Śledź nas

showbiz

„Taniec z Gwiazdami”: Edyta Górniak na parkiecie i kolejny pocałunek. Kto odpadł tym razem?

Opublikowano

w dniu

Wielkie emocje w nowym odcinku „Tańca z Gwiazdami”! Szósty odcinek 30. edycji przyniósł widzom wzruszenia, łzy i wyjątkowe historie. Gwiazdy wracały do kultowych choreografii sprzed lat, a na parkiecie nie zabrakło kontrowersji – jedni jurorów wzruszali do łez, inni wywoływali gorące dyskusje w sieci. Kto zachwycił, a kto rozczarował? Dowiedz się, kto odpadł w tym odcinku!

Szósty odcinek jubileuszowej edycji „Tańca z Gwiazdami” zapowiadał się wyjątkowo emocjonująco – na parkiecie miało pojawić się aż dziewięć par, ponieważ w poprzednim tygodniu, ze względu na odcinek rodzinny, nikt nie odpadł z rywalizacji. Głosy widzów i jurorów zostały więc przeniesione właśnie na ten wieczór, co tylko podgrzewało atmosferę i sprawiało, że stawka była wyjątkowo wysoka.

Jednak w czwartek wieczorem media obiegła zaskakująca wiadomość – Maja Bohosiewicz zdecydowała się zrezygnować z dalszego udziału w tanecznym show. Powodem okazała się poważna kontuzja – złamane żebro, które nie tylko uniemożliwiło jej treningi, ale też sprawiło, że dalszy udział w programie byłby zbyt ryzykowny dla zdrowia. Decyzja była trudna, ale konieczna – mimo ogromnego zaangażowania i determinacji, Bohosiewicz musiała uznać, że zdrowie jest ważniejsze niż walka o Kryształową Kulę.

Kochani, Strasznie mi przykro. Chciałam bardzo podziękować przede wszystkim mojemu partnerowi Albertowi za cały ten wspólny czas. Za to że zawsze byłeś obok gotowy do pomocy, cierpliwy i czuły – napisała w oświadczeniu.

Dzisiejszy wieczór w „Tańcu z Gwiazdami” był wyjątkowy – pełen emocji, wspomnień i spektakularnych powrotów. W ramach odcinka uczestnicy nie tylko zmierzyli się z trudnymi choreografiami, ale też odtworzyli legendarne występy z poprzednich edycji programu. To hołd dla historii show, które od dwóch dekad gromadzi miliony widzów przed telewizorami i wciąż potrafi zaskakiwać rozmachem oraz pomysłowością.

Jak zawsze, oprócz fanów, publiczności i bliskich uczestników, na widowni nie zabrakło również znanych postaci ze świata mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości pojawili się się aktor Marek Krupski, a także sam Albert Kosiński, który musiał zrezygnować z udziału z powodu rezygnacji Mai Bohosiewicz.

POLECAMY: Sonia Szklanowska skończyłaby 26 lat. Jej mama opublikowała wzruszający list: “Wciąż Cię kochamy”

Poznaj punktację i opinie jurorów za szósty odcinek

  1. Maurycy Popiel i Sara Janicka
  • Taniec: Legendarna rumba Kingi Rusin i Stefano Terrazzino
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora:“Jako doświadczona była tancerka i juror odczuwam dużą przyjemność oglądając Was […] Nie było tego osadzenia w parkiecie, śmiem twierdzić, że to przez stres, chociaż bardzo ładnie stopy pracowały”– oceniła Iwona Pavlović.

Taniec wzbudził ogromne poruszenie wśród widzów, którzy natychmiast ruszyli do sieci, by podzielić się emocjami.

Przepiękne wykonanie tej rumby; Pięknie zatańczyli; Ależ oni są chemiczni i pełni ognia na parkiecie; To był serio sexy taniec; Maurycy to odkrycie tej edycji; Oby wreszcie wygrał mężczyzna ten program – pisali widzowie.

2. Mikołaj “Bagi” Bagiński i Magda Tarnowska

  • Taniec: Tango, które dawniej tańczyła Klaudia Halejcio i Tomasz Barański
  • Punkty: 33
  • Komentarz jurora:“To co zrobiłeś tutaj to jest tak wielka przyjemność, że Ty się tak pięknie zmieniasz z tego chłopaka […] Byłeś dzisiaj bardziej wojowniczy, bardziej wypełniony” – skwitował Tomasz Wygoda.

Występ wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych – widzowie nie potrafili przejść obok niego obojętnie.

Jestem pod wrażeniem jak Mikołaj świetnie poradził sobie z wykonaniem tego już kultowego tanga; To co zrobiliście na parkiecie przerosło moje oczekiwania; Taniec rewelacja, ale punktacja to chyba jakiś żart; Co to za pocałunek? – komentowali fani Bagiego na Instagramie.

3. Aleksander Sikora i Daria Syta

  • Taniec: Samba, którą tańczył Dawid Kwiatkowski i Janja Lesar
  • Punkty: 28
  • Komentarz jurora:Troszkę mi brakowało tego luzu sambowego” – zauważył Tomasz Wygoda, a Ewa Kasprzyk wtrąciła: “Ogólnie było kochani odlotowo!”.

Reakcje fanów pojawiły się błyskawicznie – internet aż huczał od opinii o ich tańcu.

Ja też się cieszę że tańca było więcej, niż figur i to jest duży plus; Muzyka tragiczna, ale taniec super; Za mało punktów; Piękna samba; Niestety znowu zaniżona punktacja; Ja bym dała Wam 10 – zauważyli widzowie Telewizji Polsat.

4. Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko

  • Taniec: Kultowa rumba Agaty Kuleszy i Stefano Terrazzino
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Dzisiaj absolutnie mnie złapałaś za głowę, za swoją technikę i po drugie emocjonalnie. Pomyślałam sobie, że jak publiczność nie wstanie, to ja wstanę” – mówiła zachwycona Pavlović. Z kolei Rafał Maserak wtrącił: “To była kompletna rumba”.

Widzowie byli zachwyceni i nie szczędzili komentarzy pod postami programu oraz uczestników.

Wiktoria tańczy tak cudownie; Zasłużone 40 punktów; Pełen profesjonalizm; Ta rumba nie była dobra – była epicka i zapadająca w pamięć; Najlepszy występ tej edycji! Do finału – pisali widzowie “Tańca z Gwiazdami”.

5. Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin

  • Taniec: Tango, kultowe Edyty Górniak i Jana Klimenta
  • Punkty: 28
  • Komentarz jurora:“Basiu, nie masz sylwetki tancerki […] Ja Basię uwielbiam, to jest cudowna kobieta” – skitowała Pavlović.

Chwilę po zakończeniu występu na scenie pojawiła się sama Edyta Górniak, która skierowała wiele ciepłych i serdecznych słów do Barbary Bursztynowicz. Ich spotkanie poruszyło zarówno publiczność w studiu, jak i widzów przed telewizorami. W sieci natychmiast zawrzało – internauci nie kryli wzruszenia i zachwytu nad tym wyjątkowym momentem.

Basia do finału; Pani Basia naprawdę sobie poradziła wzorowo; Pani Edyta tu wygrała; Najlepszy Wasz występ; Iwona za bardzo Baśkę skrytykowała – komentowali widzowie.

6. Katarzyna Zillmann i Janja Lesar

  • Taniec: Foxtrot Jacka Jelonka i Michała Danilczuka
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Całkowicie subtelna, całkowicie inna Twoja odsłona Kasiu” – zauważył Rafał Maserak. Z kolei Kasprzyk dodała: “Jesteście tak wolne jak ptaki, Kasia pokazała tutaj bardzo liryczną delikatną stronę”.

Ich taniec stał się tematem numer jeden w social mediach – fani długo nie mogli przestać o nim pisać.

Kasia i Janja do finału! Buzia się cieszy jak Was oglądam; Nikt mi nie powie że kobieta w spodniach jest mniej kobieca; Ciekawe kiedy Kasia założy sukienkę i przestanie tańczyć w męskim wydaniu; Piękny taniec – pisali fani.

7. Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska

  • Taniec: Cha-cha, którą niegdyś tańczyła Julia Wieniawa w duecie ze Stefano Terrazzino
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Powiem Ci, dawno nie widziałam tak dobrej cha-chy. Była subtelna, delikatna, taka jak ta cha-cha powinna być” – zauważyła Pavlović.

Występ wywołał ogromne emocje – użytkownicy sieci prześcigali się w pochwałach i opiniach.

Nie ma co ukrywać, Marcin dobrze sobie poradził; Za co te 40 punktów?; Taki taniec a nawet widownia nie wstała; Co by nie mówić to było bardzo ładnie; Ja nie widzę naturalności i prawdziwości u nich; Oni powinni wygrać tę edycję – pisali obserwatorzy na Instagramie i Facebooku.

8. Tomasz Karolak i Izabela Skierska

  • Taniec: Samba, którą przed laty tańczył sam Piotr Gąsowski z Anną Głogowską
  • Punkty: 28
  • Komentarz jurora:“To jest przykład choreografii, która tak naprawdę zostaje z nami na lata. Choreografia musi mieć historię, aktorstwo, zabawę i jakieś kroki samby” – skomentował Maserak.

Publiczność natychmiast zareagowała – internet zalała fala komentarzy po ich występie.

Nie dajmy mu odpaść; Nie rozumiem, dlaczego Karolak tej samby nie zatańczył z Gąsem; Karolak dostaje lepsze punkty za pajacowanie podczas gdy Pani Basia tańczy z sercem i prawdziwą pasją; On jest nie możliwy, za to go uwielbiam – czytamy.

POLECAMY: Takim ojcem jest Maciej Zakościelny. Jakie zakazy obowiązują jego synów w domu?

Kto pożegnał się z walką o kryształową kulę?

Szósty odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł widzom prawdziwy rollercoaster emocji. Tym razem rywalizacja była wyjątkowo zacięta, bo po tygodniowej przerwie od eliminacji każdy uczestnik wiedział, że dziś ktoś na pewno pożegna się z parkietem. Presja była ogromna, a najmniejsze potknięcie mogło przekreślić szanse na dalszą walkę o Kryształową Kulę.

Pod koniec odcinka napięcie sięgnęło zenitu – scena rozświetliła się tradycyjnie niebieskim światłem, a dramatyczna muzyka potęgowała atmosferę oczekiwania na werdykt. Najmniej punktów od jurorów w tym odcinku otrzymali Barbara Bursztynowicz, Aleksander Sikora, oraz Tomasz Karolak (każda para po 28 punktów). Ostatecznie, po zsumowaniu głosów jurorów i widzów z dwóch odcinków, z programem pożegnał się Aleksander Sikora i Daria Syta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agata Kulesza była ofiarą przemocy psychicznej. Po latach ujawnia, co działo się za zamkniętymi drzwiami

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5) z 12 października 2025
Olek Sikora i Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Olek Sikora i Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Wiktoria Gorodecka, Kamil Kuroczko (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Wiktoria Gorodecka, Kamil Kuroczko (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Barbara Bursztynowicz, Michał Kassin (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Barbara Bursztynowicz, Michał Kassin (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Janja Lesar, Katarzyna Zillmann (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Janja Lesar, Katarzyna Zillmann (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Agnieszka Kaczorowska, Marcin Rogacewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Tomasz Karolak, Iza Skierska (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Krzysztof Ibisz, Olek Sikora, Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Tomasz Jan Wygoda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Rafał Maserak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Izabela Skierska, Tomasz Karolak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Ewa Kasprzyk (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Daria Syta, Olek Sikora (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Katarzyna Zillman, Janja Lesar (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. AKPA) -zdjęcie prasowe Polsat
Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. AKPA) -zdjęcie prasowe Polsat
Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. AKPA) -zdjęcie prasowe Polsat
Magdalena Tarnowska, Bagi (fot. AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Magdalena Tarnowska, Bagi (fot. AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Aleksander Sikora, Daria Syta (fot. AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Bagi, Magdalena Tarnowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczmo (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Szok przed finałem „Tańca z Gwiazdami”. Wprowadzono nagłe zmiany

Opublikowano

w dniu

przez

Emocje po półfinale jeszcze nie opadły, a produkcja już podgrzewa atmosferę przed wielkim finałem. Tym razem nie będzie miejsca na przypadek ani efektowne sztuczki. Co dokładnie czeka uczestników na parkiecie? Dowiedz się więcej!

Półfinał 18. edycji „Tańca z Gwiazdami” dostarczył widzom ogromnych emocji i wyłonił finalistów, którzy już w najbliższą niedzielę zawalczą o Kryształową Kulę. Na parkiecie zaprezentowało się pięć par, a poziom rywalizacji był niezwykle wysoki. Wielu uczestników wielokrotnie zdobywało maksymalne noty, co tylko potwierdziło, że tegoroczna edycja stoi na wyjątkowo wysokim poziomie.

Wśród najlepszych par wieczoru znaleźli się Sebastian Fabijański i Julia Suryś, którzy zachwycili publiczność rumbą do „Shape of my heart”. Ich występ został uznany za jeden z najlepszych męskich pokazów tego tańca w historii programu. Równie świetnie poradzili sobie Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, zdobywając komplet punktów za paso doble i quickstep.

Ogromne wrażenie zrobili także Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, którzy zaprezentowali się zarówno w walcu wiedeńskim, jak i emocjonalnej rumbie. Ich występy zostały docenione za technikę, stabilność oraz dojrzałość sceniczną, co tylko umocniło ich pozycję w gronie faworytów do zwycięstwa.

Nie zabrakło jednak trudniejszych momentów. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska otrzymali najniższe noty za swoje występy, a jurorzy zwracali uwagę bardziej na widowiskowość niż technikę. Z kolei Gamou Fall i Hanna Żudziewicz w pierwszej rundzie spotkali się z krytyką, choć w drugiej wyraźnie poprawili swój poziom.

Największym zaskoczeniem wieczoru była decyzja Piotra Kędzierskiego, który jeszcze przed ogłoszeniem wyników ogłosił rezygnację z dalszej rywalizacji. Jego przemówienie poruszyło zarówno widzów, jak i uczestników programu.

“Szanowni państwo, mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej nauczycielki niż Magda Tarnowska. Pani Magda zmierzyła się z bardzo trudnym wyzwaniem. Dziękuję za pokazanie mi, że niemożliwe nie istnieje. Ten program służy rozrywce, dla mnie każdy odcinek był małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment, by powiedzieć: dziękuję. Za moimi plecami stoją ludzie, którzy zasługują za finał. Bardzo dziękuję za każdy głos, każdego sms-a, żebyście się państwo na nas nie złościli. Zapytaj się Krzysiek szefów, czy możemy przekazać zyski z dzisiejszych sms-ów na szczytny cel? Róbmy dobre rzeczy, szanujmy się, bawmy się dobrze, do zobaczenia wkrótce” – wyznał Kędzierski.

Mimo emocjonujących wydarzeń to właśnie cztery pary awansowały do finału. O Kryształową Kulę zawalczą Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke.

POLECAMY: Maciej Pela nie miał wyjścia? Podjął radykalny krok

Szokujące zasady finału „Tańca z Gwiazdami”! Jurorzy postawili ultimatum finalistom

Jednak to, co najbardziej zaskakuje, to nowe zasady przygotowane przez jurorów specjalnie na finał. Tym razem uczestnicy będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem, które znacznie odbiega od dotychczasowych standardów programu i przypomina profesjonalne turnieje tańca.

W pierwszej części finału pary zatańczą walca – angielskiego lub wiedeńskiego. Kluczowy jest jednak nowy wymóg: przez co najmniej 50 sekund uczestnicy będą musieli zatańczyć czystego walca turniejowego, bez podnoszeń, akrobacji czy efektownych przerywników.

„W tej edycji poziom taneczny finalistów jest naprawdę bardzo wysoki. Można śmiało powiedzieć, że jest to finał marzeń. Uczestnicy są na tyle dobrzy, że uważamy, że świetnie sobie poradzą w tańcu stricte towarzyskim – w walcu. Będzie to doskonała okazja aby zobaczyć ich piękne ramy, piękne sylwetki, przepływ ruchu, pracę stóp. Jak najwięcej tańca w tańcu. To zadanie jest uhonorowaniem spektakularnie wysokiego poziomu tego finału” – tłumaczy przewodnicząca jury Iwona Pavlović.

Druga część finału to już tradycyjnie freestyle, czyli najbardziej widowiskowy element całego programu. Tutaj uczestnicy będą mogli puścić wodze fantazji i zaprezentować wszystko to, co przygotowali przez tygodnie treningów, bez żadnych ograniczeń.

Ostateczny wynik zależeć będzie od sumy punktów przyznanych przez jury oraz głosów widzów, co oznacza, że każdy głos może mieć kluczowe znaczenie. W tak wyrównanej stawce nawet najmniejszy błąd może przesądzić o zwycięstwie lub porażce.

Finał zapowiada się jednak nie tylko jako taneczne widowisko. Na scenie pojawią się również wielkie gwiazdy polskiej muzyki – Kayah oraz Julia Wieniawa, które uświetnią wieczór specjalnymi występami na żywo.

Jedno jest pewne – przed nami finał, jakiego w historii „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie było. Nowe zasady, wysoki poziom i ogromne emocje sprawiają, że wszystko może się wydarzyć, a zwycięzca pozostaje wielką niewiadomą do samego końca.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Po akcji Łatwoganga fundacja publikuje ważny komunikat: “Krok po kroku”

Kto według Was powinien wygrać tę edycję programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Piotr Kędzierski, Magda Tarnowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Uczestnicy w półfinale (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Jurorzy w półfinale (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Julia Suryś, Sebastian Fabijański (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jacek Jeschke, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gałązka i Magdalena Boczarska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Jurorzy w półfinale (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Maciej Pela nie miał wyjścia? Podjął radykalny krok

Opublikowano

w dniu

przez

Ostatnie miesiące były dla niego prawdziwą próbą wytrzymałości, a kulisy jego życia prywatnego śledziła cała Polska. Teraz zrobił krok, który może oznaczać zupełnie nowy rozdział. Co tak naprawdę się wydarzyło? Dowiedz się więcej!

Ostatnie miesiące były dla Macieja Peli wyjątkowo trudne i pełne skrajnych emocji, które niejednokrotnie rozgrywały się na oczach opinii publicznej. Rozstanie z Agnieszką Kaczorowską w październiku 2024 roku, a następnie formalny rozwód, który odbył się ponad rok później, stały się jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie. Media szeroko relacjonowały każdy etap ich rozstania, a prywatne decyzje pary były analizowane niemal na bieżąco.

Szczególne zainteresowanie wzbudzały kwestie związane z opieką nad dziećmi oraz codziennym funkcjonowaniem po rozstaniu. Internauci żywo komentowali każdy nowy szczegół, często opierając swoje opinie na fragmentarycznych informacjach. W tej trudnej sytuacji Maciej Pela starał się jednak zachować spokój i nie pozwolić, by medialny szum całkowicie zdominował jego życie.

W jednym z wywiadów tancerz zdecydował się na szczere wyznanie dotyczące swojej sytuacji finansowej. Jak przyznał, po zakończeniu związku znalazł się w poważnym kryzysie, który wymagał od niego ogromnej determinacji i zaangażowania. Na jego barkach spoczęła odpowiedzialność za kredyt hipoteczny, utrzymanie dzieci oraz regulowanie licznych zobowiązań.

“Byłem w dołku finansowym, kiedy próbowałem tę karierę spinać. Na mojej głowie był kredyt hipoteczny, zresztą dalej jest za dom i miałem wydatki na dzieci, miałem wydatki na kredyt hipoteczny, oczywiście jakieś tam rzeczy dodatkowe, jakieś zaległości, które się pojawiły i byłem w takim totalnym dołku finansowym, że brałem każdą możliwą pracę, żeby się tylko spinało” – wyznał “Kozaczkowi”.

Pod koniec kwietnia media obiegły zdjęcia, na których Agnieszka Kaczorowska – pod nieobecność byłego partnera – wynosi rzeczy z ich wspólnego domu. Paparazzi uchwycili moment, w którym tancerka, wyraźnie zadowolona po zakończeniu przeprowadzki, zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie z ekipą pomagającą w wyprowadzce, co tylko podsyciło zainteresowanie całej sytuacji.

POLECAMY: Po akcji Łatwoganga fundacja publikuje ważny komunikat: “Krok po kroku”

Maciej Pela wyprowadził się z mieszkania!

Niedługo później również Maciej Pela zdecydował się na opuszczenie domu na warszawskim Wawrze. O swojej decyzji opowiedział w krótkim nagraniu, które opublikował w mediach społecznościowych, dzieląc się z fanami bardzo osobistymi przemyśleniami i emocjami związanymi z tym etapem życia.

“To ostatnie wideo kulinarne, które wrzucam z tego domu. Ostatni miesiąc był dla mnie bardzo wymagający. Co dosadnie mówi moja nieogolona, zmęczona morda. Wiele razy słyszałem radę: “O stary, musisz się odciąć”. Ale nie jest to mój sposób myślenia. Nie będę udawać, że przeszłość nie istnieje. Ten dom to masa wspomnień: pierwsze kroki moich córek, długie wiosenne spacery, smutki i radości oraz dużo przetańczonych godzin. Mógłbym tutaj wrzucić wielki napis “Freedom”. Ale ja się od niczego nie uwalniam. Po prostu zostawiam za sobą mury, a zabieram wspomnienia. Znalazłem nowe miejsce do życia, gdzie mogę odetchnąć pełną piersią” – powiedział.

Tancerz pokazał również zdjęcie spakowanych rzeczy, które sugerowało, że przeprowadzka faktycznie stała się faktem. Nowa przestrzeń, widoczna na fotografii, ma być dla niego początkiem nowego etapu i szansą na odbudowanie codziennej równowagi.

W opisie do nagrania Maciej Pela dodał jeszcze kilka słów, które pokazują jego obecne nastawienie i plany na najbliższą przyszłość. Widać w nich zarówno zmęczenie minionymi wydarzeniami, jak i nadzieję na spokojniejsze dni.

“Życie zaskakuje. Tutaj dokończę myśl, którą zacząłem w rolce. Przede mną spokojny maj, czas na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu i rozpoczęcia realizacji planu “no to jedziemy dalej!”. Na pewno będzie dużo więcej gotowania, bo odchodzi mi sporo czasochłonnych, utrudniających życie spraw” – wspomniał w opisie.

Historia Macieja Peli pokazuje, jak trudne i wielowymiarowe potrafią być rozstania, zwłaszcza gdy odbywają się na oczach opinii publicznej. Każda decyzja, każdy krok i każde słowo są analizowane, co dodatkowo komplikuje proces radzenia sobie z emocjami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wiadomo, kto wpłacił kaucję za kierowcę, który potrącił Łukasza Litewkę

Śledzicie Macieja Pelę w mediach społecznościowych? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Pela (fot. screen Instagram Maciek Pela)
Maciej Pela (fot. screen Instagram Stories Maciek Pela) – 6 maja 2026
Maciej Pela (fot. screen Instagram Maciek Pela)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Po akcji Łatwoganga fundacja publikuje ważny komunikat: “Krok po kroku”

Opublikowano

w dniu

przez

Po rekordowej zbiórce pojawił się nowy komunikat, który rzuca świeże światło na całą akcję. Fundacja ujawnia kolejne liczby i zapowiada dalsze działania, a emocje wciąż nie opadają. Co dokładnie ogłoszono i co to oznacza dla całej inicjatywy? Dowiedz się więcej!

Dziewięciodniowy stream Łatwoganga przeszedł do historii polskiego internetu jako jedno z największych wydarzeń charytatywnych ostatnich lat. Początkowo wszystko wyglądało bardzo niepozornie – młody twórca zapowiedział, że przez dziewięć dni będzie słuchał utworu Bedoesa „Diss na raka”, jednocześnie zbierając środki dla dzieci walczących z chorobami nowotworowymi. Pomysł wydawał się prosty, ale jego realizacja przerosła wszelkie oczekiwania.

Start akcji był skromny, a cel wynosił „zaledwie” 500 tysięcy złotych. Nikt jednak nie przewidział, że projekt w tak krótkim czasie urośnie do gigantycznych rozmiarów. Z każdym kolejnym dniem liczba widzów rosła, a wpłaty zaczęły pojawiać się w zawrotnym tempie, co napędzało kolejne osoby do dołączenia do inicjatywy.

Transmisja szybko przyciągnęła setki tysięcy osób, by w kulminacyjnym momencie zgromadzić nawet ponad milion widzów jednocześnie. Internet dosłownie oszalał, a wielu użytkowników zaczęło określać całe wydarzenie mianem „najlepszego polskiego serialu”, który ogląda się na żywo i którego zakończenia nikt nie potrafi przewidzieć.

Ogromny wpływ na sukces zbiórki miały znane nazwiska. W mieszkaniu Łatwoganga pojawiali się kolejni goście – od influencerów po największe gwiazdy show-biznesu. Wśród nich znaleźli się m.in. Friz, Wersow, Agata Kulesza, Kasia Nosowska, Maciej Musiał, Małgorzata Kożuchowska, Tomasz Karolak, Grzegorz Hyży, Oskar Cyms, Dawid Kwiatkowski, Sanah, Natalia Szroeder oraz Krzysztof Stanowski.

Ich obecność nie tylko zwiększała zainteresowanie streamem, ale też realnie wpływała na rosnącą kwotę zbiórki. Gwiazdy angażowały się w promocję akcji, publikowały informacje w mediach społecznościowych i zachęcały swoich fanów do wpłat, co przełożyło się na niespotykany dotąd wynik.

Zakończona 26 kwietnia zbiórka dla fundacji Cancer Fighters już przeszła do historii. Przez trwający od 17 do 26 kwietnia stream przewinęły się dziesiątki znanych osób – muzycy, aktorzy, dziennikarze i sportowcy. Przy ich wsparciu udało się zebrać imponującą kwotę w wysokości 282 741 778 zł i 76 gr.

Środki mają zostać przeznaczone na Fundację Cancer Fighters, która wspiera dzieci i dorosłych zmagających się z chorobą nowotworową. To właśnie ten cel sprawił, że tak wiele osób zdecydowało się zaangażować i wesprzeć inicjatywę, która szybko przerodziła się w ogólnopolski fenomen.

POLECAMY: Wiadomo, kto wpłacił kaucję za kierowcę, który potrącił Łukasza Litewkę

Nowe informacje po zbiórce Łatwoganga. Fundacja nie zwalnia tempa

Jednak to nie koniec informacji. Fundacja opublikowała nowy komunikat, w którym poinformowała o dalszych działaniach i aktualizacji wyników zbiórki. Okazuje się, że mimo zamknięcia możliwości wpłat, proces zliczania środków wciąż trwa.

We wtore, 5 maja na profilu facebookowym fundacji przekazano, że zamknięto kolejne zbiórki. Ustalono, iż udało się zebrać dodatkowe 2 322 174 zł, a końcowe podsumowanie nadal nie jest ostateczne.

“Obiecaliśmy, że będziemy działać szybko. I właśnie to robimy. Kolejne zbiórki naszych podopiecznych zostały uzupełnione. Kolejne historie otrzymały realne wsparcie — dla dzieci i ich rodzin. Kolejna ważna odpowiedź w walce z rakiem właśnie się wydarzyła. Za każdą z tych liczb stoi człowiek, emocje i walka, która trwa każdego dnia. Dlatego nie zwalniamy ani na chwilę. Działamy dalej. Krok po kroku. Decyzja po decyzji. Razem nie przegramy tej walki” – czytamy w komunikacie.

To jednak nie jedyna dobra wiadomość. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że środki zebrane w ramach akcji są zwolnione z podatku, co oznacza dodatkowe korzyści zarówno dla fundacji, jak i darczyńców.

“Zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy CIT wolne od podatku […] są dochody podmiotów, których celem statutowym jest działalność naukowa, naukowo-techniczna, oświatowa, w tym również polegająca na kształceniu studentów, kulturalna, w zakresie kultury fizycznej i sportu, ochrony środowiska, wspierania inicjatyw społecznych na rzecz budowy dróg i sieci telekomunikacyjnej na wsi oraz zaopatrywania wsi w wodę, dobroczynności, ochrony zdrowia i pomocy społecznej, rehabilitacji zawodowej i społecznej inwalidów oraz kultu religijnego w części przeznaczonej na te cele” – poinformowało MF.

Historia Łatwoganga pokazuje, jak ogromną siłę ma internetowa społeczność, gdy jednoczy się wokół ważnego celu. To wydarzenie nie tylko ustanowiło rekordy, ale przede wszystkim pokazało, że wspólnym działaniem można realnie zmieniać czyjeś życie – i to na niespotykaną dotąd skalę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piróg WYGRYZIE Wygodę z „Tańca z Gwiazdami”? Oto szczegóły zmian

Podobała Wam się ta akcja Łatwoganga? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Bedoes i Łatwogang (fot. screen Instagram Bedoes)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wiadomo, kto wpłacił kaucję za kierowcę, który potrącił Łukasza Litewkę

Opublikowano

w dniu

przez

Tragiczna śmierć wstrząsnęła całą Polską, ale to, co dzieje się teraz, budzi jeszcze więcej emocji. Nowe decyzje i działania śledczych wywołują lawinę pytań. Co naprawdę kryje się za kulisami tej sprawy? Dowiedz się więcej!

Minął ponad tydzień od nagłej i tragicznej śmierci Łukasza Litewki, 36-letniego posła Nowej Lewicy, a sprawa wciąż pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w Polsce. Wypadek, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej, wstrząsnął opinią publiczną i wywołał ogromne poruszenie nie tylko w środowisku politycznym, ale także wśród zwykłych obywateli, którzy domagają się jasnych odpowiedzi.

Według dotychczasowych ustaleń Łukasz Litewka poruszał się rowerem, gdy doszło do tragicznego zdarzenia. Samochód osobowy miał zjechać na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do potrącenia. Choć przebieg wypadku wydaje się częściowo znany, wciąż brakuje jednoznacznych odpowiedzi na wiele kluczowych pytań, które mogą mieć znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.

Śledczy od samego początku prowadzą intensywne działania mające na celu dokładne odtworzenie przebiegu zdarzeń. Analizowany jest materiał dowodowy, przesłuchiwani są świadkowie, a także sprawdzane są różne scenariusze, które mogły doprowadzić do tej tragedii. Każdy nowy szczegół może mieć istotne znaczenie dla dalszego toku postępowania.

Szczególne emocje wzbudziła decyzja dotycząca podejrzanego kierowcy. Mężczyzna usłyszał zarzuty i początkowo trafił do aresztu, jednak 28 kwietnia opuścił go po wpłaceniu 40 tysięcy złotych kaucji. Ta decyzja wywołała szeroką dyskusję i falę komentarzy, zwłaszcza że sprawa dotyczy śmierci osoby publicznej.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgadza się prokuratura, która zdecydowała się na złożenie zażalenia. Śledczy podkreślają, że jedynie tymczasowe aresztowanie może zagwarantować prawidłowy tok postępowania oraz zabezpieczyć wszystkie istotne elementy sprawy przed ewentualnym wpływem z zewnątrz.

Sprawą zajmie się teraz Sąd Okręgowy w Sosnowcu, który rozpatrzy złożony środek odwoławczy. To właśnie ta decyzja może okazać się kluczowa dla dalszego przebiegu śledztwa i określić, jakie środki zapobiegawcze będą stosowane wobec podejrzanego w kolejnych tygodniach.

“Sąd nadal nie wyznaczył posiedzenia w przedmiocie zażalenia prokuratury” – powiedział “Faktowi” prok. Bartosz Kilian.

POLECAMY: Bagi ujawnił swoje wyniki z matur. Nie było kolorowo?

Ujawniono, kto zapłacił za kierowcę, który potrącił Łukasza Litewkę

Dodatkowe kontrowersje wzbudza fakt, że podejrzany pozostaje obecnie pod ochroną policji. Jak wyjaśnia prokuratura, decyzja ta została podjęta w związku z niepokojącymi wpisami pojawiającymi się w mediach społecznościowych, które mogły sugerować potencjalne zagrożenie.

“Wciąż monitorujemy przestrzeń cyfrową. Dotychczas nie stwierdziliśmy takich incydentów, które polegałyby na jakimś bezpośrednim zagrożeniu dla podejrzanego czy jego osób najbliższych. W ramach tego śledztwa nie doszło do dodatkowych zatrzymań” – dodał Kilian.

Jednym z pytań, które najbardziej interesują opinię publiczną, jest kwestia kaucji. Dziennikarze próbowali ustalić, kto wpłacił 40 tysięcy złotych, umożliwiając podejrzanemu opuszczenie aresztu.

“To były osoby dla niego najbliższe” – wyznał prok. Kilian.

Sprawa śmierci Łukasza Litewki wciąż pozostaje otwarta i dynamicznie się rozwija. Każdy kolejny dzień przynosi nowe informacje, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla jej finału. Jedno jest pewne – opinia publiczna nie przestaje śledzić tej historii, oczekując jasnych odpowiedzi i sprawiedliwego rozstrzygnięcia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rafał Ura z „Farmy” przerwał milczenie. Ujawnił kulisy programu

Śledziliście działania Łukasza Litewki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Łukasz Litewka (fot. screen Instagram Łukasz Litewka)
Łukasz Litewka (fot. screen Instagram Łukasz Litewka)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością