Taniec z Gwiazdami
Znany tancerz powraca do programu „Taniec z Gwiazdami” – to była zachcianka jednej z gwiazd
Wczoraj oficjalnie ogłoszono, że do grona uczestników nowej edycji programu “Taniec z gwiazdami” dołączy Tomasz Wolny, ceniony dziennikarz. Natomiast już w weekend potwierdzono, że na parkiecie zobaczymy także legendarną aktorkę Grażynę Szapołowską. Jak się okazuje, decyzja o jej udziale nie była przypadkowa – aktorka postawiła jeden warunek, od którego uzależniła swoją zgodę na występ w programie. Co to za warunek? Sprawdź teraz!
Już 2 marca na antenę Polsatu powróci uwielbiany przez widzów taneczny hit – „Taniec z Gwiazdami”. W nowym sezonie zobaczymy wyjątkowe grono znanych i lubianych osobowości, które zmierzą się na parkiecie w emocjonującej rywalizacji o Kryształową Kulę. Wśród ogłoszonych uczestników znalazły się takie gwiazdy jak reprezentantka Polski na Eurowizji Blanka Stajkow, aktor Filip Gurłacz, dziennikarz sportowy Maciej Kurzajewski czy ceniona prezenterka Magda Mołek.
Polsat już ujawnił pełną listę uczestników, budząc ogromne zainteresowanie wśród fanów programu. Teraz stacja powoli odkrywa również skład profesjonalnych tancerzy, którzy będą wspierać celebrytów na parkiecie. Fani mogą spodziewać się powrotu dobrze znanych mistrzów tańca, ale być może pojawią się także nowe twarze, które dodadzą rywalizacji jeszcze większej świeżości i emocji.
Na ten moment Polsat potwierdził powrót na parkiet Agnieszki Kaczorowskiej, która po kilku latach przerwy znów pojawi się w roli trenerki. W nowym sezonie do grona tancerzy dołączą także Michał Bartkiewicz, Jacek Jeschke i Daria Syta, którzy ponownie zaprezentują swoje umiejętności w parze z gwiazdami.
POLECAMY: Kulisy wyjątkowego duetu Dawida Kwiatkowskiego i Kayah – jak powstał hit “Proszę tańcz”? Wokalista zdradził szokujące szczegóły
Jan Kliment powraca tylko dzięki Szapołowskiej?
Nie zabraknie również powrotów, które zaskoczyły fanów programu. Po krótkiej przerwie do „Tańca z Gwiazdami” wróci Lenka Klimentová, ale to nie jedyna niespodzianka – na parkiet powróci także jej mąż, Jan Kliment, który przez lata stał się jedną z ikon tego formatu. Jego powrót wywołał szczególne emocje, ponieważ w ostatnich sezonach – jesienią 2021 i 2022 – pełnił funkcję jurora w konkurencyjnym programie „Mam Talent!” w TVN.
Teraz, po kilkuletniej przerwie, Jan Kliment wraca na parkiet „Tańca z Gwiazdami” – i to nie bez powodu! Jego powrót związany jest z wyjątkowym warunkiem postawionym przez jedną z uczestniczek nowej edycji, Grażynę Szapołowską. To właśnie legenda polskiego kina zażyczyła sobie, aby jej partnerem tanecznym był właśnie Kliment.
Specjalnie dla Grażyny Szapołowskiej do naszego programu wraca Jan Kliment – napisała produkcja na Instagramie.
Aktorka, znana ze swojej klasy i perfekcjonizmu, miała jasno określone oczekiwania wobec programu – chciała występować u boku jednego z najbardziej doświadczonych i charyzmatycznych tancerzy. Wybór padł na Jana Klimenta, który przez lata stał się prawdziwą ikoną „Tańca z Gwiazdami”.
Tancerz ten nie tylko zdobył sympatię widzów i uznanie za swoje spektakularne choreografie, ale również wielokrotnie triumfował w programie. Kliment wygrywał w parze z takimi gwiazdami, jak: Natalia Szroeder, Beata Tadla czy Joanna Mazur, a każdy z tych zwycięstw zapisał się w historii show jako pokaz jego talentu i zaangażowania.
Nie da się ukryć, że współpraca Jana Klimenta z Grażyną Szapołowską już teraz zapowiada się niezwykle intrygująco. Doświadczenie i charyzma tancerza, w połączeniu z klasą oraz sceniczną ekspresją aktorki, mogą stworzyć wyjątkową jakość na parkiecie. Czy duet ten sięgnie po kryształową kulę? Czas pokaże, ale oczekiwania wobec tej pary są ogromne!
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: “Detektywi” i “Ukryta prawda” zmieniają porę emisji w TVN – znamy powody tych nagłych zmian
Cieszycie się z powrotu Jana Klimenta? Dajcie znać w komentarzu!





SJ
showbiz
Kto zatańczy z kim w triach „Tańca z Gwiazdami”? [LISTA NAZWISK]
Dziewiąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko wyjątkowe występy, ale również zapowiedź kolejnego tanecznego widowiska. Już za tydzień uczestnicy pojawią się na parkiecie w zupełnie nowych składach, a do rywalizacji dołączą znane nazwiska. Produkcja szykuje niespodzianki, które mogą wywołać spore emocje. Dowiedz się więcej!
Niedzielny odcinek „Tańca z Gwiazdami” zdecydowanie różnił się od pozostałych. Tym razem na parkiecie zaprezentowało się sześć par, a każda z nich miała do wykonania aż dwie choreografie. Wyjątkowy charakter programu wiązał się również z obchodzonym 1 listopada Dniem Wszystkich Świętych. Z tej okazji przygotowano specjalną oprawę muzyczną, a uczestnicy mogli zaprezentować się w nieco innych niż zwykle tanecznych odsłonach. W repertuarze pojawiły się między innymi tańce ludowe, które nadały rywalizacji szczególnego klimatu.
Zmiany nie ominęły również jury. Tym razem przy stole jurorskim zabrakło Julii Wieniawy, którą zastąpiła była pierwsza dama Jolanta Kwaśniewska. Jej obecność była jedną z największych niespodzianek wieczoru. Widzowie mogli zobaczyć ją w zupełnie nowej roli, a jej komentarze i oceny występów stanowiły dodatkowy element wyjątkowego wydania programu. Produkcja zadbała również o to, aby niedzielny odcinek miał odpowiednią oprawę i nawiązywał do polskiej muzyki oraz tradycji.
Szczególną bohaterką wieczoru była Irena Santor, której największe przeboje towarzyszyły uczestnikom podczas tanecznych prezentacji. Legendarna wokalistka otrzymała specjalne miejsce tuż przy parkiecie. Przygotowano dla niej elegancką, niemal królewską kanapę, z której mogła obserwować występy uczestników. Jej obecność nadała całemu wydarzeniu wyjątkowego charakteru, a możliwość usłyszenia jej piosenek w nowych aranżacjach była jednym z najważniejszych elementów tego odcinka.
Największe zaskoczenie czekało jednak na widzów w momencie rozstrzygnięcia. Kiedy przyszedł czas na ogłoszenie wyników i decyzję dotyczącą dalszego udziału uczestników w programie, Jolanta Kwaśniewska postanowiła zabrać głos. Zwróciła się bezpośrednio do prowadzącego, Krzysztofa Ibisza, z propozycją, która mogła całkowicie zmienić przebieg eliminacji. Była pierwsza dama nie ukrywała, że wyjątkowy charakter tego wieczoru powinien, jej zdaniem, wpłynąć również na ostateczne rozstrzygnięcia.
Jolanta Kwaśniewska poprosiła prowadzącego, aby ze względu na szczególną oprawę dziewiątego odcinka żadna z par nie musiała żegnać się z programem. W swojej wypowiedzi nawiązała zarówno do obecności Ireny Santor, jak i wyjątkowych choreografii zaprezentowanych przez uczestników. Jej propozycja wywołała spore zaskoczenie, ponieważ widzowie nie spodziewali się, że ktoś zasiadający przy stole jurorskim będzie chciał wpłynąć na przebieg eliminacji w tak bezpośredni sposób.
„Drogi panie Krzysztofie, czy jest taka szansa, że ze względu na wyjątkowy odcinek, wyjątkową osobę Ireny Santor, na fantastyczne tańce ludowe, na to wszystko, co się dzisiaj zdarzyło w tym miejscu, żeby nikt nie odpadał?” – zapytała Jolanta Kwaśniewska.
Jej prośba była dla wielu widzów sporym zaskoczeniem. Wszystkie oczy zwróciły się wówczas na Krzysztofa Ibisza, który musiał odnieść się do nietypowej propozycji byłej pierwszej damy. Prowadzący nie kazał długo czekać na odpowiedź. Zareagował krótko, ale w sposób, który natychmiast wywołał uśmiechy i przesądził o dalszym przebiegu wieczoru. Właśnie wtedy stało się jasne, że dziewiąty odcinek zakończy się inaczej niż większość dotychczasowych.
„Pierwszym damom się nie odmawia” – odpowiedział Krzysztof Ibisz.
POLECAMY: Iwona Pavlović zdradziła wysokość emerytury. Ile dostaje z ZUS-u?
NOWE gwiazdy na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”!
Na tym jednak niespodzianki się nie skończyły. Pod koniec programu zapowiedziano, że w kolejnym odcinku parkiet stanie się jeszcze bardziej zatłoczony. Uczestnicy wystąpią bowiem w trzyosobowych składach, a do każdej pary dołączy dodatkowa osoba. Produkcja nie ujawniła wszystkich szczegółów, ale zapowiedź już teraz wzbudziła zainteresowanie fanów.
Jak informował Pudelek, wśród zaproszonych gości pojawią się osoby związane z uczestnikami prywatnie, zawodowo lub dzięki wcześniejszym telewizyjnym przygodom. Mandaryna zatańczy z Janem Błachowiczem, z którym miała okazję poznać się podczas „Azja Express”. Z kolei Helena Englert wystąpi z Magdaleną Boczarską, która tańczyła w programie wiosną tego roku, a Piotr „Guma” Gumulec stworzy taneczny duet z Agnieszką Litwin, znaną z kabaretu Jurki.
W kolejnych duetach zobaczymy również Izabelę Kunę i jej wieloletniego partnera, dramaturga oraz scenarzystę Marka Modzelewskiego. Aktorka wcześniej zatańczyła już z córką Nadią, więc ponownie będzie miała okazję zaprezentować się na parkiecie z bliską osobą. Kuba Szmajkowski wesprze Jaspera Sołtysiewicza, natomiast Żaklina Ta Dinh zatańczy z Dominikiem Rupińskim. Influencerzy prywatnie się przyjaźnią i wspólnie tworzą treści w mediach społecznościowych. Po wyjątkowym odcinku z Jolantą Kwaśniewską producenci szykują więc kolejne emocje, a następna niedziela może przynieść zupełnie nowe taneczne niespodzianki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Włodzimierz Czarzasty UDERZA w Karola Nawrockiego. Zgadzacie się z jego słowami?
Lubicie odcinki “Tańca z Gwiazdami”, gdzie nikt nie odpada? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
showbiz
Iwona Pavlović zdradziła wysokość emerytury. Ile dostaje z ZUS-u?
Iwona Pavlović od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy „Tańca z Gwiazdami”. Choć nadal aktywnie pracuje, nie ukrywa, że otrzymuje również świadczenie z ZUS. W jednym z wywiadów zdradziła, ile pieniędzy co miesiąc trafia na jej konto. Jej słowa mogą zaskoczyć widzów. Dowiedz się więcej
Czarna Mamba od ponad dwóch dekad jest związana z „Tańcem z Gwiazdami”, gdzie zasłynęła bezkompromisowymi ocenami i wymagającym podejściem do uczestników. Iwona Pavlović przez lata wypracowała sobie pozycję jednej z najbardziej cenionych postaci polskiego tańca towarzyskiego. Wcześniej zdobywała liczne tytuły mistrzyni Polski, a później z powodzeniem rozwijała karierę sędziowską. Telewizja sprawiła jednak, że jej nazwisko stało się rozpoznawalne również wśród osób, które na co dzień nie interesują się tańcem.
Mimo upływu lat jurorka nie zamierza rezygnować z aktywności zawodowej. Praca pozostaje dla niej nie tylko pasją, ale również istotnym elementem finansowej codzienności. Jak się okazuje, Iwona Pavlović może liczyć także na comiesięczne świadczenie emerytalne. W rozmowie z Wirtualną Polską postanowiła otwarcie powiedzieć, jak wygląda jej sytuacja.
Kwota, którą ujawniła, wynosi 2700 złotych miesięcznie. Jurorka nie próbowała robić z tego wielkiej sensacji ani ukrywać wysokości świadczenia.
“Proszę, jeżeli bardzo to państwa interesuje, to 2700 zł co miesiąc na moje konto wpływa. Nie za mało, nie za dużo. Tyle, na ile zasłużyłam” – powiedziała.
Za wysokością emerytury stoi jednak konkretna historia zawodowa. Iwona Pavlović przez całe życie prowadziła działalność gospodarczą i nigdy nie była zatrudniona na etacie. Doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że taki model pracy może przełożyć się na niższe świadczenie w przyszłości. Nie była więc zaskoczona tym, co ostatecznie otrzymuje z ZUS.
POLECAMY: Włodzimierz Czarzasty UDERZA w Karola Nawrockiego. Zgadzacie się z jego słowami?
Iwona Pavlović nie ukrywa, ile dostaje z ZUS. „Na waciki starcza spokojnie”
W rozmowie z Jastrząb Post jurorka wyjaśniła, że odpowiednio wcześniej pomyślała o zabezpieczeniu swojej przyszłości.
“Ale jestem bardzo rozsądna, ponieważ wiedziałam, że będę miała niską emeryturę. Całe życie miałam działalność, nigdy nie pracowałam u kogoś. (…) Wiedząc, że będę miała niską emeryturę, zawsze lubiłam mieć jakieś małe zaplecze. Zabezpieczam się, żeby kiedyś się nie zdziwić” – tłumaczyła.
Nie oznacza to jednak, że Iwona Pavlović zamierza narzekać na otrzymywane pieniądze. Wręcz przeciwnie, jej podejście do tematu jest pełne dystansu i charakterystycznego humoru. Gdy zapytano ją o wysokość emerytury, potrafiła odpowiedzieć w sposób, który doskonale pasuje do jej osobowości.
“Na waciki starcza spokojnie” – powiedziała z uśmiechem w rozmowie z Jastrząb Post.
Jurorka nie ukrywa, że 2700 złotych nie stanowi podstawy jej utrzymania. Nadal pracuje, a zarobki z działalności zawodowej pozwalają jej zachować większą swobodę finansową. Świadczenie z ZUS traktuje jako dodatkowy element budżetu, a nie jedyne źródło pieniędzy. Dzięki temu nie musi mierzyć się z sytuacją, w której cała codzienność zależałaby od wysokości emerytury.
“To są nieduże pieniądze, ale wielu ludzi z takich pieniędzy żyje. Mam większe pieniądze i z nich żyję, ale z tej kwoty robię jakieś opłaty” – dodała Iwona Pavlović.
Na koniec jurorka podkreśliła, że emerytura ma dla niej również wymiar symboliczny. To pieniądze, które otrzymuje po wielu latach pracy, i nie zamierza udawać, że nie sprawiają jej radości.
“To jest taki konkretny człon moich dochodów i jak wpływa na moje konto, to bardzo mnie to cieszy, bo ciężko pracowałam przez całe życie, (…) więc uważam, że należą mi się te pieniążki” – podsumowała.
Historia Iwon y Pavlović pokazuje, że nawet osoby od lat obecne w telewizji mogą otrzymywać stosunkowo niewysokie świadczenia emerytalne. Jurorka nie ukrywa swojej sytuacji, nie dramatyzuje i podkreśla, że wcześniej zadbała o finansowe zabezpieczenie. Jej podejście może być dla wielu osób ważnym przypomnieniem, że na przyszłość warto przygotować się odpowiednio wcześnie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znany psycholog BRONI Filipa Chajzera i Bianki: „Nasze życie jest nudne”
Według Was to dobra emerytura Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
„Taniec z Gwiazdami” rozczarował widzów? W komentarzach prawdziwa burza
Dziewiąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkową oprawę, ale to nie występy uczestników ani obecność wielkiej gwiazdy przyciągnęły największą uwagę. W pewnym momencie doszło do zaskakującego zwrotu akcji, który całkowicie zmienił przebieg eliminacji. Widzowie nie kryli emocji, a w mediach społecznościowych pojawiły się wyjątkowo krytyczne komentarze. Dowiedz się więcej!
Wczorajszy odcinek „Tańca z Gwiazdami” zdecydowanie różnił się od pozostałych. Tym razem na parkiecie zaprezentowało się sześć par, a każda z nich miała do wykonania aż dwie choreografie. Wyjątkowy charakter programu wiązał się również z obchodzonym 1 listopada Dniem Wszystkich Świętych. Z tej okazji przygotowano specjalną oprawę muzyczną, a uczestnicy mogli zaprezentować się w nieco innych niż zwykle tanecznych odsłonach. W repertuarze pojawiły się między innymi tańce ludowe, które nadały rywalizacji szczególnego klimatu.
Zmiany nie ominęły również jury. Tym razem przy stole jurorskim zabrakło Julii Wieniawy, którą zastąpiła była pierwsza dama Jolanta Kwaśniewska. Jej obecność była jedną z największych niespodzianek wieczoru. Widzowie mogli zobaczyć ją w zupełnie nowej roli, a jej komentarze i oceny występów stanowiły dodatkowy element wyjątkowego wydania programu. Produkcja zadbała również o to, aby niedzielny odcinek miał odpowiednią oprawę i nawiązywał do polskiej muzyki oraz tradycji.
Szczególną bohaterką wieczoru była Irena Santor, której największe przeboje towarzyszyły uczestnikom podczas tanecznych prezentacji. Legendarna wokalistka otrzymała specjalne miejsce tuż przy parkiecie. Przygotowano dla niej elegancką, niemal królewską kanapę, z której mogła obserwować występy uczestników. Jej obecność nadała całemu wydarzeniu wyjątkowego charakteru, a możliwość usłyszenia jej piosenek w nowych aranżacjach była jednym z najważniejszych elementów tego odcinka.
Największe zaskoczenie czekało jednak na widzów w momencie rozstrzygnięcia. Kiedy przyszedł czas na ogłoszenie wyników i decyzję dotyczącą dalszego udziału uczestników w programie, Jolanta Kwaśniewska postanowiła zabrać głos. Zwróciła się bezpośrednio do prowadzącego, Krzysztofa Ibisza, z propozycją, która mogła całkowicie zmienić przebieg eliminacji. Była pierwsza dama nie ukrywała, że wyjątkowy charakter tego wieczoru powinien, jej zdaniem, wpłynąć również na ostateczne rozstrzygnięcia.
Jolanta Kwaśniewska poprosiła prowadzącego, aby ze względu na szczególną oprawę dziewiątego odcinka żadna z par nie musiała żegnać się z programem. W swojej wypowiedzi nawiązała zarówno do obecności Ireny Santor, jak i wyjątkowych choreografii zaprezentowanych przez uczestników. Jej propozycja wywołała spore zaskoczenie, ponieważ widzowie nie spodziewali się, że ktoś zasiadający przy stole jurorskim będzie chciał wpłynąć na przebieg eliminacji w tak bezpośredni sposób.
„Drogi panie Krzysztofie, czy jest taka szansa, że ze względu na wyjątkowy odcinek, wyjątkową osobę Ireny Santor, na fantastyczne tańce ludowe, na to wszystko, co się dzisiaj zdarzyło w tym miejscu, żeby nikt nie odpadał?” – zapytała Jolanta Kwaśniewska.
Jej prośba była dla wielu widzów sporym zaskoczeniem. Wszystkie oczy zwróciły się wówczas na Krzysztofa Ibisza, który musiał odnieść się do nietypowej propozycji byłej pierwszej damy. Prowadzący nie kazał długo czekać na odpowiedź. Zareagował krótko, ale w sposób, który natychmiast wywołał uśmiechy i przesądził o dalszym przebiegu wieczoru. Właśnie wtedy stało się jasne, że dziewiąty odcinek zakończy się inaczej niż większość dotychczasowych.
„Pierwszym damom się nie odmawia” – odpowiedział Krzysztof Ibisz.
W ten sposób Krzysztof Ibisz zaakceptował propozycję Jolanty Kwaśniewskiej, a dziewiąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” zakończył się bez eliminacji. Żadna z sześciu par nie musiała pożegnać się z programem. Oznacza to, że wszystkie duety pozostają w rywalizacji, a emocje związane z walką o miejsce w finale zostaną przeniesione na kolejny etap. Dla uczestników była to niewątpliwie dobra wiadomość, jednak wśród widzów decyzja wywołała zupełnie inne reakcje.
POLECAMY: Jolanta Kwaśniewska ZATAŃCZY w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”? Znamy kulisy
Widzowie MIAŻDZĄ premierowy odcinek “TzG”. Słusznie?
W mediach społecznościowych stacji szybko pojawiły się komentarze osób, które nie były zachwycone takim rozstrzygnięciem. Widzowie zwracali uwagę przede wszystkim na długość programu i fakt, że mimo niemal trzech godzin spędzonych przed telewizorem nie doczekali się eliminacji. Nie brakowało również głosów, że brak pożegnania kolejnej pary odbiera rywalizacji część emocji. Niektórzy komentujący wprost sugerowali, że produkcja ponownie zdecydowała się na rozwiązanie, które nie wszystkim przypadło do gustu.
„Drugi odcinek po rodzinnym, gdzie nikt nie odpadł, słabe”, „Strasznie rozwleczony odcinek i jeszcze bez eliminacji”, „Zmarnowałam trzy godziny oglądania’, „Nie lubię odcinków bez eliminacji”, „To znowu cztery pary w finale? Beznadzieja”, „Jakaś lajtowana ta edycja XD” – pisali widzowie w social mediach stacji.
Takie komentarze pokazują, że choć wyjątkowy odcinek miał być przede wszystkim celebracją muzyki, tradycji i obecności Ireny Santor, jego finał wywołał spore rozczarowanie części publiczności. Czy brak eliminacji rzeczywiście wpłynie na dalszą rywalizację? Jedno jest pewne – po takiej decyzji kolejny odcinek „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo emocjonująco.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda pogrążona w rozpaczy po stracie Foxy’ego. Podjęła ważną decyzję
Lubicie odcinki “Tańca z Gwiazdami”, gdzie nikt nie odpada? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Jolanta Kwaśniewska ZATAŃCZY w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”? Znamy kulisy
Jej pojawienie się przy stole jurorskim wywołało prawdziwe poruszenie, a widzowie nie szczędzili jej komplementów. Jolanta Kwaśniewska błyskawicznie zwróciła na siebie uwagę publiczności, a w mediach społecznościowych pojawiły się nawet zaskakujące propozycje. Czy była pierwsza dama da się namówić na coś więcej? Dowiedz się więcej!
Jolanta Kwaśniewska od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci życia publicznego w Polsce. Choć po zakończeniu prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego rzadziej pojawia się w telewizji, jej medialne wystąpienia wciąż wzbudzają spore zainteresowanie. Tym razem była pierwsza dama przyjęła zaproszenie do programu „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”, czym zaskoczyła wielu widzów. Jej obecność w popularnym show Polsatu okazała się jednym z najważniejszych wydarzeń niedzielnego wieczoru.
W najnowszym odcinku Jolanta Kwaśniewska zasiadła przy stole jurorskim, zastępując nieobecną Julię Wieniawę. Nie była to jednak zwyczajna odsłona tanecznego show. Produkcja przygotowała wyjątkową oprawę, a uczestnicy zaprezentowali choreografie do utworów legendarnej Ireny Santor, która również pojawiła się w studiu jako gość specjalny. Niedzielny wieczór obfitował więc w niespodzianki, a obecność byłej pierwszej damy tylko dodatkowo podgrzała atmosferę.
Już od pierwszych chwil można było zauważyć, że pojawienie się Jolanty Kwaśniewskiej przy stole jurorskim wzbudziło ogromne zainteresowanie. Widzowie z uwagą przysłuchiwali się jej wypowiedziom i obserwowali, jak odnajduje się w nowej roli. Była pierwsza dama nie sprawiała wrażenia osoby zagubionej w telewizyjnym formacie. Wręcz przeciwnie, jej sposób wypowiadania się i zachowanie szybko zwróciły uwagę internautów. Po zakończeniu jej udziału w programie w sieci pojawiła się lawina pozytywnych komentarzy.
Widzowie szczególnie docenili sposób, w jaki Jolanta Kwaśniewska komentowała występy uczestników. W mediach społecznościowych nie brakowało głosów, że jej wypowiedzi wyróżniały się kulturą, spokojem i elegancją. Internauci chętnie porównywali ją również z pozostałymi jurorami, a niektóre komentarze były wyjątkowo wymowne.
„Klasa sama w sobie”, „Jak pięknie się wypowiada, to jest klasa”, „Niech Wieniawa i przede wszystkim Kasprzyk się uczą wypowiedzi” – pisali widzowie.
POLECAMY: Doda pogrążona w rozpaczy po stracie Foxy’ego. Podjęła ważną decyzję
Jolanta Kwaśniewska zgodzi się na udział w “TzG”?
Na tym jednak reakcje publiczności się nie skończyły. Część internautów zaczęła sugerować, że Jolanta Kwaśniewska powinna na stałe zasiąść w jury „Tańca z Gwiazdami”. Pojawiły się również komentarze osób, którym nie wystarczył jednorazowy występ byłej pierwszej damy. „Mogłaby być jurorką na stałe”, „Szkoda, że tylko raz tak gościnnie” – można było przeczytać w sieci. Takie opinie pokazują, że jej obecność spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony publiczności.
Pojawiła się jednak jeszcze jedna propozycja, która może szczególnie zainteresować fanów programu. Niektórzy widzowie zaczęli zastanawiać się, czy Jolanta Kwaśniewska nie powinna spróbować swoich sił po drugiej stronie parkietu, tym razem jako uczestniczka. „Może Pani by zatańczyła?” – zaproponował jeden z internautów. Trzeba przyznać, że taki scenariusz byłby sporą niespodzianką. Udział byłej pierwszej damy w tanecznym show z pewnością przyciągnąłby uwagę publiczności, choć na razie pozostaje jedynie pomysłem widzów.
Czy zatem istnieje szansa, że Jolanta Kwaśniewska jeszcze kiedyś pojawi się w „Tańcu z Gwiazdami”? Po jej występie szybko zaczęły pojawiać się pytania o ewentualny powrót do programu. Niektórzy liczyli, że tak udany debiut przy stole jurorskim będzie początkiem dłuższej współpracy z Polsatem. Sama zainteresowana postanowiła jednak rozwiać wszelkie wątpliwości i odniosła się do tej kwestii już podczas niedzielnego odcinka.
Jolanta Kwaśniewska jasno dała do zrozumienia, że jej przygoda z popularnym formatem będzie miała charakter jednorazowy.
„To jest pierwszy i ostatni raz” – zaznaczyła zza stołu po starcie odcinka.
Swoją deklarację wypowiedziała z uśmiechem, jednak przekaz był czytelny. Była pierwsza dama nie zamierza na razie ponownie przyjmować zaproszenia do udziału w tanecznym show. Tym samym rozwiała nadzieje tych widzów, którzy chcieliby oglądać ją w kolejnych odsłonach programu.
Wygląda więc na to, że fani „Tańca z Gwiazdami” będą musieli zadowolić się tym jednym występem Jolanty Kwaśniewskiej. Jej obecność przy stole jurorskim była jednak na tyle dobrze przyjęta, że trudno się dziwić pozytywnym reakcjom internautów. Nie zabrakło komplementów, próśb o powrót i pomysłów na zupełnie nową rolę dla byłej pierwszej damy. Choć sama zainteresowana postawiła sprawę jasno, w telewizji nie można wykluczyć żadnego scenariusza. Kto wie, może jeszcze kiedyś da się namówić na powrót do programu?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kto odpadł w 9. odcinku „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
Widzielibyście Jolantę Kwaśniewską tańczącą w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!














Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuAnna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz
-
news4 dni temuTak Polsat uczci pamięć Joanny Kołaczkowskiej. Warto przygotować chusteczki
-
news2 dni temuDaniel Martyniuk urządził AWANTURĘ pod sklepem: „Otwórz to, ku*wa” [WIDEO]
-
showbiz2 dni temuWpadka w „Tańcu z Gwiazdami”. Wszystko działo się na oczach widzów
-
showbiz2 dni temuKto odpadł w 9. odcinku „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
-
news4 dni temu„Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki
-
news4 dni temuMichał Szpak ROZCZAROWANY występem w „Voice of Poland” [PRZED PREMIERĄ]
-
news2 dni temuJoanna Szczepkowska grzmi po aferze w TK. Czy Nawrocki powinien ustąpić?

Dodaj komentarz