Śledź nas

news

Poznaj wiosenną ramówkę Polsatu – nowe seriale, kontynuacje hitów, dużo kabaretów i wielkie zmiany

Opublikowano

w dniu

Stacja zaprezentowała wszystkie szczegóły dotyczące nadchodzącego sezonu, a w ofercie nie brakuje prawdziwych hitów. Powrót “Tańca z Gwiazdami”, muzyczne emocje w “Must Be The Music”, a także kolejne sezony uwielbianych seriali, takich jak “Przyjaciółki”, “Komisarz Mama” i “Gliniarze”, to tylko część przygotowanych niespodzianek. Sprawdź pełną listę nowości i poznaj daty premier!

Jednym z największych hitów w wiosennej ramówce Telewizji Polsat jest powrót kultowego programu „Must Be The Music”, który przed laty zdobył serca widzów i wypromował wiele gwiazd polskiej sceny muzycznej, takich jak Kasia Moś, Igor Herbut, Enej, Magdalena Narożna czy Kasia Sochacka. Reaktywowany talent show wprowadza świeże zmiany – od nowej scenografii po odświeżony skład prowadzących. Maciej Rock pozostaje, ale dołączają do niego Patricia Kazadi oraz Adam Zdrójkowski.

W jury również zobaczymy nowe twarze: muzyczne talenty będą oceniać Dawid Kwiatkowski, Mioush, Natalia Szroeder oraz Sebastian Karpiel-Bułecka. Wszystko to zapowiada ekscytujący sezon pełen emocji, muzycznych odkryć i niezwykłych występów. Program będzie emitowany w każdy piątek o godzinie 19:55, począwszy od 7 marca.

Gwiazdorski skład w “Tańcu z Gwiazdami”

Wiosną 2024 roku “Taniec z Gwiazdami” triumfalnie powrócił na antenę po krótkiej przerwie, wprowadzając nowy skład jurorski, w którym znaleźli się Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda i Rafał Maserak, obok niezastąpionej Iwony Pavlović. Program powrócił również do swojego kultowego pasma – niedziel o godzinie 20:00 – szybko stając się hitem oglądalności zarówno wiosną, jak i jesienią. Wszystko wskazuje na to, że nadchodząca edycja będzie równie emocjonująca, ponieważ stacja postanowiła zaprosić na parkiet największe gwiazdy, gwarantując widzom niezapomniane wrażenia!

Na parkiecie tej edycji zobaczymy aż czwórkę dziennikarzy, którzy wzbudzają ogromne emocje. Wśród nich znalazł się Maciej Kurzajewski, znany również jako gospodarz programu “Halo tu Polsat oraz Tomasz Wolny, który przez lata był jedną z twarzy TVP. Do grona uczestników dołączyła także Aleksandra Filipek, uwielbiana przez słuchaczy radia RMF FM, oraz powracająca na ekrany po dłuższej przerwie Magda Mołek – ikona polskiej telewizji, która ponad 20 lat temu poprowadziła pierwszą historyczną edycję tego show w TVN.

Na parkiecie zobaczymy także utalentowane wokalistki: Magdę Narożną, liderkę zespołu Piękni i Młodzi oraz Blankę Stajkow, młodą gwiazdę muzyki i reprezentantkę Polski na Eurowizji w 2023 roku. Dołączą do nich legenda polskiego kina i teatru Grażyna Szapołowska, młodzi aktorzy Filip Gurłacz i Michał Barczak, a także aktorka kabaretowa Adrianna Borek. Również świat internetu i sportu będzie miał swoich reprezentantów – na parkiecie pojawi się influencerka Maria Jeleniewska oraz były koszykarz NBA Cezary Trybański. Nowy sezon w każdą niedzielę o 19:55 od 2 marca.

POLECAMY: Zmiana w karierze Tomasza Wolnego – były dziennikarz TVP teraz w „Tańcu z Gwiazdami

Sportowe i domowe wyzwania, czyli uwielbiane hity w nowych odsłonach

W nowej odsłonie „Ninja Warrior Polska” zawodnicy po raz pierwszy zmierzą się na wspólnym torze! „Ninja vs Ninja” to jeszcze większa prędkość, sportowa adrenalina i zacięta rywalizacja. Trzy etapy eliminacji wyłonią najlepszych, którzy w finale zawalczą o 200 tysięcy złotych.Na torze pojawią się topowi Ninja, weterani, debiutanci oraz gwiazdy, które sprawdzą swoje siły w ekstremalnych warunkach. Tym razem o zwycięstwie zdecyduje finałowy pojedynek dwóch najszybszych zawodników. Emisja odświeżonej wersji programu we wtorki o 20:10 – start już 4 marca!

Polsat kontynuuje emisję swojego popularnego programu “Nasz Nowy Dom”, który od lat zmienia życie ludzi, oferując im nie tylko metamorfozy domów, ale i szansę na lepszą przyszłość. W nowym sezonie do ekipy remontowej dołącza Darek “Stolarz” Wardziak, znany z wieloletniej współpracy z TVN i programami Doroty Szelągowskiej. Dzięki jego doświadczeniu widzowie mogą spodziewać się jeszcze bardziej spektakularnych i profesjonalnych przemian. Program, który porusza serca, poprowadzi niezmiennie Elżbieta Romanowska. Nowe odcinki będą emitowane w każdy czwartek o 20:10, począwszy od 6 marca.

Po ogromnym sukcesie jesiennej reaktywacji „Awantury o kasę” program wraca z nowymi emocjonującymi odcinkami! Aż 5 tysięcy drużyn zgłosiło się do castingu, a na prośbę widzów liczba odcinków została zwiększona z 18 do 22. W wiosennej edycji nie zabraknie zaskakujących pytań i Mistrzów z pierwszego sezonu. Każda drużyna ma szansę ich pokonać, ale kluczem do sukcesu będzie strategia, refleks i stalowe nerwy. W złotych skrzynkach na graczy czekają atrakcyjne nagrody – od sztabek złota po legendarne kiszone ogórki. Emisja od 1 marca, w soboty i niedziele o 17:30.

POLECAMY: SZOK! Dominika Ostałowska rezygnuje z pracy na planie znanego serialu: “Żegnam się z rolą Marty” – widzowie w szoku

Serialowe emocje w Polsacie

Popularny serial kryminalny “Uroczysko” z Antkiem Królikowskim w roli głównej przenosi się z TV4 na główną antenę Polsatu! Małe miasteczko skrywa wielkie tajemnice, a komisarz Agata Wilczewska (Katarzyna Ucherska) ponownie staje do walki z przestępczością i lokalnymi sekretami. Do zespołu dołącza Anka Król (Honorata Witańska), a nowe śledztwa prowadzą do jeszcze mroczniejszych zagadek. Czy Uroczysko okaże się bezpiecznym miejscem, czy ponownie stanie się areną zbrodni? Emisja trzeciego sezonu od poniedziałku do czwartku o 19:30 od 3 marca w Polsacie.

Polsat tej wiosny nie zapomina również o fanach seriali, stawiając na kontynuacje uwielbianych produkcji. Jedną z głównych atrakcji będzie jubileuszowy 25. sezon serialu “Przyjaciółki”, który od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów. W tym sezonie stacja przygotowała podwójne święto – widzowie będą mogli celebrować nie tylko wyjątkowy jubileusz, ale także emisję 300. odcinka serialu. Na ekranach ponownie pojawią się ukochane bohaterki, w które wcielają się Małgorzata Socha, Joanna Liszowska, Magdalena Stużyńska oraz Agnieszka Sienkiewicz. Twórcy zapowiadają nowe intrygi, emocjonujące zwroty akcji i jeszcze więcej wzruszających momentów. Premiera już 6 marca, a nowe odcinki będą emitowane jak dotychczas – w każdy czwartek o 21:10.

Po ponad dwóch latach od premiery na Polsat Box Go serial „Komisarz Mama” trafi na antenę Polsatu. W nowym sezonie Maria Matejko (Paulina Chruściel) mierzy się z kolejnymi kryminalnymi zagadkami, a także zmianami w życiu prywatnym. Przeprowadzka do nowego domu, trudna współpraca z bezkompromisową komisarz Beatą Lorek (Ilona Ostrowska) i niespodziewane spotkanie z dawnym znajomym Pawłem (Mikołaj Krawczyk) sprawią, że czekają ją spore wyzwania zarówno w pracy, jak i poza nią. Premierowe odcinki w czwartki o 22:15 od 6 marca, tuż po „Przyjaciółkach”

Psychologiczny thriller “Krew” pełen rodzinnych sekretów trafi na antenę Polsatu. W sześcioodcinkowym pierwszym sezonie widzowie poznają historię Laury (Vanessa Aleksander), która po nagłej śmierci matki zaczyna podejrzewać, że nie był to nieszczęśliwy wypadek. Przeszłość splata się z teraźniejszością, a kolejne odkrycia prowadzą do zaskakującej prawdy. W obsadzie m.in. Małgorzata Foremniak, Ireneusz Czop, Piotr Trojan i Piotr Głowacki. Serial zadebiutuje na antenie Polsatu w piątki o 22:05 od 7 marca, tuż po programie „Must Be The Music”.

POLECAMY: Kulisy wyjątkowego duetu Dawida Kwiatkowskiego i Kayah – jak powstał hit “Proszę tańcz”? Wokalista zdradził szokujące szczegóły

“Teściowie 3” powracają tej wiosny z nowymi, pełnymi zwrotów akcji odcinkami! Nagórscy tracą cały majątek i są zmuszeni zamieszkać u teściowej Zenona (Cezary Pazura), który w desperacji wdaje się w podejrzane interesy z kartelem z Ameryki Południowej. Z kolei Ledwoniowie niespodziewanie dziedziczą fortunę, co całkowicie odmienia ich życie. Dorota (Jolanta Fraszyńska) wikła się w burzliwy romans, a Roman (Cezary Kosiński) stawia pierwsze kroki w biznesie, co prowadzi do kolejnych starć z Nagórskim. Premierowe odcinki w piątki o 22:35 po “Tańcu z Gwiazdami” od 2 marca.

Nie zabraknie także codziennych seriali, w tym kultowej produkcji “Pierwsza miłość”, która w minionym roku obchodziła jubileusz 20-lecia emisji. Serial, który nigdy nie zwalnia tempa i nie miał przerwy zimowej, wraca z nowymi odcinkami, w których widzowie będą mogli śledzić kolejne perypetie swoich ukochanych bohaterów. W nadchodzących odcinkach nie zabraknie emocjonujących zwrotów akcji, wzruszeń i trudnych wyborów, które zmienią życie postaci. “Pierwsza miłość” ponownie będzie emitowana od poniedziałku do piątku o 18:00, dostarczając widzom dawkę niezapomnianych emocji każdego dnia.

Kolejnym serialem, który przyciąga rzesze wiernych fanów, jest “Gliniarze”, czyli paradokument kryminalny, który ponownie zabierze widzów w świat pełen emocjonujących ścigania przestępców. Fani tej produkcji będą mogli śledzić nowe, pasjonujące historie inspirowane autentycznymi wydarzeniami. Tytułowi bohaterowie, czyli dzielni gliniarze, staną przed coraz trudniejszymi wyzwaniami, walcząc z przebiegłymi przestępcami i rozwiązując skomplikowane sprawy kryminalne. “Gliniarze” będą emitowani od poniedziałku do piątku o 17:00 od 2 marca.

Kabarety wiosną w Polsacie!

Polsat niezmiennie pozostaje liderem w kategorii rozrywki kabaretowej, a fani „Kabaretu na żywo” z radością powitają powrót ulubionych skeczy na antenie! Wiosną, w sobotnie wieczory, na widzów czekają premierowe odcinki pełne humoru i najlepszych kabaretowych występów. Gospodarzami programu będą Olga Łasak z Kabaretu Czesuaf oraz Piotr „Guma” Gumulec z Kabaretu Chyba. W programie pojawią się także znani goście, m.in. Krzysztof Ibisz czy Rafał Maserak, a także inne kabaretowe formacje. To wyjątkowe kabaretowe show, które bawi do łez widzów w każdym wieku. Wiosną będzie 8 odcinków, a emisja w soboty o 19:55, począwszy od 1 marca!

Wiosną Polsat wprowadza nowe pasmo kabaretowe w środy, oferując widzom rozrywkę na najwyższym poziomie. Program „Kabaret K2. Jedziemy po bandzie” to godzinna dawka bezkompromisowej satyry w wykonaniu Bartka Klauzińskiego i Kabaretu K2. Z odważnym podejściem do tematów społecznych, ten show zapewni widzom mnóstwo śmiechu, obnażając hipokryzję współczesnego świata. Polsat nie ma sobie równych, jeśli chodzi o kabaretową rozrywkę, oferując najwięcej programów w tej kategorii na tle konkurencji. „Kabaret K2. Jedziemy po bandzie” to osiem odcinków, a emisja w środy o 20:10, począwszy od 5 marca!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Bajor ujawnia niecodzienne kulisy współpracy z Sanah: “Zaczęła się niespodziewana znajomość”

A Wy na jaką pozycję z wiosennej ramówki Polsatu czekacie najbardziej?

Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Maciej Rock (fot. screen Instagram Krzysztof Ibisz)
Marcelina Zawadzka, Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
Maciej Kurzajewski, Kasia Cichopek (fot. screen Instagram Katarzyna Cichopek)
Piotr Głowacki (fot. screen Instagram Piotr Głowacki)
Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
Vanessa Aleksander (fot. screen Instagram Vanessa Aleksander)
Antoni Królikowski (fot. screen Instagram Antoni Królikowski)
Przemysław Cypryański (fot. screen Instagram Przemysław Cypryański)
Katarzyna Ucherska (fot. screen Instagram Katarzyna Ucherska)
Honorata Witańska, Dariusz Wieteska (fot. screen Instagram Honorata Witańska)
Cezary i Joanna Trybański (fot. screen Instagram Cezary Trybański)

źródło – informacja prasowa Telewizja Polsat

SJ

news

Kayah i Rinke Rooyens znów razem? 16 lat po rozwodzie padły zaskakujące słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Choć od ich rozstania minęło wiele lat, wciąż potrafią rozmawiać ze sobą z ogromnym szacunkiem i szczerością. W najnowszej rozmowie wrócili do wspomnień o wielkiej miłości, rodzicielstwie i trudnych momentach, które na zawsze ich połączyły. Nie zabrakło też zaskakujących wyznań i emocjonalnych słów, które wywołały lawinę komentarzy. Dowiedz się więcej!

Historia miłości Kayah i Rinke Rooyensa rozpoczęła się pod koniec lat 90., gdy ich zawodowe drogi przecięły się na planie programu „To było grane”. Między artystką a producentem szybko pojawiło się porozumienie, które w krótkim czasie przerodziło się w głębsze uczucie. Sami przyznają, że ich relacja od początku rozwijała się bardzo spontanicznie i nie była wynikiem długich kalkulacji.

Wspominając tamten okres w podcaście RMF Classic – “Kayah Zaprasza”, Rinke Rooyens przyznał, że wszystko działo się błyskawicznie. Ślub, wspólne plany i założenie rodziny były dla nich naturalną konsekwencją rodzącego się uczucia. Producent z sentymentem wrócił również do chwili, w której dowiedzieli się, że zostaną rodzicami.

“My mieliśmy takie flow razem niebywałe. Do dziś pamiętam, jak jechaliśmy pociągiem do Krakowa, robiłaś test i siedzieliśmy i co robimy, to było wszystko impulsywne” – mówił Rinke.

Także Kayah nie kryła wzruszenia, wracając pamięcią do tamtych wydarzeń. Jak przyznała, wiadomość o ciąży wywołała u jej ukochanego ogromną radość, której nie dało się ukryć.

“Ty się wieszałeś jak małpa na tych relingach z radości. Dzwoniłeś do wszystkich, że będziesz ojcem” – wtrąciła.

POLECAMY: Skolim wywołał burzę. Barbara Kurdej-Szatan komentuje „ustawę dla artystów”

Rinke i Kayah wspominają swój związek. Słodko?

Choć ich związek przez długi czas uchodził za jeden z najbardziej zgodnych w polskim show-biznesie, z biegiem lat zaczęły pojawiać się różnice, których nie udało się przezwyciężyć. W 2002 roku para zdecydowała się na separację, a formalny rozwód nastąpił kilka lat później. Mimo zakończenia małżeństwa oboje zgodnie podkreślają, że najważniejsze było dla nich dobro syna i zachowanie wzajemnego szacunku.

Przez cały ten czas Kayah i Rinke Rooyens wspólnie wychowywali Rocha, starając się stworzyć mu jak najlepsze warunki. Artystka nie ukrywa, że były mąż odegrał ważną rolę w życiu ich dziecka, szczególnie w okresie, gdy sama była bardzo zajęta obowiązkami zawodowymi.

“Byłeś świetnym ojcem. Kiedy ja musiałem bardzo dużo pracować, bo był boom w moim życiu, ty naprawdę wspaniale się zajmowałeś się z Rochem. I mamy cudowne wspomnienia, do dziś z Jolą, sąsiadką, wspominamy jak budowaliśmy górki ze śniegu, żeby dzieci mogły zjeżdżać na sankach, jak kulig robiliśmy” – opowiadała Kayah.

W trakcie rozmowy nie zabrakło jednak również trudniejszych tematów. Kayah otwarcie przyznała, że przez lata obserwowała relację byłego męża z ich synem i nie zawsze było jej łatwo. Jej zdaniem pewne schematy rodzinne mogły mieć wpływ na sposób budowania więzi z Rochem, co niejednokrotnie budziło w niej smutek.

“Na miłość nie da się zasłużyć. A ty straszliwie… I było mi wiele razy przykro patrzyć, jak strasznie walczysz o uwagę taty, jego miłość i dumę. I dokładnie równie przykro było mi patrzeć, jak Roch zabiega o twoją atencję, twoją dumę i wciąż zresztą tak jest. […] Jako matka zawsze stanę po jego stronie i zawsze dam mu wszystko, co tylko mogę, bo uważam, że taka jest rola rodziców” – dodała Kayah.

Byli małżonkowie wrócili też do wspomnień związanych ze swoim ślubem. Okazało się, że choć dla wielu była to bajkowa ceremonia, oni sami pamiętają ją również przez pryzmat zabawnych i nieco niezręcznych sytuacji. Wokalistka zdradziła, że medialna otoczka wydarzenia była dla niej wyjątkowo męcząca.

“Przepytywali mnie milion razy. […] Dla mnie nie było [fajne – przyp. red.], bo wszyscy myśleli, że robię to dla paszportu. […] Uparłeś się, że będziesz przysięgę małżeńską mówić po polsku i zamiast powiedzieć […] “i uczynię wszystko, żeby nasze małżeństwo było zgodne”, “było zwrotne”. I było zwrotne! A pamiętasz, że miałem kupę ptasią na głowie?” – zażartowała Kayah.

Najbardziej poruszający moment rozmowy nastąpił jednak pod sam koniec. Choć od ich rozstania minęło wiele lat, a każde z nich ułożyło sobie życie na nowo, producent zdecydował się na niezwykle osobiste wyznanie skierowane do byłej żony.

“Ja cię zawsze kocham. Jesteś w moim sercu teraz i zawsze” – wyznał wzruszony Rinke.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?

Fajnie mieć taką relację między sobą? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kayah (fot. screen YouTube RMF Classic)
Rinke Rooyens (fot. screen YouTube RMF Classic)

Autor: Szymon Jedyna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim wywołał burzę. Barbara Kurdej-Szatan komentuje „ustawę dla artystów”

Opublikowano

w dniu

przez

Wypowiedź Skolima na temat emerytur dla artystów wywołała prawdziwą lawinę komentarzy i podzieliła opinię publiczną. Do gorącej dyskusji włączają się kolejne znane osoby, a teraz swoje stanowisko przedstawiła również Barbara Kurdej-Szatan. Dowiedz się więcej!

Temat wsparcia socjalnego dla artystów w ostatnich dniach zdominował media społecznościowe, portale internetowe i branżowe dyskusje. Wszystko za sprawą głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego ze swoich koncertów postanowił odnieść się do pomysłu współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie rozprzestrzeniło się w sieci i wywołało falę skrajnych reakcji.

Słowa wokalisty natychmiast podzieliły internautów. Część osób uznała, że publiczne środki powinny trafiać przede wszystkim na inne cele społeczne, inni natomiast zwracali uwagę, że cała grupa zawodowa została niesprawiedliwie oceniona, a sposób prowadzenia dyskusji przekroczył granice rzeczowej debaty.

Największe emocje wzbudziła nie tylko sama treść wypowiedzi, ale również język, jakim posłużył się artysta. Podczas koncertu Skolim nie gryzł się w język i w ostrych słowach skomentował projekt dotyczący zabezpieczenia socjalnego twórców.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

W krótkim czasie temat wyszedł daleko poza środowisko muzyczne i stał się przedmiotem szerokiej publicznej dyskusji. Głos zaczęli zabierać przedstawiciele różnych zawodów artystycznych, podkreślając, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej niż osoby występujące na największych scenach czy regularnie goszczące na okładkach kolorowych magazynów.

Jedną z pierwszych osób, które odpowiedziały na słowa Skolima, była Ania Rusowicz. Wokalistka opublikowała obszerny wpis, w którym przypomniała, jak wiele profesji zalicza się do zawodów artystycznych i jak różnorodne są realia ich pracy.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Do dyskusji włączył się również Krzysztof Skiba, który zwrócił uwagę na sytuację wielu osób pracujących w kulturze. Lider zespołu Big Cyc przypomniał, że tylko niewielki procent artystów osiąga wysokie dochody, podczas gdy ogromna część środowiska przez lata funkcjonuje na niestabilnych umowach i nie może liczyć na finansowe bezpieczeństwo.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.

POLECAMY: Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?

Teraz Barbara Kurdej-Szatan zabrała głos w sprawie!

Teraz głos w sprawie zabrała również Barbara Kurdej-Szatan. Aktorka odniosła się do całego zamieszania wokół projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów i zaapelowała o większy spokój w prowadzonej debacie. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post podkreśliła, że warto spojrzeć na problem z szerszej perspektywy.

Barbara Kurdej-Szatan zaznaczyła, że sama prowadzi działalność gospodarczą, dlatego proponowane rozwiązania nie dotyczyłyby jej bezpośrednio. Jednocześnie zwróciła uwagę na wielu twórców, którzy funkcjonują w zupełnie innych realiach i nie mogą liczyć na regularne dochody.

 “To dotyczy (…) artystów, którzy pracują w teatrach na etatach, ale też muzyków, którzy pracują od koncertu i koncertu, i pracują na umowach o dzieło” – wyznała.

Na koniec Barbara Kurdej-Szatan nawiązała także do niedawnej wypowiedzi Natalii Kukulskiej, która również apelowała o rozwagę i merytoryczną rozmowę. Aktorka nie ukrywała, że jej zdaniem wokół projektu narosło wiele nieporozumień i emocji, które nie sprzyjają spokojnej dyskusji.

“Pięknie ostatnio się na ten temat wypowiedziała, że dużo jest hałasu, a mało wiedzy. Nie ma co panikować i dramatyzować. Bądźmy po prostu dla siebie wyrozumiali i wrażliwi na swoje potrzeby” – dodała aktorka.

Wygląda na to, że burza wokół słów Skolima jeszcze długo nie ucichnie. Kolejne znane osoby zabierają głos, a dyskusja o sytuacji artystów i planowanych zmianach w przepisach nabiera coraz większego rozgłosu. Jedno jest pewne – temat wykracza dziś daleko poza świat show-biznesu i dotyka znacznie szerszej debaty o roli kultury i jej twórców.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak odpoczywa Maja Chwalińska. Wakacyjne kadry zachwyciły internautów

Co uważacie o kontrowersyjnych słowach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim i Luxon (fot. Marcin Gadomski/AKPA) – “Polsat Hit Festiwal”
Basia Kurdej-Szatan (fot. screen YouTube przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mandaryna udzieliła ślubu na oczach tysięcy ludzi. Czym jest ślub humanistyczny?

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna Parada Równości w Warszawie obfitowała w wyjątkowe momenty, ale to właśnie udział Mandaryny przyciągnął największą uwagę uczestników i internautów. Artystka pojawiła się na specjalnej platformie i wzięła udział w symbolicznej ceremonii, o której błyskawicznie zrobiło się głośno. Dowiedz się więcej.

W sobotę, 13 czerwca, ulicami Warszawy przeszedł jubileuszowy marsz z okazji 25. Parady Równości. Wydarzenie, jak co roku, zgromadziło tysiące uczestników, którzy wspólnie manifestowali poparcie dla równości i praw społeczności LGBT+. Nie zabrakło również znanych twarzy ze świata kultury, mediów i polityki.

Jedną z największych gwiazd tegorocznej edycji była Mandaryna, która od lat otwarcie wspiera inicjatywy związane z równością i tolerancją. Jej obecność na wydarzeniu wywołała spore zainteresowanie, jednak mało kto spodziewał się, że artystka odegra podczas parady tak wyjątkową rolę.

Wokalistka pojawiła się na specjalnie przygotowanej platformie, gdzie poprowadziła symboliczną ceremonię ślubną dla dwóch kobiet. Uroczystość miała charakter humanistyczny, co oznacza, że nie wywołuje skutków prawnych, ale dla uczestniczek była niezwykle ważnym i pełnym emocji momentem.

Podczas ceremonii nie zabrakło wszystkich elementów kojarzonych ze ślubem. Pary wymieniły się obrączkami, złożyły sobie przysięgę oraz symbolicznie przypieczętowały swój związek. Całość odbywała się na oczach uczestników Parady Równości, którzy nie kryli wzruszenia.

Jedna z panien młodych postanowiła później podzielić się swoją radością w mediach społecznościowych. Opublikowała nagranie z wydarzenia oraz zamieściła osobisty wpis, w którym zwróciła się bezpośrednio do Mandaryny.

“Marta, znam cię ze 20 lat i pierwszego ślubu udzieliłaś nam właśnie ty. Teraz jeszcze dwa śluby z Ulą (…) i z wielką pomocą Fundacji Równik Praw będziemy małżeństwem” – czytamy w opisie nagrania Marty, jednej z panien młodych.

POLECAMY: Tak odpoczywa Maja Chwalińska. Wakacyjne kadry zachwyciły internautów

Czym jest ślub humanistyczny?

Nagrania i zdjęcia z ceremonii błyskawicznie zaczęły krążyć po internecie. Wielu użytkowników zwracało uwagę na wyjątkową atmosferę wydarzenia oraz jego symboliczny wymiar. W komentarzach nie brakowało słów wsparcia i zachwytu.

„Super przedsięwzięcie”, „Ale ekstra!”, „Gratulacje kochane”, „Dużo miłości”, „Brawo” – pisali internauci tuż po zakończeniu wydarzenia.

Tegoroczna Parada Równości była nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale również przestrzenią do rozmowy o sytuacji prawnej par jednopłciowych w Polsce. Wśród poruszanych tematów znalazły się postulaty dotyczące uznawania małżeństw zawieranych za granicą oraz wprowadzenia rozwiązań zapewniających równe prawa wszystkim obywatelom.

Warto podkreślić, że ślub humanistyczny ma charakter całkowicie symboliczny. Jest prowadzony przez celebranta, a jego przebieg nie jest regulowany przez przepisy prawa ani związany z obrzędami religijnymi. Dzięki temu ceremonia może zostać dostosowana do indywidualnych potrzeb i wartości pary, dla której liczą się przede wszystkim emocje i osobisty wymiar wydarzenia.

Na zakończenie warto dodać, że tegoroczna Parada Równości przyciągnęła wiele znanych osób. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Damian Michałowski, Oliwer Kubiak, Jacek Jelonek, Zofia Zborowska, Maffashion oraz Majka Jeżowska. W wydarzeniu udział wzięli również politycy, w tym Magdalena Biejat, Rafał Trzaskowski, Katarzyna Kotula i Krzysztof Śmiszek, pokazując, że jubileuszowa edycja parady była jednym z najgłośniejszych społecznych wydarzeń tego roku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów

Fajna inicjatywa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marta “Mandaryna” Wiśniewska (fot. screen Instagram @martajagielonka)
Mandaryna (fot. screen YouTube Żurnalista)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tak odpoczywa Maja Chwalińska. Wakacyjne kadry zachwyciły internautów

Opublikowano

w dniu

przez

Po tygodniach pełnych emocji i sportowej walki Maja Chwalińska postanowiła na chwilę odciąć się od kortów. Tenisistka opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z tajemniczego wyjazdu, a fani od razu zwrócili uwagę na jeden szczegół. Dowiedz się więcej!

Maja Chwalińska w ostatnich tygodniach nie schodziła z nagłówków mediów. Reprezentantka Polski zachwyciła kibiców znakomitą grą podczas wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, docierając aż do finału i zapisując się w pamięci fanów jako jedna z największych niespodzianek turnieju.

Ogromny sukces sprawił, że młoda tenisistka zyskała jeszcze większą sympatię kibiców. Jej talent, pracowitość i skromność sprawiły, że wielu Polaków zaczęło mocno trzymać za nią kciuki. Sama zawodniczka nie ukrywała, że ostatnie tygodnie były dla niej niezwykle intensywne i pełne emocji.

Kilka dni temu Maja Chwalińska opublikowała specjalne oświadczenie, w którym podziękowała wszystkim za wsparcie i ciepłe przyjęcie po powrocie do kraju. Jednocześnie zapowiedziała, że nadszedł czas na zasłużony odpoczynek i regenerację sił.

“Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim kibicom za ogromne wsparcie, które otrzymywałam przez ostatnie tygodnie, oraz za tak ciepłe przyjęcie mnie w Polsce. Jestem niezwykle wdzięczna za każdą wiadomość i każde dobre słowo. Teraz czas na odpoczynek i regenerację. Do zobaczenia niebawem!” – napisała na Instagramie.

POLECAMY: Michał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów

Tak odpoczywa Maja Chwalińska [FOTO]

Jak zapowiedziała, tak też zrobiła. W sobotę na jej instagramowym profilu pojawiła się seria zdjęć z zagranicznego wyjazdu. Choć tenisistka nie zdradziła, dokąd się udała, fotografie wywołały prawdziwą lawinę komentarzy.

Największą uwagę internautów przykuło pierwsze zdjęcie z galerii. Maja Chwalińska zaprezentowała się na nim w lekkiej, białej sukience i sandałach, pokazując się fanom w zupełnie innym wydaniu niż to, do którego przyzwyczaiła ich na tenisowych kortach.

Z kolejnych fotografii wynika, że sportsmenka nie wybrała się na wakacje sama. Na zdjęciach można dostrzec nie tylko piękne krajobrazy i lokalne przysmaki, ale także chwile pełnego relaksu. Jedno z ujęć pokazuje, jak tenisistka odpoczywa przy… rozwiązywaniu krzyżówek.

Choć lokalizacja wyjazdu pozostaje tajemnicą, wielu obserwatorów jest przekonanych, że Maja Chwalińska postawiła na słoneczną Grecję. Sama zawodniczka nie zdradziła szczegółów, ale internauci chętnie dzielą się swoimi przypuszczeniami, analizując kadry z wakacyjnej galerii.

Pod postem błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy pełnych ciepłych słów i gratulacji. Fani zgodnie podkreślają, że po tak wymagających tygodniach tenisistce należy się chwila oddechu i regeneracji.

Wspaniałych wakacji i odpoczynku; Zasłużony urlop; Odpoczywaj kochana; Tak trzeba żyć; Ależ piękna; Wygląda na Grecję; Najsympatyczniejsza tenisistka; Udanego wypoczynku i ładowania baterii” – pisali fani Mai Chwalińskiej.

Ogromna sympatia kibiców znajduje odzwierciedlenie również w liczbach. Zaledwie dziesięć godzin po publikacji wakacyjny wpis Mai Chwalińskiej zebrał ponad 146 tysięcy polubień, a wśród komentujących nie zabrakło także znanych osobistości i ludzi ze świata sportu.

Wygląda na to, że po intensywnych tygodniach pełnych treningów, meczów i medialnego zainteresowania Maja Chwalińska postawiła na chwilę wytchnienia. Kibice nie mają jednak wątpliwości, że to tylko krótka przerwa przed kolejnymi wielkimi wyzwaniami. Jedno jest pewne – po sukcesie na Rolandzie Garrosie apetyt na następne triumfy jest jeszcze większy, a fani już nie mogą doczekać się jej powrotu na kort.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Cezary Pazura pokazał się bez koszulki. Fani przecierają oczy

Jakie macie plany wakacyjne? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maja Chwalińska (fot. screen Instagram Maja Chwalińska)
Maja Chwalińska (fot. screen Instagram Maja Chwalińska)
Maja Chwalińska (fot. screen Instagram Maja Chwalińska)
Maja Chwalińska (fot. screen Instagram Maja Chwalińska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością