajzer zdradziła PRAWDĘ o pierwszej randce z Filipem. Zaskoczeni?

Helena Englert zabrała głos przed 4. odcinkiem „TzG”. „Mam poczucie winy”

Tak wysoka nota była dla aktorki dużym wyróżnieniem, ale jak sama przyznała w rozmowie z Party.pl – niekoniecznie czymś, czego się spodziewała. Tym bardziej że ostatni tydzień treningów nie należał dla niej do najłatwiejszych. Helena Englert nie ukrywała, że przed wejściem na parkiet miała świadomość, iż tym razem może być naprawdę trudno.

Aktorka przyznała nawet, że była przygotowana na zupełnie inny scenariusz. W jej wypowiedzi pojawił się dystans do własnego wyniku oraz świadomość, że w tanecznym show wszystko może zmienić się z odcinka na odcinek.

“Mam jakieś poczucie winy. Byłam przygotowana na to, że ten tydzień, on był bardzo trudny dla mnie ten tydzień i byłam przygotowana na to, że tak nie będzie. I szczerze mówiąc, ja sama czekam, aż mi się noga podwinie. Ale bardzo się cieszę, że wyszło tak, jak wyszło. Po prostu mam takie poczucie, że jest też bardzo dużo innych par, które zasługują na to, żeby być docenione i tak bardzo, jak cieszę się, że nam idzie fantastycznie, tak też chciałabym zobaczyć inne pary obok nas” – mówiła.

W słowach Heleny Englert zwraca uwagę przede wszystkim jej podejście do rywalizacji. Aktorka nie skupia się wyłącznie na własnym wyniku. Podkreśla, że w programie jest wiele innych par, które również ciężko pracują i jej zdaniem zasługują na uznanie jurorów.

Jednocześnie uczestniczka nie ukrywa radości z tego, jak została oceniona. 41 punktów dało jej i Romanowi Osadczyjowi miejsce na szczycie tabeli, a dla pary jest to ważny sygnał przed kolejnymi odcinkami. Wysokie noty mogą być również dodatkową motywacją do dalszych treningów.

Czy w kolejnym odcinku ponownie zachwycą jurorów i utrzymają się na szczycie tabeli? Tego dowiemy się już w najbliższym odcinku, 27 września o 19:55 po “Być gwiazdą”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Skierska zabrała głos po odpadnięciu z „TzG”. Jest rozczarowana?

Kibicujecie Helenie Englert w ‘Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Helena Englert i Roman Osadchiy (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert i Roman Osadchiy (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert i Roman Osadchiy (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert i Roman Osadchiy (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Izabela Skierska zabrała głos po odpadnięciu z „TzG”. Jest rozczarowana?

Opublikowano

w dniu

przez

Odpadnięcie Matteo Brunettiego i Izabeli Skierskiej z „Tańca z Gwiazdami” wywołało sporo emocji. Po werdykcie pojawiły się komentarze dotyczące zachowania celebryty, a następnie sam Matteo opublikował obszerne oświadczenie. Teraz głos zabrała również jego taneczna partnerka. Jej wpis daje do myślenia. Dowiedz się więcej!

Trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” okazał się ostatnim dla Matteo Brunettiego i Izabeli Skierskiej. Para zaprezentowała cha-chę, za którą otrzymała łącznie 30 punktów. Choć występ nie przekonał wszystkich jurorów, szczególnie dużo uwagi poświęcono technicznej stronie tańca.

Najbardziej krytyczna wobec występu była Iwona Pavlović. Jurorka zwróciła uwagę między innymi na pracę stóp, wskazując element, który jej zdaniem wymagał poprawy. Po występie nie zabrakło więc uwag dotyczących wykonania choreografii, jednak ostatecznie o losie pary zdecydowali także widzowie.

„To było średnio ciepłe i to niedobrze. Stopy były cały czas do środeczka, nie było ich na zewnątrz – komentowała po ich występie Iwona Pavlović.

Decyzja o eliminacji szybko przeniosła dyskusję z telewizyjnego studia do internetu. Część widzów otwarcie przyznała, że nie zgadza się z takim wynikiem i uważa, że Matteo Brunetti oraz Izabela Skierska powinni pozostać w programie znacznie dłużej. W komentarzach pojawiły się głosy rozczarowania oraz przekonanie, że para miała jeszcze sporo do pokazania.

„Zdecydowanie za szybko! Mateo miał ogromny potencjał, który pokazywał w każdym tańcu! Zdecydowanie za szybko odpadł” — napisał jeden z internautów.

Podobnych opinii było więcej. Widzowie zwracali uwagę na występy pary oraz przemianę, jaką Matteo miał przechodzić wraz z kolejnymi tygodniami treningów. Niektórzy podkreślali również, że jego udział w programie pozwalał zobaczyć go z innej strony niż ta, z którą kojarzy go publiczność.

„Szkoda…. bardzo pięknie tańczyli – czytamy w komentarzach na Instagramie.

Na tym jednak emocje wokół pary się nie skończyły. Po ogłoszeniu wyników część internautów zaczęła zwracać uwagę na zachowanie Matteo Brunettiego. Widzowie zauważyli, że podczas swojej przemowy nie podziękował swojej tanecznej partnerce Izabeli Skierskiej. W komentarzach pojawiły się sugestie, że tancerka mogła poczuć się tym dotknięta.

„Dawno nie widziałem żeby ktoś nie podziękował nikomu przy odpadnięciu… Nawet swojej partnerce. Mega przykro jej było” – napisał jeden z widzów.

Pojawiły się również jeszcze bardziej dosadne komentarze dotyczące zachowania celebryty.

„Matteo taki zły, że nawet nie podziękował Izie. Słabe to było… – komentowali internauci.

Sam Matteo Brunetti postanowił później odnieść się do emocji, które pojawiły się po niedzielnym odcinku. W poniedziałkowy poranek opublikował obszerne oświadczenie, w którym przyznał, że eliminacja bardzo go zabolała. Nie próbował ukrywać swoich emocji i podkreślił, że miał nadzieję na dalszy udział w tanecznym show.

“Jest mi smutno. Po prostu. Bo jestem człowiekiem, czuję emocje i nie mam potrzeby ich ukrywać. Jest mi smutno, bo czuję, że to wszystko skończyło się za szybko. Bardzo w siebie wierzyłem. Wierzyłem w pracę, którą każdego dnia wkładaliśmy z Izabelą w trening, i naprawdę chciałem pokazać Wam jeszcze trochę więcej Matteo. Nie tylko tego od gotowania. Nie tylko Włocha. Nie tylko faceta, który robi zabawne oraz merytoryczne rzeczy w kuchni i śmieje się sam z siebie” – napisał.

W dalszej części wpisu Matteo wyjaśnił, że udział w programie bardzo szybko nabrał dla niego osobistego znaczenia. „Taniec z Gwiazdami” przestał być dla niego jedynie kolejnym telewizyjnym projektem. Stał się doświadczeniem, które wiązało się z ludźmi, emocjami i ogromną ilością pracy wykonywanej poza kamerami.

“Chciałem pokazać też człowieka ambitnego, wrażliwego, czasem przestraszonego, czasem upartego jak osioł, ale przede wszystkim takiego, który jeżeli już coś robi, to daje z siebie wszystko. „Taniec z Gwiazdami” to już nie był dla mnie program telewizyjny. Stał szybko stał się czymś zdecydowanie większym. Stał się ludźmi” – kontynuował.

POLECAMY: Maciej Dowbor zareagował na nowy duet „DDTVN”. Sawicki może się obawiać?

Iza Skierska przerwała milczenie po eliminacji z “TzG”

Tego samego dnia wieczorem swoją wiadomość opublikowała również Izabela Skierska. Tancerka, która w poprzednich edycjach pracowała między innymi z Tomkiem Karolakiem oraz Kamilem Nożyńskim, nie zdecydowała się na długie wyjaśnienia. Jej wpis był krótki, oszczędny i pozostawił sporo przestrzeni na interpretację.

“Na więcej słów przyjdzie jeszcze czas. Dziś ich nie mam. Za to mam dużo wdzięczności za Wasze. Widzę, czytam. Dziękuję. Zamiast liter, kadry. Tak chcę zapamiętać tę przygodę – napisała krótko Skierska na Instagramie.

Wpis Izabeli Skierskiej spotkał się z dużym odzewem internautów. Pod publikacją pojawiła się fala komentarzy ze słowami wsparcia dla tancerki.

“Jesteś bardzo utalentowana; Zawsze klasa; Mam nadzieję, że do zobaczenia na wiosnę; Wnosisz na scenę mnóstwo słońca i klasę! Będzie Ciebie brakować w tej edycji; Wracaj silniejsza; Jesteś najlepsza” – pisali fani tancerki.

Historia Matteo Brunettiego i Izabeli Skierskiej zakończyła się więc zdecydowanie wcześniej, niż zakładała część widzów. Po ich odejściu pozostały jednak nie tylko komentarze dotyczące wyniku, lecz także pytania o emocje, które towarzyszyły parze po ogłoszeniu werdyktu. Matteo powiedział wprost, że jest mu smutno, natomiast Izabela zdecydowała się na znacznie bardziej powściągliwy komunikat.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda pokazała NOWEGO PARTNERA? Fani przyjrzeli się nowemu zdjęciu

Polubiliście Izę i Matteo? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Wrzecion Paweł/AKPA) – odcinek pierwszy
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Wrzecion Paweł/AKPA) – odcinek pierwszy
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – odcinek pierwszy
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Matteo Brunetti, Izabela Skierska (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Wyciekły wyniki głosowania widzów „Tańca z Gwiazdami” z 3. odcinka. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

Wczorajszy trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko taneczne emocje, ale również zaskakujące rozstrzygnięcie. Z programu pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska, a najnowsze informacje o głosowaniu widzów pokazują, że w czołówce doszło do sporych przetasowań. Helena Englert znalazła się w TOP 3, wypierając z niej dwie gwiazdy, które wcześniej zajmowały wysokie pozycje. Dowiedz się więcej już teraz!

Trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” został zdominowany przez twórczość jednej z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Motywem przewodnim wieczoru była „Maryla Night”, dlatego uczestnicy zaprezentowali swoje choreografie do największych przebojów Maryli Rodowicz, w tym „Wariatka tańczy” oraz „Niech żyje bal”. Sama wokalistka pojawiła się w studiu w wyjątkowej roli – zasiadła za stołem jurorskim jako piąta jurorka.

Wieczór nie dla wszystkich zakończył się jednak dobrze. Na samym dole tabeli jurorskiej znaleźli się Piotr Gumulec i Julia Suryś, którzy otrzymali 28 punktów oraz Matteo Brunetti i Izabela Skierska z dorobkiem 30 punktów. Ostatecznie to właśnie druga z tych par musiała pożegnać się z programem. Decyzja szybko wywołała reakcje widzów, którzy w komentarzach nie kryli zaskoczenia takim werdyktem.

W przypadku Matteo Brunettiego i Izabeli Skierskiej jurorzy nie byli szczególnie łaskawi. Para zatańczyła cha-chę, a Tomasz Wygoda ocenił ich występ słowami:

“Było poprawnie zrobione, proste nogi. Ale było to wszystko takie przeciągnięte bez rytmu” – ocenił Tomasz Wygoda.

W internecie pojawiły się jednak zupełnie inne opinie:

“Muzyka swoje, oni swoje”; “Być może ja jestem mniej wymagająca niż jurorzy, ale dla mnie to była naprawdę dobra cha-cha”; “Za mocno go skrytykowali , niepotrzebnie aż szkoda tak po ludzku” – pisali widzowie programu.

Po ogłoszeniu wyników emocje jeszcze nie opadły. Widzowie zwracali uwagę, że Piotr Gumulec i Julia Suryś, którzy otrzymali najmniej punktów od jury, pozostali w programie, podczas gdy z rywalizacji odpadła para z drugą najniższą notą. W komentarzach pojawiły się między innymi słowa:

“Niesprawiedliwie, dla mnie powinna wylecieć Jędrzejczyk lub Gumulec, malutki postęp”; “O nie, tego się nie spodziewałam”; “Byli zdecydowani gorsi, np. Kuna, która zrobiła kabaret z samby”. To pokazuje, że werdykt nie był dla wszystkich zgodny z tym, czego spodziewali się po wieczornych występach.

A kto tym razem zachwycił jurorów? Najwyżej oceniona została Helena Englert, która wraz z Romanem Osadchiyem zatańczyła jive’a i zdobyła aż 41 punktów. Tomasz Wygoda po jej występie powiedział:

“To było szaleństwo […] Ja nie wiem czy Ty w ogóle pracujesz czy tak Ci wszystko przychodzi na pstryk? Oczywiście żartuje”. Julia Wieniawa dodała natomiast: “Ja się zmęczyłam za Ciebie”. Widzowie również byli zachwyceni:

“Helena do finału; Najlepszy jive w tej edycji; Zasłużone 40 punktów; To był ogień; Z jaką w ogóle lekkością to zatańczyła” – czytamy.

Wysokie noty otrzymali również Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta, którzy za tango zgarnęli 40 punktów. Julia Wieniawa nie kryła zachwytu i powiedziała:

“Dzisiaj nawet ja wstaję, bo szczerze to był taniec tego wieczoru. Gratulacje”.

Mocno w górę poszła także Mandaryna, która wraz z Krystianem Rzymkiewiczem zatańczyła rumbę. Para otrzymała 39 punktów, a Julia Wieniawa stwierdziła:

“Bardzo mi się podobało to jak operowaliście rytmem […] Ta rumba była idealną rumbą […] Naprawdę gratuluję, bo to było coś wspaniałego” – oceniła Wieniawa.

W komentarzach widzowie pisali: “Zdecydowanie lepsza rumba niż Krzyśka i Sary; To było coś wspaniałego; Ode mnie mocne 10 punktów; Mandaryna i Krystian do finału!”

POLECAMY: Rozżalony Matteo Brunetti zabrał głos po „TzG”. Słusznie odpadł?

Jak głosowali widzowie w 3. odcinku “Tańca z Gwiazdami”?

Jak natomiast wygląda najnowsze TOP 3 w głosowaniu widzów? Według informacji Pudelka po wczorajszym odcinku doszło do przetasowania na podium. Mandaryna zachowała pierwsze miejsce, a tuż za nią ponownie znalazł się Dominik Rupiński. W przypadku Mandaryny znaczenie może mieć nie tylko jej występ, za który otrzymała od jury 39 punktów, ale również ogromne zainteresowanie widzów jej powrotem na parkiet. Dominik Rupiński za swój foxtrot zdobył natomiast 35 punktów.

Największym zaskoczeniem jest jednak trzecia pozycja. Tym razem w TOP 3 zabrakło Dominika Smaruja oraz Izabeli Kuny, którzy wcześniej znajdowali się wysoko w zestawieniu głosowania publiczności. Według informacji Pudelka Izabela Kuna tym razem nie mogła liczyć na tak dużą liczbę głosów od widzów jak w poprzednim odcinku. Na trzecie miejsce wskoczyła za to Helena Englert, która jeszcze niedawno martwiła się, czy publiczność ją polubi i czy będzie miała szansę zajść w programie daleko.

Tym samym po trzecim odcinku sytuacja w programie zrobiła się jeszcze bardziej interesująca. Na szczycie głosowania widzów pozostaje Mandaryna, drugie miejsce zajmuje Dominik Rupiński, a podium zamyka Helena Englert. Jednocześnie z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska, mimo że ich odpadnięcie wywołało sporo niezadowolenia wśród części publiczności.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ata Postek wspomina Sonię Szklanowską. Do dziś ma wyrzuty sumienia

Kto według Was zrobił największy postęp? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Kamil Kuroczko i Joanna Jędrzejczyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krystian Rzymkiewicz i Mandaryna (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz, Helena Englert, Julia Suryś, Mandaryna (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert, Mandaryna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Sara Janicka i Krzysztof Kwiatkowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością