news
Top Model – tego nikt się nie spodziewał, z show pożegnało się 2 modeli! Kto ocalał?
Im bliżej wielkiego finału Top Model, tym emocje coraz większe. Niestety kolejni modele musieli pożegnać się z programem, tym razem aż dwójka. Komu się udało spełnić sen o uczestnictwie w Fashion Week, sprawdź poniżej.
Top Model to program, którego celem jest znalezienie modeli, którzy odniosą sukces porównywalny do sukcesu Anji Rubik czy Kasi Struss. Każda osoba, która zgłosi się do programu zostaje poddana surowej ocenie jurorów: Joanny Krupy, Katarzyny Sokołowskiej, Marcina Tyszki i Dawida Wolińskiego. Aby dostać się do programu należy mieć niespotykane rysy twarzy, zgrabną i wysportowaną sylwetkę, ciekawą osobowość i wzruszającą historię z przeszłości, którą warto opowiedzieć przed kamerami. W zmaganiach, modelom pomaga niezawodny mentor – Michał Piróg, który w trakcie trwania całej edycji Top Model może raz uratować jednego uczestnika przed opuszczeniem show, dając mu szansę na zrehabilitowanie.
Odcinek nr 10 rozpoczął się od odwiedzin Domu Modeli przez uczestników byłych edycji. Wśród gości pojawili się zwyciężczyni poprzedniej 7 edycji – Kasia Szklarczyk oraz zwycięzca 6 edycji Patryk Grudowicz. Co ciekawe Kasia i Patryk podczas nagrywania tego odcinka tworzyli szczęśliwą parę, niestety ich związek to już przeszłość.
POLECAMY – Patryk z Top Model żegna się z Kasią – padły mocne słowa
Oprócz nich w Top Model pojawili się: Hubert Gromadzki, Anna Markowska, Franciszek Strąkowski, Adam Niedźwiedź, Żaklina Ta Dinh i Adam Boguta. Zadanie było proste – sesja zdjęciowa w strugach deszczu, ale w duecie z uczestnikiem z poprzednich edycji, tak aby w każdym duecie była kobieta i mężczyzna. Modele pozowali w następujących konfiguracjach:
Sandra Dorsz i Adam Niedźwiedź
Michał Gała i Anna Markowska
Olga Kleczkowska i Adam Boguta
Klaudia El Dursi i Patryk Grudowicz
Stanisław Obolewicz i Katarzyna Szklarczyk
Anna Jaroszewska i Hubert Gromadzki
Dawid Woskanian i Żaklina Ta Dinh
Kinga Wawrzyniak i Franciszek Strąkowski
Wygrały dwa duety Staszek i Kasia oraz Kinga i Franek, w ramach nagrody Staszek i Kinga dostali możliwość zrobienia kampanii reklamowej biżuterii marki Apart.
Kolejne zadanie o dziwo odbyło się w Krakowie, gdzie na uczestników czekał Michał Piróg, Marcin Tyszka i Małgorzata Kożuchowska, przedstawiona jako ikona stylu i odtwórczyni kultowych ról serialowych. Jak to powiedział Michał Gała “ta Pani co w kartony wpadła – Hanka pamiętamy” 😉
Modele podzieleni na 3 grupy musieli odtworzyć kultowe seriale w formie witryn sklepowych. Klaudia, Sandra i Michał przebrali się w bohaterów z serialu “Seks w wielkim mieście”, Staszek, Ania i Olga dostali scenkę z serialu “Strange Things”, Kinga i Dawid zmierzyli się z “Przyjaciółmi”, których nigdy w życiu nie oglądali – OMG! Konkurencję wygrali Staszek, Ania i Olga, którzy w ramach nagrody mieli okazję zrobić kampanię świąteczną krakowskiej galerii. W sesji zdjęciowej towarzyszyła im zjawiskowa Małgorzata Kożuchowska.
Pora na sesję zdjęciową, która decyduje o tym kto pojedzie na Fashion Week. Zdjęcia wykonywała jedna z najbardziej cenionych fotografek w Polsce – Zuza Krajewska. Modele pozowali w ekstrawaganckich strojach przygotowanych przez stylistkę Vogue Polska – Karlę Gruszecką.
Na panelu jurorskim oprócz stałej czwórki jurorów pojawili się Małgorzata Kożuchowska oraz redaktor naczelny Vogue Polska – Filip Niedenthal. Najlepsze zdjęcie w tym tygodniu należało do Stanisław Obolewicz, który de facto wygrał każde zadanie w tym odcinku . Niestety z programem Top Model musieli pożegnać się Ania Jaroszewska i Michał Gała. Dla pozostałych uczestników nie pozostało nic innego jak cieszyć się tym, że jadą na upragniony Fashion Week do Turcji.
Zgadzacie się z werdyktem jury? Kto jest Waszym faworytem i powinien wygrać Top Model?
ZOBACZ RÓWNIEŻ – Joanna Krupa po porodzie już planuje przylot do Polski?
Fot. screen z Instagram
news
Agata Kulesza: JASPER nie powinien odpaść z TzG? Ogolił głowę na streamie CANCER FIGHTERS
Agata Kulesza: JASPER nie powinien odpaść z TzG? Ogolił głowę na streamie CANCER FIGHTERS
POLECAMY: Pilne doniesienia o Sebastianie Fabijańskim tuż przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”
news
Mama 5-letniego Gabriela z „Mam Talent” ujawnia kulisy show TVN. Zaskoczeni?
To miał być początek wielkiej historii, a skończyło się ogromnym zaskoczeniem. Występ kilkuletniego chłopca poruszył całą Polskę, ale decyzja produkcji wywołała falę emocji i pytań. Kulisy tej sytuacji rzucają zupełnie nowe światło na wszystko. Sprawdź, co wyznała mama 5-letniego Gabrysia!
Gabriel Kuliberda pojawił się na scenie „Mam Talent” i w kilka minut zrobił coś, co wielu dorosłym wydaje się niemożliwe. Pięciolatek zaprezentował imponującą wiedzę o flagach państw świata, bezbłędnie je rozpoznając i przyporządkowując do konkretnych miejsc na mapie. Jego występ był nie tylko efektowny, ale przede wszystkim zaskakujący – zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wiek.
Reakcja jury była natychmiastowa i jednoznaczna. Zachwyceni jurorzy nie mieli żadnych wątpliwości i jednogłośnie przyznali mu cztery głosy na „tak”. Wydawało się, że droga do kolejnego etapu stoi przed nim otworem, a widzowie już zaczęli widzieć w nim jednego z faworytów tej edycji.
Tym większe było zdziwienie, gdy kilka tygodni później ogłoszono oficjalną listę półfinalistów. Nazwiska Gabriela Kuliberdy na niej zabrakło. Informacja ta wywołała prawdziwą burzę w mediach społecznościowych, a internauci nie kryli rozczarowania decyzją produkcji.
Na pojawiające się pytania zdecydowała się odpowiedzieć mama chłopca, Kamila Dragan, która już wcześniej wiedziała, że jej syn nie przejdzie dalej. W swoim wpisie jasno zaznaczyła, że rodzina podchodzi do całej sytuacji ze spokojem i zrozumieniem.
“Prawda jest taka, że my wiedzieliśmy to już wcześniej i w pełni to rozumiemy. Gabryś ma dopiero pięć lat. Przed nim jeszcze ogrom czasu, rozwój, odkrywanie siebie i ta wielka scena, ona dopiero na niego czeka” – wyznała jakiś czas temu.
Jak podkreśliła Kamila Dragan, udział w programie miał dla nich znacznie większe znaczenie niż sam wynik. Była to przede wszystkim niezwykła przygoda i ważne doświadczenie dla tak młodego dziecka.
“To doświadczenie było dla nas czymś dużo większym niż sam wynik. To była niesamowita przygoda, lekcja, emocje, odwaga i pierwszy krok w coś, co dopiero się zaczyna” – dodała wówczas.
POLECAMY: Gwiazda „Farmy” nie kryje emocji: “Dawno tak nie płakałam”
Mama 5-letniego Gabrysia ujawnia fakty o “Mam Talent”
W najnowszym wywiadzie mama chłopca wróciła do tematu i podzieliła się kolejnymi refleksjami. Nie ukrywała ogromnej dumy z syna i tego, jak został odebrany przez widzów – nie tylko w Polsce.
“Jestem ogromnie dumna z tego, co zrobił. I z tego, jak pokochała go cała Polska. Tak naprawdę nie tylko Polska, bo dostajemy mnóstwo ciepłych wiadomości również z zagranicy – wyznała w rozmowie z “Faktem” Kamila Dragan.
Jednocześnie przyznała, że rodzina była przygotowana na różne reakcje, w tym również na hejt. Skala niektórych komentarzy okazała się jednak zaskakująca, a momentami wręcz niepokojąca.
“Na hejt byliśmy trochę przygotowani. […] Uczymy Gabrysia odporności. Tego, że nie każdy musi go lubić i że hejt mówi więcej o osobie, która go pisze, niż o nim. […] Zbulwersowało mnie to, że niektóre osoby zaczęły diagnozować Gabrysia na podstawie filmików. Co gorsza, robili to ludzie, którzy deklarowali, że pracują z dziećmi, są terapeutami. Więc wydaje mi się, że to nie powinno iść w tę stronę. To było już przekroczenie tej granicy” – dodała.
W dalszej części rozmowy Kamila Dragan odniosła się także do pojawiających się w sieci spekulacji dotyczących zdrowia chłopca. Podkreśliła, że Gabryś był badany i na ten moment nie ma podstaw do takich wniosków, ale rodzina podchodzi do tematu z otwartością i spokojem.
“Gabryś był badany już dwa razy. Na razie nic na to nie wskazuje, ale my absolutnie nie mówimy, że na pewno nie jest w spektrum. Jeżeli okaże się, że jest, to zrobimy z tego jego supermoc. Nic się nie zmieni, poza tym, że jeszcze bardziej będziemy go wspierać” – podkreśliła.
Mimo całej medialnej burzy, rodzina bardzo dobrze wspomina sam udział w programie. Jak zaznaczyła mama chłopca, produkcja „Mam Talent” wykazała się ogromnym profesjonalizmem i empatią wobec najmłodszych uczestników.
“Gabryś był jednym z najmłodszych uczestników. I naprawdę czuliśmy się ogromnie zaopiekowani. Cała ekipa, od producentów, przez osoby na backstage’u, po fotografów i kamerzystów była niesamowicie empatyczna. Ludzie podchodzili, pytali, jak się czujemy, czy czegoś nam nie potrzeba. Było widać, że dziecko jest dla nich ważne” – ujawniła.
Choć Gabriel Kuliberda nie znalazł się w gronie półfinalistów, jedno jest pewne – jego występ zapisał się w pamięci widzów na długo. Dla wielu stał się symbolem tej edycji i jednym z najbardziej wyjątkowych uczestników, których trudno zapomnieć. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jego historii, a scena jeszcze nieraz o nim usłyszy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Widzowie podzieleni po „Mam Talent”. W sieci wybuchła lawina komentarzy
Podobał Wam się występ Gabrysia w “Mam Talent”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
news
Gwiazda „Farmy” nie kryje emocji: “Dawno tak nie płakałam”
Nie wszystko, co widać w mediach społecznościowych, oddaje prawdziwe emocje. Tym razem jedna z najpopularniejszych prezenterek pokazała zupełnie inną stronę macierzyństwa. To, co wyznała, poruszyło tysiące kobiet. Przeczytaj całość już teraz!
Marcelina Zawadzka od lat funkcjonuje w świecie mediów jako pewna siebie, uśmiechnięta i spełniona zawodowo kobieta. Widzowie oglądają ją zarówno w programie „Farma”, jak i w roli reporterki „Halo tu Polsat”, gdzie z energią i profesjonalizmem realizuje kolejne zadania. Jednak za kulisami telewizyjnej rzeczywistości kryje się zupełnie inna historia – historia młodej mamy, która mierzy się z emocjami, o których rzadko mówi się głośno.
Na początku maja 2026 roku gwiazda zdecydowała się uchylić rąbka tej prywatności i opublikowała w sieci wyjątkowo osobiste nagranie. Towarzyszył jej syn Leonidas, a sam materiał był pełen autentycznych emocji, których nie dało się ukryć. Jak się okazało, w życiu prezenterki zakończył się ważny etap związany z macierzyństwem.
Chodzi o moment odstawienia dziecka od karmienia piersią – dla wielu kobiet naturalny, ale jednocześnie niezwykle trudny emocjonalnie. Dla Marceliny Zawadzkiej okazał się on znacznie bardziej intensywny, niż mogła się spodziewać. Gwiazda nie próbowała niczego upiększać ani maskować – powiedziała wprost, co czuje.
“Powiem Wam, że fatalnie znoszę zaprzestanie karmienia. Może nie widać tego po moim Instagramie, bo po co miałabym to mówić i wrzucać jakieś płaczliwe relacje. Ale szczerze, całkowicie mnie to rozwaliło i nie wiem, co się dzieje. Dawno tak nie płakałam” – wyznała.
To wyznanie wywołało ogromne poruszenie wśród jej obserwatorów. W świecie, w którym często pokazuje się jedynie idealne kadry macierzyństwa, takie słowa wybrzmiały wyjątkowo mocno i prawdziwie. Wiele kobiet przyznało, że doskonale rozumie te emocje, choć rzadko mają odwagę mówić o nich publicznie.
POLECAMY: Widzowie podzieleni po „Mam Talent”. W sieci wybuchła lawina komentarzy
Prezenterka przyznała również, że zmiany, które zachodzą w jej życiu, są dla niej trudne do uporządkowania. Choć racjonalnie wie, że wszystko przebiega tak, jak powinno, emocje zdają się żyć własnym życiem i nie poddają się logice.
“Dużo się dzieje i widzę, że zmiany mi nie służą. Leo znosi to lepiej niż ja. Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale czuję się jak na początku naszej drogi z karmieniem. Głową wiem, że wszystko jest ok, ale do oczu same napływają łzy i chyba nie ma na to logicznego wytłumaczenia” – dodała Zawadzka.
Szczególnie poruszający był moment, w którym Marcelina Zawadzka zwróciła się bezpośrednio do innych mam. Jej słowa nie były tylko osobistym wyznaniem, ale też próbą wsparcia kobiet, które przechodzą przez podobne doświadczenia.
“Czuję, że kryje się pod tym dużo emocji, ale nie mam nawet siły rozwiązywać tej łamigłówki. Pozdrawiam wszystkie mamy! Ta rola to niezły rollercoaster” – stwierdziła.
Wśród komentarzy nie zabrakło również wyjątkowo osobistej wiadomości od partnera prezenterki, Maxa Gloecknera. Jego słowa pokazały, jak wygląda ta sytuacja z perspektywy osoby obserwującej wszystko z boku, ale jednocześnie bardzo zaangażowanej emocjonalnie.
“Dla mężczyzny to naprawdę niesamowite uczucie, czuć twoją miłość do niego, a jednocześnie niełatwo jest pojąć, jak głęboka jest ta więź, którą zbudowaliście przez ostatnie półtora roku – te substancje chemiczne w twoim ciele, które wywołują te niesamowicie silne uczucia. Ta fizyczna więź może teraz stać się jeszcze głębsza i przejść na poziom duchowy. Uwielbiam ten proces i obserwuję, jak dzięki temu się rozwijasz, moja miłości” – czytamy.
Jego komentarz został szeroko udostępniony i doceniony przez internautów, którzy podkreślali, jak ważne jest takie wsparcie w trudnych momentach. To właśnie ono często pomaga przejść przez emocjonalne etapy, które trudno zrozumieć osobom spoza tej relacji.
Historia Marceliny Zawadzkiej pokazuje, że nawet osoby publiczne, które na co dzień wydają się silne i poukładane, mierzą się z bardzo ludzkimi, często trudnymi emocjami. Macierzyństwo nie jest jednowymiarowe – to ciągła zmiana, rozwój i konfrontacja z własnymi uczuciami.
Choć dla wielu to „tylko” kolejny etap w życiu dziecka, dla matki może być to moment przełomowy, pełen wzruszeń i refleksji. I właśnie o tym odważyła się powiedzieć głośno Marcelina Zawadzka, przypominając, że za każdym idealnym kadrem kryje się prawdziwe życie – ze wszystkimi jego emocjami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pola Wiśniewska opuściła dom Michała? Nagle wypaliła o sąsiadach
Czy Marcelina Zawadzka sprawdza się w roli prowadzącej “Farmy”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Widzowie podzieleni po „Mam Talent”. W sieci wybuchła lawina komentarzy
Presja sięgnęła zenitu, emocje eksplodowały, a widzowie znów podzielili się na dwa obozy. Ostatni półfinał „Mam Talent!” przyniósł nie tylko spektakularne występy, ale też decyzje, które wywołały prawdziwą lawinę komentarzy. Kto zasłużył na finał, a kto według internautów został pominięty? Dowiedz się więcej!
Półfinały „Mam Talent!” od lat uznawane są za najbardziej wymagający etap całego programu i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. To właśnie tutaj kończą się eksperymenty, a zaczyna bezlitosna weryfikacja talentu. Uczestnicy wychodzą na scenę z perfekcyjnie dopracowanymi numerami, które mają być ich przepustką do wielkiego finału. Każdy detal ma znaczenie, a najmniejszy błąd może kosztować wszystko.
Z każdym kolejnym występem rośnie również napięcie wśród widzów, którzy nie tylko śledzą prezentacje, ale także analizują każdy ruch jurorów. Reakcje w mediach społecznościowych pojawiają się niemal natychmiast, a decyzje podejmowane na żywo są rozkładane na czynniki pierwsze. Ten sezon tylko potwierdził, że emocje wokół programu są większe niż kiedykolwiek wcześniej.
Ostatni, czwarty półfinał zgromadził na scenie wyjątkowo mocną stawkę uczestników. Widzowie mogli zobaczyć występy takich artystów jak Zaza Team, Young Generation, Munashe, Michał Murawski, Maria Rozbicka, Margaryta Reznik, Maksymilian Rąpel, chór Luna Plena, Ksawery Podgórski oraz zespół Chair. Każdy z nich miał swój moment i swoją historię, ale tylko nieliczni mogli liczyć na awans.
Jednym z najbardziej komentowanych występów wieczoru był pokaz 7-letniej Margaryty Reznik. Młoda tancerka zachwyciła publiczność nie tylko techniką, ale także niezwykłą pewnością siebie, która na scenie wydawała się wręcz nieprawdopodobna jak na jej wiek. Jej występ był pełen energii, emocji i profesjonalizmu, który trudno było zignorować.
Szczególne uznanie wyraził Agustin Egurrola, który nie krył zachwytu nad poziomem młodej artystki.
“Wszystko było tak, jakby tańczyli dorośli, profesjonalni tancerze. Jestem pod wrażeniem” – ocenił.
Równie mocno zareagował Marcin Prokop, który poszedł o krok dalej w swoich ocenach.
“To kosztowało 300 tys. zł, bo zasługujesz na główną nagrodę w tym programie” – dodał Prokop.
Decyzja o jej awansie do finału nie była więc dla wielu zaskoczeniem. Razem z nią miejsce w decydującym etapie programu wywalczyła grupa Young Generation, która również zaprezentowała wysoki poziom i zdobyła uznanie zarówno jury, jak i publiczności. To jednak nie zakończyło emocji tego wieczoru.
POLECAMY: Doda wykonała hymn Polski w Krakowie. Fani wydali werdykt
Widzowie podzieleni werdyktem ostatniego półfinału
Po emisji odcinka internet dosłownie eksplodował komentarzami. Widzowie nie kryli emocji, a opinie były skrajnie różne.
- “Jurorzy nie mieli łatwego wyboru”;
- “Tylko współczuć jurorom”;
- “Nie było w tej edycji półfinału, gdzie byłby łatwy wybór”.
Nie brakowało również zachwytów nad całym półfinałem.
- “Bardzo wysoki poziom występów”;
- “Jestem zachwycona tymi występami”;
- “Nie wiem na kogo głosować”;
- Szkoda, że są tylko 2 miejsca w finale”.
Jednocześnie pojawiły się też głosy rozczarowania i krytyki.
- “Szkoda, stracone miejsce”;
- “Liczyłam na Maksymiliana, on ma talent, a nie ten dzieciak”;
- “Za dużo dzieci w finale będzie”;
- “Były o wiele lepsze osoby, które zasługiwały na miejsce w finale”.
Przypomnijmy, że tydzień wcześniej awans do finału wywalczyli młoda wokalistka Nina Żubrowska Mestre oraz Kaczorex, który otrzymał platynowy przycisk od jury. W gronie finalistów znaleźli się także KX, Liza i Dina, Marcelina Runewicz, Piotr Iwanicki i Pati Alen, Milena Tesarska. Ostatnie miejsce w finale zostanie przyznane w głosowaniu na „dziką kartę”, o którą walczą Ancymony, Maciej Pałatyński, Dancecap Academy oraz Luna Plena.
Wielki finał zapowiada się więc jako prawdziwe starcie gigantów. Emocje są już na najwyższym poziomie, a widzowie z niecierpliwością czekają na ostateczne rozstrzygnięcie. Jedno jest pewne — ten sezon „Mam Talent!” przejdzie do historii jako jeden z najbardziej intensywnych i nieprzewidywalnych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pola Wiśniewska opuściła dom Michała? Nagle wypaliła o sąsiadach
Jak oceniacie ostatni werdykt jurorów? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDoda kontra firma po akcji Łatwoganga. Jest oficjalna odpowiedź
-
news2 dni temuPadły zarobki Łatwoganga ze streamu. Kwota wbija w fotel
-
news1 dzień temuDoda wykonała hymn Polski w Krakowie. Fani wydali werdykt
-
PRZEłowca4 dni temuWpłaciłeś na akcję Łatwoganga i Cancer Fighters dla dzieci? Urząd Skarbowy odda Ci część pieniędzy
-
showbiz3 dni temuSensacyjne doniesienia przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
showbiz2 dni temuPaulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
-
news3 dni temuMałgorzata Rozenek ujawnia, jak zabezpieczyła przyszłość Henia. Zazdrościcie?
-
news3 dni temuMija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Te słowa chwytają za serca

Dodaj komentarz