Śledź nas

showbiz

“Taniec z Gwiazdami” powrócił: roztańczona Mołek, Cichopek kibicuje Kurzajewskiemu, a Blanka… nie tańczy solo [RELACJA]

Opublikowano

w dniu

Dziś ruszył nowy sezon “Tańca z Gwiazdami” – show, które od tygodni budzi ogromne emocje wśród widzów i internautów. Premierowy odcinek to zawsze duża dawka adrenaliny, stres dla uczestników i efekt wielotygodniowych treningów. Kto zachwycił jurorów, a kto pożegnał się z programem już na starcie? Śledź naszą relację na żywo!

„Taniec z Gwiazdami” to hitowe show Polsatu, które co sezon dostarcza widzom ogromnych emocji. Dziś wystartowała kolejna edycja, a parkiet ponownie ożył dzięki nowym uczestnikom oraz tancerzom – zarówno tym powracającym po krótkiej przerwie, jak i tym, którzy wracają po latach lub debiutują w programie.

Na widowni nie zabrakło znanych twarzy, które gorąco dopingowały uczestników. Wśród gości pojawili się m.in. Katarzyna Cichopek, Julia Żugaj, Ralph Kamiński, Ilona Krawczyńska, Adam Zdrójkowski, Aleksander Sikora i Ola Ciupa. Widzowie mogli także dostrzec Majkę Jeżowską, która jesienią podbiła serca fanów, docierając na czwarte miejsce u boku Michała Danilczuka.

Śledź relację na żywo z pierwszego odcinka!

Odcinek rozpoczął się od energetycznego występu grupy tanecznej, po którym na parkiet wkroczyły wszystkie pary, prezentując się widzom po raz pierwszy. Chwilę później na scenie pojawili się prowadzący – Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, oficjalnie inaugurując nowy sezon show.

Cieszymy się, że są państwo z nami – rozpoczął nowy sezon Ibisz.

Jako pierwsi na parkiecie zaprezentowali się Blanka Stajkow i powracający do programu Mieszko Masłowski, rozpoczynając wieczór pełen tanecznych emocji. Gośćmi specjalnymi materiału byli Ewa Chodakowska i Malik Montana, którzy podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat Blanki.

Mega kobieco wygląda nawet w dresie – powiedział Malik Montana.

Nie ma takiej rzeczy, która mogłaby ją złamać – wspomniała Chodakowska.

Para zaprezentowała energiczną cza-czę do hitu “Espresso” Sabriny Carpenter, wprowadzając na parkiet rytm i gorącą atmosferę.

Mocno zaczynamy tę edycję […] Popracujcie troszkę nad dolną częścią – powiedział Maserak.

Bardzo się cieszę, że mogę Cię poznać, ponieważ znam Cię tylko z tamtej strony […] Jesteś jak zwierzę przed skokiem – skwitowała Kasprzyk

Para zdobyła imponujące 32 punkty, co jest świetnym wynikiem na otwarcie rywalizacji.

POLECAMY: Szok i wielkie emocje: “Mam Talent” wróciło – złoty przycisk i lawina komentarzy widzów po pierwszym odcinku

Tomasz Wolny i Daria Syta

Tomasz Wolny, znany dziennikarz i wieloletni współprowadzący „Pytania na śniadanie”, po zmianach w strukturach Telewizji Polskiej pożegnał się z programem. Teraz, tej wiosny, podejmie zupełnie nowe wyzwanie, rywalizując na parkiecie z innymi gwiazdami. Jego taneczną partnerką została Daria Syta, która w poprzedniej edycji stworzyła duet z Rafałem Zawieruchą.

Jest niezwykłym ojcem, bo zawsze ma czas dla tych dzieci – powiedział Sebastian Karpiel-Bułecka w specjalnym materiale.

Para zaprezentowała pełnego wdzięku i emocji walca angielskiego do poruszającego utworu “Easy on Me” Adele. Ich występ wyróżniał się subtelną elegancją i głębią emocjonalną, które poruszyły zarówno publiczność, jak i jurorów.

To nie było oszukiwanie, to był Tomasz Wolny. Chciałabym więcej walca angielskiego w walcu – oceniła Pavlović.

Emocje zagrały wspaniale – oceniła Kasprzyk.

Para zdobyła łącznie 29 punktów od jurorów. Iwona Pavlović, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda przyznali im po 7 punktów, natomiast Ewa Kasprzyk była nieco bardziej hojna, oceniając ich występ na 8 punktów.

Co za lekkość, pięknie; Nie można oderwać wzroku; niesamowicie złapał mnie za serduszko ten taniec – piszą zachwyceni fani programu.

Magda Narożna i Piotr Musiałkowski

Magda Narożna to wokalistka disco-polo, znana przede wszystkim z bycia członkinią zespołu Piękni i Młodzi oraz jurorką w programie „Disco Star”. W programie „Taniec z Gwiazdami” jej tanecznym partnerem jest Piotr Musiałkowski, który zadebiutował w tym formacie.

Magda potrafi porwać tłumy, tego jej zazdroszczę – wyznał Marcin Miller w specjalnym materiale.

Para zatańczyła w pierwszym odcinku jive’a do energetycznej piosenki “Nie Bądź Taki Szybki Bill”, prezentując wyjątkową dynamikę i szybkie tempo. Po występie Krzysztof Ibisz wspomniał, że to było wielkie marzenie wokalistki, aby wystąpić w tym programie.

Tancerze w tym programie robią największą rolę – podkreślił Rafał Maserak ważną rolę ekipy tancerzy.

Mam nadzieję, że przyjmiesz nasze uwagi z pokorą […] Odpuszczone było centrum […] Szukajmy tej intensywności, to było bardzo dobre – ocenił Tomasz Wygoda.

Para uzyskała 27 punktów od jurorów, w tym po sześć od Iwony i Tomasza, co pokazuje, że ich występ zrobił wrażenie, ale jeszcze nie wszyscy jurorzy byli w pełni zachwyceni.

Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska

Filip Gurłacz to aktor znany z roli w popularnym serialu Polsatu „Pierwsza miłość”. Jego taneczną partnerką jest Agnieszka Kaczorowska, która po długiej przerwie powróciła do programu. Jej powrót wywołał spore kontrowersje wśród widzów jeszcze przed emisją dzisiejszego odcinka.

