showbiz
“Taniec z Gwiazdami” powrócił: roztańczona Mołek, Cichopek kibicuje Kurzajewskiemu, a Blanka… nie tańczy solo [RELACJA]
Dziś ruszył nowy sezon “Tańca z Gwiazdami” – show, które od tygodni budzi ogromne emocje wśród widzów i internautów. Premierowy odcinek to zawsze duża dawka adrenaliny, stres dla uczestników i efekt wielotygodniowych treningów. Kto zachwycił jurorów, a kto pożegnał się z programem już na starcie? Śledź naszą relację na żywo!
„Taniec z Gwiazdami” to hitowe show Polsatu, które co sezon dostarcza widzom ogromnych emocji. Dziś wystartowała kolejna edycja, a parkiet ponownie ożył dzięki nowym uczestnikom oraz tancerzom – zarówno tym powracającym po krótkiej przerwie, jak i tym, którzy wracają po latach lub debiutują w programie.
Na widowni nie zabrakło znanych twarzy, które gorąco dopingowały uczestników. Wśród gości pojawili się m.in. Katarzyna Cichopek, Julia Żugaj, Ralph Kamiński, Ilona Krawczyńska, Adam Zdrójkowski, Aleksander Sikora i Ola Ciupa. Widzowie mogli także dostrzec Majkę Jeżowską, która jesienią podbiła serca fanów, docierając na czwarte miejsce u boku Michała Danilczuka.
Śledź relację na żywo z pierwszego odcinka!
Odcinek rozpoczął się od energetycznego występu grupy tanecznej, po którym na parkiet wkroczyły wszystkie pary, prezentując się widzom po raz pierwszy. Chwilę później na scenie pojawili się prowadzący – Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, oficjalnie inaugurując nowy sezon show.
Cieszymy się, że są państwo z nami – rozpoczął nowy sezon Ibisz.
Jako pierwsi na parkiecie zaprezentowali się Blanka Stajkow i powracający do programu Mieszko Masłowski, rozpoczynając wieczór pełen tanecznych emocji. Gośćmi specjalnymi materiału byli Ewa Chodakowska i Malik Montana, którzy podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat Blanki.
Mega kobieco wygląda nawet w dresie – powiedział Malik Montana.
Nie ma takiej rzeczy, która mogłaby ją złamać – wspomniała Chodakowska.
Para zaprezentowała energiczną cza-czę do hitu “Espresso” Sabriny Carpenter, wprowadzając na parkiet rytm i gorącą atmosferę.
Mocno zaczynamy tę edycję […] Popracujcie troszkę nad dolną częścią – powiedział Maserak.
Bardzo się cieszę, że mogę Cię poznać, ponieważ znam Cię tylko z tamtej strony […] Jesteś jak zwierzę przed skokiem – skwitowała Kasprzyk
Para zdobyła imponujące 32 punkty, co jest świetnym wynikiem na otwarcie rywalizacji.
POLECAMY: Szok i wielkie emocje: “Mam Talent” wróciło – złoty przycisk i lawina komentarzy widzów po pierwszym odcinku
Tomasz Wolny i Daria Syta
Tomasz Wolny, znany dziennikarz i wieloletni współprowadzący „Pytania na śniadanie”, po zmianach w strukturach Telewizji Polskiej pożegnał się z programem. Teraz, tej wiosny, podejmie zupełnie nowe wyzwanie, rywalizując na parkiecie z innymi gwiazdami. Jego taneczną partnerką została Daria Syta, która w poprzedniej edycji stworzyła duet z Rafałem Zawieruchą.
Jest niezwykłym ojcem, bo zawsze ma czas dla tych dzieci – powiedział Sebastian Karpiel-Bułecka w specjalnym materiale.
Para zaprezentowała pełnego wdzięku i emocji walca angielskiego do poruszającego utworu “Easy on Me” Adele. Ich występ wyróżniał się subtelną elegancją i głębią emocjonalną, które poruszyły zarówno publiczność, jak i jurorów.
To nie było oszukiwanie, to był Tomasz Wolny. Chciałabym więcej walca angielskiego w walcu – oceniła Pavlović.
Emocje zagrały wspaniale – oceniła Kasprzyk.
Para zdobyła łącznie 29 punktów od jurorów. Iwona Pavlović, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda przyznali im po 7 punktów, natomiast Ewa Kasprzyk była nieco bardziej hojna, oceniając ich występ na 8 punktów.
Co za lekkość, pięknie; Nie można oderwać wzroku; niesamowicie złapał mnie za serduszko ten taniec – piszą zachwyceni fani programu.
Magda Narożna i Piotr Musiałkowski
Magda Narożna to wokalistka disco-polo, znana przede wszystkim z bycia członkinią zespołu Piękni i Młodzi oraz jurorką w programie „Disco Star”. W programie „Taniec z Gwiazdami” jej tanecznym partnerem jest Piotr Musiałkowski, który zadebiutował w tym formacie.
Magda potrafi porwać tłumy, tego jej zazdroszczę – wyznał Marcin Miller w specjalnym materiale.
Para zatańczyła w pierwszym odcinku jive’a do energetycznej piosenki “Nie Bądź Taki Szybki Bill”, prezentując wyjątkową dynamikę i szybkie tempo. Po występie Krzysztof Ibisz wspomniał, że to było wielkie marzenie wokalistki, aby wystąpić w tym programie.
Tancerze w tym programie robią największą rolę – podkreślił Rafał Maserak ważną rolę ekipy tancerzy.
Mam nadzieję, że przyjmiesz nasze uwagi z pokorą […] Odpuszczone było centrum […] Szukajmy tej intensywności, to było bardzo dobre – ocenił Tomasz Wygoda.
Para uzyskała 27 punktów od jurorów, w tym po sześć od Iwony i Tomasza, co pokazuje, że ich występ zrobił wrażenie, ale jeszcze nie wszyscy jurorzy byli w pełni zachwyceni.
Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska
Filip Gurłacz to aktor znany z roli w popularnym serialu Polsatu „Pierwsza miłość”. Jego taneczną partnerką jest Agnieszka Kaczorowska, która po długiej przerwie powróciła do programu. Jej powrót wywołał spore kontrowersje wśród widzów jeszcze przed emisją dzisiejszego odcinka.
Leżałem na ziemi, wyłem, życie dla mnie nie miało sensu […] To był moment w którym straciłem wszystko – wyznał Gurłacz w materiale przed tańcem.
Para zatańczyła quickstepa do utworu “Trofea” autorstwa Dawida Podsiadły. Energia piosenki idealnie pasowała do dynamicznego charakteru tańca, a każdy krok był wykonany z precyzją i synchronizacją. Tego rodzaju występ wymagał nie tylko doskonałej techniki, ale również umiejętności utrzymania tempa przez cały czas trwania choreografii.
Pokazałeś wolność, charakter, dynamikę w podskokach – wyraził zdanie Wygoda.
Piękny pion, szerokie ramiona, lekko, swobodnie, do tego artystycznie pięknie – oceniła Pavlović.
Para w pierwszym odcinku zdobyła 36 punktów, otrzymując od każdego z jurorów po 9 punktów. Tak wysoka ocena była efektem ich perfekcyjnego wykonania i doskonałej współpracy na parkiecie, co nie umknęło uwadze wymagającego jury.
Cezary Trybański i Izabela Skierska
Cezary Trybański to legenda polskiego sportu, który zapisał się w historii jako pierwszy Polak, który wystąpił w NBA – najbardziej prestiżowej koszykarskiej lidze na świecie. Po zakończeniu kariery w Stanach Zjednoczonych, kontynuował grę w europejskich klubach. Jego taneczną partnerką w programie jest Izabela Skierska, a ich duet wyróżnia się interesującą różnicą wzrostu – Cezary mierzy imponujące 2,18 m.
Czarek był moim idolem – wyznał siatkarz Łukasz Kadziewicz w specjalnym materiale.
Ich wspólnym tańcem był walc wiedeński, który zaprezentowali do pięknej piosenki „Zanim zrozumiesz” zespołu Varius Manx.
Jesteś dla nas wyzwaniem […] Bądź największy jak potrafisz – powiedział Wygoda.
To jest “Taniec z gwiazdami”, a nie lekcja anatomii. Kocham sportowców, kocham sport. Mi to w ogóle nie przeszkadza, kto ile ma centymetrów – doprowadziła do śmiechu, Kasprzyk.
Przecierasz szlaki innym sportowcom na parkiecie – powiedział zachwycony Maserak.
Para zdobyła 23 punkty, a jurorzy, Wygoda i Pavlović, byli najostrzejsi w ocenie, przyznając jedynie po 5 punktów.
Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentová
Maciej Kurzajewski, znany dziennikarz i prezenter, obecnie współprowadzący poranne pasmo „Halo tu Polsat” razem z Kasią Cichopek, która gorąco kibicowała mu na widowni. W programie „Taniec z Gwiazdami” towarzyszy mu Lenka Klimentová, która po przerwie również powróciła na parkiet, by znów zabłysnąć swoimi tanecznymi umiejętnościami.
Ikona dziennikarstwa, nigdy nie zdarzyło się, żeby nie był przygotowany. Praca z nim to prawdziwe niebo. Kocham tego człowieka” – wyznała Marzena Rogalska w specjalnym materiale.
Pierwszym tańcem tej pary było energetyczne i wymagające precyzji pasodoble do utworu “Seven Nation Army”. Na widowni wspierała ich ekipa programu „Halo tu Polsat”, w tym Anna Rubaj i Aleksander Sikora.
Stawiasz sobie poprzeczkę za każdym razem […] Dobrze zacząłeś chłopaku – podsumował Maserak.
Ja zawsze marzyłem o tym programie – powiedział Kurzajewski.
Ja się cieszę, że Lenka wróciła do programu – zachwycała się Ewa Kasprzyk.
Para zdobyła od jurorów 28 punktów. Najmniej, bo 6, przyznała Iwona Pavlović, natomiast najwyższą notę – 8 punktów – dała Kasprzyk, doceniając energię i zaangażowanie tancerzy. Pozostali jurorzy, Rafał i Tomasz, przyznali po 7 punktów.
Ola Filipek i Wojciech Kucina
Ola Filipek to dziennikarka radiowa, która od lat jest związana z radiem RMF FM. Jej charakterystyczny głos codziennie towarzyszy milionom słuchaczy, a jej obecność w eterze stała się dla wielu osób nieodłącznym elementem dnia. W programie „Taniec z Gwiazdami” towarzyszy jej Wojciech Kucina, który dołączył do programu jesienią ubiegłego roku, osiągając wielki sukces, docierając aż do finału z Julią Żugaj.
Ola jest niezwykle ciepłą, otwartą, przebojową osobą – powiedział Mateusz Opyrchał, jej redakcyjny kolega z radia.
Na początek swojej tanecznej przygody para zaprezentowała dynamicznego jive’a do energetycznego przeboju “Wake Me Up Before You Go-Go”. Taniec był pełen rytmu i radości, a cała energia utworu idealnie pasowała do ich występu, który zaintrygował jurorów i publiczność.
Było to bardzo urokliwe, było to piękne […] – powiedział Wygoda.
Masz mocne rytmiczne nogi, a rytm w tańcu jest najważniejszy. Pracuj nad wykończeniem i opanuj nerwy – skomentowała Pavlović.
Para zdobyła 30 punktów, otrzymując od Rafała i Ewy po 8 punktów, a od Iwony i Tomasza po 7 punktów.
Grażyna Szapołowska i Jan Kliment
Grażyna Szapołowska, wybitna aktorka filmowa, teatralna i telewizyjna, znana z ról w „Pan Tadeusz” i „Różyczka”, w wieku 71 lat postanowiła podjąć wyzwanie w „Tańcu z Gwiazdami”. Jej partnerem jest Jan Kliment, który po przerwie powrócił na parkiet, by poprowadzić ją w tym wyjątkowym wyzwaniu. Choć jej udział budził kontrowersje, produkcja podkreśla, że taniec jest dla każdego, niezależnie od wieku.
Ja jestem zwykłem człowiek. Prywatnie jestem narzekająca – wyznała o sobie Szapołowska.
Para zaprezentowała walca angielskiego, a Grażyna Szapołowska zaskoczyła wszystkich elegancją i wdziękiem, które od lat są jej znakiem rozpoznawczym. Po występie publiczność była zachwycona, a widzowie długo oklaskiwali ją na stojąco, wyrażając swoje uznanie gromkimi owacjami.
Zatańczyłaś dzisiaj cudownie, bardzo poprawna praca stóp, twoje ręce budzą zachwyt – powiedziała pozytywnie zaskoczona Pavlović.
Klasa sama w sobie – skwitował Maserak.
Para, która już przed startem programu była szeroko komentowana – ze względu na wiek gwiazdy oraz głośny powrót Jana Klimenta – zdobyła imponujące 32 punkty.
Ale to było piękne Pani Grażyno; Gracja i elegancja, taniec wykonany z dokładnością co do milimetra; pierwszy odcinek i same zachwyty, zobaczymy co będzie dalej – piszą zachwyceni widzowie.
POLECAMY: Nowy etap w życiu Karoliny Gilon – jak łączy macierzyństwo i telewizyjną karierę? W rozmowie z Cichopek ujawniła całą prawdę
Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke
Maria Jeleniewska to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych – jej konto na TikToku śledzi już ponad 13 milionów osób. Na Instagramie również cieszy się ogromną popularnością, gdzie jej profil ma 1 milion obserwujących. W programie, będąca najmłodsza uczestniczką tej edycji, tańczy u boku Jacka Jeschke, który od lat związany jest z tym formatem. W zeszłorocznej edycji wspólnie z Anitą Sokołowską wywalczył pierwsze miejsce.
Marysia jest najmłodszą uczestniczką z jaką miałem przyjemność tańczyć – wspomniał Jeschke.
Ciężko pracuje na swój sukces – wyznał Adam Małysz w specjalnym materiale.
Para zatańczyła quickstepa, a w trakcie występu widać było zarówno zachwyt Marii, jak i jej ogromne skupienie.
To była młodość, taniec, energia – podsumowała Kasprzyk.
To jest przygoda życia! – powiedziała Jeleniewska po występie.
Ich pierwszy taniec w programie zrobił duże wrażenie na jurorach, którzy przyznali im same 9-tki, co dało łączny wynik 36 punktów.
Wow! Rozjechała konkurencję walcem; Chyba mam już swoją faworytkę – napisała Julia Wieniewa i Michał Kassin na Instagramie.
Michał Barczak i Magdalena Tarnowska
Michał Barczak to utalentowany aktor teatralny, który od czasu do czasu pojawia się również w filmach i serialach. Teraz postanowił podjąć się zupełnie nowego wyzwania – zadebiutował na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”. Jego taneczną partnerką jest Magdalena Tarnowska, która, podobnie jak Michał, również debiutuje w tym programie, stawiając pierwsze kroki na tanecznym parkiecie.
Jest bardzo zdeterminowany, wszechstronny – ujawnił Michał Żebrowski.
Ich pierwszym tańcem w programie było pasodoble, które z pewnością wzbudziło wiele emocji. Para zaprezentowała dynamiczną i pełną pasji choreografię, której nie zabrakło mocnych i zdecydowanych ruchów.
Jeśli zaczynasz z takiego C, to dokąd to Cię doprowadzi, to jest twój pierwszy taniec – powiedziała zachwycona Kasprzyk.
W tańcu wywalasz flaki, Twoje flaki mi się tak podobają, że zakochałam się w tym Twoim tańcu – powiedziała Iwona Pavlović.
Para zdobyła 40 punktów, co okazało się najlepszym wynikiem dzisiejszego odcinka, przewyższając wszystkie inne występy. Taki wynik z pewnością stanowi dla nich ogromną motywację, aby w kolejnych odcinkach jeszcze bardziej rozwinąć swoje umiejętności i zachwycić jurorów oraz widzów.
Adrianna Borek i Albert Kosiński
Adrianna Borek to aktorka kabaretowa związana z grupą Nowaki, gdzie prezentuje swoją charakterystyczną, mocną kobiecą stronę. W programie „Taniec z Gwiazdami” jej tanecznym partnerem jest debiutujący w tym formacie Albert Kosiński.
Adrianna sobie świetnie radzi, ma ten błysk w oku, ma ten uśmiech i to jest bardzo kobiece – powiedziała Dominika Najdek, koleżanka z kabaretu Nowaki.
Ja sobie ten “Taniec z Gwiazdami” wymarzyłam, wymodliłam i się doczekałam – powiedziała Borek.
Walc wiedeński był pierwszym tańcem, do którego para przygotowywała się przez kilka tygodni. Intensywne próby, skupienie na technice i wyczuciu muzyki sprawiły, że ich występ był efektem długotrwałej pracy i zaangażowania.
Ty się cała trzęsiesz, Jezu nie potrzebnie, bo mi się to udzieliło – wyznała Kasprzyk.
Para zdobyła łącznie 27 punktów, z czego najniższą ocenę przyznała im Iwona Pavlović, oceniając ich występ na zaledwie 6 punktów.
Magda Mołek i Michał Bartkiewicz
Magda Mołek to jedna z największych ikon polskiej telewizji, która przez wiele lat związana była z TVN, gdzie prowadziła popularny program „Dzień dobry TVN”. Pięć lat temu postanowiła jednak odstawić świat mediów na bok, by stworzyć własny kanał na YouTube i prowadzić autorskie wywiady. Co ciekawe, Magda Mołek miała także zaszczyt prowadzić pierwszą edycję programu „Taniec z Gwiazdami” ponad 20 lat temu! Jej tanecznym partnerem w obecnej edycji programu jest Michał Bartkiewicz, który w przeszłości doprowadził do zwycięstwa takie gwiazdy jak Vanessa Aleksander i Edyta Zając.
Zdecydować się na udział po drugiej stronie no to trzeba mieć do tego psychę – wspomniał Hubert Urbański, z którym Magda Mołek prowadziła pierwszą edycję show w TVN.
Moje życie jest moje, dojrzałam do tego, teraz właśnie tego chcę – wyznała wzruszona Mołek.
Pierwszym tańcem pary była cha-cha, która okazała się pełnym energii i rytmu występem. Mołek i jej partner wspaniale poradzili sobie z dynamicznymi krokami, wprowadzając na parkiet zaraźliwą energię, która z pewnością przyciągnęła uwagę widzów i jurorów.
Jak się ładnie wtopiliście w siebie – powiedział Wygoda.
20 lat temu spotkaliśmy się w pierwszej edycji dzięki tu Panu Edwardowi Miszczakowi – wspomniał Rafał Maserak.
Mołek, choć nieco stremowana, wyraźnie cieszyła się z samego udziału w programie. Wraz z Michałem Bartkiewiczem zaprezentowali się na parkiecie, zdobywając łącznie 28 punktów. Para otrzymała solidne oceny: po 7 punktów od Rafała i Tomasza, 8 od Ewy, a najmniej, bo 6 punktów, od Iwony. Choć była trochę zestresowana, widać było, że sprawia jej ogromną radość występ i sam fakt bycia częścią tego tanecznego show.
Kto pożegnał się z programem w pierwszym odcinku?
Pierwszy odcinek to moment, w którym uczestnicy dopiero zaczynają oswajać się z tańcami i mają okazję wykonać swoje pierwsze kroki na parkiecie. Z tego powodu eliminacje na początku programu nie wchodzą w grę. W poprzednich edycjach zdarzało się, że żadna para nie musiała pożegnać się z programem, a w tej edycji było dokładnie tak samo – nikt nie odpadł.
Ogłaszam, że decyzją Telewizji Polsat dzisiaj nikt nie żegna się z programem – zdradził Krzysztof Ibisz.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znamy zwycięzcę czwartej edycji programu „Farma” – głos należał do widzów! Czy będzie kolejny sezon?
Który taniec zrobił na Was największe wrażenie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach pod artykułem lub pod naszym najnowszym poście na Facebooku! Zapraszamy do dyskusji!































źródło/informacja prasowa Polsat – fot. Jacek Kurnikowski, Mieszko Piętka/AKPA
SJ
news
Kayah i Rinke Rooyens znów razem? 16 lat po rozwodzie padły zaskakujące słowa
Choć od ich rozstania minęło wiele lat, wciąż potrafią rozmawiać ze sobą z ogromnym szacunkiem i szczerością. W najnowszej rozmowie wrócili do wspomnień o wielkiej miłości, rodzicielstwie i trudnych momentach, które na zawsze ich połączyły. Nie zabrakło też zaskakujących wyznań i emocjonalnych słów, które wywołały lawinę komentarzy. Dowiedz się więcej!
Historia miłości Kayah i Rinke Rooyensa rozpoczęła się pod koniec lat 90., gdy ich zawodowe drogi przecięły się na planie programu „To było grane”. Między artystką a producentem szybko pojawiło się porozumienie, które w krótkim czasie przerodziło się w głębsze uczucie. Sami przyznają, że ich relacja od początku rozwijała się bardzo spontanicznie i nie była wynikiem długich kalkulacji.
Wspominając tamten okres w podcaście RMF Classic – “Kayah Zaprasza”, Rinke Rooyens przyznał, że wszystko działo się błyskawicznie. Ślub, wspólne plany i założenie rodziny były dla nich naturalną konsekwencją rodzącego się uczucia. Producent z sentymentem wrócił również do chwili, w której dowiedzieli się, że zostaną rodzicami.
“My mieliśmy takie flow razem niebywałe. Do dziś pamiętam, jak jechaliśmy pociągiem do Krakowa, robiłaś test i siedzieliśmy i co robimy, to było wszystko impulsywne” – mówił Rinke.
Także Kayah nie kryła wzruszenia, wracając pamięcią do tamtych wydarzeń. Jak przyznała, wiadomość o ciąży wywołała u jej ukochanego ogromną radość, której nie dało się ukryć.
“Ty się wieszałeś jak małpa na tych relingach z radości. Dzwoniłeś do wszystkich, że będziesz ojcem” – wtrąciła.
POLECAMY: Skolim wywołał burzę. Barbara Kurdej-Szatan komentuje „ustawę dla artystów”
Rinke i Kayah wspominają swój związek. Słodko?
Choć ich związek przez długi czas uchodził za jeden z najbardziej zgodnych w polskim show-biznesie, z biegiem lat zaczęły pojawiać się różnice, których nie udało się przezwyciężyć. W 2002 roku para zdecydowała się na separację, a formalny rozwód nastąpił kilka lat później. Mimo zakończenia małżeństwa oboje zgodnie podkreślają, że najważniejsze było dla nich dobro syna i zachowanie wzajemnego szacunku.
Przez cały ten czas Kayah i Rinke Rooyens wspólnie wychowywali Rocha, starając się stworzyć mu jak najlepsze warunki. Artystka nie ukrywa, że były mąż odegrał ważną rolę w życiu ich dziecka, szczególnie w okresie, gdy sama była bardzo zajęta obowiązkami zawodowymi.
“Byłeś świetnym ojcem. Kiedy ja musiałem bardzo dużo pracować, bo był boom w moim życiu, ty naprawdę wspaniale się zajmowałeś się z Rochem. I mamy cudowne wspomnienia, do dziś z Jolą, sąsiadką, wspominamy jak budowaliśmy górki ze śniegu, żeby dzieci mogły zjeżdżać na sankach, jak kulig robiliśmy” – opowiadała Kayah.
W trakcie rozmowy nie zabrakło jednak również trudniejszych tematów. Kayah otwarcie przyznała, że przez lata obserwowała relację byłego męża z ich synem i nie zawsze było jej łatwo. Jej zdaniem pewne schematy rodzinne mogły mieć wpływ na sposób budowania więzi z Rochem, co niejednokrotnie budziło w niej smutek.
“Na miłość nie da się zasłużyć. A ty straszliwie… I było mi wiele razy przykro patrzyć, jak strasznie walczysz o uwagę taty, jego miłość i dumę. I dokładnie równie przykro było mi patrzeć, jak Roch zabiega o twoją atencję, twoją dumę i wciąż zresztą tak jest. […] Jako matka zawsze stanę po jego stronie i zawsze dam mu wszystko, co tylko mogę, bo uważam, że taka jest rola rodziców” – dodała Kayah.
Byli małżonkowie wrócili też do wspomnień związanych ze swoim ślubem. Okazało się, że choć dla wielu była to bajkowa ceremonia, oni sami pamiętają ją również przez pryzmat zabawnych i nieco niezręcznych sytuacji. Wokalistka zdradziła, że medialna otoczka wydarzenia była dla niej wyjątkowo męcząca.
“Przepytywali mnie milion razy. […] Dla mnie nie było [fajne – przyp. red.], bo wszyscy myśleli, że robię to dla paszportu. […] Uparłeś się, że będziesz przysięgę małżeńską mówić po polsku i zamiast powiedzieć […] “i uczynię wszystko, żeby nasze małżeństwo było zgodne”, “było zwrotne”. I było zwrotne! A pamiętasz, że miałem kupę ptasią na głowie?” – zażartowała Kayah.
Najbardziej poruszający moment rozmowy nastąpił jednak pod sam koniec. Choć od ich rozstania minęło wiele lat, a każde z nich ułożyło sobie życie na nowo, producent zdecydował się na niezwykle osobiste wyznanie skierowane do byłej żony.
“Ja cię zawsze kocham. Jesteś w moim sercu teraz i zawsze” – wyznał wzruszony Rinke.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?
Fajnie mieć taką relację między sobą? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedyna
casting
CASTING: Jak wziąć udział w „The Traitors. Zdrajcy. 4”? Wyjaśniamy zasady
Trzeci sezon „The Traitors. Zdrajcy” okazał się jednym z największych telewizyjnych hitów ostatnich miesięcy. Nic więc dziwnego, że stacja nie zamierza zwalniać tempa i już rozpoczęła przygotowania do kolejnej odsłony. Tym razem to widzowie mogą znaleźć się w centrum psychologicznej gry. Dowiedz się więcej!
Sukces trzeciego sezonu programu „The Traitors. Zdrajcy” nie pozostawił władzom TVN większego wyboru. Format nie tylko przyciągał przed telewizory setki tysięcy widzów, ale także wywoływał ogromne emocje w mediach społecznościowych. Intrygi, niespodziewane zwroty akcji i nieustanne podejrzenia sprawiły, że produkcja stała się jednym z najgłośniejszych reality show ostatnich miesięcy.
Nic więc dziwnego, że stacja oficjalnie ogłosiła start castingów do czwartej edycji programu. Każdy, kto marzy o udziale w psychologicznej rozgrywce pełnej blefu, manipulacji i strategicznych decyzji, może zgłosić swoją kandydaturę za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie internetowej TVN.
Twórcy programu od początku podkreślają, że siłą formatu są jego uczestnicy. W poprzednich sezonach przy jednym stole zasiadali ludzie z zupełnie różnych środowisk i zawodów. W zamkowych murach spotkali się między innymi studentka i wykładowca, policjantka i barman, DJ-ka i negocjator, zawodowy pokerzysta i strażak, a nawet ksiądz oraz striptizerka. To właśnie ta mieszanka charakterów sprawia, że każda edycja jest zupełnie nieprzewidywalna.
Sama formuła „The Traitors” oparta jest na popularnej grze „Mafia”, która od lat cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Uczestnicy zostają potajemnie podzieleni na lojalnych oraz zdrajców, a ich głównym celem jest przetrwanie do samego końca i zdobycie głównej nagrody finansowej.
Największym wyzwaniem jest jednak to, że nikt nie zna prawdziwej tożsamości pozostałych graczy. Lojalni próbują odkryć, kto kłamie i manipuluje, a zdrajcy robią wszystko, by nie zostać zdemaskowani. W nocy eliminują kolejnych uczestników, a za dnia wspólnie uczestniczą w naradach, podczas których zapadają decyzje o wykluczeniach. Kłamstwo, blef i zimna kalkulacja są tutaj codziennością.
Każdy zawodnik przyjmuje własną strategię gry. Jedni stawiają na budowanie sojuszy i zdobywanie zaufania, inni wolą działać po cichu, obserwując zachowania konkurentów. Program wymaga nie tylko odporności na stres, ale także umiejętności analizowania emocji, wyciągania wniosków i przewidywania ruchów przeciwników.
POLECAMY: Skolim wywołał burzę. Barbara Kurdej-Szatan komentuje „ustawę dla artystów”
TVN zrealizuje 4. sezon. Kiedy emisja? [SZCZEGÓŁY]
Wyniki oglądalności pokazują, że taki format doskonale trafia w gusta polskich widzów. W trakcie emisji trzeciego sezonu TVN był liderem w swoim paśmie w grupach komercyjnych, osiągając średnio 10,30 proc. udziałów w grupie 16–49 oraz 9,90 proc. w grupie 20–54. Co więcej, w porównaniu z poprzednią edycją liczba widzów wzrosła aż o 8 procent.
Prawdziwym hitem okazał się jednak finał sezonu. Ostatni odcinek śledziło blisko 900 tysięcy widzów, a wyniki oglądalności należały do najlepszych w historii programu. Emocjonująca końcówka i nieoczekiwane zwroty akcji sprawiły, że wielu fanów od razu zaczęło pytać o kolejną odsłonę.
Jak udało się ustalić, przygotowania do nowego sezonu już trwają. Nagrania mają rozpocząć się jesienią, choć TVN na razie nie zdradza, gdzie dokładnie zostaną zrealizowane zdjęcia do czwartej edycji. Lokalizacja pozostaje jedną z największych tajemnic produkcji i zapewne jeszcze przez jakiś czas nie zostanie oficjalnie ujawniona.
Wszystko wskazuje jednak na to, że widzowie nie będą musieli długo czekać na powrót programu. Planowana emisja nowego sezonu „The Traitors. Zdrajcy” ma rozpocząć się w lutym 2027 roku. Jeśli zainteresowanie utrzyma się na obecnym poziomie, kolejna odsłona może okazać się jeszcze większym hitem niż poprzednia, a nowi uczestnicy ponownie udowodnią, że w tej grze nikomu nie można ufać.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?
Lubicie oglądać “The Traitors. Zdrajcy”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Skolim wywołał burzę. Barbara Kurdej-Szatan komentuje „ustawę dla artystów”
Wypowiedź Skolima na temat emerytur dla artystów wywołała prawdziwą lawinę komentarzy i podzieliła opinię publiczną. Do gorącej dyskusji włączają się kolejne znane osoby, a teraz swoje stanowisko przedstawiła również Barbara Kurdej-Szatan. Dowiedz się więcej!
Temat wsparcia socjalnego dla artystów w ostatnich dniach zdominował media społecznościowe, portale internetowe i branżowe dyskusje. Wszystko za sprawą głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego ze swoich koncertów postanowił odnieść się do pomysłu współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie rozprzestrzeniło się w sieci i wywołało falę skrajnych reakcji.
Słowa wokalisty natychmiast podzieliły internautów. Część osób uznała, że publiczne środki powinny trafiać przede wszystkim na inne cele społeczne, inni natomiast zwracali uwagę, że cała grupa zawodowa została niesprawiedliwie oceniona, a sposób prowadzenia dyskusji przekroczył granice rzeczowej debaty.
Największe emocje wzbudziła nie tylko sama treść wypowiedzi, ale również język, jakim posłużył się artysta. Podczas koncertu Skolim nie gryzł się w język i w ostrych słowach skomentował projekt dotyczący zabezpieczenia socjalnego twórców.
“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.
W krótkim czasie temat wyszedł daleko poza środowisko muzyczne i stał się przedmiotem szerokiej publicznej dyskusji. Głos zaczęli zabierać przedstawiciele różnych zawodów artystycznych, podkreślając, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej niż osoby występujące na największych scenach czy regularnie goszczące na okładkach kolorowych magazynów.
Jedną z pierwszych osób, które odpowiedziały na słowa Skolima, była Ania Rusowicz. Wokalistka opublikowała obszerny wpis, w którym przypomniała, jak wiele profesji zalicza się do zawodów artystycznych i jak różnorodne są realia ich pracy.
“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.
Do dyskusji włączył się również Krzysztof Skiba, który zwrócił uwagę na sytuację wielu osób pracujących w kulturze. Lider zespołu Big Cyc przypomniał, że tylko niewielki procent artystów osiąga wysokie dochody, podczas gdy ogromna część środowiska przez lata funkcjonuje na niestabilnych umowach i nie może liczyć na finansowe bezpieczeństwo.
“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.
POLECAMY: Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?
Teraz Barbara Kurdej-Szatan zabrała głos w sprawie!
Teraz głos w sprawie zabrała również Barbara Kurdej-Szatan. Aktorka odniosła się do całego zamieszania wokół projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów i zaapelowała o większy spokój w prowadzonej debacie. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post podkreśliła, że warto spojrzeć na problem z szerszej perspektywy.
Barbara Kurdej-Szatan zaznaczyła, że sama prowadzi działalność gospodarczą, dlatego proponowane rozwiązania nie dotyczyłyby jej bezpośrednio. Jednocześnie zwróciła uwagę na wielu twórców, którzy funkcjonują w zupełnie innych realiach i nie mogą liczyć na regularne dochody.
“To dotyczy (…) artystów, którzy pracują w teatrach na etatach, ale też muzyków, którzy pracują od koncertu i koncertu, i pracują na umowach o dzieło” – wyznała.
Na koniec Barbara Kurdej-Szatan nawiązała także do niedawnej wypowiedzi Natalii Kukulskiej, która również apelowała o rozwagę i merytoryczną rozmowę. Aktorka nie ukrywała, że jej zdaniem wokół projektu narosło wiele nieporozumień i emocji, które nie sprzyjają spokojnej dyskusji.
“Pięknie ostatnio się na ten temat wypowiedziała, że dużo jest hałasu, a mało wiedzy. Nie ma co panikować i dramatyzować. Bądźmy po prostu dla siebie wyrozumiali i wrażliwi na swoje potrzeby” – dodała aktorka.
Wygląda na to, że burza wokół słów Skolima jeszcze długo nie ucichnie. Kolejne znane osoby zabierają głos, a dyskusja o sytuacji artystów i planowanych zmianach w przepisach nabiera coraz większego rozgłosu. Jedno jest pewne – temat wykracza dziś daleko poza świat show-biznesu i dotyka znacznie szerszej debaty o roli kultury i jej twórców.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak odpoczywa Maja Chwalińska. Wakacyjne kadry zachwyciły internautów
Co uważacie o kontrowersyjnych słowach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?
Tegoroczna Parada Równości w Warszawie obfitowała w wyjątkowe momenty, ale to właśnie udział Mandaryny przyciągnął największą uwagę uczestników i internautów. Artystka pojawiła się na specjalnej platformie i wzięła udział w symbolicznej ceremonii, o której błyskawicznie zrobiło się głośno. Dowiedz się więcej.
W sobotę, 13 czerwca, ulicami Warszawy przeszedł jubileuszowy marsz z okazji 25. Parady Równości. Wydarzenie, jak co roku, zgromadziło tysiące uczestników, którzy wspólnie manifestowali poparcie dla równości i praw społeczności LGBT+. Nie zabrakło również znanych twarzy ze świata kultury, mediów i polityki.
Jedną z największych gwiazd tegorocznej edycji była Mandaryna, która od lat otwarcie wspiera inicjatywy związane z równością i tolerancją. Jej obecność na wydarzeniu wywołała spore zainteresowanie, jednak mało kto spodziewał się, że artystka odegra podczas parady tak wyjątkową rolę.
Wokalistka pojawiła się na specjalnie przygotowanej platformie, gdzie poprowadziła symboliczną ceremonię ślubną dla dwóch kobiet. Uroczystość miała charakter humanistyczny, co oznacza, że nie wywołuje skutków prawnych, ale dla uczestniczek była niezwykle ważnym i pełnym emocji momentem.
Podczas ceremonii nie zabrakło wszystkich elementów kojarzonych ze ślubem. Pary wymieniły się obrączkami, złożyły sobie przysięgę oraz symbolicznie przypieczętowały swój związek. Całość odbywała się na oczach uczestników Parady Równości, którzy nie kryli wzruszenia.
Jedna z panien młodych postanowiła później podzielić się swoją radością w mediach społecznościowych. Opublikowała nagranie z wydarzenia oraz zamieściła osobisty wpis, w którym zwróciła się bezpośrednio do Mandaryny.
“Marta, znam cię ze 20 lat i pierwszego ślubu udzieliłaś nam właśnie ty. Teraz jeszcze dwa śluby z Ulą (…) i z wielką pomocą Fundacji Równik Praw będziemy małżeństwem” – czytamy w opisie nagrania Marty, jednej z panien młodych.
POLECAMY: Tak odpoczywa Maja Chwalińska. Wakacyjne kadry zachwyciły internautów
Czym jest ślub humanistyczny?
Nagrania i zdjęcia z ceremonii błyskawicznie zaczęły krążyć po internecie. Wielu użytkowników zwracało uwagę na wyjątkową atmosferę wydarzenia oraz jego symboliczny wymiar. W komentarzach nie brakowało słów wsparcia i zachwytu.
„Super przedsięwzięcie”, „Ale ekstra!”, „Gratulacje kochane”, „Dużo miłości”, „Brawo” – pisali internauci tuż po zakończeniu wydarzenia.
Tegoroczna Parada Równości była nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale również przestrzenią do rozmowy o sytuacji prawnej par jednopłciowych w Polsce. Wśród poruszanych tematów znalazły się postulaty dotyczące uznawania małżeństw zawieranych za granicą oraz wprowadzenia rozwiązań zapewniających równe prawa wszystkim obywatelom.
Warto podkreślić, że ślub humanistyczny ma charakter całkowicie symboliczny. Jest prowadzony przez celebranta, a jego przebieg nie jest regulowany przez przepisy prawa ani związany z obrzędami religijnymi. Dzięki temu ceremonia może zostać dostosowana do indywidualnych potrzeb i wartości pary, dla której liczą się przede wszystkim emocje i osobisty wymiar wydarzenia.
Na zakończenie warto dodać, że tegoroczna Parada Równości przyciągnęła wiele znanych osób. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Damian Michałowski, Oliwer Kubiak, Jacek Jelonek, Zofia Zborowska, Maffashion oraz Majka Jeżowska. W wydarzeniu udział wzięli również politycy, w tym Magdalena Biejat, Rafał Trzaskowski, Katarzyna Kotula i Krzysztof Śmiszek, pokazując, że jubileuszowa edycja parady była jednym z najgłośniejszych społecznych wydarzeń tego roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów
Fajna inicjatywa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz2 dni temuJulia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
-
news4 dni temuMaja Chwalińska przerwała milczenie. Opublikowała poruszające oświadczenie
-
news2 dni temuZillmann i Lesar zakończyły przygodę z „Azja Express”. Jak sobie poradziły?
-
news3 dni temuDoda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost
-
news3 dni temuDoda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?
-
news5 dni temuKrzysztof Gojdź szokuje wyznaniem o STALKERZE. DRAMA wokół byłych kochanków nabiera tempa!
-
news3 dni temuBagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?
-
news5 dni temu„Dwa różne światy” – Leon Myszkowski szczerze o piosence Steczkowskiej i Skolima

Dodaj komentarz