showbiz
Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń
Piąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” był pełen emocji i zakończył się podwójną eliminacją. Jednak prawdziwe zaskoczenie przyszło dopiero po emisji – wyniki głosowania widzów pokazały zupełnie innych faworytów niż wskazali jurorzy. Dowiedz się, kto zdobył najwięcej głosów publiczności!
Ostatni odcinek sprzed tygodnia był bardzo rodzinny i pełen emocji – gwiazdy tańczyły razem z rodzicami, partnerami i najbliższymi, a specjalne materiały wideo pokazywały ich dzieciństwo i codzienne życie. Występy były zachwycające – m.in. tango Magdaleny Boczarskiej, Mateusza Banasiuka i Jacka Jeschke, jive Izy Miko z tatą oraz salsa Gamou Falla z siostrzeńcem zdobyły najwyższe noty od jurorów.
Z kolei wczoraj nie było żadnej taryfy ulgowej – uczestnicy i widzowie wiedzieli, że pożegnają się aż z dwiema parami, co dodatkowo podkręciło rywalizację na parkiecie i ciekawość widzów. W tym odcinku gwiazdy odsłoniły także swoje „guilty pleasures”, czyli sekretne słabości: dowiedzieliśmy się, kto nie potrafi oderwać się od reality shows, kto śpiewa pod prysznicem, a komu największą frajdę sprawia szybka jazda samochodem.
Piąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł wyraźnych liderów, którzy zachwycili zarówno jurorów, jak i widzów. Najwyższe noty – komplet 40 punktów – zdobyli Gamou Fall i Hania Żudziewicz, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Iza Miko i Albert Kosiński. Ich występy wyróżniały się nie tylko techniką, ale też ogromną energią i dopracowanym show. Jurorzy chwalili precyzję, wyrazistość ruchów i sceniczną charyzmę, a widzowie nie kryli zachwytu, podkreślając, że były to jedne z najlepszych występów tej edycji.
Bardzo dobre wyniki osiągnęli także Sebastian Fabijański i Julia Suryś (38 punktów) oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke (37 punktów), choć w ich przypadku jurorzy wskazywali już na drobne braki – głównie w energii i wyrazistości tańca. Solidnie zaprezentowali się również Kamil Nożyński i Izabela Skierska (34 punkty) oraz Kasper Porębski i Daria Syta (31 punktów), gdzie szczególnie doceniono widoczny progres i rozwój uczestników z odcinka na odcinek.
Najwięcej problemów mieli natomiast Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, którzy zdobyli jedynie 18 punktów – jurorzy nie zostawili na ich występie suchej nitki, zarzucając brak techniki i błędy podstawowe. Nisko ocenieni zostali także Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina (27 punktów) oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba (27 punktów), gdzie mimo efektownych elementów zabrakło rytmu, napięcia i precyzji.
Ostatecznie z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnały się aż dwie pary – Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba, dla których był to koniec przygody z programem. Emocje jednak wcale nie opadną, bo za dwa tygodnie widzów czeka dodatkowa rywalizacja – w tzw. „dogrywce” zmierzą się Iza Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. To właśnie wtedy jurorzy podejmą decyzję, która z tych par odpadnie już na samym początku szóstego odcinka.
POLECAMY: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
Jak głosowali widzowie w czwartym odcinku?
Jednak prawdziwe emocje pojawiły się dopiero po emisji odcinka. Widzowie zaczęli zastanawiać się, jak dokładnie rozłożyły się głosy oddawane przez publiczność w aplikacji i SMS-ach. Właśnie wtedy w sieci pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje dotyczące wyników głosowania, które wywołały niemałe poruszenie.
Jak ustalił Pudelek, najwięcej głosów zdobył duet Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska. Na miejscu w czołówce nadal jest Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, ale po piątym odcinku objawili się nowi faworyci – ogromne wsparcie w głosowaniu otrzymali Sebastian Fabijański i Kacper „Jasper” Porębski, którzy zdobywają sympatię nie tylko swoich fanów, ale też szerszej publiczności.
“Ludzie są niezmiennie pod wrażeniem Magdy Boczarskiej i tego, co prezentuje na parkiecie. Najwięcej głosów oddano na Piotra Kędzierskiego – wiadomo, że spora w tym zasługa Madzi, ale on sam też coraz bardziej zjednuje sobie ludzi i wzbudza ogromną sympatię” – zdradza w rozmowie z Pudelkiem informator produkcji.
Te informacje po raz kolejny pokazują, że w „Tańcu z Gwiazdami” oceny jury nie przesądzają o wszystkim. Punkty są ważne, ale ostatecznie decydują głosy telewidzów, które często potrafią wywrócić klasyfikację do góry nogami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kamery przyłapały Magdę Tarnowską. Tak wygląda jej prawdziwe oblicze
A Wy za kogo trzymacie kciuki w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




















Autor: Szymon Jedynak
news
Sylwia Bomba odsłoniła brzuch na Instagramie. Fani nie dowierzają
Sylwia Bomba znów znalazła się w centrum uwagi, ale tym razem nie chodzi o telewizyjny projekt czy kolejną stylizację. Celebrytka postanowiła pokazać coś, czego zwykle gwiazdy unikają i wywołała prawdziwą burzę w sieci. Jej szczere słowa zaskoczyły fanów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!
Sylwia Bomba to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Największą popularność przyniósł jej udział w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, gdzie jej naturalność i bezpośrednie komentarze szybko stały się znakiem rozpoznawczym formatu. Z czasem pojawiła się także w „Nasi w mundurach”, „Orzeł czy reszka” oraz „99 gra o wszystko. VIP”, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w różnych telewizyjnych konwencjach i nie boi się nowych wyzwań.
Jej obecność w mediach nie była przypadkowa ani krótkotrwała. Kolejnym ważnym krokiem w karierze był udział w „Tańcu z Gwiazdami”, który znacząco wpłynął na jej wizerunek. To właśnie wtedy Sylwia Bomba przestała być postrzegana wyłącznie jako uczestniczka programu rozrywkowego, a zaczęła funkcjonować jako pełnoprawna celebrytka.
Z biegiem czasu gwiazda bardzo świadomie przeniosła swoją aktywność do internetu. Media społecznościowe stały się dla niej miejscem, w którym nie tylko utrzymuje relację z fanami, ale także konsekwentnie buduje swoją markę. Publikuje tam fragmenty życia prywatnego, relacje z podróży i codzienne chwile, które dla wielu obserwatorów wyglądają jak idealna rzeczywistość.
POLECAMY: Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?
Sylwia Bomba pokazała brzuch na Instagramie
Obecnie Sylwia Bomba przebywa na zagranicznych wakacjach, gdzie – jak sama przyznaje – stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Jednak nawet tam nie wszystko poszło zgodnie z planem. Okazuje się, że lokalna kuchnia, mimo że uznawana za zdrową, okazała się dla niej zbyt ciężka.
Celebrytka postanowiła pokazać fanom coś bardzo osobistego – swój brzuch po kilku dniach jedzenia. W relacji na Instagramie nie ukrywała zaskoczenia tym, jak jej organizm zareagował na zmianę diety. To szczere wyznanie szybko przyciągnęło uwagę internautów i wywołało lawinę komentarzy.
Jak sama przyznała:
“Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia” – mówiła na InstaStories.
Na tym jednak nie poprzestała. Na nagraniu dodała również:
„Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują” – czytamy.
To wyznanie odbiło się szerokim echem, bo Sylwia Bomba pokazała coś, czego wiele gwiazd unika – naturalność i brak idealizacji własnego ciała. W świecie filtrów i perfekcyjnych zdjęć takie podejście wciąż budzi ogromne emocje.
Warto przypomnieć, że celebrytka już wcześniej przeszła ogromną przemianę. W przeszłości zmagała się z kompleksami dotyczącymi sylwetki, które wynikały z trudnych doświadczeń z młodości. Zdecydowała się jednak na zmianę stylu życia, przeszła na dietę i schudła, osiągając wagę około 60 kilogramów.
Dzisiejsza Sylwia Bomba to osoba świadoma swojego ciała i otwarcie mówiąca o jego reakcjach. Jej ostatnie wyznanie pokazuje, że nawet osoby dbające o dietę mogą zmagać się z problemami, które dla wielu są codziennością, ale rzadko pojawiają się w przestrzeni publicznej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
A Wy jakie macie ukryte „guilty pleasures”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?
W ostatnim odcinku „Tańca z Gwiazdami” emocje sięgnęły zenitu – nikt nie mógł czuć się bezpiecznie, a widzowie od początku wiedzieli, że z programem pożegnają się aż dwie pary. Rywalizacja była ostrzejsza niż kiedykolwiek, a parkiet zamienił się w prawdziwe pole walki o przetrwanie. Ale to nie wszystko, bo gwiazdy odsłoniły też swoje najbardziej zaskakujące sekrety. Dowiedz się więcej!
To był jeden z tych odcinków, które widzowie zapamiętają na długo. Podwójna eliminacja od początku budziła napięcie, a uczestnicy musieli dać z siebie absolutnie wszystko. Presja była ogromna, bo każdy wiedział, że nawet najmniejszy błąd może kosztować miejsce w programie. W efekcie na parkiecie zobaczyliśmy występy pełne emocji, ryzyka i walki o każdy punkt.
Największymi zwycięzcami wieczoru okazali się Gamou Fall, Hania Żudziewicz, Paulina Gałązka, Michał Bartkiewicz, Iza Miko oraz Albert Kosiński, którzy zdobyli maksymalne noty – komplet 40 punktów. Ich występy były dopracowane w najmniejszym detalu, a jurorzy nie szczędzili pochwał za technikę, energię i sceniczną charyzmę. Widzowie również nie kryli zachwytu, uznając te tańce za jedne z najlepszych w tej edycji.
Tuż za nimi znaleźli się Sebastian Fabijański i Julia Suryś, którzy zdobyli 38 punktów, oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke z wynikiem 37 punktów. Choć ich występy były bardzo dobre, jurorzy zwracali uwagę na drobne niedociągnięcia – brakowało momentami większej energii i wyrazistości, które mogłyby wynieść ich na sam szczyt tabeli.
Solidne występy zaprezentowali również Kamil Nożyński i Izabela Skierska oraz Kasper Porębski i Daria Syta. W ich przypadku szczególnie widoczny był rozwój i postęp, który z odcinka na odcinek przyciąga coraz większą uwagę widzów. Choć nie zdobyli najwyższych not, udowodnili, że wciąż mają potencjał, by namieszać w rywalizacji.
Nie dla wszystkich ten wieczór był jednak udany. Najwięcej problemów mieli Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, którzy zdobyli zaledwie 18 punktów. Jurorzy byli bezlitośni, wskazując na brak techniki i podstawowe błędy, które nie powinny się już pojawiać na tym etapie programu.
Nisko ocenieni zostali także Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba, którzy zdobyli po 27 punktów. Choć w ich występach pojawiały się efektowne elementy, zabrakło rytmu, napięcia i precyzji, co ostatecznie miało ogromny wpływ na ich dalszy los w programie.
Decyzja była bezlitosna – z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnały się aż dwie pary: Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Dla nich była to definitywna końcówka przygody z programem, która przyszła szybciej, niż mogli się spodziewać.
To jednak nie koniec emocji. Produkcja przygotowała kolejne zaskoczenie – specjalną „dogrywkę”, w której zmierzą się Iza Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. To właśnie ten pojedynek zdecyduje, która z par odpadnie już na samym początku kolejnego odcinka, co tylko podkręca napięcie przed dalszą rywalizacją.
POLECAMY: Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń
Ujawniono największe sekrety gwiazd. Zaskoczeni?
Ogromnym zaskoczeniem okazał się także motyw odcinka, czyli tzw. „guilty pleasures”. Gwiazdy zaczęły odsłaniać swoje sekretne słabości, co wywołało lawinę emocji i szczerych wyznań. Widzowie dowiedzieli się, że Gamou Fall jest fanem twórczości muzycznej Dody, a Mateusz Pawłowski skrycie pasjonuje się światem „Gwiezdnych wojen”. Z kolei Magdalena Boczarska uwielbia szybką jazdę – oczywiście nie na publicznych drogach, lecz w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach.
Największą sensację wzbudziły jednak wyznania jurorów. Rafał Maserak przyznał się do słabości do czekoladowych pianek, Ewa Kasprzyk opowiedziała o relaksującym gadżecie używanym podczas kąpieli, ale to Iwona Pavlović skradła całe show. Słynna „Czarna Mamba” wyznała, że uwielbia oglądać kolumbijskie seriale, co dla wielu widzów było ogromnym zaskoczeniem.
Ten odcinek pokazał, że „Taniec z Gwiazdami” to już nie tylko rywalizacja na parkiecie, ale także przestrzeń do poznawania gwiazd z zupełnie innej strony. To właśnie te momenty sprawiają, że widzowie wracają przed telewizory – nie tylko dla tańca, ale też dla emocji, historii i zaskakujących wyznań swoich ulubionych uczestników.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kamery przyłapały Magdę Tarnowską. Tak wygląda jej prawdziwe oblicze
A Wy jakie macie ukryte „guilty pleasures”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Młody artysta, wielkie serce. WonerS na gali Boxing Challenge w szczytnym celu
W świecie zdominowanym przez szybkie zasięgi, kontrowersje i chwilową popularność, coraz rzadziej mówi się o młodych ludziach, którzy swoją postawą realnie inspirują innych. Jednym z takich wyjątków jest Szymon Woner, szerzej znany jako WonerS. Zaledwie 17-letni artysta, który wylansował taki hity jak „Baby”, „Daj mi serce” czy „Góralski Weekend” udowadnia, że sukces muzyczny można łączyć z wrażliwością społeczną i autentycznym zaangażowaniem w pomoc innym.
Mimo napiętego grafiku i licznych koncertów, WonerS znalazł czas, by wziąć udział w charytatywnej gali boksu organizowanej przez Fundację Cancer Fighters. Wydarzenie, które odbyło się we Wrocławiu, rodzinnym mieście artysty i miało na celu wsparcie osób zmagających się z chorobami nowotworowymi. Tegoroczna edycja gali Boxing Challenge zgromadziła wielu uczestników i widzów, ale obecność młodego artysty była szczególnie zauważalna. Nie pojawił się tam jedynie jako gość – aktywnie wsparł inicjatywę, dokładając swoją własną „cegiełkę”. Jak sam podkreślił w mediach społecznościowych:
„Wczoraj zameldowałem się na gali @boxing.challenge @fundacja_cancerfighters. A ja wraz ze sklepem WONERS.PL i albumem CIEPŁO ZIMNO byłem sponsorem @trenerka.medyczna Piękna walka i gratki wygranej”.
Do wpisu dołączył zdjęcie z zawodniczką Klaudią Lampą, której kibicował podczas walki. Gest wsparcia, zarówno finansowego, jak i medialnego, pokazuje, że młody artysta doskonale rozumie siłę swojej popularności. W czasach, gdy wielu młodych ludzi szuka wzorców wśród tzw. „patocelebrytów”, postawa WonerS-a wyróżnia się na tle współczesnej popkultury. Zamiast skupiać się wyłącznie na własnej karierze, angażuje się w akcje charytatywne i realnie wspiera potrzebujących. Wcześniej wspierał, m.in. wrocławski „Przylądek Nadziei”. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę jego wiek.
POLECAMY: WonerS i legendy FC Barcelona odwiedzili Przylądek Nadziei – nie zabrakło wielkich emocji
WonerS przykładem dla młodzieży!
Historia Szymona Wonera to dowód na to, że młode pokolenie ma ogromny potencjał, by zmieniać świat na lepsze. Jego działania pokazują, że sukces i empatia mogą iść w parze, a nawet najmniejszy gest może mieć wielkie znaczenie.
WonerS dynamicznie rozwija swoją karierę muzyczną, która w ostatnich miesiącach nabrała imponującego tempa. Gwiazdor regularnie wydaje nowe single i teledyski, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony odsłon w sieci. Utwory takie jak „Choć dam Ci znak” czy jego wspólny projekt z Kordianem – „Góralski weekend” szybko zyskały dużą popularność wśród słuchaczy, bijąc rekordy wyświetleń i umacniając jego pozycję na polskiej scenie muzycznej.
WonerS ma na koncie także debiutancki album „MELOPOP”, który ukazał się w 2025 roku, a jego koncertowy grafik wciąż się zapełnia. Artysta gra występ za występem, przyciągając coraz większą publiczność. Co więcej, jego najnowsze produkcje, jak emocjonalny teledysk „Zanim odejdziesz”, pokazują, że nie boi się rozwijać stylistycznie i sięgać po bardziej dojrzałe brzmienia i emocje. WonerS zapowiada również swój kolejny album, pt. „Ciepło Zimno”, który można nabyć w przedsprzedaży na stronie www.woners.pl




Tekst: SM
Fot. Archiwum prywatne WonerS
showbiz
Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
Od lat mówiło się, że jej udział w tanecznym show to tylko kwestia czasu. Teraz jednak wszystko stało się jasne, a kulisy tej decyzji mogą zaskoczyć wielu fanów. Dlaczego jedna z największych gwiazd polskiego show-biznesu mówi „nie”? Dowiedz się więcej!
Od momentu, gdy w Polsce wystartował program „Taniec z Gwiazdami”, nazwisko Doroty Rabczewskiej regularnie pojawiało się w kontekście udziału w show. Dla wielu widzów jej obecność na parkiecie wydawała się wręcz oczywista – w końcu to jedna z najbardziej charyzmatycznych i wyrazistych postaci polskiej sceny muzycznej. Jej temperament, pewność siebie i sceniczna energia idealnie wpisywałyby się w klimat programu.
Doda od lat budzi ogromne emocje i niezmiennie przyciąga uwagę mediów oraz fanów. Każdy jej ruch jest szeroko komentowany, a jej udział w jakimkolwiek formacie telewizyjnym niemal automatycznie gwarantuje wysoką oglądalność. Nic więc dziwnego, że producenci „Tańca z Gwiazdami” wielokrotnie próbowali namówić ją do wejścia na parkiet.
Sama artystka przez długi czas podchodziła do tych propozycji z dystansem i poczuciem humoru. W wywiadach często obracała temat w żart, unikając jednoznacznych deklaracji. Fani mogli mieć nadzieję, że to tylko kwestia czasu, aż zdecyduje się przyjąć zaproszenie i pokazać swoje umiejętności w tanecznym show.
Kilka miesięcy temu Doda postanowiła jednak powiedzieć wprost, dlaczego nie zamierza wziąć udziału w programie. W rozmowie z magazynem Party zdobyła się na szczerość, która dla wielu mogła być zaskoczeniem, bo pokazała jej zupełnie inną, bardziej prywatną stronę.
“Nie. Ja się nie boję, ja się wstydzę […] Mam jakieś takie swoje granice. Wstydzę się tak blisko tańczyć z mężczyznami, zawsze tak było” – mówiła wiele miesięcy temu.
POLECAMY: Kamery przyłapały Magdę Tarnowską. Tak wygląda jej prawdziwe oblicze
Doda jurorką w “Tańcu z Gwiazdami”?
Temat powrócił ze zdwojoną siłą, gdy Dorota Rabczewska pojawiła się na widowni piątego odcinka „Tańca z Gwiazdami”. Jej obecność natychmiast wzbudziła zainteresowanie i ponownie rozpaliła spekulacje dotyczące ewentualnego udziału w programie – tym razem w zupełnie innej roli.
W przerwie między nagraniami artystka udzieliła wywiadu, w którym ujawniła kulisy rozmów z władzami stacji. Okazało się, że propozycje były znacznie poważniejsze, niż mogłoby się wydawać, a jej nazwisko brane było pod uwagę nie tylko jako uczestniczki.
Doda zdradziła, że otrzymała od Edwarda Miszczaka propozycję zasiadania w jury „Tańca z Gwiazdami”. To jednak nie wszystko – w grę wchodził także udział w innym popularnym formacie rozrywkowym.
“Zaproponował mi też bycie jurorem w “Twoja Twarz Brzmi Znajomo” – powiedziała Doda w rozmowie z Pomponikiem.
Mimo tak prestiżowych ofert artystka zdecydowała się odmówić. Jak podkreśliła, nie chodziło o brak chęci czy obawy przed ocenianiem innych, ale o coś znacznie ważniejszego – autentyczność i własne standardy zawodowe.
“Ja nie znam się na tańcu. […] Ja nie lubię być niemerytoryczna. Ja miałam taką sytuację w “Tańcu na lodzie”, gdzie musiałam zwracać uwagę na wszystko, poza techniką, na której się nie znałam, więc robiłam to show, udawało mi się, bo mieliśmy ogromną oglądalność. Tutaj natomiast nie chciałoby mi się tego powtarzać” – dodała Doda.
Choć Doda nie zdecydowała się ani na udział w „Tańcu z Gwiazdami”, ani na rolę jurorki, jej nazwisko wciąż elektryzuje widzów i producentów. Nie da się ukryć, że gdyby kiedykolwiek zmieniła zdanie i pojawiła się w programie – niezależnie od roli – mogłaby wprowadzić do niego ogromną dawkę emocji, kontrowersji i widowiskowości, które na długo zapisałyby się w historii show.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kammel nie zostawił suchej nitki na Wojewódzkim. Padły bardzo ostre słowa
Czy Doda mogłaby być jurorką w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temu„Farma”: Burza wybuchnie na oczach widzów. Co wydarzy się w 30. odcinku?
-
news5 dni temu„Farma 5”: Chaos, błoto i zdrady. Zobacz, co wydarzy się w 29. odcinku
-
moda2 dni temuTłumy celebrytów na widowni „Tańca z Gwiazdami”. Kto przyciągnął spojrzenia?
-
news4 dni temu„Dzień Dobry TVN” znika z anteny? Widzowie będą zaskoczeni
-
moda4 dni temuTo naprawdę Cleo? Fani przecierają oczy po tej metamorfozie
-
news2 dni temuDoda ujawnia intymne szczegóły z młodości. Wiedzieliście o tym?
-
showbiz5 dni temuMichał Wiśniewski ma nowy problem. To już za dużo?
-
showbiz3 dni temuTYLKO U NAS: Ewa Suarez zdradza sekrety „Farmy”. Powstanie wersja z gwiazdami?

Dodaj komentarz