Leżałem na ziemi, wyłem, życie dla mnie nie miało sensu […] To był moment w którym straciłem wszystko – wyznał Gurłacz w materiale przed tańcem.

Para zatańczyła quickstepa do utworu “Trofea” autorstwa Dawida Podsiadły. Energia piosenki idealnie pasowała do dynamicznego charakteru tańca, a każdy krok był wykonany z precyzją i synchronizacją. Tego rodzaju występ wymagał nie tylko doskonałej techniki, ale również umiejętności utrzymania tempa przez cały czas trwania choreografii.

Pokazałeś wolność, charakter, dynamikę w podskokach – wyraził zdanie Wygoda.

Piękny pion, szerokie ramiona, lekko, swobodnie, do tego artystycznie pięknie – oceniła Pavlović.

Para w pierwszym odcinku zdobyła 36 punktów, otrzymując od każdego z jurorów po 9 punktów. Tak wysoka ocena była efektem ich perfekcyjnego wykonania i doskonałej współpracy na parkiecie, co nie umknęło uwadze wymagającego jury.

Cezary Trybański i Izabela Skierska

Cezary Trybański to legenda polskiego sportu, który zapisał się w historii jako pierwszy Polak, który wystąpił w NBA – najbardziej prestiżowej koszykarskiej lidze na świecie. Po zakończeniu kariery w Stanach Zjednoczonych, kontynuował grę w europejskich klubach. Jego taneczną partnerką w programie jest Izabela Skierska, a ich duet wyróżnia się interesującą różnicą wzrostu – Cezary mierzy imponujące 2,18 m.

Czarek był moim idolem – wyznał siatkarz Łukasz Kadziewicz w specjalnym materiale.

Ich wspólnym tańcem był walc wiedeński, który zaprezentowali do pięknej piosenki „Zanim zrozumiesz” zespołu Varius Manx.

Jesteś dla nas wyzwaniem […] Bądź największy jak potrafisz – powiedział Wygoda.

To jest “Taniec z gwiazdami”, a nie lekcja anatomii. Kocham sportowców, kocham sport. Mi to w ogóle nie przeszkadza, kto ile ma centymetrów – doprowadziła do śmiechu, Kasprzyk.

Przecierasz szlaki innym sportowcom na parkiecie – powiedział zachwycony Maserak.

Para zdobyła 23 punkty, a jurorzy, Wygoda i Pavlović, byli najostrzejsi w ocenie, przyznając jedynie po 5 punktów.

Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentová

Maciej Kurzajewski, znany dziennikarz i prezenter, obecnie współprowadzący poranne pasmo „Halo tu Polsat” razem z Kasią Cichopek, która gorąco kibicowała mu na widowni. W programie „Taniec z Gwiazdami” towarzyszy mu Lenka Klimentová, która po przerwie również powróciła na parkiet, by znów zabłysnąć swoimi tanecznymi umiejętnościami.

Ikona dziennikarstwa, nigdy nie zdarzyło się, żeby nie był przygotowany. Praca z nim to prawdziwe niebo. Kocham tego człowieka” – wyznała Marzena Rogalska w specjalnym materiale.

Pierwszym tańcem tej pary było energetyczne i wymagające precyzji pasodoble do utworu “Seven Nation Army”. Na widowni wspierała ich ekipa programu „Halo tu Polsat”, w tym Anna Rubaj i Aleksander Sikora.

Stawiasz sobie poprzeczkę za każdym razem […] Dobrze zacząłeś chłopaku – podsumował Maserak.

Ja zawsze marzyłem o tym programie – powiedział Kurzajewski.

Ja się cieszę, że Lenka wróciła do programu – zachwycała się Ewa Kasprzyk.

Para zdobyła od jurorów 28 punktów. Najmniej, bo 6, przyznała Iwona Pavlović, natomiast najwyższą notę – 8 punktów – dała Kasprzyk, doceniając energię i zaangażowanie tancerzy. Pozostali jurorzy, Rafał i Tomasz, przyznali po 7 punktów.

Ola Filipek i Wojciech Kucina

Ola Filipek to dziennikarka radiowa, która od lat jest związana z radiem RMF FM. Jej charakterystyczny głos codziennie towarzyszy milionom słuchaczy, a jej obecność w eterze stała się dla wielu osób nieodłącznym elementem dnia. W programie „Taniec z Gwiazdami” towarzyszy jej Wojciech Kucina, który dołączył do programu jesienią ubiegłego roku, osiągając wielki sukces, docierając aż do finału z Julią Żugaj.

Ola jest niezwykle ciepłą, otwartą, przebojową osobą – powiedział Mateusz Opyrchał, jej redakcyjny kolega z radia.

Na początek swojej tanecznej przygody para zaprezentowała dynamicznego jive’a do energetycznego przeboju “Wake Me Up Before You Go-Go”. Taniec był pełen rytmu i radości, a cała energia utworu idealnie pasowała do ich występu, który zaintrygował jurorów i publiczność.

Było to bardzo urokliwe, było to piękne […] – powiedział Wygoda.

Masz mocne rytmiczne nogi, a rytm w tańcu jest najważniejszy. Pracuj nad wykończeniem i opanuj nerwy – skomentowała Pavlović.

Para zdobyła 30 punktów, otrzymując od Rafała i Ewy po 8 punktów, a od Iwony i Tomasza po 7 punktów.

Grażyna Szapołowska i Jan Kliment

Grażyna Szapołowska, wybitna aktorka filmowa, teatralna i telewizyjna, znana z ról w „Pan Tadeusz” i „Różyczka”, w wieku 71 lat postanowiła podjąć wyzwanie w „Tańcu z Gwiazdami”. Jej partnerem jest Jan Kliment, który po przerwie powrócił na parkiet, by poprowadzić ją w tym wyjątkowym wyzwaniu. Choć jej udział budził kontrowersje, produkcja podkreśla, że taniec jest dla każdego, niezależnie od wieku.

Ja jestem zwykłem człowiek. Prywatnie jestem narzekająca – wyznała o sobie Szapołowska.

Para zaprezentowała walca angielskiego, a Grażyna Szapołowska zaskoczyła wszystkich elegancją i wdziękiem, które od lat są jej znakiem rozpoznawczym. Po występie publiczność była zachwycona, a widzowie długo oklaskiwali ją na stojąco, wyrażając swoje uznanie gromkimi owacjami.

Zatańczyłaś dzisiaj cudownie, bardzo poprawna praca stóp, twoje ręce budzą zachwyt – powiedziała pozytywnie zaskoczona Pavlović.

Klasa sama w sobie – skwitował Maserak.

Para, która już przed startem programu była szeroko komentowana – ze względu na wiek gwiazdy oraz głośny powrót Jana Klimenta – zdobyła imponujące 32 punkty.

Ale to było piękne Pani Grażyno; Gracja i elegancja, taniec wykonany z dokładnością co do milimetra; pierwszy odcinek i same zachwyty, zobaczymy co będzie dalej – piszą zachwyceni widzowie.

POLECAMY: Nowy etap w życiu Karoliny Gilon – jak łączy macierzyństwo i telewizyjną karierę? W rozmowie z Cichopek ujawniła całą prawdę

Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke

Maria Jeleniewska to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych – jej konto na TikToku śledzi już ponad 13 milionów osób. Na Instagramie również cieszy się ogromną popularnością, gdzie jej profil ma 1 milion obserwujących. W programie, będąca najmłodsza uczestniczką tej edycji, tańczy u boku Jacka Jeschke, który od lat związany jest z tym formatem. W zeszłorocznej edycji wspólnie z Anitą Sokołowską wywalczył pierwsze miejsce.

Marysia jest najmłodszą uczestniczką z jaką miałem przyjemność tańczyć – wspomniał Jeschke.

Ciężko pracuje na swój sukces – wyznał Adam Małysz w specjalnym materiale.

Para zatańczyła quickstepa, a w trakcie występu widać było zarówno zachwyt Marii, jak i jej ogromne skupienie.

To była młodość, taniec, energia – podsumowała Kasprzyk.

To jest przygoda życia! – powiedziała Jeleniewska po występie.

Ich pierwszy taniec w programie zrobił duże wrażenie na jurorach, którzy przyznali im same 9-tki, co dało łączny wynik 36 punktów.

Wow! Rozjechała konkurencję walcem; Chyba mam już swoją faworytkę – napisała Julia Wieniewa i Michał Kassin na Instagramie.

Michał Barczak i Magdalena Tarnowska

Michał Barczak to utalentowany aktor teatralny, który od czasu do czasu pojawia się również w filmach i serialach. Teraz postanowił podjąć się zupełnie nowego wyzwania – zadebiutował na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”. Jego taneczną partnerką jest Magdalena Tarnowska, która, podobnie jak Michał, również debiutuje w tym programie, stawiając pierwsze kroki na tanecznym parkiecie.

Jest bardzo zdeterminowany, wszechstronny – ujawnił Michał Żebrowski.

Ich pierwszym tańcem w programie było pasodoble, które z pewnością wzbudziło wiele emocji. Para zaprezentowała dynamiczną i pełną pasji choreografię, której nie zabrakło mocnych i zdecydowanych ruchów.

Jeśli zaczynasz z takiego C, to dokąd to Cię doprowadzi, to jest twój pierwszy taniec – powiedziała zachwycona Kasprzyk.

W tańcu wywalasz flaki, Twoje flaki mi się tak podobają, że zakochałam się w tym Twoim tańcu – powiedziała Iwona Pavlović.

Para zdobyła 40 punktów, co okazało się najlepszym wynikiem dzisiejszego odcinka, przewyższając wszystkie inne występy. Taki wynik z pewnością stanowi dla nich ogromną motywację, aby w kolejnych odcinkach jeszcze bardziej rozwinąć swoje umiejętności i zachwycić jurorów oraz widzów.

Adrianna Borek i Albert Kosiński

Adrianna Borek to aktorka kabaretowa związana z grupą Nowaki, gdzie prezentuje swoją charakterystyczną, mocną kobiecą stronę. W programie „Taniec z Gwiazdami” jej tanecznym partnerem jest debiutujący w tym formacie Albert Kosiński.

Adrianna sobie świetnie radzi, ma ten błysk w oku, ma ten uśmiech i to jest bardzo kobiece – powiedziała Dominika Najdek, koleżanka z kabaretu Nowaki.

Ja sobie ten “Taniec z Gwiazdami” wymarzyłam, wymodliłam i się doczekałam – powiedziała Borek.

Walc wiedeński był pierwszym tańcem, do którego para przygotowywała się przez kilka tygodni. Intensywne próby, skupienie na technice i wyczuciu muzyki sprawiły, że ich występ był efektem długotrwałej pracy i zaangażowania.

Ty się cała trzęsiesz, Jezu nie potrzebnie, bo mi się to udzieliło – wyznała Kasprzyk.

Para zdobyła łącznie 27 punktów, z czego najniższą ocenę przyznała im Iwona Pavlović, oceniając ich występ na zaledwie 6 punktów.

Magda Mołek i Michał Bartkiewicz

Magda Mołek to jedna z największych ikon polskiej telewizji, która przez wiele lat związana była z TVN, gdzie prowadziła popularny program „Dzień dobry TVN”. Pięć lat temu postanowiła jednak odstawić świat mediów na bok, by stworzyć własny kanał na YouTube i prowadzić autorskie wywiady. Co ciekawe, Magda Mołek miała także zaszczyt prowadzić pierwszą edycję programu „Taniec z Gwiazdami” ponad 20 lat temu! Jej tanecznym partnerem w obecnej edycji programu jest Michał Bartkiewicz, który w przeszłości doprowadził do zwycięstwa takie gwiazdy jak Vanessa Aleksander i Edyta Zając.

Zdecydować się na udział po drugiej stronie no to trzeba mieć do tego psychę – wspomniał Hubert Urbański, z którym Magda Mołek prowadziła pierwszą edycję show w TVN.

Moje życie jest moje, dojrzałam do tego, teraz właśnie tego chcę – wyznała wzruszona Mołek.

Pierwszym tańcem pary była cha-cha, która okazała się pełnym energii i rytmu występem. Mołek i jej partner wspaniale poradzili sobie z dynamicznymi krokami, wprowadzając na parkiet zaraźliwą energię, która z pewnością przyciągnęła uwagę widzów i jurorów.

Jak się ładnie wtopiliście w siebie – powiedział Wygoda.

20 lat temu spotkaliśmy się w pierwszej edycji dzięki tu Panu Edwardowi Miszczakowi – wspomniał Rafał Maserak.

Mołek, choć nieco stremowana, wyraźnie cieszyła się z samego udziału w programie. Wraz z Michałem Bartkiewiczem zaprezentowali się na parkiecie, zdobywając łącznie 28 punktów. Para otrzymała solidne oceny: po 7 punktów od Rafała i Tomasza, 8 od Ewy, a najmniej, bo 6 punktów, od Iwony. Choć była trochę zestresowana, widać było, że sprawia jej ogromną radość występ i sam fakt bycia częścią tego tanecznego show.

Kto pożegnał się z programem w pierwszym odcinku?

Pierwszy odcinek to moment, w którym uczestnicy dopiero zaczynają oswajać się z tańcami i mają okazję wykonać swoje pierwsze kroki na parkiecie. Z tego powodu eliminacje na początku programu nie wchodzą w grę. W poprzednich edycjach zdarzało się, że żadna para nie musiała pożegnać się z programem, a w tej edycji było dokładnie tak samo – nikt nie odpadł.

Ogłaszam, że decyzją Telewizji Polsat dzisiaj nikt nie żegna się z programem – zdradził Krzysztof Ibisz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znamy zwycięzcę czwartej edycji programu „Farma” – głos należał do widzów! Czy będzie kolejny sezon?

Który taniec zrobił na Was największe wrażenie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach pod artykułem lub pod naszym najnowszym poście na Facebooku! Zapraszamy do dyskusji!

Grażyna Szapołowska, Jan Kliment
Lenka Klimentowa, Jan Kliment
Filip Gurłacz, Agnieszka Kaczorowska
Aleksandra Filipek, Wojciech Kucina
Magdalena Narożna, Piotr Musiałkowski
Daria Syta, Tomasz Wolny
Jacek Jeschke, Maria Jeleniewska
Magdalena Tarnowska, Michał Barczak
Albert Kosiński, Adrianna Borek
Michał Bartkiewicz, Magda Mołek
Ralph Kamiński
Mieszko Masłowski, Blanka Stajkow
Krzysztof Ibisz
Paulina Sykut-Jeżyna
Mieszko Masłowski, Blanka Stajkow
Tomasz Wolny, Daria Syta
Magdalena Narożna, Piotr Musiałkowski
Maciej Kurzajewski, Lenka Klimentowa,
Grażyna Szapołowska, Jan Kliment
Filip Gurłacz, Agnieszka Kaczorowska
Izabela Skierska, Cezary Trybański
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk Krzysztof Ibisz, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović
Rafał Maserak
Ewa Kasprzyk
Tomasz Wygoda
Iwona Pavlović
Maria Jeleniewska, Jacek Jeschke
Magdalena Tarnowska, Michał Barczak
Albert Kosiński, Adrianna Borek
Michał Bartkiewicz, Magda Mołek
Kryształowa Kula (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

źródło/informacja prasowa Polsat – fot. Jacek Kurnikowski, Mieszko Piętka/AKPA

SJ

news

Fausti usłyszała od partnera słowa o wadze i jedzeniu. „Wtedy to ja cię będę chyba na siłę na siłownię wysyłał”

Opublikowano

w dniu

przez

Fausti i Blendusiak, fot. Instagram

Faustyna Fugińska, znana w internecie jako „Fausti”, od lat należy do grona najpopularniejszych polskich influencerek młodego pokolenia. Rozpoznawalność przyniósł jej przede wszystkim udział w projekcie Genzie, dzięki któremu zyskała ogromne grono obserwatorów. Dziś fani interesują się nie tylko jej działalnością w sieci, ale także życiem prywatnym. W ostatnim czasie szczególną uwagę przyciąga jej związek z DJ-em działającym w internecie pod pseudonimem Blendusiak.

Tym razem w sieci pojawiło się nagranie ze wspólnej transmisji pary. Fragment rozmowy szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych, a część internautów zwróciła uwagę na wypowiedzi partnera influencerki dotyczące jej wagi, aktywności fizycznej oraz jedzenia. W komentarzach pojawiły się głosy krytyki.

POLECAMY: Tłum gwiazd na „On Air Music Awards”: szykowna Doda, elegancka Krzan, stylowa Węgiel

Padły słowa o siłowni

Podczas transmisji temat zszedł między innymi na aktywność fizyczną. Blendusiak zaczął wypominać Fausti, że nie poszła na pilates. Początkowo rozmowa mogła wyglądać jak zwykłe przekomarzanie się pary, jednak z czasem pojawiły się komentarze dotyczące wagi influencerki i kalorii.

Ja cię będę kochał, nawet jakbyś 80 kg ważyła. Chociaż wtedy to ja cię będę chyba na siłę na siłownię wysyłał, po prostu przykuwał do ręki i tak szedł z tobą – powiedział partner influencerki.

Fausti zwróciła uwagę na sam fakt odnoszenia się do liczb.

Ale czemu zwracamy uwagę na liczby? – zapytała.

Rozmowa zeszła następnie na temat jedzenia. Influencerka wspomniała o dodatkowych kaloriach, które mogłaby spożyć, gdyby poszła na pilates.

Zjeść te 200 kalorii więcej– rzuciła Faustyna.

Nawet więcej – dopowiedział Blendusiak.

Na tę uwagę Fausti nie zdecydowała się już szerzej odpowiadać.

Nie będę tego komentować – ucięła influencerka.

Warto przy tym zaznaczyć, że udostępniany w mediach społecznościowych materiał jest fragmentem dłuższej transmisji. Kontekst całej rozmowy może więc być szerszy niż kilkadziesiąt sekund nagrania, które zaczęło krążyć w sieci.

POLECAMY: TYLKO U NAS! Wiemy, kto powinien wystąpić w „Tańcu z Gwiazdami” – zbadaliśmy przecieki!

Fausti i Blendusiak, fot. Instagram

Partner Fausti próbował wyjaśnić swoje słowa

Po wypowiedziach dotyczących wagi i jedzenia Blendusiak próbował złagodzić sytuację, tłumacząc, że jego komentarze miały być żartem. Sam odniósł się również do potencjalnej reakcji internautów.

Żartuję, przecież to żart. Weź, bo potem będą kręcić dramę i będą pisali wszyscy hejterzy, że ja cię głodzę i jestem toxic – powiedział.

To właśnie ten fragment szczególnie zainteresował część widzów. W komentarzach pojawiły się opinie, że nawet jeśli intencją partnera był żart, temat wagi i jedzenia może być dla Fausti szczególnie wrażliwy. Fani influencerki zwracają bowiem uwagę na jej wcześniejsze publiczne wypowiedzi dotyczące samoakceptacji i kompleksów związanych z wyglądem. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze osób, które uznały, że tego typu uwagi mogły być dla niej niekomfortowe.

  • Nie przepadam za nią, ale patrząc na to, że jej byli partnerzy czy widzowie wytykali jej wagę, jest mi jej po ludzku szkoda.
  • Też cierpiałam na zaburzenia odżywiania i nie wyobrażam sobie, żeby mi tak facet powiedział. Nawet w żartach.
  • Nie ma szczęścia do chłopaków ewidentnie.
  • Bezczelny. Jak można się swojej dziewczynie wpieprzać w talerz, wiedząc że miała problemy z samoakceptacja – można przeczytać w komentarzach cytowanych przez internautów.

Nie wszyscy muszą jednak odbierać rozmowę w taki sam sposób. Z krótkiego fragmentu transmisji trudno jednoznacznie ocenić charakter całej relacji, a sam Blendusiak zaznaczył, że jego wypowiedzi były żartobliwe.

Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Kim jest Fausti?

Faustyna Fugińska, szerzej znana jako Fausti, zdobyła popularność dzięki udziałowi w Genzie, czyli projekcie internetowym związanym z ekipą Friza. Jej aktywność w mediach społecznościowych szybko przełożyła się na dużą rozpoznawalność, a influencerka zaczęła rozwijać własne profile i projekty.

Jej życie prywatne od dawna jest obserwowane przez fanów. Internauci śledzą nie tylko jej zawodowe przedsięwzięcia, ale również związki, codzienne życie i kolejne publikacje w mediach społecznościowych. Obecnie sporo uwagi przyciąga jej relacja z DJ-em znanym jako Blendusiak. Para pokazuje w internecie fragmenty wspólnego życia, a ich transmisje i nagrania są oglądane przez tysiące obserwatorów. Na ten moment sama Fausti nie odniosła się szerzej do fali komentarzy dotyczących wspomnianej transmisji.

POLECAMY: Hi Hania z Genzie przerwała milczenie. Otworzyła się na temat odrzucenia propozycji z „Tańca z Gwiazdami”

Fausti i Blendusiak , fot. Instagram
Fausti i Blendusiak , fot. Instagram
Kontynuuj czytanie

news

Grażyna Wolszczak ma swoich faworytów w „Tańcu z gwiazdami”. Sama mówi stanowcze „nie”

Opublikowano

w dniu

przez

Grażyna Wolszczak/ TVN

Grażyna Wolszczak z zainteresowaniem śledzi obecną edycję „Tańca z gwiazdami” i nie ukrywa, że program wciąż dostarcza jej sporo emocji. Aktorka ma już swoich faworytów wśród uczestników, choć sama doskonale wie, jak wymagająca potrafi być przygoda z tanecznym show. W końcu 17 lat temu również stanęła na parkiecie, a dziś z dużym dystansem wspomina tamte doświadczenia.

Choć od jej udziału w programie minęło wiele lat, Grażyna Wolszczak nadal chętnie wraca wspomnieniami do tamtego okresu. W 2009 roku aktorka występowała u boku Cezarego Olszewskiego i ostatecznie zakończyła swoją przygodę z programem na ósmej pozycji. Dziś sama przyznaje, że przed rozpoczęciem treningów miała nieco większe oczekiwania wobec swoich tanecznych możliwości.

Obecnie aktorka ogląda kolejne odcinki już z perspektywy widza. Jak sama mówi, „Taniec z gwiazdami” jest jej guilty pleasure, dlatego stara się być na bieżąco. Aktorka zdradziła również, którym uczestnikom szczególnie kibicuje. Jednocześnie została zapytana o coś, co może zaskoczyć fanów programu m.in. czy po latach ponownie zdecydowałaby się założyć taneczne buty i wrócić na parkiet.

POLECAMY: Paulina Smaszcz i Grażyna Wolszczak bez wstydu promują bezpieczną medycynę estetyczną?

Fot. Podlewski/AKPA

Grażyna Wolszczak kibicuje swoim faworytom

Grażyna Wolszczak od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Widzowie doskonale znają ją przede wszystkim z serialu „Na Wspólnej”, ale na swoim koncie ma również wiele ról filmowych, teatralnych i telewizyjnych. Aktorka od lat jest obecna w polskim show-biznesie, dlatego sama doskonale wie, jak wygląda udział w popularnym programie rozrywkowym od strony uczestnika. W 2009 roku zdecydowała się bowiem przyjąć propozycję udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Jej partnerem tanecznym został Cezary Olszewski, doświadczony tancerz, który w programie występował jako profesjonalny trener. Para nie dotarła do finału i zakończyła swoją przygodę z show na ósmym miejscu. W tamtej edycji zwyciężyli Anna Mucha i Rafał Maserak.

Choć od tamtych występów minęło już kilkanaście lat, aktorka wciąż chętnie wraca do tanecznego formatu. Obecnie sama ogląda kolejne odcinki i ma kilka par, którym szczególnie kibicuje. Wśród jej faworytów znalazły się m.in. Izabela Kuna, Joanna Jędrzejczyk, Helena Englert oraz Mandaryna.

Bardzo, bardzo, ale jestem tutaj bardzo rozdwojona. Mam swoich ulubionych par, bo jest ich za dużo, bo ich kocham. Wszystkim kibicuję bardzo – powiedziała w rozmowie z serwisem Przeambitni.

Grażyna Wolszczak nie ukrywa również, że „Taniec z gwiazdami” jest dla niej swego rodzaju telewizyjną przyjemnością. Aktorka przyznała, że stara się oglądać kolejne odcinki i pozostaje na bieżąco z tym, co dzieje się na parkiecie.

Tak, jestem na bieżąco. „Taniec z gwiazdami” jest moim guilty pleasure, zawsze oglądam.

Grażyna Wolszczak nie wróciłaby na parkiet

Mimo sentymentu do programu Grażyna Wolszczak nie ma zamiaru ponownie zakładać tanecznych butów. Aktorka została zapytana o to, czy zdecydowałaby się na powrót do „Tańca z gwiazdami”, gdyby powstała specjalna edycja z udziałem byłych uczestników. Jej odpowiedź nie pozostawiła żadnych wątpliwości.

Nie. Nie, już nie.

Ma również dość trzeźwe spojrzenie na swoje umiejętności taneczne. Przed rozpoczęciem programu sądziła, że poradzi sobie na parkiecie lepiej. Dopiero treningi i regularne występy uświadomiły jej, że taniec wymaga znacznie więcej pracy, niż początkowo zakładała.

Myślałam, że lepiej [sobie poradzę]. Tańcząc w „Tańcu z gwiazdami”, przekonałam się, że średnio”.

POLECAMY: Grażyna Wolszczak wprost: “BAGI wygrał Taniec z Gwiazdami – GRUBA PRZESADA”?

scena z: Grażyna Wolszczak, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

Kim jest Grażyna Wolszczak?

Grażyna Wolszczak to jedna z najbardziej charakterystycznych polskich aktorek. Największą popularność przyniosła jej m.in. rola w serialu „Na Wspólnej”, ale przez lata pojawiała się również w filmach i produkcjach telewizyjnych. Aktorka jest także związana z teatrem i działalnością artystyczną.

Jedynym dzieckiem aktorki jest Filip Sikora, syn ze związku z Markiem Sikorą. Mężczyzna jest już dorosły i przez pewien czas pozostawał poza światem show-biznesu, choć widzowie mogli zobaczyć go m.in. w programie „Ameryka Express”.

Relacja Grażyny Wolszczak z synem przez lata była dla aktorki niezwykle ważna. To właśnie konieczność zapewnienia Filipowi normalnego dzieciństwa pomogła jej przejść przez trudny okres po śmierci męża. Aktorka wspominała, że syn był wówczas dla niej ogromną motywacją, by poukładać życie na nowo. Dziś Filip jest już dorosłym mężczyzną i prowadzi własne życie.

POLECAMY: Grażyna Wolszczak stanęła w obronie Basi Kurdej-Szatan – jej wpis daje do myślenia

scena z: Grażyna Wolszczak, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
Fot. Podlewski/AKPA
Kontynuuj czytanie

showbiz

Wyciekły wyniki głosowania widzów „Tańca z Gwiazdami” z 3. odcinka. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

Wczorajszy trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko taneczne emocje, ale również zaskakujące rozstrzygnięcie. Z programu pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska, a najnowsze informacje o głosowaniu widzów pokazują, że w czołówce doszło do sporych przetasowań. Helena Englert znalazła się w TOP 3, wypierając z niej dwie gwiazdy, które wcześniej zajmowały wysokie pozycje. Dowiedz się więcej już teraz!

Trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” został zdominowany przez twórczość jednej z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Motywem przewodnim wieczoru była „Maryla Night”, dlatego uczestnicy zaprezentowali swoje choreografie do największych przebojów Maryli Rodowicz, w tym „Wariatka tańczy” oraz „Niech żyje bal”. Sama wokalistka pojawiła się w studiu w wyjątkowej roli – zasiadła za stołem jurorskim jako piąta jurorka.

Wieczór nie dla wszystkich zakończył się jednak dobrze. Na samym dole tabeli jurorskiej znaleźli się Piotr Gumulec i Julia Suryś, którzy otrzymali 28 punktów oraz Matteo Brunetti i Izabela Skierska z dorobkiem 30 punktów. Ostatecznie to właśnie druga z tych par musiała pożegnać się z programem. Decyzja szybko wywołała reakcje widzów, którzy w komentarzach nie kryli zaskoczenia takim werdyktem.

W przypadku Matteo Brunettiego i Izabeli Skierskiej jurorzy nie byli szczególnie łaskawi. Para zatańczyła cha-chę, a Tomasz Wygoda ocenił ich występ słowami:

“Było poprawnie zrobione, proste nogi. Ale było to wszystko takie przeciągnięte bez rytmu” – ocenił Tomasz Wygoda.

W internecie pojawiły się jednak zupełnie inne opinie:

“Muzyka swoje, oni swoje”; “Być może ja jestem mniej wymagająca niż jurorzy, ale dla mnie to była naprawdę dobra cha-cha”; “Za mocno go skrytykowali , niepotrzebnie aż szkoda tak po ludzku” – pisali widzowie programu.

Po ogłoszeniu wyników emocje jeszcze nie opadły. Widzowie zwracali uwagę, że Piotr Gumulec i Julia Suryś, którzy otrzymali najmniej punktów od jury, pozostali w programie, podczas gdy z rywalizacji odpadła para z drugą najniższą notą. W komentarzach pojawiły się między innymi słowa:

“Niesprawiedliwie, dla mnie powinna wylecieć Jędrzejczyk lub Gumulec, malutki postęp”; “O nie, tego się nie spodziewałam”; “Byli zdecydowani gorsi, np. Kuna, która zrobiła kabaret z samby”. To pokazuje, że werdykt nie był dla wszystkich zgodny z tym, czego spodziewali się po wieczornych występach.

A kto tym razem zachwycił jurorów? Najwyżej oceniona została Helena Englert, która wraz z Romanem Osadchiyem zatańczyła jive’a i zdobyła aż 41 punktów. Tomasz Wygoda po jej występie powiedział:

“To było szaleństwo […] Ja nie wiem czy Ty w ogóle pracujesz czy tak Ci wszystko przychodzi na pstryk? Oczywiście żartuje”. Julia Wieniawa dodała natomiast: “Ja się zmęczyłam za Ciebie”. Widzowie również byli zachwyceni:

“Helena do finału; Najlepszy jive w tej edycji; Zasłużone 40 punktów; To był ogień; Z jaką w ogóle lekkością to zatańczyła” – czytamy.

Wysokie noty otrzymali również Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta, którzy za tango zgarnęli 40 punktów. Julia Wieniawa nie kryła zachwytu i powiedziała:

“Dzisiaj nawet ja wstaję, bo szczerze to był taniec tego wieczoru. Gratulacje”.

Mocno w górę poszła także Mandaryna, która wraz z Krystianem Rzymkiewiczem zatańczyła rumbę. Para otrzymała 39 punktów, a Julia Wieniawa stwierdziła:

“Bardzo mi się podobało to jak operowaliście rytmem […] Ta rumba była idealną rumbą […] Naprawdę gratuluję, bo to było coś wspaniałego” – oceniła Wieniawa.

W komentarzach widzowie pisali: “Zdecydowanie lepsza rumba niż Krzyśka i Sary; To było coś wspaniałego; Ode mnie mocne 10 punktów; Mandaryna i Krystian do finału!”

POLECAMY: Rozżalony Matteo Brunetti zabrał głos po „TzG”. Słusznie odpadł?

Jak głosowali widzowie w 3. odcinku “Tańca z Gwiazdami”?

Jak natomiast wygląda najnowsze TOP 3 w głosowaniu widzów? Według informacji Pudelka po wczorajszym odcinku doszło do przetasowania na podium. Mandaryna zachowała pierwsze miejsce, a tuż za nią ponownie znalazł się Dominik Rupiński. W przypadku Mandaryny znaczenie może mieć nie tylko jej występ, za który otrzymała od jury 39 punktów, ale również ogromne zainteresowanie widzów jej powrotem na parkiet. Dominik Rupiński za swój foxtrot zdobył natomiast 35 punktów.

Największym zaskoczeniem jest jednak trzecia pozycja. Tym razem w TOP 3 zabrakło Dominika Smaruja oraz Izabeli Kuny, którzy wcześniej znajdowali się wysoko w zestawieniu głosowania publiczności. Według informacji Pudelka Izabela Kuna tym razem nie mogła liczyć na tak dużą liczbę głosów od widzów jak w poprzednim odcinku. Na trzecie miejsce wskoczyła za to Helena Englert, która jeszcze niedawno martwiła się, czy publiczność ją polubi i czy będzie miała szansę zajść w programie daleko.

Tym samym po trzecim odcinku sytuacja w programie zrobiła się jeszcze bardziej interesująca. Na szczycie głosowania widzów pozostaje Mandaryna, drugie miejsce zajmuje Dominik Rupiński, a podium zamyka Helena Englert. Jednocześnie z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska, mimo że ich odpadnięcie wywołało sporo niezadowolenia wśród części publiczności.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ata Postek wspomina Sonię Szklanowską. Do dziś ma wyrzuty sumienia

Kto według Was zrobił największy postęp? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Kamil Kuroczko i Joanna Jędrzejczyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krystian Rzymkiewicz i Mandaryna (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz, Helena Englert, Julia Suryś, Mandaryna (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert, Mandaryna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Sara Janicka i Krzysztof Kwiatkowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Rozżalony Matteo Brunetti zabrał głos po „TzG”. Słusznie odpadł?

Opublikowano

w dniu

przez

Trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł kolejne wielkie emocje, ale dla jednej z par był jednocześnie końcem przygody z programem. Matteo Brunetti i Izabela Skierska nie awansowali do kolejnego odcinka, a decyzja widzów wywołała sporo komentarzy w sieci. Teraz sam Matteo przerwał milczenie i zdecydował się bardzo szeroko podsumować swój udział w show. Dowiedz się więcej!

W trzecim odcinku Matteo Brunetti i Izabela Skierska zatańczyli cha-chę, za którą otrzymali łącznie 30 punktów. Ich występ nie zachwycił wszystkich jurorów, a szczególnie krytyczna była Iwona Pavlović, która zwróciła uwagę na techniczne niedociągnięcia w wykonaniu.

„To było średnio ciepłe i to niedobrze. Stopy były cały czas do środeczka, nie było ich na zewnątrz – komentowała po ich występie Iwona Pavlović.

Ostatecznie para nie zdobyła wystarczającego poparcia widzów i musiała pożegnać się z programem. Decyzja szybko wywołała reakcje w mediach społecznościowych. Fani Matteo i Izabeli nie ukrywali, że ich zdaniem para zakończyła udział w show zdecydowanie za wcześnie. „Zdecydowanie za szybko! Mateo miał ogromny potencjał, który pokazywał w każdym tańcu! Zdecydowanie za szybko odpadł” — napisał jeden z internautów.

Podobne głosy pojawiły się także pod kolejnymi publikacjami związanymi z programem. „Szkoda…. bardzo pięknie tańczyli – czytamy w komentarzach na Instagramie. Dla części widzów decyzja była tym bardziej zaskakująca, że Matteo Brunetti z każdym kolejnym występem coraz bardziej otwierał się na nowe wyzwania i pokazywał inną stronę swojej osobowości.

Sporo emocji wzbudziło jednak nie tylko samo odpadnięcie pary. Internauci zwrócili uwagę na zachowanie Matteo Brunettiego tuż po ogłoszeniu werdyktu. Część osób zauważyła, że w swojej przemowie nie podziękował swojej tanecznej partnerce Izabeli Skierskiej. W sieci pojawiły się komentarze sugerujące, że tancerka mogła poczuć się tym dotknięta.

„Dawno nie widziałem żeby ktoś nie podziękował nikomu przy odpadnięciu… Nawet swojej partnerce. Mega przykro jej było” – napisał jeden z widzów.

Inny komentarz był jeszcze bardziej dosadny:

„Matteo taki zły, że nawet nie podziękował Izie. Słabe to było… – komentują internauci.”

POLECAMY: Izabela Kuna pod ostrzałem widzów „Tańca z Gwiazdami”. Jest faworyzowana?

Matteo Brunetti przerwał milczenie po eliminacji z “TzG”. Jest zawiedziony?

W poniedziałkowy poranek Matteo Brunetti zdecydował się odpowiedzieć na emocje, które pojawiły się po niedzielnym odcinku. Opublikował obszerne oświadczenie, w którym nie ukrywał, że odpadnięcie z programu bardzo go zabolało.

“Jest mi smutno. Po prostu. Bo jestem człowiekiem, czuję emocje i nie mam potrzeby ich ukrywać. Jest mi smutno, bo czuję, że to wszystko skończyło się za szybko. Bardzo w siebie wierzyłem. Wierzyłem w pracę, którą każdego dnia wkładaliśmy z Izabelą w trening, i naprawdę chciałem pokazać Wam jeszcze trochę więcej Matteo. Nie tylko tego od gotowania. Nie tylko Włocha. Nie tylko faceta, który robi zabawne oraz merytoryczne rzeczy w kuchni i śmieje się sam z siebie” – napisał.

W dalszej części wpisu Matteo podkreślił, że „Taniec z Gwiazdami” bardzo szybko przestał być dla niego wyłącznie programem telewizyjnym.

“Chciałem pokazać też człowieka ambitnego, wrażliwego, czasem przestraszonego, czasem upartego jak osioł, ale przede wszystkim takiego, który jeżeli już coś robi, to daje z siebie wszystko. „Taniec z Gwiazdami” to już nie był dla mnie program telewizyjny. Stał szybko stał się czymś zdecydowanie większym. Stał się ludźmi” – kontynuował.

Matteo Brunetti wspomniał również o relacjach, które udało mu się zbudować podczas udziału w show. W swoim wpisie wymienił między innymi Jaspera Sołtysiewicza, Darię Syta, Dominika Smaruja, Mandarynę, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Joannę Jędrzejczyk i Kamila Kuroczko.

“Ludźmi, z którymi przez ostatnie tygodnie spędzałem absurdalnie dużo czasu. Ludźmi, których jeszcze chwilę temu praktycznie nie znałem, a dziś będę tęsknił za naszymi rozmowami o życiu i dokładnie tak samo za najbardziej idiotycznymi żartami świata, oraz zawsze przepiękne uśmiechy przy niedzielnym tiramisu. Jasper, Daria, Dominik S., Madzia, Mandaryna, Christian, J.J., Kamil i naprawdę cała reszta, jesteście pięknymi ludźmi z sercami tak dużymi, że chyba zatkałyby niejednego kardiologa. Jeszcze się spotkamy. To akurat wiem” – czytamy.

Osobne podziękowania skierował do swojej tanecznej partnerki Izabeli Skierskiej. W tym miejscu Matteo szczególnie mocno podkreślił jej pracę, cierpliwość i zaangażowanie podczas treningów.

“Izabela. Dziękuję Ci, że wprowadziłaś mnie do świata, którego wcześniej praktycznie nie znałem. Jesteś niesamowicie pracowitą, ambitną, cierpliwą i rewelacyjną tancerką. Byłaś w stanie powtarzać ze mną ten sam krok milion razy, od rana do późnej nocy, aby dostarczyć jak najlepszą i piękną wersję naszego tańca. Wierzyłaś we mnie tak bardzo jak ja w tobie, i w serduchu oba czuliśmy że mamy tą szansę aby wspólnie dotrzeć do końca. Wierzę że wszystkie twoje plany się zrealizują, nigdy się nie poddawaj” – podziękował Skierskiej na Instagramie.

Na koniec Matteo Brunetti wrócił do ogromu pracy, jaki włożył w przygotowania do programu.

“Rama prawdopodobnie będzie mi się śnić po nocach. A liczenie już chyba nigdy nie będzie się dla mnie zaczynało normalnie od „jeden”. Dziękuję Ci za tę przygodę. Krótka. Zdecydowanie za krótka. Ale pełna momentów, których już nikt mi nie zabierze” – dodał.

Matteo zaznaczył również, że mimo rozczarowania nie jest zły na wynik.

“Nie jestem zły na wynik. Złość jest emocją mi akurat bardzo daleka. Jest we mnie raczej rozczarowanie, że nie udało mi się dojść dalej, bo naprawdę wierzyłem, że mam jeszcze bardzo dużo do pokazania. Ale jednocześnie wiem jedną rzecz. Dałem wszystko, co miałem. Setki godzin na sali. Sześć kilogramów mniej. Praktycznie codziennie po dziesięciu kilometrów nabitych na nogach podczas treningów w jednym pomieszczeniu. Pot. Ból. Frustracja. Śmiech. Setki powtórzeń tego samego ruchu” – napisał.

Pożegnanie Matteo Brunettiego skomentował również Kamil Kuroczko, który w programie tańczy z Joanną Jędrzejczyk. Jego słowa pokazują, że odpadnięcie kolegi z programu mocno poruszyło także innych uczestników.

“Matteo jesteś tak zajebistym i wrażliwym gościem. Tak jak Ci mówiłem, kocham ten program ale nienawidzę go za odpadanke. To jest emocjonalnie zderzenie czołowe. Na pocieszenie za parę tygodni wszyscy będziemy to wspominać jako wspaniały czas i możliwość poznania się i tańczenia razem pomiędzy salami i studiem. Brachu jesteś gość” – napisał.

Tym samym Matteo Brunetti zakończył swoją przygodę z „Tańcem z Gwiazdami” po zaledwie trzech odcinkach. Choć wynik z pewnością nie był tym, na co liczył, jego ostatni wpis pokazuje, że z programu zabiera ze sobą przede wszystkim doświadczenie, relacje i wspomnienia. Przed pozostałymi parami kolejne tygodnie rywalizacji, a widzowie już w następnym odcinku przekonają się, kto tym razem znajdzie się pod największą presją.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ata Postek wspomina Sonię Szklanowską. Do dziś ma wyrzuty sumienia

Szkoda Wam Matteo? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Iza Skierska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matteo Brunetti i Izabela Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Matteo Brunetti, Izabela Skierska (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością